mamamartynki1
08.11.07, 11:36
Witam. mam problem właśnie na badaniu dowiedziałam się że w mojej
macicy powstały zrost Po łyżeczkowani od razu po porodzie 3 lata
temu i ponownym łyzeczkowaniu 2 lata temu po Endometrium chronica.
Nawet żaden learz w miejscowości w której mieszkam mi o czymś takim
nie wspomniał o skutkach łyzeczkowania. A na pytanie dlaczego mam
takie skąpe okresy i tylko brudzące powiedział. TO SIĘ CIESZ.
Dlatego postanowiłam jechać do lekarz prywatnie cieszącego się dobrą
opinią. I tam usłyszałam taką diagnozę zanim jeszcze zrobiono mi
usg. Na uSG wyszło że mam sluzówkę na dnie macicy wielkości 4 mm a
za szyjką 1mm drożność jakaś jest bo krawię (można tak powiedzieć)
co miesiąc. Od razu zdałam sobie sprawę że mogę więcej nie mieć
dzieci.Lekarz potwierdził. Mogą być problemy z zajściem w ciążę, i
jak nawet dojdzie to z donoszeniem jej, ze względu na mało miejsca.
Kurcze z męzem nie chcemy narazie mieć dziecka, ale nie jest
wykluczone że wogóle nie chcemy. Może za 2 -3 lata byśmy chcieli.
mamy już jedno dziecko. Lekarz zaproponował mi badanie HISTEROSKOPIę
ale tylko wtedy gdzy bedę chciała mieć dziecko bo jeżeli nie to nie
ma sensu robić bo to jest jak każdy zabieg ryzykowny w pewnym
stopniu.
Mam dylemat bo nawet nie przyszło mi do głowy żeby zapytac sie
lekarze w tym szoku. Jeżeli zdecydujemy sie na dziecko np za 2 lata
czy ta histeroskopię zrobić przed samym planowaniem czy jak
najszybciej?