szklanapulapka2
14.06.08, 20:14
Dziewczyny, chyba łapię trochę doła. To crio to była moja ostatnia
szansa, ostatni transfer. Dzis jest 5 dpt. Od wczoraj prawie cały
dziń boli mnie brzuch, tak jakbym miaął zamiast macicy ogromnego
siniaka. Czy to jest normalne po crio?? Ciężko mi nawet siedzieć. Z
hormonów biorę luteinę, duphaston, encorton i acard. Czy te bóle
brzucha mogą być od któregoś z tych leków? Co prawda ulotki od nich
znam już na pamięć, ale nic nie wskazuje, aby miały takie skutki
uboczne te leki.
Na szczęście tym razem nie plamię, jak to było za pierwszym i drugim
razem - po obydwu wcześniejszych transferach plamiłam już od 4 dpt,
a teraz nic tylko takie uczucie cieżkości w macicy i jajnikach...
Dodam, zę podchodziłam na naturalnym cyklu, 3 dni przed crio miałąm
pęcherzyk dominujący 17mm i endo 10,2. Nie zalecono mi estrofemu, bo
to był cykl naturalny. No i siedzę i myślę, co to może znaczyć?
Piersi nie bola tylko ten brzuch... Czy na objawy ew. ciaży to za
wcześnie?