Dodaj do ulubionych

co po kariotypach?

05.12.07, 11:21
Dziewczynki,
powiedzcie mi ile jeszcze badan i jakich czeka mnie przed icsi?
Teraz czekam na kariotypy + ctrf i azf męża. Po tym mam sie zgłosić
do gina - zastanawiam się ile jeszcze i jakich badąń mnie czeka -
może ktoś mi powiedzieć? Bardzo bym chciała wiedzieć czy jak
kariotypy będą ok, to w następnym cyklu mogę startować czy znowu
doktor wyśle mnie na kolejne badania ... uncertain Leczę się w novum.
Obserwuj wątek
    • azzurrina Re: co po kariotypach? 05.12.07, 11:52
      Kopalnie wiedzy o Novum znajdziesz na forum Naszego Bociana na wielu wątkach.
      I tak na wątku:
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=51766
      "Novumove Karolinki" (dział "pogadajmy") jest wymieniona w pierwszym poście
      lista wszystkich badań zlecanych przez Novum (poniżej spisu dziewczyn z wątku).
      Są tam tez normy i opisy różnych badań, przydatne linki oraz telefony.
      W dziale jak sie leczyć i gdzie sie leczyć możesz zapytać o wszystkie sprawy
      techniczne związane z badaniami (kiedy jakie robić itd) a w dziale pogadajmy
      jest kilka wątków "pogaduszkowych" dla wszystkich schzujących przed i po transferze.

      W ogóle dziewczyny z Bociana są bardzo serdeczne i warto na to forum wchodzić,
      bo większość jest na bieżąco. Ja przyznam, że prawie pół roku po już nie
      pamiętam niektórych szczegółów (ostatnio zastanawiałam sie np czy brałam leki
      przeciwbólowe po transferze i za nic nie tego sobie nie przypominam...skleroza
      nie boli). A tam znajdziesz sporo dziewczyn na podobnym co Ty etapie smile
      Poza tym bardzo Ci polecam dział w którym lekarze odpowiadają na pytania. Byłam
      miło zdziwiona - odpowiedzi są właściwie codziennie a na dodatek Panowie
      doktorzy są bardzo obiektywni ale też nie boją się wprost skrytykować
      postępowania innych kolegów jeśli jest ono rzeczywiście niemądre i potrafią
      zaproponować inne rozwiązania. W realu to raczej niespotykane wśród lekarzy smile
      Powodzenia!
      • thursday.next Re: co po kariotypach? 05.12.07, 12:06
        dzięki, znam ten wątek i właśnie m.in. po jego lekturze chciałam się
        dowiedzieć czy naprawdę będę musiała zrobić te wszystkie badania??
        Ta lista jest nieskończenie długa po prostu i mam wrażenie, że gdyby
        wszystkie dziewczyny robiły wszystkie badania, to nie dałoby się
        zrobić icsi po 2 miesiącach od wizyty... Myślę, że tu też jest dużo
        dziewczyn podchodzących do ivf/icsi smile.
        thurs
    • ata76 Re: co po kariotypach? 05.12.07, 12:44
      thursday.next a to Twoje pierwsze podejście do icsi?? Pytam się, bo ja jestem
      już po jednym a nie miałam żadnego z badań o których piszesz i jestem
      trochezaintrygowana
      • thursday.next Re: co po kariotypach? 05.12.07, 12:51
        pierwsze...
        miałaś w novum icsi? i nie kazali robić Ci tych badań z listy?
    • azzurrina Re: co po kariotypach? 05.12.07, 20:45
      U mnie, mimo, że problem był po stronie M., kazali zrobić wszystkie te badania
      oprócz testu Friberga i badania nasienia- zamiast nich M. musiał mieć
      konsultacje przed biopsją i chyba usg.
      Wiem, ta lista jest przeraźliwie długa sad
      Najbardziej wkurzające są badania czystości i posiewy, bo Novum nie dopuszcza
      nawet jeśli jest tylko troszkę infekcji - zaraz każą brać rozmaite globulki i
      powtarzać badania po tygodniu i jak nie jest ok to w praktyce cała zabawa
      odwleka się o miesiąc, bo mija czas dobry na stymulację. U mnie najpierw była
      lekko zwalona cytologia - dostałam leki i oczywiście zaraz po kilku dniach
      dostałam (pierwszy raz w życiu) grzybka, co było prawdopodobnie efektem
      "odkażenia" tymi lekami przeciwzapalnymi i zostawienia wolnego miejsca na to
      świństwo. Grzybek wyszedł w kolejnym badaniu. W efekcie podeszłam do programu
      dopiero po miesiącu. Myślałam, że szału dostanę. Nastaw sie więc na takie
      "obsuwy", chociaż mam nadzieję, że nic takiego Ci sie nie przydarzy.
      • alutk-a1975 Re: co po kariotypach? 05.12.07, 23:53
        czesc,
        niestety azzurrina ma racje. Ta dluga liste badan z malymi wyjatkami
        trzeba bedzie zaliczyc. Pod tym wzgledem Novum jest bardzo
        upierdliwe. Grzecznie robilam po kolei wszystko jak kazal lekarz i
        na koncu 'wylozylam' sie na czystosci i posiewie z pochwy, chociaz
        byly tylko pojedyncze bakterie. Czekam juz trzeci miesiac. Aktualnie
        koncze pierwszy etap 'autoszczepionki' (jedyne 430zl :o(.
    • azzurrina Re: co po kariotypach? 05.12.07, 20:54
      Dla informacji nie Novumovych pacjentek - prawie nigdzie nie wymaga się tak
      wielu badań. Wg mojego M. to sposób na zgarnięcie większej kasy - wiadomo część
      badań robi sie z niecierpliwości u nich a dodatkowo po złych wynikach potrzebne
      sa konsultacje.... Z drugiej strony muszę przyznać, że jak już mnie tak
      przebadali to spokojniej podchodziłam do zabiegu bo wiedziałam, że ewentualne
      niepowodzenie nie będzie spowodowane jakimś głupim niedopatrzeniem. Jak już sie
      wywala kilkanaście tysięcy na zabieg to w sumie lepiej wydać jeszcze parę
      złotych na badania (można je też częściowo robić np na NFZ czy w LuxMedzie itd),
      żeby nie zaprzepaścić efektu.

      Na Starynkiewicza zrobili mi tylko poziom hormonów....
      A w Białymstoku lekkie stany zapalne wcale nie dyskwalifikują, a przecież efekty
      też tam maja podobno bardzo dobre. Jak widać co klinika to inne obyczaje smile
      • thursday.next Re: co po kariotypach? 05.12.07, 23:13
        dzięki azzurrina - trochę chyba przesadzają w tym novum, ale widzę
        że niewiele można poradzić. mam medicovera, ale nie sądzę aby coś
        zrobili - oni robią jak najmniej się da - może spróbuję
        thurs.
      • ata76 Re: co po kariotypach? 06.12.07, 09:46
        Azzurrina, ma rację...ja podchodziłam w Białym i przed musiałam zrobić tylko
        badanie na hiv i hbs...i faktycznie każda klinika ma swoje zwyczaje niestety
    • azzurrina Re: co po kariotypach? 06.12.07, 17:06
      Jeśli chodzi o badania w prywatnych przychodniach to różnie to bywa. Ja w
      trakcie in vitro miałam abonament w Lux-Medzie. Pierwsze badania zrobiłam bez
      najmniejszych problemów. Rok później - musiałam kilka powtórzyć - i już troszkę
      kręcono nosem. Moja pani dr powiedziała wręcz, że miałam szczęście, że zrobiłam
      poprzednio tamte badania bo teraz już prywatne kliniki bronią sie przed
      ponoszeniem - de facto - kosztów in vitro i wprowadziły obostrzenia.
      Może więc lepiej najpierw nie mówić o in vitro tylko o staraniu sie o dziecko?
      Wtedy chyba ma sie prawo do części badań typu różyczka czy hiv? Nie znoszę
      takiego kręcenia, ale niestety czasem to jedyne wyjcie. Ja na przykład - szczera
      Kasia - w ciąży przyznałam sie, że mam już prywatnego lekarza prowadzącego
      ciążę. W efekcie zapłaciłam za kilka badań, które jak sie dowiedziałam po 4
      wizycie (u kolejnego lekarza) miałabym za darmo bez żadnej łaski z książeczką
      ciąży Lux Medu... A były to właściwie dość standardowe badania zalecone przez
      mojego prowadzącego lekarza (jeśli dobrze pamiętam na poziom magnezu i potasu
      chyba - bo miałam skurcze łydek). Dopiero ten, 4 z kolei lekarz wypisał mi taka
      książeczkę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka