Może moje pytania wydadzą się wam głupie. Czytam wasze wypowiedzi na tym
forum i widzę, ze wiecie tak dużo. Chciałam zapytac o dni płodne. Gdzieś
przeczytałam, ze najlepiej mierzyć temperaturę w pochwie lub odbycie. W
związku z tym mam kilka pytań:
1. Mierzyć od razu po przebudzeniu, czy trochę odczekać?
2. Jak jest ze wzrostem temperatury, bo raz wzrasta, raz spada. Kiedy są te
dni płodne? tzn. jaka jest wtedy temperatura?
3. Jeśli mierzy się temperaturę w pochwie, to jak długo?
W ogóle martwi mnie ta cała sytuacja. Tak niewiele wiem na ten temat. Może
macie do polecenia jakieś strony, na których byłoby to objasnione?

Poza tym jeszcze kilka pytań. Ile sperma może przetrwać w ciele kobiety? Czy
jakiś czas przed dniami płodnymi lepiej nie współzyć? Coś kiedyś
przecyztałam, ze lepiej poczekać z przytulaniem, bo plemniki są wtedy
silniejsze. To kiedy najlepiej zacząć się starać o dzidziusia? Jak jest wtedy
z temperaturą? Ma wzrosnąć? Bardzo proszę o pomoc! To dla mnie naprawdę
bardzo ważne!