początek nowej drogi

14.08.07, 09:23
Cześć Wam wszystkim smile Chciałabym sie przywitać i do Was przyłączyć.
Półtora roku temu odstawiłam tabletki anty. (brałam je rok), zgodnie
z decyzją jaka podjęłam z NM o staraniu sie o dziecko. Na staraniu
sie póki co skończyło smile nie udaje nam się zajść w ciążę. Ginekolog
(chodzę do lekarza tzw. państwowego, w poradni przyszpitalnej)
uspokaja, że rok-dwa lata starań o dziecko to dla pary zdrowej
norma. Nam niedługo "stukną dwa latka" jakoś a mało mnie to cieszy.
Proszę podpowiedzcie, czy mam rozmawiać z moim ginekologiem i prosić
go o skierowanie na badania, czy lepeij szukac prywatnego
specjalisty. Dodam, że TSH i FT4 mam pod stałą kontrolą, bo byłam
leczona na niedoczynność tarczycy tzw. wtórną, spowodowaną anoreksją
i ogólnymi zaburzeniami hormonalnymi, tak mi to wówczas lekarze
tłumaczyli. Miałam 18 lat i przez rok nie miałam miesiączki, potem
po lekach się to unormowało. Teraz mam 27 lat i miesiączkuję
regularnie co 30-31 dni a 16 lub 17 dnia mam zawsze bóle owulacyjne.
Nigdy nie badałam czy w istocie mam owulacje, nie wiem jaki mam
teraz poziom hormonów płciowych itd. ... Nie wiem od czego zacząć.
Od rozmowy z ginekologiem, to na pewno, ale o co mam go prosić,
czego mogę oczekiwać?
    • ririki Re: początek nowej drogi 14.08.07, 10:54
      Radzę-nie trać czasu! Wiem, że prywatne wizyty to spore obciążenie
      finansowe ale warto iść za to do na prawdę dobrego ginekologa, który
      zajmie się tobą. Musisz iść do specjalisty od niepłodności! Jeszcze
      lepiej do ginekologa-endokrynologa, który weźmie pod uwagę twoją
      sytuację hormonalną a jednocześnie będzie "opiekował się" tobą i
      pomoże w staraniach, będzie monitorował cykle. Kompetentnemu
      ginekologowi nie trzeba nic mówić- sam wie, jakie badania zlecić i
      jakie leki przepisać. Pozdrawiam!
      • mewa.mewa Re: początek nowej drogi 14.08.07, 11:33
        Hmm... Tak myślałam. Planuję w piątek pójść do znanego mi
        ginekologa, tego "zwykłego" i go spytać co mam robić, bo czemu nie,
        ale nie licze na wiele. Pewnie znów każe mi czekać i dalej próbować.
        I zadzwonię chyba do Invicty w Gdańsku, bo w tym mieście mieszkam i
        spytam o możliwość umówienia się na wizytę. Nie znam innego
        ginekologa w Trójmieście, do którego mogłabym pójść, muszę na tym
        forum poszperać i poszukać, może znajde jakieś nazwiska i telefony.
        • aleksa51 Re: początek nowej drogi 14.08.07, 15:28
          a może jeszcze spróbuj domowe testy owulacyjne zrobić. To będzie
          proste przy tak regularnych cyklach i jakiś zarys informacji już
          będziesz miała przed wizytą u ginekologa
    • aanidaa Re: początek nowej drogi 15.08.07, 21:42
      Warto także zrobić badanie podst. hormonów u Ciebie, a u partnera
      badanie nasienia (pożądne kosztuje ok. 100,00). Dobry lekarz na
      pierwszej wizycie dużo już będzie w stanie po tym powiedzieć
      • mewa.mewa Re: początek nowej drogi 16.08.07, 09:15
        Dziekuję za wskazówki. Przyznam, testów owulacyjnych nie używałam,
        bo mam na tyle regularne okresy i od kilku lat już bardzo wyraźne
        objawy owulacji (wręcz książkowe: śluz, temp., bóle owulacyjne, 14
        dni po owulacji jak w zegarku krwawienie miesiączkowe), że wydawało
        mi się że nie ma sensu ich kupować. Jutro chcę się zarejestrować u
        mojego ginekologa na wizytę, tylko w piątki mam okazję się do niego
        dostać ze wzgledu na pracę a i to nie zawsze się udaje. Pogadam, a
        potem zrobię te badanie hormonów i jak wróci mój NM (bo wyjechał
        służbowo i wraca za trzy tygodnie), to go bedę namawiała na badanie
        nasienia. Juz mu o tym wspominałam, ale jakoś uciekał przed tematem.
        Taki charakter, nie dopuszcza do siebie myśli chyba że "męski
        czynnik" może być źródłem problemów z zajściem w ciążę.
    • katarzyna.br Re: początek nowej drogi 16.08.07, 09:39
      JA zaczełabym od badania nasienia twojego patnera. To pierwszy krok
      w diagnostyce niepłodności.
      • wiktoria33 Re: początek nowej drogi 16.08.07, 13:47
        nie trac czasu
        koniecznie wybierz sie do lekarza, ktory zajmuje sie leczeniem
        nieplodnosci, "państwowy" bedzie zwlekal bo oni niechetnie daja
        skierowania na badania
        na pierwsza wizyte idz juz z badaniami bo szkoda czasu i pieniedzy smile

        jakie badania i w ktorych dniach cyklu masz zrobic daje ci linka to
        poczytaj:
        www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=DLA&Number=1075176&page=0&view=collapsed&sb=5

        byl tu na forum juz taki watek o badaniach to poszukaj w
        wyszukiwarce

        + oczywiscie badanie nasienia

        pozdrawiam


        --------------

        "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
        przyszłość." Woody Allen
        • anulka59 Re: początek nowej drogi 16.08.07, 14:38
          Mi się wydaje że prywatna wizyta u zwykłego gina będzie teraz na
          miejscu.Podstawowe badania może zlecić monitorować poprzez USG owu
          też potrafi więc jak na początek to mi się wydaje(wiem co piszę bo
          sama przez to przechodzę-leczę się obecnie)wystarczające.ja całą
          diagnostykę przeszłam pod kontrolą zwykłego gina a teraz pod jego
          opieką się leczę jeśli jego możliwości zawipodą to pomyślę o ginie
          od nieplodności.Na gina państwowego nie liczyłabym bo oni uważają że
          to za drogo wychodzi niestety taka jest polska rzeczywistośc.
        • mewa.mewa Re: początek nowej drogi 16.08.07, 15:32
          Dziękuję Wam bardzo!
          Wiktorio33, link przez Ciebie podany na pewno okaże się pomocny, za
          malo się orientuję we wszystkim, muszę spokojnie poczytać co, jak -
          a zwłaszcza - kiedy.
          • alutk-a1975 Re: początek nowej drogi 16.08.07, 19:05
            mewa.mewa. nie trac czasu, Twoja historia przypomniala mi moje
            poczatki. Wizyta u ginekologa oczywiscie panstwowego (bo po co
            placic) i prawie dwa lata czekania. A bo to pewnie przez stres w
            pracy; bo podreczniki mowia, ze tyle trzeba czekac; niepotrzebnie
            lykane tablety i efektu zero. I ani slowa przez ten czas, ze moze
            moj maz powinien zrobic badanie nasienia. Szkoda mi tego
            zmarnowanego czasu. Jestem na miesiac przed ICSI.
            Powodzenia.
Pełna wersja