madi1
28.06.07, 11:51
Byłam wczoraj na monitoringu cyklu, 11 dc, okazało się że mam duży,
niepęknięty pęcherzyk z poprzedniego cyklu, któremu "zawdzięczam" to, że
przeszkadza podczas wpółżycia i odczuwam przez niego ból...Dostałam tabletki
GestoMikron (zażywac przez 12 dni), zrobiłam dzis badania estradiolu. Tak więc
tamten cykl był bezpłodny, czy ten też taki będzie? Ginekolog powiedziała że
nie mam raczej co liczyć na ciąże w tym cyklu, więc odpuścić sobie starania?
Czy skoro poprzednio pęcherz nie pękł więc jest duże prawdopodobieństwo że mi
w ogóle nie pękają?
Normalnie mam taki mętlik w głowie, tyle pytań, a przede wszystkim mam
wielkiego doła i zaczynam mieć już wszystkiego dość...Już przeszło rok starań,
a widzę że zapowiada się chyba nienajlepiej...Musiałam się wyżalić, bo kto
mnie lepiej zrozumie jak nie Wy...
To samo napisałam na forum dla starających się, ale pozostało bez odzewu, więc
może tu uzyskam odpowiedź..