Dodaj do ulubionych

Hashimoto a ciąża

28.10.07, 22:30
Powiedzcie mi czy można zajść w ciążę z hashimoto?Czy to jest
przyczyną niepłodności?Mam podejrzenie,muszę zrobić dodatkowe
badania.Zalecili mi L-Thyroxsynę.
Czy to prawda,że przy tej chorobie istnieje wysokie ryzyko urodzenia
chorego dziecka?Troszkę pogrzebałam w necie i się przeraziłam.Może
ktoś obali część tych nieprzyjemnych stwierdzeń o tej chorobie?

a już myślałam,że w grudniu podejdę do in vitro...
Staram się już ponad 4 lata.
5 iui.
wierzę,że kiedyś będę mamusią...

Obserwuj wątek
    • aga2515 Re: Hashimoto a ciąża 29.10.07, 07:12
      No właśnie ja też mama to cholerne Hashimoto. Miałam in vitro i mimo tego że
      zarodki były książkowe to się nie udałoooo!!!! Niby doktor powiedziała że nie
      jest stwierdzone czy hashimoto ma jakiś wpływ ale nie wiem, TSH mam w normie bez
      żadnych leków.Pozdrawiam
      • julia56 Re: Hashimoto a ciąża 29.10.07, 10:18
        Hej, u mnie część endokrynologów podejrzewa hashimoto, a
        przynajmniej skłonność.
        zaczęłam właśnie 11tc.
        Dodatkowo jestem po usunięciu jednego płata tarczycy z guzem.
        Mnie też się ICSI nie udało. Zaszłam naturalnie. smile
        Czego Wam życzę.
        • coco17 Re: Hashimoto a ciąża 29.10.07, 10:59
          Dzięki Julia za te słowa.Ja też mam nadzieję,że jednak wszystko musi
          się udać.Leczę się w Niemczech i cieszę się z tego,bo po pierwszej
          wizycie można już stwierdzić przyczynę.Moj lekarz w Polsce nie
          prosił mnie o wyniki,sama je robiłam i podsuwałam ginowi.Czułam że
          jest jakaś przyczyna,że wystarczy tylko się uważnie przypatrzeć.Jemu
          chyba bardziej zależało na kasie.A tak w niego wierzyłam...

        • dobdob0106 Re: Hashimoto a ciąża 29.10.07, 11:01
          Julia 56 jesteś cudowna, jak to przeczytałam to życ mi sie
          zachciało. Ja mam podwyższone anty TPO i anty TG, badania hormonalne
          tarczycy w normie, lekarz powiedział, że pzreciwciał się nie leczy ,
          a dopóki hormony w normie nie ma co podawać jakies leki. Jestem po 4
          IUI i 1 invitro. Jesli masz ochote to napisz czy Ty coś połykałaś i
          jak to u Ciebie było ? Pozdrawiam serdecznie , życzę dużo zdrowia
          dla Ciebie i dzidziusia.
          • aga7923 Re: Hashimoto a ciąża 03.11.07, 13:56
            Dziewczyny mam Hashimoto, Pco i teraz dowiedziałam sie po HSG o
            obustronnych wodniakach....
            Czy jest jeszcze ktoś "tak wyrózniony" przez życie????
            Jeśli tak to prosze o kontakt-niech ktoś tchnie we mnie wiarą, bo
            moja chyba już wygasasad
    • lela07 Re: Hashimoto a ciąża 29.10.07, 13:52
      U mnie też podejrzewano hashimoto. Zmieniałam akurat edno i moja
      nowa pani doktor wysłała mnie na usg tarczycy-wyszło, że budowa jest
      ok, tylko za mała,a to nie dobrze. Brałam wtedy letrox 25 i
      bromergon na obniżenie prl,najpierw miałam odstawić brom (więc prl
      wyszła mi chyba 80% ponad normę), potem miałam odstawić letrox, ale
      się okazało że jestem w ciży.Tak więc moja endo stweirdziłą, iż: na
      początku co 2-3 tyg musze robić badania Tsh, potem 1 na miesiąc,
      dalej brałam letrox. Do konca ciąży wszystko było w normie. Moje
      dziecię ma dzisiaj 9 miesięcy,wszystko jest ok. W czerwcu zrobiłam
      badania tsh, przeciwciał-wszystko ok, nawet letroxu nie biorę.tylko
      do kontroli mam przyjsc w listopadzie. Tak więc między podejrzeniem
      a stwierdzoną chorobą jest duża różnica. A nawet jeśli masz hashi,
      ale jesteś pod opieką dobrego endo, to nic złego się nie stanie.
      powodzenia!
      • sylwia142 Re: Hashimoto a ciąża 29.10.07, 18:32
        witam
        u mnie stwierdzono hashimoto w styczniu 2007. Biorę euthyrox 100 , właśnie mam
        podejść do IUI ale coś znowu podskoczyło mi TSH i chyba nici z tego sad
        polecam forum hashimoto na gazecie - super źródło wiedzy, pomocy i otuchy
        pozdrawiam
    • marzena_gabi Re: Hashimoto a ciąża 29.10.07, 19:47
      od 10 lat mam zdiagnozowaną chorobę Haschimoto, to nic strasznego, ważne jest
      mieć dobrego endo, którego ja posiadam. Po unormowaniu hormonów, masz szansę na
      ciąże i zdrowe dziecko, ale przede wszystkim pamiętaj, że oprócz ginekologa
      potrzebujesz dobrego endokrynologa. Powód? Jeśli zajdziesz w ciąże, to przez
      pierwsze 3 miesiące dziecko korzysta z twojej tarczycy, a ta w tym wypadku odda
      to co najgorsze, więc aby dzidziuś był zdrowy i ty bez problemu, musisz łykać
      odpowiednie leki smile)) pozdrawiam i głowa do góry
      • aniaresz Re: Hashimoto a ciąża 29.10.07, 20:47
        Dziewczyny też mam stwierdzone hashimoto niestety, staramy się prawie 4 lata i nic. Jestem po 2iui nieudanych. Strasznie sie boję ale wierzę że musi się udać. Julia65. A jakie miałaś TPO przy zajściu w ciążę? Moje przeciwciała są mocno podwyższone a TSH w normie. Dziewczyny które zaszły z hashimoto- pocieszajcie nas, please!
        • irka15 Re: Hashimoto a ciąża 30.10.07, 21:53
          Witajcie!
          Ja mialam rozpoznane Hashi po poronieniu sad
          Trzy miesiace pozniej znowu bylam w ciazy i po 9 miesiacach urodzilam zdrowa
          corke smile))
          W ciazy bralam clexane i acard.

          Pozdrawiam
        • aga_ta_78 Re: Hashimoto a ciąża 30.10.07, 23:34
          No to ja pocieszę. Po poronieniu stwierdzono u mnie Hashimoto - TSH
          lekko podwyższone, natomiast przeciwciała > 6500. Jak odebrałam ten
          wynik, to sie totalnie załamałam, ale trafiłam do bardzo fajnego
          profesora, który chyba na widok moich czerwonych i spuchnietych
          oczu powiedział, że ma pacjentki, które z tą choroba normalnie
          zachodzą w ciążę i rodzą zdrowe dzieci. Bardzo mnie podbudował.
          Przez pół roku wyrównywałam TSH i spróbowaliśmy. Zajść udało sie za
          pierwszym podejściem, w 6 tygodniu miałam plamienia i oczywiście
          byłam przekonana, że to koniec. Ale ciąża sie utrzymała i od tej
          pory nie mam z nią żadnych problemów. Maluszek rozwija sie
          doskonale i na święta Bożego Narodzenia powinien już być z nami.

          Pozdrawiam wszystkie Hashimotki.
          • aniaresz Re: Hashimoto a ciąża 31.10.07, 10:49
            Aga. dzięki za tak cudowną wiadomość, bardzo mnie pocieszyłaś! Super i życzę ci wszystkiego dobrego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • aga_ta_78 Re: Hashimoto a ciąża 31.10.07, 11:28
              Nie wiem czy dobrze Cię kojarze aniaresz, ale zdaje sie, że też
              jestes z Wrocławia.

              Sama pamiętam jak przed ciążą szukałam wiadomości od dziewczyn z tą
              chorobą, które zaszły z nią w ciążę i pomyślnie donosiły.

              W ciąży poza początkowym okresem (kiedy plamiłam i ginekolog
              zapisał mi luteinę) nie brałam żadnych lekarstw.

              Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki.
    • agakra Re: Hashimoto a ciąża 31.10.07, 11:43
      coco17 napisała:

      > Powiedzcie mi czy można zajść w ciążę z hashimoto?Czy to jest
      > przyczyną niepłodności?Mam podejrzenie,muszę zrobić dodatkowe
      > badania.Zalecili mi L-Thyroxsynę.
      > Czy to prawda,że przy tej chorobie istnieje wysokie ryzyko
      urodzenia
      > chorego dziecka?Troszkę pogrzebałam w necie i się przeraziłam.Może
      > ktoś obali część tych nieprzyjemnych stwierdzeń o tej chorobie?
      >
      > a już myślałam,że w grudniu podejdę do in vitro...
      > Staram się już ponad 4 lata.
      > 5 iui.
      > wierzę,że kiedyś będę mamusią...
      >



      ja mam hashimoto, w ciąże zaszłam naturalnie i dzieciaczki są
      zdrowe. Kasia ma 2 lata, Maciek skończy 4 m-ce. Brałam Letrox i cały
      czas sprawdzałam tsh i ft4. Może to mieć jakiś wpływ ale u mnie po
      analizie stwierdzam, że to wszystko w głowie siedzi.
      • polpotworek Re: Hashimoto a ciąża 01.11.07, 14:21
        Ja mialam zdiagnozowane hashimoto- obecnie koncze 39tc i lada dzien
        urodzi sie mój maluszek.
        O ciąze staralam sie 4,5 roku... problemem byl brak owu-pcos. Udalo
        sie naturalnie po udanym wywolaniu owu.
        • aniaresz Re: Hashimoto a ciąża 01.11.07, 21:59
          aga. Tak jestem z Wrocławia, a ty też? Szukam właśnie dobrego endokrynologa co by mnie poprowadził w ciąży i teraz. Znasz może kogoś godnego polecenia?
          • aga_ta_78 Re: Hashimoto a ciąża 02.11.07, 12:23
            Też z Wrocławia. Chodzę na Nauczycielską, bo mój ginekolog
            powiedział, że tam są bardzo dobrzy specjaliści endokrynolodzy.
            Chyba jest dwóch, ja chodze do prof. Bolanowskiego. I muszę
            powiedzieć, że oprócz tego, że oczywiście doprowadził moje hormony
            na odpowiedni poziom, to jeszcze bardzo mnie podniósł na duchu. Od
            początku mi wmawiał, że wszystko będzie dobrze, że jego pacjentki
            zachodzą w ciąże i rodzą zdrowe dzieci. Ta jego wiara i optymizm
            bardzo mi sie udzieliły. Rozwiewał wszystkie wątpliwości i w razie
            kolejnych kazał do siebie dzwonić na komórkę. W moim przypadku taka
            postawa lekarza jest bardzo ważna.
            • aniaresz Re: Hashimoto a ciąża 02.11.07, 17:28
              Właśnie ja Aguś szukam takiego lekarza który by mnie podbudował troszkę. Jak byś mogła podać mi dokładniejsze namiary na twojego endo to będę bardzo wdzięczna. Choćby telefon. Nauczycielska to jest w jakiej dzielnicy? Pozdrawiam i dziękiuje ci bardzo!
              • alela1 Re: Hashimoto a ciąża 02.11.07, 17:47
                jak dobrze czyta sie takie postywink ja tez mam podwyzszone anty, TSH
                w normie dlatego moj endo nic mi nie przepisal, balam sie, ze musze
                koniecznie cos brac, zeby zaciazyc. Moze w koncu sie uda, prawie 2
                lata staran..
              • aga_ta_78 Re: Hashimoto a ciąża 02.11.07, 21:27
                Ul. Nauczycielska 2 (to jest Dom Nauczyciela), plac Grunwaldzki -
                za tymi śmiesznymi wieżowcami, dwa kroki od Pasażu, więc zawsze tam
                zostawiamy samochód. Przyjmuje we wtorki i piątki od 16-18, a
                rejestracja codziennie (babka na portierni zapisuje) tel. 071/322
                92 68.

                Przeciwciała kazał zostawić w spokoju, tzn. nie przejmować sie
                nimi, natomiast zajął sie doprowadzeniem do odpowiedniego poziomu
                hormonów. Mówił, żebyśmy poczekali ze staraniami jak TSH bedzie w
                okolicach 1, fT4 zawsze miałam na wysokim poziomie. I to tyle w
                sumie. W ciąży zwiększył mi dawkę i oczywiście stale kontrolowałam
                wyniki.

                Pozdrowienia
                • aniaresz Re: Hashimoto a ciąża 03.11.07, 20:11
                  dzięki Aga. Widzisz ja mam uregulowane TSH a przeciwciała wysoko ponad normę i w miesiącach gdzie się staram to muszę brać clexane, acard i encorton. czy ty bez żadnych leków zaszłaś w ciążę? Ostatnio miałam iui i pomomo tych leków też się nie udało
                  • szarlota1 Re: Hashimoto a ciąża 03.11.07, 20:25
                    Coco,

                    mam Hashimoto i podwyzszone p.ciala antyTPO i antykardiolipinowe -
                    jestem po IVF i w sierpniu urodzilam 2 sliczne coreczki. TSH musisz
                    miec uregulowane przed zajsciem w ciaze. Na antykardio. bierze sie
                    clexane. Moja dr endokrynolog potwierdzila, ze ma mnostwo pacjentek
                    z Hashi., ktore urodzily zdrowe dzieci.

                    Glowa do gory. Bedzie dobrze. Powodzenia.
                    • coco17 Re: Hashimoto a ciąża 23.11.07, 22:19
                      szarlota1 za 3 tyg ide na kontrole hormonow,a jesli bedzieok to
                      zaczynam inf!ciesze sie tak mocno.wierze ,ze bedzie ok.
                      pozdrawiam
                  • aga_ta_78 Re: Hashimoto a ciąża 03.11.07, 20:37
                    Z zachodzeniem nie miałam problemu. Za pierwszym razem też udało
                    sie za przy pierwszym podejsciu, ale w 8 tc poroniłam.
                    Przed zajściem nie brałam żadnych leków (z wyjątkiem codziennego
                    euthyroxu), po zajściu też (z wyjątkiem luteiny od 6 do 10 tc, bo
                    miałam plamienia).

                    Pozdrawiam
                    • aniaresz Re: Hashimoto a ciąża 03.11.07, 23:23
                      Dzięki dziewczyny! Super że dałyście nam nadzieję. Ja też mam te antykardiolipinowe lekko dodatnie i właśnie clexane muszę brać na to a encorton na TPO. Tylko że u mnie problem jest taki że staramy się prawie 4 lata ale ja nigdy jeszcze nie byłam w ciąży! Pozdrawiam! Super że wam się udało!
    • justyna9965 Re: Hashimoto a ciąża 05.11.07, 22:03
      Do aniaresz

      Witaj ja także leczę się we Wrocławiu u pani prof. Bednarek-
      Tupikowskiej. To ona zdaignozował mi hahimoto. Zrobiła wszystkie
      niezbędne badania, czeka mnie jeszcze biopsja tarczyc bo mam guzy.
      Ja także staram się o dzidzię już blisko 3 lata. Jestem po 6
      nieudanych iui i nigdy nie byłam w ciązy. Walczę nadal.

      pozdrawiam
      • aniaresz Re: Hashimoto a ciąża 05.11.07, 23:24
        justynko! A co twoja endo sądzi miedzy hashimoto a zajściem w ciążę? czy po iui dawała ci leki podtrzymujące/ stosuje się encorton, clexane i acard/ Czy podchodziłaś tak bez niczego? ja jestem po 2 iui, ale moim zdaniem przy 2 iui coś już się zapłodniło ale był problem z zagnieżdzeniem niestety. niestety przy przeciwciałach zazwyczaj organizm odrzuca zarodek bo traktuje ciążę jako cialo obce. My staramy się już ok 4 lat, Powodzenia ci życzę!
        • justyna9965 Re: Hashimoto a ciąża 06.11.07, 20:49
          Aniu

          Nie stosowałam leków podtrzymujących o których piszesz, tylko
          luteinę. Moja endokrynolg twierdzi, że przeciwciała nie atakują
          zarodek tylko tarczycę i ją niszczą. Potwierdził to jeszcze inny
          lekarz. Znam dziewczynę, która miała przeciwciała 5 razy większe jak
          ja i zaszła przez iui.

          Moja endokrynolg twierdzi, że tarczyca jast wyrównana lekami i nie
          powinna stanowić większego problemu. Mówi, że wiele dziewczyn z
          chorą tarczycą zachodzi i rodzi zdrowe rzeczy. Ja jej wierzę, bo
          musze wierzyć, że tak jest inaczej musiałabym się poddać i nie
          walczyć dalej.
          Jestem już po biopsji tarczycy. Wynik w piątek.
          • justyna9965 Re: Hashimoto a ciąża 06.11.07, 20:51
            Oczywiście miałam napisać rodzi zdrowe dzieci a nie rzeczy (okropnie
            to zabrzmiało, choć to pomyłka)
          • aniaresz Re: Hashimoto a ciąża 06.11.07, 20:57
            Justynko! A czy badałaś inne przeciwciała? Bo ja mam jeszcze lekko dodatnie antykardiolinowe. Co do tych leków to co lekarz to inna teoria, ale uwież że czytałam sporo na ten temat i czasem się dziewczynom udaje zajść w ciążę a jest problem z donoszeniem. Wiadomo regół nie ma. Endokrynolodzy nie traktują często poważnie tych przeciwciał i to jest błąd bo może skrócili by nasza drogę w staraniach. A tak to my często musimy się doszkalać bo lekarze ignorują pewne sprawy. Poczytaj wątki dr, Jerzak- ona bardzo dużo dziewczynom pomagła zajść w ciążę ale przyjmuje w Warszawie, także ja sobie podczytuje co radzi dziewczynom a potem się kłócę z lekarzami. hihihi. Pozdrawiam. pamiętaj o swoje trzeba walczyć, ja po 4 latach dużo się nauczyłam...... a przedewszystkim dystansu do lekarzy............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka