Gość: asia IP: *.ptedom.pl 10.10.03, 14:48 Dziewczyny pomóżcie !! Moja przyjaciółka właśnie się dowiedziała, że jest w ciąży pozamacicznej !!! Jak mogę Jej pomóc, pocieszyć ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Malina Re: Ciąża pozamaciczna IP: *.esripolska.com.pl 10.10.03, 14:52 Szybko do szpitala! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Ciąża pozamaciczna IP: *.ptedom.pl 10.10.03, 15:17 Ona już jest w szpitalu, pod wzgledem medycznym opiekę ma zapewnioną, jak mogę pomóc, żeby psychicznie poczuła się lepiej, oczywiście jest przy niej Mąż i rodzice, ale co można dla niej zrobić, żeby poczuła się lepiej i może chociaż troszkę zapomniała ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bylinka Re: Ciąża pozamaciczna IP: *.bumc.bu.edu 10.10.03, 16:01 Jestes na prawde dobra przyjaciolka, ze troszczysz sie o nia. Ciaze pozamaciczne sa bardzo traumatyczne, nie dosc ze jest zagrozone zycie kobiety, nad czym wszyscy sie skupiaja, ale w dodatku ona stracila dziecko. Domyslam sie ze jest juz po operacji. Polec jej forum (niestety po angielsku) prowadzone przez Ectopic Trust Foundation www.ectopic.org gdzie znajdzie duzo wiadomosci i wsparcia. Poza tym badz z nia i sluchaj jej i nie staraj sie szukac "dobrych" stron jak np ze powinna sie cieszyc ze zyje, to co ja slyszalam i co wcale nie bylo zadnym pocieszeniem. Powiedz jej, ze zawsze moze na Ciebie liczyc niezaleznie od wszystkiego, jezeli chce byc sama i nie wychodzic do ludzi to daj jej czas. Kieruj sie intuicja. Bardzo mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eta5 Re: Ciąża pozamaciczna IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 19:48 nie mogłam strawić tych wiecznych słów " jak mi przykro" itp. szlag mnie trafiał kiedy całe tabuny koleżanek przychodziły do szpitala zobaczyć jak wygląda kobieta po utracie i ciązy i jajowodu i szansy na kolejną ciąże. Czas leczy rany ale nie do końca. Ja czułam złość, nienawiść do całego świata i zazdrość bo na sali obok rodziły się dzieci ale nie moje. I poczułam kolejny raz ogromną miłość mojego męża który powiedział"kochanie nie martw sie jest tyle maluszków które na nas czekają" Jestem coraz bliżej.... Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Ciąża pozamaciczna 17.10.03, 17:34 Asiu, jeżeli Twoja koleżanka jest z Warszawy i będzie chciała to moge się z nią spotkać. Niestety niewiele przydadzą się teraz jakiekolwiek słowa. Na pytanie dlaczego tak się stało być może znajdzie się odpowiedź ale na to potrzeba czasu.Niestety los bardzo okrutnie doświadcza niektóre kobiety. Moim zdaniem pomóc może rozmowa z osobą o podobnych doświadczeniach. Ja nie znalazłam żadnej literatury n aten tema. Z perspektywy czasu widzę, że nie była ona potrzebna. Jeżlei nawet taka jest to pisana przez lekarzy a na tych bardzo się zawiodłam. Twoja koleżanka ma bardzo duże sznase na zdrowe dziecko. I to już niedługo. Musi tylko dojść do siebie i zrobić troche badań. Tu służe swoim doświadczeniem. U mnie wyszło , że mam amcicę dwurożna i lekarz kazał mi mysleć o adopcji. Ja się nie poddałam i udało się. Teraz potrzebny Twojej koleżance dobty lekarz, moge podać namiary w Warszawie. Niestety musi swoje wypłakać, dobrze, że ma kogoś takiego jak Ty, myslisz o niej i starasz się pomóc, to dużo. Wiem, że nie łatwo jej teraz, ale podaj jej przykłady takie jak mój, że nei wszystko stracone, że doczeka się dziecka. Jeżeli tylko będzie chciała, może do mnie napisać, możemy się spotkać. Pozdrów ja ode mnie serdecznie. U mnie niestety skończyło się na normalnej opreacji, długo dochodziłam do siebie fizycznie, długo bolał mnie brzuch, mieszkałam u teściów bo sama nie byłam w stanie nic koło siebie zrobić, a teściowa na emeryturze. To był trudny okres w moim zyciu, ale nie poddałam się. Niestety mam problemy z mailem, mogę je czytac, ale odpisywać tylko w polu tytuł. Jeżeli masz konto na forum www.dziecko-info.com, to mogę tam z Toba korespondowac bardziej prywatnie. Jeszcze raz pozdrawiam i jak by co to pisz. Lidka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Ciąża pozamaciczna IP: *.ptedom.pl 20.10.03, 07:54 Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję. Nie mam konta na "dziecku" ale chyba sobie założę. Opowiadałm Sylwii o Tobie mam nadzieję, że zdecyduje się do Ciebie odezwać. Ale z tego co widzę, do tego też musi "dojrzeć". Będę się jeszcze odzywać jak pozwolisz. A jak założę konto to dam Ci znać. Gorąco pozdrawiam. Ciebie i całą Twoją rodzinkę. Odpowiedz Link Zgłoś
margoota Re: Ciąża pozamaciczna 20.10.03, 12:30 Lidka, Ja tez przezylam ciaze pozamaciczna. Niestety nie skonczylo sie na laparoskopii bo w jej trakcie lekarz natrafil na miesniaki (niegdy wczesniej nie zdiagnozowane). Wprawdzie jajowod ocalal a HSG potwierdzilo jego droznosc mimo tego chcialabym sie dowiedziec, jakie jeszcze badania nalezaloby zrobic. Moj lekarz proponuje kolejna inseminacje, a gdyby i ta sie nie powiodla (tzn. znowu ciaza pozamaciczna) proponawalby invitro. Czy moglabys podac namiary na twojego lekarza w W-wie? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Ciąża pozamaciczna 10.10.03, 22:09 Mozna mieć tylko nadzieje, że nie wytna jej niczego. Mnie niestety wycięli jajowód. Nie zmniejsza to jednak szansy na dziecko. Najważniejsze, żeby doszła do siebie fizycznie i psychiczie. To nie łatwe. Możesz jej podac moje namiary lidek0@op.pl, chętnie porozmawiam z nią i pocieszę. Poza tym ważne są odpowiednie badania przed koleją ciążą i tu też służe pomocą. Ja ciąże zniosłam źle fizycznie, byłam bardzos łaba, poza tym stałosię to z winy lekarza. Byłam połyżeczkowaniu i porobiły się zrosty o czym nikt nie raczył mnie wcześniej uprzedzić. Koleżance potrzeba teraz dużo spokoju, odpoczynku fizycznego i nie nalegania na rozmowy o tym co się stało. Jak sama zechce to tak. Niestety tak często się zdarza, ale nie znaczy to, że nigdy nie doczeka się dziecka. Ja jestem najlepszym przykładem a mam do tego dwurożną macicę. Grunt to żeby dużo się poruszła bo porobią się zrosty. pozdrów ja ode mnie cieplutko, będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Ciąża pozamaciczna 10.10.03, 22:11 Zapomniałam napisać, że kobiety po takich ciążach powinny być kierowane do sanatorium. Powiedział mi to znajoma też po takiej ciąży. Trezba porozmawiać o tym z lekarzem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Ciąża pozamaciczna IP: *.ptedom.pl 13.10.03, 10:19 Strasznie Wam dziękuję, z podpowiedzi. Operację miała planowaną na dzisiaj, ale ból się bardzo nasilił, aż do omdlenia i operowali Ją w sobotę, na szczeście miała tyle siły ( nie mam pojęcia jak je znalazła ), że zaalarmowała Męża i swojego lekarza to uratowało ją przed otwarciem jamy brzusznej, lekarz przyjechał i zrobił laparoskopię, niestety jajowód został usunięty. O "opiece" w tym szpitalu nie będę nic pisać, bo niechcę się "wyrażać", chociaż im się należy. Tak jak pisałyście mam wrażenie, że raczej nie chce narazie rozmawiać o tym wszystkim, sama musi to sobie poukładać. W sobotę po narkozie cały dzien spała, wczoraj była bardzo słabiutka i obolała. Czy to musi tak bardzo boleć ??? Pojadę do Niej dzisiaj jeśli będzie tego chciała. Obiecuję, nie będę się użalać ! Jeszcze raz bardzo dziękuję. Podam jej te kontakty, mam nadzieję, że się do Was odezwie, zawsze najlepiej porozmawiać w kimś, kto przeszedł to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Ciąża pozamaciczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.03, 10:49 dziewczyny to nie koniec swiata moja kolezanka miala ciaze pozamaciczna nikt nie wierzyl ze zajdzie i donosi kolejna ale jej sie udalao ma wspanialego 8 letnie synka wiec glowa do gory Odpowiedz Link Zgłoś