agniechabe76
13.08.07, 17:00
Witam serdecznie, jestem tu pierwszy raz jako "pisarka", bo ogolnie
stale jestem jako ta czytajaca

Chcialam przede wszystkim pocieszyc wszystkie dziewczyny "walczace"
o maluszka, pozytywne myslenie i wielka wiara w siebie i lekarzy
naprawde duzo daje, wiem to po sobie. Razem z mezem leczymy sie w
NOVUM od 3 lat (stosunkowo krotko w porównaniu do niektórych z Was),
przyczyna byla jasna, b. slabe nasienie meza, chcociaz i u mnie tez
nie bylo wszytsko jasne mimo dobrych wynikow badan jak stwierdzil dr
Lewandowski przy stymulacji. Najpierw oczywiscie przeszlismy
inseminacje, bo nasienie jeszcze sie nadawalo na ten zabieg, ale po
4 nieudanych probach zdecydowalismy sie na powazniejszy krok.
Przeszliśmy chwile zwątpienia, miesiące badan, kłopoty finansowe,
ale wspierając się nawzajem i otrzymując również wsparcie od lekarzy
udalo nam się to wszystko jakos przejść i zakończyć sukcesem (jak na
razie oczywiście). Jestem w 8 tyg po ICSI, pierwsze podejscie i od
razu udane, i to dubeltowo!

Blizniaki rosna jak na drozdzach.
Mimo ze jestem nadal pelna obaw czy wszystko będzie dobrze (same
wiece ze to jest silniejsze od nas) jednak staram się jak
najczęściej myśleć pozytywnie i mocno wierzyc ze na pewno będzie ok.
Jestem teraz na zwolnieniu, bo niestety przestymulowalam się. Przez
miesiac miałam wode w brzuchu, a teraz zostaly mi jeszcze
powiekszone i bolace jajniki, ale nic to – zupełnie inaczej znosi
się taki bol majac świadomość ze nosze dwa maluchy w sobie. Mój maz
nazywa mnie „ich troje”. Zdaje sobie sprawe ze my naprawde malo
przeszliśmy w porównaniu z wieloma parami leczącymi się latami i
mającymi o wiele bardziej powazniejsze problemy zdrowotne niż my.
Ale mimo wszystko chciałam podnieść na duchu tych
najbardziej „zwatpionych|” , polecam im wierzyc i zycze jak
najlepiej! Jeśli ktoras z Was chciałaby poznac moje spostrzeżenia o
Novum, lekarzach, cenach to sluze „klawiatura” .
Pozdrawiam
Aga