Dodaj do ulubionych

Tak mi źle :-(((

06.12.07, 16:15
Tak naprawdę tąpnęło mną, gdy przyszła ta wstrętna @ i zdałam sobie
sprawę, że to ICSI naprawdę się nie udało sad((
nie wiem jak sobie poradzę, walczymy już 4 lata, długo odkładalismy
pieniądze, a in vitro miało być największą szansą i ostatnią
instancją. Mam jeszcze śnieżynki, po które muszę wrócić. Ale wiadomo
jakie są szanse przy crio. Nie wiem jak zniosę kolejne porażki i nie
wiem czy będę podchodzić do kolejnego programu. Lata lecą...nie chce
mi się żyć...
Obserwuj wątek
    • mutantowa Re: Tak mi źle :-((( 06.12.07, 16:30
      popłacz troszkę i biegnij po śnieżynki, ja znam wiele ciąże ze śnieżynek , nawet
      dziś koleżance beta wyszła 150 z mrozaczków , a ma już córcię mrozaczka i ja też
      mam smile tak więc więcej wiary kiss***
      nie poddajemy się i walczymy dalej , ok
      buziaki kiss
      • gusia_78 Re: Tak mi źle :-((( 06.12.07, 16:52
        Dziękuję kochana, ale tak się boję kolejnych porażek. Z tym ICSI
        wiązało się tyle nadziei...Boże, za co to wszystko...
        • apple311 Re: Tak mi źle :-((( 06.12.07, 17:20
          Gusia, ja wiem, ze to boli, ale musisz byc silna dla swoich
          sniezynek. teraz sobie poplacz i wyzalaj sie, ile wlezie, bo to
          pomaga, zebys przed kolejnym podejsciem byla spokojna i gotowa na
          przyjecie dzidziusia. mnie tez w kolko powtarzali, ze tylko spokoj
          moze mnie uratowac i o dziwo w czasie przygotowan do icsi, bylam
          twarda. oczywiscie, ze wariowalam czekajac na wynik, ale juz mniej
          niz przy pierwszej nieudanej inseminacji. wierze, ze Ci sie
          powiedzie, bo chciec to moc. poza tym, czym jest statystyka wobec
          pojedynczego czlowieka? to sa przeciez dane dla b duzej ilosci osob,
          a nawet 1% oznacza, ze jest szansa. jesli przeliczysz te 15, 20, czy
          ile tam daja %, to zobaczysz, ze sa tysiace kobiet, ktorym sie
          udalo. dlaczego nie masz byc jedna z tych tysiecy? to nie jest
          szansa jak 1:1000 000, tylko o wiele, wiele wieksza. najwazniejsze,
          ze jest szansa i to oznacza, ze w Twoim przypadku moze wyniesc 100%
          pewnosci. statystyka to tylko srednia obarczona bledem, wiec
          wczytuj sie w liczby w inny sposob- zastanow sie, ilu osobom sie
          udalo, nawet na tym forum i zapisz sie z calym przekonaniem do tej
          grupy, bo tylko do tej grupy mozesz nalezec smile))) caluje Cie mocno i
          trzymam kciuki.
    • azzurrina Re: Tak mi źle :-((( 06.12.07, 17:12
      Gusiu odpocznij, wypłacz się, zastanów nad dalszymi planami i ruszaj po
      mrozaczki. Tak, szanse są mniejsze, ale są i trzeba z nich korzystać. Ja po 3
      bezowocnych programach i transferach "świeżych" zarodków też nie wierzyłam, że
      akurat crio sie uda a tu niespodzianka - to właśnie okazał sie ten szczęśliwy
      transfer.
    • gusia_78 Re: Tak mi źle :-((( 06.12.07, 17:57
      Kochane Moje bardzo dziękuję za te szczere słowa wsparcia. Muszę
      sobie popłakać a w styczniu wracam po moje śnieżynki
    • katarzyna.br Re: Tak mi źle :-((( 07.12.07, 11:01
      Gusia, ja wiem, że to zabrzmi trochę patetycznie - ale może
      odpowiedzią są słowa ks. Twardowskiego, które sama przywołalaś ,- "
      kiedy Bóg zamyka drzwi, to otwiera okno"

      Pozdrawiam
      Trzymaj się
    • emilka0029 Re: Tak mi źle :-((( 07.12.07, 13:26
      gusia, odpowiedz sobie na pytanie: Czy wolisz być szczęśliwa, czy wolisz mieć
      dziecko?... Mam tutaj na myśli kwestię uzależnienia poczucia bycia szczęśliwym
      od postawy "muszę TO mieć" Nie zrozum mnie źle proszę.
      A co do wieku - kobieto, młoda jesteś i całe życie przed Tobą smile
      Nie patrz na metrykę, rozumiem Twój stan przed zbliżaniem się do "magicznej
      trzydzieski" smile) Uwierz moja Droga, po 30 to jest dopiero to! smile)) pozdrowionka
      • azzurrina Re: Tak mi źle :-((( 07.12.07, 13:49
        A ja byłabym jak najdalsza od takiego myślenie albo-albo.
        Czasem trzeba o pewne rzeczy zawalczyć. Jak się nie uda to trudno ale szkoda też
        rezygnować na samym początku. Gusiu, jesteś młoda, za tobą tylko 1 program in
        vitro i masz mrozaczki. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu roku-dwóch
        zostaniesz mamą, czego szczerze Ci życzę smile
        • gusia_78 Do wszystkich 08.12.07, 13:42
          Dziewczyny, jesteście kochane, wszystkie, bardzo...ciężko byłoby bez
          Was, bo niestety nikt człowieka tak doskonale nie zrozumie jak osoba
          w takiej samej sytuacji. Dziękuję za wsparcie, mam nadzieję, że
          kiedyś sama będę mogła udzielić go kolejnym potrzebującym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka