gaska6
05.06.08, 10:16
wczoraj byłam u ginekologa na wizycie kontrolnej, wszystko ok, przynajmniej on
tak twierdzi, moim problemem z którym borykam się od lat są bardzo bolesne
owulacje- ostatnio objawy się nasiliły i ból który trwał zwykle do 3 dni teraz
nawet do 5.Na poprzedniej wizycie zapisał mi na te bóle nimesulin czy jakoś
tak, no ale co jak co te bóle są strasznie uciążliwe.wczoraj mi powiedział że
mam nadczynność jajaników- dużo pęcherzyków- i to jest powodem tych bóli i
ogólnego pms- ból pirsi od owu do @.Powiedział że dopóki nie zaczne starać się
o dziecko nie mam sensu tego ruszać, a póki co zapisał mi mastodynon.
Nie wiem co mam o tym myśleć, bo generalnie to wyszło chyba na to że moje
pęcherzyki nie pękają, tzn że będę miała jakieś problemy?proszę o radę.