Dodaj do ulubionych

Primolut a starania?

02.08.07, 10:53
Witamsmile
Staramy się z mężem o maleństwo, ale póki co bezskutecznie. To mój drugi
miesiąc z clo. USG w poniedziałek jak zwykle zaskakujące - wygląda na to, że
jeden pęcherzyk właśnie pękł, ale był jeszcze jeden, 17mm, który wg
przewidywań powinien pęknąć w piątek (o ile w ogóle). Lekarz zapisał mi
primolut i kazał brać od soboty. Tylko, że w ulotce jest wyraźnie napisane, że
w cyklu, w którym nie można wykluczyć ciąży nie należy go brać. A wydaje mi
się, że w czasie starań i leczenia w żadnym cyklu nie można mieć takiej
pewności. Więc nie wiem co teraz robić, nie chciałabym sobie zaszkodzić. A po
doświadczeniach z lekarzami też im nie ufam na 100%. Czy któraś w Was brała
ten lek?Będę wdzięczna za informacje...
Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • lusiasia Re: Primolut a starania? 02.08.07, 13:49
      ja bralam primolut N (nie wiem czy to ten sam lek)
      Stwierdzilam ze majac tak mala szanse na ciaze, nie bede marnowac cyklu, ale
      w ciaze nie zaszlam
      w ulotkach sa rozne rzeczy napisane, a lekarz nawet nie wspomnial ze mam sie
      zabezbieczac


    • lusiasia Re: Primolut a starania? 02.08.07, 13:52
      jeszcze jedno,
      ja ten lek bralam miesiac przed planowana inseminacja, bo mam problemy z
      pecherzykami,
      a nie w celu zeby mi pomogl zajsc w ciaze (ale moze to inny lek ten moj
      primolut N)

      Pozdrawiam
      • ablacim Re: Primolut a starania? 02.08.07, 14:07
        Ja mam szanse w tym cyklu chyba większe niż w poprzednich, z których ostatni był
        bezowulacyjny. Myślę, że to to samo - dokładniej Primolut Nor. Ja mam go brać w
        celu uregulowania cyklu...Trochę się boję, chyba do tego mojego gina zadzwonię i
        po prostu zapytam...Dzięki w każdym raziesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka