Gość: asia
IP: *.246.121.187.tisdip.tiscali.de
20.08.03, 20:10
Od dawna czytam to forum i wiem co wszyscy przezywaja w staraniach o swojego
upragnionego maluszka. Sama jestem a wlasciwie bylam jedna z tych ktore zyja
nadzieja na spelnienie. Mam za soba piec lat staran, mnostwo badan, lekow,
zmian lekarzy i piec inseminacji.A gdy juz chcialam dac sobie spokoj-
nastapilo to na co tyle lat czekalam - ciaza. Teraz jestem w 18 tyg. i
wlasnie wczoraj widzialam na usg jak moje malenstwo ssie paluszek.Pisze to
wszystko bo chce wam powiedziec, ze sie udaje, ze warto sie meczyc, warto
tkwic miedzy strachem przed porazka i nadzieja na spelnienie. Coda sie
zdarzaja. Najwazniejsze nie stracic nadziei i zmuszac lekarzy do robienia
solidnych badan. Warto studiowac wszystkie nowosci na ten temat. Zycze
wszystkim uczestniczkom tego forum Duzego baby- brzucha.Asia