Dodaj do ulubionych

Inseminacja komu się udało?!!!

    • paulaa111 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.01.09, 21:10
      hej przygotowuje się do pierwszej inseminacji ale pojawił się problem teraz
      zaczął mi się cykl miesiączkowy ale poprzedni cykl był dość długi bo aż 35dni i
      nie wiem czy to ma jakiś wpływ na to czy przeprowadzać tą ins czy nie już
      myślałam że jestem w ciąży myślałam że nastąpił jakiś cud ale zrobiłam test i
      nic no i po kilku dniach miesiączka jak myślicie czy to w czymś przeszkodzi i
      będę musiała czekać do następnego cyklu
      • mona12 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.01.09, 23:51
        Witajcie, nie mam dobrych wieści... Moja pierwsza inseminacja (24
        listopada) udała się, o czym wam wcześniej pisałam - beta pięknie
        rosła, objawy ciążowe zaliczone. No i niestety, 21 grudnia zaczęło
        się krwawienie, już 22 grudnia miałam zabieg łyżeczkowania. USG
        przed zabiegiem pokazało prawie 7 tygodniowy martwy zarodek.
        Płakaliśmy razem z mężem. Strasznie to przeżyliśmy. Dobrze że o
        mojej ciąży wiedziało bardzo mało osób.
        Tak sobie myślę, że zapłaciłam wysoką cenę za ingerencję w naturę.
        Mam na myśli nawet nie samą inseminację ale leki jakie po niej się
        przyjmuje. Ja już od 3 doby po IUI przyjmowałam duphaston, najpierw
        2 x dz, potem 3 x dz. Doszła jeszcze luteina - 4 tabl. dziennie.
        Gdybym pewnie nie brała tych leków to ta ciąża nie utrzymałaby się
        tak długo i po prostu dostałabym o kilka dni spóźnionego okresu.
        Teraz przez kolejne 4 m-ce nie mogę zaciążyć. I mam straszny
        dylemat - próbować jeszcze potem IUI, czy nie...
        • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.01.09, 09:59
          paulaa111 mysle, ze ten dlugi cykl nie ma wplywu na inseminacje. Ja
          cykl przed inseminacja tez mialam dluzszy i mimo tego do inseminacji
          doszlo.Bierzesz juz jakies leki?Ja przed inseminacja od pierwszego
          dnia cyklu do inseminacji bralam encorton a od 3do 6 dnia clo.
          mona12 strasznie mi przykro. Ale nie poddawaj sie, napewno bedzie
          dobrze.
          Ja duphaston zaczelam brac 2 dni po inseminacji 2x1 przez 20 dni.
          Wlasnie prawie tydzien temu tabletki sie skonczyly a wizyte u gin
          mam dopiero jutro. Betka ok, miesiaczki nadal brak, mam nadzieje, ze
          bedzie dobrze, choc strasznie sie boje.
          Trzymam kciuki za wszystkie starajace sie smile
          • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.01.09, 16:13
            Cześć. Właśnie wróciłam z kliniki. Miałam drugą inseminację. Ale nie jestem
            jakoś pozytywnie nastawiona. Za pierwszym razem miałam robioną na pękniętym
            pęcherzyku a dzisiaj na nie pękniętym. Mam jakieś przeczucie że skoro do tej
            pory nie pękł to już nic z tego nie będzie. Dziewczyny miała któraś z Was
            robioną inseminację na nie pękniętym? Mona12 trzymaj się mocno.
            • zmorapotwora Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.01.09, 16:16
              ja nawet nie wiem czy byl pekniety. wiem ze mial odp wielkosc, w domu mialam
              zrobic test owulacyjny, wyszly 2 kreski, wiec zrobilam zastrzyk ktory mi
              wcezsniej dali i nast dnia maialam inseminacje. Dzis sie dowiedzialam ze udana.
              • martub Inseminacja komu się udało?!!! 05.01.09, 16:28
                Ja mialam na nie peknietym 37godz po zastrzyku na pekniecie
                (ovitrelle).
              • martub Inseminacja komu się udało?!!! 05.01.09, 16:30
                Zmora - gratulacje!!!!!!!!!
          • paulaa111 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.01.09, 21:55
            martub ja nie biorę żadnych leków i doktor kazał przyjechać mi na ins w siódmym
            dniu cyklu czyli pierwszy dzień po okresie nie wiem ale wydaje mi się że jakoś
            dziwnie bo jak czytam te wszystkie wypowiedzi to wnioskuję że ins powinna
            odbywać się w dni płodne a on tak po prostu sobie strzelił że tego dnia mam złe
            przeczucia
            • martub do paulaa111 06.01.09, 10:13
              paulaa, przyznam szczerze, ze jakos dziwnie inseminacja w siodmym
              dniu cyklu... chyba troche zawczesnie. No chyba, ze to ma byc tylko
              wizyta kontrolna. Skoro lekow nie bierzesz, to bedziesz miala na
              naturalnym cyklu.Najlepiej dopytaj sie o wszystko na nastepnej
              wizycie. Ja przed inseminacja mialam wizyte 5 dnia, potem 9dnia-
              sprawdzenie jak rosna pecherzyki. W 11dc rano wzielam zastrzyk na
              pekniecie pecherzyka a w 12dc poznym wieczorem inseminacja.
              A gdzie sie leczysz? Bo ja w Provicie w Katowicach. Pozdrawiam smile
              • gosiaczeks_1 Re: 06.01.09, 18:33
                ja uuż niewiem czy to ma jakieś znaczenie czy przed pęknięciem czy
                po jest robiona ins.Mój lekarz twierdzi że lepiej że jest nie
                pęknięty i że te plemniki sobie tam na niego poczekają oczywiście
                nie za długo. ja miałam robione i przed i po bo w nocy mi pękł i jak
                rano przyjechałam to był juz po .i tak i tak się nie udało
                dziewczyny a wy te zastrzyki na peknięcie bierzecie bo same by nie
                pkły ja nie biore i mi pekają nie wiem czy to moze lepiej je brać
                czy nie?
                • martub Re: 06.01.09, 18:53
                  zastrzyk na pekniecie jest po to, by pecherzyk pekl w okreslonym
                  czasie.Po zastrzyku ma peknac w ciagu chyba do 48 godz, nie pamietam
                  dokladnie. Ja mialam inseminacje po 37 godz od zastrzyku i jeszcze
                  nie pekl. Ogolnie chodzi o to, by owulacja byla kontrolowana.
                • asiekla Re: 26.01.09, 22:06
                  Gosiaczek- masz rację, nie można myśleć źle!!! No a jak u ciebie, pisałaś o
                  drugiej inseminacji, ale nie wiem czy nie pamiętam czy nie pisałaś, czy ją już
                  zrobiłaś???
                  Myszka- nie załamuj się!!!!!
                  • martub Re: 28.01.09, 11:01
                    Hej dziewczynywink Widzialam wczoraj serduszko mojej fasolki, slyszalam jak
                    bilo... Malenstwo ma juz 19mm. Ogolnie wszystko jest ok, tylko musze powtorzyc
                    badanie na toksoplazmoze, bo niestety wyszlo mi dodatnie. Ale pocieszam sie, ze
                    bedzie dobrze i Wam tez dziewczyny sie uda! Przesylam fluidki ciazowe smile smile
                    • asiekla Re: 28.01.09, 19:52
                      Martub- cieszę się przeogromnie, że słyszałaś serduchno maleństwa, uwierz, że aż
                      mi się morda ucieszyła jak czytałam. Odzywaj się do nas, na pewno nam to pomoże.
                      smile)
                      • martub Re: 30.01.09, 12:52
                        Napewno bede sie odzywala, spokojna glowa, zagladam na forum regularnie smile I
                        czekam tez na wiesci od Was dziewczyny!!!Pozdrawiam serdeczniesmile
        • andylive Re: do mona12 09.01.09, 10:54
          Cześć mona12. Bardzo mi przykro że los tak was z mężem doświadczył i
          bardzo wam wspułczyję. Pewnie o wiele lżej jest znieść wisadomość że
          iui się nie udała niż że udała się a potem natura wykręciła taki
          numer. Z doświadczenia moich znajomych starających się o dzidziusia
          wiem że i takie rzeczy się zdarzają ale trzeba próbować dalej. moja
          koleżanka też poroniła po pierwszej iui i zarodek miał już ok. 2
          mies. poszła jednak do lekarza i spróbowali drugiej iui a dziś mają
          śliczne półroczne bliźniaki(parkę zresztą). Także to może nie jest
          tak do końca wina leków? A robiliście z mężem badania genetyczne?
          Wiuem że nie w każdej klinice je proponują ale warto je zrobić bo to
          też może być przyczyną-jedna z moich znajomych miała dokładnie taki
          sam przypadek jak wasz.SErdecznie cię podrawiam itrzymaj się będzie
          dobrze. pewnie ten rok będzie dla nas szczęsliwszy.
    • justy11 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.01.09, 08:02
      ja miałam pierwszą inseminację i mi się udało. na cyklu
      stymulowanym. Mimo że mam jeden jajnik udało mi się. takze głowa do
      góry bedzie dobrze. Mije szczęscie w styczniu kończy dwa lata.
      • martub Inseminacja komu się udało?!!! 07.01.09, 09:37
        Dziewczyny, lekarz potwierdzil - udalo sie!!! To byla pierwsza
        inseminacjasmile
        • zmorapotwora Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.01.09, 11:35
          MArtub-my chyba idziemy łeb w łeb wink kiedy miałas inseminacje?i
          gdzie? jesli moge spytac
          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.01.09, 13:58
            Inseminacje mialam 9.12 w Provicie w Katowicach. A Ty kiedy
            dokladnie?
            • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.01.09, 15:41
              Dziewczyny, no gratuluję, ja mam nadzieję, że niedługo poczuję się jak wy,
              bardzo o tym marzę, i oby się spełniło. Wam życzę zdróweczka i wytrwałości. smile.
              No i piszcie na forum jakieś nowinki. Buziaki
            • zmorapotwora Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.01.09, 19:45
              no to jestescie o 2 tyg starsiwink
              • martub Inseminacja komu się udało?!!! 08.01.09, 09:56
                ale fajnie, taka mala roznica wink
    • paulaa111 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.01.09, 20:29
      do martub GRATULUJE!!!!
      • martub Inseminacja komu się udało?!!! 11.01.09, 11:14
        Dzieki paulaa smile Kiedy masz inseminacje? Trzymam kciukismile
        • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.01.09, 19:23
          Co tak cicho na naszym forum??? Czy są kolejne dobre wieści???? Ja jadę do
          lekarza we wtorek, będzie oceniał, czy są pecherzyki potrzebne do inseminacji,
          jakby co to w tym tygodniu podejdę do IUI kolejny raz. Pozdrawiam.
          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 10:56
            Asiekla trzymam kciuki za ladne pecherzykismile Ja mam wizyte kontrolna
            27.01,mam nadzieje, ze zobacze juz serduszko maluszka...
            • anestt Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.02.09, 18:06
              witam wszystkich, jestem po 1-inseminacji, nie wiem co mam czuć tak
              bardzo się boje, już 7 lat walczymy. miałam stymulowany cykl
              clo+pregnyl.w 16dc miałam zabieg,pozdrawiam i życze oczekiwanych 2
              kresek
        • paulaa111 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 11:25
          martub napisała:

          > Dzieki paulaa smile Kiedy masz inseminacje? Trzymam kciukismile
          nie dziękuje żeby nie zapeszyć a inseminację mam 20 stycznia czyli we wtorek a
          czy ty też brałaś jakiś zastrzyk na wzrost a potem na pęknięcie pęcherzyków
          • paulaa111 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 11:39
            dziewczyny mam pytanie ja leczę się uw poznaniu u prof. Jędrzejczaka czy któraś
            z was miała tam przeprowadzana inseminację
            • brutuskowa Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do paulaa 111 19.01.09, 17:14
              Ja też leczę się u prof. Jędrzejczaka w Poznaniu. Jestem po jednej inseminacji w
              jego gabinecie,ale akurat w dniu w którym ją miałam, to profesora nie było. Był
              na jakimś sympozjum i zastępowała go bardzo miła lekarka - dr. Monika
              Serdyńska-Szuster. I to właśnie ona przeprowadzała mi zabieg inseminacji.
              Niestety nie udało się,ale prawdę powiedziawszy nie robiłam sobie wielkich
              nadziei,że się uda.
              Teraz czekam na miesiączkę i później podchodzę do drugiej inseminacji. Może ta
              przyniesie mi upragnioną i długo wyczekiwaną ciążę. Zobaczymy.
              A Ty jak długo już leczysz się u profesora i czy jesteś zadowolona?
              Pozdrawiam Was kochane bardzo gorąco i każdej życzę upragnionych 2 kreseczek.
              • paulaa111 Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do paulaa 111 20.01.09, 21:59
                do brutuskowa
                ja miałam mieć dzis pierwsza inseminację ale okazało się że u mnie wzystko ok
                prawie pękający pęcherzyk ale nasienie męża miało zbyt mało ruchomych plemników
                i nic z tego a tak wogóle to jaki macie problem że zdecydowaliście sie na
                inseminacje bo u nas problem tkwi w nasieniu męża
                • brutuskowa Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do paulaa 111 22.01.09, 20:56
                  U nas prawie wszystko jest w porządku. Prawie, bo tak naprawdę zmagamy się z
                  moimi okropnie nieregularnymi cyklami miesiączkowymi i zbyt małą ilością śluzu.
                  Miesiączki potrafię nie mieć nawet 2 m-ce co strasznie utrudnia obliczenie dni
                  płodnych. Teraz czekam znowu na tę paskudną małpę (dzisiaj mam już 37 dzień
                  cyklu i żadnych objawów) żeby po niej podejść do drugiej inseminacji. Natomiast
                  z nasieniem męża wszystko jest ok. Przed pierwszą inseminacją miałam cykl
                  stymulowany clo i dzień przed pregnyl w tyłek na pęknięcie pęcherzyka. Wszystko
                  było w jak najlepszym porządku, a jednak się nie udało. A Ty także byłaś
                  stymulowana, jeśli tak to czym i kiedy teraz podchodzicie do inseminacji?
                  Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki.
                  • gwiazdeczkab Re: ?!!! Do paulaa 111 do brutuskowa 23.01.09, 12:09
                    dziewczyny, jak oceniacie dr. jędrzejczaka z poznania? my też
                    rozpoczynamy z nim swoją przygodę.. oby jak najkrótszą smile unas
                    problem z żolnierzykami
                    • brutuskowa Re: ?!!! Do gwiazdeczkab i paula111 23.01.09, 17:24
                      My swoją przygodę u dr. Jędrzejczaka rozpoczęliśmy w listopadzie 2007 roku i
                      jeździmy do dnia dzisiejszego. Z tym,że przez ten czas mieliśmy 7 miesięczną
                      przerwę w "odwiedzaniu" profesora. Potrzebowałam psychicznie odpocząć i stąd ta
                      przerwa. Jesteśmy z mężem z niego zadowoleni, gdyż nie owija w bawełnę i mówi
                      jak jest i co jest. Fakt,że czeka się trochę na wejście do gabinetu i wizyty są
                      krótkie, ale nam to w zupełności wystarcza. Profesor odpowiada nam rzeczowo i
                      logicznie na każde pytanie. Tak jak już wcześniej pisałam problem leży po mojej
                      stronie i szczerze mówiąc trzeba czekać aż w końcu się uda... Lekarz nam
                      powiedział,że jak najbardziej może mi zapisywać hormony na wyregulowanie
                      miesiączki,ale niestety to koliduje z zajściem w ciążę, gdyż nie można
                      przyjmować 2 rodzajów różnych hormonów. Tak więc mieliśmy do wyboru regulacja
                      miesiączek czy zaczynamy podchodzić do inseminacji?! No i wiadomo,że wybraliśmy
                      to drugie, gdyż pragnienie posiadania maleństwa jest dla nas ważniejsze niż
                      wstrętna @. Co do kosztów jeżeli chodzi o wizyty, to za każdym razem płacimy
                      inaczej i waha się to między 70 a 100 zł. A jakie jest wasze zdanie na temat
                      leczenia u profesora? Pozdrawiam.
                      • gwiazdeczkab Re: ?!!! Do gwiazdeczkab i paula111 23.01.09, 20:01
                        no my dopiero po 1 wizycie a ta kosztowała 150zł z badaniem... po
                        kolejnej odezwę się co i jak.. wizyta faktycznie w szybkim tempie a
                        troche sie trzeba bylo naczekac... ale co tam.. najwazniejsze zeby
                        owocnie bylo smile
                  • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.01.09, 14:27
                    Dziewczyny, czy wy po inseminacji np. dwa dni po macie sprawdzane
                    czy pecherzyki popekaly??? Mi lekarz zrobil inseminacje i kazal za
                    dwa dni przyjechac sprawdzic czy sa pekniete z czystej ciekawosci.
                    Skoro dostalam zastrzyk z pregnylu to powinny popekac tylko nie
                    wiadomo kiedy, prawda?? To powinno sie patrzec przed inseminacja czy
                    pekly, ze wtedy lepiej moze wyjdzie, a dwa dni po sprawdzac?? Ja juz
                    zglupialam, teraz trzeci raz jechac ponad 100 km zeby dla ciekawosci
                    sprawdzic. Co wy sadzicie na ten temat??
                    • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.01.09, 20:38
                      Dziewczyny, czy wy po inseminacji np. dwa dni po macie sprawdzane
                      czy pęcherzyki popekały??? Mi lekarz zrobil inseminacje i kazal za
                      dwa dni przyjechać sprawdzić czy sa pęknięte z czystej ciekawosci.
                      Skoro dostalam zastrzyk z pregnylu to powinny popekac tylko nie
                      wiadomo kiedy, prawda?? To powinno sie patrzec przed inseminacja czy
                      pekly, ze wtedy lepiej moze wyjdzie, a dwa dni po sprawdzac?? Ja juz
                      zglupialam, teraz trzeci raz jechac ponad 100 km zeby dla ciekawosci
                      sprawdzic. Co wy sadzicie na ten temat??
                      • pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.01.09, 18:00
                        Ja miałam podany pregnyl i następnego dnia przed inseminacją miałam
                        robione usg i było widać, że pęcherzyki pękły. Następnie była
                        inseminacja. Niestety obie nieudane. W tyg będę miała robione HSG i
                        jeżeli wszystko będzie ok to w luty podchodzimy trzeci raz. Mi
                        również lekarz powiedział, że do inseminacji podchodzić 3-4 razy.
                    • martub do asiekla 25.01.09, 19:19
                      Ja tez dwa dni po inseminacji mialam wizyte na ktorej sprawdzane
                      bylo czy pecherzyki pekly. Okazalo sie, ze tak i dostalam duphaston
                      na podtrzymanie ciązy. Trzymam kciuki za udana inseminacjesmile
                  • paulaa111 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.01.09, 23:12
                    do gwiazdeczkab i brutuskowa
                    ja zaczełam jezdzić nie dawno ale byłam już cztery razy bo u mnie wszystko ok
                    ale mąż jezdzi już ponad rok u niego jest problem po lekach były wyniki ok ale
                    teraz gdy nie bierze leków znowu kicha teraz mamy jechać po mojej miesiące zbada
                    jeszcze raz nasienie męża i zobaczymy co dalej ogólnie wydaje mi się że jest to
                    doktor konkretny a jeśli chodzi o koszt wizyty to tak rożnie można powiedzieć że
                    tak od 80do 120a tak w ogóle to skąd jezdzicie do niego
                    • brutuskowa Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do paulaa111 24.01.09, 16:29
                      My jeździmy do profesora z Kostrzyna Wlkp. (25 km od Poznania) także nie mamy
                      daleko. Tak jak już wcześniej pisałam my również jesteśmy z niego zadowoleni.
                      Średnio jesteśmy u dr. 3-4 razy w miesiącu (głównie w tygodniu,który przypada po
                      mojej miesiączce. Mam nadzieję,że w końcu się uda, bo lekarz powiedział,że na
                      straconej pozycji nie jesteśmy i "któraś z rzędu" inseminacja powinna się udać.
                      Nam proponuje podejść 3 do 4 razy. A jak to wygląda u Was?
                      • paulaa111 Re: Inseminacja komu się udało?!!!brutuskowa 24.01.09, 21:06
                        no my mamy nieco dalej bo dojeżdżamy za Gniezna to jest jakiś 80km i ostatnio
                        byliśmy trzy razy w tygodniu bo miałam mieć inseminacje jak pisałam wcześniej
                        wiec najpierw byłam na badaniu wielkości pęcherzyków a potem jeszcze raz i
                        trzeci raz miało być okej a tu pech słabe nasienie męża to mnie nie przeraża że
                        tak daleko tylko oby się wreszcie udało podejść choć raz do inseminacji bo jak
                        nie to on mówi że pozostaje in vitro ale z nasieniem dawcy a to mnie raczej
                        przeraża i nie zgadzam się na to
                        • gwiazdeczkab Re: Inseminacja ?!!!brutuskowa i paulaa111 24.01.09, 22:23
                          czesc dziewczyny..to my mamy najdalej - 80km. sad u nas tez problem z
                          armią,,,i to nie mały..będzie leczenie M..wiec kolejne kilka
                          miesiecy czekiwania. na ta chwile nawet do iui nie mozemy podejsc...
                          tylko in vitro sad gdybym tylko miala pewnosc ze sie uda na 100% to
                          oszczedzilabym czas i sie w ogole nie zastanawiala.. a tak trzeba
                          uzbroic sie w cierpliwosc. życzę Wam dużo ciepła i nadziei..będę się
                          odzywać.smile
          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 12:51
            Bede trzymala kciukismile Ja bralam clo na wzrost pecherzykow i 37 godz
            przed inseminacja zastrzyk ovitrelle na pekniecie pecherzykow.
            A Ty co bierzesz? Powodzenia smile
            • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 13:08
              Martub- trzymaj za mnie kciuki kochana. A ty juz na pewno zobaczysz serduszko,
              juz w szóstym tygodniu bije, wiem, ze to wspaniale uczucie uslyszec jak bije i
              je zobaczyc, mi moze teraz bedzie dane je ponownie usłyszeć. Trzymaj się i daj
              koniecznie znać po wizycie. smile
              Paula- ja jak bedzie dosc duzy pecherzyk tez bede miala środa albo czwartek.
              Więc trzymajmy się razem. smile
              • paulaa111 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 22:42
                trzymam kciuki za ciebie a ty trzymaj za mnie odezwij się po tak bym chciała
                aby się udało ale czas pokaże trzeba mieć nadzieję
                • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.01.09, 10:50
                  No ja już jutro jadę i nie wiem czemu ale tym razem bardziej się
                  stresuję niż za pierwszym razem, może dlatego, że to już druga
                  inseminacja będzie. Taki strach, że co będzie jak się nie uda i
                  wogóle. Ale nie mogę się przecież tym zadręczać.
          • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 13:10
            Martub- a która to była twoja inseminacja??
            • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 15:50
              To byla pierwsza inseminacja.
    • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 15:43
      Ja jestem już prawie dwa tygodnie po inseminacji-drugiej. Jutro idę na pobranie
      krwi na hcg. Pochodzę z małej miejscowości więc wynik będę miała we wtorek bo
      gdzieś to wysyłają. Im bliżej tego wyniku tym się bardziej denerwuje. Dwa
      tygodnie jakoś udawało mi się nie myśleć za bardzo. Nie mam dużych nadziei bo po
      38 godzinach od podania pregnylu pęcherzyk nie pękł. Mimo to zrobiono mi
      inseminację bo pani doktor powiedziała, że może jeszcze pęknie. No i na dodatek
      sobie ubzdurałam, że coś już powinnam czuć a ja nic nie czuję. Dużo
      wątpliwości.... Dam znać we wtorek jaki wynik.
      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 15:48
        Bedzie dobrze, trzymam kciuki za wysoka betkesmile Ja mialam robiona
        inseminacje 37 godz po podaniu ovitrelle i tez jeszcze wtedy
        pecherzyk nie pekl, a udalo siesmile Powodzeniawink
        • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 16:14
          Dziękuję za słowa otuchy. Mam nadzieję, że się uda. Pozdrawiam.
        • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 16:18
          Dziękuję za słowa otuchy. Mam nadzieję, że też będę mogła się cieszyć.Pozdrawiam.
          • netmila Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.01.09, 20:04
            Hej dziewczyny!
            Trochę było cicho u nas ostatnio. Ja też sie nie odzywałam bo o czym
            pisać? Teraz już mam o czym. Wczoraj i dziasiaj miałam trzecią serię
            inseminacji. Nie mam pewności czy mi pęcherzyk pękł czy nie. Doktor
            twierdzi, że jeden pękł a drugi nie. Dziwne bo podaje mi zastrzyk na
            pęknięcie tuż przed inseminacją. Czyli najdłuższy czas od podania do
            drugiej IuI w cyklu to 24 H- to trochę za krótko-chyba? Fajnie, że
            specjalnie dla mnie w weekend otwiera poradnię smileA co z tego będzie
            to zobaczymy...
            • szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.01.09, 18:23
              Trzymam kciuki, żeby było dobrze. Ja niestety musiałam odpuścić ten
              cykl, przez cyste. Jest juz ok, więc czekam na @ i w połowie druga
              inseminacja!
              • netmila Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.01.09, 18:47
                Jestem już po moich IUI. Dziasiaj jeszcze lekarz prosił mnie abym
                przyjechała się pokazać bo chciał się upewnić, że pęcherzyk pękł. No
                i pękł! ale czy coś z tego będzie? Nie stresuję się już. Jak sie nie
                uda to robimy m-c przerwy. Moja siostra czytała gdzieś,że
                inseminacja daje 60%-70% szans po pół roku (czyli przez 6 IUI). nie
                ma się co poddawać. Tym bardziej, że czytając na forum komu sie
                udało i za którym razem, widziałam, że za 6 albo za 4-różnie.
                Oczywiście są takie szczęściary smile co za 1- jak nasza martub.
              • szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.01.09, 18:48
                Sorry, nabałaganiłam więc musze uścislić, że poprzedni post był do
                Netmili.
                Zycze II kresek wszystkim forumnkowiczkom - więcej dobrych
                wiadomości tym dla mnie większa nadzieja, że podchodzenie kolejny
                raz do inseminacja ma sens>
          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.02.09, 12:24
            Dziewczyny, bede musiala walczyc znowu, poronilam w 12tc. Wczoraj
            mialam zabieg. Najgorsze jest to, ze we wtorek jeszcze wszystko bylo
            ok, malenstwo brykalo a w czwartek juz serduszko nie bilo. Ale
            napewno bedzie dobrze.
            • arabeska5 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.02.09, 12:33
              Martub, strasznie mi przykro sad Trzymaj się kochana, na pewno wszystko będzie
              dobrze. Pozdrawiam ciepło.
              • asiekla Do Martub 21.02.09, 12:35
                O matko!!!!!!! Poleciała mi łza!!!! Wiem co czujesz i tyle Ci tylko napiszę...
                sad sad sad
                • martub dzieki dziewczyny 21.02.09, 14:41
                  Bardzo Wam dziekuje za cieple slowa. Ja sie nie poddaje, nie jest mi
                  lekko, ale napewno jeszcze bedzie dobrze, musi byc. Napewno
                  wszystkie niedlugo doczekamy sie slicznych bobaskow wink
                  • endzi001 Re: dzieki dziewczyny 21.02.09, 18:51
                    Droga martub, musisz być bardzo dzielna i od razu podjąć walkę.
                    Jeśli raz Ci się udało to napewno uda się i następny. Pozdrawiam
                    gorąco!
      • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do siwbar 19.01.09, 10:52
        Trzym się dzielnie. Myślę, że się uda, bo musi być w końcu inaczej,
        i może dlatego nic narazie nie czujesz. Pozdrawiam i czekamy na info.
        • martub Inseminacja komu się udało?!!! 19.01.09, 16:23
          Dziewczyny, mocno trzymam za Was kciukismile I przesyłam fluidki
          ciażowewink
          • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.01.09, 17:13
            Jutro ok. 13:00 będę miała wynik. Nie liczę na zbyt wiele. A wiecie może ile
            razy robi się "w standardzie" inseminację? A co dalej jeżeli się nie uda? Ja coś
            słyszałam o laparoskopii- patrzą czy wszystko jest ok. Mi pani doktor mówiła że
            mam sobie tym głowy na razie nie zawracać. Ale ciekawość jest duża.
            • endzi001 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.01.09, 14:12
              Witam, u mnie w klinice lekarze proponują iui 2-3 razy, ale myślę,
              że wszystko jest do dogadania z lekarzem.
              • endzi001 pytanko do bardziej doświadczonych:) 20.01.09, 14:51
                Bardzo proszę o rady. Wczoraj miałam pierwszą iui na cyklu
                naturalnym. 16 dc ok. 8:30 byłam na usg i pęcherzyk miał 24mm, Dr
                kazał nam przyjść na zabieg tego samego dnia 4 godz. później,
                pomimo, iż pęcherzyk jeszcze nie pękł. Tak też zrobiliśmy. Cały
                zabieg przebiegł szybciutko, mam tylko wątpliwości co do czasu
                leżenia po wszystkim - po niecałych 5 min do pokoju weszła
                pielęgniarka i powiedziała, że już mogę się ubierać. Czy myślicie,
                że to wystarczyło, żeby nasienie dostało się tam gdzie trzeba?
                Czułam, że do owulacji doszło jakieś 5 godz. po zabiegu, czy
                te "podrasowane" plemniczki utrzymują się tak długo? Jeszcze jedno
                pytanie, jak uważacie, skuteczniejsza jest iui na niepękniętym czy
                pękniętym pęcherzyku? bardzo prosze o wpisy, będą one cennymi
                wskazówkami przy kolejnych próbach. Z góry dzięki. Pozdrawiam
                wszyskie dzielne przyszłe mamusie! Trzymam kciuki!
                • martub do endzi001 20.01.09, 17:28
                  Ja tez mialam na nie peknietym pecherzyku wink Co do lezenia po, to ja
                  nawet 5 min nie lezalam, a jednak wystarczylo smile Powodzenia, trzymam
                  kciukismile
                  • endzi001 Re: do martub 20.01.09, 18:29
                    Moja Droga, nawet nie wiesz jak bardzo dodałaś mi otuchy. Bardzo Ci
                    dziękuję! Trzymajcie się cieplutko, obojesmile Pozdrawiam!
                    • netmila do endzi 20.01.09, 19:39
                      Ja mam robione IUI na niepękniętym pęcherzyku. Lekarz co prawda każe
                      mi leżeć 20 min. ale jak widać to nie ma większego znaczenia. Też
                      jestem ciekawa ile żyją te podrasowane plemniczki smile
              • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.01.09, 15:37
                Niestety nie udało się. Drugi raz klapa. Ale znoszę to dużo lepiej niż pierwszym
                razem. Spodziewałam się tego. Trzymam kciuki za Was. Moja trzecia inseminacja za
                miesiąc.
                • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.01.09, 19:49
                  Z tego co ja wiem to podrasowane plemniki żyją ok. 12 godzin. Trochę krócej niż
                  "naturalne". Tak mi mówił pan z laboratorium, który przygotowywał je do inseminacji.
                  • asiekla Proszę o pomoc.... 20.01.09, 20:37
                    DZIEWCZYNY, MAM PYTANIE. LEKARZ TYM RAZEM PRZEPISAŁ MI PREGNYL 5000 I TO
                    NIESTETY NIE JEST JUZ ROZROBIONE W STRZYKAWCE JAK OVITRELLE, JEDNAK PANI W
                    APTECE POWIEDZIALA ZE ZASTRZYK MA BYC ZROBIONY W PUPE, WCZESNIEJ ROBILAM W
                    BRZUCH BO TAK NAWET MOWIL LEKARZ I BYLO TAK W ULOTCE, ZA GODZINE MAM ZROBIC
                    ZASTRZYK A JUZ ZGLUPIALAM W JAKA CZESC CIALA MAM GO ZROBIC, PORADZCIE MI KOCHANE....
                    • pest-ka0 Asiekla 20.01.09, 21:41
                      Ja miałam pregnyl 5000 podawany w pupę smile
                    • pest-ka0 Re: Proszę o pomoc.... 20.01.09, 21:42
                      Ja miałam pregnyl 5000 podawany w pupę
                      • asiekla Re: Inseminacja 20.01.09, 21:46
                        Dziękuję dziewczyny, właśnie mąż mi zaraz go zrobi. Będę przynajmniej pewna, bo
                        ta pani w aptece to powiedziala, że mi go nie da bo jak wcześniej robiłam w
                        brzuch tak teraz w pupę sama go nie zrobię. Ale było minęło, zaraz będzie po
                        bólu.. smile
                        • gwiazdeczkab Re: Inseminacja do brutuskowa i paulaa111 20.01.09, 22:36
                          hej dziewczyny..my tez u prof. Jędrzejczaka na polance.. jak długo
                          sie u niego leczycie?my jedziemy 2 raz.. u nas słabe żołnierzyki
                          były.. i malutko ich .. ale teraz po 4 miesiacach z wiataminkami i z
                          wynikiem hormonów mamy nadzieje ze bedzie jakies leczenie no
                          poprawa.. swoją drogą spójrzcie:
                          "przy słabiutkich wynikach nasienia 4 mce temu wybieramy sie wlasnie
                          na kolejna wizyte u andro.. zrobilismy wyniki hormonów u M:
                          LH 7,02 (Norma 1,7-8,6)
                          FSH 11,98 (Norma 1,5-12,4)
                          Testosteron 5,66 (Norma 2,8-8)
                          PRL II 330 (Norma 86-324) jednostki pomijam..ale normy
                          podalam zgodnie z jednostkami z wyniku... Proszę o interpretacje..
                          słyszałam, ze wysokie FSH to niedobrze - ale wysokie w normie, czy
                          poza normą... (moze głupie pytanie) ... czy u M ważny jest ten
                          stosunek LH i FSH ... na co zwróić uwagę na wizycie u andro???? 4
                          miesiace to androvit, teraz salfazin + maca,folik wit. C i selen ,
                          takze maca z bioselenem... .
                          Jaki problem jest u was?długo jezdzicie?ile płacicie za wizyte?i
                          napiszcie czy on daje skierowania na badania np., czy HSG robi na
                          fundusz (mysle ze jesli armia bedzie lepsza to hsg i po hormonach
                          sprobujemy tez inseminacji).... bede wam wdzieczna za odpowiedź...
                          wreszcie ktoś od tego samego lekarza.. czekam na info smile WSZYSTKIM
                          ŻYCZĘ JAK NAJMILEJ smile
                  • endzi001 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.01.09, 22:43
                    Skoro żyją 12 godz. to ja powinnam się jeszcze załapać, miałam iui
                    jakieś 4-5 godz. przed pęknięciem. Może będzie OK... Pozdrawiam!
                    • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.01.09, 17:08
                      Ja juz jestem po inseminacji. Ale ja nawet nie wiem czy pecherzyki pekly, takze
                      nie wiem czy przetrwaja plemniczki.
    • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.01.09, 10:57
      Dziękuję Ci martub za odpowiedź. Tylko tyle, że mi lekarz
      powiedział, że ja nie muszę brać duphastonu, ponieważ bylam już w
      ciąży i dlatego, ni ewiem co to ma za znaczenie ale się nie pytałam.
      Mimo iż mam go w domu i to całe opakowanie jeszcze z dobrą datą
      przydatności, no ale jak nie kazała brać to nie będę.
      No a jak u ciebie kochana się układa?? smile
      • martub Inseminacja komu się udało?!!! 26.01.09, 12:40
        Sluchaj lekarza. Ja bralam duphaston przez 20 dni, potem mialam tydz przerwy, bo
        zjadlam wszystko i na ostatniej wizycie lekarz kazal mi brac dalej. Jutro mam
        wizyte, mam nadzieje, ze zobacze serduszko mojego malenstwa smile
        • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.01.09, 13:05
          A widzisz, każdy inaczej leczy. To jak nie każe brać to ja nie będę
          robiła samowolki. Oj jestem w rozterce. Ogromnie wierzę w to, że tym
          razem się uda. smile. No a serduszko u maleństwa jest zauważalne chyba
          w 6 tygodniu już. Napisz jak było na wizycie. wink
          • gosiaczeks_1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.01.09, 13:25
            dziewczyny z tego co mi kiedyś mówił mój lekarz to duphaston jest na
            to żeby ta błona w macicy lepiej się spulchniła i w razie ciąży
            zarodek się zagnieździł U niektórych dochodzi do zaplodnienia ale
            przez to ze się nie zagnieżdza nie mogą być w ciąży wiem że jesyt to
            związane z jakimś chormonem i z długościa fazy lutealnej .a ty
            asiekla jak już byłaś w ciąży to z tym musiało być w porządku i
            dlatego nie karz ci trego brac
            • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.01.09, 14:08
              Gosiaczek- masz rację, pewnie dlatego mi nie kazał brać duphastonu.
              Ale ja poronilam w 10 tygodniu i nie wiadomo czym bylo to
              uwarunkowane. Mam jeszcze ogromne obawy, dlatego, iż miałam
              łyżeczkowanie aż dwa razy po poronieniu, chcieli mi trzecie zrobić
              ale się na to nie zgodziłam, i zmienili mi leczenie. Więc boję się,
              że ta ściana macicy już jest naruszona i nie koniecznie musi być
              dobrze z zagnieżdzeniem zarodka. Ale co tam wiem, że się uda i tyle!!
              • gosiaczeks_1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.01.09, 16:40
                asiekla nic się nie martw jak raz byłaś to i drugi też się uda moja
                siostra tez poroniła pierwsze dziecko i nie było rzadnych przyczyn
                poprpstu płód obumarł i juz .Co prawda nie miała takich komplikacji
                z tym łyżeczkowaniem ale o drugie starała się następny rok i też tak
                odrazu nie wychodziło widocznie kazda w innym tępie dochodzi do
                siebie. teraz ma sliczną 10 miesieczną dziewczynke . tobie napewno
                też się uda
                • myszka89-to-ja Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.01.09, 16:56
                  Witam!Ja jestem po pierwszej inseminacji9(10 stycznia).Wczoraj tj.25 robiłam
                  test-wyszedł negatywnie.Teraz czekam na @ i zaczynam przygotowywać się do
                  drugiego podejścia.Życzę wszystkim starającym się II kreseczek.
                  • marta120581 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 30.01.09, 20:42
                    Witam,

                    Ja jestem po 2 insyminacjach teraz czekam na wyniki. Insyminacje
                    miałam 12dc przy lekach wspomagajacych: Clostilbegyt od 3 do 9 dnia
                    cyklu i Puregon - zastrzyki w brzuch w sumie 3 co 2-gi dzien. 18dc
                    zrobilam bthcg bo juz nie mogłam wytrzymać wynik 7,5 bardzo mało
                    biorąc pod uwage ze w 10 dc mialam podany Pregnyl, który powoduje
                    wynik testu ciazowego pozytywny. I teraz nie wiem czy to malutka
                    ciaza czy działanie leku jutro ide na kolejne badanie bthcg zobaczyć
                    czy roście czy nie sad(( boje sie strasznie jestem juz po 2
                    poronieniach trwa to juz 3 lata i mam już dosyć, podziwiam Was za
                    cierpliwość i wytrzymałość...
                    Pozdrawiam,
                    Marta
                    • baby1982 Re: Dziewczyny poradźcie 30.01.09, 22:16
                      W niedzielę mam mieć inseminację.Wczoraj w nocy dostałam gorączki.Dziś już nie
                      poszłam do pracy,zbijam temperaturę,ale czy przy przeziębieniu jest sens robić
                      IUI?Rozum podpowiada,że nie a serce co innego bo już długo czekamy aby
                      inseminacja doszła do skutku.Proszę poradzicie co ma robić?
                      • marta120581 Re: Dziewczyny poradźcie 31.01.09, 13:31
                        Myśle, że jeśli nie bierzesz antybiotyku to mozesz próbować, bo
                        przecież owulacja i tak jest ważne, żeby plemniki były ok
                        • martub Re: Dziewczyny poradźcie 31.01.09, 13:54
                          Baby, ja tez mysle, ze bedzie ok, ale skoro masz watpliwosci to
                          najlepiej poradz sie lekarza.
                          Marta, trzymam kciuki za wysoka betke smile
                          • baby1982 Re: Dziewczyny poradźcie 31.01.09, 14:57
                            Dzięki dziewczyny.Gorączka mi skoczyła do 39 stopni,czuję się bardzo
                            słaba.Lekarz odradza,bo gorączka może zabić plemniki.Trochę się podłamałam
                            • marta120581 Re: Dziewczyny poradźcie 31.01.09, 15:37
                              nie poddawaj się będzie dobrze moze tak miało być. Wiem jakie to
                              przykre ale uwierz mi wydanie dodatkowej kasy humoru Ci nie poprawi
                              lepiej poczekać.
                              Co do mojej bety nie zrobiłam test domowy wyszedł negatywny więc
                              stwierdziłam, ze nie ma sensu to po prostu był wynik po leku. Sama
                              nie wiem co robić czy 3 insyminacja czy dać sobie spokój z jednej
                              strony rozsadek podpowiada ze dac sobie spokoj ale z drugiej... Cały
                              czas chce mi się płakać.
                              • martub Re: Dziewczyny poradźcie 31.01.09, 17:10
                                Baby, skoro lekarz odradza, to lepiej go sluchac. Marta ma racje,
                                wydasz kase, narobisz sobie nadzieji... Wiem, ze to nie jest latwa
                                decyzja, ale przemysl wszystkie za i przeciw.
                                Marta, co do testow domowych to ja im nie ufam. Robilam bete 13 dni
                                po inseminacji, wyszla mi 138. Test domowy robiony po odebraniu
                                wyniku tj 2 dni pozniej wyszedl negatywny. Kolejny test dzien
                                pozniej tez negatywny i trzeci test 4 dni pozniej, nadal negatywny.
                                A jednak w ciazy jestem! Tak wiec ja radze Ci powtorzyc bete, bo
                                testy nie sa zbyt wiarygodne.
                                Powodzenia dziewczyny!!!
                                • asiekla Re: Dziewczyny poradźcie 31.01.09, 18:06
                                  Baby-a ja bym poczekała do jutra, jeśli gorączkę uda ci się zbić to skoro masz
                                  mieć IUI jutro to ja bym wtedy robiła. Bo ja wtedy bym gorzej się wkurzała,
                                  jeśli bym nie zrobiła. Nie wiem może jestem nierozsądna ale cóż, raz się żyje. A
                                  może akurat... Pozdrawiam smile
                                • marta120581 Re: Dziewczyny poradźcie 31.01.09, 18:56
                                  Baby tyle rad i każda inna to Ci dużo nie pomogłyśmy hahahhaha
                                  Martub ale test wyszedł mi pozytywny, a beta tego samego dnia wyszła
                                  7,5 co jest bardzo mało. Ale zrobie tak jak mówisz jeszcze raz tyle,
                                  że poczekam jeszcze pare dni może w środe zrobie to będzie jakieś 13
                                  dni od insyminacji
                                  • baby1982 Re: Dziewczyny poradźcie 31.01.09, 19:22
                                    Marta mojej kuzynce dwa tygodnie po spodziewanej @ wyszedł test
                                    negatywny,dopiero piękna beta dała powód do radości czego Ci życzę.Ja odwołałam
                                    IUI ponieważ gorączka mnie wykańcza i nawet nie mam sił wstawać.Nic następne
                                    podejście za miesiąc.
                                    • martub Re: Dziewczyny poradźcie 01.02.09, 11:14
                                      Marta, ale ty robilas ta bete niecaly tydz po inseminacji, tak?
                                      Poczekaj te kilka dni i zrob ponownie, wtedy zobaczysz czy wzrosla.
                                      Ja odczekalam 2 tyg. Trzymam kciukismile
                                      • asiekla Inseminacja komu się udało?? 01.02.09, 13:01
                                        Ja to nawet nie mogę odczekać 14 dni po IUI, bo mialam ją robioną w 14 dniu
                                        cyklu a cykle mam 26 dniowe. Więc mi nic nie pozostało tylko czekać do terminu
                                        spodziewanej miesiączki. Ale j mam nadzieję, że jej nie będzie. wink
                                        • marta120581 Re: Inseminacja komu się udało?? 01.02.09, 15:58
                                          Asielka widze, że mimo choroby zrobiłaś IUI, trzymam kciuki smile
                                          • tesa32 Re: Inseminacja komu się udało?? 02.02.09, 15:56
                                            no wiec zrobilam ten zakichany test i wyszla druga kreska, troche
                                            bladziudka,wiec powtorzylam i wyszla tak samo, ciezko mi w to uwierzyc bo mam za
                                            soba 3 in vitra i 4 inseminacje w ciagu jednego roku ,wiec podchodze do tego na
                                            zimo, poczekam jeszcze dwa dni i powtorze test.
                                            jak wyjdzie wtedy pojde na bete
                                            martwi mnie tylko ta bladziudka kreska,ale widoczna smile
                                            • martub Re: Inseminacja komu się udało?? 02.02.09, 16:27
                                              Tesa, dobry znak ta kreska!!! Glowa do gory, uda siesmile
                                            • free-junona Re: Inseminacja komu się udało?? 03.02.09, 15:28
                                              Trzeba się trzymać tej bladej kreski. Robiłam w niedzielę test i też wyszła taka
                                              bladziunia. Powtórzyłam go dziś rano (28 dc, 14 dni po IUI)i wcale nie jest
                                              ciemniejsza. Tylko ja do tego czasu zdążyłam zrobić już 3 testy - na wszelki
                                              wypadek każdy z innej firmy smile. Za każdym razem taka wychodzi, dlatego chciałam
                                              dzisiaj iść na betę, ale w laboratorium było tyle ludzi, że zrezygnowałam.
                                              Objawów nie mam w zasadzie żadnych, poza tym, że skoczyła mi temperatura do 37,2
                                              (może zmierz też temperaturę, choć to podobno nie jest miarodajne). Tylko, że
                                              niestety dostałam jakiejś wysypki przedwczoraj i sama nie wiem, czy temperatura
                                              nie jest związana z jakimś choróbskiem. Może jutro wyskoczę przed pracą i zrobię
                                              jednak tą betę...
                                              • martub Re: Inseminacja komu się udało?? 03.02.09, 18:01
                                                Ja tylko becie wierze. Jak juz wczesniej pisalam, 3 testy wyszly mi
                                                negatywne pomimo wysokiej betki. Trzymam kciukasy dziewczynysmile
                                                • free-junona Re: Inseminacja komu się udało?? 03.02.09, 19:07
                                                  Ile czeka się na wynik bety, martub? Jak mi powiedzą, że wynik w poniedziałek,
                                                  to chyba się zapłaczę....
                                                  • free-junona Re: Inseminacja komu się udało?? 04.02.09, 20:25
                                                    Dziewczyny, odebrałam wynik bety. Mogę już po cichutku zacząć się cieszyć - 14
                                                    dzień po IUI i beta 141 smile)))). W piątek idę powtórzyć. I tylko ten stres -
                                                    wcale nie minął - myślę, że do wizyty u gina raczej nie minie...
                                                  • marta120581 Re: Inseminacja komu się udało?? 04.02.09, 21:27
                                                    asiekla napisz co Ci lekarz powie o kolejnej insyminacji Ciekawa
                                                    jestem jakie leki zaproponuje i w jakim systemie.
                                                    free-junona GRATULUJE smile))
                                                    Stokrotka mi lekarz powiedział, ze po 12 dniach książkowo od
                                                    połaczenia się jajeczka z plemnikiem beta zaczyna rosnąć po 72
                                                    godzinach, ale najlepiej poczekać do 12 dni.
                                                  • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?? 04.02.09, 22:06
                                                    Marta-dzisiaj umówiłam się już na wtorek z lekarzem, mówił mi dziś przez
                                                    telefon, żebym nie brała CLO, to raczej nie będzie mi robił trzeciej IUI, może
                                                    narazie, póki jeszcze czegoś nie wymyśli. Nie wiem co tym razem, ale wiem, że na
                                                    pewno nie zrobi mi laparoskopii, ponieważ miałam ją robioną u innego lekarza w
                                                    2007 roku na endometriozę, dodam, że jajowody oba były drożne. Aparatura kobieca
                                                    dobrze rozwinięta, tyle że obrośnięta tymi cholernymi zrostami. sad Więc tak
                                                    naprawdę nie wiem co jeszcze można zastosować aby się udało. Tak się boję, a z
                                                    drugiej strony mam takiego głupiego jasia. A zresztą już sama nie wiem.
                                                  • free-junona Re: Inseminacja komu się udało?? 05.02.09, 08:29
                                                    Dzięki Marta wink.
                                        • martub Re: Inseminacja komu się udało?? 02.02.09, 16:29
                                          Asiekla, a Tobie zycze by miesiaczka sie nie pojawila!!!
                                          • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?? 02.02.09, 17:45
                                            Martub- kochana jestes, od trzech dni kreci mi sie w glowie, to chyba od tych
                                            hormonów, dzisiaj boli mnie ten jajnik na którym były pęcherzyki, boję się czy
                                            oby pękły, miesiączka wypadałaby w środę, bardzo chcę by się udało, tak bardzo,
                                            że aż mi się płakać chce, bo piersi mnie bolą jak zwykle do okresu. Nie mam już
                                            siły. Ale trzeba być silnym, wiem.
                                            • martub Re: Inseminacja komu się udało?? 02.02.09, 18:31
                                              Mnie tez tak bolal ten jajnik od pecherzykow i piersi tez bolaly...
                                              Oby i Tobie sie udalo!!! Mocno trzymam kciuki i sle fluidkismile smile
                                              Nie zalamuj sie, bedzie dobrze a do srody juz bardzo bliskosmile
                                              Mnie dzis w nocy zaczelo bolec gardlo, pobieglam szybko do lekarza
                                              i teraz kuruje sie w domu. Niech sie juz skonczy ta paskudna
                                              epidemia grypy!!!
                                              • marta120581 Re: Inseminacja komu się udało?? 02.02.09, 21:04
                                                Dziewczyny mi się nie udało dostałam okres i tez dziwnie bo w 22dc,
                                                a zawsze mialam co 28 dni sad((
                                                Nie biore juz lekow robie sobie przerwe bo juz fiola dostaje...
                                                • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?? 02.02.09, 21:09
                                                  Marta- nie rezygnuj, trzeba iść cios za ciosem, naprawdę nie rób tak... Bądź
                                                  dzielna, proszę Cię!!
                                                • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?? 02.02.09, 21:11
                                                  martub-fluidki przyjęte smile. No ale tak mnie w tym boku wierci że się martwię,
                                                  ale już nie przeskoczę tego, muszę poczekać. Na pewno dam znać, oczywiście o
                                                  dobrej nowinie. smile
                                                  • marta120581 Re: Inseminacja komu się udało?? 02.02.09, 21:49
                                                    Asiekla dzięki za ciepłe słowa, ale musze odpocząć to trwa już 3
                                                    lata i chce zacząc funkcjonować normalnie niczego nie moge
                                                    zaplanować bo zaraz mysle, co bedzie jak bede w ciazy, jak myle o
                                                    kochaniu się to tylko w glowie dziecko. Wiesz musz to zrobić dla
                                                    siebie i mojego męża, a cichaczem licze, że jak ja wyluzuje to samo
                                                    zaskoczy w końcu dwa razy zaszłam w ciąże smile
                                                    Trzymam za Ciebie kciuki pisz co się dzieje i jak testy wychodzą smile))
                                                  • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?? 03.02.09, 08:41
                                                    Marta- u mnie też już trzy lata od poronienia minęło, a właściwie za
                                                    parę dni minie. Wiem jak to wszystko boli, każda część ciała
                                                    wypatruje ciąży, jest się złą na samą siebie, wszystkie złe myśli
                                                    chyba już miałam. Trzy lata to długi czas na głupie zastanowienia,
                                                    ale dość tego!!!! Trzeba się zawziąć a nie się poddawać jak małe
                                                    dziecko, jeśli ja to piszę to naprawdę jest to możliwe. trzymajcie
                                                    się dzielnie.
    • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.09, 08:38
      ja mialam wiarę tydzień po inseminacji, ale dzisiaj jak boli mnie
      brzuch jakby zaraz miał się zacząć ten straszliwy potwór, to aż mi
      niedobrze. Nie będę wcześniej robić żadnych testów, nie ma sensu.
      Poprostu czekać i tyle. Ale sądzę, że jeśli by poszło nie tak to
      odrazu dzwonię do lekarza i pytam się co dalej. pozdrawiam
      • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.09, 09:48
        Dziewczyny nie załamujcie sie...opowiem wam moją historię...
        Na początek jeden lekarz potem drugi itd,wkońcu nie wytrzymałam
        poszłam do kliniki gdzie leczą niepłodność i tam wszystko się
        zaczęło...wywoływanie miesiączki bo to u mnie był problem...potem
        clo i czekanie aż pęcherzyk urośnie...efekt taki że się udało w dniu
        17,06,2008roku inseminacja.Długo wytrzymałam z testem poszłam na
        umówiony termin badania hcg i czekałam na teleon...
        Żeby było śmiesznie to okazało się że pobrali mi za mało
        materiału...wtedy to się załamałam totalnie następny dzień powtórka.
        TEST POZYTYWNY po dwóch tygodniach od inseminacji wynik
        Bhcg=400,9...radość w domu szczęście no i pilnowanie nie rób tego
        nie rób tego itd...niestety po kolejnych 2 tygodniach badanie usg
        okazuje sie że serdoszko niestety nie bije. W tym momencie mój świat
        sie rozwalił na małe kawałeczki...łyżeczkowanie leki i od początku...
        Dzisiaj jestem umówiona na druga inseminację trochę dziwnie się
        czuję...mam złe przeczucie ale to pewnie tylko moja wyobrażnia
        • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.09, 14:10
          Stokrotko-ja już myślałam, że ta historia będzie miała cudowne
          zakończenie, a tu na koniec coś takiego, to straszne, ja już wiem co
          to znaczy, bo przeżyłam dokładnie to samo, jestem już po drugiej
          inseminacji, i chyba się nie udała, mam już dziś brązowe plamienia,
          więc nawet nie muszę czekać do jutra czyli terminu spodziewanej
          miesiączki, już dziś po tym wiem, że nic z tego. sad. sad. Ale jutro
          wykonam telefon do lekarza co dalej czy kolejna IUI czy coś jeszcze
          innego na początku. Mówił wcześniej że jeśli się nie uda, to
          trzebabędzie zmienić postępowanie, więc zobaczymy.
          Stokrotko-trzymaj się dzielnie.
          • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.09, 14:30
            Trzymać się trzymam tylko nie wiem jak długo dziś kolejna próba a ja
            chyba nie jestem gotowa na kolejną porażke...Dobrze że mam oparcie w
            mężu bo sama bym nie dała rady...o 17,00 będzie po!Pozdrawiam
            serdecznie też się trzymaj i głowa do góry pomiętaj jak najwyżej!!!
            • monikasiek Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.09, 18:13
              czesc,

              dolaczylam do Was dopiero dzis, napisze Wam w skrocie moja historie,
              jest bardzo optymistyczna a wiem, ze takie chetnie sie czyta wink

              Mnie udalo sie juz za pierwszym razem!!!
              Nie wierzylam, ze bede miala takie szczescie. Wczesniej czytalam
              troche na necie i wchodzilam na podobne forum jak to i wiedzialam,
              ze sa dziewczyny, ktore probuja po kilka razy... ze zadko udaje sie
              juz za pierwszym, wiec nic sobie nie obiecywalam po tej inseminacji -
              nie chcialam sie rozczarowac.

              Pierwszy test wyszedl negatywnie, pewnie za wczesnie go zrobilam
              (13dni po iui), jednak na drugim (3dni po pierwszym) wyszly juz 2
              kreseczki, ta jedna bardzo cienka i mizerna, ale byla ;p

              W tej chwili mam 5-cio miesieczna corcie i... znowu jestem w ciazy!
              Tym razem to wpadziocha, bez zadnych wspomagaczy, nie sadzilam, ze
              uda mi sie tak szybko zajsc w ciaze. Planowalismy drugie malenstwo
              za kilka m-cy i myslalam, ze moze znowu bedziemy musieli prosic o
              pomoc lekarzy, a tu zobaczcie, jaka niespodzianka.

              Pewnie zapytacie jaki mielismy problem - w sumie to niewiadomo, i
              moje i partnera wyniki byly wporzadku a mimo wszystko ponad 3 lata
              nie zaszlismy w ciaze. Przez 6 m-cy bralam clomid ale i on nie
              pomogl w koncu lekarz zaproponowal iui.

              Zycze powodzenia Wam wszystkim! niech wam sie poszczesci tak jak
              mnie smile
          • dabrowianka21 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.10.09, 00:51
            Czy ktoś robi jeszcze inseminację z Gdańska w Invikcie?
    • marta120581 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.09, 20:59
      Drogie Dziewczynki,

      Bardzo dziękuję za ciepłe słowa 10.02 ide do lekarza i zobaczymy co
      powie.
      Asielka musi się udać, a to plamienie może zarodek się zagnieżdza
      tak jest dość często więc czekam na informacje z pozytywną beta smile
      Co do czekania na wyniki bety to raczej są na drugi dzień.
      Pozdrawiam,
      Marta
      • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.09, 21:34
        Marta-raczej sie nie udalo, bo obok plamienia pojawilo sie chyba normalne
        krwawienie. Aj szkoda gadac, jutro zadzwonie do lekarza jakie leczenie tym razem
        wybieramy, czy robimy nastepne IUI czy raczej nie. Takze niestety nie dołącze do
        grona szczęśliwym, może innym razem. Trzymajcie się kochane
        • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.09, 21:38
          U nas na bete sie czeka parę godzin
          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.09, 10:20
            Asiekla, bardzo mi przykro, ale trzymam kciuki dalejwink Co do bety
            to faktycznie najpozniej na nastepny dzien bedzie, wszystko zalezy
            czy robia na miejscu czy nie. Glowa do gory, bedzie dobrze!!!
            • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.09, 11:56
              Dziewczyny pomóżcie!!! Ja chyba całkiem zwariowałam normalnie nie
              mogę się doczekać...powiedzcie po ilu dniach od IUI wynik beta jest
              w miarę wiarygodny?
              • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.09, 15:51
                Ja robilam 2 tyg po i wyszlo 138. Kiedy robilas IUI?
      • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.09, 22:09
        Marta-kochana ty też masz w tym samym dniu wizytę u lekarza. Hmmmm to ty też
        koniecznie mi napisz co tobie powie.
        • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.09, 22:13
          Dzięki dziewczyny IUI miałam wczoraj a na badanie poleciałabym już
          dziś...trochę za póżno ale może do jutra mi przejdzie ta
          chęć...BYZIACZKI!!!
          • marta120581 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.09, 22:23
            Asiekla gdzie chodzisz do lekarza?
            Stokrotka jeśli przed IUI miałaś zastrzyk na wywołanie owulacji to
            jak dziś byś zrobiła test to był by pozytywny ja zrobiłam bete po 9
            dniach wynik był 7,5 i okazało się, że to lek nie ciąża więc musisz
            czekać bo za wcześnie jak zrobisz to się możesz rozczarować, a wiem
            jak to boli.
            Buziaki
            • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.02.09, 09:35
              Termin wyznaczony przez lekarza mam na dwa tygodnie po IUI więc na
              16-17...tylko czemu ten czas tak wolno płynie wtedy kiedy mi się
              śpieszy...ale co tam dam rade przecież jestem dużą dziewczynką co
              nie? Pozdrawiam serdecznie!!!
              • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.02.09, 10:09
                Asiekla, stokrotka, Marta - trzymam kciukismile
                free-junonna GRATULACJE!!!
                • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.02.09, 10:17
                  Marta ja jezdze do Białegostoku do dra Domitrza.
                • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.02.09, 10:18
                  Martub jesteś kochana. To ja trzymam za ciebie kciuki, żeby dzidzia
                  szybko rosła. Buziaki smile
                  • szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.02.09, 15:19
                    Mam pytanie?Jakiej wielkości powinny być pęcherzyki, by
                    przeprowadzić inseminację?W grudniu miałam nieudaną inseminację: 3
                    pęcherzyki o wielkości 18, 16,20 mm, endo9. Nie zamałe????Czy ja już
                    świruje i dopatruje sie przyczyn neudanej IUI tam gdzie ich nie ma?
                    • marta120581 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.02.09, 20:43
                      szagula1 z tego co moj lekarz mowil to ten wymiar jajeczek jest
                      idealny, a endo. najlepiej tak 10 wiec u Ciebie wg. mnie bylo
                      idealnie.
                      Asielka ja chodze do dr Rogiewicza w Komorowie pod warszawa, ale
                      slyszalam, ze w Bialymstoku sa swietni lekarze mam znajomych, ktorzy
                      tam jezdza.
                      Pozdrawiam
                      • szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!!marta120581 05.02.09, 21:11
                        marta120581, dzięki za info,ide spać spokojniejsza.
                        • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.02.09, 22:11
                          Spij spokojnie szagula, jest dobrzesmile
                      • aneta251 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.03.09, 15:49
                        Witam, ja też chodzę do dr.Rogiewicza smile Napisz proszę, czy
                        inseminacje masz w Gamecie?
                        • martub Re: Inseminacja komu się udało 17.03.09, 18:10
                          Asiekla, tak ja mialam dopiero jedna inseminacje. Teraz jestem
                          ciekawa, co doktor powie, ile kaze czekac itd... Narazie sie
                          wyluzowalam i na poczatku kwietnia wyjezdzamy z mezem na krotki
                          wypoczynek.
                          Trzymam za Ciebie kciuki, napewno bedzie dobrze wink
                          • asiekla Re: Inseminacja komu się udało Do Martub 17.03.09, 20:39
                            Martub-wiesz, zrobiło mi się smutno z powodu Arabeski, ale ja wierzę, że będzie
                            dobrze. Chcę, żebyśmy już się nie martwiły, żebyśmy mogły za parę miesięcy mówić
                            o naszych maleństwach, wiem że to się spełni. Ty odpocznij, właśnie wyjedź i o
                            tym nie myśl do momentu ponownych starań. Trzymam kciuki, naprawdę mocno..
                            • martub Re: Inseminacja komu się udało Do Asiekla 18.03.09, 18:09
                              Asiekla - kochana, masz racje bedzie dobrze, ja też w to wierze.
                              Napewno niedlugo bedziemy sie cieszyły ciąża a potem bedziemy sie
                              wymieniały doświadczeniami dotyczącymi maluszków. Oh, jaka piekna
                              wizja!!!!
                              Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie smile
                              • oliwia1979 Re: Inseminacja komu się udało Do siwbar8816 19.03.09, 17:46
                                Cześć,kiedy testujesz w poniedziałaek czy wczesniej,i co tam u
                                ciebie bo ja niema zadnych objawów na okres ale na ciaże też niesmileA
                                tak wogóle to kupiłam sobie pieska i jakos mniej otym mysle.
    • aga-01 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.02.09, 22:21
      hej dziewczyny już jakiś czas czytam was i z decydowałam się napisać.z mężem
      leczymy się w poznaniu u dr.Jędrzejczaka.jesteśmy po 2 nie udanej inseminacji i
      nie wiemy co robić,czy podchodzić 3-raz czy wykładać kasę na in-vitro?
      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.02.09, 11:12
        Aga, wszystko zalezy od tego, jaki macie problem i co radzi Wam
        lekarz. Ja w mojej sytuacji probowalabym trzeci raz. Wez tez pod
        uwage, ze in-vitro to juz duzo wiekszy koszt niz inseminacja, a tez
        nie musi sie udac za pierwszym razem...
        • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.02.09, 13:40
          Aga-ja też jestem po drugiej nieudanej IUI, lekarz powiedział, że
          nie będzie mi robił trzeciej bo trzeb azmienić postępowanie, nie
          wiem co miał na myśli, ale we wtorek się dowiem, w sumie może trzeba
          zrobić czy ponowić jakieś badania. A ty miałaś sprawdzaną drożność
          jajowowdów???
        • aga-01 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.02.09, 19:34
          wiemy że in-vitro to duży koszt,mój mąż ma słabe nasienie,mało się ruszają mi
          lekarz nie robił żadnych specjalnych badań.przy pierwszej IUI powiedział że na
          IUI są troche za słabe a na in-vitro za dobre nie wiem jak to rozumieć.po
          drugiej nie udanej IUI nie wiemy co robić tym bardziej że mamy daleko do poznania
        • aga-01 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.02.09, 19:44
          wiemy że in-vitro to duży koszt,mój mąż ma słabe nasienie,mało się ruszają mi
          lekarz nie robił żadnych specjalnych badań.przy pierwszej IUI powiedział że na
          IUI są trochę za słabe a na in-vitro za dobre nie wiem jak to rozumieć.po
          drugiej nie udanej IUI nie wiemy co robić tym bardziej że mamy daleko do poznania
          • pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.02.09, 21:48
            Witam dziewczyny. Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam, ale
            żyłam w takim stresie, że nie miałam ochoty z nikim rozmawiać. Ale
            jest już po wszystkim, więc piszę. W środę miałam robioną
            laparoskopie a jest piątek i już jestem w domku. Zabieg miałam
            robiony na szpitalu więc nic nie płaciłam. Wyszło wszystko w
            porządku. Kazał na lekarz próbować przez pół roku bez żadnych leków
            bo powinnam mieć już prawidłową owulację. Nie wiem jak to będzie,
            ponieważ mój mąż nie ma zbyt rewelacyjnego nasienia. No zobaczymy bo
            kazał mu powtórzyć badanie. Jak będzie miały jakieś pytania odnośnie
            zabiegu to chętnie odpowiem. Pozdrawiam.
            • brutuskowa Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do pest-ka0 06.02.09, 22:01
              Głowa do góry i będzie dobrze zobaczysz. My kobiety jesteśmy bardzo silne i
              damy radę. Napisz proszę jak długo trwała laparoskopia, czy duże masz nacięcie i
              jak się czułaś po narkozie? Pozdrawiam.
              • pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do pest-ka0 06.02.09, 22:15
                Laparoskopia trawała ok pół godz. Pamiętam tyle, że położyłam się na
                stół o 10.30 a obudziłam się o 12.30. Także szybko i sprawnie. Mam
                trzy nacięcia. Po 1 szwy na obydwu jajnikach i 2 szwy na pępku.
                Prosze mam napuchnięty brzuch, ale to jest normalne. A po narkozie
                trochę wymiotowałam, ale działały jeszcze środki przeciwbólowe więc
                jak wymiotowałam to nic mnie nie bolało. Nastęny dzień i noc po
                zabiegu spałam więc nie było pewnie czasu na bólwink Pytała
                pielęgniarka czy chę lek przeciwbólowy, ale jak mnie nic nie bolało
                to odmówiłam. Moja jedna rada DDDDDDDDDDDużo Pić wody nigazowanej.
                Szczerze nie warty ten zabieg takiego stresu. Ja jak kładłam się na
                stół to aż się zanosiłam z płaczu (dostałam środki wyciszające, ale
                chyba nie zadziałały). Ale już jest po i jestem pełna nadziei.
                • brutuskowa Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do pest-ka0 07.02.09, 16:36
                  Dziękuję Tobie bardzo za wyczerpujące odpowiedzi. Z tego co piszesz, to
                  faktycznie nie taki diabeł straszny jak go malują, więc nie ma się czego bać.
                  Mam nadzieję,że po tej laparoskopii w tempie iście ekspresowym zajdziesz w
                  upragnioną ciążę-czego z całego serca Ci życzę!!! aga-01 ja leczę się u
                  profesora Jędrzejczaka w Poznaniu. Pozdrawiam wszystkie starające się o baby.
                  • aga-01 Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do brutuskowa 07.02.09, 19:52
                    miałaś robioną inseminacje?jak tak to ile razy? u mnie problem jest z mężem,ale
                    dziwi mnie że mi nie chce żadnych badań robić do IUI a mieliśmy 2 razy.już
                    myśleliśmy że coś będzie bo trzy dni się spóżniała a na czwarty
                    rozczarowanie.Jędrzejczak mówił że próbował by z 4-razy ale ja niewiem?
                    • brutuskowa Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do aga-01 07.02.09, 20:19
                      Tak miałam jedną inseminację pod koniec listopada,ale niestety bez powodzenia.
                      Nam też proponował 3-4 inseminacje. W przyszłym tygodniu jedziemy na wizytę i
                      zobaczymy co dalej, bo mój mąż nie chce już podchodzić do tego typu "zabiegu".
                      Sama nie wiem co będzie dalej, bo u nas właściwie wszystko jest OK. Jedynym
                      minusem są moje strasznie nieregularne miesiączki i nic więcej. Jestem po wielu
                      dawkach hormonalnych zarówno w tabletkach jak i w zastrzykach i nic. A Wy
                      będziecie podchodzić do kolejnej inseminacji?
                      • aga-01 Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do brutuskowa 07.02.09, 23:03
                        My też jedziemy w przyszłym tygodniu i na 90% robimy in-vitro to dużo kasy ale
                        zawsze większe szanse w piątek podejmiemy decyzje zobaczymy co nam doradzi
                        lekarz.ostatnio powiedział że nasienie jest za słabe do IUI a za dobre do
                        in-vitro nie wiemy jak to rozumieć,a wiesz że pan doktor za dużo nie mówi.
                        • marta120581 Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do brutuskowa 08.02.09, 11:45
                          Dziewczyny ile kosztuje in-vitro?
                          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do brutuskowa 08.02.09, 13:11
                            3-4 tys + leki. Z tego co wiem, to koszt in vitro z lekami moze sie
                            zamknac w 10 000.
                            • gwiazdeczkab Re: Inseminacja ...?!!! Do aga-01 08.02.09, 20:14
                              czesc dziewczyno. my tez jezdzimy do dr P. J. w Poznaniu... podobnie
                              jak brutuskowa i paula111... bylismy na razie 2 razy.u nas słabiutka
                              armia...na IUI sie nie kwalifikujemy... na razie skupiamy się na M,
                              na poczatek kuracja hormonkami bo witaminki nic nie dały..i
                              oczekiwanie 2-3 miesiace... zobaczymy jak sie wyniki polepsza to ja
                              na przegląd (cykle mam regularne owulka jest wszystko pęka, endo w
                              normie, nie robilam na razie wiecej badan ale zamierzam je zrobic
                              przez te 3 miesiace, chociaz 1 cykl zbadac estrogen,LH,progesteron,
                              PRL.. tak dla samej siebie zebym chociaz wedziala ze u mnie ok), M
                              jak wspomnialam słaba armia i wysokie FSH - górna granica normy,
                              choc dr J. uwaza ze to juz jakby bylo ponad norme.... za duzo
                              faktycznie nie mówi... nam zaproponowal in vitro z dawcą ale mysle
                              ze to byla jego propozycja na teraz.ja mam nadzeje na choc mała
                              poprawe wyników... co do in vitro jeszcze nie rozwazalismy tego z M
                              na powaznie ale a jestem prawie zdecydowana.na jeden zabieg mam..
                              oby wystarczylo. IUI - mamy za słabe wyniki.... po "przefiltrowaniu"
                              nasienia nic by nam do iui nie zostalo... Mam nadzieje ze Bog nam
                              pomoze bo trzeba wierzyc. pozdrawiam wszystkie starajace sie
                              Kobietki. dziewczyny od dr J. odzywajcie sie
        • aga-01 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.02.09, 22:33
          która z was leczyła się u Jędrzejczaka w poznaniu.?
          • marta120581 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.02.09, 00:01
            Dziewczynki trzymam za Was wszystkie kciuki smile))
            • szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.02.09, 08:08
              Dzisiaj IUI o 14. Zobaczyny za kilka godzin co i jak.
              Powiedzcie mi czy przy IUI trzeba mieć pełny pecherz?Zapomniałam
              zapytać o to lekarza
              • limuzine Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.02.09, 09:56
                Na trzy robione IUI raz mnie ochrzanili, że nie mam pełnego
                pęcherza, a dwa razy w ogóle nie było o tym mowy. Więc widać nie ma
                to kolosalnego znaczenia. Przy pełnym pęcherzu macica lepiej się
                układa.
                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.02.09, 17:18
                  Ja mialam pusty, bo lekarz nic na ten temat nie mowil i bylo ok,
                  wiec chyba nie ma to wiekszego znaczenia.
                  • limuzine Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.02.09, 08:47
                    No to ja nieśmiało się dopisuję. Wychodzi na to że iui udało się.
                    Za trzecim razem. Die pierwsze były na naturalnym cyklu, a to
                    ostatnie na lekach (clo, estrofem i duphaston).
                    Teraz czekam i denerwuję się wcale nie mniej niż przed testowaniem.
                    • szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.02.09, 10:51
                      Limuzine - trzymam kciuki, przede mna jeszcze dwa tygodnie
                      niepeności...
                    • aga-01 Re: Inseminacja komu się udało?!!! do limuzine 10.02.09, 11:01
                      To super oby wszystko było ok,trzymam kciuki.mam pytanie czy lekarz sam ci
                      zalecił leki czy sama poprosiłaś?czy u ciebie jest problem czy z drugiej strony?
                      • limuzine Re: Inseminacja komu się udało?!!! do limuzine 10.02.09, 13:23
                        Leki dostałam. Sama o nic nie prosiłam. Zdałam się na lekarza.
                        U nas właśnie żeby było śmiesznie właściwie nie wiadomo gdzie jest
                        problem. Obie strony w miarę mieszczą się w normach, tylko skutek
                        nie bardzo chciał się objawić. Ja miałam w trakcie diagnozowania
                        usunięty polip, przecięty zrost, ale to chyba nie były problemy, bo
                        nie zaszłam w ciąże bezpośrednio po tych zabiegach (zresztą lekarze
                        kierowali mnie na zabiegi raczej z braku pomysłów, a nie z
                        rzeczywistego musu). Jeden jajowód mam niepewny (3 lekarzy
                        stwierdziło, że jest dobry, a czwarty lekarz miał lekkie
                        wątpliwości, więc to chyba też nie to). Jakaś prolaktyna się
                        pojawiła w międzyczasie. Ale nic takiego co by ewidentnie nie
                        pozwalało zajść w ciąże.
                        • tesa32 Re: Inseminacja komu się udało?!!! do limuzine 10.02.09, 15:26
                          wpisuje sie z ogromna radoscia- bo nam z mezem sie udalo mamy 4 tydzien ciazy,
                          pozdrawiam was
                          • martub Gratulacje tesa 10.02.09, 19:00
                            Tesa, gratulujesmile
                          • martub do asiekla 10.02.09, 19:01
                            Jak po wizycie? Co nowego?
                            • tesa32 Re: do asiekla 10.02.09, 19:24
                              wizyte mam dopiero za dwa tygodnie ,doktor G uznał ze nie ma sensu wczesnie,
                              beta ladna ,nic sie nie dzieje wiec powiedziala ze za dwa tygodnie sie spotkamy
                              i bedziemy ogladacsmile
                              I dziewczyny najwazniejsza rzecz plemniki zyja na pewno 48 godzin w jajowodach
                              ,jestem tego zywym dowodemsmile
                              pozdrawiam
                              • tesa32 Re: do asiekla 10.02.09, 19:29
                                ups to nie ja powinnam odpsmile
                                • martub tesa 10.02.09, 20:05
                                  spoko smile Jeszcze raz gratuluje i czekamy na wiesci po wizycie smile
                                  Niech fasolka ladnie rosniewink Ja mam wizyte juz za tydz...
                                  • marta120581 ... 10.02.09, 20:28
                                    Asiekla pisz co lekarz powiedział tez jestem ciekawa???
                                    Ja dzis byłam u lekarza 2 IUI się nie udała sad(( robimy przerwe do
                                    wakacji...
                                    Dziewczyny trzymam za Was kciuki smile
                                    • asiekla Do marta i Martub 11.02.09, 09:18
                                      Marta-kochana wiem, co czujesz, naprawdę, to wszystko prowadzi do
                                      burzy hormonów, jednego dnia jest chęć na walkę a drugiego dnia
                                      wstajesz zrezygnowana i wściekła na siebie i cały świat, muszę ci
                                      przyznać, że pisanie z wami mnie podnosi na duchu, to może glupie
                                      ale potrafie sprawdzać nawet po 10 razy dziennie co napisałyście.
                                      Ale chcę Ci napisać jedno, nie poddawaj się bo wtedy i ja to zrobię,
                                      myślę i czuję to samo co ty. A zresztą w tej chwili kręcą mi się łzy
                                      w oczach bo jestem bezsilna..........

                                      Ja wczoraj wyszłam od lekarza zszokowana i zdołowana, dał mi hormony
                                      jakieś genatropiny czy coś takiego, żeby urósł choć jeden ale
                                      jakościowo lepszy pęcherzyk niż po CLO. Od 3 do 10 dnia następnego
                                      cyklu mam je sobie wstrzykiwać co itak będzie robił mój mąż, bo ja
                                      nawet na strzykawkę patrzeć nie mogę. No i wtedy w 11 dniu cyklu do
                                      niego na monitoring i inseminacja, jeżeli rzeczywiście urośnie
                                      pęcherzyk do tego wystarczający, i nie trzeba będzie zwiększyć
                                      dawki. Powiedział, że mamy jeszcze TYLKO 2 strzały a później już
                                      tylko zostaje z grubej rury!! Zdaję sobię sprawę co to znaczy ale
                                      wolę głośno tego nie wypowiadać... Wczorajsza wizyta kosztowała mnie
                                      z dojazdem 600 zł a oddzielnie jeszcze trzeba zapłacić za IUI 250 zl
                                      + dojazd 70. Dopóki będą finanse to będziemy się starać ale już
                                      przez te 4 miesiące wydaliśmy prawie 3 000, co nie jest adekwatne do
                                      przychodów, póki mąż nie zacznie robót na wiosnę. Ale cóż, niestety
                                      sprawiedliwości nie ma i nie będzie. Tyle z mojej wczorajszej
                                      historii. Może ktoś też mial podobne przygotowanina do IUI jak ja to
                                      proszę o opinie.

                                      MARTUB- ja się czujesz?? wszystko dobrze?? robiłaś jakieś badania??
                                      który to będzie tydzień już??
                                      • tesa32 Re: Do marta i Martub 11.02.09, 10:39
                                        martub a jak twoje samopoczucie,no wlasnie ktory to juz u ciebie tydzien, napisz cos
      • lusi-nda Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.02.09, 13:22
        Witam. Jestem po 1 inseminacji i szykuję się od razu do następnej. Generalnie
        problem jest we mnie, ale nie do końca wiadomo jaki. Miałam za cienkie endo,
        jestem teraz stymulowana clo 2-6 dc potem zastrzyk ovitrell i duphaston. Przed
        inseminacją wszystko było idealnie jednak się nie udało. Nie wiem czy powinnam
        podchodzić do kolejnych inseminacji cykl po cyklu, czy robić przerwy?
    • asiekla Do Tesa 11.02.09, 13:51
      Tesa- tak wogóle to Tobie gratuluję. Mam nadzieję, że im zacznie Cię
      dzidizia kopać w brzuszku to my razem z innymi będziemy już
      zaciążone, to moje marzenie. Więc trzymam za nas wszystkie
      kciuki. smile
      • martub witam 11.02.09, 16:31
        Asiekla, bedzie ok, caly czas trzymam kciuki za Ciebie i wszystkie
        dziewczyny. Musi sie udacsmile
        Ja tez czesto zagladam na forumwink
        Co do mojego samopoczucia, to jest naprawde ok. Nie mam mdlosci ani
        innych przypadlosci. Oby tak dalej. To jest juz 11 tydzien. Robilam
        rozne badania krwi. Toxoplazmoza wyszla mi dodatnia, powtozylam
        wynik i wyszedl mi ok, ale doktor kazal zrobic jeszcze jedno badanie
        toxoplazmoza + awidnosc w poleconym przez niego laboratorium.
        Odbieram wyniki we wtorek i jade na wizyte.
        Pozdrawiam dziewczyny i licze, ze szybko dolaczycie do grona
        ciezarnych smile
        • pest-ka0 .. 11.02.09, 18:32
          Witam.Jestem z Tobą. Wiecie to forum naprawde pomaga! Asiekla głowa
          do góry. Ja też jadę do lekarza we wtorek i zobaczymy co wymyśli tym
          razem. Mam drożne jajowody i cała reszta jest w jak najlepszym
          porządku a 2 IUI się nie udały. Jeśli chodzi o nasienie to gin
          powiedział, że do IUI się nadaje, ale do zapłod. naturalnego
          niestety nie. Odezwe się jak wrócimy. Trzymajcie się. Kochana
          Asieklo nie załamuj się.
          • atramek3 Re: .. 11.02.09, 21:04
            Czesc dziewczyny, jestem po 3 IUI i do testowania jeszcze droga
            daleka.Ja tez bylam kiedys u dr.Jedrzejczaka,ale nie zrobil on na
            mnie pozytywnego wrazenia,wiec zmienilam doktora.Teraz lecze sie u
            profesora,ktory wiele wniosl dla andreologii i ginekologi i byc moze
            uczyl nawet wspomnianego wyzej dr.J.
            To bardzo madry,starszy pan,u ktorego mozna zapomniec ,ze jest sie
            pacjentka.Nie traktuje kobiety przedmiotowo...Mimo,ze moje 2
            poprzednie IUI nie powiodly sie polecam wlasnie dr.Cymerysa,
            poniewaz bardzo mu ufam i wierze ,ze w koncu zostane mama.
            Gabinet miesci sie na Slonecznej 23 w Poznaniu i choc daleku mu do
            tych wypasow jakimi szczyci sie dr.J.to mysle ,ze wart sprobowac ,a
            moze sie okaze,ze wyniki waszych mezow nie sa takie zle...
            \\\trzymam kciuki za wszystkie starajace sie...goraco pozdrawiam
          • asiekla Do Pest-ka0 11.02.09, 21:48
            Pest-ka0-ty również trzymaj się dzielnie!!! Koniecznie napisz mi jak wizyta i co
            lekarz zaproponował. A do czasu wizyty odpoczywaj dużo i nie stresuj się, bo
            jeszcze się nadenerwujesz.
            • gosiaczeks_1 ............ 12.02.09, 11:13
              cześć dziewczyny dawno się nie odzywałam ale po przeczytaniu
              wszystkiego widzę ze dużo się zmieniło . gratuluje wszystkim którym
              się udało a za reszte czymam kciuki. ja właśnie jestem po
              laparoskopi okazało się że wynik hsg był błędny i że miałam drożne
              oba jajowody miałam jednak kilka drobnych zrostów do otrzewnej .
              lekarz nastawił mnie bardzo pozytywnie bo powiedział ze teraz tam
              od środka wygląda wszystko ok i ze w następnym cyklu zrobi mi
              kolejna inseminacje no i że po tych manipulacjach powinno sie udać
              ale jak bedzie czas pokarze
              • martub ............ 12.02.09, 12:50
                Gosiaczeks, powodzenia!!!
                • abigail18 Re: ............ 12.02.09, 13:40
                  Witajcie kochane, śledzę cały czas to forum i cieszę się z każdej ciąży, a za
                  oczekujące na dzidziusia trzymam mocno kciuki. U mnie dzieciątko rośnie
                  grzecznie, to będzie córcia smile. Jestem bardzo szczęśliwa i wierzę, że Wam też
                  się uda. Nie poddawajcie się. Ani-so i Elektra odezwijcie się co u Was. Całuski
                  dla wszystkich.
              • siwbar8816 do gosiaczeks 12.02.09, 15:59
                Hej. Napisz mi proszę czy jeżeli podczas laparoskopii lekarze coś zobaczą-
                jakieś nieprawidłowości w budowie np.tak jak u Ciebie zrosty to czy usuwają to
                od razu? Przede mną za trzy tygodnie trzecia inseminacja a później, gdy się nie
                uda, właśnie laparoskopia. Boję się jej okropnie.
                • pest-ka0 Re: do gosiaczeks 12.02.09, 17:18
                  Nie bój się Kochana laparoskopi. Ja miałam tydzień temu i wczoraj
                  zdjęli mi szewki. Uwierz mi, że jak kładłam się na stół to zanosiłam
                  się z płaczu, zachowywałam się tak jakbym szła tam za karę. Ale
                  niestety stres robi swoje. Mnie w ogóle nie bolało. Pielęgniarka
                  obudziła mnie w nocy i spytała, czy nie chce leków przeciwbólowych.
                  A mnie nic kompletnie nie bolało. Jedynie szwy. A w środku nic.
                  Niestety my kobiety musimy bardziej cierpieć, ale przez to jesteśmy
                  silniejszewink
                  • siwbar8816 Re: do pest-ka0 12.02.09, 19:05
                    To jednak nie taki diabeł straszny. Dziękuję za słowa otuchy. Pewnie jak już
                    będę po,tak jak Ty,to będę tak samo mówiła. Mam koleżankę, która też miała
                    laparoskopię. Ją mocno ciało bolało po zabiegu. Ale najważniejsze, że jak Ją
                    zapytałam czy mimo wszystko zdecydowałaby się jeszcze raz to odpowiedziała, że
                    nawet bez chwili zawahania. To tylko świadczy o tym, że jesteśmy w stanie znieść
                    wiele. Pozdrawiam Was mocno.
                    • lusi-nda witam 13.02.09, 13:31
                      Podglądam was często, a teraz mam pytanko. Czy powinnam podchodzić do kolejnych
                      inseminacji cykl po cyklu, czy robić przerwy? Jestem po 1 nieudanej, lekarz
                      proponuje od razu następną. Leczy mnie clo, ovitrellem i duphastonem, nasienie ok.
                      • szagula1 Re: do lusi-nda 13.02.09, 18:28
                        Z każda IUI rosna szanse na ciąże az do 60% ( nie moge zrozumiec
                        dlaczego. więć nawet jest wskazana IUI cykl po cyklu. trzeba tylko
                        pilować, żeby przed kolejna stunulacja sprawdzic czy nie na cyst czy
                        torbieli.
                        Co do clo - podobno upośledza endo i zwiększa ryzyko poronienia, ale
                        jest wiele dziewczyn, które po clo zachodzą w ciąże, rodzą zdrowe
                        bobasy. W każdym razie taka jest teoria mojego lekarza, zwłaszcza
                        gdy kobieta jest juz po 30rż.
                        Na polepszenie endo (nie smiejcie się)wskazana jest codziennie
                        lampka czerwonego wina.Wyczytałam to na jakims forum i
                        zastosowałam.Teraz przy IUI endo 12, poprzednio 9 lub 10. Cos w tym
                        jest.Przynajmniej przyjemny sposób leczenia.
                        • arabeska5 Re: stymulacja 13.02.09, 19:30
                          Dziewczyny, czy któraś z Was była stymulowana do IUI gonalem ?
                          • szagula1 Re: stymulacja do arabeska5 13.02.09, 21:18
                            ja brałam puregon, wyhodowałam trzy pęcherzyki przy pierwszej
                            nieudanej IUI, teraz tez miałam 3 pęcherzyki, na efekt jeszcze muszę
                            poczekać
                            • arabeska5 Re: stymulacja do szagula1 13.02.09, 21:37
                              Życzę powodzenia, mam nadzieję, że efekt będzie wink
                              Czy masz swoją owulację ? Czy nie bałaś się ciąży mnogiej ?
                              • asiekla Do arabeska 14.02.09, 00:30
                                Ja w następnym cyklu będę miała stymulację Gonalem F 300. Ponoć ma spowodować
                                jakościowo lepszy pęcherzyk z komórką jajową. Lekarz mówił, że ten lek nie
                                koniecznie może spowodować więcej pęcherzyków jak po Clostilbegyt ale za to
                                jeden lepszy, i żeby tym się nie przejmować. A ty od kiedy będziesz brać już te
                                zastrzyki??
                                • arabeska5 Re: Do asiekla 14.02.09, 10:13
                                  Na razie czekam na @. Dziś jest mój 21dc. Sądzę, że zacznę je robić ok. 23 lutego.
                                  Niestety gdy zobaczyłam strzykawkę to się przeraziłam. Zaczęłam mieć wątpliwości
                                  czy w ogóle dobrze robię przystępując do inseminacji sad
                                  A jak sprawa wygląda u Ciebie ? Miałaś już inseminację ? Czym wtedy byłaś
                                  stymulowana ?
                                  • asiekla Do arabeska 14.02.09, 12:08
                                    Nie martw się strzykawką, ja jestem straszną panikarą jeśli chodzi o zastrzyki,
                                    prawie mdleję na widok krwi a co mówić o zastrzykach. Ale mi będzie robił je
                                    mąż. A mi wychodzi brać je na 02 marca. A ja już miałam dwie inseminajce
                                    stymulowane Clostilbegyt, miałam piękne pęcherzyki jeden 28 mm, drugi 24 no ale
                                    jak widzisz skończyły się niepowodzeniem, ale nie poddaję się bo mam jeszcze
                                    szanse więc muszę z nich skorzystać. Sądzę, że dobrze robisz przystępując do
                                    inseminacji. Trzeba walczyć jeśli jest taka możliwość. Rodzina to nasze życie a
                                    przede wszystkim dzieci. Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez nich.....
                                    • arabeska5 Re: Do arabeska 14.02.09, 14:03
                                      Ja przez 4 miesiące starałam się naturalnie, biorąc clo i duphaston. Pęcherzyki
                                      rosły, dlatego zastanawiam się czy lekarz dobrze zrobił dając mi zastrzyki, czy
                                      nie mogliśmy nadal próbować na tych samych lekach. Załuję, że nie zadałam tych
                                      pytań lekarzowi, tylko szybko wyszłam sad
                                      Boję się tylko, że będę dobrze reagowała na gonal i będzie dużo pęcherzyków, a
                                      wtedy przerywa się procedurę i tyle pieniędzy pójdzie w błoto. Wczoraj już
                                      zapłaciła z góry 950 zł, dostałam 5 zastrzyków do domu bez płacenia za nie. Nie
                                      wiem nawet kiedy będę musiała za nie zapłacić.
                                      Asiekla, gdzie się leczysz ?
                                      Ja leczę się w warszawskim Invimedzie.
                                      • asiekla Re: Do arabeska 15.02.09, 10:25
                                        Więc tak, podejrzewam, ze jeśli nie możesz zajść w ciążę po CLo, zresztą sama
                                        widzisz po tylu cyklach, więc dalsze próby na tym samym leku są bezcelowe,
                                        ponieważ nie chodzi o ilość pęcherzyków lecz o ich jakość. Dlatego podejrzewam,
                                        że lekarz zdecydował się na zmianę, i co jest bardzo dobre. Wiem, że to kosztuje
                                        i można powiedzieć, że dla przeciętnej rodziny to masakra tyle wydawać. Jeżeli
                                        chodzi o twoje obawy w związku z wieloma pęcherzykami po zastrzykach, to u mnie
                                        lekarz powiedział, że po tych lekach może być tylko jeden pęcherzyk, bo właśnie
                                        CLo dziala na ilość, a Gonal na to żeby stworzyć nawet jeden pęcherzyk ale
                                        jakościowo lepszy.
                                        Ja leczę się w Białymstoku. Nie martw się, dopóki nie spróbujesz to poprostu
                                        szkoda twoich nerwów. Cierpliwie czekaj na miesiączkę i pisz mi jak sytuacja się
                                        rozwija. smile. Będzie dobrze.
                                        • gosiaczeks_1 .............. 16.02.09, 10:36

                                          dziewczyny tak czytam co piszecie i trochę się zmartwiłam ja biorę
                                          clo już chyba z poł roku i tylko raz miałam dwa pęcherzyki a tak
                                          zawsze po jednym maże to coś jest nie tak może na mnie za słabo
                                          działa . biorę te tabletki dwa razy dziennie od 2-5 dnia cyklu a z
                                          tego co czytałam to niektuży biorą w innych dniach jak myślicie czy
                                          to od tego
                                          • asiekla Do gosiaczeks 16.02.09, 11:07
                                            Wiesz co, no moim zdaniem to nie powinnaś dłużej brać CLO, skoro na
                                            ciebie nie działają, lekarz powinien sięgnąć po inne leki tak jak u
                                            nas, jeśli przez 4 cykle na stymulacji CLO nie wypali, to dalsze
                                            jego branie jest bezcelowe. Naprawdę. Nie jestem lekarzem, ale może
                                            się zapytaj lekarza.
                                            • gosiaczeks_1 Re: Do gosiaczeks 16.02.09, 14:16
                                              jeszcze go o to zapytam czy to może byc tak że urośnie tylko jeden
                                              no ale na dobrą sprawe to ten jeden powinien wystarczyć ja mam tylko
                                              taką nadzieję że po tej laparoskopi to się jakoś uda i pewnie lakaż
                                              też tak myśli i dlatego kazał mi przez jeszcze jeden cykl brać te
                                              same leki
                                          • endzi001 Re:do: gosiaczeks_1 16.02.09, 18:49
                                            Pytałam mojego dr czy ma to jakieś znaczenie w jakich dniach jest
                                            przyjmowane clo i powiedział, że nie ma to znaczenia. Ja osobiście
                                            brałam 5 x 1 tabl, od 5-go dc. Miałam dwa pęcherzyki. Pozdrawiam!
                                            • gosiaczeks_1 Re:do:endzi001 16.02.09, 19:54
                                            • gosiaczeks_1 Re:do: endzi001 16.02.09, 20:03
                                              ja już sama nie wiem dlaczeg każdy bierze to inaczej no ale myślę ze
                                              ci lekarze lepiej od nas to wiedzą przecierz widzi ile mi tych
                                              pęcherzyków rośnie i nigdy nic na to nie mowil. ja juz za tydzień
                                              zaczynam brać te wszystkie tabletki i zobaczymy co z tego wyjdzie
                                              ale mam pozytywne nastawienie
                                              • asiekla Inseminacja... 16.02.09, 21:00
                                                No ja jestem zdziwiona, że Gonal jest po 98 zł, ja w ampułkostrzykawce
                                                zapłaciłam u lekarza razem z wizytą 520 zł. Nie wiem to chyba jest różnica czy
                                                to jest w strzykawce czy do rozpuszczenia.
                                                • arabeska5 Re: Inseminacja... 16.02.09, 21:38
                                                  Ten Gonal, który ja mam przyjmować jest w zestawie z ampułką z proszkiem i
                                                  strzykawką. Dawka 75j.
                                                  • asiekla Re: Inseminacja... 16.02.09, 21:40
                                                    A ja dostałam Gonal F 300 w ampułkostrzykawce, już rozrobiony.
                                                  • arabeska5 Re: Inseminacja... 16.02.09, 22:20
                                                    Tzn. że mam 4-krotnie mniejszą dawkę od Ciebie.
                                                    Po tych wszystkich optymistycznych postach to już nie mogę się doczekać kiedy te
                                                    całe przygotowania rozpoczną się wink
                                                    Zaczęłam bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość.
                                                  • asiekla Re: Inseminacja... 17.02.09, 19:38
                                                    Arabeska- ja teraz spojrzałam, że mam napisane na tym skierowaniu dawkę 37,5 j.
                                                    Na tej strzykawce mam tak ustawiać. Nie wiem jak tak mało płynu ma starczyć na
                                                    tyle dni, bo ja mam brać od 3 do 10-ego dnia cyklu. Ale to się okaże. smile
                                                  • arabeska5 Re: Inseminacja... 17.02.09, 21:40
                                                    To chyba masz brać 37,5j dziennie. Czyli Twoja dawka jest 2x mniejsza od mojej.
                                                    Szkoda, że nie rozpoczynam serii tych zastrzyków jednocześnie, mogłybyśmy
                                                    wymieniać się informacjami na bieżąco wink
                                        • arabeska5 Re: Do arabeska 16.02.09, 11:19
                                          Dzięki asiekla za słowa otuchy, trochę mnie uspokoiłaś z tą ilością pęcherzyków.
                                          Zobaczymy jak ja zareaguję na ten Gonal smile
                                          Pozdrawiam.
                                          • martub Re: Do arabeska 16.02.09, 13:08
                                            No faktycznie, asiekla ma racje. Ja bralam Clo raz dziennie od 3 do
                                            6 dnia i wychodowalam juz w pierwszym cyklu 3 pecherzyki. Nawet
                                            poczatkowo mialam brac dzien dluzej, ale po wizycie w 5 dc lekarz
                                            kazal wziasc jeszcze tylko raz, bo pecherzyki lednie rosly.
                                            Tak jak radzi Ci asiekla, lepiej porozmawiaj z lekarzem, bo chyba
                                            jednak warto sprobowac czegos nowego. Trzymam kciukismile
                                            • arabeska5 Re:Martub 16.02.09, 18:42
                                              Tak tez zamierzam zrobić, zaczekam na najbliższą wizytę, wtedy
                                              najprawdopodobniej będę już po 2 zastrzyku. Wówczas wypytam o wszystko lekarza.
                                              Mam jeszcze do Was pytanie... Gdzie kupujecie lekarstwa ? W klinikach
                                              niepłodności czy w aptekach ?
                                              Ja dostałam od lekarza karteczkę, aby odebrać Gonal u pielęgniarek.
                                              W Invimedzie kosztuje 98zł/szt. Znajdę gdzieś taniej ?
                • gosiaczeks_1 Re: do Siwbar8816 13.02.09, 19:49
                  podczas laparoskopi lekarz usówa wszystkie nieprawidłowości ogląda
                  wszystko dokładnie od środka i od zewnącz u mnie w środku wszystko
                  było ok ale od zewnącz były te zrosty do otrzewnej no i je
                  pouwalniali. ja też się strasznie bałam ale teraz wiem że nie było
                  trzeba bo nic nie bolało miałam to robione w poniedziałek a dzisiaj
                  czuję się już na tyle dobrze że mieszkanie sprzątałam rany są małe i
                  dobrze się goją . jak bym miała sie jeszcze raz zdecydowac to
                  zrobiłam bym to bez wachania
                  • kucysia Re: do Siwbar8816 14.02.09, 19:15
                    witajcie dziewczyny!jestem nowa.czytam Was pol dnia i naprawde duzo czasu zajelo
                    mi znaleziewie forum na ktorym modlabym sie wygadac i pogadac.na szczescie Was
                    znalazlam.przez 1,5 roku leczylam sie u gin.bralam przez 4 cylke clo z pieknymi
                    pecherzami(po 5 ich mialam!),mialam tez laparo i wszystko ze mna wporzadku.na
                    koniec okazalo sie ze moj m na za malo plemnikow zeby doszlo do naturalnego
                    poczecia i powiedzial ze jedynym rozwiazaniem jest dla nas inseminacja i
                    skierowal nas do bialegostoku do dr Mrugacza
                    • bogda27 co o tym myslicie? 17.02.09, 21:30
                      W 11 dc miałam robiona inseminacje. To nasze drugie podejście. Dwa
                      dni po zabiegu zaczęłam zażywac DUPHASTOn 2x1. Dzisiaj jest 26 dc,
                      jest to dzień spodziewanej miesiączki, a krwawienia nie ma,
                      temperatura oscyluje wokół stanu podgorączkowego, pobolewa mnie
                      lekko brzuch i w krzyżu, ale mniej dotkliwie nic przed spodziewaną
                      miesiączką. Testowałam dzisiaj i wynik negatywny. Po pierwszej
                      inseminacji tez brałam DUPHASTON i nie wystapiły żadne opónienia w
                      cyklu i miałam typowe objawy zbliżajacej sie miesiączki, wręcz ból
                      podbrzusza był bardzo dokuczliwy. CZy to może być ciąża? Brak
                      drugiej kreseczki na teście tak mnie przygnebił, że chce mi się wyć!
                      • arabeska5 Re: co o tym myslicie? 17.02.09, 21:44
                        Zrób najlepiej betę, po co się stresujesz. Dość często się zdarza, że testy nie
                        pokazują ciąży, a beta jest już dość wysoka.
                        • bogda27 Re: co o tym myslicie? 17.02.09, 21:52
                          Dziękuję Kochana, czyli jest nadzieja? Może pospieszyłam sie z tym
                          testem, dzisiaj jest dopiero termin miesiączki, nie testowałam rano,
                          tylko w południe, to mogło chyba zakłócić wynik?!
                        • asiekla Inseminacja 18.02.09, 09:17
                          Bogda- to poczekaj cierpliwie, po co się stresować. Będzie dobrze smile

                          Arabeska- no żałuję, że razem nie zaczynamy naszych doświadczeń z
                          Gonalem, ale jakby co to ty mi pisz co i jak bo będziesz je
                          wcześniej brać. No a dawkę mam mniejszą, bo lekarz powiedział, że
                          trzeba spróbować i nie wykluczone, że trzeba będzie zwiększyć ale
                          równocześnie myśli że może to być dawka wystarczająca, patrzył na
                          wcześniejsze wielkości pęcherzyków i według tego określił.
                          • martub Re: Inseminacja 18.02.09, 11:09
                            Bogda - nie stresuj sie niepotrzebnie, najlepiej zrob bete. Ja nawet
                            po odebraniu pieknej betki testy domowe mialam negatywne.Powodzenia,
                            bedzie dobrzewink
                            Arabeska i Asiekla - trzymam kciuki, bardzo mocnosmile
                            • szagula1 Re: Inseminacja - do martub 18.02.09, 12:28
                              Mam pytanko, czułaś przed testem jakieś objawy ciązy?Ja testuje
                              dopiero w poniedziałek, i nic nie czyje, tylko troszke bola mnie
                              piersi. zastanawiam się czy to dobry czy zły znak????
                              • martub Re: Inseminacja - do szagula 18.02.09, 16:39
                                Mnie tez bolaly piersi i troszke pobolewal brzuch jak na okres....
                                Mocno trzymam kciukiwink
                                • szagula1 Re: Inseminacja - do martub 18.02.09, 18:07
                                  Dzięki za optymstyczne słowa. Jakoś nie robię sobie wielkich
                                  nadziei, za dużo później rozpaczy. ostatnio doszłam do wnosku, że
                                  co ma byc to będzie, są rzyczy których człowiek niestety nie
                                  przeskoczy.
                                  • asiekla Re: Inseminacja - Do E_fka 19.02.09, 14:41
                                    E_fka- wiesz jak fajnie mi się zrobiło po przeczytaniu twego
                                    posta??? Nawet nie wiesz jak potrzebuję pogadania z kimś kto to
                                    rozumie, ponieważ z żadną koleżanką już nie rozmawiam na te tematy
                                    od dawna, one tego nie rozumieją, mają dzieci bądź są w ciąży więc
                                    ich nie stresuję swoją "tymczasowo beznadziejną sytuacją". Ale
                                    wracając do tematu, to masz rację, może jak bym zaczęła sama je
                                    podawać bo bym musiała to na pewno by mi jakoś to poszło. Ufam
                                    mężowi, bo on się narobił wiele zastrzyków babci. No ale ogólnie to
                                    nie boję się tego do dnia kiedy się nie zaczną. A u Ciebie jeszcze
                                    zostało ich 4 zaaplikować??? Koniecznie mi masz napisać jakiej
                                    wielkości pęcherzyki urosły i kiedy będziesz miała IUI. Jestem w
                                    podobnej sytuacji do Twojej, ponieważ też byłam już w ciąży i
                                    poroniłam, tamtym razem zaszłam naturalnie. No ale trzymajmy się
                                    razem, nawet napiszę szczerze, iż chcialabym żeby któraś z was
                                    mieszkała blisko mnie.

                                    Szagula- mam nadzieję, że się uda, naprawdę chcę byś dała nam
                                    kolejną nadzieję, że cuda się zdarzają.smile

                                    Martub- jak się czujesz kochana??? Ile już mierzy dzidzia??? smile
                          • e_fka_23 Re: Inseminacja- do asiekla 18.02.09, 21:05
                            Hej dziewczyny! Jak wiele z was sledze wasze forum juz jakis czas.
                            Od kilku lat staramy sie o malenstwo ale niestety bez rezultatow,
                            wlasciwie prawie... Otoz , i tu zwracam sie do Asiekla, od grudnia
                            poddajemy sie inseminacji ale metoda tylko i wylacznie stymulowana
                            hormonami podawanymi droga ''wstrzykiwania". Od 3dc do 11dc robilam
                            sobie sama zastrzyki w brzuch (moj maz zrobil mi jeden zastrzyk ale
                            prawde powiedziawszy lepiej wychodzi, kiedy mozesz sama sobie
                            wstrzyknac , poniewaz wiesz z jaka sila mozesz sobie zaaplikowacsmileDo
                            pierwszej IUI podeszlismy w grudniu , z jednym pecherzykiem i udalo
                            sie. Niesamowite uczucie kiedy widzisz te wspaniale rozowe kreski!
                            Niestety w 8 tyg. ciazy poronilam. Oczywiscie bylo mi bardzo ciezko
                            i nie moglam tego przezyc. Analizowalam kazdy swoj krok itp. Po
                            kontrolnej wizycie w klinice , moj lekarz kazal mi od razu od
                            kolejnego cyklu znowu zaczac robic zastrzyki i podchodzic do
                            kolejnej IUI. Powiem Wam dziewczyny , ze zastanawialam sie czy
                            powinnam tak od razu ale stwierdzilam ,ze nie ma na co czekac i
                            trzeba dalej probowac, skoro zaszlam za pierwszym razem , jest moze
                            szansa , ze zajde po nastepnej IUI. Tak ,wiec dzisiaj jest juz 5
                            dzien kiedy robie sobie zastrzyki i jestem pozytywnie nastawiona.
                            Wiem ile kosztuje nas wszystkie to oczekiwanie ale warto. Dlatego
                            droga Asiekla, bedzie dobrze , probuj metody z zastrzykami , bo
                            mozliwe ,ze wlasnie dla ciebie zadziala tak jak dla mnie-
                            pozytywnie.Ja mam puregon 300 , przy pierwszej musialam robic
                            zastrzyki o dawce 60 , teraz robie 75.
                            Droga Asiekla,tylko pierwszy zastrzyk jest stresujacy, bolu nie ma
                            bo igly sa cieniutkie, kolejne zastrzyki pojda ci o wiele szybciej.
                            pozdrawiam wszystkie przed IUI, po IUI, testujace i oczekiwajace.
                            pozdrowionka
                            • martub Re: Inseminacja 19.02.09, 10:41
                              Szagula, ja tez nie robilam sobie wielkich nadzieji na powodzenie
                              pierwszej IUI, ale udalo sie i oby malenstwo zdrowo roslo. Trzymam
                              kciuki i czekam na dobre wiesci smile

                              e-fka, super podejscie, zycze powodzenia.

                              Asiekla i Arabeska - Wam tez mocno kibicujesmile
                              • arabeska5 Re: Inseminacja 19.02.09, 18:28
                                Martub i e-fka_23 dzięki za dobre słowa.
                                A przy okazji, lekarz zalecił, aby zastrzyki wykonywać wieczorem. Tzn. o jakiej
                                godzinie ?
                                Jutro jadę do kliniki na pierwszy zastrzyk, zamierzam go zrobić zaraz po pracy,
                                czyli po 16.00 ? Nie za wcześnie ? Co o tym sądzicie ? Jutro o innej porze, nie
                                mogę, mam inne plany, w następnych dniach kiedy już się nauczę, będę mogła je
                                robić o dowolnej porze.
                                • asiekla Re: Inseminacja Do arabeska 19.02.09, 20:50
                                  Mi lekarz mówił, żeby jednak pory wstrzykiwań były te same codzień. Ale jak
                                  będziesz jutro w klinice na pierwszym zastrzyku to zapytaj się i nam napisz czy
                                  to ma jakieś znaczenie. pozdrawiam
                                • asiekla Re: Inseminacja do Arabeska 19.02.09, 20:57
                                  Mi lekarz mówił, żeby jednak pory wstrzykiwań były te same codzień. Ale jak
                                  będziesz jutro w klinice na pierwszym zastrzyku to zapytaj się i nam napisz czy
                                  to ma jakieś znaczenie. pozdrawiam
                                  • arabeska5 Re: Inseminacja do Asiekla 19.02.09, 21:01
                                    Mi lekarz również wspomniał, że zastrzyki powinny być wykonywane o jednakowej
                                    porze. Tylko zastanawia mnie co oznacza "wieczorem" czy pora nie jest ważna
                                    tylko regularnie o jednakowej godzinie ?
                                    • e_fka_23 Re: Inseminacja do Asiekla 19.02.09, 21:37
                                      Hej dziewczyny,
                                      Jesli chodzi o zastrzyki to powinno sie robic zawsze o tej samej porze. Zalecane
                                      jest wieczorem , bo tak jest wygodniej. Nie powinno sie robic jednego dnia rano
                                      a drugiego np. wieczorem. Napisane jest w ulotce ,ze trzeba trzymac sie
                                      wyznaczonego czasu.Dzialanie tych hormonow zaczyna sie po kilku godzinach od
                                      zaaplikowania hormonu.
                                      pozdrowionka, pedze zrobic zastrzyk smile
                                      • to-paz Invimed-Inseminacja 20.02.09, 16:42
                                        Witajcie, jestem nowa na tym forum i mam pytanie.W czwartek idę na
                                        pierwszą wizytę do Dr Karwackiej do Invimedu.Parametry męża słabe
                                        3,5 mln i żywotność 12h.Mam pytanie czy to wystarczy do Inseminacji
                                        i czy w jednym cyklu wykonuje się ich kilka-2,3?I czy są tak potem
                                        liczone, np ktoś jest po 2, 3 inseminacjach?
                                        Bardzo dziękuję i pozdrawiam
                                        • asiekla Inseminacja 20.02.09, 16:55
                                          Ja uważam, że najlepiej chyba jednak robić te zastrzyki przed snem, najlepiej
                                          gdzieś o 22. Jeżeli zaczynają dzialać po paru godzinach to tych pierwszych
                                          skutków ubocznych się nie odczuje, czyli np. możliwego złego samopoczucia, bólu
                                          głowy czy senności, bo będzie się spało. I ja chyba tym tokiem rozumowania będę
                                          się kierować przy wyborze pory zastrzyków.
                                          • arabeska5 Re: Inseminacja 20.02.09, 19:26
                                            Właśnie wróciłam z pierwszego zastrzyku. Pielęgniarka przeszkoliła mnie,
                                            pokazując co po kolei robić. Troszkę bolało mnie podczas wstrzykiwania. Na
                                            szczęście igiełka jest cieniutka.
                                            Zapytałam ją kiedy najlepiej robić te zastrzyki. Odpowiedziała, że między 18 a
                                            20, czyli +/- 1 godz. Byłam o 18.40.
                                            Zagadnęłam ją czy słyszała o jakiś dolegliwościach związanych z tym lekiem.
                                            Powiedziała, że pacjentki się nie skarżyły.
                                            Najważniejszy to będzie jutrzejszy dzień, gdy będę musiała sama zrobić ten
                                            zastrzyk wink

                                            Pozdrawiam.
                                            • szagula1 Re: Inseminacja - arabeska5 20.02.09, 21:09
                                              czyli nie taki diabeł straszny jak go maluje...pamiętam jak mi się
                                              ręce Trzęły jak robiłam sobie pierwszy zastrzyk.Powodzenia
                                          • oliwia1979 Re: Inseminacja 22.02.09, 22:18
                                            Czesc dziewczyny,jestem tu nowa i bede z wami chyba długo,jestem po
                                            drugiej inseminacji we wtorwk testuje i czuje ze nic z tego nie
                                            wyszło bo niemam zadnych objawów,ja rowniez brałam puregon w brzuch
                                            i były to rózne godziny ale starałam sie brac poznym wieczorem przed
                                            spaniem. Lecze sie w bedzinie u profesor Anity Olejek,czy leczy sie
                                            ktos u niej?
                                            • stokrotka.op Re: Inseminacja 23.02.09, 09:55
                                              nie możesz tak myśleć!!!Ja powiem szczerze że po pierwszej IUI też
                                              nic specjalnego nie zauważyłam nic co mogło by wskazywać na
                                              ciążę...dopiero kiedy juz się dowiedzałam że jednak się udało to
                                              zrozumiałam...jednak cos się zmieniło>>>pirsi stały się bardzie
                                              tkliwe i faktycznie chodzę częściej do WC i spać mi się chce od rana
                                              do wieczora i w nocy też dopier wtedy to zauważyłam<<<więc nie ma co
                                              chybać gdybać tylko trzeba się wziąść w garść i poczekać na
                                              wynik...poza tym na początku nie czyjesz żadnych objawów dopiero
                                              póżniej...Gorąco pozdrawiam i życzę pozytywnych wyników...UDA SIĘ!!!
                                              • oliwia1979 Re: Inseminacja 23.02.09, 11:39
                                                stokrotka dziekuje za słowa otuchysmilejutro sie odezwe i podam wynik
                                                testu.życze wszystkim dwóch kreseczek
                                                • martub Re: Inseminacja 23.02.09, 13:30
                                                  Oliwia, trzymam kciukismile Bedzie dobrze. Ja tez po IUI myslalam, ze
                                                  nie mam zadnych objawow, a jednak beta wyszla piekna... Powodzenia,
                                                  czekamy na wynik.
                                                  • oliwia1979 Re: Inseminacja 23.02.09, 18:13
                                                    własnie dostałam okressad takze juz nie musze testowac,czuje sie
                                                    okropnie,boli mnie głowa i jest mi nie dobrze to chyba z nerwow.
                                        • asiekla Re: Invimed-Inseminacja 20.02.09, 16:58
                                          to-paz- sądzę, że do IUI to chyba w miarę dobre nasienie, tylko, że u mnie to
                                          były inne parametry zupełnie, bo te oznaczenia są różne. A jeśli zyją 12 h to po
                                          ulepszeniu na IUI będą poprostu żyły krócej i bardzo ważna jest chwila pęknięcia
                                          pęcherzyka, a moze właśnie u was lekarz dla uskutecznienia zastosuje dwie IUI,
                                          skoro plemniki krotko zyją. Nie wiem naprawdę, to wszystko ustali lekarz.
                                          • to-paz Re: Invimed-Inseminacja 20.02.09, 17:38
                                            Naprawdę myślisz, że 3,5 mln to wystarczająca ilość?Leczyłam się u
                                            lekarza na Polnej w Wawie i powiedział, ze z 3,5 mln coś się da
                                            wykrzesać, ale te 12h to stanowczo za mało do inseminacji,
                                            powiedział, e przy takich parametrach to tylko adopcaj.Oczywiście
                                            mąż się leczy i nauiwnie sądzimy, że po 1 msc polepszą się
                                            wyniki.Czekam z niecierpliwością, co powiedzą w czwartek w Invimedzie
                                            • mikalo5 Inseminacja 20.02.09, 20:07
                                              Hej Dziewczyny.
                                              W którym dniu cyklu stymulowanym clo wystąpi owulacja bo zastosować
                                              inseminację, czytałam, że juz w 9 d.c czy to możliwe?
                                              Dziekuję
                                              • szagula1 Re: Inseminacja 20.02.09, 20:12
                                                Zależy od wielkości pęcherzyka a nie od dc. Ja pierwszą IUI miałam
                                                w 12dc, a drugą w 13 dn cylku na dwóch pekniętych pęcherzykach a
                                                jednym nie 23mm.
                                              • endzi001 Re: Inseminacja 20.02.09, 20:13
                                                Witaj! Ja brałam clo od 5 dc przez 5 dni i owulację miałam w 16 dc
                                                (tak jak zawsze) i w tym samym dniu iui. Cykl 28 dniowy. Pozdrawiam!
                                                • asiekla Re: Inseminacja 20.02.09, 20:26
                                                  Nie wiem w sumie jakie te parametry powinny być do IUI, jestem w tej kwestii
                                                  laikiem. Przepraszam więc za to, iż pisałam, ze mogą być, poprostu chyba zwiodła
                                                  mnie ilość tak duża, 3,5 mln, tak to ładnie brzmi. Ja miałam to podane w jakichś
                                                  dziwnych jednostkach.
                                              • asiekla Re: Inseminacja Do To-paz 21.02.09, 11:52
                                                Wiesz co, no specjalnie dla Ciebie odnalazłam badania nasienia mojego męża, więc
                                                na pierwszym jest liczba plemników 90 mln na 1 ml. Ale tamto badanie było takie
                                                ogólne, natomiast do IUI miałam nasienie męża o następujących parametrach:
                                                Liczba plemników(10 6- na górze/ml) - 80 Ruchliwość w %
                                                1. ruch progresywny szybki 15
                                                2. ruch progresywny wolny 40
                                                3. ruch w miejscu 15
                                                4. brak ruchu 30
                                                Morfologia plemników w %:
                                                Prawidlowe 40
                                                Nieprawidłowe 60
                                                Lekarz powiedział że to wspaniałe nasienie, więc tyle mogę pomóc w tej kwestii.
                                                • e_fka_23 Re: Inseminacja 21.02.09, 21:58
                                                  Hej Dziewczyny!
                                                  Bylam na badaniu po 7 dniach brania zastrzykow i okazalo sie ,ze tym razem moj
                                                  pecherzyk ma juz 25mm (przy pierwszej IUI 20mm osiagnal po 10 dniach)wiec urosl
                                                  niespodziewanie szybko.Z tej okazji mam juz w poniedzialek moja druga IUI.
                                                  trzymajcie kciuki, dam wam znac jak poszlo.
                                                  za was wszystkie tez trzymam kciuki!
                                                • anetta66 Re: Inseminacja Do To-paz 23.02.09, 14:02
                                                  asiekla mam prośbę czy mogłabyś mi napisaćj akie masz podejście do
                                                  swojego lekarza, bo czytałam że leczysz się u dr. Domitrza a ja nie
                                                  mogę zdecydować się jakiego lekarza mam wybrać. Byłam na wizycie u
                                                  dr Mrugacza ale nie jestem przekonana czy co do inseminacji nie
                                                  lepszy jest dr Domitrz, bo jak dr Mrugacz stwierdził azoospermię u
                                                  mojego męża to jedyne co nam powiedział to to że jedynym
                                                  rozwiązaniem jest in vitro, więc sie troche zraziłam że nawet nie
                                                  wspomniał że istnieje coś takiego jak inseminacja. Prosze o Twoje
                                                  zdanie na temat Twojego lekarza, a może są inne dziewczyny które
                                                  leczą sie w Białymstok?
                                                  • edzia16051983 Re: Inseminacja Do To-paz 23.02.09, 14:29
                                                    ja robirobiłam u Szamatowicza Jacka 3 inseminacje 3 udana urutko 8 tygodni a
                                                    teras byłam u jakis Koch
                                                  • to-paz Re: Inseminacja Do To-paz 23.02.09, 17:12
                                                    Dzięki Dziewczyny, ale już sie przestałam łudzić, że ta ilość
                                                    wystarczy.W środę kolejne badanie męza,może ilość się zwiększyła,
                                                    chociaż 3 tyg po ostatnim badaniu-watpię
                                                  • asiekla Re: Inseminacja Do anetta66 24.02.09, 10:15
                                                    Wiesz co no napisalam tak dużo a mi nie wysłało. Wściekłam się. No
                                                    trudno napiszę jeszcze raz, więc jeśli chodzi o tego lekarza to jest
                                                    bardzo sympatyczny i szuka różnych sposobow aby pomóc. Ja
                                                    podchodzilam do dwóch IUI i teraz zmienił mi postępowanie czyli
                                                    rodzaj leków stymulujących, jest lekarzem, który przedstawia ci
                                                    ewentualną skuteczność i pozwala ci wybrać jaką metodę chcesz z
                                                    przedstawionych przez niego. Ja widziałam go dopiero 5 racy. Za dużo
                                                    ci nie pomogę, ale zasięgnąć porady innego lekarza zawsze masz
                                                    prawo, więc żeby się nie bać tego, czy twój lekarz zrobił już
                                                    wszystko możesz jak najbardziej udać się do innego w celu
                                                    potwierdzenia.
                                        • to-paz Re: Invimed-Inseminacja 23.02.09, 17:15
                                          Dzięki Dziewczyny, ale już sie przestałam łudzić, że ta ilość
                                          wystarczy.W środę kolejne badanie męza,może ilość się zwiększyła,
                                          chociaż 3 tyg po ostatnim badaniu-watpię
                                          • arabeska5 Re: Invimed-Inseminacja 23.02.09, 20:06
                                            To-paz, może jednak ilość się zwiększy, trzeba mieć nadzieję. U mojego męża
                                            parametry się polepszyły w kolejnym badaniu wykonywanym 2 miesiące później.

                                            Dzisiaj byłam na pierwszym monitoringu po 3 dawce Gonalu 75j. Okazało się, że
                                            pęcherzyki słabo rosną i muszę brać podwójną dawkę sad
                                            Boję się czy w ogóle dojdzie do tej inseminacji.
                                            Pewnie koszt IUI wyniesie mnie ponad 2 tys. zł. Zaczynam się zastanawiać czy w
                                            tej sytuacji nie jest lepsze in vitro, chociaż szanse większe...

                                            Co u Was dziewczyny ?
                                            • aga-01 Re: Invimed-Inseminacja 23.02.09, 22:58
                                              Hej dziewczyny jestem po 3 IUI teraz czekanie.spróbowałam trzeci raz bo na
                                              in-vitro było za pózno bo zachorowałam,ale jak nie wyjdzie to chcę spróbować
                                              in-vitro.czy któraś już to robiła jak to jest?
                                              • to-paz Re: Invimed-Inseminacja 24.02.09, 10:35
                                                Dziewczyny, a w którym dniu przeypada owulacje w cyklach
                                                stymulowanych np clo, pytam, bo mój mąż będzie od 10 do 13 dnia
                                                mojego cyklu na wjeździe i nie wiem, czy jest sens...
                                                • stokrotka.op Re: Invimed-Inseminacja 24.02.09, 10:42
                                                  Hej u mnie bywa różnie przy pierwszej IUI przypadła mi na 11 dzień a
                                                  przy drugiej na 13 ale to chyba zależy od tego jak szybko rosną
                                                  pęcherzyki no i od długości całego cyklu ja się na tym nie znam bo
                                                  to ustala u mnie lekarz...więc najlepiej jak poradzisz się lekarza...

                                                  Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!!!
                                                  • to-paz Re: Invimed-Inseminacja 24.02.09, 10:58
                                                    Dzięki.To będzie moja pierwsza inseminacja, więc się niestety nie
                                                    łudzęsad
                                                  • martub Re: Invimed-Inseminacja 24.02.09, 11:01
                                                    Ja po stymulacji clo IUI mialam w 12dc. 36godz przed inseminacja
                                                    mialam zastrzyk na pekniecie pecherzyka.
                                                    Tak jak pisala stokrotka, wszystko ustala lekarz i wielkosc
                                                    pecherzykow tez napewno jest bardzo wazna.
                                                    Powodzeniasmile
                                    • mikalo5 Jakie badania do inseminacji 24.02.09, 12:55
                                      Dziewczyny, może orientujecie się jakie badania lekarz każe robic
                                      kobiecie do inseminacji, oprócz usg oczywiści?
                                      Dzięki i pozdrawiam
                                      • arabeska5 Re: Jakie badania do inseminacji 24.02.09, 13:16
                                        Zazwyczaj lekarze zlecają wykonanie badania drożności jajowodów. Oprócz tego ja
                                        nie wykonywałam żadnych innych badań, co nie oznacza, że nie należy jakiś zrobić.
                                      • nefe77 Re: Jakie badania do inseminacji 25.02.09, 09:34
                                        Witam wszystkich, ja jestem tu nowa. Za miesiąc mam pierwszą inseminację.
                                        Co do badań przed inseminacją: jak już podjęłam decyzję o inseminacji, dostałam
                                        w Polmedzie cały "zestaw badań do inseminacji" - obligatoryjne: cytologia
                                        kobiety, badanie nasienia męża, dla obojga- HIV, HBs, HCV, WR oraz jest tu
                                        jeszcze wymienionych kilka badań nieobowiązkowych dla kobiety m.in na
                                        przeciwciała w kierunku różyczki, toxoplazmozy i cytomegalii.
                                        Badanie drożności też robiłam, jest ono zalecane jeśli kobieta miała kiedyś np
                                        zapalenie przydatków lub endometriozę. Polecam zrobienie tego badania. U mnie
                                        wyszło ok i przynajmniej uspokoiłam się, że nie tu leży przyczyna naszych
                                        niepowodzeń.
                                    • mikalo5 Re: Inseminacja do Asiekla 24.02.09, 13:54
                                      A czy to badanie na drożność jest niezbedne?
                                      • arabeska5 Re: Inseminacja do Asiekla 24.02.09, 14:08
                                        Dokładnie takie samo pytanie zadałam lekarzowi. Odpowiedział mi w ten sposób, że
                                        jeśli jajowody są niedrożne do inseminacja będzie nieskuteczna, ale zawsze mogę
                                        się nie zgodzić na to badanie i ponieść ryzyko nieudanego zabiegu.
                                        • asiekla Re: Inseminacja 24.02.09, 14:54
                                          Oczywiście zgadzam się z dziewczynami, jeśli nie zrobisz badania
                                          drożności jajowodów to poprostu idziesz na ryzyko, może się uda a
                                          może nie. Ale lepiej to zrobić, ja miałam coprawda pod narkozą
                                          robioną drożność przy okazji usuwania endometriozy. Trzy małe
                                          nacięcia.
                                          • martub Re: Inseminacja 24.02.09, 17:46
                                            Ja do inseminacji nie robilam praktycznie zadnych badan, droznosci
                                            jajowodow tez nie. Mysle, ze wszystko zalezy od lekarza.
                                            • asiekla Re: Inseminacja Do Martub 24.02.09, 19:46
                                              Martub-A ty kochana kiedy podchodzisz do następnych starań?? Z tego co pamiętam,
                                              ja po łyżeczkowaniu musiałam trzy cykle odczekać. Jak w ogóle się czujesz???
                                              • martub do asiekla 25.02.09, 10:20
                                                Czesć kochanasmile Czuje sie calkiem dobrze, tylko nie mam ochoty
                                                wracać narazie do pracy. Moj lekarz od inseminacji kazal mi przyjsc
                                                na wizyte za miesiac, wiec zobaczymy co powie. Juz psychicznie
                                                nastawilam sie na 3 mies przerwy. Dam znac jak sie czegos dowiem.
                                                Za tydz ide do kontroli do innego lekarza, tez go podpytam jak to
                                                wszystko widzi.
                                                Czy Ty po zabiegu robilas jakies badania?
                                                POzdrawiam serdecznie i trzymam kciukismile
                                                • oloolosz Re: inseminacja komu się udało 25.02.09, 13:34
                                                  Mi się udało zajść w ciąże po II IUI w Gdańskiej Invicta.smileTrzymam kciuki za Was
                                                  wszystkie i życzę Wam tej upragnionej ciąży!smilesmilesmile
                                                • oloolosz Re: inseminacja komu się udało 25.02.09, 13:37
                                                  Mi się udało zajść w ciąże po II IUI w Gdańskiej Invicta.smileŻyczę wszystkim
                                                  starającym się upragnionej ciążysmile
                                                • asiekla Re: Do Martub 25.02.09, 20:27
                                                  Ja bezposrednio po zabiegu nie robilam zadnych badan, dopiero po ponownych
                                                  probach zajscia w ciaze po dluzszym czasie zaczelam znowu chodzic do lekarza i
                                                  pewien lekarz postanowil zrobic mi laparoskopie poczym stwierdzil, ze mam
                                                  endometrioze. Po laparoskopii pól roku brania Orgametrilu a potem znowu problem
                                                  z ciaza i trafilam do lekarza do ktorego teraz jezdze. Tak to u mnie bylo.
                                                  • arabeska5 Re: Asiekla 25.02.09, 20:37
                                                    U mnie niestety też jest podejrzenie endometriozy.
                                                    Dodatkowo pęcherzyki słabo rosną. Dziś byłam na drugim USG. Z jednej dawki
                                                    Gonalu lekarz podniósł mi do dwóch zastrzyków, co dało dawkę 150 j. Sądziłam, że
                                                    dzisiaj coś urośnie, ale niestety jest słabo. 7dc a pęcherzyki mają 11mm. Od
                                                    dziś biorę trzy zastrzyki sad
                                                    Co u Ciebie Asiekla ? Przypomnij mi proszę kiedy zaczynasz robić zastrzyki ?
                                                  • asiekla Re: Arabeska 25.02.09, 21:39
                                                    U Ciebie jest podejrzenie?? Hmmm to znaczy lekarz mówił, co w tym kierunku
                                                    będzie robił i czy teraz czy kiedy??? Bo takie zastanawianie jego nic nie da,
                                                    trzeba szybko działać. No ale to już on powinien wiedzieć. No ale nie martw się
                                                    pęcherzykami, jeśli została zwiększona dawka to powinno być lepiej, ale to można
                                                    tak zmieniać dawkę w trakcie już ich brania?? U mnie lekarz kazał je wziąć w
                                                    takich jednostkach jak na ostatniej wizycie a wizyta u niego ma być w 11-stym
                                                    dniu cyklu i nie wcześniej tylko po ich przyjęciu. ja do piątku jestem na
                                                    hormonach, potem okres i wyjdzie mi brac zastrzyki od połowy przyszłego
                                                    tygodnia. Jutro wyjeźdzam na parę dni się zrelaksować a potem znowu poświęcenia.
                                                    Mam nadzieję, że u ciebie się wyjaśni. Jak wrócę z urlopu to odrazu zajrze na
                                                    forum co mi napisalaś. Trzymaj się.wink
                                                  • martub Inseminacja 26.02.09, 09:14
                                                    Asiekla, udanego wypoczynku zycze, zrelaksuj sie, napewno wszystko
                                                    pojdzie jak trzeba wink
                                                    Arabeska, niech rosna pecherzyki, trzymam kciuki smile
                                                  • gwiazdeczkab Re: do Martub brutuskowej i aga-01 26.02.09, 19:07
                                                    Martub jestem myślami z Tobą... tak sie cieszylas betką a tu klops..
                                                    ale bedzie dobrze !!! brutuskowa i aga-01 jak am wasze staranka?? my
                                                    na razie po ostatniej wizycie u dr J. w Poznaniu kuracja dla M
                                                    hormonkami i jeszcze przed wielkanocą kolejna wizyta i zobaczymy. ja
                                                    dzisiaj bylam o swojego lokalnego gina.. owulka jest wiec sie tym
                                                    pocieszam.. standardowo cytologia to tak bardziej tylko dla swietego
                                                    spokoju... mam nadzieje ze na elkanoc kurczaczek rzyniesie nam w
                                                    koncu jajeczko albo chociaz dobre wiesci dot. nasionek !!! brak mi
                                                    czasem sił.. a dookola 5 kolezanek w ciązy !!! dziewczyny - to tak
                                                    boli.. nic nie jest mnie w stanie ucieszyc !!! coraz czesciej mysle
                                                    o ICSI... bo na IUI nie mamy szans - z obecnym wynikiem. moze przy
                                                    ICSI sie uda. Trzymam kciuki za wszystkie Staraczki smile
                                                  • aga-01 Re: do gwiazdeczkab 26.02.09, 22:09
                                                    jestem po 3IUI jeszcze tydzień czekania ale nie licze na wiele,teraz
                                                    dr.Jędrzejczaka nie było zastępowała go pani doktor i to ona robiła IUI jak się
                                                    nie uda spróbujemy in-vitro zawsze większe szanse bo takie strzelanie co miesiąć
                                                    przy słabym nasieniu męża to IUI jest chyba trochę naciągane. nie wiem sama co
                                                    mam myśleć.pozdrowienia dla MATRUB trzymaj się będzie dobrze jesteśmy z tobą
                                                  • brutuskowa Re: do gwiazdeczkab 27.02.09, 13:24
                                                    Sama nie wiem co będzie z nami dalej. Wizytę u lekarza mam dopiero we środę 4
                                                    marca, bo w tej chwili nie ma go w Poznaniu. Zobaczymy co nam powie. Sama dla
                                                    siebie zrobiłam badanie krwi na poziom hormonów tarczycy i tutaj też wszystko
                                                    jest w jak najlepszym porządku.
                                                    Sama już nie wiem w czym tkwi nasz problemik.
                                                    Mam już takie momenty żeby poddać się i przestać jeździć do lekarza, bo ja sama
                                                    nie wiem po co my tam jeździmy... Jak ostatnio zapytałam lekarza w czym tkwi ten
                                                    problem, to nam odpowiedział,że w sumie to on sam nie wie.... Jak zapytałam co z
                                                    tą moją strasznie nieregularną miesiączką, to odpowiedział,że może leczyć albo
                                                    jedno albo drugie...
                                                    Wybrałam oczywiście ciążę, bo tego pragnę,a z tą cholerną ciotką mogę się dalej
                                                    męczyć byle bym tylko zaszła w tę ciążę.
                                                    Prawdopodobnie w tym miesiącu podejdziemy do drugiej inseminacji, bo
                                                    porozmawiałam z mężem i doszedł do wniosku,że rzeczywiście po jednej nieudanej
                                                    inseminacji nie można się poddawać. Ale póki co najpierw środowa wizyta.
                                                    A Wy dziewczyny (gwiazdeczkab i martub) kiedy macie następną wizytę u dr.
                                                    Jędrzejczaka?
                                                    Pozdrawiam wszystkie starające się o maleństwo.
                                                  • gwiazdeczkab Re: do brutuskowej, aga-01 i martub 27.02.09, 14:55
                                                    My na kolejną wizyte mamy się wcisnąć na poczatku kwietnia.
                                                    Wiecie co czasem sie zastanawiam czy lepiej (jesli w ogole można w
                                                    takich kategoriach) tak jak my i aga-01 mieć skonkretyzowany
                                                    problem - w nszym przypadku słabiurkie nasionka czy tak jak Ty
                                                    brustuskowa - że nie wiesz co... bo to nawet nie wiadomo co
                                                    leczyć... Nie obraź się tylko czasem na to co napisałam wink Aga-01
                                                    u nas nasiona b. słabe - 2 mln wiec my na IUI to w ogole sie nie
                                                    nastawiamy.. i jk sobie tak mysle czasem 9choc mężowi jeszcze nie
                                                    mowilam) to ja chyb od razu na ICSI zastartuję... IUI niby u dr. J
                                                    400zł ale do tego dojazd, leki, monitoring cyklu.. a dojeżdżać 90km
                                                    tylko po to zeby zobaczyć czy pecherzyk rośnie to strata czasu.. i
                                                    tak IUI zamknie się w 1000zł (choć sama IUI 400zł) i zobaczcie -
                                                    takie 3 czy 4 IUI to juz 3-4tysie mniej do ICSI... no i tu szanse
                                                    większe !!! tylko nie wiem jak Wy ale ja sie zastanawiam czy iść na
                                                    ICSI w Poznaniu... a Wy jak myślicie?? ja sobie myślę o Gamecie w
                                                    Łodzi.. ale mówię Wam, może kurczaczek i zajączek przyniosą jajeczko
                                                    na Święta ! pozdrawiam. Odzywajcie się
                                                  • martub Re: Inseminacja 27.02.09, 15:33
                                                    Przyznam szczerze, ze ja w zasadzie tez nie mialam skonkretyzowanego
                                                    problemu. Zarowno ze mna jak i z mezem wszystko wyszlo ok, tak wiec
                                                    i pierwsza inseminacja sie powiodla. Wizyte u mojego dr mam 24.03,
                                                    zobaczymy co powie. Pewnie standardowo te 3 mies po poronieniu
                                                    bedzie trzeba odczekac, wiec ja raczej na zajaczka nie licze crying
                                                    Przyznam, ze bez wahania zdecydowalabym sie na kolejna inseminacje.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • brutuskowa Re: do gwiazdeczab 27.02.09, 17:40
                                                    Pewnie,że się nie obraziłam na to co napisałaś i podzielam Twoje zdanie,że w
                                                    sumie nie wiadomo co jest lepsze... Choć powiem szczerze, że wolałabym żeby u
                                                    nas był jakiś konkretny powód tak jak u Was. Bo Wy przynajmniej wiecie w czym
                                                    tkwi problem, a my niestety nie.
                                                    Zobaczymy co lekarz powie nam w środę.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • aga-01 Re: do gwiazdeczkab 27.02.09, 22:07
                                                    My czekamy,a pomyśl sobie że my jeżdzimy 360km najpierw tylko na sprawdzenie i
                                                    przepisanie zastrzyków a za 5-6 dni na IUI i jeszcze swoje czasami trzeba wystać
                                                    przed wizytą,to dopiero wyzwanie!my dostaliśmy namiary do dr.Jędrzejczaka od
                                                    znajomej lekarki i wolimy się tego trzymać.ale po mało tracimy zapał jeszcze
                                                    spróbujemy in-vitro u dr.Jędrzejczaka zobaczymy? u nas też 2mln i nam chce robić
                                                    IUI? nie wiadomo czemu co mam myśleć o nim? jak nam się nie uda 3 IUI może byśmy
                                                    się spotkały w Poznaniu? z Matrub i Brutuskową co wy na to?
                                                  • gwiazdeczkab Re: do aga-01 i brutuskowa i martub 28.02.09, 11:12
                                                    aga-01 szczerze to jestem szalenie zdziwiona ze przy 2mln armii
                                                    proponuje wam inseminacje.no chyba ze jest ich malo ale sie
                                                    wszystkie ruszają.. w cudzyslowiu oczywiscie.bo to chyba niemozliwe
                                                    zeby bylo A-100%. nam od razu na pierwszej wizycie powiedzial ze
                                                    jedyna opcja na ta chwile i przy tych wynikach (wtedy bylo 100tys)
                                                    to in vitro.spadlo to na nas jak grom z jasnego nieba (szczegolnie
                                                    na M) bo ja oczywiscie wczesnie naczytalam sie sporo i zdziwiona w
                                                    zasadzie nie bylam - chociaz bolało jak cholera !!generalnie nam
                                                    powiedzial, ze jesli pojawi sie choc 5 mln i cokolwiek w ruchu A
                                                    mozna IUI sprobowac. u nas na ta chwile nie ma tej opcji.. ale to
                                                    dopiero 1 miesiac brania lekow (M łyka undestor i tamoxifen 2x1tab)
                                                    zobaczymy. aga-01 a twoj M tez ma kuracje? ja póki co jak pisalam
                                                    juz wczensiej ze coraz bardziej oswajam sie z myslą o ICSI - i to
                                                    jest dylemat - cała ta procedura - tony lekow zastrzykow kupa
                                                    pieniedzy i co bedzie jak sie nie uda ??? no i wlasnie wybór
                                                    kliniki..o Polnej mowia rozne rzeczy a wiadomo ze dr ICSI nie zrobi
                                                    w gabinecie - (to taki zarcik)..niby Polna to najwiekszy osrodek
                                                    ginekologiczny w Polsce ale tez wiążąca sie z tym masówka - mówiąc
                                                    kolowialnie.w poznaniu z tego co sie orientowałam żadnej super super
                                                    kliniki nieplodnosci nie ma (cos tam slyszalam o medarcie - chyba? )
                                                    no a drugi najblizej to mam wlasnie w Lodzi - Gametę - bardzo
                                                    chwaloną przez wiele odob ttaj na forum. wiadomo są i przeciwnicy -
                                                    ale to tak jak zPolną - kazdy chwali to co mu pomaga !!!wracajaąc
                                                    jednak do IUI to ja narazie o tym nie mysle bo sie nie kwalifikujemy
                                                    a przy 2mln/ml wyadawac 1000zł (bo w zasadzie tak to wychodzi z
                                                    dojazdem jakimis lekami monitoringiem dojrzewania jajeczka) to bez
                                                    sensu.. AGA-01 ze tak cie jeszcze zapytam ile macie lat i jak dlugo
                                                    sie staracie? Martub i brutuskowa - Wy też.. jesli to nie
                                                    tajemnica.. chociaz jak jak to mowie my tu na forum niby anonimowo
                                                    ale wiemy o sobie tyle co czasem najblizsza kolezanka w zyciu
                                                    realnym o nas nie wie.. no przynajmniej ja tak mam. smile także
                                                    dziewczyny wracam do sobotnich porządków !!! wieczorem ocywiscie
                                                    jeszcze zajrze... bo powiem wam ze forum zrobilo sie dla mnie jak
                                                    nałóg - nie pale nie pije to mam forum hihi smile Pozdrawiam Was
                                                    cieplo - zycze udanego weekendu !!! gwiazdeczkab
                                                  • gwiazdeczkab Re: do aga-01 i brutuskowa i martub 28.02.09, 11:16
                                                    zapomnialam dodac. Super dziewczyny ze jesteście - czlowiek ma sie
                                                    komu wyzalic doradzic - bo na co dzien o tej sprawie nie
                                                    opowiadam... ale szczerze mowiac NIE CHCE ZEBYSCIE TU DUZO PISALY,
                                                    NIE CHCE DUZO PISAC I TEGO WAM ZYCZE ZEBY TO NASZE FORUMOWANIE JAK
                                                    NAJSZYBCIEJ SKONCZYLO SIE POSTEM "2 KRECHY" Mam nadzieje ze wszyscy
                                                    zrozumieli co mam na mysli ! a swoją droga ciekawa jestem czy sie
                                                    kiedys w poczekalni u dr nie spotakłyśmy !
                                                  • martub Re: do aga-01 i brutuskowa i gwiazdeczkab 28.02.09, 12:53
                                                    Ja tez sie strasznie ciesze dziewczyny, ze jestescie smile Zagladam na
                                                    forum tak czesto jak moge wink
                                                    Co do leczenia, to ja nie lecze sie w Poznaniu, tylko w Provicie w
                                                    Katowicach. Na dojazdy narzekac nie moge, bo nawet z pracy moge
                                                    wyrwac sie i podjechac na usg (mam 5 min samochodem) a z domku tez
                                                    niewiele dalej (15 min samochodem). Co do wieku, to za 6 mies
                                                    stuknie mi 30lat. Zawsze chcialam zaciazyc przed ta magiczna liczba,
                                                    juz sie cieszylam, ze jednak sie uda.... a tu klops! No coz, nie
                                                    poddaje sie, nie mam innego wyjscia.
                                                    Jesli chodzi o starania, to zaczelismy jakos tak dokladnie rok temu.
                                                    Na poczatku jakos tak na luzie, ale po kilku miesiacach udalam sie
                                                    do lekarza. W Provicie u mojego dr bylam wlasciwie na 3 wizytach, na
                                                    4 inseminacja zakonczona sukcesem. Teoretycznie zarowno u mnie jak i
                                                    u meza wszystko wyglada ok, mam wiec nadzieje, ze niedlugo doczekamy
                                                    sie bobaska.
                                                    Dziewczyny, pozdrawiam Was bardzo serdecznie i czekam na wiesci smile I
                                                    tez zycze wszystkim 2 kresek!!!
                                                  • brutuskowa Re: do gwiazdeczkab 28.02.09, 14:53
                                                    Ja w lipcu skończę 32 lata. Staramy się z mężem o maleństwo tak na dobre od 5
                                                    lat z tym,że do lekarza (z przerwami) jeździmy od 2 lat.
                                                    Może faktycznie kiedyś siedziałyśmy razem w poczekalni u lekarza....
                                                    A Wy jak długo się staracie i ile macie latek?
                                                    Ja mam nadzieję,że nadejdzie w końcu ten szczęśliwy dla nas wszystkich
                                                    starających się dzień, w którym chyba podskoczymy do sufitu z radości....
                                                    Tego Wam kochane i sobie życzę!!!
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • aga-01 Re: do gwiazdeczkab 28.02.09, 19:55
                                                    Ja w tym miesiącu skończyłam 30-tkę mam cichą nadzieje że 3IUI się uda,nie
                                                    robiłam jeszcze testu czekam.my leczymy się od kwietnia 2008 u nas 2mln ale w
                                                    tym 2-4% ruch szybki,8% zwolniony,20%w miejscu,80%bez ruchu nie jest to
                                                    zachwycające ale się ruszają ,mam nadzieje że po dopalaczach wzrasta gdzieś do
                                                    20%? mój mąż też brał undestor i to drugie i za bardzo nie pomogło ale dopiero
                                                    po tych tabletkach dr.J. stwierdził że spróbujemy IUI mówił że jest lepiej ale
                                                    my mamy trochę odmienne zdanie,ale cóż oni niby wiedzą lepiej (jak kasę
                                                    ściągnąć).my na razie spróbujemy jeszcze u dr.J.a może???będą 2 kreski czego i
                                                    wam życzę POZDRAWIAM piszcie dalej jak wam idzie
                                                  • elcia83 Re: do gwiazdeczkab 01.03.09, 23:10
                                                    hej ja jestem tu pierwszy raz milam 1iui na naturalnym cyklu w 14dc
                                                    niestety nieudana pszyszla@nienawidze jej!staramy sie i dzidzie 5lat
                                                    maz ma 13%ruchkiwych ale po lekach i wiroce mnial78% pani doktor
                                                    mowila ze super!ale klapa my zaufalismy invicta gdansk ta kilnika
                                                    jest najblizej mam 120km i ma dobra opinie! za 14 nastepna
                                                    trzymajcie kciuki zeby sie udalo! caluje was!!!!
                                                  • arabeska5 Re: inseminacja 02.03.09, 08:39
                                                    Dziewczyny, zadałam to samo pytanie również na marcowej inseminacji, ale
                                                    chciałabym się dowiedzieć ile godz. po podaniu zastrzyku na pękniecie
                                                    pęcherzyków, miałyście robioną inseminację ? U mnie to będzie dokładnie 36h, nie
                                                    za późno ?
                                                  • martub Re: inseminacja 02.03.09, 09:34
                                                    arabeska- moj lekarz mowil, ze ksiazkowo jest po 36 godz, mi w koncu
                                                    wyszlo po ok 37 i udalo sie a tez sie martwilam, ze bedzie za pozno.
                                                    Glowa do gory, bedzie dobrzesmile Mocno trzymam kciuki!!!!

                                                    elcia - witam na forum, nie poddawaj sie wink W koncu nam wszystkim
                                                    sie uda wink
                                                  • gosiaczeks_1 Re: inseminacja 02.03.09, 12:24
                                                    czesc dziewczyny ja jutro podchodze do czwartej inseminacji jestem
                                                    troche zaskoczona bo mój pęcherzyk jest w prawym jajniku i w 11dc ma
                                                    juz 22/20mm przed laparoskopia miałam go zawsze w lewym i byl dobry
                                                    dopiero tak w 14 dc czytaja wasze wypowiedzi trochę sie uspokoiłam
                                                    bo dzwoniłam do lekarza ipowiedzial że jest juz trochę duży i nie
                                                    wie czy nie pęknie on jest za inseminacja przed pęknieciem ale jeśli
                                                    by nawet pękl to do jutra nie minie 36 godzin bo dzis o 11 jeszcze
                                                    był
                                                  • arabeska5 Re: inseminacja 02.03.09, 13:33
                                                    Martub, jak zwykle można liczyć na dobre słowo od Ciebie, dzięki smile
                                                    Gosiaczeks, gdzie podchodzisz do inseminacji ? IUI równiez mam jutro smile 11dc
                                                    pęcherzyki miałam wielkości 19-20mm.
                                                  • martub Re: inseminacja 02.03.09, 13:45
                                                    Arabeska i Gosiaczeks, macie piekne pecherzyki, bede jutro trzymała
                                                    kciukiwink
                                                  • green-koala111 Re: inseminacja 02.03.09, 15:27
                                                    Cześć dziewczyny . Czy tam to forum juz jakis czas,ale nie miałam
                                                    odwagi nigdy napisać. Zawsze jak mam chwile zwątpienia to sobie
                                                    siadam i czytam ,ze jeszcze komus kiedys sie udalo i moze nie jest
                                                    az tak zle. Ja jestem po 3 IUI. 2 na peknietych pecherzykach i jedna
                                                    na nie pekniętym. Niestety dzis pojawiła sie niechciana @ i
                                                    powiedzenie "do 3 razy sztuka " nie "zadziałało. Pomysłam,ze jak
                                                    napisze , to moze mi troszke ulzy. Czeka mnie badanie drożnosci
                                                    jajowodow,ale słyszałam ze nie jest to przyjemne. Wiem,ze odczucie
                                                    bolu jest subiektywne,ale czy bardzo powinnam się bac? I mam jesze
                                                    pytanie ,czy moze ktoras z Was wie jaki procen kobiet , u ktorych
                                                    stwierdzono niedroznosc , zachodzi potem w ciaze?
                                                  • gosiaczeks_1 Re: inseminacja 02.03.09, 17:16
                                                    ja inseminacje będę mieć jutro w poznaniu na ponej jestem bardzo
                                                    ciekawa czy ten pęcherzyk jeszcze będzie czy nie ale pojade wcześnie
                                                    więc może nie będę tak długo czekać .
                                                    green-koala111 ja miałam robioną drożnoś dostałam znieczulenie i nic
                                                    mnie nie bolało ale z tego co wiem to bardziej boli przy
                                                    zatkanych .spotkalam kiedyś w szpitalu taka dziewczyne której
                                                    musieli przerwać to badanie bo nie mogła wytrzymać ipowiedzieli że
                                                    napewno ma niedrożne jajowody i napieranie kontrastu powoduje ból.w
                                                    moim przypadku wykazało że mam jeden niedrożny jajowod co później
                                                    podczs laparoskopi okazało się nie prawdą .
                                                  • aga-01 Re: gosiaczeks 02.03.09, 20:58
                                                    U kogo się leczysz na polnej bo ja na ul.polanka u dr.Jędrzejczaka ale wiem że
                                                    on też na polnej przyjmuje,by najmniej jak miała bym robić in-vitro to właśnie
                                                    tam .czy może też Jędrzejczak ciebie leci. Ja cały czas czekam po 3IUI?
                                                  • green-koala111 Re: inseminacja 02.03.09, 21:49
                                                    gosiaczeks_1 powiedz mi , a Ty prosiłas o znieczulenie czy to jest
                                                    standard. Gdzie miałas robione i powiedz mi jesli to nie
                                                    tajemnica,ile płąciłas za takie badanie.
                                                  • gosiaczeks_1 Re: inseminacja 02.03.09, 22:02
                                                    ja lecze sie prywatnie u doktora Czerniaka w kaliszu ale wszystkie
                                                    zabiegi i badania mam robione w poznaniu w szpitalu na polnej bo on
                                                    tam właśnie pracuje i jest to wszystko za darmo na kase chorych
                                                    inseminacja też
                                                  • aga-01 Re: gosiaczeks _1 02.03.09, 22:12
                                                    czyli jak lekarz chce to może pomóc żeby za darmo było.wydaje mi się że dobrze
                                                    trafiłaś?
                                                  • gosiaczeks_1 Re: do arabeska5 07.03.09, 11:20
                                                    arabeska5 mam pytanie ty miałaś robioną inseminacje w ten sam dzień
                                                    co ja czujesz zeby cos sie tam działo bo ja mam czasami takie dziwne
                                                    kłucia po tej stronie co byłten pęcherzyk i nie wiem czy to dobrze
                                                    czy żle bo przy poprzednich tak nie miałam
                                                  • arabeska5 Re: do gosiaczeks_1 07.03.09, 20:13
                                                    Gosiaczeks, mnie pobolewało podbrzusze, lekko jajniki. Dzisiaj niestety mam
                                                    takie jakby bulgotanie, co u mnie zawsze wskazuje na nadchodzącą miesiączkę sad
                                                    To moja pierwsza IUI, więc nie wiem czy powinno się coś czuć czy nie sad
                                                    Mam nadzieję, że u Ciebie to wskazuje na zagnieżdżanie zarodka.
                                                  • gosiaczeks_1 do arabeska 5 08.03.09, 08:56
                                                    na zagniezdzenie to jeszcze za wcześnie bo zarodek do macicy dociera
                                                    tak po tygodniu wię to jeszcze pare dni a co do objawów takich jak
                                                    na misiączkę to moja siostra mowi że też sa no może trochę
                                                    słabsze .ona tak czula i myśla że lada dzień dostanie ale nie
                                                    dostala i teraz ma sliczna córeczke mam nadzieje że unas też tak
                                                    będzie
                                                  • arabeska5 Re: do gosiaczek 08.03.09, 10:18
                                                    Kiedy zamierzasz testować ? Ja 16.03 o ile pierwsza nie przyjdzie @.
                                                    Co do objawów to jeszcze bolą mnie piersi, ale mnie czasami bolały również przed
                                                    miesiączką, więc nie jest to wyznacznik ciąży, przynajmniej nie u mnie wink
                                                  • gosiaczeks_1 Re: do arabeska5 08.03.09, 10:51
                                                    ja nie będę robić testu chyba że nie dostanę na czas bo u mnie z
                                                    tymi sprawami jak w zegarku bez przyczyny raczej się nie spóźnia już
                                                    prędzej jest jeden dzień wcześniej
                                                  • martub Re: do oliwia1979 08.03.09, 12:44
                                                    Oliwia beta to test z krwi o pełnej nazwie beta HCG, dzięki któremu
                                                    można sprawdzić czy jest się w ciąży.
                                                  • oliwia1979 Re: do oliwia1979 08.03.09, 19:24
                                                    do martub:tak sie domyslałam ale z tego co tu czytałam to dziewczyny
                                                    to robiły przed testowaniem,a ja zawsze musze czekac nie szczesne
                                                    dwa tygodnie bo mi lekarz nic o tym nie gada.
                                                  • martub Re: do oliwia1979 09.03.09, 17:24
                                                    Betki tez nie mozna robic zbyt szybko, najwczesniej 12 dni po
                                                    inseminacji. Ja odczekałam 2 tyg. Powodzenia Oliwia smile
                                                  • oliwia1979 Re: do oliwia1979 09.03.09, 17:27
                                                    dziękuje Ci bardzo.Dzisiaj była moja trzecia inseminacja ale czuje
                                                    ze tym razem sie udało,zobaczymysmile
                                                  • siwbar8816 Re: do oliwia1979 09.03.09, 18:33
                                                    Widzę, że spotkałam na forum kogoś kto idzie łeb w łeb ze mną. Ja też miałam
                                                    dzisiaj trzecią inseminację. Ale nie pękł mi znowu pęcherzyk. Za pierwszym razem
                                                    pękł a dwa razy nie. Sama już nie mam pojęcia jak jest lepiej. Miałam robioną
                                                    ok.11:00 a teraz czuję takie kłucie w jajniku. Może pęka? Jutro pójdę jeszcze
                                                    raz na usg zobaczyć co i jak. W każdym razie testujemy za dwa tygodnie? Pozdrawiam.
                                                  • asiekla Inseminacja komu się udało?? 10.03.09, 10:46
                                                    Dziewczyny, napiszcie mi jakie sposoby stymulacji miałyście i potem
                                                    jakie leki na pęknięcie pęcherzyków?? Arabeska to już wiem, że Gonal
                                                    F. Będę wdzięczna za wasze odpowiedzi
                                                  • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?? 10.03.09, 11:05
                                                    U mnie to najpierw od 3 do 7dc clostyrbegyt(nie wiem czy dobrze
                                                    napisałam) zawsze potem jeszcze przez 2 dni po USG(bo pęcherzyki za
                                                    moło rosły)+/-13dc pregnyl(też nie wiem czy dobrze ale na pęknięcie
                                                    pęcherzyka)i to wszystko W 13-14dc IUI...Potem najgorsze dwa
                                                    tygodnie bo trzeba niestety poczekać na wynik a czas się wtedy
                                                    niemiłosiernie dłuży...
                                                    Pozdrawiam!!!
                                                  • oliwia1979 do siwbar8816 10.03.09, 12:08
                                                    Ciesze sie że nie jestem samasmilebedziemy razem testowac hihih.Ja
                                                    miałam miec tez wczoraj o 11 ale niestety przedłuzyło sie i miałam o
                                                    14 bo nie miał mi kto zrobic(szpital bytom)i niewiem czy mi pekł
                                                    pecherzyk bo usg tez nie miałam robione takze było to wczoraj
                                                    robione na odwal ale ja i tak mam nadzieje jak nigdysmileA ty gdzie
                                                    robiłas?
                                                  • oliwia1979 kto bierze cały czas aspargin i spironol 10.03.09, 12:12
                                                    Czy ktos zażywa te leki non stop?bo ja musze i jestem strasznie
                                                    nerwowa po nich tzn chyba bardziej po spironolu.
                                                  • martub do asiekla 10.03.09, 12:53
                                                    Ja bralam encorton od 1d cyklu do inseminacji + CLO od 3do 6 dc. 37
                                                    godz przed IUI ovitrelle na pekniecie.
                                                    Co u Ciebie asiekla? Wypoczelas?
                                                  • siwbar8816 Re: do oliwia1979 10.03.09, 15:58
                                                    Hej. Ja robiłam w szpitalu w Policach koło Szczecina. W dniu inseminacji miałam
                                                    robione usg ale rano ok. 8:00 a zabieg o 11:00 więc może był już pęknięty.
                                                    Dzisiaj dla pewności poszłam zrobić usg i lekarz powiedział, że już go nie ma-
                                                    został tylko ślad. Więc może się uda.... A wiesz co dalej jak się nie powiedzie?
                                                    Mnie czeka laparoskopia za ok. 3 tygodnie czego się strasznie boję.
                                                  • gosiaczeks_1 siwbar8816 10.03.09, 16:19
                                                    siwbar8816 u mnie też była konieczna laparoskopia i też bardzo się
                                                    bałam a teraz jestem już po i uwierz mi ze nie była czego się tak
                                                    bać .Nic nie bolało i na drugi dzień byłam już w domu
                                                  • oliwia1979 Re: do siwbar8816 10.03.09, 18:26
                                                    Jak sie nie uda to jescze jedna inseminacja i jak nie wyjdzie to tez
                                                    laparoskopia ktorej sie strasznie boje,ale moja koleżanka miała
                                                    pierwszy stopien niepłodności i zaszła po laparoskopi za 3 miesiace
                                                    i to bez inseminacji.
                                                  • elcia83 Re: do oliwia1979 22.03.09, 10:30
                                                    oliwia1979 co tam u ciebie robilas juz test i jak? bardzo jestem
                                                    ciekawa i czekam na dobre wiesci
                                                  • oliwia1979 Re: do elcia83 22.03.09, 14:07
                                                    Witam .Nie robiłam jescze testu bo jutro jest dwa tygodnie po
                                                    inseminacji,a dzisiaj mam dostac okres,w sumie ostatnio miałam co 27
                                                    dni okres takze jest nadzieja bo narazie @ niema i objawów tez niema
                                                    zadnych nanic.Napewno dam znac jutro bede robic test.A co u Ciebie?
                                                  • martub Re: do arabeska5 i gosiaczeks 08.03.09, 12:47
                                                    Mnie tez przed terminem spodziewanej @ i potem jeszcze długo po
                                                    pobolewał ten jajnik z którego była owulacja. I brzuch też troszkę
                                                    bolał jak na @ i piersi tez bolały a nigdy wcześniej mnie nie
                                                    bolały. Wiec trzymam dziewczyny kciuki smile Bedzie dobrze wink
                                                  • elcia83 Re: inseminacja 02.03.09, 21:58
                                                    dzeki martub ciesze sie ze jestescie chociaz jak czytam te forum to
                                                    mam iskierke nadzieji ze mi sie uda i wam wszystkim tez i bediemy
                                                    mamciami czego wam zycze z calego serducha
                                                  • elcia83 Re: inseminacja 02.03.09, 22:04
                                                    dziewczyny przepraszam ze sie powtarzam ale niebardzo wiem jak sie
                                                    obsługiwac na tym forum pozdrowki
                                                  • lusi-nda Re: inseminacja 03.03.09, 09:16
                                                    cześć dziewczyny.
                                                    mam 32 lata, jestem po 2 inseminacji, leczę się w warszawskiej
                                                    gamecie i mam dylemat. Otóż mamy super wyniki nasienia, ze mną też w
                                                    porządku (chociaż lekarz mi zlecił tylko badanie hormonalne i
                                                    obserwował czy mam owulkę) a dzidzi niet! No i zastanawiam się nad
                                                    zmianą lekarza, bo mój nie robi mi usg przed inseminacją i nie wiem
                                                    czy mam ją na pękniętych pęcherzykach czy nie, nie zna przyczyny
                                                    naszego problemu i chociaż jest bardzo miły, to nie do końca jestem
                                                    z niego zadowolana. Byłabym wdzięczna za informacje jakie badania
                                                    wam zlecano. i może polecicie mi jakiegoś lekarza w wawie, chętnie
                                                    bym się skonsultowała z innym dr. Za tydzień testuję po 2
                                                    inseminacji, może się uda.
                                                  • martub Re: inseminacja 03.03.09, 09:42
                                                    Lusi-nda, jestem w podobnej sytuacji. U mnie tez wyglada na to, ze
                                                    wszystko ok, wyniki meza tez ok. Co do badan, to ja robilam tylko
                                                    chlamydie. Lekarz twierdził, ze narazie nie ma potrzeby sprawdzania
                                                    drożnośći jajowodow. Ja mialam tylko jedna inseminacje, zakończoną
                                                    sukcesem ale ciąża zakończyła się poronieniem w 12tc. Jednak przed
                                                    IUI lekarz robił mi usg. Czy Ty brałaś jakieś leki przed IUI? Co do
                                                    lekarza, to faktycznie zawsze mozna go zmienic, ale moze jednak tym
                                                    razem sie uda, trzymam kciukismile

                                                    Gosiaczeks, fajnie trafiłaś z tym lekarzem. Ja w Katowicach za IUI
                                                    płaciłam 600zł! Trzymam mocno kciuki za Ciebie i arabeske i czekam
                                                    na wieścismile
                                                  • lusi-nda Re: inseminacja 03.03.09, 11:07
                                                    3 cykl jestem stymulowana clo (2-6 dc), potem zastrzyk i po IUI
                                                    duphaston. Mój doktorek ma plan, że spróbujemy 4 razy z IUI a jak
                                                    się nie uda, to dopiero bęziemy się martwić, ba jak to ujął nie
                                                    widzi u mnie żadnych przeciwwskazań do ciąży. Myślę, że wie co robi,
                                                    ale chcę się jeszcze skonsultować z innym lekarzem, tak dla świętego
                                                    spokoju.
                                                    Przykro mi, że Ci się nie udało za 1 razem, to musiał być koszmar.
                                                    Jaki masz teraz plan? Następna IUI? Wiadomo w ogóle dlaczego to się
                                                    tak skończyło?
                                                    dzięki za kciukismile Po pierwszym rozczarowaniu postanowiłam sobie nie
                                                    robić wielkich nadziei, co ma być to będziesmile
                                                    Pozdrawiam
                                                  • martub Re: inseminacja 03.03.09, 14:53
                                                    To ja mialam takie same leki + encorton od 1dc do inseminacji.
                                                    W zasadzie jeszcze dalszego planu dzialania nie mam, bo od zabiegu
                                                    minelo dopiero 10dni. Wizyte u mojego dr mam 24.03, zobaczymy co
                                                    wymysli. Bardzo chetnie podeszłabym do kolejnej inseminacji, ale
                                                    pewnie trzeba bedzie troche odczekac. Jak narazie czekam na @, potem
                                                    wizyta i zobaczymy co dalej.
                                                    Przyznam szczerze, że ja po tej pierwszej IUI nie robiłam sobie
                                                    wielkich nadzieji, a tu niespodzianka. Szkoda tylko, ze radość
                                                    trwała tak krótko.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • szagula1 Re: inseminacja 03.03.09, 19:52
                                                    Wiataj. U nas tez niby wszystko ok, a dwie IUI się nie udały. Ja
                                                    brałam tylko dufaston.Mam pytanko dlaczego lekarz zalecił ci
                                                    encorton - to chyba steryd i to bardzo siln, byly do tego wskazania?
                                                    trzymaj sie cieplutko.
                                                  • green-koala111 Re: inseminacja 03.03.09, 17:44
                                                    witam. Ja przed inseminacja mialam usg. Chyba 3 razy przed każdym. I
                                                    przed ostatnią badanie na poziom LH. Ale tez jestem zdania ,ze chyba
                                                    lekarz wie co robi. Z reszta jak go spytalam czy lepiej na peknietym
                                                    pecherzyku czy na nie peknietym, powiedzial ze nie ma to znaczenia ,
                                                    wazne zeby bylo jak najblizej pekniecia.No i jeszcze wiele czynnikow
                                                    musi sie przyczynic ,zeby byly 2 kreseczki. Ja mialam 2 razy na
                                                    peknietym ,a trzecia chyba na nie peknietym ,ale niestety . 3 razy
                                                    pudło. WIecie moze ile kobiet - jaki procent po udroznieniu
                                                    jajowodów zachodzi w ciąże?
                                                  • aga-01 Re: elcia83 02.03.09, 22:05
                                                    Ile kosztuje IUI w Gdańsku? my w Poznaniu 400 bez zastrzyków oczywiście
                                                    ,zastanawiamy się czy nie zmienić lekarza a do Gdańska mielibyśmy bliżej
                                                  • arabeska5 Re: inseminacja 03.03.09, 14:55
                                                    hej dziewczynki, jestem już po IUI. Niestety nie wiem czy pęcherzyki pękły czy
                                                    nie, bo nie miałam zrobionego USG sad
                                                    16.03 robię betę, o ile @ nie będzie pierwsza.
                                                    Była to moja pierwsza inseminacja, więc nie liczę na powodzenie.
                                                    Teraz lekko pobolewa mnie dół brzucha, ale pewnie to normalne.
                                                    Martub, no właśnie jakie masz teraz plany ?
                                                    Gosiaczeks, odezwij się, jestem ciekawa jak u Ciebie przebiegła IUI.
                                                  • gosiaczeks_1 Re: inseminacja 03.03.09, 15:29
                                                    no jestem już po rano pęcherzyka juz nie był wieczorem bolal mnie
                                                    brzuch i to pewnie wtedy pękło po zrobieniu usg okaało się że jest
                                                    już tylko płyn ale lekarz podał mi nasienie skoro nekturzy lekarze
                                                    robia to po pęknięciu to może się uda teraz mogę już tylko czekać i
                                                    mieć nadzieje. a co do lekarza to jestem z niego zadowolona widzę że
                                                    chce pomóc a nie tylko naciągnac na kase poza tym sie nie ociąga nie
                                                    karze długo czekać jak nie wychodzi o szybko podejmuje decyzje o
                                                    kolejnych zabiegach czy badaniach płacę tylko za wizytę i za leki a
                                                    reszta za darmo
                                                  • siwbar8816 Re: do gosiaczeks_1 03.03.09, 17:46
                                                    Hej. Mi też się udało trafić na panią doktor która pokierowała mnie do szpitala
                                                    w którym pracuje. Mam inseminację robioną za darmo w Policach koło Szczecina.
                                                    Powiedz mi czy Ty też musisz leżeć trzy dni w szpitalu? Mi powiedzieli, że niby
                                                    jest taki wymóg żeby kasa chorych zwróciła pieniądze. W pierwszy dzień mam
                                                    zastrzyk, drugi leżę cały bezczynnie i na trzeci dzień z rana inseminacja i do
                                                    domu. Niby nie długo ale lepiej by było w domku. Ciekawa jestem czy w Poznaniu
                                                    też tak jest.
                                                  • gosiaczeks_1 Re: do gosiaczeks_1 04.03.09, 09:15
                                                    ja nie muszę leżeć wszpitalu perzed inseminacją chodzę na ocenę
                                                    owulacji i gdy jajeczko jest już odpowiednio duże to jadę do
                                                    poznania na inseminacje pare godzin i wracam do domu ja nie biorę
                                                    zastrzyków bo mi pęcherzyki same pękają
                                                  • gosiaczeks_1 Re: do arabeska5 09.03.09, 19:29
                                                    arabeska nam już minoł tydzień ja już nie mogę sie doczekac mam
                                                    nadzieje że nie będzie się dłuzyło ja nadal mam te kłucia ale nic
                                                    poza tym żadnych objawów piersi tez mnie nie bola a co u ciebie?
                                                  • arabeska5 Re: do gosiaczeks_1 09.03.09, 22:01
                                                    Gosiaczek, u mnie objawy takie jak ostatnio, czyli tzn. dziwne bulgotanie w
                                                    brzuchu przepowiadające @ sad Niestety. Dlatego nie nastawiam się, że się udało.
                                                    Dzisiaj lekko mi niedobrze, ale to chyba z przejedzenia, urodziny teściowej wink
                                                    Piersi nadal bolą.
                                                    No cóż, ja zawsze uprawiam czarnowidztwo, więc niczego dobrego się nie spodziewam.



                                                  • arabeska5 Re: do gosiaczeks_1 13.03.09, 13:35
                                                    Cześć Gosiu, co u Ciebie słychać ?
                                                    U mnie niestety porażka. Dzisiaj pojawiło się plamienie, pewnie za kilka dni
                                                    zawita @ sad Smutno mi, bo sądziłam, że ból piersi jest dobrym objawem, a tu nic
                                                    sad Nie doczekam nawet bety w poniedziałek.
                                                    Trzymam za Ciebie kciuki.
                                                  • gosiaczeks_1 do arabeska5 13.03.09, 18:38
                                                    u mnie jeszcze nic nie wiadomo pobolewają mnie piersi mam czasami
                                                    jakieś kłucia i pobolewania i cały czas zastanawiam się czy przejda
                                                    czy zakończy się niepowodzeniem .wszystko się okarze po niedzieli
                                                    ale ta niepewność jest straszna ale nie wiem co gorsze czekać cz
                                                    dowiedziec się że się nie udało dlatego tez nie robie testu bo sie
                                                    boę wyniku. bardzo mi przykro że tobie się nie udało ale sie nie
                                                    poddawaj wkoncu się uda ja w to wierze że wkońcu wszystkie będzemy
                                                    mieć swojwgo upragnionego bobaska
                                                  • elcia83 Re: elcia83 03.03.09, 21:31
                                                    hej w gdansku kosztuje tez400zl i wizyta u lekarza w ten sam
                                                    dzien100 i oczywiscie trzeba hormony zbadac 58zl a zastrzyki to
                                                    niemam pojecia bo ja narazie zadnych nie potrzebowalam!
                                                  • elunia29 Re: elcia83 04.03.09, 12:24
                                                    małe sprostowanie IUI w Invikcie kosztuje 500 zł a reszta tak jaj napisałaś
                                                  • lusi-nda Re: 04.03.09, 17:58
                                                    No to mi trochę rozjaśniłyście akcję z tymi pęcherzykami i usg przed
                                                    IUI, dzięki! Faktycznie miałam obie robione 36 godz po zastrzyku.
                                                    Jeśli chodzi o szpital, to faktycznie NFZ płaci za pacjenta jeśli
                                                    spędzi on w szpitalu 3 doby. Ja płacę 800 za IUI + leki + wizyta i
                                                    usg w 11 dc 150. W stolicy jak zwykle najdrożejsmile
                                                  • elcia83 Re: elcia83 04.03.09, 22:20
                                                    moze zle to ujelam przepraszam ale mi chodzilo ze 400zl sama
                                                    insymniacjia a trzeba dodac jeszcze wizyte lekarska czyli 100zl to w
                                                    sumie wychodzi 500zl pisze bo wiem ja mialam robiona 13lutego ktora
                                                    zakonczyla sie poraszka i 14marca mam nastepna druga i pytala dzis
                                                    bo bylam na wizycie i cena sie nie zmienila 400+100wizyta
                                                  • edzia16051983 Re: elcia83 05.03.09, 08:39
                                                    witam ja robie na kase chorych w Białymstoku i sie nie kłade na 3 dni jednego
                                                    dnia usg to prywatnie i zastrzyk a drugiego inseminacja i do domu tego samego dnia
                                                  • gwiazdeczkab Re: do aga-01 06.03.09, 20:41
                                                    aga jak tam twoja betka? ile to juz minelo od IUI?? trzymam kciuki smile
                                                  • elunia29 Re: do aga-01 06.03.09, 22:12
                                                    Co do opłat w Invikcie to jak się trafi, że na wizycie dzień wcześniej, lekarz
                                                    umówi na IUI i już na drugi dzień idzie się od razu na zabieg to niestety płaci
                                                    się 500 zł (mimo iż wizyty wcześniejszej nie było). Mi tylko raz (a przeszłam
                                                    już trzy IUI) udało się płacić 100zł +400zł, dwa razy płaciłam 100 zł dzień
                                                    wcześniej za wizytę i następnego dnia 500 zł. Tak czy siak ok 800 - 900zł trzeba
                                                    mieć.
                                                  • aga-01 Re: do aga-01 11.03.09, 12:28
                                                    nie robiłam bety,czekałam do końca i już maiłam nadzieje spózniła mi się 4dni i
                                                    wczoraj rano zrobiłam test negatywny a za godzinę dostałam.klapa na całego 3IUI
                                                    nie udana.nie wiem co robić jak in-vitro to dopiero w kwietniu bo trzeba
                                                    odczekać miesiąc tak powiedział pr.Jędrzejczak i nie wiem czy zaryzykować 4IUI
                                                    czy przeczekać miesiąc i in-vitro.a jak 4IUI okaże się klapą to następny prawie
                                                    tysiąc straty
                                                  • aga-01 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.03.09, 12:30
                                                    hej dziewczyny czy któraś robiła in-vitro na Polnej w Poznaniu?bo jak co to tam
                                                    miałabym robione
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.03.09, 16:34
                                                    e_fka, dzieki za ciepłe słowa, wierze, ze bedzie ok i Tobie też sie
                                                    uda i nam wszystkim starającym sie smile
                                                    asiekla, jakos sie pozbierałam i wróciłam do pracy. Wizyte u mojego
                                                    gina mam 24.03. Narazie byłam u innego lekarza, kazał odczekać 3
                                                    mies. Zobaczymy czego sie dowiem 24...
                                                    Co do wyjazdu, to napewno kazdy wypoczynek duzo daje. My z mezem
                                                    planujemy wyjechac gdzies na przelomie marca/kwietnia, nabrac sił na
                                                    dalszą walkę.
                                                    aga-01, nie poddawaj sie, w końcu sie uda smile
                                                  • aga-01 Re: martub 11.03.09, 22:46
                                                    dzięki martub ,tobie tez życze powodzenia w dalszej walce trzymam kciuki.
                                                    zastanawiam się czy nie zmienić lekarza? myślę czy nie spróbować w Białymstoku
                                                    tym bardziej że mamy bliżej nie wiem waham się ?
                                                  • asiekla Do aga 12.03.09, 11:43
                                                    Wiesz co, no ja slyszałam dobrze o doktorze Szamatowiczu, moi
                                                    znajomi teraz właśnie się u niego leczyli, ponoć za inseminację nic
                                                    nie płacili, prócz leków-zastrzyków. No i znajoma tak zaszła w
                                                    ciążę, a starali się juz 4 lata. Ja akurat jeżdzę do doktora
                                                    Domitrza, też mam dobre zdanie.
                                                  • anetta66 edzia16051983 10.03.09, 13:49
                                                    Edzia czy mogłabyś mi napisać gdzie dokładnie masz robioną
                                                    inseminację i u kogo się leczysz, bo ja się też chyba zdecyduje w
                                                    końcu na inseminację, a do Białegostoku mam najbliżej, a jeśli w
                                                    Białymstoku można robić na NFZ to byłoby super. Pozdrawiam i trzymam
                                                    za was wszystkie kobietki kciuki. A nie wiecie dziewczyny jak to
                                                    jest z nasieniem dawcy bo nasienia na kase chorych napewno nie dają
                                                    ale chodzi mi o to czy w takich klinikach można też to wszystko
                                                    załatwić za pieniążki oczywiście nasienie a na NFZ inseminacje.
                                                  • elcia83 Re: elcia83 12.03.09, 17:09
                                                    witam was dziewczyny ja bywam na tym forum rzadko bo niebardzo mam
                                                    czas!mialam juz pierwsza inyske ale poraszka teraz w sobote mam
                                                    druga na naturalnym cyklu mam nadzieje i bede w to wierzyc ze sie
                                                    uda nam w koncu! zycze tego wam waszystkim zeby byly te 2krechy i
                                                    upragnione dzidzie!
                                                  • martub Inseminacja 12.03.09, 17:32
                                                    Aga, jesli nie jestes zadowolona z lekarza to zmien. Wszystko zalezy
                                                    od Ciebie.
                                                    Elcia, trzymam kciuki za sobotnia inseminacje smile
                                                    Marzenek, bedzie dobrze, tylko nie poddawaj sie i nie stresuj sie
                                                    porazkami. Stres w niczym nie pomoze. Wiem, ze latwo sie mowi, ale
                                                    jak sie wyluzowalam, to pierwsza IUI od razu sie udala wink
                                                    Asiekla, a Ty zaczelas stymulacje?
                                                  • gwiazdeczkab Re: Inseminacja do aga-01 12.03.09, 22:08
                                                    witam ponownie.. a ja wlasnie cie pytaam o iui na innym wątku... bo
                                                    na ten nie zgaladalam juz pare dni...szkoda, ze sie nie udalo... no
                                                    my czekamy na swoje 5 minut u dr na poczatku kwienia... zobaczymy..
                                                    jak sie cokolwiek po lekach poprawi to bedziemy myslec co dalej. jak
                                                    nie - rozpoczniemy chyba przygotowania do ICSI.. ale tak jak i Ty
                                                    sie zastanawiam czy na polnej czy nie. bo kurcze różnie gadają... a
                                                    wiadomo każdy chwali to i tego co mu pomaga... a i udaje i nie udaje
                                                    sie w kazdej klinice..i tak jak piszesz a ja pisalam juz jakis czas
                                                    temu - prawda jest taka ze IUI to w zasadzie nie 400zl a
                                                    wl;asniejakis 1000zł (dojazdy leki wizyta)... a w naszych
                                                    przypadkach - słabej armii - IUI to na prawde ryzykowna sprawa... a
                                                    ze tak spytam - jaki Twoj M mial ostatnio wynik badania?? i jesli mi
                                                    zdradzisz czy dr zlecał Ci jakies dodatkowe badania przed IUI?
                                                    czystość hormonki .. ? czy tylko badanie owulki i podanie
                                                    nasienia??? ja sie ciagle zastanawiam... mysle o łodzi i o gamecie -
                                                    bo tu przynajmniej dojazd nie bedzie az tak klopotliwy... bo w
                                                    zasadzie 1,5godz. a do wawki to juz trzeba liczyc 5-6godzin naszmi
                                                    polskmi drogami... sad Jestem dobrej myśli... Pozdrawiam
                                                  • elcia83 Re: Inseminacja 15.03.09, 12:39
                                                    dziewczyny ja juz jestem po insyminacji mialam robiona na peknietym
                                                    ktores sie udalo na peknietym? wierze ze teraz sie uda! pozdrawiam
                                                  • elcia83 Re: Inseminacja 16.03.09, 12:46
                                                    hej dziewczyny mam pytanie co do sexu po insyminacji robicie to czy
                                                    nie bo moj lekarz powiedzial ze niema to nic wspolenego mozna
                                                    uptawiac sex ile sie chce!
                                                  • oliwia1979 do elcia83 16.03.09, 14:50
                                                    Cześć,mi lekarz ostatnio powiedział ze jest wskazane w ten sam dzien
                                                    poprawic w domu i jeszcze przez kolejne dwa dni takze elcia do
                                                    dziełasmileJa testuje za tydzien i zobaczymy czy podziałałosmile
                                                  • asiekla Re: Inseminacja Do arabeska i Martub 16.03.09, 14:52
                                                    Pęcherzyki miałam sprawdzane w 11-stym dniu cyklu, a w 10-tym przyjęłam ostatni
                                                    zastrzyk, w 11 i 12 kazał zaaplikować Fostimon i w niedzielę znowu w 13 dniu
                                                    cyklu sprawdzanie. Pęcherzyki urosły 20 i 21 mm. Mówił, że teraz ok i że jak na
                                                    Gonal to są w miarę duże. Dzięki dziewczyny za wsparcie.
                                                    Arabeska a ty miałaś na jakiej wielkości pęcherzykach robioną IUI??? No i kiedy
                                                    testowanie???? wink
                                                  • arabeska5 Re: Inseminacja Do asiekla 16.03.09, 19:42
                                                    Asiekla, 11dc pęcherzyki miałam ok. 20mm, lekarz miał nadzieję, że jeszcze
                                                    urosną. Przed samą IUI nie miałam robionego USG, więc nie wiem jakiej wielkości
                                                    były ostatecznie, nawet nie wiem czy pękły.

                                                    Dzisiaj testowałam i chyba się udało smile)
                                                    Beta 132,8, trochę wysoka, bo górna granica to 156. Myślicie, że może to być
                                                    ciąża bliźniacza ?

                                                    Asiekla, trzymam teraz za Ciebie kciuki.
                                                    Martub, a co u Ciebie ?
                                                  • asiekla Re: Inseminacja Do elcia 16.03.09, 14:55
                                                    No wiesz, my po inseminacjach jakoś się baliśmy, choć ponoć to nie ma właśnie
                                                    żadnego wpływu i można ile się chce, a co ma być przeciez to będzie. Ja do tego
                                                    teraz już podchodzę. Więc, nie bój się.
                                                  • martub Re: Inseminacja Do elcia 16.03.09, 18:02
                                                    Ja inseminacje mialam robiona poznym wieczorem i lekarz nawet
                                                    zalecal sex nastepnego dnia rano wink Zapewniam Cie, ze napewno nie
                                                    zaszkodzilo, a moze i nawet pomoglo. Powodzenia smile
                                                  • elcia83 Re: Inseminacja Do elcia 16.03.09, 20:10
                                                    dzieki za informacjie bardzo sie przyda
                                                  • asiekla Re: Inseminacja do Arabeska 16.03.09, 21:40
                                                    No wiesz, to mi poprawiłaś humor. Udało Ci się??? No poprostu nie potrafie
                                                    opisac jak to mnie cieszy. Znaczy sie, poprostu chyba Gonal jest lepszą metodą??
                                                    Ale w którym dniu cyklu jesteś, testowałaś przed okresem??
                                                  • arabeska5 Re: Inseminacja do Asiekla 17.03.09, 08:44
                                                    Tak, udało się smile Po prostu nie mogę w to uwierzyć smile
                                                    IUI miałam w 13dc, po 14 dniach, czyli 27dc zrobiłam betę. Dziś jest 28dc.
                                                    Ogólnie to miałam niezłe przejścia, w sobotę dostałam lekkie krwawienie, takie
                                                    jednorazowe i krótkotrwałe. Nawet odstawiłam Duphaston, bo stwierdziłam, że nie
                                                    ma sensu przedłużać cyklu, tylko jak najszybciej przystąpić do następnej
                                                    inseminacji. W niedzielę po telefonie lekarza kazał mi brać Duphaston do
                                                    poniedziałkowej bety.
                                                    Wszystko powyższe wskazywało, że się nie udało, więc tym bardziej jestem w szoku smile

                                                    A tak się bałam tego Gonalu, faktycznie jest to zdecydowanie lepszy i
                                                    skuteczniejszy lek niż Clo.

                                                    Asiekla, a jak sytuacja wygląda u Ciebie ?
                                                  • gosiaczeks_1 Re: do arabeska5 17.03.09, 10:13
                                                    arabeska tak bardzo się cieszę że jednak się udalo bardzo mnie
                                                    zmartwiło to twoje sobotnie krwawienie a tu jednak wszystko ok u
                                                    mnie wszystkie bole mineły a @ nie ma. powiedziałam sobie że jak do
                                                    jutra nie będzie to zrobie test dzisiaj jest14 dzień po jnseminacji
                                                    a dodam że miałam robioną już na pękniętym . jestem dobrej myśli ale
                                                    bolą mnie coś plecy czy któraś dziewczyna tak miała
                                                  • stokrotka.op Re: do arabeska5 17.03.09, 10:18
                                                    No cóż jeśli nie tylko mnie bolą to może coś w tym jest...już
                                                    myślałam że coś nie tak spałam albo coś ciężkiego podniosłam ale nic
                                                    takiego nie pamiętam.Czy można to kojażyć z ciążą to niestety nie
                                                    wiem.
                                                    Twarda jesteś ja bym już nie wytrzymała i zrobiła ten test...dzisiaj
                                                    nie czyję się zbyt dobrze może to wina pogody albo wielkimi krokami
                                                    zbliża się @ oby nie!!!
                                                    Trzymam kciuki za nas obie ja testuję dopiero w czwartek...
                                                  • arabeska5 Re: do gosiaczeks_1 17.03.09, 10:41
                                                    Gosiaczek, ja na Twoim miejscu zrobiłabym betę zamiast testu płytkowego. 2 dni
                                                    temu też robiłam zwykły test i pokazał jedną kreskę. Nie warto wydawać na nie
                                                    pieniędzy, lepiej dołożyć i mieć wiarygodny wynik.

                                                    Stokrotko, Ty już mogłabyś zrobić betę w środę, skoro to będzie 14 dni po IUI.

                                                    Dziewczyny, oczywiście mocno życzę pozytywnych wieści smile

                                                  • stokrotka.op Re: do gosiaczeks_1 17.03.09, 10:54
                                                    Owszem mogę zrobić ale nie mam kiedy bo mam taką zmianę w pracy że
                                                    nie dam rady...poza tym to i tak jest chyba za wcześnie bo wydaje mi
                                                    się że owulację miałam dopiero w sobotę poczekam jeszcze te dwa
                                                    dni...dobrze że wynik będę miała już w ten sam dzień...Trzymaj się
                                                    cieplutko!!!
                                                  • gosiaczeks_1 do arabeska 5 17.03.09, 12:13
                                                    ja nawet nie wiem gdzie w mojej miejscowości taki test mozna zrobic
                                                    bo nie chodze tutaj do lekarzy jutro rano zrobie zwykły test i
                                                    zobacze co wykarze a na popoludniu jete umówiona na wizyte bo
                                                    niezaleznie od tego czy jestem w ciaży czy nie to poczebuje receptę .
                                                  • martub Re: arabeska 5 Gratulacje :) 17.03.09, 12:48
                                                    Gratulacje Arabeska!!! Ale super, ze sie udalo! Ja mialam wynik bety 138 14dni
                                                    po IUI. Mysle, ze Twoj wynik jest w normie i raczej nie jest to ciaza
                                                    blizniacza. Dbaj o siebie i informuj na biezaco.

                                                    Gosiaczeks, arabeska, stokrotka i asiekla czekam na dobre wiesci takze od Was.
                                                    Co do testow plytkowych, to ja tez nie polecam. Pomimo wysokiej bety 2 testy
                                                    plytkowe i 1 strumieniowy nie wykazaly u mnie ciazy...
                                                    A ja za tydzien ide do mojego doktora, ciekawe co wymysli...

                                                    Pozdrowionka dla wszystkich i oby wiecej takich dobrych wiesci!!!
                                                  • asiekla Inseminacja komu się udało?? 17.03.09, 14:32
                                                    Arabeska- woooooooooooooooooooooowwwwwww!!!!! Ale superrrr!!!!!
                                                    Ależ jesteś dla nas nadzieją.. Naprawdę cieszę się...... Dla mnie
                                                    bomba. smile smile smile

                                                    No a u mnie wczoraj IUI. wczoraj wieczorem kazał jeszcze się starać
                                                    w domku, bo nie były do końca pęknięte, jak to lekarz stwierdził.
                                                    Pęcherzyki mialam 20 i 21 mm. Nie chcę o tym myśleć nawet, nie chcę
                                                    liczyć dni, odstawiłam kalendarzyk, dość tego! Poprostu żyję każdym
                                                    dniem. Za miesiąc mam wyjazd za granicę i narazie nad tym się
                                                    skupiam, jeśli coś nie tak to na pewno robię dłuższą przerwę. Ale po
                                                    co to wogóle piszę, będzie dobrze!!

                                                    buziaki i dbaj o siebie wink


                                                    martub- napiszesz oczywiście co lekarz ci zalecił i co wymyślił. Bo
                                                    ty którą mialaś już IUI, ja myślałam że to twoja pierwsza???

                                                  • arabeska5 Re: Inseminacja komu się udało?? 17.03.09, 19:55
                                                    Asiekla, Martub, dzięki za miłe słowa.
                                                    Zaczynam się jednak martwić przez cały dzisiejszy dzień mam lekkie plamienie
                                                    takiego koloru karmelowego sad Nie wiem co o tym myśleć.
                                                    Lekarz zwiększył mi dawkę Duphastonu do 4 tabl/dobę. Jak jutro mi nie przejdzie
                                                    dzwonię do doktora, może mi coś zaleci.
                                                    W piątek mam zrobić kolejną betę.

                                                    Dziewczyny, mocno wierzę, że Wam się uda i doczekacie się swoich kochanych pociech.

                                                  • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?? 17.03.09, 20:34
                                                    Arabeska- no trzymaj się do końca i nie myśl o złym, czasami przecież są
                                                    plamienia. Trzymaj rękę na pulsie, a będzie dobrze. Naprawdę w to wierzę...
                                                  • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?? 23.03.09, 19:06
                                                    gratulujie arabeska5 dbaj o siebie i zycze ci z calego serducha zeby
                                                    sie uchowaly te dwa dzieciatka do konca ja testuje za tydzien i
                                                    bardzo bym chciala zeby mi tez sie juz w koncu udalo
                                                  • elcia83 Re: inseminacja 09.03.11, 21:18
                                                    hej dziewczyny dawno mnie u was nie był ale czasem sledze wasze watki gratuluje tym co sie udało i trzymam kciuki za was! ja niestety nic po 5 iui odpusciłam co ma byc to bedzie teraz nie mam pracy wiec nie jest lekko!ale zbieramy kase i tak za 2latka in vitro! pozdrawiam was!
    • oliwia1979 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.03.09, 22:33
      Dziewczyny czy mozecie mi powiedziec co to jest ta beta ?
      • lusi-nda Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.03.09, 08:52
        beta hcg, czyli badanie krwi na obecność hormonu, który pojawia się
        w niej jak jesteś w ciąży.
        • kasiadaw Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.03.09, 20:01
          Dziewczyny zwracam sie do Was, bo wiem , że macie różne
          doswiadczenia z dziedziny pt. IUI. Czy uważacie, że Wasz lekarz
          wykonałby IUI z nasienia, w którym jest zaledwie 6 ml plemników w
          tym A- O, B- ok 25%( po podrasowaniu!!!), morfologia 100%
          nieprawidłowa. Pytam, bo przy powyzszych wynikach miałam 2 IUI i mój
          lekarz zalecał nastepną. Czekam na wizytę w innej klinice i
          nastawiam się na IVF.
          Pozdrawiam!
          • e_fka_23 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.03.09, 21:11
            Hej Dziewczyny!
            Nie zagladalam dlugo bo po drugiej IUI wyjechalam na maly urlop,
            zeby troche sie wyluzowac. Niestety nie udalo sie tym razem. Mialam
            nadzieje, ze jak zaszlam po pierwszej w ciaze (ktora jak pamietacie
            poronilam), to mam duze szanse na powodzenie przy drugiej. Jednak
            cos musialo potoczyc sie nie tak....
            Martub, przykro mi bardzo , wlasnie w trakcie czytania zaleglych
            postow przeczytalam ,ze poronilas. Jest mi przykro i wiem bardzo
            dobrze co przezylas. Bedzie dobrze , ja tez sie pocieszam a lekarze
            mowia mi ,ze to bardzo dobry znak ,ze zaszlam w ciaze i to juz przy
            pierwszej IUI. Dlatego ty rowniez masz ogromna szanse bycia mama.
            Trzymam kciuki. Pozdrowionka dla was wszystkich starajacych sie.
            Musimy byc dobrej mysli!!!
            • asiekla Do martub 11.03.09, 12:15
              Kochana, więc wypoczęłam psychicznie przede wszystkim, naprawdę
              trzeba sobie robić takie odpoczynki, wyjechać gdzieś, nie koniecznie
              daleko. Mi to pomogło, po tak zaledwie krótkim czasie mojej
              nieobecności w domu odzyskałam dobre relacje z moim mężem, bo
              musicie przyznać, że ta cała stresowa sytuacja wpływa niekorzystnie
              na relacje między małżeństwem. Więc znowu od początku wszystkie
              męczarnie i na IUI.
              A tobie co lekarz powiedział??? Może pisałaś, ale ja nie jestem w
              stanie wszystkiego uważnie przeczytać, napisz mi proszę.
            • asiekla Do e_fka 11.03.09, 12:17
              Oczywiście, że masz ogromne szanse, mi też lekarz tak mówi, bo już
              raz się udało, ale naturalnie, będzie dobrze, ale trzeba na to
              czasu. smile
          • marzenek30 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.03.09, 17:01
            Kobietki. Czytam o Was na bieżąco, choć sama dawno, dawno się nie
            odzywałam. Możecie nawet mnie nie znać. Więć trochę o sobie: mam 31
            lat, mó mąż niestety 0 plemników. korzystaliśmy z banku nasienia.
            Leczę się rok we Wrocławiu u dr Gizlera w Invimedzie. Wczoraj
            odebrałam wynik 3 IUI, no i niestety kolejna porażka, mimo że
            miałam wielkie nadzieje. Koszty są spore w porównaniu do tych, które
            niektore z Was płacą, jedna IUI - 750, nasienie z importu - 690, do
            tego koszty stymulacji i wizyt ok. 600 - 800 ( reaguję tylko na
            drogie zastrzyki typu menopur, fostimon, gonal). Wcześniej leczyłam
            się u "prof." Jędrzejczaka w Poznaniu,pół roku zmarnowane! Trudno mi
            jest zrozumieć kobiety, które leczą się u niego i są zadowolone, ja
            dojeżdżałam na Polanka 180 km w jedną stronę po to, by lekarz z
            łaską poświęcił mi 5 min. swojego cennego czasu. W ogóle nie szanuje
            kobiety, badanie bolesne, szybkie. Po kolejnym wyjsciu z płaczem z
            gabinetu lekarskiego, powiedziałam koniec! Oczekuję od lekarzy
            szacunku i poszanowania mojej intymności, a lekarz nawet nie zna
            swoich pacjentów, dopóki nie otworzy swojego komputerka, to nie wie
            z kim ma do czynienia. Oczywiście nie mam na myśli tego, że powinien
            znać wszystkich pacjentów, ale chociaż ich kojarzyć. Z Invimedu
            jestem zadowolona, podejście do pacjentki profesjonalne. Niestety
            nie u daje mi się, tak bywa, choć jest bardzo, bardzo cięzko. Stoję
            przed najtrudniejszą decyzją w życiu: in vitro, czy adopcja.
            Dlaczego sie waham, bo boję sie kolejnych porażek, przeżywam je
            okropnie. Pozdrawiam ciepło wszystkie dziewczyny.
            • brutuskowa Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do marzenek30 12.03.09, 22:21
              Zupełnie nie rozumiem Ciebie jak możesz pisać i żądać od prof. Jędrzejczaka żeby
              znał wszystkie pacjentki,które do niego przyjeżdżają!!! Przecież logiczne
              jest,że najpierw musi zajrzeć w swój laptop i sprawdzić w jakim kierunku byłaś i
              jesteś leczona. Każda z par ma podejrzewam podobny problem (zajście w ciążę),ale
              to naprawdę nie oznacza,że on musi znać historię swoich wszystkich pacjentek, bo
              to nie jest możliwe. Tym bardziej,że problem nie zawsze dotyczy kobiety, ale
              także mężczyzny. Uważam,że profesor poświęca parom tyle czasu ile potrzeba. My
              np. na naszej ostatniej wizycie tydzień temu byliśmy u niego w gabinecie 20
              minut. I uważam,że niestosowne jest pisanie,że przyjmuje tzw. "hurtem" i każdemu
              poświęca 5 minut. Z lekarzem trzeba też rozmawiać, a nie tylko słuchać co on sam
              od siebie ma do powiedzenia. My jeździmy do niego prawie 1,5 roku z 6-cio
              miesięczną przerwą i naprawdę jesteśmy zadowoleni chociaż w ciążę niestety nie
              udało mi się jeszcze zajść.
              Ale jesteśmy dobrej myśli.
              Podsumowując proponuję Tobie żebyś zaczęła z lekarzem rozmawiać na poważnie o
              problemie i pytać wprost co proponuje dalej, a nie oceniać go tylko po tym co
              powie sam od siebie. Głowa do góry i będzie dobrze zobaczysz. A nie sztuką jest
              co chwilę zmieniać lekarza, bo to nie prowadzi do niczego dobrego.
              Powodzenia i głowa do góry.
              Pozdrawiam wszystkie starające się i życzę upragnionych 2 kreseczek na teście.
              • gwiazdeczkab Re: Inseminacja..?!!! Do marzenek30 do brutuskowa 13.03.09, 18:28
                dzewczyno, zgadzam siez Tobą, lek predki - to fakt ale jak komus nie
                odpowiada to przeciez zyjemy w wolnym kraju... mozna przeciez
                zmieniać lekarza tylko jak piszesz do nizego to nie doprowadzi... a
                to nie jest osiedlowy lekarz, do ktoregosie chodzi od 20 lat.. tylko
                czlowiek ktory widzi cie raz na trzy miesiace np. ... rzeczowy jest
                i w bawełnę nie owija... Mam tylko nadzieje ze i Tobie i mnie i adze-
                01 pomoze smile Jak u Ciebie - kiedy wizyta ?
                • brutuskowa Re: Inseminacja..?!!! Do gwiazdeczkab 13.03.09, 18:33
                  U mnie wizyta jest uzależniona od tego kiedy dostanę @. Mam do niego dzwonić jak
                  tylko mi się skończy (cykl będę miała stymulowany clo) i podchodzimy do drugiej
                  inseminacji.
                  Byliśmy u lekarza tydzień temu i powiedział,że zapisze mnie na laparoskopię, a
                  termin poda na następnej wizycie na kiedy. Ale zaznaczył,że czeka się od 2 do 3
                  m-cy, więc przypadnie prawdopodobnie na maj.
                  A Ty kiedy masz wizytę?
                  Pozdrawiam.
                  • gwiazdeczkab Re: Inseminacja..?!!! Do gwiazdeczkab 15.03.09, 13:06
                    my na wizyte jeszcze przed Wielkanocą... oby były dobre wieści...
                    ICSI sie nie boję... treba bedzie podjąć to "ryzyko", jedyne co to
                    mam troszke dylematow (takich moralnych: czy mowic rodzicom - bo nie
                    wiedzą, czy za pare-nascie lat jak sie uda to mowic dziecku, czy
                    dziecko moze odziedziczyc niską nieplodosność.i takie inne) i chyba
                    za bardzo wierze ze sie uda.. ale do tego to jeszcze parę
                    miesięcy... zobaczymy.no i gdzie robic ICSI na Polnej czy w innej
                    klinice ?? ostatnio nawet mysle o wawce.. ale wiem ze to podciągnie
                    koszt o peewnie z 5tysi... dojazdy, noclegi...
              • marzenek30 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.03.09, 19:04
                Drogie Dziewczyny (Brutuskowa i Gwiazdeczka), z całego serca życzę
                Wam, abyście zaszły w ciążę i aby dr Jędrzejczak Wam pomógł. Ja nie
                chcę mieć z nim nic wspólnego i zdania nie zmienię. Wyraziłam
                jedynie swoją opinię i nie rozumiem tego ataku na moją wypowiedź.
                Niczego od niego nie żądam, wspomniałam jedynie, że nawet nie
                kojarzy swoich pacjentów, oczywiste jest, że nie musi znać historii
                swoich pacjentów, przecież o tym nawet nie napisałam. Ja lekarza
                zmieniłam tylko raz i jestem przekonana, że zrobiłam najlepiej jak
                tylko mogłam. Uwierz mi ,że jestem osobą wykształconą i potrafię
                rozmawiać z lekarzem i rozmawiam z nim z pełną kulturą, której
                brakowało prof. Jędrzejczakowi! A Twoje określenie, że lekarz
                przyjmuje hurtem jest w 100% trafione. Lepiej nie mogłaś tego
                określić. Serdecznie pozdrawiam.
                • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do Martub 15.03.09, 00:40
                  Martub-kochana ja juz jestem po stymulacji, w zasadzie to w piatek u niego bylam
                  i niestety Gonal zbytnio nie podzialał. Miałam pęcherzyki 15 i 13 mm. Trochę
                  małe, no i dał mi na wczoraj i na dziś jeszcze Fostimon. Jutro czyli w niedzielę
                  mam do niego jechać. Jak nie pomogło to IUI nie będzie. I 1 000 zł wtedy będzie
                  w błoto. Ale zobaczymy jutro. Pozdrawiam
                  • arabeska5 Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do asiekla 15.03.09, 14:16
                    W którym dc miałaś te pęcherzyki ?
                    U mnie niestety po Gonalu również słabo rosły, wybrałam 18 amp., czasami po 3
                    dziennie. Trzymam kciuki, aby pęcherzyki ładnie urosły do terminu IUI.
                    • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do asiekla 15.03.09, 23:24
                      I jak po wizycie? Urosly pecherzyki? Trzymam kciuki, by jednak
                      doszlo do IUI.
                      POzdrowionkawink
          • martajotka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.03.09, 17:50
            moim zdaniem to bez sensu.
            Plemników w ruchu A chyba nei musiu być, ale przynajmniej część musi mieć prawidłową morfologię. W naurze nie bez przyczyny nei dochodzi do zapłodnienia w takich warunkach. Na Waszym miejscu spotkałabym się z andrologiem, by najpierw pomógł partnerowi.Powodzenia!
    • siwbar8816 Re: do oliwia1979 14.03.09, 18:47
      Hej. Jak samopoczucie w trakcie oczekiwania? Najgorszy jest ten czas. Czujesz
      coś może? Bo ja nie bardzo. A kiedy testujesz? ja rozmawiałam z doktorem i
      powiedział, że test z krwi mogę już zrobić w czwartek.
      • nefretetix Re: do oliwia1979 16.03.09, 19:26
        dziewczyny jestem nowa na tym forum i jeszcze nie potrafię się trochę poruszać
        za co przepraszam. Jestem po pierwszej IUI na cyklu naturalnym, widzę że
        jesteście doświadczone więc z pewnością mi pomożecie smile Otóż w dniu IUI mój
        pęcherzyk miał tylko 19mm mimo to gin zdecydował się ją przeprowadzić, moje
        obawy się potwierdziły i pęcherzyk pękł po ponad dwóch dobach. Czy którejkolwiek
        z was się udało w takim przypadku zaciążyć, czytałam że plemniki żyją ok 24h???
        • siwbar8816 Re: do oliwia1979 22.03.09, 18:43
          Witam. Jutro idę na pobranie krwi a wynik będę miała we wtorek. Myślałam żeby
          jutro rano zrobić test sikany ale jakoś teraz nie chcę chyba wcześniej
          wiedzieć. Jejku jakie to wszystko dziwne. Sama nie wiem czego chcę. Boję się
          rozczarowania.
          • oliwia1979 Re: do siwbar8816 22.03.09, 19:01
            Ja już kupiłam test i jutro mam wplanach rano go zrobic ale też sie
            strasznie boje bo tak mam nadzieję bo @ dalej niema także niewiem co
            robic!!!
            • siwbar8816 Re: do siwbar8816 22.03.09, 19:18
              Ciężkie jest to wszystko. Niby chcesz wiedzieć a się boisz. A z krwi będziesz
              też robić? Może umówmy się na jedną godzinkę- będzie raźniej. Ja o 8:00 będę w
              labolatorium i do pracy dojdę tak na 8:30. Więc o tej godzinie mogę zrobić albo
              później- jak Ci pasuje.
              • elcia83 Re: do siwbar8816 23.03.09, 18:58
                swibar8816 co sie dzis nic nieodzywasz?co tam u ciebie jak tam twoja
                betka robilas dzis trzymam kciuki
          • elcia83 Re: do oliwia1979 22.03.09, 21:39
            u mnie jakos leci ja jestem dzis 9dzien po takze nawet zadnych obiaw
            mam cicha nadzieje ze nie przyjdzie ta@ jedna! mam dostac 29 w
            niedzile! ale jej juz nie chcem! trzymam kciuki i za siwdar8816 tez
            i ma nadzieje juz juz wkroce dolacze do tych zaciazonych i wy tez!
            • oliwia1979 I znowu porażka:( 22.03.09, 21:47
              Jednak nie wytrzymałam i zrobiłam test przed chwilką,no i niestety
              nic z tego jedna kreska a @ dalej niema,ale biore non stop spironol
              a tam pisze ze moga wystąpic zaburzenia miesiaczkowe.Dziewczyny
              doradzcie mi czy mam isc na badanie krwi jutro jak nie dostane
              okresu?WIEM ŻE TO GŁUPIE ALE MAM DALEJ CICHĄ NADZIEJE.
              • elcia83 Re: I znowu porażka:( 22.03.09, 22:10
                szkoda oliwia1979 ja sama niewiem czy wytrzymam z testem do
                poniedzialku30 ale wiesz ja tez mam taka cicho nadzieje ze sie uda
                bo te sikacze to czasem sie myla trzymaj sie cieplo!
              • gosiaczeks_1 Re: I znowu porażka:( 23.03.09, 09:50
                u mnie też niestety nic z tego nie wyszło miałam juz nadzieje bo mi
                się dwa dni spoźniła @ rano zrobilam test wyszedł negatywnie i to
                się potwierdziło po południu bo dostałam @ jestem już tym zmęczona
                ni wiem na ile prób starczy mi jeszcze sil
                • stokrotka.op Re: I znowu porażka:( 23.03.09, 10:02
                  Jesteśmy w podobnej sytuacji ja juz też zaczynam się poddawać ale
                  może we dwie będzie nam rażniej stawić przeszkodom czoła co? No to
                  głowa do góry i działam jak nie udało się teraz to uda się następnym
                  razem trzeba w to wierzyć!!!
                  Pozdrawiam!!!
                  • gosiaczeks_1 Re: do stokrotka.op 23.03.09, 11:47
                    ja w tym tygodniu w czwartek jadę na pierwszą ocene nie wiem
                    jeszcze kiedy będę miala nasępna inseminacje bo nie wiem jak szybko
                    mi urosną pęcheżyki zawsze miałam owulacje tak na 13 14 dzień ale
                    ostatnio była już w 11 a ty stokrotko kiedy następny raz podchodzisz
            • siwbar8816 Re: do oliwia1979 22.03.09, 22:57
              Po pierwsze to test ciążowy może oszukać a po drugie to we wczesnej ciąży
              najwięcej hcg jest z rana więc robienie go wieczorem nie ma sensu- szkoda
              nerwów. Z krwi to wyjdzie w 14 dniu po inseminacji na 100%. Więc nie jest
              przesądzone, że nic z tego nie wyszło. Zrób jutro z krwi. Pozdrawiam i miłych
              snów życzę wszystkim starającym się i tym którym się już udało.
              • slonko81marta Re: inseminacja 23.03.09, 11:14
                Witam! Mam pytanie trochę odbiegające od aktualnego wątku. Mam
                wrogość śluzu i zastanawiam się nad zrobieniem badania na tzw.
                chlamydię, czy jak jej tam, bo mówią, że często to ona jest
                przyczyną wrogości. Tylko, że przed HSG i badaniem na wrogość miałam
                robioną bakteriologię, która nic nie wykazała. Czy bakteriologia to
                m.in badanie na chlamydię? I czy jak zrobiłam bakteriologię czy
                powinnam robić posiew szyjki macicy? Czy jest to to samo czy co
                innego? A czy bakteriologia to to samo co czystość pochwy?
                Przepraszam za tyle pytań na raz, ale już sie pogubiłam. Pozdrawiam
                • jolunia29 Re: inseminacja 23.03.09, 16:23
                  Witam,jestem pierwszy raz na forum ale mam podobne problemy do
                  waszych czyli brak dzidizusia. zmagamy sie z mężem już 3 lata i
                  nadal nic. 07.03 mialam pierwsza inseminacje i wlasnie dzisiaj
                  nadeszla@sad( U nas problemem jest moja tarczyca, jestem po operacji
                  usniecia jej kawalka 2 lata temu i od tego czasu caly czas biore
                  uthyrox w dawce 150 i teraz problem jest tego typu ze jak tylko
                  zaczynam barc jakies dodatkowe leki np clo i encorton to tsh od razu
                  leci do gory. czy ktoras z Was miala podobne problemy?? pozdrawiam i
                  tzrymam kciuki za wszytkiesmile)
                  • oliwia1979 Re: inseminacja 23.03.09, 17:08
                    Czesc dziewczyny!umnie dalej brak @ a test negatywny jak myslicie
                    czy jest nadzieja?czy raczej testy sa wiarygodne ,bo juz sama
                    niewiem co mam myslec.
                    • martub Re: inseminacja 23.03.09, 18:01
                      Oliwia, juz kiedys pisalam, ze testom nie ma co wierzyc. Ja mialam
                      bete wysoka, a pomimo tego 3 testy robione pozniej wyszly mi
                      negatywne. Nie trac nadzieji i zrob betke. Trzymam kciuki smile
                      • green-koala111 Re: inseminacja 23.03.09, 18:26
                        Moze troszke odbiegne od tematu ,ale nie za bardzo . Chcialam spytac
                        czy ktoras miala robiona droznosc w Damianie, bo mnie to czeka,ale
                        troche sie boje i lepiej znac szczegoly zebym wiedziala, co mnie
                        czeka.
                      • marzenek30 Re: inseminacja 23.03.09, 20:51
                        Dziewczyny, ja się już poddałam, jeśli chodzi o inseminacje. 3
                        nieudane, lekarz twierdzi, że kolejne nie mają sensu, ponieważ po 3
                        wynikach negatywnych przy 4 lub 5 próbie skuteczność znacznie spada.
                        Proponuje nam in vitro, choć jeszcze nie wiem, czy się poddamy temu
                        zabiegowi. Zgłosiliśmy się z mężem do ośrodka adopcyjnego, ponieważ
                        i tak w wielu takich ośrodkach trzeba czekać około roku na
                        rozpoczęcie procedury i na kurs kwalifikacyjny. Jedno jest pewne,
                        chcemy mieć dziecko i na nie czekamy!!!
                        Przy okazji zapytam czy któraś z Was wie, do ilu prób zapłodnienia
                        może dojść przy jednym in vitro. Pozdrawiam
    • asiekla Do arabeska 23.03.09, 18:05
      Arabeska- gdzie ty się podziewasz??? Co się z tobą dzieje???? mam nadzieję, ze
      wszystko w porządku i plamienia ustały??? napisz proszę, bo zaczynam się martwić.
      • arabeska5 Re: Do asiekla 23.03.09, 18:48
        Dzięki za troskę smile Faktycznie długo mnie nie było, bo też wiele się działo.
        Najgorszy był ten weekend. Najpierw wizyta u przypadkowego lekarza w Luxmedzie,
        nagadał mi głupot i odesłał do domu. W niedziele bóle się nasiliły, pojechałam
        nawet do szpitala. Tam nie zbyt miło mnie przywitali. Zrobili badania z krwi,
        powiedzieli, że wszystko w normie i do domu. Pani na przywitanie powiedziała mi
        tak, cytuję: "Skoro lubi Pani być badana ginekologicznie to zapraszam na fotel.
        Wkurzyłam się i jej nagadałam, siedziałam tam 3 godz. sad

        Dzisiaj pojechałam jeszcze do Invimedu. Miałam usg. Dziewczyny, nie uwierzycie,
        były widoczne dwa pęcherzyki. Nadal jestem w szoku. Choć podejrzewałam to po
        wysokiej becie.
        Mam nie przyzwyczajać się do bliźniaków, bo jeden pęcherzyk może się jeszcze
        wchłonąć i nawet lepiej gdyby tak się stało, bo zależy nam na jednym zdrowym
        dziecku - tak mi powiedział lekarz.

        Dziewczyny, Martub dobrze mówi, testom z apteki nie można wierzyć, lepiej zrobić
        betę, ta prawdę Ci powie wink

        • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.03.09, 21:42
          Dziewczyny jestem od rana zła na samą siebie bo nie wytrzymałam i zrobiłam test
          sikany i była jedna krecha. Cały dzień mam doła a jutro dopiero wynik z krwi.
          Ciągle chce mi się płakać i mam tego wszystkiego już dość. A najgorsze jest to ,
          że zaraz po @ czeka mnie laparoskopia a na samą myśl ręce mi się trzęsą ze strachu.
          • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.03.09, 10:28
            trzymam kciuki za twoja wysoka betke a sikaczeke czasem oszukuja
            takze glowa do gory jak bedziesz miala wynik to nam szybko napisz
          • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.03.09, 17:30
            Niestety się nie udało. To była moja ostatnia inseminacja. Teraz
            czekam na @ i jadę na laparoskopię. Boję się ale myślę, że jakoś
            przeżyje..... Trzymam kciuki za Was.
            • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.03.09, 18:26
              Arabeska, gratulacje raz jeszcze!!! Ciesze sie, ze wszystko dobrze
              sie skonczylo. Zawsze marzyłam o blizniakach ... Odzywaj sie czasem!
              Marzenek, nie poddawaj sie, nie mozna rezygnowac. Glowa do gory, uda
              sie.
              Siwbar, bedzie dobrze wink
              Ja za 2,5 godz mam wizyte u mojego gina. Odezwe sie jutro.
              POzdrowionka smile
            • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.03.09, 10:32
              trzymam kciuki ja mam dzis 12dzien po i caly czas czekam zadnych
              obiaw jak na@!pragne tej dzidzi strasznie!
        • stokrotka.op Re: Do arabeska 24.03.09, 10:20
          Kochana z jednej strony bardzo mi przykro że tak masz pod górkę a z
          drugiej bardzo mocno trzymam kciuki aby oby dwa pęcherzyki zostały z
          tobę...zawsze to dwie pieczenie przy jednym ogniu..hihi
          Bardzo mocno ściskam i mam nadzieję że jesteś już na zwolnieniu!!!
          Buziaczki!!!
    • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.03.09, 12:06
      Dziewczyny, proszę o podpowiedz. Czy Duphaston bierze się do
      jakiegoś oznaczonego dnia cyklu czy przyjmuje się całe opakowanie i
      się przerywa jego branie, bo jeżeli się go nie odstawi to nie będzie
      miesiączki mimo że nie będę w ciąży?? Lekarz mi zlecił jego branie
      ale nie wiem kiedy go odstawić i czy wogóle to robić??
      • arabeska5 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.03.09, 12:12
        Asiekla, z tego co mi powiedział lekarz to Duphaston należy brać do wykonania
        testu, jak wyjdzie negatywny to należy odstawić, a przy pozytywnym - oczywiście
        bierzemy dalej smile
        Co u Ciebie ?
        • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do arabeska 25.03.09, 12:22
          Kochana jak tam u Ciebie?Mam nadzieję że wszystko dobrze?
          Napisz coś budującego bo ostatnio mam doła giganta...nie mogę się
          skupić i jeszcze ta pogoda taka dołująca. Chyba tracę nadzieję na
          własne potomstwo...
          Gorąco ściskam...
          • arabeska5 Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do arabeska 26.03.09, 08:35
            Witaj Stokrotko, jak tam nastrój ? Mam nadzieję, że lepszy, bo i pogoda
            zdecydowanie się poprawiła, przynajmniej w Wawie. Piękne słońce smile Czytałam na
            innym wątku, że w tym miesiącu podchodzisz do IUI na cyklu naturalnym. Trzymam
            kciuki, aby pęcherzyki pięknie rosły.
            U mnie jak na razie bez zmian, pracuję, staram się dużo odpoczywać po pracy,
            ogólnie się lenię wink
            Pozdrawiam.
            • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do arabeska 26.03.09, 12:20
              Ja też mam nadzieję że urosły bo jak nie to niestety ale będzie
              trzeba wywoływać @ bo sama to ona nie przyjdzie.
              Jak nastrój hmm... dużo lepiej pogoda faktycznie dużo lepsza u nas
              też słoneczko choc tylko czasami ale jest...
              Bardzo sie cieszę twoim szzęściem i mam nadzieje że będziesz dalej
              dużo odpoczywać...zastanawia mnie jak sobie radzisz z sennością?Ja
              przy tej pierwszej ciąży to nie mogłam się wogóle skupić normalnie
              głowa mi sama leciała a powieki same zamykały...Życzę spokojnej
              ciąży i dużo zdrówka...BUZAKI!!!
              • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do arabeska 27.03.09, 14:13
                Arabeska ja to jestem dobra na odstrzał...znowu nic.Właśnie
                wróciłam od lekarza.Dziś to 7dc a pęcherzyków jak nie ma tak nie
                ma...dostałam clo od dzisiaj do wtorku 2*1 może się uda że nadrobią
                zaległości.Miałam wielką nadzieję że tym razam się uda a znowu
                dostałam pstryczka w nos...
                Odezwe sie jak się coś zmieni bo póki co to tylko kolejny kopniak...
                Pozdrawiam.
      • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.03.09, 12:19
        Mi lekarz zawsze przepisuje 1 op. od następnego dnia po IUI
        wystarcza na 10 dni a póżniej odstawiam.W momencie jak byłam w ciąży
        nie przeszkadzało to w niczym organizm sam produkował wystarczającą
        ilość progesteronu i nie musiałam więcej brać. Dopiero jak pojawiły
        się plamienia to brałam luteinę dopochwowo(też progesteron)
        oczywiście po konsultacji z lekarzem.W chwili gdy nie byłam w ciąży
        to odrobinę wydłużył mi się cykl(2 dni)i normalnie przyszła @.
        Pozdrawiam!
        • hella77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.03.09, 12:41
          Witam wszystkich. Staraliśmy sie o dziecko 4 lata, ale po trafieniu
          do specjalisty wystarczyły 4 miesiące i udało się. Najpierw były
          posklejane jajowody, które podczas badania udało sie udrożnić, a
          potem okazało się, że jest jeszcze wrogośc śluzu. Jestem po
          pierwszej inseminacji i od razu udało się smile Życzę wszystkim
          powodzenia i wytrwałości.
          • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do martub 25.03.09, 13:51
            Kochana, mnie ciągle boli podbrzusze, można powiedzieć, że od
            momentu przeprowadzenia IUI, muszę czekać jeszcze tydzien i wtedy
            zrobić test, najlepiej w dniu planowanej miesiączki, i nie czekać,
            bo jeśli nic z tego to przedłużę sobie niepotrzebnie okres i
            przeszkodzi mi to w wyjezdzie. Przeprowadzał inseminację na
            niepękniętych pęcherzach, jak to stwierdził, to "już powoli pękają
            ale jeszcze nie do końca", więc zobaczymy.
            Ale ty się nie wymigasz od napisania jak wizyta!!! Napisz mi
            koniecznie co lekarz wymyślił i wogóle.
          • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do arabeska 25.03.09, 13:53
            przepraszam to co napisałam w poprzednim poście to była odpowiedz do
            ciebie a końcówka do Martub . smile
            u ciebie w porządku, czytałam, i cieszę się że te plamienia są
            niegroźne. Dbaj koniecznie o siebie. A na zwolnieniu jesteś??
    • oliwia1979 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.03.09, 17:58
      Cześć dziewczyny,jednak sie nie udało dzisiaj przyszła @ i olałam
      juz wszysko nie ide do lekarza co ma byc to bedzie,ale jestem z wami
      i napewno bede tu zagladac czy sie komus udało.Trzymam kciuki za
      dwie kreseczki.
      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!!do asiekla 25.03.09, 19:08
        Asiekla, co do duphastonu to ja tez mialam brac do miesiaczki (jesli
        sie pojawi) a jesli nie to bez przerwy.
        Trzymam mocno kciuki wink
        Moj lekarz powiedzial, ze wbrew temu co sie mowi, nie musze robic
        zadnej przerwy w staraniach o dizdzie. Mamy probowac naturalnie.
        Nastepna wizyte mam pod koniec czerwca, jesli do tego czasu nic nie
        bedzie to w wakacje znowu inseminacja, bo jednak ostatnio poszla
        dobrze. Dostalam jeszcze skierowanie na badanie przeciwcial
        kardiolipidnych w kl IgG i IgM. Badanie od razu dzis zrobilam, bo dr
        radzil przed miesiaczka jeszcze zrobic.
        Wiec ja narazie po raz pierwszy w zyciu z utesknieniem czekam na @ i
        potem zaczynamy walke. Moze sie uda bez inseminacji...
        Trzymaj sie cieplo Asiekla smile Ja juz za tydzien wyjezdzam na
        tygodniowy wypoczyneksmile
        • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!!do Martub 26.03.09, 09:27
          O widzisz jak dobrze, że kazał się starać. Wyjedziecie, rozluźnicie
          się. Czasem tego potrzeba, a my wyjeżdzamy za dwa tygodnie. smile. Ja
          już nie mogę się tego doczekać. BO nawet nie mogę się skupić na
          niczym w pracy, więc myślę, że wypoczynek pomoże. A napisz mi co to
          za badania co robilaś na jakie przeciwciała???

          Mnie codzien brzuch boli i mam czasem kłucia w jajnikach. Nie mam
          dobrych myśli.
          • edzia16051983 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do Martub 26.03.09, 09:55
            witam dopisuje sie moja 5 inseminacja udala sie
    • oliwia1979 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.03.09, 13:21
      Mam pytanie,czy któras miała brazowe plamienia zamiast okrsu bo ja
      mam juz tak drugi dzien.
      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!!do asiekla 26.03.09, 18:12
        To badanie to oznaczenie przeciwciał anty-kardiolipidowych. Jest to
        badanie immunologiczne, moze to wskazac przyczyne poronienia. Tylko
        to jedno badanie dr zalecil mi zrobic. Wynik bede miala gdzies w
        okolicy Swiat. Zobzczymy czy cos wyjdzie. Ja mysle, ze przyczyne
        bedzie ciezko znalezc.
        Teraz kochana skupmy sie tylko na wypoczynku na ktory zasluzylysmy
        sobie, a potem napewno wszystko sie ulozy. Choc moze Tobie jednak
        tym razem sie uda.... Zycze Ci tego z calego serca. Dziekuje za
        wszystkie cieple slowa i pozdrawiam serdeczniesmile
        • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!!do martub 27.03.09, 13:32
          U mnie lekarz nie kazał nic badać po poronieniu, powiedział, że co
          druga kobieta ma poronienie, i to zupelnie bez przyczyny, a
          powiedzial, że może i to lepiej, że poroniłam bo może zarodek był
          wadliwy. Wiesz poczułam się jakby mówil o materiale albo o jakiejś
          rzeczy ale cóż, dla nich to normalka. Więc nie ma co brać do serca.
          No a wypoczynek już niedługo, masz rację, należy nam się. Ja jakby
          co robię długą przerwę w jeżdzeniu do lekarza. Zobaczymy co będzie.
          Pozdrawiam
      • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.03.09, 21:51
        hej dziewczyny ja ma dzis 14po insyminacji wiecie co ja chyba
        zwaruje niewiem co mam myslec niechce tej wrednej @ jak narazie jej
        niema! bardzo pragne tej dzidzi ale niewiem czy moja psycha jeszcze
        wytrzyma! nastepne podejscia mam juz bzika na tym punkcie! blagam
        trzymajcie ze mnie kciuki! testu nie robie dopiero we wtorek jak nie
        bedzie@
        • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 29.03.09, 14:40
          hej dziewczyny i lipa straszna przyszla ta wrdena@ i niemam juz sil!
          zostaje do tzrech razy sztuka ryczec mi sie chce nie daje rady!
          dobrze ze wy jestescie to mam komu sie wyzalic bo moja rodzinak nic
          niewie! mamnadzieje ze sie uda przed swietami
          • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 31.03.09, 22:41
            dziewczyny mam doła bo 3insyminacjia przypadała mi na wielką sobote
            i lipa nie będzie jej bo w mojej klinice nie pracują trudno! zrobimy
            z mężem to naturalnie na tym cylku i najwyżej jak nie wyjdzie to w
            maju trzecie podejscie! przykro mi troche bo liczyłam na to że do
            trzech razy szkutka!pragne jak wy wysztkie żebym ujrzała w końcu te
            dwie krechy! pozdrawiam
            • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 01.04.09, 08:58
              Kurde dziewczyny, pomóżcie mi to zrozumieć. Okres mi się spóźnia
              jeden dzień kiedy nie stawało się to raczej nigdy. Brałam duphaston
              i wczoraj miałam już ostatnią dawkę dwóch tabletek. Dzisiaj zrobiłam
              test i nic, jedna kreska, nie rozumiem, czy duphaston poprostu
              przedłużył mi cykl, i teraz jak już przestałam brać to pojawi mi się
              okres w parę dni później od przyjęcia ostatniej miesiączki czy jak??
              Ja nie wiem co mam robić. Brzuch masakrycznie mnie boli i piersi
              też. Ale test negatywny to może przedłużenie cyklu to wina właśnie
              duphastonu??? Nie wiem
              • e_fka_23 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 01.04.09, 09:06
                Hej Asiekla,
                Zadzwon do lekarza dzisiaj. Widzisz mnie tez bolalo, objawy
                ciazowe.Dlatego ,ze przyjmowalas duzo lekow twoje wyniki z moczu
                moga byc bledne.Zrob wynik krwi a do lekarza i tak musisz zadzonic
                ,poniewaz skonczyly ci sie tabletki i moze jednak musisz je brac.To
                powinnien stwierdzic lekarz. Zadzwon do niego, bo kazda sytuacja
                jest inna a my mozemy tylko wprowadzic ciebie w blad.Powodzenia i
                daj znac co powiedzial tobie lekarz. Nie mysl za duzo tylko dzown!
                pozdrowiam
                • e_fka_23 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 01.04.09, 09:08
                  i sorki za bledy, spieszylam sie bardzo ,zeby tobie odpisacsmilepedze do
                  pracy
                • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do e_fka 01.04.09, 09:57
                  Wiesz no dzwoniłam do lekarza właśnie tak jak mi radziłaś, niestety,
                  powiedział, że jak test płytkowy wyszedł negatywny to poprostu tak
                  jak myślałam, przedłużyłam sobie cykl o parę dni. Powiedział, że
                  testy płytkowe raczej rzadko się nie sprawdzają, powinna być choć
                  słabiuteńka kreska. Więc ja się już znowu pożegnałam z szansą. Teraz
                  już zajmuję się wczasami, bo wyjeżdzamy na trochę, a potem niestety
                  robię chyba sobie długą przerwę, naprawdę długą. Więc życzę wam
                  wszystkiego dobrego a czytać was oczywiście będę. Pozdrawiam
                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 01.04.09, 13:39
                    e_fka Trzymam mocno kciuki za inseminacjesmile A co do lekow po IUI, to chyba
                    raczej nie z tego powodu poronilas. Ja bralam caly czas duphaston a i mimo tego
                    tez poronilam. ale jeszcze bedzie dobrze! napewno!

                    elcia- a moze uda sie naturalniesmile Tego wlasnie Ci zycze, nie doluj sie, nic sie
                    nie dzieje bez przyczyny!

                    Asiekla - nie chce Ci robic nadzieji, ale mi test plytkowy pomimo ciazy wyszedl
                    negatywny. Robilam 2 plytkowe i 1 strumieniowy i wszystkie byly negatywne.
                    Podobno duphaston przedluza cykl, ale skoro jeszcze nie dostalas @, to jeszcze
                    moze byc dobrze. Trzymam mocno kciukismile
                    Ja dzis wieczorem wyjezdzam na tydzien smile Bede o Was myslala. Mam nadzieje, ze
                    po powrocie beda na mnie czekaly same dobre wiesci na forum. Pozdrawiam!!!
                    • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do Martub 01.04.09, 14:05
                      Pierwsze co, to chciałam Tobie życzyć udanego wypoczynku. Nabierz
                      sił i wyluzuj się! A i koniecznie po przyjeździe napisz jak było smile.

                      Jeżeli chodzi o mnie, to już nie mam nadziei, wcześniej jak za
                      pierwszym razem byłam w ciąży, to test płytkowy odrazu pokazał mi tę
                      upragnioną kreskę. A dzisiaj nic, nie wierze w to, że było coś z nim
                      nie tak, tym bardziej, że zaczynam mieć jakieś delikatniutkie
                      plamienia, i podejrzewam że właśnie dziś wieczorem zacznie się na
                      dobre. Ja też wyjeżdzam już za 1,5 tygodnia, ale zdążę przeczytać
                      jak minęły twoje wczasy. Buziaki i powodzenia..
    • xx131 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 29.03.09, 19:07
      dostałam @ w piętek, zazwyczaj mam 3 dni a tu już w sobotę mi się skończył, w
      dalszym ciągu mam gorączkę 37,1 czy to normalne po @
      nie jestem przeziębiona, tylko kręci mi się w głowie, IUI miałam 13.03.09.
      robiłam test w 10 dniu po IUI wyszedł negatywnie. POMÓŻCIE
      • oliwia1979 Re: do xx131 29.03.09, 23:01
        Za wczesnie zrobiłas test,Ja mam plamienia brazowe od srody i byłam
        u lekarza i skierował mnie na bete poniewaz nie widzi ciązy bo to za
        wczesnie (inseminacje miałam 9 marca)a nie może jej tez
        wykluczyc,mowiłam mu ze robiłam trzy testy a on mi na to ze testy to
        strata pieniedzy także radze Ci tez isc zrobic bete i bedzie
        wszystko jasne bo dziwna ta twoja@
    • bluezola Re: Inseminacja komu się udało?!!! 30.03.09, 15:52
      Mnie się udało za pierwszym razem. Ponad dwa lata starań, normalna owu, ale
      słabe parametry męża (ruchliwość i morfologia). Cykl był stymulowany clo, na dwa
      dni przed dostałam Ovitrelle. Były dwa pęcherzyki, ale ostatecznie pękł jeden i
      to wystarczyło!
      Co ciekawe, miałam bardzo okresowe objawy(ból piersi i brzucha) i do tego test
      12 dni po wyszedł ujemny. 3 dni później był już dodatni smile
      Pozdrawiam
      • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do Bluezoli 31.03.09, 09:25
        A ty te obiawy miałaś dużo przed planowanym terminem miesiączki??? I
        jak cię ten brzuch bolał??
        • lusi-nda Re: Inseminacja komu się udało?!!! 31.03.09, 18:29
          Witam i tym razem mam dobrą wiadomość - udało mi się!!! Nie
          wierzyłam, na inseminację szłam jak na ścięcie, aż mi dr pogadankę
          wygłosił. Po nie miałam żadnych ciekawych objawów, tylko 7 dni po
          zaczęły mnie boleć piersi, ale czasami przed @ też mnie bolały.
          Zrobiłam test 14 dni po inseminacji i były 2 kreskismile Do tej pory
          jestem w szoku, teraz tylko się martwię, żeby się udało donosić. Dr
          zwiększył mi duphaston do 3 razy dziennie.
          Żadko tu pisywałam, ale bardzo mnie podnosiły na duchu takie dobre
          nowiny, więc mam nadzieję, że teraz ja kogoś podniosęsmile
          Powodzenia!!!
        • e_fka_23 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 31.03.09, 21:56
          Hej dziewczyny,
          Znowu przygotowuje sie do kolejnej inseminacji(3).Mialam niesamowicie zaburzone
          cykle po poronieniu i po drugiej IUI dostalam @ zaraz po 10 dniach, wiec
          oczekiwanie na test skrocil mi sie na maxa. W nadchodzacy czwartek mam trzecia
          inseminacje. trzymajcie kciuki
          asiekla- ja mialam dokladnie to samo jak ty (ty tez bralas zastrzyki tak jak ja,
          z tego co pamietam), bolal mnie brzuch caly czas po inseminacji a jeszcze
          bardziej piersi (masakrycznie). Bylam pewna ,ze dostane @. Mialam tez jakies 8
          dni po inseminacji lekkie krwawienia wiec stwierdzilam ,ze to juz poczatek @.
          Jednak nie wytrzymalam i po 10 dniach od insemki zrobilam test i wyszly 2
          kreski. Wszystko bylo super i jak moze pamietasz , poronilam na poczatku 3
          miesiaca. Niestety , ja nie dostalam od lekarza zadnych lekow , ktore powinnam
          brac non stop od insemki i dlatego tez ( mysle) poronilam. Ty masz wielkie
          szanse! Mysl pozytywnie!
          martub- milego wypoczynku!
          trzymam za wszystkie dziewczyny na forum kciuki
          i dla wszystkich juz pozytywnych 2 kreseczek , dziekuje za wsparcie, fajnie sie
          was czyta,to daje nam ''kopa''smile
          pozdrowionka
          • biedronka.online IUI, LH, pregnyl 01.04.09, 15:58
            Pozwolę sobie też tu zadać pytanie: czy schemat postępowania
            miałyście taki, że sprawdzenie LH za pomocą testu owu lub z krwi,
            jeśli ok. to zastrzyk i IUI 30-36 godzin po zastrzyku? I czy miała
            któraś IUI bez zastrzyka na pęknięcie i w jakim czasie odbyła się po
            sprawdzeniu LH? Bo mam zamiar robić 3IUI, ale postępowanie mego
            lekarza wydaje mi się bardzo olewcze w tym temacie...
          • biedronka.online IUI, LH, pregnyl 01.04.09, 16:00
            Pozwolę sobie tu tez zadać pytanie: czy schemat postępowania
            miałyście taki, że sprawdzenie LH za pomocą testu owu lub z krwi,
            jeśli ok. to zastrzyk i IUI 30-36 godzin po zastrzyku? I czy miała
            któraś IUI bez zastrzyka na pęknięcie i w jakim czasie odbyła się po
            sprawdzeniu LH? Bo postępowanie mego lekarza wydaje mi się bardzo
            olewcze...
            • biedronka.online Re: IUI, LH, pregnyl 01.04.09, 16:01
              to 3 raz ja, przepraszam za 3 krotne wiadomości, ale coś mi się nie
              chciało wysłać smile
            • bluezola Re: IUI, LH, pregnyl 01.04.09, 21:24
              W moim przypadku był monitoring cyklu i kiedy pęcherzyki były dostatecznie duże
              dostałam dwa zastrzyki ovitrelle do wstrzyknięcia w domu na 36 godzin przed
              zabiegiem. W czasie zabiegu pęcherzyki nie były jeszcze pęknięte.

              Wydaje mi się, że rzadko kiedy robi się inseminację bez sztucznego wywoływania
              pęknięcia pęcherzyka, z tego względu, że podanie leku dość precyzyjnie określa
              moment, kiedy on właśnie pęknie, co zwiększa skuteczność zabiegu.
          • anita.7 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.04.09, 16:23
            Witam Was dziewczyny. Piszę na tym forum pierwszy raz. Mam 34 lata i
            od ponad 2 lat staramy się o dzidzię. Za dwa dni moja pierwsza
            inseminacja i straszne nerwy i emocje. Śledzę ten wątek od wielu dni
            i wiem że czasem udaje się już za pierwszym razem a czasem trzeba
            dużo cierpliwości. Mnie osobiście nie pomaga w cierpliwości mój
            wiek. Postanowiłam do Was dołączyć bo podoba mi sie jak się
            wzajemnie wspieracie i wymieniacie doświadczeniami. Będę tu często
            zaglądać. Pozdrawiam
        • bluezola Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do Bluezoli 01.04.09, 21:16
          Bolał mnie około 3 dni przed spodziewaną miesiączką.
          Ból był rozpierający, ciągnący, bardzo podobny do okresowego.
          Do tego stopnia, że sięgnęłam jak zwykle w takiej sytuacji po lek p-bólowy.
          • arabeska5 Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do asiekla 02.04.09, 20:22
            Asiekla, co u Ciebie ? Zrobiłaś betę ? Czy już nie robiłaś kolejnego testu ?
            • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do arabeska 02.04.09, 20:29
              No niestety sie nie udalo. sad. Mam jeszcze tylko jedną szansę i nie wykorzystam
              jej teraz a poza tym zastanawiam się czy poprostu za dwa lata nie zrobić In
              vitri, bo niestety nie mam w tej chwili tyle pieniążków, więc co mam znowu wydać
              1 500 zł to może lepiej już odkladać na In vitro.
              A ty dbaj o siebie koniecznie. Byłaś jeszcze na badaniu?? Kiedy masz następną
              wizytę??
              • 1wisienka Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do arabeska 03.04.09, 16:25
                Witam Dziewczynki smile

                jestem pierwszy raz na forum tutaj u Was, poczytałam sobie praktycznie większość
                wypowiedzi i posłuchajcie jeżeli mogę coś podpowiedzieć czy doradzić a może
                skorzystacie.
                po pierwsze wiem co wszystkie przeżywacie, my sami z mężem staramy sie od ponad
                dwóch lat i niestety nic, ale próbujemy cały czas.
                na początku chodziliśmy prywatnie do lekarza do invimedu i tam mieliśmy pierwszą
                inseminację, trochę się zraziliśmy z mężem i postanowiliśmy poszukać innego
                lekarza do którego będę miała zaufanie i wiarę w to, że on chce mi pomóc a nie
                tylko wyciągnąć od nas pieniądze.Trafiliśmy do państwowego szpitala w Warszawie
                szpital DZIECIĄTKA JEZUS KLINIKA POŁOŻNICTWA I GINEKOLOGII, plac Starynkiewicza 1/3
                i tam okazało się, że wszystkie badania są bezpłatne, inseminacje 6 prób jest
                bezpłatnych, badania męża i moje tez są za darmo, monitoring cyklu też, płaci
                się tylko za badanie śluzu kobiety czy jest wrogi. no i niestety invitro jest
                odpłatne znaczy leki, które się przyjmuje kosztują.Dlatego polecam ten szpital i
                jeszcze jedna ważna rzecz lekarze, którzy tam pracują są dla nas, ja mam takie
                wrażenie, że są tam aby nam pomóc i naprawdę starają się, nie ma czegoś takiego,
                że kierują od razu na invitro, tylko mówią, że jeżeli jest szansa trzeba
                próbować z inseminacją ( 6 prób to jest dużo)

                pozdrawiam serdecznie, 3majcie się ciepło.
                w.
              • 1wisienka Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do asiekla 03.04.09, 16:30
                Witam Dziewczynki smile

                jestem pierwszy raz na forum tutaj u Was, poczytałam sobie praktycznie większość
                wypowiedzi i posłuchajcie jeżeli mogę coś podpowiedzieć czy doradzić a może
                skorzystacie.
                po pierwsze wiem co wszystkie przeżywacie, my sami z mężem staramy sie od ponad
                dwóch lat i niestety nic, ale próbujemy cały czas.
                na początku chodziliśmy prywatnie do lekarza do invimedu i tam mieliśmy pierwszą
                inseminację, trochę się zraziliśmy z mężem i postanowiliśmy poszukać innego
                lekarza do którego będę miała zaufanie i wiarę w to, że on chce mi pomóc a nie
                tylko wyciągnąć od nas pieniądze.Trafiliśmy do państwowego szpitala w Warszawie
                szpital DZIECIĄTKA JEZUS KLINIKA POŁOŻNICTWA I GINEKOLOGII, plac Starynkiewicza 1/3
                i tam okazało się, że wszystkie badania są bezpłatne, inseminacje 6 prób jest
                bezpłatnych, badania męża i moje tez są za darmo, monitoring cyklu też, płaci
                się tylko za badanie śluzu kobiety czy jest wrogi. no i niestety invitro jest
                odpłatne znaczy leki, które się przyjmuje kosztują.Dlatego polecam ten szpital i
                jeszcze jedna ważna rzecz lekarze, którzy tam pracują są dla nas, ja mam takie
                wrażenie, że są tam aby nam pomóc i naprawdę starają się, nie ma czegoś takiego,
                że kierują od razu na invitro, tylko mówią, że jeżeli jest szansa trzeba
                próbować z inseminacją ( 6 prób to jest dużo)

                pozdrawiam serdecznie, 3majcie się ciepło.
                w.
                • 1wisienka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.04.09, 18:27
                  Witam,

                  mam pytanie do Was, po inseminacji kiedy najlepiej zrobić test, aby sprawdzić
                  czy się udało ?? jestem 8 dzień po inseminacji i nie mogę się już doczekać a
                  jednocześnie boję się negatywnego wyniku.
                  dzisiaj rano zaczęłam delikatnie plamić sad i nie wiem co o tym sądzić.

                  pozdrawiam,
                  w.
                  • e_fka_23 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do 1wisienka 06.04.09, 10:12
                    1wisienka, jesli chodzi o plamienia , to dokladnie mialam tak samo w 8 dniu po inseminacji, trwalo to 3 dni i przeszlo.Myslalam ,ze juz nic z tego. Kiedy zadzwonilam do lekarza, powiedzieli mi, ze moga to byc objawy zagniezdzenia zarodka badz objawy po owulacji, Jest to normalne. Po plamieniach , czyli w 12 dniu po inseminacji zrobilam test z moczu(bo nie wytrzymalam) i wyszedl pozytywny. Wiadomo jednak ,ze kazda z nas jest inna i z tymi testami tez jest roznie.Jesli dobrze pojdzie , bedziesz musiala zrobic po 14 dniach test z krwi. Dlatego tez nie martw sie jeszcze, bo masz czas. Trzymam kciuki i mam nadzieje,ze uda sie tobie!
                    pozdrowionka
                    • pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało 07.04.09, 19:38
                      Dziewczyny mam pytanie czy któraś z Was leczy się w Warszawie w
                      Novum. Czy jesteście zadowolone z leczenia i lakarzy ktorzy się
                      Wami "opiekują".
                    • 1wisienka Re: Inseminacja komu się udało?!!!do e_fka_23 09.04.09, 10:44
                      hej smile
                      dziękuję za odpowiedź, zobaczymy jak będzie u mnie.
                      U Ciebie dobrze wyszło smile
                      ja zrobiłam test z moczu 10 dnia od inseminacji i niestety wyszedł negatywny,
                      załamałam się i smutno mi,czekam i nie czekam na miesiączkę w takim razie, może
                      zrobię test z krwi jak nie dostanę jeszcze miesiączki albo będziemy próbowali z
                      następną inseminacją.
                      jeszcze raz dziękuje za odpowiedź.
                      pozdrawiam,
                      w.
                      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!!do Asiekla 09.04.09, 18:00
                        Czesc,
                        Wrocilam z urlopu. Bylo super, szkoda tylko, ze ten czas tak szybko
                        leci....
                        Bardzo mi przykro, ze Twoja IUI nie powiodla sie sad A juz myslalam,
                        ze beda tu na mnie czekaly dobre wiesci od Ciebie. Ale nie poddawaj
                        sie kochana, uda nam sie w koncu, musi sie udac!!!
                        Ja wreszcie dostalam @, mam nadzieje, ze cykle beda regularne. I
                        wracam do walki.
                        Zycze Ci Asiekla Wesolych Swiat i udanego wypoczynku. Odezwij sie po
                        powrocie.
                        • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!!do Matub 10.04.09, 14:39
                          A dziękuję za życzenia i również życzę wszystkiego co dobre nie
                          tylko na Święta ale również w życiu codziennym, a przede wszystkim
                          spełnienia oczekiwań. Buziaki
                          Fajnie, że się odstresowałaś, to bardzo ważne. Będzie dobrze, i
                          trzeba tak myśleć. Ja za 1,5 tygodnia odezwę się po powrocie. Już
                          nie mogę doczekać się jutrzejszego wyjazdu, ominą mnie Świąteczne
                          przygotowania. smile.
                          Trzymaj się ciepło.
                        • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do Asiekla 29.04.09, 21:58
                          hej dziewczyny dlugo sie nie odzywalam ale swieta i wogole nie
                          mialam sily na nic! naturalnie nam sie nie udalo ale 9maja mam
                          3insyminacjie teraz juz musi sie udac! bardzo tego pragne!
                          niewytrzymuje tego wszyscy dookola maja dzidzie a ja nie! ile ja juz
                          nocy przerczyczalam z tego powodu to pan BÓG jedynie wie!
                • endzi001 Starynkiewicza... 30.04.09, 13:57
                  Witam, mam świeże wieści na temat kliniki niepłodności na
                  Starynkiewicza, bo właśnie wróciłam z pierwszej (i ostatniej!)
                  wizyty. Wszystko było ok, aż do momentu kiedy z wejścia dostałam
                  ochrzan za to, że przyniosłam ze sobą kartę, którą otrzymałam w
                  rejestracji i nie wiedząc, że trzaba ją zostawić u asystentek w
                  pokoju obok, ośmieliłam się wziąć ze sobąsmile)) Pani "pomocnik" robiła
                  takie miny, że przyżekam, myślałam, że zawinę się na pięcie i od
                  razu wyjdę. Ale na szczęście po chwili asystentka wyszła. Samo
                  badanie dosyć bolesne, z czym się już dawno nie spotkałam, ale dało
                  się przeżyć. Dostałam w prawdzie skierowanie na hormony, ale pani dr
                  dała mi do zrozumienia, że raczej mamy się nastawić na in vitro.
                  Reasumując, warunki fatalne, obsługa nie miła (z wyjątkami
                  oczywiście)i trzeba stracić sporo czasu w kolejkach. Jedeynym
                  pozytywnym aspektem jest te 6 możliwych iui na NFZ - ale polecam
                  tylko osobom o mocnych nerwach i dysponującym dużą ilością wolnego
                  czasu! Pozdrawiam!
                  • martub inseminacja 01.05.09, 10:44
                    elcia83, uda sie,bede trzymala kciuki 9tego.Wiem co czujesz patrzac na te
                    wszystkie bobaski dookola.... Ale i do nas los sie usmiechnie wink

                    kamila79-2 - gratuluje!!!!!!! napisz ktory to tydzien i jakie wymiary ma
                    malenstwo. Slyszalas serducho? Dbaj o siebie i fasolke.

                    Pozdrawiam smile
                    • elcia83 Re: inseminacja 01.05.09, 23:18
                      dzieki za te cieple slowa to jest straszne ze trzeba tak cierpiec i
                      dlugo oczekiwac te uragnione malenstwo! mam nadzieje ze wytrfam do
                      konca! pozdrawiam
              • arabeska5 Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do asiekla 05.04.09, 13:50
                Asiekla, bardzo mi przykro, że się nie udało. Wiem, że moje słowa Cię nie
                pocieszą, ale spróbuj jednak myśleć pozytywnie. Może po Waszym urlopie będziecie
                wypoczęci, wszystko przemyślicie jeszcze raz i jednak podejdziesz do tego
                ostatniego IUI, jak namawia Cię Twój mąż. Trzymam mocno kciuki, aby to była
                ostatnia i zakończona sukcesem inseminacja. Życzę Ci tego z całego serca. A
                teraz nie myśl o zabiegu tylko ciesz się urlopem.

                Ja idę w środę na pierwszą wizytę po Invimedzie. Odezwę się po powrocie.

                Pozdrawiam.
            • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do anita.7 02.04.09, 20:31
              Trzymaj się dzielnie. I pisz do nas jak wszystko przebiega. A na jakich lekach
              będziesz stymulowana??
              • e_fka_23 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.04.09, 23:01
                Hej dziewczyny,......... niestety dzisiaj mialam miec 3 inseminacje , poszlam do
                szpitala ale okazalo sie ,ze wyniki mojego meza byly dzisiaj tak slabe ,ze IUI
                nie zostala wykonana.sad
                najgorszy ten bol psychiczny,i po co tyle zastrzykow w brzuch musialam zrobic?
                ze wzgledu na to ,ze nigdy moj M nie mial zlych wynikow, mamy poczekac 7
                tygodni,porobic badania i mamy rozmowe z lekarzami. Jesli okaze sie ,ze cos
                zaczelo sie ''dziac'' z moim M , to bedziemy podchodzic do invitro. Juz dzisiaj
                lekarz naswietlil mi sprawe, zebym powoli zaczela o tym myslec...
                wiec moje drogie starajace sie , trzymam kciuki za was mocno,
                asiekla , przykro mi bardzo, wiem co czujesz , zreszta wszystkie to wiemy,bedzie
                dobrze, musi byc
                ja nadal staram sie byc pozytywnej mysli, mimo dzisiejszych lez.....,
                bede was czytala napewno,
                pozdrowionka
                • asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do e_fka 03.04.09, 10:30
                  No przykro mi, że te starania w tym miesiącu poszły można powiedzieć
                  na marne. naprawdę mi przykro, wiem ile kosztuje nerwów przyjmowanie
                  tych zastrzyków. Ja też muszę się nastawiać na in vitro, ój mąż chce
                  ten ostatni raz jeszcze próbować IUI, bo lekarz powiedział, że to by
                  była ostatnia szansa na taą technikę a później już tylko in vitro,
                  ale zobaczymy jak ja będę się czuła po przyjeździe. Bo za tydzień
                  wyjeżdzam więc ten cykl zostawiam w spokoju. pozdrawiam Cię i inne
                  staraczki.
              • anita.7 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.04.09, 08:33
                Jestem stymulowana Clo i Pregnylem. Wychodowałam 2 pęcherzyki. Jutro
                mój "pierwszy raz". Dam Wam znać jak było.
                • ruda_czarna Re: Anita.7 03.04.09, 09:05
                  Anitko ja też jutro mam 1 iuismile
                  w zasadzie to już sobie odpuściłam bo nie miałam owu ale okazało się
                  że poprostu cykl mi się przrdłużył "z wrażenia" i wczoraj na usg
                  pecherzyk miał 18mm (20dc)dziś o 12 pregnyl i jutro o 19 iui.
                  Mam tylko nadzieję że wyniki M będą wystarczające... bo u nas to
                  jest powodem iui, ja jestem na cyklu naturalnym.
                  Powodzeniasmile
                  • anita.7 Re: Anita.7 Do ruda_czarna 03.04.09, 10:13
                    Musimy się nastawić że będzie dobrze. Wyniki mojego męża są dobre
                    chociaż mój lekarz trochę narzekał że zrobione są metodą która
                    funkcjonowała 10 lat temu. (mówią dużo o ilości a mniej o jakości).
                    Niestety w moim mieście (Ostrowiec Św.)lekarze i laboratoria nie
                    nadąrzją za postępem. Dlatego uciekłam z Ostrowca i jestem pod
                    opieką lekarza z Novum. Ja jestem stymulowana bo gin chciał więcej
                    niż 1 pęcherzyk.
                    Trzymam kciuki za Ciebie.
                    Odezwę się do piero w poniedziałek bo w domu nie mam internetu.
                    Ty też daj znać jak było.
                    Pozdrawiam
                    • ruda_czarna do Anita 06.04.09, 09:52
                      hej Anitko jak się czujesz po iui? U mnie narazie ok, w zasadzie nic
                      dziwnego nie czuje... miałam tą pierwsza iui w sobote o 19. Testowac
                      mam 16-17 kwiecień... dobrze że wyjeżdżamy na swięta do rodziny to
                      nie bede miec zbyt dużo czasu żeby mysleć co będzie...

                      Pisałam więcej na wątku kwietniowa iui może dołączysz tam do nassmile
                      już jest nas kilka oczekujących na wyniksmile
                      • limonka83 Re: do Anita 06.04.09, 12:41
                        Witam.Piszę pierwszy raz,ale czytalam Was juz wczesniejsmile
                        Chce sie do Was przylaczyc bo ja tez mialam w ostatnim czasie IUI
                        tj. 03 kwietnia (piątek o godz.13).Szczerze powiem,ze dodalyscie mi
                        troche otuchy bo boje sie ze moj pecherzyk nie pekl przed IUI.
                        Najgorsze jest to,ze M wczesniej mial bardzo kiepskie wyniki
                        nasienia,jednak przed insem.w laboratorium powiedziano nam ze jest
                        bardzo dobre (mial 31mln a we wczesniejszych badaniach byly one w
                        granicach 13 mln).13 kwietnia moge zrobic test a w okolicach 17
                        kwietnia bhcg, bardzo sie boje!
                        Dobrze,ze teraz bede mogla chociaz poczytac co u Wassmile
                        Dodam jeszcze,ze mialam stymulowany cykl clo (wyhodowalam pecherzyk
                        18mm, potem mialam dawke Pregnylu i po 26 godzinach mialam
                        inseminacje w klinice GWM w Opolu.
                        • ruda_czarna do limonka 83 06.04.09, 12:56
                          Hej witaj w gronie oczekującychsmile Ciebie również zapraszam do wątku
                          kwietniowa IUI jest nas tam więcej "kwietniówek" smile

                          A tutaj się znów wpiszemy jak nam się udasmile
                          • anita.7 Re: do ruda_czarna 06.04.09, 13:01
                            Jesteś tu jeszcze? Jak sie czujesz?
                          • kamila79-2 Re: 07.04.09, 23:05
                            Cześć Dziewczęta, jestem tu nowa ale widzę że będę miała bratnie dusze na tym
                            forum...Pojutrze mija 14 dni od pierwszej inseminacji, nie mam żadnych dziwnych
                            objawów, raczej wielki PMS i rozdrażnienie, świadczące raczej o nadchodzącej
                            @...Nie bolą mnie też piersi jak większość z Was ale zawsze mam tą głupią
                            nadzieję choć pluję sobie potem w brodę że znowu nastawiam się na dodatni
                            wynik...wink Pewnie w czwartek dostanę okres i napiszę do Was rozżalona...tymczasem,
                            Trzymam za Was kciuki.
                        • anita.7 Re: 06.04.09, 12:56
                          Ruda_czarna odpisałam Ci na wątku kwietniowym.

                          Limonka dołącz również do wątku kwietniowa iui.
                          Nie martw się. Najczęściej pęcherzyki po pregnylu pękaja po upływie
                          30 godzin. Ja tak miałam. Moja inseminacja była na już pękniętych
                          pęcherzykach. Dodam jeszcze że pregnyl miałam podany też jak
                          pecherzyki miały jeden 19, drugi 18 mm. Miałaś robione przed USG?
                          Trzymam kciuki.
                          • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.04.09, 17:34
                            Cześć dziewczyny. Dawno się nie odzywałam, ale czytałam wątek cały czas. Miałam
                            robioną laparoskopię 2.04. Miałam endometriozę, którą doktor "wypalił" i
                            przyrośnięte jajniki do ściany brzucha. Doktor też usunął zrosty. Wiecie jaka
                            jestem szczęśliwa bo mam nadzieję, że to było przyczyną nieudanych inseminacji.
                            Teraz czekam na @ i na początku maja kolejna inseminacja. Myślę sobie, że skoro
                            wszystko ponaprawiali mi w środku to może się uda. Pozdrawiam.
                            • kamila79-2 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.04.09, 10:17
                              Pisałam już do Was wcześniej, moja inseminacja jednak się udała, mimo że byłam
                              pewna że to będzie miesiączka. Byłam zła, miałam apetyt, jak zawsze PRZED.
                              Objawy ciąży są takie jak miesiączki, dlatego to takie wkurzające...
                              Jestem w 6-tym tygodniu ciąży, wczoraj byłam na pierwszym USG i lekarz nie
                              mógł zobaczyć zarodka, tylko sam pęcherzyk. Boję się że to puste jajo, chyba
                              tego nie przeżyję. Nie wystarczy męczyć się latami o ciążę, zachodzę, cieszę się
                              jak głupia i okazuje się że to wszystko może być Fałszywy alarm! To niestety
                              częste przy stymulacji jajeczkowania...jestem załamana. Muszę czekać kolejny
                              tydzień, nie wiem jak to przeżyję...
                              • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.04.09, 11:32
                                Kamila, gratuluje udanej inseminacji i mocno trzymam kciuki, by to
                                nie bylo puste jajo. Wyobrazam sobie co musisz czuc (moja pierwsza
                                IUI tez udana, ale ciaza zakonczona obumarciem plodu w 12tyg), ale
                                dopuki nie sa to informacje potwierdzone, to nie nastawiaj sie na
                                najgorsze! Czy to jest 6tydz liczony od inseminacji, czy od
                                ostatniej miesiaczki? Pozdrawiam serdecznie wink
                                • kamila79-2 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 30.04.09, 00:47
                                  Dziękuje za miłe słowa. Dziś byłam u lekarza i okazało sie że wszystko ok.
                                  Kochane, życzę Wam wszystkiego naj, żeby spełniły się także wasze życzenia,
                                  musicie być wytrwałe, ja długo się badałam, starania wychodziły na próżno. Wiem,
                                  jakie to wszystko jest trudne, jak ciężko brnąć w to dzień po dniu, ale głowa do
                                  góry!
                                  serdecznie wszystkie Was pozdrawiam.
                                  Kamila
                              • 1wisienka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.04.09, 15:55
                                cześć dziewczynki smile
                                miałam dzisiaj 3 uiu, niestety mam zły wynik wrogość śluzu i dr powiedział, że marne szanse na naturalne zajście w ciążę, i jeszcze prawy jajowód mam niedrożny a lewy mam pogrubiały, a prawy jajnik jak na złość co cykl produkuje pęcherzyk.więc tylko pozostało nam invitro, ale zastanawiam się czy mam szanse przy tym wszystkim na invitro ??
                                inseminacja powiedział, że raczej nie ma szansy na powodzenie, ale podobno cuda się zdarzają i dlatego spróbowaliśmy po raz 3.pozostało nam już chyba tylko przygotować się na invitro
                                jest mi tak źle, wszystko jest na nie, moje serducho płacze sad
                                pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki za nas wszystkichsmile
                                P.S. dobra wiadomość, spotkałam dzisiaj w szpitalu kobietę, której udało się zajść w ciążę po badaniu na drożność jajowodów, w kolejnym cyklu od badania poszczęściło im się, a tez miała niedrożne jajowody i dr mówiła, że teraz to już pozostało im zbierać pieniądze na invitro.

                                Dziewczyny więc musimy wierzyć, że i nam się uda smile prawda ??

                                pozdrawiam,
                                w.
                                • pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.04.09, 16:50
                                  Kochana 1wisienka mam podobny problem co Ty. Ja jestem po 2 IUI i
                                  lekarz powiedział, że jeszcze dwa razy możemy spróbować ale nie daje
                                  nam dużej nadziei. Również mamy problem z wrogością śluzu i mój mąż
                                  ma "takie sobie" wyniki. Mam drożne jajowody i reszta jest w
                                  porządku (miałam w lutym laparoskopie). Niestety lekarz wspominał o
                                  in vitrosad Jesteśmy pod opieką Novum. Dostaliśmy serie badań gdzie
                                  żadne z nich nie jest refundowane. Także zobaczymy co będzie dalej.
                                  Jestem z Tobą-razem płakać raźniej. Pozdrawiam
                            • malgosia.s.75 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.05.09, 19:59
                              Cześć wszystkim!
                              Jestem tu nowa, prawie cały dzień spędziłam dzisiaj na czytaniu tego forum i
                              wszelkich innych na ten temat, które znalazłam.
                              Moim zdaniem wasze forum jest super dodaje otuchy i pewności.
                              Ja właśnie dzisiaj jestem po wizycie w Invimedzie we Wrocku. Mój lekarz
                              stwierdził u mnie endometriozę i cysty na obu jajnikach. Leczenie hormonalne już
                              było i nic. Staramy się z mężem o dzidziusia już od dwóch lat. pani doktor nie
                              poleca laparoskopii tylko od razu in vitro. Mam pytanie do Ciebie siwbar8816,
                              gdzie miałas laparoskopię i kto ją robił? Będę wdzięczna jeśli możecie kogoś
                              polecić we wrocławiu.
                              A w ogóle to trzymam kciuki! Powodzenia!
                              • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.05.09, 21:56
                                Hej. Ja miałam laparoskopię w szpitalu w Policach. To jest miejscowość koło
                                Szczecina. Nic strasznego a wydaje mi się, że bardzo przydatnego bo mogą
                                pooglądać wszystko dokładnie i wiedzą wtedy co i jak. W czwartek jadę na kolejną
                                inseminację ale pierwszą po laparoskopii. Jeżeli jest ktoś na tym samym etapie
                                to piszcie. Razem raźniej.
                                • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.05.09, 22:34
                                  kochana ja mam insyminacjie w sobote9maja wiec idziemy prawie rowno
                                  bedzie to moje 3podejscie pozdrawiam
                                  • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.05.09, 23:25
                                    Elcia83. Ja jadę do szpitala w czwartek więc inseminację będę miała w sobotę.
                                    Tak samo jak Ty. Myślę, że pojadę w czwartek bo dzisiaj byłam na usg u siebie i
                                    lekarz powiedział, że pęcherzyki są jeszcze małe:ok.11mm. Ale dopiero skończyłam
                                    wczoraj clo. W środę rano idę jeszcze raz na usg i zobaczymy ile urosły.
                                    Ewentualnie przesunie mi się o jeden albo dwa dni. Pozdrawiam.
                              • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.05.09, 10:51
                                Jest już nowy wątek inseminacje majowe.
                                • e_calineczka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.05.09, 12:17
                                  Witam Wszytkich smile
                                  Ja jetsem 12dni po pierwszej IUI i za 2 dni powinnam testować
                                  chociaż strach jest im bliżej tym coraz większy. Samopoczucie jak
                                  przed @ chociaż od pierwszego dnia IUI pobolewa mnie prawy jajnik
                                  czasami słabiej czasami mocniej, a od 2 dni pobolewaja mnie piersi z
                                  boku czyli typowe dla @. Zobaczymy co ma być to bedzie ale jak nie
                                  wytrzymam to dzisiaj zrobię test ale boje sie jego wiarygodności
                                  Pozdrawiam
                                • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.05.09, 21:28
                                  ja jestem na naturalnym cyklu! czwartek jade do pani doktor
                                  sprawdzic jak urosl mi pecherzyk i wtedy mi zrobia! ja zaufalam
                                  invicta gdansk mam nadzieje ze bedzie dobrze!prywatnie oczywiscie
                                  • e_calineczka Re: elcia83 06.05.09, 11:49
                                    Ja też jestem na naturalnym cyklu i również zaufał tej klinice w
                                    Gdańsku a dokładnie Dr.Szczyptańskiej. Jutro mija 14 dzień od mojej
                                    1 inseminacji i powinnam test zrobić ale Ja zaczekam czy przyjdzie @
                                    chociaż dzisiaj mam bóle jajnika i brzucha jak przed @ crying
                                    Zobaczymy....jak nie ta to następna smile
                                    • anita.7 Re: elcia83 06.05.09, 15:00
                                      Ja miałam dokładnie tak samo. Bóle jajnika i brzucha, nawet w 23 dc
                                      delikatne plamienie i już myślałam że po wszystkim. Jednak nie, moja
                                      pierwsza iui się udała. Szkoda tylko że radość trwała tak krótko.
                                      zarodek niestety obumarł. Ale za miesiąc lub dwa próbuje na nowo.
                                      Trzymam za Was wszystkie kciuki i myślcie proszę pozytywnie, to dużo
                                      pomaga.
                                    • elcia83 Re: elcia83 06.05.09, 21:44
                                      moj lekarz prowadzacy tgo tez pani szczeptanska -palka i juz bedzie
                                      moje trzecie podejscie i mam nadzieje i wierze w to ze teraz sie juz
                                      musi udac bo ja niewytrzymam juz tego psychicznie!czasami nie daje
                                      juz rady! to jest tak nisprawiedliwe ze inni maja co rok! a ja juz 5
                                      lat i nic! psycha siada
                                      • e_calineczka Re: elcia83 07.05.09, 11:40
                                        Moje w prawdzie pierwsze podejście i dzisiaj 14 dzień po insemincji
                                        i cisza, wczoraj miałam bóle jak na @ i rwanie prawego jajnika ale
                                        ustały " odpukać !!!" powinnam dzisiaj z tego co tu wyczytałam
                                        zrobić test ale nie robie bo wielu z Was wychodzą przeróżnie ? Ja
                                        poczekam...co ma być to będzie jak przyjdzia @ to przygotowuje sie
                                        do drugiej a może i kolejnej bo wierze,że moja i mojego męza
                                        cierpliwość zostanie wynagrodzona smile)) czego życzę wszystkim !!!!
                                        • martub Re: Inseminacja 07.05.09, 15:29
                                          Calineczka, podziwiam Cie, masz mocne nerwy skoro nie robisz
                                          testu!!! Trzymam kciuki wink
                                          Elcia i siwbar - za Was tez mocno trzymam smile
                                          Asiekla - jak po urlopie?
                                          • e_calineczka Re: Inseminacja 07.05.09, 15:39
                                            nerwy jak nerwy ale dzisiaj takie bóle mam jakbym przechodziła
                                            miesiączke ale na sucho...ale jest jeden minus inseminacja ta
                                            świadomość ,że wiesz o przypuszczalnym zapłodnieniu i doszukujesz
                                            sie objawów i wyczekujesz aby tylko móc zrobić test a jak starasz
                                            sie naturalnie to po prostu czekasz na miesiaczke wiec ja tak
                                            postanowiłam...czekać, bo jak nie uda mi sie za pierwszym razem i
                                            bede sie wkręcać to co bedzie dalej smile))
                                            • elcia83 Re: Inseminacja 07.05.09, 21:55
                                              dziewczyny dzis pojechalam do gdanska na zbadanie hormonow i
                                              pecherzyka czy urósł i o godz 13 miał 17milmetrow i LH wysokie więc
                                              dzis nam zrobili iui a o 15.30 tórz przed miał już 20milimetrow żle
                                              co? wiec wieczorem powinien pęknąć w sobote na sprawdzenie czy pęł!
                                              i to był 12dzień cyklu! pozdrawiam!
                                              • elcia83 Re: Inseminacja 07.05.09, 21:58
                                                to nieżle co? troche tam pomyliłam pozdrawiam i trzymajcie kcióki za
                                                mnie! za za was bede trzymac!
                                              • e_calineczka Re: Inseminacja 08.05.09, 10:43
                                                no to trzymak kciuki !!! moja niestety 1 pudło a więc strzelamy
                                                dalej smile)) 18 tez jade do Invicta na pechęrzyk i hormony i tez mi
                                                przypada 12dc zobaczymy...
                                                • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.05.09, 10:46
                                                  Ja niestety odpadam w tym miesiącu. Byłam w szpitalu ale pęcherzyki nie urosły.
                                                  Jestem stymulowana clostilbegytem. Brałam te tabletki już z 8 razy i nigdy mi
                                                  się nie zdarzyło, żeby organizm nie zareagował. Może to po laparoskopii? Sama
                                                  już nie wiem. Na początku czerwca próbuję jeszcze raz. A może któraś też miała
                                                  taka sytuację?
                                                  • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.05.09, 11:57
                                                    No i właśnie u mnie jest dokładnie taka sama sytuacja.Zawsze
                                                    reagowałam no clo a w tym cykly niestety...brałam od 3-9dnia i nic
                                                    nawet nie drgnęło.Lekarz zaproponował mi zastrzyki(gonadotropiny czy
                                                    coś w tym stylu).Zastanawiamy się bo to są większe koszty niż clo...

                                                    W czwartek umówiłam się do innego lekarza może on mi coś doradzi...
                                                    Już wcześniej myślałam o tym że może się uodporniłam na ten lek,sama
                                                    nie wiem co myśleć mam strasznego doła i chyba sobie odpuszczę na
                                                    jekiś czas.Najgorsze jest to że sały czas czas mi ucieka i niedługo
                                                    to mi go braknie...sad
                                                  • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.05.09, 12:16
                                                    No widzisz coś w tym jest. Może to za dużo już... Mi na razie nie mówili o
                                                    gonadotropinach. Może za miesiąc coś się ruszy. Zobaczymy. Napisz co Ci
                                                    powiedział inny lekarz w czwartek. Może on znajdzie przyczynę.
                                                  • arabeska5 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.05.09, 14:51
                                                    Witaj Stokrotko,
                                                    bardzo mi przykro, że pęcherzyki nie urosły sad Trzymam kciuki, aby w następnym
                                                    miesiącu było lepiej.
                                                    Sądzę, że gonadotropiny to jednak dobre wyjście. Ja brałam Clo przez 4 cykle,
                                                    gdy staraliśmy się naturalnie i nie odniosło to skutku, a pierwsze podejście do
                                                    IUI na zastrzykach i podwójny sukces. Na początku też mnie przeraził koszt, ale
                                                    było warto. Do czego Cię szczerze zachęcam.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.05.09, 15:17
                                                    Oj kochana nie masz pojęcia jak Ci zazdroszczę ale oczywiście w
                                                    dobrym znaczeniu tego słowa...napisz co u ciebie no i jak się
                                                    czujesz.

                                                    Teraz to pewnie częściej jesteś no forum dla ciężarnych ale bardzo
                                                    się cieszę że znajdujesz czas żeby zajrzeć też do nas starających
                                                    się forumowiczek.

                                                    Duuuuża bużka!smile
                                                  • gosiaczeks_1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.05.09, 15:50
                                                    u mnie też nie urosły pęcherzyki w czwartek byłam na ocenie były
                                                    jeszcze za małe 14mm a w sobote znikły nie wiem chyba się wchłoneły
                                                    bo napewno nie pękły ja zawsze czuje kiedy pękaja też jestem po
                                                    laparoskopi i też biorę clo.możecie napisac ile kosztują te zastrzyki
                                                  • siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.05.09, 17:28
                                                    Te zastrzyki kosztują ok. 100 zł za jeden. Może troszkę więcej-
                                                    zależy od apteki. Ale nie wiadomo ile bedzie potrzebnych:5-7 sztuk.
                                                  • arabeska5 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.05.09, 21:19
                                                    Dziewczyny, często Was podczytuję, bo trzymam za Was kciuki. Wierzę, że Wam też
                                                    się uda.

                                                    Ja się czuję raz lepiej raz gorzej, męczą mnie czasami mdłości i brak apetytu,
                                                    ale nie będę się rozpisywać o sobie.

                                                    Co do zastrzyków to tak jak napisałam siwbar, kosztują ok. 100zł. Ja musiałam
                                                    wziąć ich aż 18 ampułek, bo nie chciały rosnąć pęcherzyki, więc koszt był wysoki.

                                                    Kochane, pozdrawiam Was ciepło i nie tracie nadziei.

                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.05.09, 22:12
                                                    Dziewczyny, paskudnie z tymi pecherzykami wyszlo, ale napewno bedzie dobrze.
                                                    Musi sie nam wszystkim udac. Mnie chyba czeka inseminacja w lipcu, jesli do tego
                                                    czasu sie nie uda naturalnie.

                                                    Arabeska faktycznie troche w te zastrzyki zainwestowalas, ale jak widac naprawde
                                                    warto bylo winkTrzymaj sie i odzywaj sie do nas!

                                                    Pozdrawiam serdeczniesmile

                                                  • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.05.09, 09:00
                                                    Ale mnie dziewczyny nastoiłyście pozytywnie do tych
                                                    zastrzyków...bardzo się ich boję ale jeśli i wy mówicie że są
                                                    skuteczniejsze to chyba się na nie zdecydujemy.

                                                    Mam jeszcze takie pytanko czy bierze się je też w określonych dniach?
                                                    U mnie jest problem że wcale (bez leków) nie dostaję @ i zastanawiam
                                                    się czy będzie u mnie wywoływana @.Jeszcze dzisiaj wybieram sie do
                                                    lekarza bo czys ucieka...

                                                    Gorąco pozdrawiam!!!smile
                                                  • lenka-27 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.05.09, 18:58
                                                    Cześć dziewczyny!
                                                    Ja miałam swoją pierwszą inseminację 2 dni temu (poniedziałek). Od dziś (środa)
                                                    przyjmuję przez 10 dni 2x1tabl Duphaston 10.
                                                    W dniu IUI i następnego dnia miałam uczucie ciągnięcia, zwłaszcza z prawej
                                                    strony brzucha. Przed insem. brałam przez 5 dni (od 5 do 9 d.cykl.)
                                                    Clostybydget, potem przez 4 dni zastrzyki Menopur, a 5 dnia zastrzyk na
                                                    pęknięcie pęcherzyka (jakiś lek na O...)
                                                    Urosły mi 3 pęcherzyki na prawym jajniku.
                                                    Koszt 4x90 zł (menopur), ostatni zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka - 70żł,
                                                    inseminacja-100zł
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.05.09, 12:35
                                                    Lenka - trzymam kciuki, zycze wypasionej betki wink
                                                    a ten zastrzyk na pekniecie to chyba ovitrelle, prawda?
                                                    Gdzie robilas inseminacje?
                                                  • lenka-27 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.05.09, 13:04
                                                    Możliwe że ovitrelle. Robiłam w Szpitalu AM w B-stoku
                                                    Co to ta "betka"? Mam zrobić test 3 dni po ostatniej tabletce Duphastonu, ale
                                                    czuję się tak jak zwykle-normalnie i nie spodziewam się prezentu na Dzień Matki uncertain
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.05.09, 14:55
                                                    Betka to test z krwi beta HCG - wiarygodniejszy niz testy z apteki.
                                                    Ja po udanej inseminacji tez czulam sie normalnie, tak wiec to wcale o niczym
                                                    nie swiadczy wink Oby jednak udalo sie z tym prezentem na Dzien Matki smile
                                                    Pozdrowionka
                                                  • lenka-27 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.05.09, 18:47
                                                    Dzięki za słowa otuchy. Tobie za którym razem się udało?
                                                  • emika80 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.05.09, 20:11
                                                    dziś miałam pierwsza inseminację , staramy się z mężem od 2 lat (tak na
                                                    poważnie) w tamtym roku zaszłam w ciąże ale niestety w 7 tc sad
                                                    teraz bardzo liczę na powodzenie - cała jestem w nerwach i nie wiem jak
                                                    wytrzymam do testowania te 12 dni będą bardzo długie
                                                    proszę trzymajcie za mnie kciuki - ja za Was kobitki bardzo trzymam , mam
                                                    nadzieje że każda z nas doczeka się swojego dzidziusia
                                                    jestem z Wami

                                                    Emilka
                                                  • lenka-27 Do Emilki 15.05.09, 07:39
                                                    Emilko, ja także jestem po 1-szej inseminacji. To dopiero początek drogi, od
                                                    lutego miałam wywoływanie miesiączki lekami, a od maja zaczęło się poważne
                                                    leczenie. Ja mam się przetestować 3 dni po ostatniej tabletce duphastonu czyli
                                                    25 maja, dokładnie 2 tygodnie po inseminacji. Pozdrawiam!
                                                  • martub Re: Emilka, lenka 15.05.09, 10:00
                                                    Mi sie udadlo po pierwszej IUI, ale niestety ciaza cieszylam sie tylko przez 12
                                                    tyg sad Chwilowo profilaktycznie tepie toxoplazmoze a od czerwca znowu walczymy...

                                                    Pozdrowionka smile
                                                  • lenka-27 do martub 15.05.09, 10:28
                                                    Czy mogę Cię spytać dlaczego nie utrzymała się Twoja ciąża? Powodem były
                                                    hormony? Za niskie w stosunku do normy, za wysokie? Jestem „zielona’ i na razie
                                                    wszystkiego się uczę.
                                                    Ja teraz staram się robić wszystko co do tej pory, żeby żyć normalnie, chociaż
                                                    moje myśli 24 godz. na dobę są przy owulacjach, inseminacjach, hormonach itd.
                                                    Martwię się, żeby sobie nie zaszkodzić, bo np. chodzę na aerobik, piję czerwoną
                                                    herbatę, słabą kawę, bo wydaje mi się, że jak odstawię wszystko to później
                                                    rozczarowanie będzie duuużooo większe…
                                                    Co do toksoplazmozy - ja się na nią nie badałam, ale lekarz stwierdził, że na to
                                                    będzie czas, żeby odpowiednio zareagować w razie czego. A jak spytałam o aerobik
                                                    to powiedział "dobre pytanie..." (nie wiem o co chodziło) i stwierdził, że
                                                    można, pewnie dlatego że sam nie wierzy że insem. się może powieść...
                                                  • martub Re: do lenka 15.05.09, 12:48
                                                    Niestety nie wiadomo dlaczego tak sie stalo. Ciaza rozwijala sie prawidlowo. W
                                                    12tc bylam na wizycie, swieza toxoplazmoza zostala wykluczona (robilam
                                                    awidnosc). To bylo we wtorek poznym wieczorem. Malenstwo wiezgalo nozkami. Dzien
                                                    pozniej pojawila sie ciemna plama. Niestety tego dnia nie udalo mi sie juz
                                                    dostac do zadnego lekarza. Wizyte mialam dzien pozniej - brak akcji serca plodu.
                                                    Skierowanie do szpitala i w piatek lyzeczkowanie.
                                                    Po tym wszystkim robilam badanie na tarczyce i przeciwciala kardiolipinie.
                                                    Teoretycznie jest wszystko ok. Najprawdopodobniej plod mial jakas wade, no chyba
                                                    ze to byla jednak ta toxoplazmoza. Tego sie nigdy nie dowiemy. Na wszelki
                                                    wypadek biore teraz antybiotyki na toxoplazmoze i juz za 2 tyg bede mogla sie
                                                    znowu starac.
                                                    Ja tez przed ciaza zylam tak jak Ty, wszystkim sie przejmowalam. A jak w koncu
                                                    przestalam sie wszystkim tak goraczkowac to nawet pierwsza IUI sie udala. Wiem,
                                                    ze to nie jest latwe, ale staraj sie zyc normalnie, wyluzowac troche. I w koncu
                                                    bedzie dobrze, musi sie nam udac winkPOzdrawiam serdecznie.
                                                  • anetta66 Re: 15.05.09, 13:01
                                                    Hej dziewczyny, moja pierwsza iui niestety się nie udała brałam clo
                                                    i pęcherzyki ładnie rosły ale po zastrzyku na pęknięcie pęcherzyków
                                                    dostałam gorączki i nie wiadomo czy skutkiem był ten zastrzyk czy
                                                    coś innego. W tym mies mam drugie podejście wczoraj miałam pierwszy
                                                    zastrzyk puregonu zastanawiem się czy wy też wcześniej pisałyscie o
                                                    tych właśnie zastrzykach, czu może o jakiś innych. Nie wiem jak wy
                                                    się trzymacie ja się wczoraj u lekarza rozkleiłam jak zapytał czy
                                                    wszystko gra, bo jakoś czuję że nie dokońca jest ok i podchodząc do
                                                    następnej iui już myślę jak przetrwać kolejne rozczarowanie. Długo
                                                    czytam ten wątek i bardzo się cieszę jak komuś się udało ale jakoś
                                                    czuję że mnie to nie spotka.
                                                  • zetka77 Re: 15.05.09, 17:29
                                                    Cześć, pierwszą IUI miałam 6 maja. Brałam zastrzyki Puregon, na
                                                    pęknięcie Ovitrelle.O dziecko staramy się już prawie trzy lata,
                                                    przeżyłam więc wiele rozczarowań. Czytam ten wątek i to, że komuś
                                                    sie udało dodaje mi nadziei.
                                                  • e_calineczka Re: :))) 19.05.09, 19:57
                                                    Ja dzisiaj jestem po 2 IUI ( Invicta ) na cylku naturalnym. Wczoraj
                                                    pęcherzyk miał 19,5mm a endo 10,5mm, dzisiaj przed inseminacją
                                                    jeszcze nie pękł i wynosił 26mm a po inseminacji 28,3mm czyli rósł
                                                    bardzo szybko. Lekarz powiedziała ,że lepiej nie można trafić było
                                                    bo pęknie lada moment !!! Tym razem było lepsze przygotowanie i
                                                    większe wycelowanie czasowe smile więc czekam co los przyniesie....
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • emika80 Re: Do Emilki 15.05.09, 13:46
                                                    kochana Lenko a gdzie miałaś iui ? ja w Warszawie w invimedzie u dr
                                                    Dworniaka
                                                    napisz jak się czujesz ja nie mogę przestać myśleć o tym wszystkiem
                                                    pozdrawiam i trzymam kciuki

                                                    Emilka
                                                  • lenka-27 Re: Do Emilki 15.05.09, 17:43
                                                    Emilko

                                                    Ja insem. miałam w Białymstoku w Szpitalu AM u doc.Jacka Szamatowicza. Także
                                                    wciąż o tym myślę, czytam o tym, nawet mi się to śni... Wiem, że tak nie można,
                                                    ale natłok myśli jest i tyle.
                                                    Urosły mi 3 pęcherzyki na pr.jajniku, w niedzielę były wielk.ok 19, w niedzielę
                                                    miałam zastrzyk na pęknięcie a w pon. IUI, ale w poniedziałek nikt nie sprawdzał
                                                    czy pęcherzyki pękły... Nie miałam tuż przed USG, a powinnam mieć? Bo nie wiem?
                                                    Do środy miałam uczucie lekkiego ciągnięcia z pr.str. a dziś i wczoraj chwilowy
                                                    ból jak przy okresie (niezbyt silny), ale to wszystko może też być wywołane
                                                    moimi myślami, może mi się wydaje. Mam też lekkie zawroty głowy, ale to pewnie
                                                    moje niskie ciśnienie. Od środy biorę Duphaston10 2x1tabl. przez 10 dni, a 3 dni
                                                    później mam zrobić test.

                                                    Przed IUI miałam 4 zastrzyki Menopuru, piąty zastrzyk-na pęknięcie pęcherzyka to
                                                    chyba Ovitrelle, a nast. dnia IUI.

                                                    Pozdrawiam serdecznie!

                                                    Dobrze, że można chociaż powspierać poprzez forum...
                                                  • martub Re:lenka 16.05.09, 07:38
                                                    Troche dziwne, ze przed IUI nie mialas USG...Skad lekarz wie czy wszystko jest
                                                    jak trzeba? Ja mialam tuz przed. Okazalo sie, ze pecherzyki nie pekly jeszcze
                                                    wiec wizyte kontrolna, w celu sprawdzenia czy pekly, mialam 2 dni pozniej i
                                                    wtedy tez lekarz przepisal mi duphaston.
                                                    Nie mysl za duzo wink Bedzie dobrze!
                                                  • lenka-27 Re:lenka 16.05.09, 13:56
                                                    martub - dziękuję za dobre słowo smile

                                                    Co do USG, trochę mnie to dziwi, że w dniu IUI nie miałam zrobionego, ale mój
                                                    lekarz jest wybitnym specjalistą w dziedzinie leczenia niepłodności i in-vitro w
                                                    Polsce, także chyba wie co robi... Mam nadzieję wink
                                                    Od wczoraj mam bóle w dole brzucha (jak podczas okresu) i trochę ciągnęło mnie w
                                                    nocy z prawej strony, nie wiem - może to od duphastonu...
                                                  • edzia16051983 Re:lenka 16.05.09, 15:36
                                                    witaj ja też robiłam inseminacjie w białymstoku u tego samego lekarza i jestem
                                                    zadowolona za 3rzem sie udało ale krutko w 8 tygodniu martwa ciąża a teraz w
                                                    lutym 5 i udana jestem prawie koniec 13 tygodniu i tez miałam takie same obiawy
                                                    jak ty teraz powodzenia
                                                  • miciunia14 iui 13.06.09, 16:40
                                                    witam,
                                                    mam pytanie o pregnylu.kiedy zazwyczaj dostajecie zastrzyk?po czy
                                                    przed iui.z tego co czytam to jedne z was maja przed drugie po,jak
                                                    jest lepiej?ja w poniedzialek bede miala 5-ta inseminacje...sad((
                                                    pozdrawiam
                                                  • emika80 Re: Do Emilki 17.05.09, 22:36
                                                    ja miałam usg zaraz przed iui i mój pęcherzyk pękł miał 20,5 mm
                                                    dzień wcześniej
                                                    na razie niewiele odczuwam możne minimalnie w jednym jajniku mnie "kuje" ale
                                                    bardzo delikatnie . po za tym żadnych oznak że coś się dzieje nadal mimo to mam
                                                    nadzieje że trafiliśmy w odpowiedni moment

                                                    ja mialam clo , potem menopur przez 3 dni i zastrzyk na beknięcie
                                                    czyli dużo kombinacji
                                                    ufam że mój lekarz wie co robi
                                                    pozdrawiam
                                                    Emika
                                                  • lenka-27 Re: Do Emilki 18.05.09, 07:05
                                                    Emilko, ja miałam podobną kolejność: 5-9 d.c. clo, potem 4 dni Menopur (miały
                                                    być 3, ale potrzebny był jeden więcej, aby pęcherzyki były odpowiednich
                                                    rozmiarów), potem oviitrelle, a nast. dnia IUI, ale już bez usg. Ostatnie usg
                                                    było przed podaniem leku na pęknięcie pęcherzyka, a 22 godz. później miałam
                                                    przeprowadzoną inseminację (15 d.c).
                                                    Ja także ufam mojemu lekarzowi, ale z drugiej strony każda z nas reaguje
                                                    inaczej, więc skąd pewność, że pęcherzyk pękł, hmmm, a z drugiej strony może
                                                    lekarz ma pewność, bo zna przecież ten lek.
                                                    Na pewno wszystko było tak jak powinno, tego się trzymajmy.
                                                    Trzymam kciuki!
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • emika80 Re: Do Lenka 20.05.09, 13:59
                                                    Dziś rano nie wytrzymałam i zrobiłam test - niestety nic
                                                    ale nie wiem czy nie za wcześnie bo to dopiero 5,5 dnia minęło od
                                                    inseminacji sad(
                                                    ale jestem niecierpliwa

                                                    szaleje .....
                                                  • lenka-27 EMILKO 20.05.09, 14:16
                                                    Oczywiście, że 5 dni od IUI to za wcześnie i ten wynik nic nie oznacza, z tego
                                                    co wiem to do zapłodnienia mogło dojść nawet 24-48 godz. po IUI, a później przez
                                                    kilka dni zarodek się zagnieżdża, więc test powinno się zrobić 2 tyg. po IUI, ja
                                                    powinnam w poniedziałek, ale zrobię chyba w sobotę...
                                                  • emika80 Re: EMILKO 21.05.09, 11:24
                                                    wróciłam do domu po pracy i jeszcze raz spojżałam na ten test - i
                                                    pokazała się bardzo ale to bardzo blada kreseczka , tez pewnie to
                                                    nic nie oznacza bo było po czasie ( i to długim) , ale nadzieja
                                                    pozostała smile, trochę panikuję że znów nici
                                                    sad smile - no i jak tu nie zwariować
                                                  • e_calineczka Re: EMILKO 21.05.09, 13:58
                                                    Nie możesz dać sie zwariować, musisz się czymś zająć smile I nie mozesz
                                                    oczekiwać na coś więcej po niespełna tygodniu od inseminacji bo nie
                                                    ma na to szans sad więc niestety musimy odczekać swoje...Ja miałam we
                                                    wtorek robioną 2 IUI i zapomniałam o niej tak naprawdę i nie
                                                    wyszukuje objawów czy tym podobnych rzeczy jak przy pierwszej teraz
                                                    podchodzę po prostu z rozsądkiem a wewnętrznie mam nadzieję jak
                                                    każda ale nic tego nie przyspieszy jak np. robienie testów przed
                                                    miesiączką...Powodzenia i Cierpliwości Zyczę smile))
                                                  • nuluska Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.05.09, 15:02
                                                    Chciałam się wtrącić i pochwalić- mnie się udało smile Po trzech latach starań.
                                                    Druga iui do której byłam stymulowana Lamettą 2x1. IUI była 36 godzin po
                                                    Ovitrellu, na pękniętym pęcherzyku (wg mnie pękł ok. 2 godziny przed iui). Na
                                                    drugi dzień po iui bolał mnie brzuch jak na @. Bolał mnie też około 7-8 dnia po.
                                                    Potem przeszło, tempka wzrosła i beta była śliczna.
                                                    Dziś już leci 7 tc smile
                                                    Życzę szczęścia i duużo wiary.
                                                  • emika80 Re: nuluska 21.05.09, 16:56
                                                    nuluska - bardzo się ciesze że się udało i trzymam mocno kciuki za
                                                    Twoje maleństwo

                                                    Gratuluje
                                                  • emika80 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.05.09, 17:00
                                                    ps. a jeśli chodzi o temperaturę to jaka powinna byc i kiedy
                                                    wzrasta ?
                                                  • lenka-27 E-MILKO :) 21.05.09, 17:11
                                                    Temperatura w ciąży (nie wiem czy całą ciążę czy jedynie na początku) zazwyczaj
                                                    jest podwyższona, co nie ozn., że musi być to powyżej 37 st., bo jeżeli kobieta
                                                    ma normalnie temp. poniżej 36, to w ciąży może mieć jedynie nieco więcej)
                                                    Jednak temperaturę trzeba mierzyć codziennie rano, przed wstaniem z łóżka i to
                                                    chyba w pochwie... a poza tym jak to zwykle w medycynie - co kobieta, to inny
                                                    przypadek smile
                                                    W ogóle z tego co do tej pory poczytałam to nie ma żadnych "reguł gry ciążowej"
                                                  • nuluska Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.05.09, 09:09
                                                    Jeśli chodzi o temperaturę to żeby się zorientować trzeba dłużej mierzyć i znać
                                                    temperaturę podczas całego cyklu.
                                                    U mnie było tak że tempka przed owu była na poziomie 36,5.
                                                    Po owu na poziomie 36,8.
                                                    A w 11 dpo wzrosła na ponad 37,00 i taka już jest do dziś.
                                                    Tempka w ciąży utrzymuje się na wyższym poziomie ok. 100 dni.
                                                    A i mierzyć można też w ustach.
                                                  • emika80 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.05.09, 12:21
                                                    dzis rano miałam 36,7 a zwykle mam 35,9 ale teraz szkoda że nie
                                                    sprawdzałam regularnie . Może zrobię test w niedzielę smile
                                                  • anetta66 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.05.09, 19:50
                                                    Hej ja mam jutro moją drugą iui. Miałam dziś zastrzyk na pęknięcie
                                                    pęcherzyka ale nie Ovitrellu bo po nim ostatnio dostałam wysokiej
                                                    temperatury. Mój lekarz robi mi dwie inseminacje pod rząd tzn. dwa
                                                    dni pod rząd. Byłam stymulowana Puregonem i mam jeden ładny pęcherzy
                                                    2,2 cm. Dziewczyny dziś miałam badanie krwi i wyszło 316 czegoś tam,
                                                    wiecie może co oznacza ta cyfra? pozdrawiam i trzymajcie kciuki.
                                                  • bacha8212 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.05.09, 09:02
                                                    Cześć dziewczyny
                                                    Ja jestem już po 2 próbach IMSI nieudanych a teraz jestem przygotowywana do 3
                                                    IUI AID. Już myślałam że to wszystko to tylko wyłudzanie kasy, ale jak czytam,
                                                    że wam się udało to może i mi się uda. Dzięki za optymizm, bo bardzo mi go
                                                    brakowało. Obecnie to mój 6dc i jestem stymulowana lamette. W środę mam
                                                    podglądanko zobaczymy co z tego będzie. Trzymajcie się dzielnie, bo ja też będę
                                                    walczyćsmile
                                                  • e_calineczka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.05.09, 12:37
                                                    Witam,
                                                    Ja jestem po 2 IUI ( 19.05.09 ) i dzisiaj jest 4 dzien po a Ja nic
                                                    nie czuje, kompletnie tylko na drugi dzień rano zabolał mnie brzuch
                                                    i koniec nawet nie czułam pękniecia pęcherzyka a pekł
                                                    najprawdopodobniej chwile po inseminacji bo przed inseminacja miał
                                                    26mm a piec minut pózniej 28,3mm, lekarka powiedziała ,że lada
                                                    moment pęknie bo bardzo szybko trośnie a jestem na cyklu natiralnym
                                                    bo nie mam potrzeby być stymulowana. Ale po pierwszej nieudanej
                                                    inseminacji pobolewał mnie prawy jajnik od pierwszego dnia a teraz
                                                    cisza, czy któraś też tak miała ???
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • e_fka_23 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.05.09, 12:38
                                                    Hej Dziewczyny!
                                                    Dlugo nie pisalam na forum , bo czekalismy na spotkanie z lekarzem
                                                    po 3 nieudanych IUI( przepraszam 1 udana , zakonczona poronieniem w
                                                    12tc). Bylismy w piatek i lekarz zaproponowal IVF albo ICSI. Tak
                                                    wiec opuszczam forum i przejde na invitro.
                                                    Bede Was odwiedzala, trzymam kciuki za was wszystkie. My zaczynamy w
                                                    sierpniu pierwsza faze i we wrzesniu bedziemy mieli IVF albo ICSI.
                                                    Pozdrowionka dla martub i asiekla.
                                                    trzymajcie sie wszystkie- w koncu nam wszystkim sie uda!!!!!
                                                  • lucertolakiller Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.05.09, 16:46
                                                    Trzeba mieć nadzieję! Mi się udałosmile!
                                                  • martub do e_fka23 23.05.09, 21:19
                                                    Czemu lekarz zaproponowal in vitro? Jaki jest u Was problem?
                                                    Ja mam wizyte u dr za miesiac i jesli do tego czasu nie uda sie naturalnie, to w
                                                    lipcu najprawdopodobnie znowu sprobujemy IUI.
                                                    Nie trace nadzieji, napewno bedzie dobrze.
                                                    Trzymam za Ciebie mocno kciuki, musi sie udac! Odzywaj sie do nas.
                                                    Buziaki smile
                                                  • emika80 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.05.09, 11:13
                                                    ja dziś odstawiłam luteinkę no i czekam na @ , bo niestety ale test
                                                    nic nie wykazał sad
                                                    no ale to dopiero była pierwsza iui , będziemy w tym cyklu znów
                                                    podchodzić a może tym razem będzie lepiej , niesty dowiedziałam się
                                                    że plemniki były w dniu iui bardzo marne sad czy wiecie co można z
                                                    tym zrobić może jakieś witaminki czy coś ?

                                                  • e_calineczka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.05.09, 12:15
                                                    Witaminki napewno nie zaszkodzą a pogą pomóc mój mąż jest tego
                                                    przykładem bo poprawiły sie znacznie,znacznie smile mój M bierze L-
                                                    Karnitynę, Folik czyli kwas foliowy i Salfazin jest to preparat
                                                    cynkowy i zadziałało bo I IUI w marcu sie nie odbyła bo były za
                                                    słabe żołnierzyki a już następna sie odbyła bez problemu bo lekarka
                                                    była zadowolona z nasienia mojego M choć sie nie udała sad a teraz
                                                    czekam na wyniki II IUI.....dziwne ,że twój lekarz przeprowadził IUI
                                                    skoro były bardzo marne a TY zyłaś nadzieją przez 14 dni ???
                                                  • arabeska5 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.05.09, 12:22
                                                    Witajcie, dla poprawy wigoru plemników polecam red bulla przed oddaniem
                                                    nasienia. Czytałam kiedyś taki artykuł, że napoje energetyzujące oraz kawa w tym
                                                    pomagają. Mój mąż wybrał red bulla, nie wiem jakie były parametry nasienia przed
                                                    inseminacją, ale nasz pierwszy zabieg się udał i spodziewam się bliźniaków. Nie
                                                    wiem czy akurat to przyczyniło się do sukcesu, ale nie zaszkodzi spróbować.
                                                  • e_calineczka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.05.09, 12:45
                                                    Redbull doda Ci skrzydeł...hihihi ciekawe czy plemniki ich dostają smile
                                                    Ale faktycznie może mieć wpływ smile
                                                  • emika80 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.05.09, 22:34
                                                    bardzo Wam dziękuję za rady , mam nadzieje że coś się zmieni , i faktycznie to
                                                    czekanie było okropne mam nadzieję że w tym cyklu nie będę tak zestresowana
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.05.09, 23:40
                                                    Ja tez polecam kwas foliowy i salfazin. U mojego meza nasienie jest ok, ale po
                                                    salfazinie byly jeszcze lepsze. A od miesiaca maz bierze tez kwas foliowy.
                                                    Powodzenia emilkasmile
                                                    a z tym red bulem to ciekawa sprawa...
                                                  • e_fka_23 Re: do martub 27.05.09, 11:25
                                                    hej martub,
                                                    u nas lekarz polecil ivf ze wzgledu na niestabilne wyniki mojego m.
                                                    przy pierwszej iui wyniki mial wspaniale, dlatego tez zaszlam w
                                                    ciaze, ktora niestety stracilam. przy drugiej iui wyniki powoli
                                                    pogarszaly sie , a przy trzeciej nie bylo co podawac po
                                                    przygotowaniu, wiec do niej nie doszlo. Ostatnio po 6 tygodniach od
                                                    ostatniej iui wyniki zaczely sie poprawiac. Lekarz powiedzial,ze
                                                    ogolny czas ''produkcji'' nowych zolnierzykow wynosi ok. 7
                                                    tygodni.Oznacza to ,ze wyniki moga byc dlatego tak zroznicowane. Raz
                                                    moga byc idealne, poniewaz to ''nowa dostawa'' plemnikow, a kiedy
                                                    jest koniec tego etapu ,czyli po kilku tygodniach , wartosc jest
                                                    bardzo kiepska.
                                                    Tak, wiec ze wzgledu na to,ze my staramy sie juz ok.5 lat i to, ze
                                                    raz mozna trafic na dobre wyniki m , raz nie, zaproponowal nam ivf.
                                                    Po pierwsze cala procedura bedzie ok.6 tygodni , wliczajac
                                                    oczekiwanie na zrobienie testu ciazowego, i wszystkie moje (mam
                                                    nadzieje,ze bedzie ich duzo) jajeczka zostana zamrozone i jesli nie
                                                    wyjdzie nam za pierwszym razem , mozemy w kolejnym miesiacu
                                                    podchodzic do ivf, wlasciwie bez zadnych ostrych hormonalnych
                                                    zastrzykow.
                                                    Zdecydowalismy sie na to, lekarz wyjasnil nam jak wygladaja nasze
                                                    szanse przy iui a jakie przy ivf. Wiemy ,ze bedzie to trudny okres
                                                    ale trzeba myslec pozytywnie.
                                                    Pierwszy etap zaczynamy gdzies na poczatku sierpnia, wiec mozemy
                                                    sie wyluzowac.Jedziemy na wakacje w licpu i mysle ,ze to nam pomoze.
                                                    Bede oczywiscie zagladac do was na forum. Trzymam za was wszystkie
                                                    kciuki. Jesli macie pytania zwiazane z iui , piszcie. Ja mialam
                                                    swoje przeprowadzone metoda regulowana zastrzkami, czyli od 3 dc do
                                                    ok. 11 dc. bralam zastrzyki w brzuch , wiec z checia odpisze na
                                                    kazde pytanie.
                                                    Badzcie dobrej mysli, ja tez jestem i dam wam znac jak mi poszlo....
                                                    pozdrowionka dziewczyny, pomyslcie niedlugo bedziemy mamusiami!!!!!
                                                  • bacha8212 Hej:) 27.05.09, 18:01
                                                    Hej dziewczyny
                                                    Ja dzisiaj byłam na pierwszym USG do 3IUI 10dc i jak na razie mam za małe
                                                    pęcherzyki.
                                                    Następne USG w sobotę. Zobaczymy co z tego będzie, bo już też mam dosyć. Życzę
                                                    wszystkim powodzeniasmile
                                                  • martub Re: de e_fka_23 27.05.09, 21:11
                                                    Czesc!
                                                    No to faktycznie chyba lepiej sporobowac invitro, tym bardziej ze juz tak dlugo
                                                    walczycie.
                                                    A gdzie bedziesz robila inf?
                                                    Napewno sie uda smileMocno trzymam kciuki i z niecierpliwoscia czekam na dobre wiesci.
                                                    Ja tez wierze, ze niedlugo bedziemy mamusiami wink
                                                  • miciunia14 do arabeska5 01.06.09, 19:13
                                                    czesc,
                                                    a kiedy twoj maz wypil tego red bulla?w dniu zabiegu czy np.dzien
                                                    wczesniej.Pytam bo nas nie dlugo czeka kolejna iui.
                                                    pozdrawiam
                                                  • arabeska5 Re: do miciunia14 03.06.09, 18:21
                                                    Miciunia, mój wypił red bulla 1-1,5 godz. Przed oddaniem nasienia. Nie wiem czy to to pomogło, ale uważam, że nie zaszkodzi spróbować. Wyczytałan to w artykule poświęconym płodności. Życzę powodzenia.
                                                  • miciunia14 Re: do miciunia14 03.06.09, 19:05
                                                    dziekuje Ci bardzo za informacje.
                                                    pozdrawiam
                                                  • miciunia14 do arabeska5 03.06.09, 19:07
                                                    dziekuej bardzo za informace.
                                                    pozdrawiam
                                                  • joannas-2 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.06.09, 14:09
                                                    Witam wszystkich,

                                                    mój mąż żadnych specyfików nie spożywał przed inseminacja ale udała
                                                    nam się za pierwszym razem. Nastawiałam się na kilka zabiegów a tu
                                                    miła niespodzianka. Jestem w 7 tc. Trzymam za wszystkich kciuki
                                                  • danutka24 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.06.09, 19:30
                                                    A czy odczuwałaś zaraz potem jakieś dolegliwości;typu kłucie tam gdzie jajnik,bo
                                                    jaj jestem po pierwszej inseminacji,cztery dni temu i odczuwam te kłucie cały
                                                    czas,delikatnie a jednak.A z testem czekałaś dwa tygodnie czy krócej?
                                                  • stokrotka.op Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.06.09, 07:44
                                                    Witam ponownie po krótkiej przerwie...wczoraj byłam na pierwszym USG
                                                    kontrolnym i mam strasznego doła pęcherzyki są takie hmm średnie
                                                    jeden ma 10.5 a drugi 8-9 a to już był 9dc.Jutro znowu idę...sad

                                                    Lekarz zwiększył mi dawkę Gonalu z 37.5 na 75.To chyba dobrze co
                                                    nie?smilePowiem tak, nie był zadowolony z takich wyników,sam spodziewał
                                                    się czegoś większego.Lek już mi się kończy i chyba niestety ale będę
                                                    musiała dokupić a jak by nie było to on jest troszkę drogi(615,-)sad

                                                    Tak strasznie mi ciężko...jeśli tym razem się nie uda to odpuszczam
                                                    może poprostu nie dla mnie "kiełbasa"...Za resztę starających się
                                                    forumowiczek oczywiście mocno trzymam kciuki!!! smile
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.06.09, 11:11
                                                    stokrotka - nie zalamuj sie, musi byc dobrze! Grunt to
                                                    pozytywne myslenie! I koniecznie daj znac po jutrzejszej wizycie.
                                                    Zycze duzych pecherzykow smile
                                                    nefe- trzymam kciuki za wysoka betke smile
                                                    balbinka - powodzenia!
                                                    arabeska - dzieki za cieple slowa smile
                                                    danutka - z testem najlepiej poczekac min do dnia
                                                    spodziewanej miesiaczki. Zreszta ja i tak testom z apteki nie
                                                    wierze, tylko beta prawde powie...

                                                    Pozdrawiam wszystkie forumowiczki wink
                                                  • nefe77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.06.09, 16:01
                                                    Beta 475, no i dziś na usg mała czarna fasolka, chyba się popłaczę.. nie mogę w
                                                    to uwierzyć!
                                                    Balbinka, Arabeska i Martub - dziękuję i życzę pozytywnego nastawienia
                                                  • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.06.09, 20:11
                                                    nefe77 życzę jak najmniej dokuczliwych objawów fasolki i dużo zdrówka, spokoju i
                                                    optymizmu! Napisz mi po której inseminacji zaskoczyłaś??
                                                    Ja się nie nastawiam na załapanie po pierwszej inseminacji, ale może Pan Bócek
                                                    da. Ja chodzę do dr Buchacza w Katowicach u niego leczymy się już 3,5 roku
                                                    wcześniej u innego konowała, który kazał mężowi brać witaminy a nie zdiagnozował
                                                    żylaka powrózka. Zastanawiam się tylko, bo czytam że wszystkie macie raczej
                                                    inseminacje w klinikach a mnie robił w gabinecie prywatnym, samo zrobienie
                                                    preparatu trwało 2 godziny a podanie to pikuś, piszecie też o lekach
                                                    wspomagających większą ilość pęcherzyków, ja miałam tylko 1 z zarodkiem jajonośnym.
                                                    Jeszcze raz dziewczyny Wiary, Cierpliwości i Spokoju!
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.06.09, 22:45
                                                    nefe77 - Gratulacje!!! Piekna betka!!! Teraz pozostaje tylko zyczyc spokojnej
                                                    ciazywink Odzywaj sie czasem.

                                                    balbinka- mialas inseminacje na cyklu naturalnym?
                                                    Ja lecze sie w Katowicach w Provicie.
                                                    Powodzenia, nie trac wiary smile
                                                  • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.06.09, 00:05
                                                    Ja dostawałam clostiblgyt, potem estrofem a na koniec mam brać luteinkę pod
                                                    język, bo nie pękały mi pęcherzyki. Mój mąż ma żylaka powrózka zbyt małego do
                                                    operacji ale na tyle wrednego żeby zaniżał mu wyniki nasienia. A skąd jesteś
                                                    martub??
                                                  • martub Re:do balbinka7902 10.06.09, 05:20
                                                    Ja jestem z Sosnowca, a Ty?
                                                  • balbinka7902 Re:do balbinka7902 10.06.09, 14:40
                                                    martub ja jestem z Tychów
                                                  • nefe77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.06.09, 08:22
                                                    balbinka, to była moja druga inseminacja. A nastawiałam się na sześć. Miałam
                                                    dość intensywną stymulację - clo na pęcherzyki i 3 rodzaje zastrzyków.
                                                    Pęcherzyki były 4. Wszystkie identyczne.
                                                    Nie nastawiałam się na powodzenie, ale nie ma siły, tuż przed spodziewaną @
                                                    zaczynałam szaleć, doszukiwać się objawów, robiłam się nerwowa. Ale chyba nic
                                                    dziwnego, zawsze jest nadzieja.
                                                  • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.06.09, 21:21
                                                    grtuluje nefe77 masz to szczescie ze sie udalo ja jestem dzis
                                                    8dzien po iui i jak narazie nic nie czuje jak na @biore luteine pod
                                                    jezyk niewiem czy to cos pomoze ja jestem na naturalnym cyklu
                                                    4podejscie! ale juz nieme wiecej sił zeby ciagnac to dalej te
                                                    oczekiwanie jest najgorsze no i 600zl co miesiac to tez wydatek!
                                                    pozdrawiam dziewczyny i trzymam kciuki! powodzenie we wtorek ide na
                                                    betke ale bo lekarz tak kazal!
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.06.09, 05:13
                                                    elcia - trzymam kciuki. Daj znac jak odbierzesz wynik betki. W koncu musi sie
                                                    udac wink
                                                  • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.06.09, 15:47
                                                    elcia ja też trzymam i to w obu rękach i w nogach! A co do mojej inseminacji to
                                                    mam coraz większe obawy, dziś posiedziałam intensywnie na forach i przeczytałam
                                                    że robienie inseminacji w gabinetach prywatnych to strata kasy bo jeszcze nikomu
                                                    się nie udało i czytałam też opinie pacjentek które robiły inseminację u tego
                                                    lekarza co ja czyli u dr Buchacza w Katowicach. Nie wiem co mam o tym wszystkim
                                                    myśleć, na razie poczekam.
                                                  • joannas-2 Re: EMILKO 03.06.09, 14:18
                                                    Ja robiłam test 2 tygodnie po inseminacji i dopiero wyedy pokazała
                                                    się blada kreseczka. Dwa dni wcześniej nic nie wyszło. Najlepiej
                                                    czekać do dnia spodziewanej miesiączki. Następnego dnia poleciałam
                                                    zbadać krew. Potwierdziłam test smile))
                                                • elcia83 Re: Inseminacja 27.05.09, 22:05
                                                  hej dziewczyny dlugo sie nie odzywalam bo jestem juz 3tyg w kopenhadze na
                                                  urlopie i bylo by fajnie jak by nie to ze dostalam ta wredna malpe czyli 3 _cie
                                                  podejscie nie udane sama niewiem co myslec ale coz takie jest zycie sprobuje
                                                  jeszcze 4 raz i daje sobie spokuj narazie bo moja psycha juz nie daja rady1
                                                  zycze wam powodzenia i mysle ze bedzie dobrze chociaz niewiem czy 4razy ma
                                                  wogole sens skoro do tej pory nici! pozdrawiam i caluje goraco!
                                                  • lenka-27 do elcia83 28.05.09, 08:10
                                                    Podobno IUI robi się najczęściej do 4 razy, a po 6 niedudanych należy zmienić
                                                    leczenie
                                                  • asiekla Do e_fka_23 i do lenka-27 28.05.09, 12:54
                                                    e_fka- wiesz muszę napisać to samo co ty, niestety mi trzy IUI się
                                                    nie powiodły, ja to jeszcze mam te cholerną endometriozę. Długo się
                                                    nie udzielałam na forum, a wyjeżdzałam ostatnio dużo i nawet sobie
                                                    głowy nie zawracałam myśleniem, czy to pozytywnym czy negatywnym,
                                                    poprostu już dwa miesiące nie jeździłam do lekarza, i przez wakację
                                                    nie będę, chyba że uzbieram na in vitro. Bo niestety to już mi tylko
                                                    pozostaje. Napisz mi forum na którym będziesz. Trzymaj się dzielnie,
                                                    wiesz planowo to też zamierzałam na wrzesień robić, to wszystko
                                                    będzie zależeć czy wszystko pójdzie po mojej myśli.

                                                    Lenka-27- ja tym razem też chyba pojadę do Jacka Szamatowicza, jak
                                                    już się zdecyduję na in vitro. Pozdrawiam
                                                  • 1brzydula Re: Do e_fka_23 i do lenka-27 29.05.09, 21:50
                                                    czesc!jestem pierwszy raz na waszym forum i dobrze was rozumie bo
                                                    moja historia leczenia byla długa i żmudna leczyłam sie u wielu
                                                    lekarzy w tarnowie krakowie nawet w londynie.... trwało to 3,5roku a
                                                    póznij trafiłam do macieżyństwa w krakowie.przeszlam wszystkie
                                                    badania.pozniej byly zastrzyki fostimon,ovitreele pierwsza
                                                    inseminacja i nic.za drugim podejsciem moje natawienie niepokoilo
                                                    meza bo caly czas powtarzalam ze napewno sie udalo..(przez ponad
                                                    3lata ani razu mi sie to nie zdarzylo)ale ja wierzylam ...mialam
                                                    racje udalo sie w 14 dni po betahcg bylo129. a dzis NATALIa ma
                                                    prawie 1,5roku ale ja sie niepoddaje zewzgledu na wiek zaczelismy
                                                    sie z m starac o drugiego bobasa jestem po inseminacji ....
                                                    czekamy !!!!pozdrawiam wszystkie dziewczyny ktore sie staraja
                                                    niepoddawajcie sie naprawde warto!mam nadzieje ze bedzie mi dane
                                                    doczekac dugiej pociechy
                                                  • lenka-27 Re: Do 1brzydula 30.05.09, 10:51
                                                    dziękuję za słowa otuchy smile Ja jestem stymulowana clo dopiero drugi cykl i czeka
                                                    mnie drugie podejście do IUI. Tobie, sobie, Wszystkim!!! życzę powodzenia smile
                                                  • 1brzydula Re: Do 1brzydula 30.05.09, 12:06
                                                    na mnie clo niedziała dlatego lekarz zalecił gonal f ,a na pęknięcie
                                                    ovitreele!który cudem udało mi się zdobyć!czy któraś z dziewczyn wie
                                                    gdzie można kupić ovitreele?!!!pozdrawiam
                                                  • bacha8212 Re: Do 1brzydula 30.05.09, 12:21
                                                    Cześć dziewczyny

                                                    1brzydula ja bez problemu kupuję ten lek u siebie w klinice Provita w Katowicach
                                                    tam zawsze go mają

                                                    Ja dzisiaj byłam na USG i mam jeden pęcherzyk prawie 21mm i lekarz jutro kazał
                                                    mi przyjechać na IUI. Zaraz u nich dostałam Ovitrell i teraz czekam do jutra.
                                                    Trochę się martwię bo tym razem jest tylko 1 pęcherzyk a nie jak ostatnio 2.
                                                    Pocieszam się tylko że może to ten jeden najważniejszy dla mnie smile
                                                    Powodzenia wszystkim!
                                                  • miciunia14 iui 30.05.09, 16:34
                                                    czesc,
                                                    od dluzszego czasu to forum i widze ze jest nas duzo z tym samym
                                                    problemem.My z mezem staramy sie o dzidzie juz 3 lata i nic.Mialam
                                                    juz 3 iui i nic.Po 3 iui postanowilam miesiac odpuscic bo juz
                                                    psyhicznie nie wytrzymywalam.Po tym miesiacu przerwy spoznial mi
                                                    sie okres w duszy myslalam ze moze sie udalo,zrobilam test i nic
                                                    pozniej lekarz zalecil sprawdzic bete,byla 0,1.Kolejne
                                                    rozczarowanie.Boje sie nagorszego ze sie nigdy nam nie uda.
                                                    pozdrawiam
                                                  • 1brzydula Re: iui 30.05.09, 17:48
                                                    Głowa do góry nie możesz się poddawać w walce o bobasa.bede trzymać
                                                    kciuki!!!!
                                                  • bacha8212 Re: Po IUI:) 01.06.09, 08:07
                                                    Hej dziewczynysmile
                                                    Ja już jestem po IUI i teraz najgorsza część bo czekanie na efekty. Mam nadzieję, a raczej się łudzę, że tym razem to będzie ten cykl- zobaczymy. Jutro jadę sprawdzić czy pęcherzyk pękł. Raczej tak bo wieczorem mnie trochę brzuch pobolewał, ale to się okaże. Pozdrawiamsmile
                                                  • martub do bacha 01.06.09, 12:45
                                                    Czesc!
                                                    u kogo sie leczysz w Provicie? Bo ja tez lecze sie tam u dr Tomanka.
                                                    Pozdrowionka, trzymam kciuki za IUI smile
                                                  • bacha8212 Re: do martub 01.06.09, 18:11
                                                    Hej!! Ja leczę się u dr Gretki ale jak mam IUI to zawsze trafiam do kogoś innego
                                                    bo mojego lekarza akurat wtedy nie ma. Dr Tomanek jest bardzo sympatyczny też u
                                                    niego byłam. Teraz IUI miałam robioną przez dr Ogrodnika.
                                                  • bacha8212 Re: IUI 02.06.09, 15:53
                                                    Dzisiaj idę na USG sprawdzić czy pękł pęcherzyk. Trzymajcie kciukismile
                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • bacha8212 Re: IUI 03.06.09, 07:54
                                                    Hej.
                                                    Byłam wczoraj sprawdzić i udało się pęcherzyk pękł prawdopodobnie w poniedziałek
                                                    bo jak na razie śluzówka była jeszcze bardzo wilgotna. Teraz czekam na
                                                    testowanko, które mam zrobić 15.06. USG robił mi dr Tomanek, bo pani dr
                                                    Michalska miała już 1 godz opóźnienia a przede mną było jeszcze 3 osoby więc
                                                    przepisali mnie do tego lekarza. Ale ja się cieszę bo bardzo go polubiłamsmile
                                                  • e_calineczka Re: IUI 03.06.09, 11:33
                                                    to teraz życzę spokojnych 2 tyg. smile
                                                  • bacha8212 Re: IUI 03.06.09, 12:35
                                                    e-calineczka nie dziękuję żeby nie zapeszyćsmile A jak tam twoje wyniki??
                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • e_calineczka Re: IUI 04.06.09, 11:49
                                                    a u mnie modlitwa smile bo we wtorek 02.06.09 miałam 14dpi i powinnan
                                                    testować a tu ani testu ani @ tylko bóle od wtorku więc nie
                                                    zapeszam....
                                                  • elcia83 Re: IUI 04.06.09, 17:43

                                                    hej dziewczyny dzis podeszlam do 4iui i dostalam luteine wyniki
                                                    mojego meza byly dobre bo az 75% mama nadzieje ze sie juz treaz uda
                                                    bo jak nie to narazie damy sobie spokuj
                                                  • bacha8212 Re: IUI 05.06.09, 09:40
                                                    elcia 83 ja też biorę luteine i to mój 6dc po IUI. Nic nie czuję i troszkę się
                                                    obawiam.
                                                    e-calineczka czemu nie robisz bety? Ja bym nie wytrzymałasmile Trzymam kciukismile!!
                                                  • emika80 Re: IUI 05.06.09, 11:18
                                                    Ja teraz mam 3 cykl monitorowany w pierwszym niestety nie miałam
                                                    ovulki mimo leków, 2 cykl na clo - było jedno jajeczko a teraz mam 8
                                                    dc i rano miałam usg i niestety nic nie widać ani jednego
                                                    pęcherzyka - jest mi tak smutno wszystko jest nie tak jak powinno
                                                    być , na dodatek u mojego męża w tamtym miesiącu jak miałam
                                                    inseminację były słabe plemniki do du.... nie wiem co dalej tak sie
                                                    zniechęciłam , prawdopodobnie w tym miesiącu się nie uda
                                                    przeprowadzić iui buuuu ......
                                                    i nawet nie mam z kim o tym pogadać
                                                    czy jest tu któraś z Was z Warszawy ? gdzie się leczyć i u kogo w
                                                    Warszawie ?

                                                  • arabeska5 Re: IUI 05.06.09, 11:36
                                                    Emika, ja polecam Dr Niemoczyńskiego z Invimedu w Warszawie.
                                                    Moja pierwsza inseminacja zakończyła się sukcesem.
                                                    Mój lekarz stymulował mnie Clo tylko wtedy gdy przez 3 miesiące próbowaliśmy
                                                    naturalnie, a przed inseminacją robiłam zastrzyki z gonadodropinami. Ogólnie nie
                                                    wierzę w Clo. W wątku majowa inseminacja jedna z dziewczyn również cieszy się
                                                    sukcesem u tego lekarza.

                                                  • emika80 Re: arabeska5 05.06.09, 11:58
                                                    gratuluję , napisz czy udało się po 1 iui ???
                                                    ja jestem w invimedzie u dr. Dworniaka - sama nie wiem czy on jest
                                                    dobry czy nie
                                                  • arabeska5 Re: arabeska5 05.06.09, 12:23
                                                    Tak, pierwsza IUI od razu udana, aż nie wierzyłam wink
                                                    Dworniak ma bardzo dużo pacjentek, więc chyba zły nie jest.
                                                    Życzę powodzenia.
                                                  • martub IUI 05.06.09, 14:35
                                                    calineczka - zrob bete! Zycze powodzenia wink

                                                    elcia i bacha-trzymam mocno kciuki!

                                                    emilka - strasznie mi przykro, ze tak paskudnie Ci sie uklada.
                                                    Bardzo chetnie bym pomogla, ale niestety nie jestem z Warszawy.Nie
                                                    poddawaj sie kochana, napewno bedzie dobrze!
                                                    A co do Clo, to chyba jest to indywidualna sprawa. Ja po pierwszej
                                                    IUI stymulowanej wlasnie Clo bylam w ciazy.
                                                    Arabeska - ktory to juz tydzien ciazy?

                                                    Pozdrawiam wszystkie forumowiczki smile
                                                  • arabeska5 Re: IUI 05.06.09, 15:39
                                                    Martub, u mnie jest to jest 15tc. Dziś idę na kolejną wizytę.
                                                    A jak u Ciebie, jak masz obecnie plany ? Podchodzisz do jakiegoś zabiegu czy
                                                    zrobiłaś przerwę ?
                                                  • miciunia14 Re: IUI 05.06.09, 16:49
                                                    gratuluje!!!
                                                    ja czekam na 4 iui,w srode sie okaze czy cos uroslo.Ja biore tak jak
                                                    wiekszosc z was clo i narazie sie pecherzyki,Boje sie kolejnej
                                                    porazki.wszystkie kolezanki do okola ciesza sie pociechami a mi
                                                    zostala tylko nadzieja ze moze kiedys sie uda.
                                                    pozdrawiam
                                                  • martub Re: do arabeska 05.06.09, 18:07
                                                    arabeska - to juz polmetek bliski! Super! Oby dzieciaczi zdrowo
                                                    rosly smile
                                                    Co do mnie to ostatnio tepilam toxoplazmoze. Mam wizyte u mojego dr
                                                    za 2 tyg.Najprawdopodobniej w nastepnym cyklu bede miala IUI. Taki
                                                    przynajmniej byl plan na wizycie w marcu. A do wizyty bedziemy
                                                    walczyc, moze przypadkiem uda sie naturalnie... Wierze, ze niedlugo
                                                    znow bede mogla cieszyc sie ciaza wink
                                                  • bacha8212 Re:IUI 07.06.09, 12:47
                                                    Cześć dziewczyny!
                                                    U mnie nic się nie zmieniło nadal czekam ale mam jakieś dziwne przeczucia że
                                                    niestety się nie udało. Szyjka jakaś się zrobiła "twardawa" a nie jak w ciąży
                                                    powinna być "pulchniutka". Sama już nie wiem co mam o tym myślećsmileJeszcze
                                                    tydzień a ja chyba dostanę do głowy i mnie kiedyś wywiozą do psychiatrykasmile
                                                    Trzymajcie się zdrowo wszystkie przyszłe mamuśkismilePozdrawiamsmile
                                                  • martub Re:IUI 07.06.09, 14:10
                                                    bacha - trzymam mocno kciuki! Nie mysl za duzo, bo zwariujesz wink A
                                                    ten tydzien szybko zleci.
                                                  • balbinka7902 Re:IUI 07.06.09, 21:53
                                                    Witajcie! od wczoraj przeglądam to forum, jestem właśnie wczoraj po pierwszej
                                                    inseminacji. Lekarz powiedział że mam się nie nastawiać, ale jak czytam wasze
                                                    wieści to nie jestem bez nadziei.
                                                    Miałam inseminację w 13 dniu cyklu na pękniętym pęcherzyku, biorę bromergon na
                                                    problemy z prolaktyną, clostibegyt potem estrofem i później luteinkę. W naszym
                                                    przypadku jest problem ze słabym nasieniem męża i z moimi pęcherzykami, ale po
                                                    clo mi pękają. Teraz przede mną oczekiwanie, ale nię będę na nie specjalnie
                                                    czekać gdyż nie nastawiam się na sukces za 1 razem. Wszystkim życzę udanych
                                                    inseminacji i dzieciątek, a nadmienię jeszcze tylko że my staramy się 4 lata i
                                                    mój mąż ma żylaka powrózka, stąd problemy z nasieniem.
                                                  • bacha8212 Re:IUI 08.06.09, 08:00
                                                    balbinka 7902 Życzymy powodzenia i trzymamy kciukismile nie myśleliście o
                                                    operowaniu tego żylaka?? Znam przypadki że po operacji i odczekaniu kilku m-cy
                                                    wszystko wraca do normy i można naturalnie zajść w ciążęsmile Powodzenia!!
                                                  • arabeska5 Re: do martub 08.06.09, 16:50
                                                    Martub, życzę Ci, aby jeszcze w tym miesiącu szczęście się do Was uśmiechnęło,
                                                    abyście po raz kolejny cieszyli się ciążą i szczęścliwym rozwiązaniem. Trzymam
                                                    kciuki.

                                                    Nefe77, daj znać jak wynik bety. Czekamy. Gratuluję drugiej kreseczki.
                                                  • nefe77 Re: iui 08.06.09, 07:59
                                                    witam, dawno to nie zaglądałam, jakoś tak przed pierwsza IUI. Teraz jestem po
                                                    drugiej IUI. Była na clo i pregnylu. W dniu IUI lekarz nie dawał nadziei.
                                                    Powiedział, że nasienie tym razem bardzo kiepskie. Poza tym pęcherzyki jeszcze
                                                    nie pękły, mimo pregnylu. Bardzo był zdziwiony. Wyszłam stamtąd zawiedziona i
                                                    zła. Teraz mam 32 dc, okresu nie dostałam, a na teście druga słabiutka kreseczka
                                                    smile Lecę zrobić betę, żeby się upewnić. Trzymajcie kciuki
                                                  • balbinka7902 Re: iui 08.06.09, 10:20
                                                    bacha braliśmy pod uwagę operację tego żylaka, ale urolog stwierdził że jest on
                                                    raczej za mały do operacji i zgania go farmakologicznie, mąż dostał detralex. A
                                                    napisz mi bo się troszkę pogubiłam czy tobie się udało?? Czy ja powinnam czuć
                                                    jakieś objawy po inseminacji??
                                                    miałam ją w sobotę o 12:30 i pod wieczór czułam takie dziwne podbrzusze i kłucie
                                                    w lewym boku, ale z pewnością nie był to pękający pęcherzyk bo pękł wcześniej,
                                                    zresztą nawet do dziś czuję takie pokłuwania w lewym boku. nefe77 życzę
                                                    powodzenia i pozytywnego wyniku!
                                                  • bacha8212 Re: iui 10.06.09, 08:34
                                                    balbinka u mnie jeszcze za wcześnie na wyniki, bo to dopiero 11dc od IUI. Co do
                                                    objawów to sama nie wiem czy jakieś powinny być. Ja po IUI nic nie czułam a
                                                    teraz zaczyna mnie brzuch pobolewać jak na @ i już mam złe myśli,a raczej nie
                                                    łudzę się żeby się udało. Tobie życzę powodzenia i trzymam kciukismile
                                                  • miciunia14 Re: iui 13.06.09, 16:41
                                                    witam,
                                                    mam pytanie o pregnylu.kiedy zazwyczaj dostajecie zastrzyk?po czy
                                                    przed iui.z tego co czytam to jedne z was maja przed drugie po,jak
                                                    jest lepiej?ja w poniedzialek bede miala 5-ta inseminacje...((
                                                    pozdrawiam
                                                  • bacha8212 Re: iui 13.06.09, 17:02
                                                    Pregnyl tak samo jak ovitrell bierze się przed IUI żeby pęcherzyk pękłsmile powodzenia
                                                  • miciunia14 Re: iui 13.06.09, 18:54
                                                    dzieki,boje sie kolejnego rozczarowaniasmile)))
                                                  • balbinka7902 Re: iui 14.06.09, 11:16
                                                    miciunia14 pamiętaj zawsze do przodu z głową w górze a marzenia się spełnią!
                                                    A co do mojej inseminacji to
                                                    mam coraz większe obawy, dziś posiedziałam intensywnie na forach i przeczytałam
                                                    że robienie inseminacji w gabinetach prywatnych to strata kasy bo jeszcze nikomu
                                                    się nie udało i czytałam też opinie pacjentek które robiły inseminację u tego
                                                    lekarza co ja czyli u dr Buchacza w Katowicach. Nie wiem co mam o tym wszystkim
                                                    myśleć, na razie poczekam.
                                                  • miciunia14 Re: iui 14.06.09, 12:58
                                                    balbinka7902-ja pierwszy raz slysze ze iui w prywatnych gabinetach
                                                    to strata kasy.Wielu parom sie udaje i sa szczesliwymi
                                                    rodzicami,wiec i nam sie uda.U mnie bedzie jutro piata,wiec stres
                                                    coraz wikeszy bo zreguly jest wykonywanych 6,a jak sie nie uda to
                                                    invitro.
                                                    pozdrawiam
                                                  • bacha8212 Re: iui 14.06.09, 15:06
                                                    Cześć dziewczynysmile Nie wiem jak mam to interpretować, bo dzisiaj 15dzień po IUi,
                                                    a 14 od pęknięcia pęcherzyka. Jak na razie @ nie ma, ale nie wiem czy to nie
                                                    jest działanie luteiny. Brzuch mnie trochę pobolewa- tak od czasu do czasu jak
                                                    na m-czkę. Strasznie się boję czy się udało czy niesad Wstrzymam się jeszcze do
                                                    jutra jak @ nie będę miała to zrobię test. Nie chcę wcześniej go robić, bo za
                                                    każdym razem jak robiłam to zaraz po badaniu lub następnego dnia przychodziła.
                                                    Zobaczymy jak będzie.
                                                    balbinka7902- ja nie znam osoby która nie robi IUI w prywatnym gabinecie, bo
                                                    przecież rzadko gdzie robią to państwowo. Jeśli chcesz to możesz spróbować w
                                                    Katowicach w Proviciesmile
                                                    Pozdrawiam wszystkichsmile
                                                  • miciunia14 iui 14.06.09, 16:47
                                                    bacha8212
                                                    trzymam kciuki za Ciebie,oby w koncu sie udalo.U mnie ostatnio okres
                                                    spoznial sie o tydzien ,ale niestety falszywy alarm(probowalismy
                                                    sami bez iui ).trzymaj sie cieplo bedzie ok.pozdrawiam
                                                  • elcia83 Re: iui 14.06.09, 22:16
                                                    witajcie ja jestem dzis 11dzien po iui i jak narazie nic nie czuje
                                                    biore luteinke po jezyk mam taka wielka nadzieje ze sie uda moje 4
                                                    podejscie! dziewczyny byłam dzis na miejskiej imprezie i widzialam
                                                    bardzo duzo oczekujacych i tez duzo juz mamusiek! taka przykrosc
                                                    mnie ogarniała ze szok aż jak wróciłam do domu to ryczałam
                                                    strasznie! moja psycha robi sie już coraz slabsza! chyba oszaleje!
                                                  • bacha8212 Re: iui 15.06.09, 17:24
                                                    Hej dziewczynysmile
                                                    Ja nadal czekam kupiłam już test ciążowy i jutro najpierw testuje tym chociaż
                                                    mój mąż powiedział, że przecież i tak wiem że to nie ma sensu, bo tylko beta
                                                    daje wiarygodny wynik, ale co tam - muszę rano spróbować. Trzymajcie kciuki, bo
                                                    ja za was też trzymam.
                                                  • miciunia14 Re: iui 15.06.09, 21:16
                                                    witajcie,
                                                    ja dzis mialam 5 podejscie,zobaczymy co z tego wyjdzie.lekarz mi
                                                    dzis powiedzial ze przy ostatniej iui 6-tej moze zastosujemy
                                                    zastrzymki stymulacyjne,czy ktoras z was ze przyjmowala,czy
                                                    zeczywiscie pomagaja bo nie wiem co o nich myslec tym bardziej ze
                                                    chyba jeden kosztuje 75zl a trzeba ich chyba okolo 7-9
                                                    przyjac.napiszcie prosze cos o tych zastrzykach.
                                                    pozdrawiam i trzymjacie za mnie kciuki,ja za was tez trzymam.

                                                    do elcia14-ja tez czasami tak mam jak ty dzisiaj,i zadaje sobie
                                                    pytanie czemu nie ja.ostatnio tez uslyszalam ze chyba bardzo nie
                                                    lubie dzieci skoro ich nie mam,przeryczalam przez to pol dnia.

                                                    mam nadzieje ze kazdej z nas sie uda..
                                                  • bacha8212 Re: iui 16.06.09, 08:56
                                                    Cześć dziewczyny zrobiłam sikańca i wyszły mi II kreski. Nawet nie wiecie jakie
                                                    szczęście mnie ogarnęło. teraz jednak ogarnęło mnie przerażenie że to może być
                                                    efekt brania luteiny. Dziewczyny czy ma ona wpływ na sikany test??? Błagam
                                                    pomóżcie. Wiem, że jak robiłam kiedyś po IMSI test sikany a też brałam wtedy
                                                    luteinę to nic nie wykazał- wynik ujemny. Może teraz się udało- oby!! Poszłam
                                                    zaraz rano zrobić bete dla pewności ale niestety wynik najwcześniej jutro
                                                    popołudniu. Przecież ja zwariuje do tego czasu.

                                                    miciunia 14 ja zastrzyki miałam przy IMSI i są bardzo skuteczne jeśli ktoś ma
                                                    problemy z owulacją, ale są też bardzo drogie. Zastanów się czy warto to
                                                    stosować do IUI może lepiej już się zdecydować na IMSI skoro juz będziesz w
                                                    połowie drogi do tego zabiegu. Trzymam kciuki żebyś nie musiała już nic robićsmile

                                                    Pozdrawiam wszystkichsmile
                                                  • balbinka7902 Re: iui 16.06.09, 10:01
                                                    bacha8212 moje najszczersze gratulacje!!!!!!!
                                                    Napisz dla przypomnienia która to była twoja inseminacja?
                                                    Ja testuję się w przyszłym tygodniu. Teraz życzę Ci użo spokoju i zdrowia!
                                                  • martub Re: iui 16.06.09, 10:17
                                                    bacha - gratulacje! Napewno betka wyjdzie piekna smile
                                                    balbinka, Tobie i wszystkim czekajacym na testowanie zycze pieknych
                                                    dwoch kresek i super betek wink
                                                    elcia - BEDZIE DOBRZE!!!
                                                    Ja w tym miesiacu walcze naturalnie i nie trace nadzieji. Moze
                                                    inseminacja nie bedzie juz potrzebna...
                                                  • elcia83 Re: iui 16.06.09, 20:59

                                                    hej dziewczyny zrobilam dzis bete i nici ponizej2 bol mam staszny w
                                                    sercu niemam sily!ryczalam pol dnia a teraz jak to pisze to nie moge
                                                    powtrzymac lez czemu akurat ja!nawet luteina nie pomogla! moze
                                                    lekarz tez mi da zastrzyki niewiem sama czy mam silt podejsc 5razbo
                                                    najgorsze to jet te oczekiwanie i rozczarowanie po tym!
                                                  • stokrotka.op Re: iui 17.06.09, 11:40
                                                    Bardzo mi smutno z twojego powodu.sadPodobnie jak Ty też mam
                                                    podchodzic do 5 IUI.Jeszcze dokładnie nie wiem kiedy...teraz brałam
                                                    zastrzyki przez 11 dni.Co się okazało na mnie nie podziałały.Teraz
                                                    lekarz zaproponował mi alo zrzucę 10kg i robimy IUI albo zrzucę i
                                                    robimy invitro...gdyby to było takie proste to dawno byłabym w
                                                    ciązy.Ja niestety nie mam już siły tak cały czas sie faszerować
                                                    lekami ale Tobie życzę żyby Ci się udało...jest kilka przykładów na
                                                    forum którym akurat po zastrzykach się udało...z całego serducha Ci
                                                    tego życzę...duża bużka!!!smile
                                                  • lenka-27 Re: iui 16.06.09, 10:15
                                                    bacha8212 napisała:

                                                    > Cześć dziewczyny zrobiłam sikańca i wyszły mi II kreski. Nawet nie wiecie jakie
                                                    > szczęście mnie ogarnęło. teraz jednak ogarnęło mnie przerażenie że to może być
                                                    > efekt brania luteiny. Dziewczyny czy ma ona wpływ na sikany test??? Błagam
                                                    > pomóżcie. Wiem, że jak robiłam kiedyś po IMSI test sikany a też brałam wtedy
                                                    > luteinę to nic nie wykazał- wynik ujemny. Może teraz się udało- oby!! Poszłam
                                                    > zaraz rano zrobić bete dla pewności ale niestety wynik najwcześniej jutro
                                                    > popołudniu. Przecież ja zwariuje do tego czasu.
                                                    >
                                                    > miciunia 14 ja zastrzyki miałam przy IMSI i są bardzo skuteczne jeśli ktoś ma
                                                    > problemy z owulacją, ale są też bardzo drogie. Zastanów się czy warto to
                                                    > stosować do IUI może lepiej już się zdecydować na IMSI skoro juz będziesz w
                                                    > połowie drogi do tego zabiegu. Trzymam kciuki żebyś nie musiała już nic robićsmile
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam wszystkichsmile

                                                    Jejku, CUDOWNIE! smile
                                                    Powiedz mi czy brałaś Duphaston lub luteinę i ile czasu? Ja się boję trochę, bo
                                                    mam brać do 21 czerwca, a testowanie najwcześniej ok.26 czerwca i czy
                                                    odstawienie nie zaszkodzi? Jestem 5 dni po IUI i nic nie czuję, tzn. czuję się
                                                    jak najbardziej normalnie smile
                                                  • martub Re: do lenka 16.06.09, 10:32
                                                    Lenka, odstawienie duphastonu napewno nie zaszkodzi. Sama bylam w takiej
                                                    sytuacji. Tylko, ze ja wtedy bralam jeszcze kilka dni po spodziewanej
                                                    miesiaczce.Miedzy skonczonym opakowaniem duphastonu a wizyta u lekarza bylo 7
                                                    dni. Potem poprostu lekarz przepisal mi kolejna porcje duphastonu (bylam w ciazy).
                                                    Tak wiec jesli lekarz kazal Ci brac do 21.06 to najlepiej sluchac jego zalecen.
                                                    Powodzenia, trzymam kciuki za wysoka betke smile
                                                  • miciunia14 do bacha812 16.06.09, 11:06
                                                    czesc,
                                                    czy mam rozumiec ze tymialas IMSI(tzw.invitro)bo nie wiem czy dobrze
                                                    Cie zrozumialam,a teraz mialas iui??????
                                                    Oswic mnie prose bo juz chyba sie zakrecilam w tym wszystkim.
                                                    dziekuje i pozdrawiam
                                                  • bacha8212 Re: do bacha812 16.06.09, 11:54
                                                    Dziewczyny jeszcze nie dziękuję żeby nie zapeszyćsmile

                                                    balbinka 7902 to była moja 3 IUI AID i życzę Tobie również II kreseczeksmile

                                                    lenka 27 ja brałam luteina od 2 dnia po IUI do teraz i właśnie się martwię że
                                                    jeśli jutro nie będę miała wyników to czy coś się nie stanie jak przestanę brać
                                                    bo leki mam jeszcze tylko na jutro ranosad Jeśli chodzi o czucie czegokolwiek to
                                                    ja też nic nie czułam

                                                    miciunia 14 tak dobrze zrozumiałaś najpierw miałam 2 razy IMSI z nasieniem męża,
                                                    tylko że za drugim razem już plemniki były bardzo kiepskie bo mój mąż na
                                                    azospermie i musiał mieć pobierane metodą PESA. Teraz zdecydowaliśmy się na IUI
                                                    ale z AIDsmile
                                                  • miciunia14 do bacha812 16.06.09, 12:27
                                                    dzieki serdeczne za wyjasnienie.po tym co mi napisalas mysle sobie
                                                    ze chyba nie warto podchodzic ten 6-ty raz do iui (z tymi
                                                    zastrzykami )tylko zaczac zbierac na invitro.
                                                    pozdrawiam i zycze wysokiej bety!!!!!!!!!!!!!
                                                  • bacha8212 Re: do bacha812 17.06.09, 14:33
                                                    Hej wszystkim!!
                                                    Mija beta 483!! Jestem w ciąży!smile))
                                                  • martub Re: do bacha812 17.06.09, 16:54
                                                    Bacha- gratulacje! Piekny wynik! Zycze wszystkim takiego pieknego wyniku a Tobie
                                                    bacha spokojnej ciazy.
                                                    Pozdrawiam serdecznie wink
                                                  • lenka-27 Re: do bacha812 17.06.09, 17:14
                                                    Jejku, jak się cieszę Twoim szczęściem! Gratulację!
                                                    Dużo zdrówka życzę smile
                                                    U mnie 6 dni po IUI
                                                  • miciunia14 Re: do bacha812 17.06.09, 18:09
                                                    Gratuluje Ci bradzo i zycze spokojnej ciazysmile))
                                                  • bacha8212 Re: 17.06.09, 19:47
                                                    Dziewczyny dziękuję bardzosmile Teraz za was trzymam mocno kciuki, żeby i Was
                                                    ogarnęło takie szczęście jak i mniesmile Dzisiaj się nawet popłakałam z tego
                                                    powodu. Ale takich łez nigdy za wiele!! Pozdrawiam za tydzień USGsmile
                                                  • elcia83 Re: 17.06.09, 22:45
                                                    gratuluje bacha8212 i zycze spokojnej ciazy!wiecie co mam takie
                                                    mysli zeby zmienic klinike co myslicie o kriobank w bialymstoku!
                                                    ktos tam sie leczy prosze pomozcie mi co mam zrobic bo juz sama
                                                    niewiem!wiem i slyszalam ze to dobra klinika
                                                  • bacha8212 Re: 18.06.09, 18:19
                                                    elcia 83 bardzo dziękuję!smile Co do zmiany kliniki to się jeszcze zastanów nie
                                                    znam jej, ale każdemu co się tam udało to powie, że jest super, a tym co nie to
                                                    będą odradzać. Pomyśl, że będzie dobrze, zawsze możesz pojechać na pierwszą
                                                    wizytę i sama się przekonać. Życzę powodzeniasmile)
                                                  • balbinka7902 Inseminacja komu się udało?!!! 19.06.09, 16:01
                                                    Witajcie! Dla wszystkich którym się udało wielkie gratulacje! Ja mam dziś
                                                    troszkę kwaśną minkę i złe przeczucia, wczoraj wzięłam ostatnią luteinę i dziś
                                                    pojawiły się delikatne krwawe plamienia, zero bólu piersi, czasem kłucie w
                                                    podbrzuszu i co wy na to?? Też tak macie??
                                                  • emika80 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.06.09, 16:22
                                                    witajcie dziewczyny , dawno nie zaglądałam ale teraz nie mogłam sie
                                                    już powstrzymać , jestem po 2 iui od 6 dni i zastanawiam się co
                                                    dalej, ? czy się udało teraz ? a może nie ? w zasadzie niewiele
                                                    czuję - tylko piersi mnie bolą ale wydaje mi sie że na taki objaw to
                                                    jest zbyt wczesnie (jeśli nie to dajcie znak), nie czuję żadnego
                                                    kłucia w jajnikach - czasami lekkie skurcze - ale naprawdę lekki i
                                                    rzadko( może sama sie doszukuję na siłę jakiegoś znaku )
                                                    najgorsze jest to czekanie , mam nadzieję że nam czekającym też się
                                                    wkońcu uda, a gratuluję wszystkim którym się już powiodło
                                                    napiszcie proszę jakie były pierwsze objawy ??
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.06.09, 17:29
                                                    upisalam sie i niestety mi to wcielo!
                                                    emilka - ja po pierwszej udanej zarazem jedynej IUI mialam objawy podobne do
                                                    zblizajacej sie @ = bolesne piersi i klucie jajnika z ktorego byla owulacja. Do
                                                    tego doszly jeszcze niewielkie mdlosci zwlaszcza wieczorowa pora.
                                                    Najgorsze jest to, ze teraz mam podobne objawy (w tym cyklu walczymy naturalnie)
                                                    i pomimo tego, ze psychicznie nastawilam sie na IUI w lipcu, cien nadzieji jest.
                                                    Nie chce sie zabardzo nakrecac, ale same wiecie ze oczekiwanie nie jest latwe.
                                                    Jeszcze tydz do spodziewanej @ a we wt ide do lekarza do kontroli i po
                                                    ewentualne leki przed IUI. Zobaczymy co bedzie.

                                                    Emilka, trzymam kciuki za Ciebie i wszystkie dziewczyny starajace sie. Tez
                                                    jestem ciekawa jakie objawy mialy dziewczyny ktorym sie udalo. Piszcie!
                                                    Pozdrawiam serdecznie smile
                                                  • madziula1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.09, 13:01
                                                    Witam, jestem nowa, trafiłam tu bo wczoraj miałam trzecią i do tego potrójną inseminację(dwa razy przed pęknięciem pęcherzyka i raz po). Mam nadzieję, że tym razem ostatnią. Mnie też ciekawi co czują dziewczyny którym się udało. Ja czuję ból podbrzusza, nawet jak siadam na krześle i strasznie mnie to niepokoi. Czy to jest normalne? i powiedzcie mi po ilu dniach mogę zrobić test? Wiem, że leki mają wpływ na wynik brałam Clo i Puregon przed, a teraz biorę 2x1tab. dopochwowo Luteiny.
                                                    Przy okazji gratuluję wszystkim szczęściarzom!!!
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.09, 13:58
                                                    madziula, witamy na forum wink
                                                    Testu nie rob wczesniej niz w dniu spodziewanej @. Ja osobiscie nie polecam
                                                    testow z apteki (pomimo wysokiej bety testy wychodzily mi negatywne)tylko bete HCG.
                                                    Gdzie robilas inseminacje? Taka potrojna musi byc szczesliwa. Trzymam kciuki za
                                                    powodzeniewink
                                                  • madziula1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.09, 23:02
                                                    hej martub, dzięki za odp., potrójna bo nie chciał mi pęcherzyk pęknąć, a
                                                    Pregnyl jest już wycofany z rynku więc musimy jedynie liczyć na naturę. Przez
                                                    ponad tydzień jeździłam codziennie na kontrolę i ostatecznie pękł w 20dc co mnie
                                                    martwi bo cykle miałam nieregularne 25-35dni. Z tego co mi wiadomo już w szóstym
                                                    dniu po zapłodnieniu pojawia się HCG w krwi.
                                                    W takim razie czekam 10 dni, potem idę na badanie krwi.
                                                    Tak się denerwuję, że niedługo zwariuję, chyba nie zniosę kolejnego rozczarowania.
                                                    Mam nowego lekarza z Poznania i to była pierwsza inseminacja u niego,
                                                    przedstawię go wszystkim zainteresowanym jak tylko będę pewna, że jest godny
                                                    polecenia czyli za 10 dni wink Nie chcę robić złej reklamy gdyby się nie udało.
                                                  • madziula1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.09, 23:07
                                                    martub Tobie też życzę powodzenia, trzymam kciuki!!!
                                                  • emika80 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.06.09, 10:33
                                                    życzę wszystkim oczekującym powodzenia - ja mam jeszcze okropnie
                                                    dużo czekania aż 5 długich dni , poprzedni tydzień jakoś zleciał tym
                                                    bardziej że miałam 3 dni urlopu w sopocie smile ale teraz to poprostu
                                                    koszmar sad(, juz nie mogę się doczekać soboty . tempka mi skoczyła
                                                    od owu 36,8 a teraz mam od 4 dni 37,3 nie wiem czy to coś znaczy czy
                                                    nie ale mam nadzieję że to już będzie nie moge się doczekać tej
                                                    upragnionej ciąży . Tylko my wiemy jak bardzo nam zależy na
                                                    dzidziusiu. Jeszcze raz powodzenia dla nas wszystkich
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.06.09, 12:23
                                                    emilka, ten wzrost temperatury to dobry znak winkJa tez mam jeszcze 5
                                                    dni do @!!! Oby nie przyszla!
                                                  • madziula1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.06.09, 14:13
                                                    w zajściu w ciąże bardzo ważną rolę odgrywa psychika im więcej o tym myślimy tym
                                                    większa blokada, ale jak tu nie myśleć i się nie martwić jak tak bardzo tego
                                                    pragniemy wink
                                                    emilka masz rację tylko my wiemy jak bardzo tego chcemy, dlatego znalazłam to
                                                    forum, moje koleżanki planują i zachodzą, ja niestety muszę się pomęczyć, ale
                                                    już za długo...
                                                    czekam na Wasze pozytywne wyniki!!!!!
                                                  • ulenka-4 Re: iui 22.06.09, 16:11
                                                    elcia83 wiem co czujesz. Mnie też często ogarnia depresja że nie mogę na razie
                                                    mieć dzieci. I bardzo mnie wkurzają pytania typu: kiedy dziecko? i czemu nie już?
                                                    Powiedzcie mi dziewczyny czemu skierowali was na IUI. Ja dziś dostałam CLO.
                                                    Oprócz tego od 5 lat biorę Duphaston i Bromergon. Ze względu na niesienie męża
                                                    mamy mieć właśnie IUI. Wyniki męża nie są takie złe. Problem jest tylko z
                                                    jakością nasienia (45 % plemniki o prawidłowej budowie). Trochę mnie przeraziła
                                                    myśl o inseminacji. Chciałabym spróbować jednak przy CLO metodą naturalną a
                                                    potem dopiero IUI. Dziewczyny poradźcie co robić sad
    • majak81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.09, 13:34
      witam, mnie sie udała w maju 2008smile)))) teraz mam 4 m-ego
      brzdaca...a wszystko to dzieki dr Przybycieniowi!!!!! pracuje w
      Krakowie w Klinice ivf i w Tarnowie
      • drazeta10 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.06.09, 14:19
        Witam Dziewczyny, 14.06. miałam swoja 3 inseminację, sama nie wiem
        czy sobie robić nadzieję, ale jakaś tam zawsze jest. Na pewno
        popekały pęcherzyki w dniu IUI, krótko przed nią lub zaraz po. Do
        testu jeszcze 6 dni, biorę 3 razy dziennie duphaston. Trzymam kciuki
        za Was wszystkie i gratuluje tym którym sie udałosmile
        • kavainca Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.06.09, 15:21
          5.06 miałam pierwszą IUI
          18go zrobiłam betę - wynik 145,7smile
          biorę 3x2 luteinę
          czekam teraz do 6go tygodnia na USG
          jestem jednak pełna niepokoju, bo wiadomo statystycznie cześć
          biochemicznych...
          pewnie nie powinnam wogóle czytać tych statystyksad
          • bacha8212 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.06.09, 17:51
            Kavanica GRATULACJE!!! Trzymam kciuki za USG. Mój mąż już pomału zaczyna na mnie
            krzyczeć, że zakaże mi czytania tych wszystkich wiadomości na internecie, bo im
            więcej czytam tym bardziej się nakręcam, że coś może być nie tak, ale co zrobić
            jak ciekawość jest silniejszasmile

            elika wzrost temperatury to bardzo dobry znaksmile Mnie też tak czasami zakuło w
            brzuchu i sutki zrobiły się bardziej wrażliwe. Coś czuję że i Tobie się udałosmile
            Trzymam kciuki!!

            balbinka jak się czujesz??

            Dziewczyny wszystkim życzę powodzeniasmile
          • iwek81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.06.09, 18:36
            Witajcie dziewczynysmile
            Czy któraś z Was miała robioną inseminację w klinice Provita-
            Katowice, przez Panią Dr.Magdalenę Biernat?
            • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.06.09, 21:06
              Ja mialam w Provicie, ale robil ja dr Tomanek. Slyszalam, ze dr
              Biernat to b.dobry lekarz. Powodzenia smile
              • bacha8212 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 08:20
                Hej też leczę się w Provicie.
                Ja miałam robioną pierwszą przez dr Orlińskiego, drugą przez dr Biernat a
                trzecią przez dr Ogrodnika i ta była szczęśliwa.Pani dr Biernat jest bardzo
                dobrym lekarzem na prawde wartym polecenia i nie masz się co martwićsmile Powodzenia!!
                • bacha8212 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 08:21
                  Ja już dostaję do głowy! Dzisiaj śniło mi się, że byłam na USG i nic nie
                  było. Obudziłam się cała mokra. Tak bardzo się boję jutrzejszego dnia, a zarazem
                  nie mogę się doczekać. Dzisiaj czułam kłucie w brzuchu i zaraz panika i strach w
                  oczach, że może coś jest nie tak. Jak ja do jutra wytrzymam to nie wiem.
                  Zobaczymy..
                  • olenka-13-13 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 08:52
                    Dziewczyny czy któraś robiła IUI w Invimedzie w Warszawie? a u
                    jakiego lekarza? i z jakim efektem?
                  • kavainca Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 09:02
                    Bacha,
                    będzie dobrzesmile
                    3mam kciuki mocno, mocno, mocno...
                    Jak tylko odebrałam pierwszą betę, po chwilowej uldze przypomniały
                    mi sie słowa wypowiedziane przez mamę mojej przyjaciółki, kiedy ta
                    zaciążyła. Było to mniej wiecej coś takiego: "kochanie bardzo się
                    cieszę, ale jednoczejśnie muszę Ci powiedzieć, że od dzisiaj do
                    końca życia już nigdy nie przestaniesz się bać" smilesadsmilesadsmilesadsmile
                    • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 09:40
                      Witajcie! No i stało się, test nie będzie mi potrzebny dziś dostałam @
                      czuję się troszkę zawiedziona, ale nie załamana bo nie nastawiałam się, za to
                      teraz zastanawiam się nad szybką zmianą lekarza na klinikę.
                      Moja sprawa wygląda tak: chodzę prywatnie do gabinetu ginekologicznego do dr
                      Buchacza, wiele osób go polecało i mówiło o sukcesach, wszystko było spoko ale
                      zastanawia mnie ta inseminacja, wy piszecie o kontrolnych usg przed iui i po dla
                      sprawdzenia czy pęcherzyk pękł, a ja miałam robione 1 usg i to u innego lekarza
                      bo ten mój nie ma usg w gabinecie, potem z podanych danych usg wylicza termin na
                      iui, przychodzimy, mąż oddaje materiał i nie jest on sprawdzony czy jest
                      wartościowy, a ja nie wiem czy pęcherzyk mi pękł. Lekarz który robił mi usg był
                      zdziwiony że mój doktorek nie podał mi nic na zwiększenie liczby pęcherzyków i
                      tak to u mnie wygląda. Brałam tylko clo, estrofem i potem luteinę.Zastanawiam
                      się nad kliniką w Katowicach, ale obawiam się że najpierw będziemy musieli
                      przejść wszystkie badania od nowa, żeby iść na iui, a nie czarujmy się są to nie
                      małe koszta i znowu ucieczka czasu. Mam umawiać się na 2 iui ale nie wiem czy
                      się na to zdecydujemy. Poradźcie mi co robić.
                      • kavainca Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 09:46
                        mnie się wydaje, że kliniki chcą tylko wykonanego u siebie badania
                        nasienia nic innego, a to nie sa duże koszty!
                        My wszystkie badania, poza w/w, zrobilismy w firmowej przychodni
                        120km od kliniki - nikt nie miał pretensji!

                        Kolejne IUI zrobiłabym u tego lekarza, do którego miałabym zaufanie.
                        Inaczej szkoda czasu!
                      • madziula1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 10:03
                        balbinka uciekaj od niego i to szybko, idź do specjalisty, ja tak straciłam 1,5
                        roku. lekarz musi być przede wszystkim polecany i mieć dobry sprzęt, tak by
                        wyselekcjonować najlepsze, najszybsze plemniki. Ja miałam usg codziennie przez 6
                        dni, nawet w sobotę!!! bez usg lekarz nie jest w stanie sprawdzić co się dzieje
                        wewnątrz jak wygląda pęcherzyk, czy pękł itd.
                        czas kosztuje nas więcej, ja zabrałam kartotekę od poprzedniego lekarza i tylko
                        niektóre badania musiałam powtórzyć
                        nie czekaj na cud tylko działaj!!! idź do najlepszego
                        • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 11:09
                          Balbinka- na pierwsza wizyte do Provity poszlismy z mezem z wynikami
                          ktore juz mielismy. Maz musial tylko powtorzyc badanie nasienia bo
                          mial malo szczegolowe. Ja mysle, ze nikt nie powinien Ci kazac
                          powtarzac wszystkich badan a newet jesli ja mialam skierowanie na
                          jakies badania bedac juz w ciazy, to wcale nie robilam ich w
                          klinice, tylko kozystajac z karty LIM. Nic mnie to nie kosztowalo a
                          lekarz tez ich nie kwestionowal. Ja mialam tylko jedna IUI, ale cykl
                          byl monitorowany i nawet jesli trzeba bylo przyjsc w niedziele na
                          USG, to zawsze jest tam lekarz dyzurujacy. Nasienie meza przed IUI
                          bylo badane a ja mialam USG tuz przed podaniem nasienia i potem 2
                          dni pozniej sprawdzajace czy pecherzyk pekl.
                          Jesli nie ufasz swojemu lekarzowi, to nie zastanawiaj sie i go
                          zmien. Szkoda kasy na IUI bez monitoringu.
                          Bacha - bedzie dobrze! Daj znac po wizycie smile
                          • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 12:05
                            Dziewczyny podjęliśmy z mężem decyzję i zapisaliśmy się do kliniki w Mysłowicach
                            NoVomedica, w tej klinice moja koleżanka która ponoć miała nie mieć dzieci,
                            doznała cudu i w tym tygodniu ma rodzić. Mamy wizytę na 13.07.2009. Trzymam za
                            was wszystkie kciuki i dzięki za mobilizację do zmiany lekarza.
                            • kavainca Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 12:07
                              trzymam za Was kciuki
                              • martub do balbinka 23.06.09, 12:19
                                To juz niedlugo ta wizyta! W Provicie na pierwsza wizyte czekalam
                                1,5 miesiaca! Powodzenia i daj znac po wizycie. Pozdrawiam smile
                    • madziula1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 09:48
                      kava - dobrze powiedziane i jakie pocieszające smile
                      Bacha myśl pozytywnie to tak się stanie
                      wiem, że póki co miałyśmy niemiłe doświadczenia sad, ale na każdą przychodzi
                      pora wcześniej czy później
                      myśl jedynie o tym jak fajnie byłoby mieć maleństwo na rękach, a nie o tym jak
                      strasznie byłoby go nie mieć!
                      trzymam mocno kciuki, będzie dobrze smile
                      • bacha8212 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 14:24
                        madziula nawet nie dopuszczam do siebie myśli że może być źle, ale jakiś
                        diabeł cały czas mnie dręczysmile

                        balbinka7920 ja też leczyłam się w Novomedice przed Provita i z własnego
                        doświadczenia nie mam zbyt dobrego zdania o niej. Obsługa jest bardzo miła ale
                        podejście do leczenia mają nie zbyt dobre. Sama przed IMSI miałam tylko 2 razy
                        USG co w provicie jest nie do pomyślenia, bo tam już na pierwszej wizycie jest
                        USG, no i przy każdej następnej. Tu tak niestety nie jest i to jest do
                        zakwestionowania. Życzę ci powodzenia, na pewno będzie to lepsza opieka niż u
                        poprzedniego lekarza bo pracują nawet w soboty i niedziele. A do jakiego lekarza
                        jesteś zapisana bo ja chodziłam do Micińskiego.

                        kavanica mądre słowa że "do końca życia będziemy się bać"sad no ale cóż
                        same tego chciałyśmysmile) jak tu się nie bać o takie maleństwosmile Pozdrawiam
                        trzymaj się cieplutko. Swoja drogą ciekawe mi kazali przyjechać na usg już w 5
                        tygodniu. Chyba się pochlastam jak tam nic nie będzie widaćsad
                        • kavainca Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.09, 14:32
                          bacha8212 napisała:

                          kavanica mądre słowa że "do końca życia będziemy się bać"sad
                          no ale cóż
                          > same tego chciałyśmysmile) jak tu się nie bać o takie maleństwosmile
                          Pozdrawiam
                          > trzymaj się cieplutko. Swoja drogą ciekawe mi kazali przyjechać na
                          usg już w 5
                          > tygodniu. Chyba się pochlastam jak tam nic nie będzie widaćsad

                          będzię, będziesmile!

                          kurcze, to już jutro
                          o której masz to badanie?

                          Nie wiem skad ta róznica w tygodniach, ale pamietam jak ponad 3 lata
                          temu zaczynałam sie trarac o baby, mój lekarz powiedział, że
                          wcześniej niż 2 tygodnie po zatrzymaniu @ mam nie przychodzić.
                          Czytałam też, że w tygodniu zaczyna bić serce więc może łatwiej
                          zobaczyć na usg!
                          • martub do bacha 23.06.09, 14:54
                            Ja mialam pierwsze USG dokladnie 3 tyg po IUI i bylo widac piekny
                            pecherzyk. 3 tyg pozniej juz slyszalam serducho. Nie martw sie
                            bacha, napewno nie jest za wczesnie.
                            Nie stresuj sie tak, bo tylko malenstwu zaszkodzisz wink
                            • madziula1980 Re: 23.06.09, 15:37
                              tak jak czytam Wasze opinie to fajnie by było jakiś kalendarz tu zaprowadzić
                              wpisując kiedy miałyśmy IUI, kiedy jest spodziewana @, kiedy idziemy na badanie
                              krwi, zrobić listę tych którym się udało itd.
                              Miło jest z Wami przeżywać te chwile.
                              bacha, kava dajecie mi nadzieję, że też mogę być szczęściarą, a każdy kolejny
                              pozytywny wynik będzie ją pogłębiał
                              martub, emika, drazeta10 czekamy na dobre wieścismilesmilesmile
                        • asiekla Inseminacja komu się udało?!!! Promyk nadziei!!!!! 23.06.09, 19:42
                          Dziewczyny, miejcie nadzieję, bo w niespodziewanej chwili może się okazać, że są
                          te upragnione dwie kreski. Jestem tego przykładem, po trzech inseminacjach
                          szykowałam się na in vitro. I w końcu niespodzianka... To czego pragnęłam przez
                          3 lata!! smile.I to poczęcie bez żadnych wspomagaczy. Poprostu szok!!!!
                          • iwek81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! Promyk nadziei 23.06.09, 21:13
                            Witajciesmile
                            Ciesze sie, że dr. Biernat ma dobre opinie. Kilka lat temu chodziłam
                            do dr. Micińskiego i byłam również w Nowomedice, lecz nie zrobili na
                            mnie dobrego wrażenia, zwłaszcza lekarz, przez co bardzo się
                            zniechęciliśmy i daliśmy sobie spokój, czego żałuje, ale widocznie
                            tak miało być...
                            Na 2 lipca jestem umówiona na usg, aby sprawdzić czy znajdzie się
                            jakiś pęcherzyk, a następnie to chyba już zabieg. Boję się tylko, że
                            nie trafie na dobry moment, ponieważ jak robiłam sobie testy to
                            przeważnie owulacja mi wychodziła dopiero ok 15 do 19 dnia cyklu .
                            Nie wiem jak to będzie...Będe podchodziła pierwszy raz i bez
                            stymulacjii.
                            • elcia83 Re: Inseminacja komu się udało?!!! Promyk nadziei 23.06.09, 22:09
                              witajcie kochane oczekujace ja w poniedzialek29.06 podchodze do 5
                              iui i sama juz niewiem czy ona ma wogole sens chce bardzo wierzyc ze
                              teraz juz musi sie udac ilez mozna czekac na ta dzidzie upragniona!
                              ja juz niemam sil! zycze wam powdzenia!
                          • asiekla Mnie się udało!!!!!!!!!! Do MARTUB 24.06.09, 09:19
                            Po trzech inseminacjach udało się naturalnie. Pamiętasz jeszcze mnie???
                            Odpuścilam sobie i miałam zapisać się na in vitro, we wrześniu mieliśmy je robić
                            a tutaj taka niespodzianka. Życzę Tobie i innym dziewczynom na tym forum, aby
                            przeżyły to samo co ja. Gratulacje tym którym się udało. Pozdrawiam. smile
                            • martub do asiekla 24.06.09, 10:00
                              Witaj kochana!!!
                              Wyobraz sobie, ze myslalam o Tobie zanim wlaczylam kompa!! A tu taka
                              niespodzianka! Strasznie sie ciesze, takie nowiny! Gratuluje z
                              calego serca smile smile
                              Ja wczoraj wreszcie bylam u mojego dr. Wszystko jest ok, wiec w
                              nastepnym cyklu IUI. Juz nie moge sie doczekac.
                              Dzieki asiekla za super wiesci, to dodaje skrzydel winkTrzymam mocno
                              kciuki za spokojne 9miesiecy. I odzywaj sie!!!
                              • martub Re: do iwek 24.06.09, 10:04
                                W Provicie nie musisz miec koniecznie IUI u swojego lekarza.
                                Wszystko zalezy od tego kiedy wypadnie Ci IUI. Jesli w danym dniu
                                Twoj lekarz nie pracuje, robi je inny lekarz. To dlatego bacha miala
                                kazda IUI u innego lekarza. Mi sie akurat tak fajnie zlozylo przy
                                IUI, ze zarowno wizyta w 9dc jak i IUI robil moj dr. A to tylko
                                dzieki temu, ze dr mial akurat dyzur w niedziele...
                                Zycze powodzenia smile
                • iwek81 do Bacha 23.06.09, 21:15
                  Czy możesz mi powiedzieć dlaczego kolejne inseminacje robił Tobie
                  inny lekarz??
                  • bacha8212 Re: do Bacha 24.06.09, 12:15
                    iwek 81 tak jak martub napisała kiedy miałam IUi to mojego lekarza nie
                    było na dyżurze i dlatego inny lekarz. nie jest ważne kto robi tylko czy w
                    dobrym czasiesmile

                    kavanica ja mam USG dopiero na 21.20 jak nie będzie poślizgu. jutro zaraz
                    rano napisze co i jaksmile

                    Dziewczyny gratuluję tym co się udało i trzymam mocno kciuki za inne!!!
                    • kavainca Re: do Bacha 24.06.09, 13:29
                      Bacha
                      będe trzymac kciuki, chyba,ze wczesniej zasnę, co niestety jest
                      możliwewink
                      • martub Re: do Bacha 24.06.09, 13:54
                        Ja tez trzymam kciuki smile I czekam na dobre wiesci wink
                        • bacha8212 Re: do kavanica 24.06.09, 14:55
                          kavanica czy ciebie też taka senność dopada, bo ja wieczorem o 21.00 jestem
                          dętka nie wiem czy w poczekalni nie zasnęsmile Mam nadzieję że emocje mi nie
                          pozwoląsmile Do jutra!
                          • bacha8212 Re: po USG 25.06.09, 08:07
                            Hej dziewczyny
                            Ja już po USG i był widoczny pęcherzyk 12mm i lekko migające serduszkosmile Jaka
                            jestem szczęśliwasmile Życzę wam tego samego!! Nie poddawajcie się! Musi być
                            dobrze!! Już teraz w to wierze i Wy też będzieciesmile
                            • olenka-13-13 Re: po USG 25.06.09, 08:10
                              bacha bardzo się cieszę twoim szczęściem smile dzięki takim jak ty nam
                              dalej chce się walczyć smile Trzymajcie się cieplutko smile
                              • asiekla Ja też po USG 25.06.09, 10:13
                                Ja też wczoraj miałam usg, no nie sądziłam, że po trzech IUI i trzech latach
                                będę tak się dziwić, zobaczyłam pęcherzyk. Dziewczyny, życzę wam tego samego.
                                Trzymajcie się i bądźcie dzielne, i miejcie wiarę bo to dużo pomaga.smile
                                • bacha8212 Re: Ja też po USG 25.06.09, 14:09
                                  asiekla moje gratulacjesmile!! Mój mąż to myślałam że spadnie ze stołka ze
                                  szczęścia a o sobie to nie wspomnę. Życze wszystkim tego samegosmile

                                  olenka Ty tez się doczekasz!smile Trzymam kciukismile
                                  • elcia83 Re: Ja też po USG 25.06.09, 17:06
                                    moje szczere gratulacjie życze wam spokojnej ciąży i dużo uciech z
                                    waszych skarbów! ja już opadam z sił i zaczynam wątpic że nam sie
                                    kiedys uda! bo ja już tego nie kumam ja mam cykle naturalne i jak
                                    lekarz bada to pecherzyki są! pekaja a jednak sie nie udaje! mąż ma
                                    słabe zoąmierzyki ale po przygotowaniu sa dobre bo nawet 78%! prosze
                                    dajcie mi sił i wiary! że będę kiedyś mamą! i poczuje bicie
                                    serduszka majego dzidzusia!
                                    • asiekla Re: Ja też po USG Do Bacha i Elcia 25.06.09, 18:52
                                      Bacha również gratulacje. smile. Czasem IUI pomaga, choć u mnie wyszło jednak
                                      naturalnie, czego bym się nigdy nie spodziewała. Jeszcze w kwietniu się
                                      udzielałam na tym forum, ale po wyjeździe za granicę uświadomiłam sobie, że nic
                                      już z czwartej IUI i że tylko in vitro. A tutaj taki szok. Trzymaj się i dbaj o
                                      siebie i maleństwo. smile

                                      ELCIA- kochana daj sobie trochę czasu, musisz się uspokoić, i nie gonić
                                      codziennie za próbami zajścia w ciąże, wiem że może ci się wydawać, że się
                                      mądrzę, ale u mnie właśnie tak było, sądziłam, że już niestety tylko in vitro
                                      może mi pomóc i tak myślałam, a jednak zobacz właśnie to przekonanie bez
                                      większych nerwów przyniosło mi wspaniały skutek, w ciągu dwóch miesięcy od
                                      ostatniej wizyty u lekarza stało się to upragnione, dwie kreseczki na teście.
                                      Cały dzień patrzyłam na nie, co godzinę się wpatrywałam, i myślałam że to
                                      niemożliwe, a jednak. Tobie również życzę takiego zaskoczenia. Trzymaj się i
                                      uwierz!!!!
                                      • miciunia14 gratuluje tym co sie udalo!!!!!!!!!!!! 25.06.09, 19:18
                                        dziewczyny bardzo wam gratuluje!!!
                                        ja dzis jestem 10 dzien po iui i zobaczymy co z tego
                                        wyjdzie.strasznie boli mnie brzuch i piersi,nie wiem czy to jakis
                                        znak czy moze tak sie dzieje przed miesiaczka.
                                        jescze raz gratuluje przyszlym mamusiom,mam nadzieje ze i ja wkrotce
                                        bede sie cieszyc tak jak wy!!!!!smile))
                                        • martub Re: gratuluje tym co sie udalo!!!!!!!!!!!! 25.06.09, 20:29
                                          asiekla i bacha - GRATULUJE!!! Dbajcie o siebie i wasze fasolki smile

                                          elcia - nie stresuj sie, trzeba wyluzowac a wszystko bedzie ok. Wiem, ze latwo
                                          sie mowi, ale asiekla ma racje. Nie mozna caly czas myslec tylko o ciazy.Wiem,
                                          ze nie jest to latwe...
                                          Ja do mojej pierwszej i jak narazie jedynej IUI podeszlam bez wiekszych emocji,
                                          nie spodziewalam sie zbyt wiele, a przez 2 tyg po wcale o ciazy nie myslalam i
                                          tez sie udalo. Szkoda, ze moja radosc trwala krotko, ale napewno niedlugo sie
                                          uda wink i TY tez musisz w to uwierzyc, napewno bedzie dobrze. Niedlugo dolaczymy
                                          do grona szczesliwych smile
                                          Pozdrawiam wszystkie forumowiczki wink
                                        • emika80 Re: gratuluje tym co sie udalo!!!!!!!!!!!! 25.06.09, 22:27
                                          gratuluję jeszcze raz bardzo się cieszę że są pozytywne teściki smile
                                          ja dziś nie wytrzymałam i rano zrobiłam test choć miałam dopiero robić za dwa
                                          dni - wyszła jedna kreska a po 5 minutach bardzo blada (naprawdę bardzo blada)
                                          druga , nie wiem czy ta kreska może coś oznaczac czy raczej nie . Piersi mnie
                                          bolą , temperaturę mam powyżej 37,2 - jestem teraz 11 dni po iui . Napiszcie co
                                          otym sądzicie no i nie wiem czy robić jeszcze jeden test no i jaki ( mam w domu
                                          bobo-test)
                                          podobno jest dość czuły . Proszę napiszcie ...
                                          emika
                                          • madziula1980 Re: gratuluje tym co sie udalo!!!!!!!!!!!! 25.06.09, 23:11
                                            elcia83 - widzę, że przechodzisz etap który mam już za sobą, niestety skończyło
                                            się terapią u psychologa bo tak byłam załamana, że nie mam upragnionych dzieci,
                                            które na okrągło rodzą się u znajomych, w rodzinie i każdy pyta "A Wy kiedy?". W
                                            moim przypadku najprawdopodobniej ze stresu nie mogę zajść w ciąże. Jak mam się
                                            kochać i wiem, że jest możliwość zajścia to leżę sparaliżowana, a jak wiem, że
                                            nic z tego nie będzie to zabawa jest na całego. Piszę o tym bo znam dobry domowy
                                            sposób, a właściwie sekret, który pozwala lepiej spojrzeć na świat i mieć siłę
                                            na walkę. Obejrzy film "The secret" (sekret)-psychologiczny, dokumentalny film.
                                            Miesiąc temu poleciła mi go kumpela i mi też pomógł. Nawet napisałam i
                                            powiesiłam na ścianie główny cytat, by przypominać sobie dlaczego tak biegną
                                            moje losy i co zrobić by było inaczej. Jeszcze się tego uczę, ale kto wie, może
                                            niedługo spełni się moje marzeniesmile
                                            emika-rób ten test, najwyżej kupisz jeszcze jedensmile
                                            • martub emilka 25.06.09, 23:15
                                              emilka - zrob bete!
                                            • kavainca do ELCI83 26.06.09, 08:03
                                              elcia

                                              madziula1980 napisała:

                                              > elcia83 - widzę, że przechodzisz etap który mam już za sobą,
                                              niestety skończyło
                                              > się terapią u psychologa
                                              nie wiem czemu madziula napisała "niestety"
                                              wg mnie terapia to najlepsze co mogło mi sie przydażyć w mojej
                                              walce - serio.
                                              Polecam każdej dziewczynie, której brak sił.
                                              Moja terapeutka dość mocno mnie przeczołgała i uświadomiła wieeele
                                              aspektów mojego stanu.
                                              Jedna rzecz wydaje mi sie najistotniejsza: - Odwrócić swoją uwagę.
                                              Ja powróciłam do swoich marzen o doktorzacie i we wrzesniu zdaję na
                                              studia doktoranckiesmilesmilesmile Tak bardzo mnie to wkręciło, że długi czas
                                              myslałam głównie o potencjalnej pracy doktorskiej,a leczenie toczyło
                                              sie swoją drogąsmileStudia miały mnie odciagnąć od walki, a pewnie bedą
                                              odskocznią od macierzyństa - oby smile
                                              Rób cos co Ci sprawia przyjemność, o czym zawsze marzyłaś.
                                              Nie myśl tylko o macierzyństwie, bo nie mozna żyć tylko dla jednej
                                              sprawy.
                                              Jeśli nie możesz pozwolic sobie na terapie (choś ja bym to
                                              potraktowała jako część leczenia), to przeczytaj chociaż książkę
                                              B.Pawelec "terapeutyczne opowieści o bezpłodnosci"
                                              Będzie dobrze
                                              trzymaj się ciepło
                                              • asiekla Do Emilka 26.06.09, 10:15
                                                Emilka, ja mogę napisać na swoim przykładzie, u mnie też była ta druga kreska
                                                bardzo blada, ale była, i to też już miałam po 5 minutach wyrzucać test, jednak
                                                zauważyłam, że ta druga kreska jest bardzo słaba. I zobacz, jestem w ciąży, moja
                                                beta dwa dni później wyszła 500 jednostek dlatego i test tak wyszedł. Musisz
                                                zrobić test z krwi to bedzie najwiarygodniejsze. Trzymaj sie, ja wierze ze sie
                                                udalo.
                                              • emika80 re: 26.06.09, 10:22
                                                rano zrobilam jeszcze jeden test tez z drugą bledszą ( minimalnie
                                                ciemniejszą od wczorajszej ) ale wyszła w czasie. Byłam rano na
                                                becie i czekam na wynik dziś po pracy jadę czyli wieczorem napiszę
                                                jeśli będę w stanie . obawiam się że jeśli nic z tego to znów na
                                                chwilę zamknę się w sobie ... sad ale muszę być dobrej myśli przeciez
                                                ta 2 kreska bez powodu nie wyszła (mam nadzieję) trzymajcie za mnie
                                                kciuki
                                                • kavainca Re: re: 26.06.09, 10:29
                                                  jest druga kreska?
                                                  jest!
                                                  nie bez powodu lekarze zalecają betę, a nie sikańca, bo przecież
                                                  czasami test ma za słabą czujność.
                                                  Będę trzynać kciuki
                                                  już chyba za wszystkie w Was trzymam
                                                  ale co mi tam
                                                  i tak śpię na biurku w pracy
                                                  nie robię nic i nie zamierzam bo alien wszystko wysysa, więc chociaż
                                                  kciuki potrzymamwink
                                              • madziula1980 Re: do ELCI83 26.06.09, 12:09
                                                kava - wiadomo, że powinno się odwrócić uwagę, ale co zrobić jak się właśnie
                                                kończy kolejne studia, kursy popołudniowe, a dziecka jak nie było tak nie ma...
                                                mam iść na następny kierunek?
                                                później lekarz mówi, "a Pani może za mało odpoczywa?" no tak, jak tu odpoczywać
                                                jak codziennie siedzę w pracy, później angielski, niemiecki, w weekendy studia
                                                owszem przestałam myśleć o dziecku, ale chyba tak bardzo, że nie miałam czasu na
                                                lekarza i seks smile
                                                dzięki za polecenie książki, na pewno przeczytam, jakby ktoś miał jeszcze jakieś
                                                rady walki z przygnębieniem po nieudanym iui i stresem gdy czekamy na dzień
                                                testu to napiszcie
                                                • kavainca Re: do ELCI83 26.06.09, 12:21
                                                  przychodzi mi do głowy jeszcze jedna rzecz
                                                  życie z kalędarzem i takie ogólne duże spięcie
                                                  Cała sztuka w tym, zeby odwrócić uwagę, ale robić swojesmile - tak
                                                  przynajmniej twierdzi autorka ksiażki o której pisałam.
                                                  zapraszam Cię na naszego bociana
                                                  forum psychologiczne prowadzi w/w terapeutka.
                                                  • bacha8212 Re: do ELCI83 26.06.09, 19:42
                                                    Hej dziwczyny.
                                                    Elcia Zgadzam się z kavanicą. Ja to po ostatniej IUI zaczęłam się zastanawiać co
                                                    będzie jeśli się nie uda i nawet już planowałam kolejne leczenie, bo w to nie
                                                    wierzyłam, a jednak się udało. Jak wam powiem, że zamiast odpoczywać to ja myłam
                                                    okna i sprzątałam mieszkanie przed urodzinami męża to pewnie powiecie że
                                                    zwariowałam, ale ja twierdzę że co ma być to będzie w odpowiednim czasie. My to
                                                    nawet zaczęliśmy już procedurę adopcyjną a tu taka niespodzianka. Więc proszę
                                                    nie dołuj się tak bardzo. Trzymam kciukismile

                                                    emilka i jak beta bo ja też robiłam bobo test i wyszły II kreski. Więc u ciebie
                                                    to na bank ciąża tylko bardzo wczesnasmile Powodzeniasmile!! Czekam na wynik!
                                                  • elcia83 Re: do ELCI83 26.06.09, 20:29
                                                    wiecie co dziewczyny macie racjie ja juz zaczelam sie zastanawiac
                                                    nad terapia ale jak powiedzialam do meza :to on na to nie
                                                    przesadzaj! przeaciesz nie jest tak zle a toba! sama niewiem co mam
                                                    myslec nie jest mi lekko! prosze dajcie mi sily bo serce mi peka!
                                                  • martub Re: do ELCI83 26.06.09, 22:45
                                                    Faceci nigdy nie widza problemu, dla nich wszystko jest zawsze ok.
                                                    Ale moze ta terapia to faktycznie nie jest taki zly pomysl? Wszystko zalezy od
                                                    Ciebie, zastanow sie czego Ty chcesz, bo ty Ty jestes najwazniejsza.
                                                    Elcia, ale przede wszystkim pozytywne myslenie!!!
                                                    Sciskam mocno, trzymaj sie!
                                                  • balbinka7902 dziewczyny pomóżcie radą 27.06.09, 10:11
                                                    Witajcie jak już pisałam od piątku miałam krwawe plamienia a w poniedziałek
                                                    dostałam okres, trwał on krócej niż wszystkie i nie był tak obfity jak zwykle.
                                                    iui miałam 06.06.2009 i był to 14 dzień cyklu,w tym tygodniu w środę miałam
                                                    silne bóle podbrzusza trwały ok 1,5 godziny, jakoś nie dawało mi to wszystko
                                                    spokoju i dziś rano zrobiłam sikacza, nie wiem może to moja chęć posiadania
                                                    dwóch kresek, ale na teście pokazała się mocna kreska kontrolna i bardzo bardzo
                                                    słabo widoczna kreska ciążowa, zawołałam męża i on też zerkając na test
                                                    dopatrzył się tej bladziuteńkiej kreski. Napiszcie mi czy ta krecha powinna być
                                                    już mocniej widoczna czy tylko tak bladziutko?? a może sobie ją tam malujemy
                                                    sami wzrokiem??
                                                  • elcia83 Re: do ELCI83 27.06.09, 13:44
                                                    dzieki dziewczyny za wsparcie ale ta iui bedzie 5 i chyba juz
                                                    ostania bo bede musiala psychicznie odpoczac: od tego myslaenia
                                                    jestem w ciazy czy nie! lekarka sama powiedziala ze szkoda czasu
                                                    zeby przerywac! ale ja juz sama musze odczekac! troche bo zwariuje!
                                                    pozdrwaiam i trzymam kciuki za was!
                                                  • asiekla Re: do Balbinka 27.06.09, 15:57
                                                    No to mogę ci pogratulować, ponieważ u mnie też tak było, bardzo słabiutka druga
                                                    kreska, prawie niewidoczna, nikt mi nie wierzył, ale to jednak ta upragniona
                                                    ciąża, mam ten test i patrze na niego co dwa dni smile. Myślę, że powinnaś
                                                    jeszcze zrobić Beta hcg, jeśli chcesz jeszcze się bardziej upewnić, to mozesz
                                                    jutro rano zrobić jeszcze jeden test moczowy. smile.
                                                  • emika80 Re: do asiekla 27.06.09, 20:17
                                                    ja tez mam słaba drugą kreskę a beta wyszła
                                                    tylko teraz nie wiem czy jest wszystko ok bo trochę mała
                                                    zrobiłam ją w 13 dniu po inseminacji
                                                    napiszcie jaką betę miałyście i kiedy robiłyście ?
                                                    martwię się strasznie i nie wiem czy mam już się cieszyć czy nie
                                                  • martub Re: do emilka 27.06.09, 20:37
                                                    Ja 14 dni po IUI mialam 147. Jaka Tobie wyszla?
                                                  • emika80 Re: do martub 28.06.09, 07:08
                                                    ja miałam 32,32 , zadzwoniłam do mojego lekarza i powiedział że jest ok i że mam
                                                    zrobic w poniedziałek jeszcze raz bo nie jest wazne jaka jest tylko jak szybko
                                                    wzrasta . do poniedzialku powinna być 4 razy większa - jego zdaniem.
                                                    Boję się strasznie
                                                  • martub Re: do emilka 28.06.09, 19:17
                                                    Emilka, bedzie dobrze, napewno do jutra ladnie podskoczy. Trzymam kciuki, no i
                                                    oczywiscie daj znac jak odbierzesz wynik wink Co za szczesliwy miesiac - same
                                                    piekne betki!!!
                                                    A ja czekam na @ by zaczac stymulacje do IUI. A @ sie spoznia ...
                                                    Pozdrowionka smile
                                                  • madziula1980 Re: do emilka 28.06.09, 22:36
                                                    gratuluję dziewczyny!!!
                                                    ja niestety dostałam @ 7 dni po iui, po raz trzeci tak samo, mam dość! ryczałam
                                                    jak dzieciak przez ostatnie dwa dni
                                                    obawiam się, że to są samoczynne wczesne poronienia, bo sama @ wygląda inaczej
                                                    niż zwykle. czy którakolwiek z Was miała taki problem? zawsze dostaję okres 5-7
                                                    dni po jajeczkowaniu. Lekarz daje mi Luteinę, ale to nic nie daje.
                                                    Pomóżcie jeżeli coś wiecie, bo ja już nie mam siły, jestem załamana.
                                                  • martub Re: do madziula 29.06.09, 00:41
                                                    madziula - strasznie mi przykrosad
                                                    czy lekarz poza luteina zalecil Ci jakies badania? Skoro to juz 3raz tak samo,
                                                    to chyba trzeba by poszukac przyczyny.
                                                    Sciskam Cie mocno, trzymaj sie kochana.
                                                  • kavainca Re: do emilka 29.06.09, 07:35
                                                    robiłaś badania kardiolipidowe
                                                    mówią własnie i skłlonnosciach do samoczynnych poronień
                                                  • emika80 Re: do martub 29.06.09, 19:44
                                                    dziś odebrałam wynik ciesze się że rośnie smile mam teraz 148,90 (miałam znaczy się
                                                    rano)
                                                    podskoczyła o 4,6 raza przez 3 dni z tego co lekarz mówił że jest ok smile)
                                                    teraz mam nadzieje że będzie dobrze i nasza fasolka będzie się dobrze rozwijała
                                                    na usg dopiero za tydzień mam się umówić ale i tak myślę że to za wcześnie ,
                                                    pozostaje mi tylko czekać no i życzę wszystkim też powodzenia.
                                                    Jestem w szoku bo to nasza 2 iui - nie wierzyłam że tak szybko może się udać.
                                                  • martub Re: do emilka 29.06.09, 21:02
                                                    Super, GRATULUJE!!!! Bardzo ladnie podskoczyla!
                                                    Wcale nie za wczesnie USG za tydzien, napewno bedzie widac pecherzyk ciazowy.
                                                    Trzymaj sie i daj znac po USG wink
                                                  • kavainca Re: do asiekla 29.06.09, 07:33
                                                    13 dni po IUI - 146
                                                  • bacha8212 Re: do asiekla 29.06.09, 15:09
                                                    u mnie w 17dp IUI miałam 483.

                                                    Dziewczyny tym co się udało składam GRATULACJEsmile!!
                                                    Tym co niestety się nie udało to życzę powodzenia w następnych cyklach. Trzymam
                                                    za was mocno kciuki i ściskam gorącosmile
                                                  • elcia83 Re: do ELCI83 29.06.09, 21:44
                                                    hej bylam dzis u lekarza i iui bede miala w srode! bo LH za niskie i
                                                    pecherzyk jeszcze za maly! niewiem co myslec pani doktor powiedziala
                                                    ze jak sie nie uda 5raz to ona powie co dalej! boje sie co bedzie
                                                    bardzo chcem tej dzidzi! ale los tak juz chce!ciezko mi z tym!
                                                  • martub Re: ELCIA 30.06.09, 00:04
                                                    Nie mysl co bedzie jak sie niu uda! Grunt to pozytywne nastawienie do sprawy
                                                    winkTrzymam kciuki za srode smile
                                                  • balbinka7902 Inseminacja komu się udało? Promyk nadziei wygasł 30.06.09, 15:09
                                                    No witajcie, pisałam wam już o moim sobotnim teście z delikatną drugą kreseczką,
                                                    dziś przed chwilką powtórzyłam test i tym razem du.... kreska jest tylko jedna.
                                                    Zrobiłam bobo test w ciągu dnia, tamten robiłam z pierwszego moczu, mam jeszcze
                                                    taką cichuteńką nadzieję że może to wina moczu? Czy kupić jeszcze jeden test i
                                                    zrobić go raniutko?
                                                    Czy to już nie ma sensu? sad
                                                  • kavainca Re: Inseminacja komu się udało? Promyk nadziei wy 30.06.09, 15:15
                                                    a który to dzień po IUI?
                                                  • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało? Promyk nadziei wy 30.06.09, 15:20
                                                    iui miałam 6.06.2009
                                                  • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało? Promyk nadziei wy 30.06.09, 15:21
                                                    ale dziś dość dużo piłam, kawa, herbatka
                                                  • kavainca Re: Inseminacja komu się udało? Promyk nadziei wy 30.06.09, 15:22
                                                    juz doczytałam, że iui była 6.6go
                                                    mnie sie wydaje że do już dośc długo i beta nawet w
                                                    moczu "coałodziennym" powinna być zdecydowanie wystarczająco
                                                    wysoka, żeby ją wykryć. Sama miałlam iui dzien przed Tobą i 12 dni
                                                    po IUI betas wynosiła 146 i była wykrywalna każdym testem.
                                                    Na wszelki wypadek zrób betę, bo jak mówi mój lekrz - sikańce sa dla
                                                    pietnastolateksmile
                                                  • kavainca Re: Inseminacja komu się udało? Promyk nadziei wy 30.06.09, 15:25
                                                    i jeszcze coś
                                                    gdzies wyczytałam, że czasami leki na peknięcie pecherzyków
                                                    podwyższają bete na pewien czas, więc może tak to było u Ciebie.
                                                    Tak czy inaczej zrób test z krwi i bedzie jesność!
                                                  • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało? Promyk nadziei wy 30.06.09, 15:25
                                                    Nie wiem jak to jest z tą betą ale mój lekarz kazał mi zrobić tylko testy
                                                    moczowe a nie betę.
                                                  • kavainca Re: Inseminacja komu się udało? Promyk nadziei wy 30.06.09, 16:52
                                                    tylko test z krwi da Ci wiarygodną info
                                                    a nad lekarzem bym sie zastanowiła, skoro każe sikacze robić
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało? Promyk nadziei wy 30.06.09, 20:03
                                                    zrob bete! Ja kilka razy pisalam, ze w testy ciazowe nie wierze, bo
                                                    u mnie pomimo bety 147 3 testy roznych firm robione przez 3 dni po
                                                    odebraniu wyniku bety, byly ciagle negatywne.... Nie trac nadzieji,
                                                    zrob bete.
                                                  • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało? Promyk nadziei wy 30.06.09, 20:34
                                                    martub wielkie dzięki za te słowa. Jurto po pracy jadę na betę!
                                                  • iwek81 Re: do kavainca 08.07.09, 10:20
                                                    Którego dnia po inseminacji robiłaś test??? Jak naraie objawów brak,
                                                    ale to dopiero 4 dzień powink
                                                  • martub inseminacja 08.07.09, 10:37
                                                    emilka - mam cykl stymulowany clo 2x pol tabletki + 1x1 encorton.
                                                    Poprzednia udana IUI mialam tez na clo tylko 1x1 i 2x1 encorton.
                                                    Wtedy pecherzyki ladnie urosly i mialam IUI w 12dc. Oby i tym razem
                                                    gladko poszlo smile

                                                    iwek - nie doszukuj sie objawow. Zrob betke 12-14 dni po IUI.
                                                    Trzymam kciuki smile
                                                  • iwek81 do martub 08.07.09, 12:27
                                                    nie dziękujewink
                                                    Kiedy Ty testujesz??
                                                  • martub Re: do iwek 08.07.09, 21:44
                                                    dopiero jutro ide sprawdzic jak rosna pecherzyki, to bedzie 9dc... wiec narazie
                                                    czekam na IUI wink
                                                  • emika80 Re: inseminacja 08.07.09, 21:48
                                                    do martub
                                                    no to trzymam kciukasy za powodzonko i tym razem , daj znać kiedy będziesz po
                                                    testowaniu smile

                                                    Ja dziś byłam na usg - lekarz stwierdził że 5 tc. za wcześnie na serduszko
                                                    bijące sad a następna wizyta dopiero za 3 tygodnie. powiedział że wszystko
                                                    wygląda ok jest pęcherzyk płodowy z jajem żółtkowym umiejscowione prawidłowo smile
                                                    . Teraz muszę odpoczywać i się nie denerwować - ale co mam zrobić jak jestem z
                                                    natury taka nerwowa hihiihi.
                                                    Trzymajcie się wszystkie i piszcie jak wasze pęcherzyki
                                                  • martub Re: inseminacja 08.07.09, 21:57
                                                    emilka - nie dziekuje wink
                                                    ja tez mialam pierwsza wizyte w 5tc i tez byl pecherzyk plodowym i potem tez
                                                    mialam wizyte 3 tyg pozniej i wtedy juz sluchalam serduszka smile Staraj sie nie
                                                    denerwowac, te 3 tyg zleca szybciutko i uslyszysz bicie serducha malenstwa smile
                                                    Pozdrawiam wszystkie forumowiczki smile
                                                  • emika80 Re: inseminacja 09.07.09, 14:14
                                                    jak sądzicie czy w 5 tyg. powinnam już brać witaminy dla kobiet w
                                                    ciaży ? lekarz zalecił mi evital czy jakoś tak
                                                  • martub Re: inseminacja 09.07.09, 21:05
                                                    ja tez bralam od 5tyg i tez elevit. sluchaj lekarza wink
                                                  • emika80 Re: inseminacja 10.07.09, 09:30
                                                    bardzo dziękuję to będę brała smile
                                                  • iwek81 Objawy po inseminacji 10.07.09, 09:54
                                                    Witam serdeczniesmile
                                                    Dzisiaj mija 6 dzień od inseminacji i przez te dni odczuwam czasem
                                                    ból w pachwinie i w okolicach jajników. Czy te objawy mogą
                                                    świadczyć, że zabieg się nie udał???
                                                    Proszę o odpowiedźsmile
                                                    Dodam, że zażywam 4 dzień luteinewink
                                                  • kavainca Re: Objawy po inseminacji 10.07.09, 11:21
                                                    te objawy nie świadcza o niczym
                                                    nie ma ewidentnych objawów na TAK czy na NIE
                                                  • iwek81 Re: Objawy po inseminacji 10.07.09, 13:09
                                                    DZIĘKIsmile
                                                    Już nie będe pytała, poczekam cierpliwiewink
                                                  • kavainca Re: Objawy po inseminacji 10.07.09, 13:17
                                                    kto pyta, ten sie mniej denerwujesmile
                                                    ja przed zrobieniem bety miałam np. objawy przedmiesiączkowe
                                                    dlatego piszę,że nie ma symptomów mówiących dobitnie, że TAK albo NIE
                                                    Zwłaszcza jak baaardzo czekasz i jeszcze bierzesz luteinę, to
                                                    organizm może wyprawiać cudasmile
                                                  • emika80 Re: inseminacja 13.07.09, 18:36
                                                    do martub - co u Ciebie nie piszesz jak pęcherzyki czekam na dobre wieści , ja
                                                    leże w domu bo nie czuję się najlepiej a w niedzielę byłam na pogotowiu , nie
                                                    widać było nic podejrzanego ale .... boję się o maleństwo tak bym chciała aby
                                                    udało się donosić sad
                                                  • martub do emilka 13.07.09, 19:27
                                                    Pecherzyki ok, wczoraj bylo ich 6, najwieksy prawie 20mm! Dzis w
                                                    nocy mialam zstrzyk z ovitrelle i jutro o 14 IUI. mam nadzieje, ze
                                                    bedzie dobrze, choc caly czas sie martwie by zdazyc przed peknieciem
                                                    pecherzykow. Poprzednia szczsliwa IUI mialam w 12 dc a teraz bedzie
                                                    w 14dc. No ale coz, pozostaje ufac lekarzom smile
                                                    Kochana, trzymam za Ciebie kciuki, odpoczywaj sobie i nie stresuj
                                                    sie. Bedzie dobrze! Musi byc!
                                                    Pozdrawiam serdecznie smile
                                                  • emika80 Re: do martub 13.07.09, 20:57
                                                    ja za Ciebie tez będę jutro trzymała kciuki i mam nadzieję że się uda tym razem smile
                                                    dziś cały dzień leżałam i odpoczywałam (nudddyyy straszne) ale cóż jak trzeba
                                                    będzie to i 9 miesięcy mogę poświęcić smile
                                                    dla tej maleńkiej kruszynki
                                                    Trzymaj się i powodzenia , na pewno będzie dobrze
                                                  • kavainca Re: do kavainca 08.07.09, 13:26
                                                    13go i 15go od podania orvitrellu (zawiera bete i może sztucznie
                                                    podwyższyć wynik) Jeśli dostałeś środek na peknięcie to sie nie
                                                    spiesz z betą
                                                  • iwek81 Re: do kavainca 08.07.09, 13:51
                                                    Nie dostałam środka na pęknięcie pęcherzyka i sama nie jestem
                                                    pewna , czy pęknął...Oby udało się! Chciałabym poczekać na @, ale
                                                    nie wiem czy będe na tyle cierpliwa...
                                                  • kavainca Re: do kavainca 08.07.09, 14:48
                                                    skoro tak to możesz zrobić betę jakieś 10-11 dni POsmile
                                                  • iwek81 Re: do kavainca 08.07.09, 15:46
                                                    Wow! tak szybkosmile z jednej strony fajnie, a z drugiej boję się, że
                                                    sie rozczaruję...Dlaczego leki na pękanie pęcherzyka mają taki wpływ?
                                                  • kavainca Re: do kavainca 08.07.09, 16:42
                                                    to poczekaj tyle i ile kazał lekarzsmile - wiem, że ciężko!

                                                    Tu na forum jest dziewczyna, która zriobiła betę w 10tym dniu po
                                                    transferze - wyszło, że jest w ciąży jak cholerasmile

                                                    penygryl i ovitrell zawierają betę, więc mogą zawyżyć wynik!
                                                  • iwek81 Re: do kavainca 08.07.09, 16:53
                                                    Dzięki wielkie za tak szybkie odpowiedzismile
                                                    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę udanego rozwiązaniasmile
                                                  • kavainca Re: do kavainca 08.07.09, 16:59
                                                    dzięki
                                                    3mam kciukismile
                                                  • elcia83 Re: do kavainca 08.07.09, 20:58
                                                    dziewczyny dzis jest 8dzien po iui biore luteine w sobote mam zrobic
                                                    bete! niewiem czy wogole bedzie sen bo termin miesiaczki mam na
                                                    15lipca!pani doktor powiedziala jak sie teraz nie uda to maz musi
                                                    zrobic badanie fragmentacji DNA nasienia bo skoro jest w porzadku to
                                                    co jest przyczyna ze iui sie do tej pory nie udalo!trzymam za was
                                                    kciuki!
                                                  • miciunia14 5-iui i niepowodzenie:((((( 30.06.09, 21:02
                                                    czesc dziewczyny,
                                                    dzis minol 15dzien po iui ,zrobilam rano test nic jedna kreska.A to
                                                    byla moja 5 iui-ostatnia.jestem zalamana bo mialam nadzieje ze teraz
                                                    sie uda,bo bardzo sie boje invitro.Serce mi peka na mysl ze i tym
                                                    razem sie nie udalosad((
                                                  • balbinka7902 Re: 5-iui i niepowodzenie:((((( 30.06.09, 21:49
                                                    A dostałaś już @ ?? Może jeszcze nie wszystko stracone?poczytaj sobie co ja miałam.
                                                  • bacha8212 Re: 5-iui i niepowodzenie:((((( 01.07.09, 19:02
                                                    micunia zrób bete i wtedy na pewno będziesz miała jasność. Co do in vitro
                                                    to nie musisz się tak martwić, bo to nie jest takie straszne tylko że dużo
                                                    kosztujesad Życzę ci powodzenia w leczeniu nie poddawaj się będzie dobrze-
                                                    trzymamy kciukismile

                                                    balbinka i co zrobiłaś bete??
                                                  • bacha8212 Re: do kavanica 01.07.09, 19:08
                                                    Hej jak się czujesz? Kiedy masz USG, bo nie pamiętam. Czekam na twoje wieścismile
                                                  • kavainca Re: do kavanica 01.07.09, 19:52
                                                    hej, hejsmile
                                                    usg w sobotę
                                                    czuję się oki, tylko ciągle bym spała, trochę mnie mdli, kręci mi
                                                    sie w głowie i taka jakaś mieka na cielewink się zrobiłam
                                                    ale to chyba wkalkulowanesmile
                                                    a jak u Ciebie?
                                                  • emika80 Re: 01.07.09, 22:06
                                                    Dziewczyny te którym się udało ? czy macie jakieś oznaki ciąży , czy np. bolą
                                                    Was jajniki bo zastanawiam się czy powinno się coś odczuwać.
                                                    Po za tym usg mam dopiero w przyszłym tygodniu 9-go lipca, do tej pory muszę
                                                    cierpliwie czekać . Mam wiele obaw ale zarazem bardzo się cieszę że w końcu się
                                                    udało smile , co jakiś czas patrzę się na test i uśmiecham się do tych pięknych 2
                                                    kresek - powodzenia życzę dla pozostałych staraczek , trzymam za was kciukasy
                                                  • kavainca Re: 02.07.09, 06:21
                                                    Mnie urosły piersi o 2 rozmiaty, ale to efekt luteiny.
                                                    Do tego jakić tydzień po IUI zaczęłam być w słabszej kodycji, ale to
                                                    tez pewnie luteinasmile
                                                  • kavainca Re: do kavanica 03.07.09, 14:23
                                                    ide dziś na 18.50
                                                    przyspieszyłam termin wizyty, ze wzgledu na wyniki tsh - przez
                                                    miesiąc zrobiła mi sie niedoczynność tarczycy
                                                    stąd pewnie moja miękkoośćsad
                                                  • kavainca USG :) 03.07.09, 20:56
                                                    serducho bije
                                                    jest okismile
                                                  • martub Re: USG :) 04.07.09, 07:44
                                                    kavainca - super wiesci! Gratuluje i pozdrawiam serdecznie wink
                                                  • miciunia14 Re: 5-iui i niepowodzenie:((((( 01.07.09, 19:17
                                                    tak wlasnie dzis dostalam ,wiec chyba nie ma sensu robic betysad(((
                                                  • balbinka7902 Inseminacja komu się udało?!!! 01.07.09, 22:38
                                                    Ja będę robiła betę dopiero w sobotę albo poniedziałek, nasze laboratorium
                                                    pracuje od 8 a ja muszę być na 7:30 w pracy, a do innego laboratorium musiałabym
                                                    jechać ok 30 km, a w szpitalu też robią ale wyniki są dopiero po 3-4 dniach,
                                                    więc spokojnie poczekam, ale coś czuję że marne szanse na pozytywny wynik.
                                                  • emika80 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.07.09, 20:36
                                                    idę jednak jutro rano na jeszcze jedna betę, wolę sprawdzić czy cały czas
                                                    przyrasta - bo ciekawość mnie zjada . Bardzo się ciesze ale zarazem martwię - no
                                                    i dopadła mnie grzybica sad buuu ale ja to mam pecha, byłam dziś prywatnie u
                                                    innego gina aby mi na tą g... coś dał no i mam niby leki dopochwowe ale mówiła
                                                    że w pierwszym trymestrze to raczej nie powinno się stosować żadnych leków - nie
                                                    wiem co mam zrobić zastosować czy nie . na razie wspomogłam się kefirkiem -
                                                    zgodnie z zaleceniem i gencjaną . pomocy !!!! co mam robić tak się boję ze to
                                                    zaszkodzi dzidziusiowi
    • iwek81 Re: Luteina 04.07.09, 14:27
      Jestem po pierwszej inseminacji. Czy którejś z Was lekarz zalecił
      stosowanie luteiny???
      • kavainca Re: Luteina 04.07.09, 14:31
        nie słyszałam,zeby komuś nie zaleciłsmile
        pamietaj, ze piersi Ci urosną - nie bądź zdziwona
        powodzenia
        ps. mnie udało sie po pierwszej IUI, więc trzymam za Ciebie kciuku
        • iwek81 Re: Luteina 04.07.09, 18:50
          Dziękuję za pozytywną odpowiedźsmileLekarka zaleciła luteinę trzeciego
          dnia od zabiegu. Tobie również???
          • kavainca Re: Luteina 04.07.09, 19:01
            IUI miałam w pt a luteinę brałam od nd
            kup wkładki - bardzo wypływa
            • iwek81 Re: Luteina 04.07.09, 19:23
              smile Jaka szybka odpowiedź!
              Mi zabiego robił inny lekarz i właśnie on zalecił zastosowanie od
              dzisiaj, i to po 2 tabl. 2 razy dziennie. Miałam jednak wątpliwości
              i zadzwoniłam do swojego gin. i powiedział, żebym brała od wtorku.
              Sama nie wiem, chciałabym, żeby wszystko było jak należywink
              • kavainca Re: Luteina 04.07.09, 21:31
                słuchaj lekarza od leczenia bezpłodnosci
                2x2 to nie jest duża dawka, ja biorę 3x2
                luteina to progesteron
                dzieki niemu masz większa szanse na utrzymanie ciazy
                jak będzie, oki to bedziesz go brała do końca pierwszego
                trzymestu.Oby!!!
                • iwek81 Re: Luteina 05.07.09, 07:38
                  Dziękuję Ci bardzo za odpowiedźsmile
                  Moja ginekolog również leczy pod względem niepłodności, w tej samej
                  klinice. Miałam tylko wątpliwości czy słuchać lekarza, który robił
                  zabieg(bo akurat miał dyżur) i zażywać już tego samego dnia, czy
                  posłuchać mojej lekarki i od wtorku. Zdecydowałam jednak się na
                  wtorek.Mam nadzieję, że się uda, choć to mało prawdopodobne...
                  Miałaś jakieś objawy jeszcze przed wykonaniem testu? Ja na dodatek
                  zażywm hormony na niedoczynność tarczycy, mam nadzieję, że one nie
                  zaszkodzą...
                  • kavainca Re: Luteina 05.07.09, 09:52
                    może statystycznie masz rację,ze to mało prawdopodobne, ale my
                    bylismy w bardzo kiepskiej sytuacji a jednak.
                    Mąż ma 46% uszkodzenia chromatyny jądrowej. Powyżej 30 to
                    bezpłodność. Dodatkowo nikt nie wie jak spada krzywa uszkodzenia. Ja
                    brałam bromergon na prolaktynę i do tego mam wysoki antygen
                    terczycowy. A jednaksmile
                    teraz mam trochę niedoczynności, chos przed ciążą tsh było oki.
                    czy miałam jakies dolegliwości?
                    owszem - byłam słaba, ławiej sie męczyłam i czułam macicę. Pare dni
                    przed dniemm potencjalnej miesiączki czułam, że się zbliża, ale
                    jednak nie. Mysłę,że większość tych dolegliwości były efektem
                    luteiny. Być może progesteron poprostu uziemia kobietę,zeby nie
                    miała siły byc za bardzo aktywna. Bieganie po bierzni musiałam
                    zamienic na chodzenie, bo poprostu po 100 meterach widziałam
                    ciemność.
                    • iwek81 Re: Luteina 05.07.09, 10:08
                      To rzeczywiść Wm się udałosmile
                      Najgorsze jest to czekanie, nie umie myśleć o niczym innym. Ciągle
                      analizuję, czy zabieg był w porę, czy pęcherzyk pękł itp.
                      • kavainca Re: Luteina 05.07.09, 10:12
                        my mieliśmy na niepękniętym pęcherzyku mimo tego, że IUI było 40
                        godzin po orvitrellu
                        kazano mam przyjść nastepnego dnia zeby sprawdzić czy pękł. Zrób usg
                        i będziesz wiedziała
                        • iwek81 Re: Luteina 05.07.09, 10:34
                          Niestety nie byłam umówiona z lekarką na usg, a dzisiaj jest
                          niedziela...Kurcze, chyba zwariujewink
                          Zresztą jak miał pęknąć to pękł.
                          Sorki, że zawracam Ci głowesmile
                          • kavainca Re: Luteina 05.07.09, 10:53
                            spoko
                            mnie bolały jakniki do momentu w którym nie pekły pecherzyki
                            potem ból minął
                            zrób jutro to usg, bo jeśli pecherzyki nie pękaja po lekach, to
                            trzeba inaczej dziłać. Laparoskopia itd.
                            • kavainca Re: Luteina 05.07.09, 16:30
                              i jeszcze coś
                              ciesz sie dobrym samopoczuciem póki mozesz
                              bo za pare tygodni, będziesz rzygać jak kot i nie bedziesz w stanie
                              wstać z łóżka - obysmile
                              • iwek81 Re: Luteina 05.07.09, 22:19
                                smile Dzięki wielkie za tak pozytywne słowa!!!
                                • balbinka7902 Inseminacja komu się udało?!!! 06.07.09, 09:27
                                  Dziewczyny trzymajcie kciuki właśnie oddałam krew na betę i ok 16 będą wyniki,
                                  ale jakie napiszę wam wieczorkiem bo będę w pracy. Dziś mija miesiąc od mojej iui.
                                  • kavainca Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.07.09, 10:09
                                    balbinka
                                    miesiąc?
                                    ranysmile
                                    to juz serce bije
                                    a Ty krew oddajesz?
                                    Ty na usg idźsmile
                                    • emika80 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.07.09, 10:23
                                      iesiąc po inseminacji to faktycznie usg zrób smile ale jak @ nie
                                      przyszła no to możemy pogratulować .
                                      Mam pytanie czy beta rośnie zawsze tak samo o 60-100 % na dobę czy
                                      może roznąć różnie. Bo w piątek odebrałam kolejną betę z 148 wzrosła
                                      do 920 od poniedziełku do piątku czyli 4 doby - czy jest to dobry
                                      wynik ? bardzo się martwę że troszkę za mało rośnie
                                      • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.07.09, 10:41
                                        dziewczyny ja dostałam @ ale inną niż wszystkie, mniej obfitą i znacznie
                                        krótszą, a krew oddaję po waszych namowach bo mój gin kazał mi robić sikacze, co
                                        prawda mam takie przeczucie że wynik będzie negatywny ale chciałam sprawdzić dla
                                        świętego spokoju. PisaŁĄM WAM ŻE W PIERWSZYM TEŚCIE MIAŁAM BARDZO SŁABĄ 2 KRESKĘ
                                        A JAK ROBIŁAM KILKA DNI PÓŹNIEJ ALE W CIĄGU DNIA TO MIAŁAM 1 KRESKĘ. Zobaczymy
                                        jakie będą wyniki.
                                        • kavainca Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.07.09, 12:05
                                          no tak, teraz kojażęsmile
                                          no to rób tą betesmile
                                          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.07.09, 16:58
                                            balbinka - czekamy na wynik winkTrzymam kciukasy!!!
                                            emilka - ladnie Ci rosnie betka, ja tam mysle, ze wszystko jest ok.

                                            Ja zaczelam stymulacje do IUI. W czwartek w 9dc mam podgladanko. Mam nadzieje,
                                            ze pecherzyki ladnie rosna...

                                            Pozdrawiam
                                            • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.07.09, 20:24
                                              Zrobiłam betkę i tak jak czułam, czyli beta poniżej 100 brak ciąży, ale
                                              spodziewałam się takiego wyniku. 13.07 mamy wizytę w nowej klinice a nie w
                                              gabineciku prywatnym, zobaczymy jakie będą efekty.
                                            • emika80 Re: martub 06.07.09, 21:36
                                              dziękuje za słowa otuchy nawet nie wiesz jak bardzo mi tego było trzeba , teraz
                                              muszę czekać do tego czwartku na usg - boję się ale za razem już sie nie mogę
                                              doczekać aby zobaczyć czy jest tam mała fasolka,
                                              • martub do emilka 07.07.09, 18:15
                                                oj zazdroszcze Ci tego usg. Napewno wrazenia beda niesamowitewink
                                                A ja w czw bede ogladala moje pecherzyki smile
                                                Daj znac po wizycie i badz dobrej mysli wink
                                                • martub Re: do balbinka 07.07.09, 18:18
                                                  Szkoda, ze nie udalo sie, ale napewno nastepnym razem bedzie lepiej!
                                                  To juz za niecaly tydz masz wizyte w nowej klinice - daj koniecznie znac po
                                                  wizycie. Trzymam kciuki wink
                                                • emika80 Re: do martub 08.07.09, 10:02
                                                  trzymam kciuki za Twoje pecherzyki , a stymulowany masz cykl czy
                                                  naturalny ? ja miałam na clo i nic więcej urusł mi jeden i to późno
                                                  się pojawił bo 9 dc nie było nic a 12 pojawił się 14mm do 15dc miał
                                                  już 22mm a inseminacja była 16 dc.
                                                  Bardzo chcę już zobaczyć fasolkę ale boję się tego pierwszego smile
                                                  • milagros20 moja pierwsza iui 10.07.09, 17:18
                                                    Moja pierwsza iui udana, dziś 18 dzień od iui, beta 1240 smile.Mam
                                                    nadzieję że tym razem szczęśliwie donosze ciążę
                                                  • martub Re: moja pierwsza iui 10.07.09, 18:00
                                                    Gratulacje! Sliczna betka ! Zycze spokojnej ciazy wink
                                                  • kawusia1982 Re: moja pierwsza iui 10.07.09, 19:23
                                                    cześć dziewczyny! wczoraj miałam 3IUI w 14dc ciesze się że nie było
                                                    problemów z wprowadzeniem cewnika bo na poprzednich dwóch lekarz
                                                    musiał użyc kulociągu - katorga. Tym razem iui miałam na nie
                                                    pęknietym pęcherzyku więc wieczorem poprawiliśmy z mężem od jutra
                                                    duphaston mam nadzieje że do trzech razy sztuka, dodam że saramy się
                                                    ponad 3lata
                                                  • elcia83 Re: moja pierwsza iui 13.07.09, 16:14
                                                    mam smutna wiadomosc wlasnie odebralam wynik bety i lipa brak ciazy!
                                                    zycze zeby wam sie udalo! ja juz bede musiala sie pogodzic z tym ze
                                                    bedziemy z mezem sami chyba ze go namowie na adopcjia! caluje!
                                                  • emika80 Re: moja pierwsza iui 13.07.09, 18:32
                                                    do elcia83 , nie poddawaj się może warto jeszcze raz spróbować - głowa do góry
                                                    trzymam za Ciebie kciuki , u mnie też nie jest za wesoło ale się nie poddam
                                                    pozdrawiam
                                                  • green-koala111 Re: moja pierwsza iui 13.07.09, 18:39
                                                    Emika 80 czy dobrze pamietam,ze leczysz sie u DR Dworniaka? I czy
                                                    miałas cykl stymulowany?
                                                  • balbinka7902 Re: moja pierwsza iui 13.07.09, 19:47
                                                    dziewczyny jestem po pierwszej wizycie w novomedice i jestem w szoku! okazało
                                                    się że ten nowy lekarz to chyba jakiś szaman albo wróżka bo opisał mi wszystkie
                                                    moje dolegliwości spoglądając tylko na 3 wyniki, oraz uświadomił mnie że trafia
                                                    do niego wiele pacjentek od mojego byłego lekarza na in vitro, które są już
                                                    praktycznie bez nadziei, a z jego pomocą po kilku miesiącach zachodzą naturalnie
                                                    w ciążę. Tamten lekarz nie diagnozował przyczyn niepłodności tylko zgadywał i
                                                    łatał jakieś dziury. SZOK! a inseminacja u niego to była najzwyklejsza
                                                    zdzieranina kasy! Mam tylko nadzieję że może jeszcze w tym roku uda nam się
                                                    zajść w ciążę. Za wszystkie rosnące brzuszki trzymam mocno kciuki!A reszcie
                                                    życzę cierpliwości, nadziei i owocnych wakacji! Ja po dzisiejszej wizycie
                                                    odzyskałam troszkę wiary.
                                                  • emika80 Re: green-koala111 13.07.09, 20:52
                                                    zgadza się leczę się u dr Dworniaka w invi-medzie
                                                  • green-koala111 Re: green-koala111 13.07.09, 21:59
                                                    Właśnie ja tez sie u niego lecze , od piatku mam byc stymulowana (
                                                    lub tez jak kto woli stymulować sie) i troche mnie to przeraza. W
                                                    sumie nie rozmawialam o tym dokladnie z lekarzem, wiem tylko
                                                    tyle ,ze jest taka mozliwosc, bo kiedys doktor wspomnial,ze moze
                                                    bedzie taka potrzeba. teraz ja podjelam taka decyzje i telefonicznie
                                                    ustalilismy,ze zostawi mi recepte w recepcji. Mozesz mi przyblizyc
                                                    troche jak to sie odbywa i wogole jak sie czułaś.... Moze to mi
                                                    troszke rozjasni. Czytam troszke na tym forrum, ale jak u tego
                                                    samoego lekarza , to moze jakos blizsze to mi sie wyda....smile
                                                  • iwek81 Nie udało sie:( 14.07.09, 05:43
                                                    Cześć Dziewczynysmile
                                                    Dzisiaj w 10dniu po IUI zrobiłam test , który wykrywa ciąże już po 2-
                                                    3 dniach. Niestety nie udało się. Nie wiem czy dalej zażywać
                                                    luteine???
                                                    ps. był to cykl naturalny
                                                  • kasiunia2124 Re: Nie udało sie:( 14.07.09, 16:10
                                                    Cześć dziewczyny u mnie podobnie jak u iwek 14 dni po inseminacji test
                                                    negatywny,to jest moja druga inseminacja, na razie daje sobie spokój na 2
                                                    miesiące wracam we wrześniu trochę muszę zluzować....
                                                    Trzymam kciuki za resztę dziewczyn! Powodzenia
                                                  • emika80 Re: green-koala111 14.07.09, 09:56
                                                    ja pierwszy cykl miałam stymulowany na jakiś tabletkach "na raka sutka" co mnie
                                                    bardzo zdziwiło - nie działały na mnie wcale więc pierwszy miesiąc był stracony,
                                                    w następnym miałam clo plus zastrzyki w brzuch (nazwy nie pamiętam ) a na
                                                    koniec zastrzyk z pregnylu na pęknięcie , niestety inseminacja chyba była za
                                                    późno i .... sad
                                                    3 cykl był tylko na clo - na pierwszej wizycie nie było widać ani jednego
                                                    pęcherzyka był to 9 dc, następna wizyta 12 dc i okazało się że pojawił się jeden
                                                    12 mm i czekaliśmy w 16 dc miał 22 mm i wtedy zrobiliśmy inseminację
                                                    dr Dworniak jest fachowy ale mało mówi i nie ma cierpliwości , każdy jest jakiś
                                                    ważne aby udało się smile
                                                    powodzenia życzę
                                                  • martub Inseminacja 14.07.09, 10:29
                                                    balbinka - ciesze sie, ze wizyta udana! Napewno niedlugo
                                                    bedziesz w ciazy! Trzymam kciuki!

                                                    iwek - ja nie wierze w testy sikane, zrob bete by miec
                                                    pewnosc! Jeszcze nic straconego i bierz ta luteine smile

                                                    emilka - trzymaj kciuki, trzymaj i slij fluidki ciazowe! Moja
                                                    IUI juz coraz blizej... A ja trzymam kciuki za Ciebie - obys
                                                    niedlugo mogla cieszyc sie ciaza w pozycji pionowej wink
                                                  • emika80 Re: Inseminacja 16.07.09, 15:25
                                                    do martub - ślę ślę te wluidki do Ciebie i innych
                                                    to leżenie nie sądzilam że jest tak męczące
                                                    też mam nadzieję że niedługo będę mogła chodzić
                                                  • martub Re: Inseminacja 16.07.09, 17:20
                                                    Dzieki emilkasmile Trzymam kciuki za Ciebie i kruszynke. POzdrawiam
                                                    goracosmile
                                                  • green-koala111 Re: green-koala111 14.07.09, 15:58
                                                    Ja dzwoniłam w poniedziałek do Dr i przepisal mi clo 1,5 tabletki
                                                    dziennie. I wlasnie nie pamietam czy 11 czy 12 dnia mam zglosic sie
                                                    na badanie. Nic na razie nie mowil o zastrzykach... A Ty bralas
                                                    jakies preparaty z kwasem foliowym typu folik ?
                                                    Jejku mam nadzieje,ze tez bede miala takie szczeswcie jak Ty
    • izulka33x Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.07.09, 10:11
      Mi się udało !!!! od roku starałam się z mężem o dziecko !!! lekarz zadecydował
      o inseminacji!! za pierwszym razem nam się udało jestem w 4 tyg. ciąży. Polecam
      klinikę leczenia niepłodności GMW w Opolu dr. Wojciech Niemczyk!!!! jest super
      • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.07.09, 10:45
        Moje gratulacje izulka! Niestety nie wszystkie mamy tyle szczęścia co Ty. Teraz
        musisz dbać o siebie podwójnie, życzę Ci spokojnej ciąży.
        • milagros20 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.07.09, 06:00
          mnie też sie udało po I IUI.licząc od OM koncze 5 tydzień.Pozdrawiam
          • iwek81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.07.09, 15:39
            Nietetysad Odebrałam wyniki bety i poniżej 1. Brzuch boli, a okresu
            dalej nie ma. Luteine skończyłam brać w sobote. Czy to ona tak
            działa? Dzisiaj jest 29dc
            • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.07.09, 17:17
              iwek- bardzo mi przykro crying napewno nastepnym razem sie uda smile
              Ja testuje za tydzien, ale jakos nie nastawiam sie na wysoka betke.
              Pozdrowionka
              • iwek81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.07.09, 17:35
                Dziękuję Ci bardzo martubsmileNie wiem tylko kiedy ta @ przyjdzie...
                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.07.09, 22:24
                  co taka cisza na forum?
                  ja dzis odebralam bete i niestety tylko 1,6 sad Tak wiec wznawiamy walke wraz z
                  nowym cyklem. Oby @ szybko przyszla.
                  Pozdrawiam smile
                  • pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.07.09, 22:57
                    Witam kobietki. Długo się nie odzywałam, ale byłam z Wami(regularnie
                    czytałam Wasze zmagania). I na mnie przyszedł czas by przystąpić do
                    kolejnej inseminacji (w lipcu minął rok jak nie podchodziliśmy do
                    zabiegu). W czwatrek mamy trzecie podejście. Bardzo się boję
                    rozczarowania ponieważ o dzieciątko walczymy już 3 lata. Mam
                    pytanie czy Wy przed inseminacją robiłyście jakieś badania z krwi
                    lub bakteriologiczne? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawaim
                    • martub do pest-ka0 29.07.09, 01:16
                      pest-ka-trzymam kciuki!
                      Ja przed IUI nie robilam zadnych badan.
                  • emika80 re Martub 30.07.09, 18:21
                    ojej to szkoda że się nie udało ale nie tym razem to następnym się uda smile głowa
                    do góry
                    a po ilu dniach po iui zrobiłaś betke ?
                    • martub do emilka 30.07.09, 21:50
                      Hej, betke zrobilam 13 dni po IUI. Dzis zaczelam stymulacje do nastepnej IUI. A
                      po niej wyjazd na urlop smile
                      Dzieki za slowa otuchy, ale jakos bylam przygotowana na porazke. w koncu dwa
                      razy za pierwszym razem udac sie nie moze wink mam teraz inne sprawy na glowie i
                      licze,ze moze sierpniowa sie uda i urlop bedziemy spedzac juz w trojke smile
                      A co u Ciebie? Dalej lezysz?
                      Pozdrawiam serdecznie i czekam na wiesci smile
                      • emika80 do Martub 01.08.09, 19:16
                        ja niestety leżę nadal , ale pociesza mnie fakt że dzidzia rośnie . Mam krwiaka
                        ponad 3 cm więc spory mam nadzieję że zacznie się w końcu wchłaniać teraz czekam
                        do wizyty 12 sierpnia czyli jeszcze chwila, zobaczymy co dalej . Leżenie jest
                        okropnie męczące nie miałam o tym pojęcia smile ale jeśli będzie trzeba będę leżeć .
                        pisz co u Ciebie (czasami)\
                        trzymaj się no i udanego - owocnego urlopiku
    • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 31.07.09, 21:23
      Ja wczoraj podeszłam do drugiej inseminacji w Lublinie. Teraz trzeba tylko
      czekać około 3 tyg. na rezultat. Całość przebiegu to nic strasznego,pierwszym
      razem bardziej bolało przez chwilę tylko. Brałam clo od 5-9 dnia, a 11 dnia
      pregnyl. Szkoda tylko że jest problem z jego zdobyciem. Chyba rzadko się zdarza
      żeby po dwóch próbach się udało, ale trzeba mieć nadzieję.Pozdrawiam
      • balbinka7902 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.08.09, 11:39
        Witajcie! Długo się nie odzywałam, ale czekałam na wyniki i wizytę.
        W piątek mieliśmy wizytę i bardzo ciężkie wieści. Mój mąż musi zrobić badanie
        DNA nasienia (koszt 300zł) jeżeli wynik będzie powyżej 15% uszkodzenia to czeka
        go operacja żylaka powrózka, a jak będzie poniżej 15% to będziemy podchodzić do
        in vitro z takimi wynikami jakie są, czyli nie najlepszymi. Załamałam się takimi
        wieściami, miałam nadzieję że teraz gdy trafiliśmy do dobrej kliniki, to się nam
        jakoś uda. Wyniki które robiliśmy do tej pory pokazywały ładny, ale nie
        szczegółowy obraz jakości nasienia, tu wyszło że mój mąż nie ma takich super
        plemników, które nadawały by się na tatusia. Nie wiem co robić, chyba tylko mieć
        nadzieję że się poprawi ale to nie jest takie proste.
        • daizy77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.08.09, 12:01
          Witam Was dziewczyny.Jestem tu po raz pierwszy. Ja z mężem staramy się od 4
          lat.20.07. miałam swoją pierwszą IUI w Novum w Warszawie. Byłam stymulowana
          clostylbegytem i po inseminacji biorę luteinę pod język.Jeżeli do jutra nie
          dostanę @ to idę na badanie bety. Dam znać jak nam poszło. Nie nastawiam się na
          razie, ale też nie tracę nadziei. Staram się do tego podchodzić spokojnie bo już
          tyle było rozczarowań przez te lata.Trzymam kciuki za wszystkie starające się.
          • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.08.09, 21:04
            haj Daizy77. czy aby nie za wcześnie idziesz zrobić badania żeby się
            dowiedzieć?przecież dopiero 20lipca miałaś inseminację, a to dopiero niecałe dwa
            tyg, więc wynik będzie nie w 100procentach. A po co bierzesz luteinę? A w ogóle
            to jakoś dziwnie chyba przechodziłaś tą stymulację, bo raczej od 5 dnia cyklu
            bierze się clo?no ale może u Ciebie inaczej.Powodzenia
            • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.08.09, 22:57
              balbinka - trzymam kciuki za dobre wyniki meza!!! Musi
              sie w koncu udac!
              daizy - Witamy na forum smile Ja tam mysle, ze wcale nie
              za wczesnie na bete, zycze powodzenia!Daj znac jak bedziesz znala
              wynik.
              emilka - napewno krwiak niedlugo sie wchlonie, bedzie
              dobrze. Najwazniejsze, ze z dzidzia wszystko ok, niech sobie ladnie
              rosnie! Zycze powodzenia i szybkiego konca lezenia smile
            • daizy77 Re:kach-a81 03.08.09, 18:05

              Miałam zrobić test dwa tygodnie po IUI, więc zrobiłam. Z tym stymulowaniem to
              nie wiem od czego zależy. Ja zawsze miałam brać clo od 2 do 5 dnia cyklu. A ta
              luteina to w sumie nie wiem, myślę że tak zapobiegawczo.
              • daizy77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.08.09, 18:08
                Niestety nie udało się. Mój wynik bety 1.20. Tak więc zaczynamy starania od nowa.
                • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.08.09, 22:07
                  Jaki powinien być ten wynik bety? Ja mam czekać do momentu czy dostanę okres.
                  Lekarz nie kazała robić badania wcześniej, bo i tak wyjdzie błędny. A Wam
                  dziewczyny kazali robić tą krew żeby się dowiedzieć? Ja czekam tak do 20sierpnia
                  na rezultat, a jak nie to w sierpniu jeszcze trzecia inseminacja. Podobno
                  rezultaty są po trzeciej albo czwartej. POZDRAWIAM
                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.08.09, 23:00
                    daizy - bardzo mi przykro sad Ale nie martw sie, tylko
                    walcz dalej. W koncu musi sie udac!!!
                    kach-a - wynik bety 2 tyg po IUI powinien byc ponad
                    100. Ja np. 13 dni po IUI mialam 150. Zawsze na wyniku jest podane
                    dokladnie.
                    Zupelnie nie rozumie, dlaczego wynik mialby byc bledny? Normalnie
                    juz po 10 dniach od IUI beta powinna byc podwyzszona.
                    Co do rezultatow, to jest to kwestia indywidualna. Ja mialam juz
                    pierwsza IUI udana, niestety cieszylam sie ciaza tylko przez 12
                    tyg sad
                    • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.08.09, 21:31
                      martub- to miałaś szczeście,że pierwsza inseminacja się udała, tylko przykro mi
                      że niestety tak krótko byłaś w ciąży. A poroniłaś? Czyli jak wynik jest ponad
                      100 to oznacza że się jest w ciąży?Mi chodziło o to z tym błędnym wynikiem, gdyż
                      dlatego,że się bierze ten clo i w moim przypadku pregnyl to może wyjść błędny wynik.
                      • daizy77 Re:kach-a81 04.08.09, 21:41
                        U mnie wynik nie oszukał. Zaraz na drugi dzień rano dostałam @.
                      • martub do kach-a 05.08.09, 07:13
                        Niestety w 12 tc serducho malenstwa przestalo nagle bic. Mozliwe, ze to byla
                        toxoplazmoza.
                        Z tego co wiem, to po clo i pregnylu wynik wcale nie powinien wyjsc bledny. Ja
                        zreszta tez mialam podobna stymulacje.
                        Co do wyniku, to zalezy kiedy robisz badanie, znalazlam cos takiego:
                        Normy wartości hCG w zależności od zawansowania ciąży, liczonego od pierwszego
                        dnia ostatniej miesiączki są bardzo szerokie.
                        Przykładowe normy:

                        3 tydzień ciąży : 5.8-71.2
                        4 tydzień ciąży : 9.5-750
                        5 tydzień ciąży : 217-7138
                        6 tydzień ciąży : 158-31 795
                        7 tydzień ciąży :3697-163 563
                        8 tydzień ciąży : 32 065- 149 571
                        9 tydzień ciąży : 63 803-151 410
                        10 tydzień ciąży : 46 509-186 977
                        12 tydzień ciąży : 27 832-210 612
                        14 tydzień ciąży : 13 950-62 530
                        15 tydzień ciąży : 12 039-70 971
                        16 tydzień ciąży : 9040-56 451
                        17 tydzień ciąży : 8175-55 868
                        18 tydzień ciąży : 8099-58 176

                        Bardziej precyzyjne zakresy norm można uzyskać jeśli znany jest termin owulacji.

                        Przy ocenie wczesnej ciąży ważniejsze od bezwzględnych wartości hCG są przyrosty
                        jego stężenia w czasie.
                        W prawidłowej ciąży poziom hCG wzrasta przynajmniej o 66 % w ciągu 48 godzin i o
                        114 % w ciągu 72 godzin.

                        Im ciąża starsza tym wzrost stężenia hCG wolniejszy i w przedziale 1200
                        mIU/ml-6000 mIU/ml poziom hCG podwaja się średnio w czasie 96 godzin (4 dni), a
                        dla stężeń przekraczających 6000 mIU/ml ten czas może być jeszcze dłuższy. Przy
                        hCG przekraczającym 6000 mIU/ml lepszą informację o stanie i umiejscowieniu
                        ciąży daje badanie USG.
                        • xxmaggi30xx invimed 11.08.09, 12:07
                          Witajcie, jestem po pierwszej inseminacji w invimedzie (dzisiaj jest 20 dc).
                          Wcześniej przez 4 lata byłam pacjentką wielu różnych lekarzy którzy z reguły
                          brali tylko kasę za wizytę nie zlecając mi nawet podstawowych badań ;-( Wreszcie
                          trafiłam do invimedu i jak na razie jestem zadowolona przede wszystkim z samego
                          podejścia samego lekarza jak i całego personelu. W każdym bądź razie na razie
                          czekam na wynik inseminacji. Nie mam żadnych objawów wiec pewnie się nie
                          udało.... Po tylu latach już tracę nadzieję ale mimo wszystko próbuję myśleć
                          pozytywnie... Może której z was udało się zajść w ciążę po pierwszej próbie w
                          invimedzie?
                          Odezwijcie się wink
                        • xxmaggi30xx Re: do kach-a 11.08.09, 12:08
                          Witajcie, jestem po pierwszej inseminacji w invimedzie (dzisiaj jest 20 dc).
                          Wcześniej przez 4 lata byłam pacjentką wielu różnych lekarzy którzy z reguły
                          brali tylko kasę za wizytę nie zlecając mi nawet podstawowych badań ;-( Wreszcie
                          trafiłam do invimedu i jak na razie jestem zadowolona przede wszystkim z samego
                          podejścia samego lekarza jak i całego personelu. W każdym bądź razie na razie
                          czekam na wynik inseminacji. Nie mam żadnych objawów wiec pewnie się nie
                          udało.... Po tylu latach już tracę nadzieję ale mimo wszystko próbuję myśleć
                          pozytywnie... Może której z was udało się zajść w ciążę po pierwszej próbie w
                          invimedzie?
                          Odezwijcie się wink
              • pest-ka0 Re:daizy77 03.08.09, 23:25
                Witam Cię daizy77 na forum. Ja też jestem pacjentką Novum. Jestem po
                trzeciej iui I czekam na rezultat (IUI była robiona 30.07). Clo
                brałam od 3 do 7 dc i również biorę luteinę. Kazali mi ją brać do
                momentu aż pojawi się miesiączka, a jeśli nie to mam nie przerywać i
                brać dalkej. Do kogo chodzisz? Pozdrawaim
                • daizy77 Re: pest-ka0 04.08.09, 21:39
                  Z tą luteiną to tak samo jak u Ciebie. Jeżeli chodzi o lekarza to miałam już
                  kontakt z kilkoma. Zaczęłam od Halamy ale jakoś tak nie za bardzo mi
                  odpowiadała. Niby nic do niej nie mam ale jakoś tak mało kontaktowa była. Potem
                  byłam u Obuchowskiej. Trafiłam także do Zamory i Sowińskiej, bo akurat
                  Obuchowskiej nie było. Wszystko zależy od tego kiedy mam wizytę i kto aktualnie
                  ma wolne. A ty do kogo chodzisz? Pozdrawiam
                  • pest-ka0 Re:daizy77 05.08.09, 18:23

                    Witam ja chodzę do dr Czerkwińskiego, ale IUI robiła mi dr Sowińska.
                    Dr Cz. nie jest zbyt przyjemny, ale odpowie na każde pytanie (sam
                    nie jest zbyt wylewny) a dr S. bardzo miła i ciepła osoba. Daizy77
                    czy Ty dostałaś jakieś leki na stałe? Bo ciekawa jestem czy
                    wszystkim dają to samo...
                    • daizy77 Re: pest-ka0 05.08.09, 23:18
                      Ja zawszę biorę clo na jajeczkowanie a potem luteinę. Kiedyś jak mi nie chciały
                      jajeczka urosnąć to dostałam zastrzyk menopur w brzuch. Nawet sobie sama go
                      robiłam, to znaczy robił mi mąż bo mi było jakoś dziwnie samej się kuć. A tak po
                      za tym to nic więcej.
                    • pest-ka0 Re:daizy77 05.08.09, 23:40
                      Ja od 2 niesięcy biorę metformax i enkorton (5mg) no i foilk. Mój
                      mąż bierze enkorton (10mg) i sterko (witaminy) i folik. A czemu mają
                      służyć te leki to tak naprawdę nie wiem. Ale widzę że dziewczyny na
                      forum pisały, że też biorą.
                    • nektarynkaa Re:daizy77 19.08.09, 12:20
                      witam! czytam te wasze wypowiedzi i wiem co czujecie z calego serca
                      gratuluje tym co sie udalo ja jestem po 2 invitro i teraz czekam na
                      wynik 3 inseminacji i czuje ze nic z tego nie wyszlo znowu
            • jogna1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.08.09, 09:34
              Clo bierze sie w zlaeznosci od dlugosci cyklu. Ja np przy cyklach 26
              dniowych biore od 2dc.
              Chyba to od tego zalezy.
              • pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.08.09, 11:41
                Tak jogna1 masz rację. Clo bierze się w zależności od długości
                cyklu.
                • qwer61 Re: Inseminacja w Novum 07.08.09, 17:07
                  dziewczyny jak to jest?

                  ja miałam się umówić na 3 wizyty zeby podejrzec pecherzyki
                  w 12, 14 i 15 dc

                  ale przeciez moze sie zdarzyc ze bede musiala isc wcześniej czy pozniej, zalezy
                  jak sie pecherzykowi zachce
                  i teraz mam stresa czy np inni lekarze beda mieli wolne terminy..

                  pani w recepcji mnie uspokajala ze zawsze ktos mnie przyjmie i na inseminacje
                  zawsze zapisuja - to prawda?
                  • pest-ka0 Re: Inseminacja w Novum 07.08.09, 20:36
                    Pielęgniarki mają rację. Ja też tak miałm, przyjmie Cię lekarz który
                    będzie miał dyżur. Także nie obawiaj się że nie będą mieli dla
                    Ciebie czasu. Sami oceniają czy pęcherzyk ma jeszcze rosnąć czy nie.
                    (też jestem pacjentką Novum)Pozdrawiam
    • klamczucha3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.08.09, 21:23
      Mi sie uudalo!
      Za drugim razem, an cyklu naturalnym smile
      • martub Gratulacje klamczucha :) 09.08.09, 07:25
        Gratulacje!!!!!
      • daizy77 Re: klamczucha3 09.08.09, 21:00
        Gratulacje!!! Oby więcej takich wiadomości.
        • green-koala111 Re: klamczucha3 11.08.09, 12:39
          hmmmm. Ja mam 2 testy z dwoma lekkimi kreseczkami( 2 testiwe
          rozowiuskie i 2 bledsze) , no i nie mam @ .. Mogę podejrzewać ,ze
          moze sie udalo. Jutro wyniki bety
          • xxmaggi30xx Re: klamczucha3 11.08.09, 12:52
            Super! gratulacje! wierzę że Ci się udało! W każdym razie trzymam kciuki wink
            Jutro koniecznie daj znać!
            • olo.77 Re: klamczucha3 11.08.09, 13:06
              Własnie odebrałam wynik bety - 670 ... jestem 16 dni po iui. Nie wierzę smile
              • xxmaggi30xx do olo.77 11.08.09, 13:14
                ale super!!!! Bardzo Ci gratuluję! Dzisiaj jest mój 6 dzień po iui - na razie
                czekam na rezultaty......
    • magd233 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.08.09, 13:12
      Ja jestem po dwóch i muszę powiedzieć, że teraz bogatsza o
      doświadczenie nie zdecydowałabym sie na nią tylko od raz na in
      vitro. Moim zdaniem to były pieniądze wyrzucone w błoto kosztowało
      mnie to zastrzyk do stymulacji in vitro no ale nie powinno sie tego
      tak oceniać. Wiesz każdy organizm jest inny i może faktycznie Ci
      pomoże:, najważniejsze abyś wykonała wszystkie potrzebne badania.
      Mam nadzieję, że bedziesz miała silniejszy charakter od mojego mnie
      inseminacja strasznie dołowała, za dużo nerwów i dla mnie i dla
      mojego partnera. Czuliśmy się jak maszynki smile teraz tabletka teraz
      zastrzyk teraz stosunek za duzo tego a moze ja miałam tylko takie
      wrażenie. Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki
      • xxmaggi30xx Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.08.09, 13:18
        z inseminacją to rzeczywiście jest tak "automatycznie"; wszystko ma być jak w
        zegarku ;-( Di tego dochodzi straszny stres, przynajmniej w moim przypadku.
        Rozumiem że Tobie po in vitro się udało? Jestem bardzo ciekawa!
        • olo.77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.08.09, 13:23
          Jeśli zadałaś mi to pytanie to już odpowiadam. Jestem szesnaście dni po drugiej inseminacji. A więc ona działa smile
          Dziewczyny trzymam kciukismile
          Teraz mam stracha czy wszystko będzie dobrze.
          • xxmaggi30xx Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.08.09, 13:27
            Ja też trzymam kciuki żeby u Ciebie było wszystko ok przez całą ciążę wink
            • green-koala111 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.08.09, 13:37
              Olo.77 gratulejszyn. Ja czekam do jutra na bete. A Ty robiłas test
              sikany?
              • olo.77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.08.09, 14:00
                Wczoraj od razu poszłam zrobić betę. Czytałam, że test domowy może nie wykryć ciąży. I dziś dostałam piękny wynik. Nadal nie mogę uwierzyć. Trzymam kciuki za jutrzejszą Twoją betę. Napisz koniecznie jaka wyszła.
                Pozdrawiam smilesmile
                • pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.08.09, 08:47
                  Mi niestety nie powiodło się kolejny raz. Mam pustkę w sercu, to tak
                  bardzo boli. Nie mam już siły walczyć.
                  • xxmaggi30xx Re: Inseminacja komu się udało?!!! do pest-ka0 12.08.09, 11:32
                    Pest-ka0!
                    Wiem , ze to boli i to bardzo....Ale musisz wierzyć ze się uda! Ja już walczę 4
                    lata i cały czas staram się mieć nadzieję....Trzymaj się jakoś! Pozdrawiam
                    Ciebie serdecznie
                    • olo.77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! do pest-ka0 12.08.09, 12:17
                      Pest-ka0 wiem czo czujesz. Przechodziłam to nie raz. Ale nie możesz się poddawać ... walcz!! Zobaczysz, że na pewno się uda.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • green-koala111 Re: Inseminacja komu się udało?!!! do pest-ka0 12.08.09, 13:50
                        Nie poddawaj sie. Wiem dobrze co czujesz. Powiem Ci ze dzisiaj
                        odebralam bete , wynik 46 czyli w sumie miesci sie w normie , mam 2
                        testy pozytywne,ale nadal nie moge uwierzyc , i mam stresa jak nei
                        wiem co .
                        Tobie tez sie uda. Wierze w to . I nie moge sie doczekac kiedy
                        napiszesz ze masz 2 krechy
                        • olo.77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! do pest-ka0 12.08.09, 14:24
                          Dziewczyny jestem załamana. Byłam u gina z NFZ (bo mojego nie ma) po receptę na luteinę. Mój gin wystawił mi ich za mało. Tamten lekarz z przychodni powiedział, że wcale mogę nie być w ciąży sad Że to luteina mogła podwyższyć wynik bety. Czy to możliwe żeby aż tak? Wiem, że domowe testy może przekłamać ale nie wiem jak to jest z betą. Pomóżcie proszę sad
                          • olo.77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! do pest-ka0 12.08.09, 19:09
                            Wszystko się już wyjaśniło. Luteina nie ma wpływu na betę smilesmile Doktorek z NFZ się mylił i nie znał.
                            Pozdrawiamsmile
                            • xxmaggi30xx Re: Inseminacja komu się udało?!!! do pest-ka0 12.08.09, 19:21
                              no właśnie wink Jeszcze raz Ci gratuluję! Ja robię betę w poniedziałek i mam
                              nadzieję.... pozdrawiam
                          • xxmaggi30xx Re: Inseminacja komu się udało?!!! do pest-ka0 12.08.09, 19:19
                            a jaki miałaś poziom bety i w którym dniu cyklu???? Z tego co widzę ten lekarz
                            to typowy konował skoro stać go było tylko na głupie stwierdzenie niczym nie
                            poparte.
                            • olo.77 Re: Inseminacja komu się udało?!!! do pest-ka0 13.08.09, 09:18
                              xxmaggi30xx betę robiłam w 15 dniu po iui i 35dc. Cykle mam nie regularne więc nimi się nie sugerowałam. Wynik bety to 670. Dziś byłam powtórzyć betę i zrobić dodatkowo progesteron. Jutro wynik. Strasznie się boje, martwię się czy maleństwo ładnie rośnie.
                              Pozdrawiam cieplutko smile
                              • xxmaggi30xx Re: Inseminacja komu się udało?!!! olo.77 13.08.09, 20:09
                                witaj olo.77 wink

                                bardzo wysoki wynik tej bety wink jestem pewna że wszystko będzie ok i maleństwo
                                bedzie się dobrze rozwijać - trzymam kciuki! Musisz regularnie się badać.
                                Ja cały czas czekam na poniedziałek kiedy zrobie bete no i na wynik we wtorek....
                                Czy Ty miałaś jakieś "objawy" ciąży w pierwszych jej dniach? Pozdrawiam Ciebie wink
                                • pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! CUuuuuD 13.08.09, 21:17
                                  Dziewczyny coś mnie tknęło i jeszcze raz zrobiłam test dwa dni
                                  póżniej i wyszły dwie kreski. To niemożliwe. Poszłam na krew i beta
                                  266,1. Boże nie wierzę. Udało się. Jetsem w ciąży. Nadal w to nie
                                  wierzę. Jestem kolejną z Was, która przynosi nadzieję. Nie traćcie
                                  nadziei tak jak ja to zrobiłam.
                                  • daizy77 Re: pest-ka0 13.08.09, 21:39
                                    Gratulacje!!! Ale masz fajnie. Podniosłaś mnie na duchu tą informacją. Ja
                                    przygotowuję się do drugiej IUI i mam nadzieję, że tym razem się uda. Jeszcze
                                    raz ci gratuluje no i teraz dbaj o siebie i maleństwo.
                                    • martub Re: pest-ka0 13.08.09, 22:10
                                      GRATULACJE pestka!!! Ale fajnie! Kolejna szczesciara wink
                                      • iwek81 Re: pest-ka0 13.08.09, 22:59
                                        Druga porażkasad
                                  • xxmaggi30xx Pest-ka1 14.08.09, 21:08
                                    Strasznie Ci gratuluję!
                                    Jednak trzeba mieć nadzieję!!!
                                    Ja zrobiłam dzisiaj test (22 dc) i wyszła jedna kreska..... W poniedziałek
                                    lekarz zalecił zrobić betę ale chyba nie ma sensu...
                                    W którym dniu Ty robiłaś test i badanie krwi??? Nie wiem czy się nie
                                    pośpieszyłam choć test którego użyłam jest ponoć "wczesnowykrywający"....
                                    Dziewczyny, co o tym sądzicie?
                                    Pozdrawiam Was
                                    • pest-ka0 xxmaggi30xx 16.08.09, 23:43
                                      Trzeba mieć nadzieje, ale ja te ją straciałam. Niestety. Ja zrobiłam
                                      test 15 dnia po IUI i wyszły mi dwie kreski. Dwa dni później
                                      zrobiłam bete i wysza 266,1. Ale i tak się obawiam, że jest niska.
                                      We wtorek idę do lekarza. Będę się do Was odzywać, bo przeżywałam
                                      tak jak Wy z nieudanymi IUI.
                                      • xxmaggi30xx Re: xxmaggi30xx 17.08.09, 09:31
                                        Trzymam kciuki aby wizyta u lekarza potwierdziła fakt , ze wszystko jest ok i
                                        dzidziuś zdrowo rośnie wink
                                        Ja dzisiaj rano robiłam betę. Wynik będzie jutro albo w środę i strasznie się
                                        denerwuję!
                                        Test robiłam 8 dnia po inseminacji więc może rzeczywiście za szybko. Zobaczymy.....
                                        Na razie nie robię sobie nadziei bo już tyle razy się zawiodłam ;-(
                                        • jogna1 Re: xxmaggi30xx 17.08.09, 10:51
                                          Test zdecydowanie za wczesnie. Moglo jeszcze nie dojsc do
                                          zagniezdzenia,wiec beta moze byc ujemna.
                                          Powinno sie zrobic w dzien spodziewanej @.
                                      • jogna1 Re: xxmaggi30xx 17.08.09, 10:52
                                        266 to super wynik. Nie wim czym sie stresujesz smile
                                        • pest-ka0 Re: xxmaggi30xx 17.08.09, 11:10
                                          Ja też uważam, że za wcześnie zrobiłaś test i bete. Trzymam kciuki
                                          bardzo mocno.
                                          • 0plmnki9 Re: 17.08.09, 11:54
                                            Dziewczyny mam prośbę pomóżcie!
                                            Wybrałam Wasz wątek bo jak widzę pojawia się tu bardzo dużo ciąż smile Wszystkim zafasolkowanym bardzo gratuluję.
                                            Ja jestem drugi cykl po laparoskopii. Pierwszy okres dostałam jak w zegarku w 30dc. Natomiast teraz w tym miesiącu miałam mieć inseminację na cyklu naturalnym. Na razie wszystko się przeciąga bo nie dostaję okresu. Dzisiaj mam już 40 dc i nadal @ nie ma. Myślałam że wkońcu się udało, że inseminacja nie będzie potrzebna więc w piątek ale po południu zrobiłam test no i wyszła jedna kreska. Mam do was pytanie czy zdarzyło się którejś z Was że test wyszedł negatywnie a jak poszłyście na betę to wyszło pozytywnie ?
                                            • martub Re: 17.08.09, 18:52
                                              0plmnki9 - Witamy na forum smile
                                              Co do testow, to ja po odebraniu wyniku bety (150) zrobilam 3 testy
                                              i wszystkie wyszly negatywne. A robilam je dzien po becie, dwa dni
                                              po i 4 dni po. Tak wiec nie trac nadzieji i zrob bete. Trzymam
                                              kciuki!!! I koniecznie daj znac jak odbierzesz wynik wink
                                              • 0plmnki9 Re: 17.08.09, 19:10
                                                martub bardzo Ci dziękuje kochana za podtrzymanie na duchu.
                                                Jutro odbiorę wynik i na pewno dam znać co i jak. Trochę się martwię czy to nie wynik laparoskopii, mam nadzieję że mnie nie popsuli sad
                                                Trzymajcie kciuki
                                          • xxmaggi30xx Re: xxmaggi30xx 18.08.09, 13:09
                                            Dzięki za trzymanie kciuków. Cały czas czekam na wynik.
                                            Od rana boli mnie dół brzucha więc już wiem, ze na pewno się nie udało ;-((((((
                                            A jak Twoja wizyta u lekarza? Daj znać!
                                            Pozdrawiam
                                            • 0plmnki9 Re: xxmaggi30xx 18.08.09, 19:43
                                              Ja oczywiście nie zdążyłam odebrać wyniku bety bo standardowo dostałam @. Jestem zła bo nigdy nie dostałam okresu w 40dc sad
                                              Także kochane teraz oficjalnie dołączam do Waszego wątku. Za ok. dwa tygodnie czeka mnie pierwsza inseminacja. Aż się boję. Muszę poczytać wątek od początku aby się troszkę rozeznać jak często się udaje.
                                              Pozdrawiam.
                                              • pest-ka0 Inseminacja - komu się udało 18.08.09, 20:03
                                                Witam dziewczyny. Jestem po pierwszej wizycie. Lekarz potwierdził
                                                ciążę i widziałam malutką kropeczkę na usg. Beta wzrosła do 900.
                                                Jestem szczęśliwa ale jednocześnie pełna obaw.
                                                Dziewczyny nie traćcie nadziei. I jeszcze jedno to, że boli brzuch w
                                                dole wcale nie oznacza, że to okres. Mnie do tej pory boli właśnie
                                                w taki sposób a nie wspomnę o piersiach a jednak udało się. Teraz
                                                już wiem, że na każdego przyjdzie pora - by spełniły się Nasze
                                                marzenia.
                                                • pest-ka0 Re: Inseminacja - komu się udało 18.08.09, 20:06
                                                  A i jeszcze jedno Kochane. Nie traćcie czasu i pieniędzy na zwyklych
                                                  lekarzy, tak jak ja to zrobiłam. Udajcie się do klinik (lekarzy),
                                                  którzy leczą niepłodność i pomagają obydwojgu.
                                                  • xxmaggi30xx Re: Inseminacja - komu się udało porażka 18.08.09, 22:11
                                                    odebrałam dzisiaj betę - nie udało się; nie chce mi się żyć....
                                                  • pest-ka0 xxmaggi30xx 19.08.09, 10:59
                                                    Nie załamuj się. Ja naprawdę wiem, co czujesz. Pamiętam te
                                                    nieprzespane noce i dnie pełnie płaczu. Myślę, że los wystawia nas
                                                    na próbę i wcześniej, czy póżniej będziemy miały to czego pragniemy.
                                                • olo.77 Re: Inseminacja - komu się udało 19.08.09, 09:12
                                                  Bardzo gratulujęsmile Ciesze się ogromnie bo jest nas co raz więcej. Masz rację, marzenia się spełniają tylko czasem trzeba dłużej na nie poczekać. Kochana teraz obawy i strach nas nie opuszczą. Ciągle się martwię czy groszek zdrowo się rozwija. Mój maluszek ma 4 tygodnie a Twój?
                                                  Pozdrawiam smilesmile
                                                  • pest-ka0 Re: olo.77 19.08.09, 10:56
                                                    Ja też się cieszę bardzo wink A w rodzinie jaka radość zapanowała, że
                                                    jestem w szoku. Moja fasolka ma ok 3 tygodni (tak wynika od IUI).
                                                    Widziałaś już swoje na usg? Ja wizytę mam 27 i wtedy lekarz
                                                    powiedział, że wszystko będzie już widać. Pozdrawiam
                                                  • olo.77 Re: pest-ka0 19.08.09, 11:56
                                                    U nas też radości wiele. Chociaż wie tylko najbliższa rodzina. Ja iui miałam 27 lipca więc tylko kilka dni jest różnicy między nami. Jeszcze nie byłam na usg. Mój doktorek jest na urlopie a i ja już w sobotę jadę na wakacje. Planuje po powrocie pójść na wizytę czyli po 5 września. Troszkę boję się tej podróży bo w aucie spędzę 12 godzin ale mam nadzieję, że fasolka będzie dzielna. Nie wiem jak z pływaniem w basenie i w morzu. Jadę pełna obaw.
                                                    Życzę wszystkiego naj!! smile
                                                  • olo.77 Re: xxmaggi30xx 19.08.09, 12:02
                                                    Nie załamuj się. Walcz!!! Wiem co czujesz, jak cierpisz. Wiem jaką czujesz pustkę w sobie. Ale dla każdej z nas kiedyś zaświeci słońce i marzenie się spełni. Wierzę w to. Jestem z Tobą.
                                                  • xxmaggi30xx Re: xxmaggi30xx 19.08.09, 12:29
                                                    pest-ka i olo.77

                                                    dziękuję Wam za wsparcie... Na razie jest ze mną kiepsko. Mam nadzieję, że jakoś
                                                    dojdę do siebie. Trzymajcie za mnie kciuki...

                                                    Wam serdecznie gratuluję! Jesteście dla mnie nadzieją bo dzięki temu ze Wam się
                                                    udało myślę, ze może mnie też kiedyś....
                                                  • olo.77 Re: xxmaggi30xx 19.08.09, 13:14
                                                    Jestem o tym głęboko przekonana, że Tobie też się uda. Wiem, że teraz czujesz się źle. Ale wiem też, że znów przyjdzie do Ciebie ta siła, siła która nas pcha ku szczęściu. Trzymam za Ciebie kciuki bardzo mocno. Pamiętaj wiara czyni cuda. Pozdrawiam smile
                                                  • pest-ka0 Re: xxmaggi30xx 19.08.09, 16:19
                                                    Trzymaj się dzielnie Kochana. Aż mi łzy lecą z lego wszystkiego, bo
                                                    wiem jak bardzo pragniesz dzidziusia. Trzymam kciuki za Ciebie.
                                                  • xxmaggi30xx Re: xxmaggi30xx 20.08.09, 10:52
                                                    Witajcie....

                                                    Jak się czujecie? Bardzo trzymam za Was kciuki żeby fasolki dobrze się
                                                    rozwijały! wink
                                                    Ja postanowiłam że w najbliższym cyklu spróbuję jeszcze raz inseminację a potem
                                                    chyba pozostaje mi tylko in vitro.... Już dłużej czekać nie mogę. Może to jest
                                                    dla mnie jedyna szansa? (...)
                                                    Na razie zastanawiam się skąd wezmę na to fundusze ale poruszę niebo i ziemię,
                                                    zeby je zgromadzić. Trzymajcie za mnie kciuki Kochane.

                                                    Pozdrawiam Was
                                                  • martub Re: xxmaggi30xx 20.08.09, 12:51
                                                    Hej smile
                                                    xxmaggi30x - trzymam kciuki za IUI w nastepnym cyklu, mam nadzieje, ze sie uda wink
                                                    A ja w sobote jade na urlop i narazie tylko o tym mysle. Jesli @ nie pojawi sie
                                                    na urlopie, to po powrocie robie betke.
                                                    Gdyby wszystko poszlo tak jak powinno, po mojej pierwszej i udanej IUI, to juz
                                                    na dniach rodzilabym... Zycie jest brutalne, ale wierze mocno ze nic sie nie
                                                    dzieje bez przyczyny i juz niedlugo utule w ramionach dlugo wyczekiwane malenstwo.
                                                    POzdrawiam, trzymajcie sie dziewczyny wink
                                                  • green-koala111 Re: xxmaggi30xx 20.08.09, 14:57
                                                    Kochaniutka nie poddawaj sie. Ja mialam 4 IUI - nieudane. A teraz
                                                    jestem po 5 IUI i chyba sie udalo . W przyszłym tygodniu ide do
                                                    lekarza to mi potwierdzi moje 2 razy po 2 kreski , betę 45 w 14 dniu
                                                    po IUI , no i brak wstreciuchy @.
                                                  • xxmaggi30xx Re: xxmaggi30xx 20.08.09, 15:06
                                                    Bardzo Ci gratuluję!!!!

                                                    Jesteś potwierdzeniem tego, że trzeba mieć nadzieję. podziwiam Ciebie za wytrwałość.
                                                    Mozesz mi napisać co u Ciebie stanowiło przeszkodę w zajściu w ciążę? Nie wiem
                                                    po prostu czy w moim przypadku kolejne IUI mają sens.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • olo.77 Re: xxmaggi30xx 20.08.09, 16:22
                                                    Uważam, że zawsze jest sens. To jest kolejna szansa. Nigdy nie wiadomo jak będzie. A więc walcz!

                                                  • olo.77 Re: beta 20.08.09, 16:26
                                                    odebrałam właśnie wynik bety - 33717,0 smile Myślicie, że ładnie rośnie?
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • martub Re: beta 20.08.09, 17:12
                                                    olo - piekna ta betka!!! Niech maluszek zdrowo rosnie smile
                                                  • 0plmnki9 Re: beta 20.08.09, 17:42
                                                    Bardzo ładna betka, tylko pozazdrościć smile
                                                    Ja dzisiaj zrobiłam termin na 31.08 na usg i inseminacja, moja pierwsza w życiu.
                                                    Ale bym była szczęśliwa gdyby ta pierwsza się udała, no ale w cuda nie wierzę sad
                                                  • martub Re: beta 20.08.09, 18:29
                                                    cuda sie zdarzaja wink Moja pierwsza IUI byla udana, niestety radosc trwala tylko
                                                    12 tyg sad Ale wszystko jest mozliwe! Trzymam kciukasy za IUI smile
                                                  • 0plmnki9 Re: beta 20.08.09, 18:55
                                                    A jak myślisz są szanse na inseminację ale na cyklu naturalnym?
                                                    Mój lekarz zaproponował że dwa pierwsze cykle zrobimy na cyklu naturalnym a
                                                    trzeci na stymulowanym. Mi się wydaje że na stymulowanym są większe szanse. A ja
                                                    Wy dziewczyny miałyście?
                                                  • kach-a81 Re: beta 20.08.09, 22:13
                                                    HEJ DZIEWCZYNY!Dawno nie pisałam. Dziś zaczełam 3 raz brać clo...,dwie
                                                    inseminacje nieudane, a za tydzień trzecia nas czeka. Mężuś już ma dość, ale co
                                                    zrobić jeśli lepiej wypróbować tą tańszą metodę, przecież in vitro to tylko 30%
                                                    szans,że za pierwszym razem, a koszt 10tys! Oby się udało.Pozdrawiam Te co
                                                    pragną i Te, które już się mogą cieszyć!
                                                  • martub Re: beta 21.08.09, 07:48
                                                    Moj lekarz twierdzi, ze lepiej robic na stymulowanym bo zawsze szanse sa
                                                    wieksze. I ja nigdy nie mialam na naturalnym.
                                                    kach-a -trzymam kciuki, niech sie mezus bierze w garsc, to nie on sie faszeruje
                                                    lekami i biega na usg...
                                                  • nektarynkaa Re: beta 21.08.09, 08:33
                                                    witam ja mialam 3 ins na cyklu naturalnym i czuje ze znow sie nie
                                                    udalo
                                                  • pest-ka0 Re: beta 21.08.09, 12:33
                                                    Dziewczyny ja miałam 3 IUI na symulowanym. Dwie pierwsze miałam w
                                                    prywatnym gabinecie gin i obie nie udane. Nic nie czułam, nic się
                                                    nie działo. A 3 IUI była w profesjonalnej klinice nieplodności i się
                                                    udała. Dziewczyny w pierwszym tyg. po IUI miałam bóle brzucha i źle
                                                    się czułam, w drugim tyg wszystko przeszło. Już byłam załamana bo
                                                    wszystko wskazywało na @. A tu taka wiadomość. i czekam na kolejny
                                                    wynik bety
                                                  • bela30 Re: beta 24.08.09, 16:40
                                                    ja mam w środę tj.26.08 pierwszą inseminację i ogólnie nie wierzę w
                                                    to że akurat mi się uda,narzeczony mówi żę z takim podejściem to
                                                    napewno się nie uda ale po 6 latach walki trudno uwierzyć w cód:
                                                    (((choć naprawdę wiem żę wiele takich małych cudów chodzi po
                                                    świeciesmile)trzymam za was kciuki bo zawcze serce się cichutko cieszy
                                                    gdy której z was się udaje!!!
                                                  • kach-a81 Re: beta 24.08.09, 19:36
                                                    no to bela30 będziemy razem czekać na wynik inseminacji, bo moja jakoś w weekend
                                                    wypadnie. ja na razie czekam na powrót męża.
                                                  • bela30 Re: beta 25.08.09, 15:57
                                                    A MOŻESZ MI NAPISAĆ U KOGO SIĘ LECZYSZ?A MOŻE KTÓRAŚ Z WAS
                                                    DZIEWCZYNY LECZY SIĘ U DR.JĘDRZEJCZAKA,JEŻELI TAK TO JAK OGÓLNIE
                                                    OCENIACIE JEGO JAKO LEKARZA BO JA MAM MIESZANE UCZUCIAsad((ROBIŁAM
                                                    SOBIE ZASTRRZYKI NA PĘKNIĘCIE I Z TEGO CO WIEM POWINNO DOJŚĆ O
                                                    INSEMINACJI W 36H PO OSTATNIM ZASTRZYKU A W MOIM PRZYPAKU BĘDZIE TO
                                                    48H I NIE WIEM CZY PAN DOKTOR SOBIE NIE STRZELA NA OKO???DAJCIE MI
                                                    ZNAC PROSZE
                                                  • nektarynkaa Re: beta 21.08.09, 07:45
                                                    gratuluję wyniku ja jestem po trzeciej ins i ciągle czekam jeszcze 7
                                                    dni ale nic nie czuję pewnie znowu rozczarowanie. nie mam już siły
    • iwek81 brązowe plamienie 12.08.09, 21:27
      Czego wynikiem może być brązowe plamieie jak narazie w 9 i 10 dniu
      po IUI, Mam szanse na ciąże???
      • green-koala111 Re: brązowe plamienie 12.08.09, 22:43
        Z tego co wiem moze byc objawem zagniezdzania sie zaplodnionego
        jajeczka. Wg mnie masz szanse na ciaze...
        • xxmaggi30xx dziewczyny poradźcie..... 14.08.09, 21:17
          Ja zrobiłam dzisiaj test (22 dc) i wyszła jedna kreska..... W przyszły
          poniedziałek lekarz zalecił zrobić betę ale chyba nie ma sensu...
          Nie wiem czy się nie pośpieszyłam choć test którego użyłam jest ponoć
          "wczesnowykrywający"....
          Dziewczyny, co o tym sądzicie?
          Pozdrawiam Was
          • martub Re: dziewczyny poradźcie..... 14.08.09, 22:26
            xxmaggi - nie stresuj sie niepotrezbnie, z tymi testami to roznie bywa. Zrob
            sobie betke w poniedzialek i bedziesz miala wiarygodny wynik. Jak juz kilka razy
            pisalam - ja pomimo wysokiej betki 3 testy sikane mialam negatywne. I to robilam
            je juz po odebraniu bety: 28dc, 29dc i 31dc.
            tak wiec glowa do gory!!! POWODZENIA smile
            • xxmaggi30xx Re: dziewczyny poradźcie..... 15.08.09, 19:43
              martub - dzięki za wsparcie!
              czekam zatem na poniedziałek jak na zmiłowanie a konkretnie na wynik we
              wtorek....Pozdrawiam!
              • green-koala111 Re: dziewczyny poradźcie..... 15.08.09, 20:07
                Kochaniutka nie stresuj sie , to troche za wczesnie. Zalezy kiedy
                miałas owulacje i jak dłuugie masz cykle. Zrob najwczesniej w dniu ,
                kiedy miałas miec @. Test bedzie bardziej wiarygodny
          • mrs.g za wczesnie 20.08.09, 14:30
            moja bratowa tez tak robila test, dzis wynik jej testu negatywnego
            ma pol roku i jest sliczny. Nie robi sie tak wczesnie testu.
            • xxmaggi30xx Re: za wczesnie 20.08.09, 15:03
              w moim przypadku test jednak okazał się prawdziwy bo inseminacja się nie
              udała... ;-(((
    • pest-ka0 beta 21.08.09, 14:14
      Moja beta 4349. Dziewczyny czy beta może być za wysoka? Bo lekarz mi
      wyliczył że powinna być 1900 a tu taki wynik. Czy coś jest
      niewporządku?
      • martub Re: beta 21.08.09, 15:29
        A moze to blizniaki?
        Co masz na wyniku? Tam powinnas miec rozpisane na tygodnie jakie sa ilosci.
        • siwbar8816 To cud!!!!!! 21.08.09, 16:35
          Kochane dziewczynki piszę żeby sie podzielić nowiną i dodać Wam
          nadzieji. Otóż jestem w ciąży. Leczyłam się od ponad dwóch lat. Mam
          stwierdzone policystyczne jajniki, przeszłam ze cztery inseminacje a
          w kwietniu miałam laparoskopię podczas której wykryto endometriozę.
          Mój maż ma wyniki ok. Już byłam taka zmęczona tym wszyskim, że
          postanowiliśmy z mężem, że damy sobie spokój na czas wakacji. No i
          tak zrobiliśmy. W poniedziałek miałam dostać @ i do dzisiaj nic. Coś
          mnie tknęło na test i sa dwie kreski. Od razu zrobiłam drugi i to
          samo. Dziewczynki od razu pomyślałam, żeby Wam to napisać bo jednak
          każdy ma szansę. Pozdrawiam i idę się dalej cieszyć. jeszcze tylko
          wizyta potwierdzająca u lekarza. Mam nadzieję ,że potwierdzi. Pa.
          Trzymam kciuki za Was.
          • martub Re: To cud!!!!!! 21.08.09, 16:52
            siwbar - super wiesci!!! Gratuluje smile Jednak wyluzowanie sie daje zawsze
            najlepsze rezultaty!! POzdrawiam serdecznie i nie zapominaj o nas, napisz cos
            czasem smile
            • pest-ka0 beta 21.08.09, 20:02
              Dzwoniłam do lekarza i powiedział że to super beta a z tym 1800
              powiedział, że powinna być taka najmniejsza. A im większa tym lepiej
              znaczy że wszystko jest w porządku. Mam nadzieję, że będzie tak do
              końca ciąży, bo walczę o dzidzię ponad 3 lata. Dziewczyny w tym
              sezonie wakacyjnym udało się wielu z nas i trzymam kciuki za
              pozostałe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka