Dodaj do ulubionych

jak rozpoznać granicę między objawami ciążowymi

01.07.07, 08:47
a tymi po przyjmowaniu leków? czy w ogóle taka granica istnieje? Jestem dziś
6 dzień po transferze. Od początku pierwsze 3 dni nic sie nie działo (oprócz
bólu pisrsi). W 3 dniu wieczorem zauważyłam delikatne brązowe plamienie
(implantacja? - chyba za wczweśnie); 4 dnia zaczął mnie boleć brzuch jak na @
(trwało to od wieczora 4 dnia do 3 rano - taki małpowy ból - przychodzacy i
odchodzący - falami), 5 dnia cisza - tylko czasem ukłucia prawego jajnika.
dzis 6 dzień - rozpoczął sie normalnie - nic mnie nie boli, tylko cycków
dotknąć nie mogę (ale całych, nie samych sutków). Biorę luteinę, estrofem,
encorton i duphaston. Przez pierwsze 3 dni latałam siku co 10 minut
(dziewczyny pisały, ze po encortonie), teraz ta częstotliwość sie
zmniejszyła, a przecież lek biorę nadal. Poza tym leje sie ze mnie (sorki za
opis) zwykła bezbarwna i bezwonna woda. Co to, u diabła, jest???? Pisałąm na
boćka, ale tam z uporem godnym osła, szanowni wszystkowiedzącymoderatorzy
usuwają każdy mój wpis, jako "niezgodny z tematyką forum o
niepłodności"(idioci!!!!!!!!!). Może któras z was miała podobne objawy?
Kurcze, testować będę dopiero za tydzień w poniedziałek (równe 14 dpt).
Przecież orła wywine do tej pory. Staram sie jak mogę zachować spokój, ale to
graniczy z cudem. Buuuuuuuuu. nie myślałam, ze to
taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
aaaakie trudne!. Buziaki. Agnieszka.
Obserwuj wątek
    • aaaaaaa37 szklanapulapko 01.07.07, 09:15
      mysle ze nie ma takie granicy o ktorej piszesz. musisz po prostu czekac
      cierpliwie. Badz dobrej mysli. Wiesz, mysle ze Ci sie udalosmile
      Powiedz mi ile czasu lezalas po transferze?
      • szklanapulapka2 Re: szklanapulapko 01.07.07, 09:29
        Po transferze, to w ogóle był horror. Teoretycznie lekarz kazał leżeć 15 minut
        na płąsko. Po jego wyjściu za dosłownie 5 minut przyleciałą pielęgniarka i
        kazął mi sie przenieść na łóżko obok, bo to, na którym leżałam było na kółkach,
        a juz trzeba było następna dziewczynę przewieźć. Po kolejnych 4 minutach (czyli
        w sumie po 9 leżenia) kazali (pielęgniarka) mi sie ubierać i do domu, bo
        następną trzeba było zepchnąć na inne łóżko i to na kółkach zwolnić.
        ŻENUJĄCE!!!!!!!!!!!!!!!!!. Po transferze nie miałam nawet kogo zapytać o leki.
        Prof. Radwan wychodząc z zabiegu, powiedział "leki brać jak do tej pory", a
        Synalek podał mi przy wyjkściu kartę informacyjną i rzekł :" leki jak w
        karcie". I obaj zniknęli. My z mężem usiedliśmy na korytarzu, przejrzeliśmy te
        karty, i okazało sie, ze leki na karcie sa zupełnie inne, niż te, które biorę
        dotychcza. No i zaczęło sie szukanie jakiegokolwiek laekarza. Żaden czasu nie
        miał. W koncu dopadłam prof. jak leciał z gabinetu na jakiś zabieg i zapytałam,
        to burknął tylko "jak mówiłem, tak brać". Na opinie drugiego "p. dr" nie
        czekałam, bo jakby stwierdził to samo, no to już nie wiem, co miałąbym łykać.
        Ja myślałąm, ze po zabiegu wejdziemy na chwilę do lekarza, choćby zapytać jak
        poszło, jak ocenia szanse... A tu guzik. młody radwan, gdy go zapytałąm, jakie
        było endo z chwili transferu, to nie wiedział (mimo ze był przy zabiegu)
        Powiedział, zębym sobie przeczytała na karcie stymulacyjnej (tam było 10,5 -
        ale to z 3 dni przed transferem). No to o cóz go miałąm jeszcze pytać?
        Zawieźliśmy im 12 tysiecy złotych polskich, a keidy poprosiłąm, zęby dali nam
        na płycie zgrane zarodki, to kazali złotówkę za płytę zapłacić. Aaaaaaaaaa....
        szkoda słów........
        • szklanapulapka2 Re: szklanapulapko 01.07.07, 09:31
          na karcie informacyjnej miałam napisane 'embriotransfer trudny" - ale tez nie
          dane mi było dowiedziaeć sie dlaczego... sad(((((((((.
          • agnieszka.krak Re: szklanapulapko 01.07.07, 09:46
            no pięknie, kużwa co za traktowanie i to za jaką kase!!!. U Janeczki
            przynajmniej czułam sie jak księżniczka po transferze, lezałam 45 minut, cały
            czas był ze mną JJ i mąż,położne, embriolog skakali wokół każdej pacjentki
            jakby była jedną jedyną, mogłam zadac 100 pytań, nawet głupawych, co zreszta
            czyniłam, a wszyscy cierpliwe odpowiadali, gadaliśmy sobie o dupie maryni i
            innych rzeczach, a po mnie tez był kolejny transfer, tak ze nie byłam jedyna w
            tym dniu, A u Ciebie jak w fabryce, ale wiesz co Agus tak czy siak zapominj, bo
            ja WYRAŹNIE czuje ze jesteś TĄ szczęściarą.
          • 56at Re: szklanapulapko 01.07.07, 10:15
            szklanapulapka2 napisała:

            > na karcie informacyjnej miałam napisane 'embriotransfer trudny" - ale tez nie
            > dane mi było dowiedziaeć sie dlaczego... sad(((((((((.

            Aga przeciez w wątku po transferze pisałas dlaczego był trudny.
            Ja czytałam ten wątek i wiem dlaczego napiali ci "embriotransfer trudny"

            Bete możesz zrobic troszke wczesniej niz 14dpt,tak dla siebie żebys nie oszalała smile

            Trzymam mocno kciuki za ,no..... wiesz za co smile
            • szklanapulapka2 Re: szklanapulapko 01.07.07, 13:04
              Aniu, ja też tak przyppuszczam, że to przez moje wariactwo z akrobacjami na
              samolociku, ale... widzisz przeczytałam na jednym z bocianowych pamietników, ze
              u jednej dziewczyny isci nie wyszło właśnie przez fatalny dostęp do kanału
              szyjki. Okazało sie,zę był fatalny, bo miałą wszędzie pełno zrostów. No i
              dlatego tak sie zastanawiam, czy to, ze do szyjki trzeba było używać kulociągu,
              to efekt mojego wariactwa, czy faktycznie to było cos innego. W każdym razie,
              jeśli teraz sie nie uda (fu tfu tfu), to przed mrozakami chyba podejdę do
              histeroskopii, zobaczyć czy tam jest wszystko ok.
        • aaaaaaa37 Re: szklanapulapko 01.07.07, 09:40
          pozniej Ci napisze cos na priv, jak wroce z kosciolasmile
        • sotie Re: szklanapulapko 01.07.07, 09:51
          powiem Ci, że nóż mi się w kieszeni otwiera na takie traktowanie!
          masakra.

          z objawami nie pomogę, bo takiej wiedzy nie mam.
          trzymam mocno kciuki, żeby Ci się udalo smile
          bądź spokojna smile
          • katja15 Re: szklanapulapko 01.07.07, 09:59
            W sumie trudno pisac o objawach...U mnie po transferze brzuch bolal mnie czesto
            typowo jak na @ i niejednokrotnie bylam pewna, ze jest „ po wszytskim“..Czasem
            byly „ciche dni“ i zero objawow..W drugim tygodniu zdarzylo mi sie, ze mialam
            okropna ochote na pizze (taka wlasnej roboty) i jak juz praktycznie konczyla
            sie piec to jej zapach mnie wrecz „odrzucal“ . Pare dni pozniej to samo bylo z
            kalafiorem..W sumie biust bolal mnie pare dni po transferze a teraz w ogole…

            Jestem w szoku, po tym jak Cie potraktowano po transferze...

            Agnieszka uda Ci sie!!!!Wspomnisz moje slowa!!!!!!!J Trzymym kciuki!!!
            • dotti_z_gor Re: szklanapulapko 01.07.07, 10:32
              Szklanapulapko, a gdzie Cie tak haniebnie potraktowali? W Gamecie?
              • szklanapulapka2 Re: szklanapulapko 01.07.07, 13:07
                Tak w Gamecie,zresztą to nie pierwszy raz. No ale cóż, wybrałąm tę klinikę, to
                teraz muszę siedzieć cicho. Wiedziaąłm, jak tam jest, bo przeszłam tam 5 iui 8
                lat temu, no ale myślałam, zę cos się zmieniło...
        • tekla12 Re: szklanapulapko 01.07.07, 16:13
          Mieliście czas zapytać czy po transferze możesz prasować a nie mieliście czasu
          ustalić jakie leki powinnaś brak po transferze? Szczęka opada.
          • szklanapulapka2 Re: szklanapulapko 01.07.07, 20:37
            o prasowanie pytaliśmy PRZED transferem, a nie po. Po transferze, to już nikt
            nie miał dla nas czasu. przeczytaj uważnie mój post.
            • tekla12 Re: szklanapulapko 01.07.07, 20:56
              szklanapulapka2 napisała:

              > przeczytaj uważnie mój post.

              to niewykonalne mimo najszczerszych chęci
    • dronka3 Re: jak rozpoznać granicę między objawami ciążowy 01.07.07, 10:34
      i ja z objawami mam problem.
    • aaaaaaa37 szklanapulapko 01.07.07, 12:00
      napisalam na privsmile
      • szklanapulapka2 Re: szklanapulapko 01.07.07, 13:17
        odpisałąm, więcej jeszcze dopiszę, jak wrócę od teściowej
        • polpotworek Re: szklanapulapko 02.07.07, 11:15
          Kochana nie doszukuj sie obawó bo zeschizujesz. Nie ma takiej granicy przez
          terminem @. Kobiety bedace pewne ze dostana @ są w ciązy i na odwrót. Najgorzej
          jak sie nakręcisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka