anulka59 22.10.08, 20:58 Odpisałam na tamtym wątku ale zakładam już nowy piszmy dziewczyny tak jak dawniej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
balbina777 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 22.10.08, 21:21 może ta część będzie szczęśliwsza, oby!!! W VII nie zanosiło się na happy end zbyt szybko. Odezwę sie jutro po usg. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
luccy1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 22.10.08, 21:28 Dopisuje sie. Jestem tu nowa choc niezupelnie, zagladalam tu przed moja pierwsza ciaza Mam PCO i pierwszym razem udalo mi sie zaciazyc w pierwszym cyklu z clo - to juz ze dwa lata minely. Od 3 miesiecy zaczelam kolejne starania. Najpierw mialam nadzieje ze z odbica po anty sie uda ale niestety a teraz moj pierwszy cykl z clo, juz 23 dzien i tempka dalej niska. Lekarz mial chyba racje mowiac ze tym razem clo moe okazac sie za slabe. Bralam od 3-8 d.c. 2x1. Czekam teraz na @ by rozpoczac nowy cykl staran. Dodam ze nie mam monitoringu bo jestem z dala od kraju. Mam nadzieje ze razem bedzie mi razniej z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
balbina777 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 22.10.08, 21:48 ooo i nową koleżankę mamy! witaj luccy, przykro że w takich okolicznościach, razem raźniej to prawda. Szkoda że nie masz monitoringu. Anulka pieska jeszcze nie mam, "stary" zaginął tuż przed wyjazdem męża. M jak wróci to pewnie zaraz kupi. Tylko ja nie wiem czy mam siłę, bo mały piesek to nie lada obowiązek. A mi psyche padła. Oj już sama nie wiem czego chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 22.10.08, 23:17 luccy witaj i pisz jak najwięcej.Ja jakoś nie wierzę w te efekty z odbicia.Mój gin też na początku leczenia powiedział że w pierwszym cyklu clo raczej nie da ciąży.To mi się wydaje OK że gini nie kryją przed nami prawdy. A wiecie co mój gin to chyba niezły psycholog albo ja już nie potrafię ukryć przed nim mojego zrezygnowania bo na każdej wizycie mnie chce jakoś pocieszać. balbina a wiesz to może być lekarstwo na Twoją psychikę-pokochasz psiaczka zobaczysz a obowiązki z nim związane będą przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia19791 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 23.10.08, 11:29 anulka59 myślę, że jeszcze wiele szczęścia przed nami ja też niebawem zacznę staranka o drugiego dzidziusia bo wiem jaka to może być długa droga jednak musiałam odczekać rok bo jestem po cc. Buziaki pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 23.10.08, 17:57 Witajcie,też jestem tu nowa i właśnie skończyłam pierwszy cykl z clo,brałam od 3dc 2x1,niestety intuicja mówi mi nic z tego. Jeśli się mylę a bardzo bym chciała się mylić to chyba bym ze szczęścia pod sufit skakała. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 23.10.08, 18:50 Witajcie dziewczyny Jestem juz chyba 3-cia nowa na tym watku. Napisze troche o sobie. Dwoje dzieci (16,12 lat) mam z poprzedniego zwiazku. Od 2 lat jestem z kims, oboje po przejsciach i oboje bardzo pragniemy miec dziecko. Niestety los nie jest dla nas lakawy. Pierwsza ciaze poronilam w czerwcu zeszlego roku (11tc) a druga w marcu tego roku (19tc). Od tej pory nie moge zajsc w ciaze i cos sie dzieje z moim organizmem. Najpierw nie mialam @ 2 miesiace. Teraz mam roznie 24,26,28 i jest troche skąpsza niz kiedys. Mialam 2 monitoringi. W jednym wyszlo, ze byl maly pecherzyk a w drugim zapadniety wiec brak owulacji. Dlatego moj gin (poloznik) przepisal mi kuracje na pol roku. Ma ona wygladac tak: 1-cykl CLO 1xdziennie od 5-9dc + od 15dc duphaston 2-cykl tylko duphaston 3-cykl to co w 1-ym cyklu 4-cykl tylko duphaston 5-cykl CLO 2xdziennie + duph (czyli wieksz adawka) 6-cykl tylko duphaston Nic nie rozumiem i nie mam pojecia czy stosowac ta "kuarcje"? Ogolnie juz sily nie mam i zastanawiam sie czy te leki nie rozreguluja mi wszystkiego w organizmie. Dzis zaczal mi sie 1dc wiec od poniedzialku powinnam zaczac brac CLO. A ja nie wiem co robic? Mam juz troche lat i boje sie ze nie zdazymy juz doczekac sie naszego dziecka Czy mozecie sie wypowiedziec na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka.online Balbina 23.10.08, 19:53 Odebrałam wynik badania z krwi przeciwciała przeciwplemnikowe z Luxmedu. Dodatni, ale z jednym plusem. Podobno wtedy nie robi się nic. Zresztą mi i tak zostaje IUI lub inne cuda. Wiem, że Ty chyba robiłaś to badanie. Możesz coś powiedzieć o takim przypadku??? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Balbina 23.10.08, 20:49 sylwi wiem jak to jest bo ja też miałam cesarkę no i mam nadzieję że Ci się szybko uda. joan witaj w pierwszym cyklu z clo podobno rzadko się udaje zajść w ciążę ale może Tobie mimo wszystko się udało? biedronka witaj.Co do wyniku nie pomogę Ci bo się na tym nie znam.Dziwne to jakieś leczenie bo ja np biorę clo przez 3miesiące a potem przerwa co prawda w praktyce to wyglądało różnie bo robiły mi się torbiele więc czasem przerwa była wcześniej a duphaston biorę praktycznie ciągle więc nie rozumiem takiego postępowania może skonsultuj to leczenie z innym ginem? A ja dostałam wczoraj @ byłam wczoraj na USG ale torbiel nie pękła więc nici z clo w tym cyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina777 Re: Balbina 23.10.08, 21:26 biedronka.online - no co się z tobą dzieje? tajemnicza jesteś ostatnio. Fakt, badanie na p/c przeciwplemnikowe robiłam i też mam jeden +. Podobno to nic strasznego, chociaż mój lekarz uważa że trzeba je bedzie powtórzyć razem z ANA, które też mi wyszły dodatnie. Eh, już sama nic nie wiem. Odnośnie długoterminowego leczenia nowej koleżanki to też mi się wydaje dziwne. Najlepiej skonsultuj to z innym lekarzem. Anulka - może torbiel zginie jeszcze podczas @. Ja byłam dzisiaj na usg, coś tam rośnie, wspomagaczy nie dostałam, następne usg we wtorek. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka.online Re: Balbina 24.10.08, 08:54 >biedronka.online - no co się z tobą dzieje? tajemnicza jesteś ostatnio. Fakt, badanie na p/c przeciwplemnikowe robiłam i też mjeden +. Podobno to nic strasznego, chociaż mój lekarz uważa żtrzeba je bedzie powtórzyć razem z ANA, które też mi wyszło dodatnie. Nie wiem co to ANA a przeciwciała zrobiłam sobie sama. Lekarz nawet o tym nie wspomniał. Nie miałam wielu innych badań. Miałaś robioną laparoskoopię? Jeśli tak to u kogo, gdzie i jak dawno temu??? Pytam bo nie pamiętam. O mnie było tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=86143867 oraz tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=85431810 Tutaj we wczorajszym wątku "jak poradzić sobie z mężem?" Generalnie były 2 IUI, w tym cyklu na razie nie robię nic, a może on trwać i ze trzy mce (( Odpowiedz Link Zgłoś
agiser Re: Balbina 23.10.08, 21:33 Witam Was wszystkie i dołączam się do Nowych;0). Ja również walczę z PCO i brakiem owulacji. Zaczęłam brać clo i luteinę 9 miesięcy temu, na zmianę z duphastonem, ale nie miałam monitorowanych cykli, co okazało się DUŻYM błędem. Od dwóch cykli mam monitoring z prawdziwego zdarzenia i w końcu czuję, że ktoś się mną zajmuje. W ostatnim cyklu, po raz pierwszy udało mi się mieć odpowiednie pęcherzyki + pregnyl i to był jedyny sukces (ale cóż małymi kroczkami do celu...). Teraz jestem w 18 dc i czekam na owulację (wczoraj podany pregnyl) i mam nadzieję. Okazało się także, że prowadzona bez monitoringu, brałam luteinę/duphaston od 16 dc - czyli w moim przypadku przed owulacją!, co działało antykoncepcyjnie. Ale skąd mogłam wiedzieć... Dlatego Dziewczyny- tak ważny jest monitoring. Ja bez niego straciłam parę szans... biedronka1969 ja również zaczynałam od 1 clo, teraz biorę 2x1, bo moje jajniczki jakoś oporne są bardzoTwój plan wygląda OK - jeżeli oczywiści ma na celu wywołanie owulacji. Trzymam za nas wszystkie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Balbina 24.10.08, 08:12 balbina może i pęknie ale nie mam jak sprawdzić bo gin na urlop na tydzień pojechał a do innego nie pójdę za skarby świata a po urlopie gina już nie widzę sensu bo to już będzie chyba 9dc więc na clo i tak za późno.Mam nadzieję że bez wspomagaczy będziesz miała owu trzymam kciuki. agiser witaj.Dobrze że trafiłaś na odpowiedniego gina.Miejmy nadzieję ze ten miesiąc będzie szczęśliwy dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
luccy1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 08:31 Ja mam wielka nadzieje ze sie nam wszystkim uda. Jak chodzi o mnie to niestety nie mam monitoringu i w zwiazku z tym mam pytanie. Czy uda mi sie jakos rozpoznac czy nie utworzyla sie torbiel tylko po badaniu tempki? Co to jest wlasciwie ta torbiel? Czy to niepekniete jajeczo w ktorym tworzy sie pozniej progesteron a wiec powinien byc skok temp. Ja caly czas nam na niskim poziomie a to juz 25d.c. W polowie ok 14d.c mialam bole podbrzusza i klucie w jajnikach a terz czasem tylko cos zakluje ale brzuch nie boli co w moim przypadku swiadczy ze @ nie ma ochoty jeszcze przyjsc. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 09:37 lucy niestety tylko USG powie czy jest torbiel czy jej nie ma czasem może boleć któraś strona brzucha przy torbieli ale to też nie jest potwierdzone ze zawsze boli gdy torbiel jest.A brałaś luteinę czy duphaston-pomogą w dostaniu @.Spróbuj pójść na monitoring jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
luccy1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 09:43 Poszlaby oczywiscie gdyby byla w Polsce. Tutaj kontaktowalam sie z lekarzem 1go kontaktu by dal skierowanie do gina ale opieprz dostalam ze zazywam clo (bo ma tyle skutkow ubocznych) i prawdopodobnie nie nalezy mi sie skierowanie jako ze pierwszy synek ma niecale 2 lata. Tu sa inne zasady ale mam nadzieje ze jednak dostane to skierowanie tylko co ginekolog na to moje branie clo az sie boje myslec. No i nie ma tu za bardzo prywatnych gabinetow Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 12:07 Dziewczyny czy po clo jeśli nie doszło do zapłodnienia odczuwałyście bóle piersi przed @, ja mam dziś 22 dc i nic a zwykle bolały mnie już nawet 2 tyg. przed. Czyżbym nie miała owulacji, teraz to już nie wiem czy wierzyć w testy owulacyjne(((( Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 14:06 joan u mnie z piersiami różnie raz bolały przy clo raz nie.Jeśli nie miałaś USg potwierdzającego owu to ja bym się piersiami nie sugerowała. lucy a skąd miałaś clo przecież to na receptę jest.U nas nie trzeba w ogóle skierowania do gina.A synka masz z ciąży po leczeniu?Może Twój organizm jeszcze trochę czasu potrzebuje na powrót do normalności jak długo karmiłaś piersią to też może blokować owu.Trudno mi radzić bo ekspertem nie jestem tylko piszę o tym co przerabiałam na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
luccy1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 14:31 Clo mam z Polski od gina. Powiedzial ze powinien byc monitoring ale i tak przepisal mi na 3 cykle. Jak chodzi o synka to zaszlam w 1szym cyklu z clo, tez bez monitoringu to bylo bo nie mieszkam w Polsce. A jak chodzi o karmienie to niestety nie karmilam. Od pol roku po porodzie stosowalam Jasmine i Jasminelle i zaraz po odstawieniu zaczelismy starania. Teraz jest juz 3 cykl a 1wszy z clo, nieudany. Zawsze mialam nieregularne miesiaczki a po porodzie jeszcze bardziej sie moj organizm rozregulawal. Jedynie juz nie mam hiperprolaktynemi. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_iris Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 18:12 Hej, jestem PCOwiczką, laparo w czerwcu, 3 cykle na CLO, 2 torbiele- giganty, aktualnie Diane-35 na wchłonięcie i coraz mniej nadziei... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 19:34 A ja mam pytanie o testy owulacyjne. Nigdy nie uzywalam wiec nie wiem jakie sa najlepsze. Czy moglybyscie polecic? I czy dwie kreski oznaczaja, ze pecherzyk pękł i doszlo do owulacji? Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 20:20 Ja używałam LH-test,ale już sama nie wiem czy są dobre jeśli wychodzą 2 kreski tzn ze w ciągu 24-36h powinna nastąpić owulacja, zastanawiam się tylko czy przy cyklu bezowulacyjnym też wyjdą 2 kreski, ale na to pytanie nie znam niestety odpowiedzi. Możesz spróbować tych testów, w opakowaniu jest 5 pasków. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia19791 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 21:07 przy cyklu bezowulacyjnym nie pojawią się 2 kreski na teście Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.10.08, 22:47 lucy to nie wiem co w Twojej sytuacji Ci doradzić ja bym się bała tak w ciemno brać clo.Wiesz u nas po antykoncepcyjnych tabl doradzają 3miesiące odczekać więc ja bym podchodziła do staranek spokojnie.Zresztą ciąża w pierwszym cyklu z clo rzadko się pojawia. lady witaj.Mam nadzieję że po dianie szybko zajdziesz w ciążę. biedronka nie wiem czy te testy w ogóle są przydatne bo to co czytam na necie to są zdania różne a ja w ogóle nie mam do nich przekonania.Zresztą przy PCO nie powinno się ich stosować bo i tak nie pokażą prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 25.10.08, 11:04 Luccy ja tez bede na clo bez monitoringu i tez mam duzy dylemat. Dlatego chcialam zastosowac chociaz testy owu aby spradzic czy doszlo do owulacji. Do tego bede mierzyc tempke. Nie mam innego wyjscia. Musze zaryzykowac. Juz 8 miesiecy bezskutecznie probuje zajsc w ciaze bez niczego i niestety jak widac bez efektu. A po 2-ch monitach wskazaujacych na brak owulacji zapewne bez wspomagania nie zajde wcale. Dlaczego w 1-ym cyklu z clo nie zachodzi sie w ciaze (a przynajmniej sporadycznie)? Lekarz tez mi tak powiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_iris Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 13:09 A mnie się zdaje że mimo braku owulacji test LH może być dodatni... Ja np. miałam mocno podwyższony poziom LH i test owulacyjny był pozytywny... przez pół cyklu. Mimo braku owulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 25.10.08, 14:06 Witam Was Kochane. Wtrącę się do Was. JA już długo staram się o dziecko, drugie dziecko-trzeci rok. Przeszłam kilka badań min. HSG, poziom prolaktyny . Teraz pierwszy cykl zażywam Clo, a raczej już zażyłam a teraz od 16-26 dnia cyklu przez 10 dni mam brać Luteinę. Gin mi powiedział coś wręcz przeciwnego , że właśnie w pierwszym lub drugim cyklu zajdę w ciążę. Przede wszystkim mam się nie stresować. Ewentualnie leczenie potrwa do pół roku, a potem laparo. Ale ja na laparo się nie zgodzę. Po HSG miałam dosyć. Założyłam niedawno wątek "A ja zrezygnowałam.." , w którym faktycznie pisałam , że zrezygnowałam , ale mój gin-fantastyczny lekarz- nie pozwolił. Powiedział, że będzie dobrze. Chodzę do niego od niedawna, poprzedni gin prawdopodobnie przez antykoncepcję rozchwiał mi całą gospodarkę hormonalną. Z pierwsza ciążą nie miałam problemów , zaszłam bez niczego w pierwszym miesiącu starań... Także ciekawe jak będzie teraz po Clo, czy ta terapia faktycznie pomoże. Wierzę mojemu ginowi.. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 25.10.08, 14:37 Witaj e_linka1 a jaka dawke i przez ile dni bralas clo? Jak sie po nim czulas i czy bylas na usg? Ja zaczynam od poniedzialku i juz sie stresuje a co bedzie pozniej ? Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 25.10.08, 15:40 Witaj. Clo brałam od drugiego dnia cyklu przez 5 dni- 1 raz dziennie 1 tabletka i nawet nie źle się czułam. Byłam trochę śpiąca i kręciło mi się w głowie. Ale 5 dni można wytrzymać . Po Luteinie podobnie się czuję.. może doszło jeszcze to, że się szybko denerwuję. Chyba to też po hormonach. Nie byłam na USG , gin powiedział mniej więcej w których dniach trzeba się wziąć do pracy , w których najlepiej) Życzę powodzenia. Właśnie czytam , że niektórzy zalecają monitorowanie cyklu. Mój gin na razie nic nie mówił, jeśli coś nie wyjdzie to mam do niego iść za 2 miesiące. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 25.10.08, 18:53 biedronka nie zachodzi czy rzadko zachodzi się w ciążę przy clo bo on jest słabym lekiem takie kiedyś usłyszałam wyjaśnienie że większe szanse są w kolejnych cyklach.Tempka nie zastąpi monitoringu ale fakt czy była owu to może nawet pokazać. e linka witaj.To dobrze że masz gina do którego masz zaufanie.Może dlatego nie masz monitoringu bo gin wie że rzadko zachodzi się w ciążę to raz a dwa rzadziej powstają torbiele.piszesz że na laparo się nie zgodzisz ale przecież to zabieg a nie badanie tak jak HSG i do niego jesteś usypiana a ono faktycznie może pomóc.Choć wolałabym bym żeby nie była potrzebna i tego Ci życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 25.10.08, 22:19 Dzięki za info. Będę obserwować co będzie dalej po braniu Clo. Ja też mam nadzieję, że nie będzie mi potrzebna laparo zważywszy, że nie mogę być usypiana bo mam astmę. Astmatycy nie mogą mieć znieczulenia ogólnego, to za duże ryzyko, gdyż w razie napadu astmy można się nie wybudzić (udusić).. Przy HSG dali mi tylko jakiegoś" ogłupiacza" wszystko czułam-koszmar. W końcu nie wiem czy są szanse na zajście w ciążę po Clo czy nie??!! Mam faktycznie zaufanie do mojego gina. Mam nadzieję, że mi się uda. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 26.10.08, 08:04 e linka może do kręgosłupa w takich przypadkach podają znieczulenie nie wiem bo się nie orientuję w tym wszystkim jeśli chodzi o znieczulenia ale astmatycy są operowani i problem jakoś musi być rozwiązany.Łatwiej mimo wszystko byłoby Ci z monitoringiem bo wiedziałabyś czy pęcherzyki pękają i kiedy mają wielkość przy której pękają. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 26.10.08, 15:11 Dzięki za rady. Zobaczymy jak się to wszystko poukłada. Na razie będę stosować się do zaleceń gina. Podchodzę do tego spokojnie, jak się uda to dobrze nie to nie.Trudne to jest bo staram się już 3 lata , ale mam już synka to inaczej już na to patrzę.. Na pewno monitorowane cykle są bardziej pomocne. Na razie przez dwa miesiące mam brać Clo bez monitorowania. Zobaczymy jak będzie dalej. Powodzenia dla Ciebie. Cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
jamelka24 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 26.10.08, 21:41 cześć kochane Kobietki, witam nowe koleżanki czytam Was, ale jakoś nie moge się zebrac do pisania. U mnie nic sie nie dzieje, okresu tez nie mam jak zwykle. jak wyjde troche z dołka finansowego i nie dostane okresu, to szukam kolejnego lekarza, narazie odpoczywam tak jak sobie załozyłam. nawey nie licze ile mi sie spóxnia okres, bo po co nie miałam owulki Pozdrawiam i trzymam kciuki. anulka, to był dobry pomysł z założeniem kolejnej części, bo z nowa cześcia dziewczyny podniosły sie na duchu. ale ja widze, że Ty również się załamałaś. Trzymaj się Kochana. Jak bys chciała, to moje gg 12413631 napisz Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 26.10.08, 23:50 Poczytalam sobie troche w necie na temat clo i ... zalamalam sie totalnie! Bardzo rzadko komukolwiek sie po tym udaje zajsc w ciaze co najwyzej dochodzi do owulki. A jesli juz dojdzie do zaplodnienia to dochodzi do poronienia ( Jaki sens ma w takim razie to wszystko? Nic nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 07:05 e linka dobrze że potrafisz mieć takie nastawienie trzymam kciuki by te 2miesiące dały efekt. biedronka ale to wcale nie jest tak jak piszesz na tym wątku w poprzednich częściach dziewczyny właśnie na clo zaszły w ciążę ja mam prawie 3letniego synka też po clo więc nie wiem akurat co poczytałaś że takie wnioski wysnułaś.Może jest słabszym lekiem od gonadotropin ale jest tani ma mniej skutków ubocznych a gonadotropiny też nie dają 100%pewności że Ci się uda zajść w ciążę.Co do poronień może zdarzają się częściej ale to nie z powodu clo ale myślę że dlatego ze ciąze po leczeniu niepłodności wymagają większej uwagi niż zwykłe a dwa często też prócz zaburzeń owu dziewczyny mają inne problemy więc nie możesz wszystkich poronień przypisywać clo. jamelka witaj fajnie że wpadłaś.Widzę że robisz przerwę i szukasz nowego lekarza obyś trafiła na takiego jak ja który na prawdę będzie Ci chciał i potrafił pomóc.Oj niestety podłamałam się ale czy to dziwne skoro ciągle pod górkę?Wpadaj częściej. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 08:26 Dziekuje Anulka, ze to napisalas bo wczoraj naprawde mialam chwile zalamania. Trafilam akurat niefortunnie na jakies same pesymistyczne watki i informacje. Dzis 5dc wiec zaczynam clo. Zastanawiam sie o jakiej porze najlepiej to brac? Moze wieczorem? Dziewczyny mam jeszcze pytanie. Czy nie macie problemow z endo po tym leku? Ja mam dosc male (dochodzi do 8mm w najlepszym okresie) wiec jesli jeszcze sie zmniejszy to tez chyba sa male sznase na zagniezdzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 10:39 Ja clo brałam wieczorem ważne jest żeby o stałej porze brać.Co do endo to ja nie miałam problemu przez dłuzszy czas natomiast teraz mam problem a clo nie biorę od jakiegoś czasu.Na poprawę biorę progynowę więc temu też można zaradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
luccy1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 12:18 biedronka ja z clo zaszlam za pierwszym razem przy pierwszym dziecku Teraz juz trzeci miesiac staran o drugie a pierwszy z clo, niestety nieuday. Juz 28 d.c., niska temp a o @ ani slychu. Wczoraj dowiedzialam sie ze przybedzie nam nowy czlonek rodziny i jeszcze bardziej mnie to zalamalo. Glupia jestem zamiast sie cieszyc to mnie jeszcze bardziej rozzloscilo. Ktos moze sobie planowac ze "chcemy miec dziecko na wiosne bo tak najlepiej" i spelnia sie to od razu. Wiem ze nie jestem odosobnionym przypadkiem ale czuje sie jak jakas ulomna. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 12:53 Anulka a jak dlugo bralas clo i czemu teraz nie bierzesz? Dlugo starasz sie juz o dzidzie? Luccy nie przejmuj sie. Duzo kobiet ktore maja problem z zajsciem w ciaze maja podobne odczucia. Ciezko jest sie cieszyc w takiej sytuacji. jakie dlugie masz cykle? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 15:24 lucy to normalna reakcja że zamiast się cieszyć czujesz żal ja sobie zadaję w takich przypadkach pytanie a czy ja też zajdę w ciążę? biedronka ja clo zaczęłam w kwietniu 2007-wtedy też zaczęłam się starać o dziecko z tym że musiałam robić przerwy bo robiły mi się torbiele teraz od 4miesięcy jestem bez clo bo miałam torbiel 6cm i miałam 2miesiące przerwy.Po tych 2miesiącach gin dał mi sterydy więc 2miesiące jestem na dexametazonie miało dołączyć clo ale w poprzednim i w tym cyklu powstała torbiel 4cm więc jeszcze w tym miesiącu nie włączył mi clo a potem zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
luccy1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 15:41 Dzieki dziewczyny za zrozumienie, myslalam ze opiepsz mi sie dostanie biedronka zwykle mialam cykle od 36 - 46 dni ale zdarzaly sie i 70kilku dniowe przerwy. Ale tak bylo do czasu przed ciaza. Po urodzeniu jako ze nie karmilam (moja totalna porazka, nie dosc ze problemy z zaciazeniem to jeszcze nie umialam karmic) od razu dostalam okres. I od tego czasu przez jakies 6 m-cy dopoki nie zaczelam anty, zauwazylam ze organizm jeszcze bardziej sie rozregulowal - ponad 46dniowe przerwy, @ wywolywalam luteina dziewczyny czy was zalecano wywolanie @ luteina? Moj lekarz czesto zmienia zdanie. Raz twierdzi by nie wywolywac bo wtedy niszczy sie ewentualne pecherzyki a czasem mowi ze jednak zaleca sie wywolywanie Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 17:29 Witaj, znam to uczucie, bo kiedy my podjęliśmy decyzję o dziecku to niebawem dowiedziałam się że moje najbliższe koleżanki są już przy nadziei,ryczałam jak bóbr że im szczęście dopisało a mi do dzisiaj nie, one są już mamami a ja nadal nic, wiem jak to dołuje. Tak bardzo nie mogłam tego znieść że nawet nie utrzymuję już z nimi kontaktu, oderwałam się od nich, a jak widzę kobietę w ciąży to prawie mi się płakać chce Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 20:35 Witajcie Kochane ponownie. A ja mam złą niestety wiadomość o mnie Dziś tak źle się czułam, straszne zawroty głowy, nudności, osłabienie, że zadzwoniłam do gina. To mój pierwszy cykl z Clo, po nim czułam się nawet w miarę-do wytrzymania.Teraz od piątku to jest od 16 dnia cyklu przez 10 dni mam brać Luteinę. Gin powiedział, że ewentualnie po tym tak źle się czuję i kazał na razie odstawić. Martwię się. Oczywiście odstawię. Od następnego cyklu mam znowu brać Clo i dodatkowo coś mi jeszcze przepisze.Niby staram się żyć na luzie, ale powiem szczerze , że jestem zmęczona fizycznie i psychicznie tymi hormonami. Mam straszne wahania nastroju.. Nie wiem co będzie dalej. Moja Mama razi rzucić mi to wszystko bo uważa, że niszczę w ten sposób swój organizm. Muszę mu pozwolić samemu dojść do siebie. Może to i racja, ale trochę mi przykro. Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 20:48 lucy ja miałam wywoływaną @ luteiną bo tak to miałam czasem 2miesiące przerwy a nawet dłużej. joan ja też miałam takie uczucie gdy kuzynka była w ciąży ona już zdążyła urodzić mała już skończyła dawno roczek a ja nawet w ciążę nie zaszłam.Tylko że ja nie unikam małych dzieci bo to akurat do niczego nie prowadzi. e linka ale luteina to nie złoty środek więc skoro źle się po niej czujesz to odstawisz a gin pewnie przepisze Ci duphaston.Czasem takie odpuszczenie leczenia pomaga ale ja jakoś do tego nie mam przekonania może dlatego ze ja nie mam @ bez leków. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.10.08, 22:50 Dzis wzielam pierwsza tabletke clo Jestem bardzo ciekawa jak dalej sie to potoczy? E-linka tez mysle,ze dostaniesz duphaston zamiast luteiny. Ja po luteinie tez źle sie czulam bo bralam ja raz w cyklu w ktorym ponoc byl jakis pecherzyk i gin myslal ze moze uda nam sie go "ustrzelic"...ale niestety Nie poddawaj sie, bedzie dobrze. Pewnie twoja mama ma troche racji, ze najlepiej odstawic wszystko, przestac myslec a organizm sam zacznie normalnie funkcjonowac. Tylko pytanie czy na pewno? Pozniej czlowiek sobie nie daruje, ze nie zrobil wszystkiego. Jeszcze powalcz! Ja tez walcze i pewnie kazda z nas. Anulka tez widze przeszlas sporo! A nie myslalas o IUI? Lucy to masz kiepsko z tymi cyklami ( Ale widze, ze mierzysz tempke wiec mniej wiecej wiesz kiedy masz owu? Dziewczyny a jak u was wyglada sprawa tycia po clo? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.10.08, 06:44 biedronka ja nie tyję wcale po clo choć jak biorę to czuję się taka jakaś napompowana.Nie myślę o IUI na chwilę obecną bo raz że mam problemy z torbielami które mi rosną z pęcherzyków-nawet po pregnylu jeden pękł a z drugiego pęcherzyka urosła torbiel więc pod tym względem byłby to dodatkowy koszt gonado tropin zbyt mocno się boję bo drogie jak diabli a też nie dają pewności że urosną pęcherzyki no i dodatkowo przy gonado jest większe prawdopodobieństwo ciąży mnogiej niż przy clo a ja mam małą macicę i już było mi bardzo ciężko donosić synka a co dopiero bliźniaki.Ale to nie znaczy że zupełnie IUI wykluczam.No i przede wszystkim muszę mieć dobry pęcherzyk żeby mi ti IUI zrobili a u mnie to z tym różnie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.10.08, 11:01 Biedronka ja niestety troszkę przytyłam po clo ale jeśli dzięki clo mam mieć dzidzie to mam gdzieś te kilogramy. Dziewczyny mam dziś 26dc i żadnych zwiastunów @, ani mnie brzuch nie pobolewa ani piersi o czym już pisałam wcześniej,temp. 36.8, myślicie że mogłabym zaryzykować i zrobić test pojutrze? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.10.08, 11:24 joan zależy jak długie masz cykle bo jeśli 28dniowe to może tak w 29zaryzykuj ale to i tak nie gwarantuje wykrycia ciąży lepsza byłaby beta bo ona może już wykryć ciązę. A ja mam dziś 7dc brzuch boli jak na początku @ i nadal plamię. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.10.08, 14:01 Anulka cykle ostatnio miałam 33 dniowe z tym że w 14dc wyszedł mi piękny test owulacyjny i może po clo cykl będzie 28 dniowy a najlepiej gdyby był 9 miesięczny dlatego się zastanawiam czy zaryzykować i zrobić test,a z drugiej strony trochę boję się kolejnego rozczarowania Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.10.08, 15:51 Joan a moze poczekaj jeszcze ze dwa dni? Kazdy dzien zwieksza wiarygodnosc. Albo zrob bete jak radzi Anulka. Anulka to widze,ze idziemy prawie rowno - u mnie 6dc. Tyle,ze ja mam krotkie i skape @ (4dni max) pewnie przez cienkie endo Odpowiedz Link Zgłoś
balbina777 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.10.08, 16:16 hej kobietki, ho ho jak sporo naskrobane, wreszcie się coś ruszyło. Też uważam, że najlepiej zrobić betę. U mnie 10 dc, pęcherzyk w nieszczęsnym lewym jajniku 17 mm, jakoś nie lubię lewego bo rzadko sie odzywa. Teraz podglądanko w czwartek i może pregnyl, zobaczymy, M wraca chyba w piątek. Jeszcze takie pytanko do dziewczyn, które się troszkę faszerują, czy przy tych wszystkich specyfikach, hormonach nie wariuje wam puls? boję się że do tego wszystkiego dojdą mi problemy kardiologiczne, masakra Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.10.08, 17:25 Witajcie. Ja brałam wcześniej duphaston, nie było efektów a też się źle czułam. Jeszcze dziś konsultowałam się z lekarzem kardiologiem-internistą bo często miałam zawroty głowy , omdlenia, raz zabrało mnie pogotowie z pracy itp. Powiedział, że to może być niedoczynność kory nadnerczy, a ja wyczytałam , że to także może być przyczyną niepłodności((( czy któraś z Was o tym słyszała? Mam iść teraz na badania do endokrynologa, bo to ponoć niebezpieczna choroba. Nie wiem co robić, ale póki nie zrobię tych badań to nie biorę żadnych hormonów bo może tylko sobie zaszkodzę?!?! Pozdrawiam zmartwiona(( Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.10.08, 19:02 joan to ja bym poczekała do tego 33dc Mi samo clo nie skróciło cyklu. biedronka to ja bym chciała takie @ bo ja mam długie choć nie aż tak bardzo obfite.No to ciekawe jak nam będą przebiegać te prawie równe cykle balbina ja mam bardzo niskie cisnienie a bromergon dodatkowo mi go obniża więc czasem ciężko mi funkcjonować przez zawroty i bóle głowy no ale co mam zrobić? e linka ja mam problem z nadnerczami(zespół nadnerczowo płciowy) i biorę dexametazon a skierowanie na badanie na już może Ci dać zwykły gin bo wystarczy zbadać testosteron siarczan epiandrosteronu i androstendion i już będzie jasne czy nadnercza pracują prawidłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.10.08, 19:13 dzięki za podpowiedź. Umówiłam się już wstępnie z endokrynolog, a mój gin nie podjął tego tematu jak go spytałam sugerował jednak endokrynologa. Zobaczymy ale się boję. Wszyscy mówią, że wyglądam nieciekawie: ciągle chudnę, słabo mi, zawroty głowy itp.. . Czy Ty też miałaś podobne objawy?? Czy branie hormonów od gina może pogarszać tylko tą chorobę?? Nie wiem. pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.10.08, 22:00 E_linka bardzo ci wspolczuje Nie znam akurat tego problemu ale mam nadzieje,ze lekarz ci cos przepisze i bedziesz czula sie lepiej. Fajnie, ze jest nas kilka na podobnym "etapie" cyklu Bedzie sie dzialo! pod koniec ) Na razie spokoj i wzgledna cisza...przed burza. U mnie 6dc i drugie clo. Jak na razie spokojnie, nic nie czuje niepokojacego choc oczywiscie wiem, ze to za wczesnie zeby cos sie dzialo Pomimo zlych opinii kupilam testy owulacyjne (dla sprawdzianu) i od piatku zaczne robic. Przy tym mierze od dzis temperature (nie mialam wczesniej termometru) i troche sie zdziwilam bo mialam 36,75 to chyba troche za wysoko jak na 6dc i 6.45 rano??? Ale sie nie znam wiec nie bede komentowac. Mierzenie dopiero zaczynam i bede sie uczyc interpretowac. Jesli ktoras sie zna to bede pytac jak cos bedzie dla mnie nie jasne ok? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 29.10.08, 11:28 biedronka ja też czasem na początku cyklu mam takę tempkę i tym się nie martw ważne by w połowie cyklu był spadek w 1dzień a na drugi powinna wzrosnąć o 2kreseczki to to może wskazywać na ewentualną owulkę.Może akurat u Ciebie testy się sprawdzą. biedronka ja Ci nie powiem czy hormony od gina pogorszą czy polepszą Twój stan chudnąć i mieć zawroty głowy możesz też od zaburzeń tarvzycy więc nie napiszę Ci co i jak.Ja schudłam miałam zawroty głowy ale od dłuższego czasu czuję się w miarę A co do leków endokrynolog pewnie zleci Ci wszystkie hormony ewentualnie USG tarczycy nadnerczy a potem zaleci leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 29.10.08, 12:35 Anulka dzieki za podpowiedz co do tej tempki. Na razie nie panikuje bo to dopiero 7dc (dzis to samo 36,75) ale jak tak sie bedzie trzymala i nie ruszy przez caly cykl to dopiero bedzie panika Chyba, ze termometr mam zepsuty? Kupilam jakis zwykly, rteciowy ale pisalo owulacyjny. A Ty mierzysz w tym cyklu? Co do drugiej czesci odnosnie hormonow to pewnie mialo byc do e_linki Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 29.10.08, 13:54 biedronka tak masz rację druga część do e linki była.Tak ja mierzę już od półtora roku jak nie dłużej więc jakoś się wtym orientuję. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 29.10.08, 18:42 Dziewczyny, oczywiście jestem niecierpliwa i kupiłam dziś testy ciążowe jeden z nich zrobię jutro chociaż intuicja podpowiada mi że będzie negatywny (chciałabym się mylić), drugi zrobię jeśli po 33dc nie dostane @. Niestety zaczął mnie nieco pobolewać brzuch więc pewnie @ przyjdzie. Zaopatrzyłam się już w następne opakowania clo może w następnym cyklu się uda... Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 30.10.08, 07:38 Oczywiście tak jak intuicja mi mówiła test negatywny a pojawiający się ból brzucha to zapewne zwiastun nadchodzącej @ Mam pytanie czy na usg widać czy pęcherzyk jest pełnowartościowy? Co myślicie o tym żeby razem z clo brać castagnus? trochę się boję bez konsultacji z lekarzem choć to tylko lek ziołowy. Podejrzewam że mogę mieć zwiększony poziom prolaktyny bo zbyt dużo stresów ostatnio przechodzę, chociaż jak robiłam hormony to wszystko wyszło w normach. Chyba trzeba dać sobie spokój i jak najmniej się nakręcać tylko jak to zrobić? Jak nie myśleć? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 30.10.08, 08:24 Joan jeszcze nie wszystko stracone skoro @ nie ma. Moze nie przyjdzie? A poza tym to z tego co pamietam to twoj pierwszy cykl z clo wiec spokojnie - pierwszy ponoc rzadko jest udany. Co do castagnusa to tez chce wziasc od nastepnego cyklu ale jeszcze nie konsultowalam z ginem. Jak sie zdecydujesz brac to napisz. Mierzylas w tym cyklu temperature? I czy bralas po clo jakis progesteron? U mnie tempka caly czas wysoko dzis 36,8 Anulka czy moze tak byc? A moze to przez katar? Troche jestem przeziebiona. Nasluchalam sie juz o "nienakrecaniu" i o "niemysleniu" ale jak to zrobic jak trzeba pamietac o kazdym dniu cyklu zeby nie przegapic lekow i wiedziec kiedy je odstawic. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 30.10.08, 09:42 Temp.mierzyłam sporadycznie, a progesteronu mój gin. żadnego mi nie przepisał może dlatego że mój progesteron jest ok. Jestem mało cierpliwa i szybko się zniechęcam W sumie to nie wiem dlaczego mam takie długie cykle skoro hormony są w porządku. Dzięki biedronka za słowa otuchy, właśnie próbuję sobie tłumaczyć że może w następnym cyklu z clo doczekam się dzidziusia. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 30.10.08, 10:53 Duzo osob ma takie cykle jak ty choc wiadomo, ze lepiej miec "przepisowe" 28 ale to naprawde nie jest wymierne co do prawidlowosci homonow itd...Najwazniejsze, ze nie masz w miare regularnie.I jeszcze nie wszystko starcone przeciez Ja teraz jestem w pierwszym cyklu z clo i choc bardzo bym chciala (wiadomo!) to jednak wiem, ze sa marne szanse. Ty masz juz wieksze bo bedziesz teraz w drugim cyklu wiec mysl pozytywnie...a poza tym to jeszcze nie wiadomo. Mialas usg? Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 30.10.08, 13:17 w pierwszym cyklu z clo miałam raz usg,dostałam od razu receptę na następne opakowania clo i tyle, mam nadzieje że przy drugim cyklu mój ginekolog bardziej będzie monitorował dojrzewanie pęcherzyków. Ja w takim razie trzymam za Ciebie kciuki, może Tobie uda się w pierwszym cyklu z clo.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
balbina777 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 30.10.08, 21:14 hej kobietki, u mnie 12 dc i pęcherzyk 20-21 mm, jutro wieczorem mam wziąść pregnyl 2 amp. i do dzieła. Mam nadzieję, że M zdąży wrócić. A od soboty mam brać encorton, trochę się obawiam jak po nim się będę czuła. Cholercia a jak mi dzisiaj pęknie... lewego nigdy nie czuję Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 30.10.08, 22:36 Na co jest ten encorton? To moze przymiarka w razie czego Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 31.10.08, 13:25 Biedronka zasięgnęłam dziś opinie w sprawie castagnusa w aptece, nic szczególnego się nie dowiedziałam oprócz tego żeby jednak lepiej zapytać lekarza czy można jednocześnie brać clo i castagnus. Ja niestety z moim ginekologiem będę się widziała dopiero po następnym clo i wtedy zapytam,chyba że do tego czasu coś się dowiesz to daj znać.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 31.10.08, 15:41 Joan sprobuje sie cos dowiedziec bo powinnam byc u ginki w przyszlym tygodniu okolo srody. A co u was slychac? Pewnie przez Swieto malo kto tu zajrzy U mnie nic ciekawego. Dzis ostatania tabletka clo a potem czekanie.....Robie tez dzis test owu ale cos czuje, ze jeszcze za wczesnie. No ale wole zaczac wczesniej niz przegapic Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 31.10.08, 16:14 To fajnie, bo ja dopiero ok 17 listopada jeśli dostane @, w sumie to się jakoś dziwnie czuje, mam stan podgorączkowy, jakaś jestem zdenerwowana,oczy mi się same zamykają i ogólnie jakby mi ktoś obuchem w łeb przyłożył. Za 4 dni powinnam dostać @ ale nie czuje się ani na @ ani na ciążę Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 31.10.08, 21:28 Witajcie. Długo się nie odzywałam. Wylądowałam wczoraj w szpitalu bo często miewam omdlenia. Okazało się, że to brak potasu. Ale dziś już jestem w domu.Wypisali mnie. Myślałam, że to dzidziuś ,ale niestety nie, bo w szpitalu robili mi USG. i nici Jakby mało było tego wszystkiego... Już coraz mniej jestem przekonana , że zajdę w ciążę, po tych moich zdrowotnych sensacjach. Niby gin kazał powtórzyć mi Clo po tej @, ale nie wiem, czy to dobre dla mojego zdrowia... Za Was trzymam Kochane kciuki pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 31.10.08, 23:15 E_linka fajnie, ze jestes i ze to nic powaznego! A w ktorym dniu cyklu jestes? Bo na usg ciaze widac najwczesniej dopiero okolo 5 tygodnia (u niektorych pozniej). Zaufaj lekarzowi skoro mowi, zebys powtorzyla clo. Co masz do starcenia? A my tu bedziemy cie wspierac i trzymac kciuki!!! Joan a za ciebie tez trzymam kciuki zeby @ nie przylazla ) Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 01.11.08, 14:44 Dzięki za wsparcie biedronko1969... Ja jestem teraz w 22 dniu cyklu, przed okresem...ale jakoś nie wierzę teraz w ciążę. Spróbuję jeszcze raz z tym Clo, faktycznie nie mam nic do stracenia.Lekarz powiedział, że widzi pęcherzyk, i pytał w którym dniu miałam @. Powiedziałam, a on na to , że by się zgadzało i tyle.. Zobaczymy pozdrawiam serdecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
marrzolenka32 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 03.11.08, 22:19 Witam Was dziewczyny! Jestem nowa na forum i dzięki Wam dużo rzeczy się dowiedziałam.Ja od 3 lat nie mogę zajść w ciążę.Od miesiąca przyjmuję CLO-3-7dc i duphaston od 4dc.Zawsze miałam 27-28 dniowe cykle a teraz już 32 dc i nadal nie mam @.Od 2 tygodni narzekam na bóle w podbrzuszu, wrażliwe piersi, częste oddawanie moczu. Przedtem nigdy tego nie miałam i boję się, że moje cykle będą rozregulowane. Martwię się tymi bólami w podbrzuszu, bo nawet przed @ nie odczuwam żadnych bólów.W 30 dc robiłam test i jest negatywny, czyli ciąży nie ma.Proszę o informację, czy po CLO czuje się bóle w podbrzuszu....czy jest to normalne? I czy @ się spóźnia po CLO? Jaka może być przyczyna.Pozdrawiam Was. Odpowiedz Link Zgłoś
agiser Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 03.11.08, 23:23 Witaj marrzolenka32, mam dokładnie to samo. Mam obecnie też 30 dc i takie same objawy. ja biorę CLO od 3-7 dc, potem 5 dni po owulacji luteinę podjęzykowo 2x1 przez 10 dni. No i pregnyl- na pęknięcie pęcherzyka. Myślałam, że moje objawy spotęgował właśnie pregnyl, ale skoro masz takie same to może to przez CLO? Pozdrawiaki Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 03.11.08, 23:54 To raczej przez progesteron albo ciaza A u mnie 12dc i na tescie owu II krechy Sluz tez plodny i pobolewa jajanik wiec wyglada ze zbiera sie na owulacje.Jeszcze tylko tempka! Szkoda tylko,ze nie zawsze owulacja oznacza ciaze Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 03.11.08, 23:56 joan ja też miałam przed leczeniem długie cykle więc tym się nie martw.Walka z niepłodnością niestety wymaga cierpliwości więc zobaczysz szybko się jej nauczysz.Co do castagnusa ja bym go skonsultowała z ginem mimo że to tylko ziołowy środek.Ja się po nim czułam tragicznie-wymioty omdlenia bóle głowy a on raczej jest na problemy z prolaktyną. biedronka ta tempka może być taka bo jesteś podziębiona ja raczej na początku cyklu mam około 36,6.Oj masz rację że o tym leczeniu nie da się przez te leki zapomnieć. balbina no i jak się czujesz po encortonie?M przyjechał?Teraz tylko czekanie co? e linka to za wcześnie by było coś w macicy widać i nawet za wcześnie na objawy ciążowe ale w terminie @ już widać kropeczkę w macicy a pęcherzyk w jajniku jest tylko że zapadnięty bo po owu. marrzolenka32 witaj.Na Twoje pytanie nikt raczej nie odpowie bo każda reaguje inaczej na clo.Mi ani clo nie wydłużyło ani nie skróciło cyklu.Może zrób betę bo testy sikane nie zawsze wychodzą. A u mnie dziś 13dc i wizyta u gina bo wcziraj zaczęłam plamić-mało że @ trwała 9dni to jeszcze to plamienie.Gin przypuszcza że to od torbieli bo już jest o 1cm mniejsza i zapadnięta więc chyba pęka.Nie mam jakoś nadziei na pozytywny finał. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 04.11.08, 08:19 Anulka nawet nie wiesz jak bym chciala! zeby ten final byl jednak pozytywny dla ciebie jak i innych To dobrze, ze torbiel zapadnieta i zaczyna pekac! A u mnie dzis tempka wzrosla z 36,7 na 37 czy to oznacza, ze mogla byc owu? I dosc mocno boli mnie brzuch, rano az nie moglam chodzic??? Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 04.11.08, 09:38 Witaj anulka59 Niestety u mnie pojawiły się już plamienia, tak mam zawsze przed @. Dziś jest 27 dzień cyklu. Także pewnie @ nadejdzie... Trudno, teraz najważniejsze to doprowadzić swój organizm do normy. Co będzie to będzie. Trzymam za Ciebie i innych kciuki. Pozdrawiam ciepło. wszystko się musi ułożyć pa Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 04.11.08, 15:56 Witajcie dziewczyny, ja mam dziś 33dc, normalnie bolałby mnie już brzuch i od dawna miałabym bolesne piersi i jutro @. Niestety nic nie wskazuje na to abym jutro dostała. Może faktycznie clo miesza w organizmie, nie chce robić testu bo wiem że będzie negatywny więc po co narażać się na stres i rozczarowanie. Anulka oczywiście że najpierw skonsultuje z lekarzem kwestie dołączenia do clo castagnusa, czytałam że daje wiele skutków ubocznych pomimo iż jest lekiem ziołowym. Pozdrawiam was dziewczyny i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 04.11.08, 17:03 Witaj joan-1980 ja też nie mam jakiś objawów jeśli chodzi o @, choć zawsze miałam, nagle też plamienia zanikły.. ale nie mam nadziei.Mój partner radzi nie brać mi Clo, w ogóle żadnych hormonów , że mój organizm jest zmęczony. Kiedyś brałam dużo tabletek antykoncepcyjnych, ale nie miałam problemów z zajściem w pierwszą ciążę, wręcz przeciwnie, zaszłam w pierwszym miesiącu prób. Też na razie nie robię testu, szkoda mi się rozczarowywać tyle już ich zrobiłam. Doszliśmy do wniosku, że mój organizm jest za słaby, te spadki potasu jak pisałam wcześniej i straszne chudnięcie nie pomaga mi w zajściu w ciążę, a wręcz przeciwnie. Także na razie biorę się za siebie. ..Wiesz i myślę, że Clo na prawdę miesza , bo ja nie zaobserwowałam u siebie w tym cyklu wyraźnie dni płodnych choć nie miałam z tym nigdy problemu- śluz.Mam zamiar zadzwonić do gina i powiedzieć, że na razie odpoczynek. Zobaczymy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 17:50 Witaj e_linka1, ja brałam anty przez 7 lat i niestety po odstawieniu nie zaszłam w ciążę aż do tej pory. Jeśli chodzi o obserwację śluzu po clo miałam dokładnie tak jak ty, nie wiedziałam kiedy jest ten płodny a wręcz miałam wrażenie że wcale nie miałam śluzu płodnego. Dziś mam 35 dc i nadal nie mam @, ale intuicja mi mówi "nie rób testu będzie negatywny". Ja w Twojej sytuacji faktycznie odstawiłabym leki i najpierw popracowała nad doprowadzeniem organizmu do równowagi.Ja postanowiłam dać sobie nieco luzu,chyba minęła mi największa burza hormonów, kiedy to dostawałam wariacji na tle dziecka, może dzięki temu łatwiej zajdę w ciążę.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marrzolenka32 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 04.11.08, 19:55 Witam! Już 33dc a tu @ brak. Boję się, że to CLO namieszało w moim organizmie.Duphaston biorę nadal a może powinnam go odstawić ale zalecił mi go Pan profesor od 4dc-cały czas. Może powinna być przerwa i między nie braniem by się pojawiła @. Już sama nie wiem co robić. Po prostu martwię się.Pozdrawiam Was Wszystkie i trzymajmy się razem. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 04.11.08, 20:23 Marrzolenka no wlasnie napisalam ze duphaston (progesteron) trzyma ci cykl!!! Mnie lekarz kazal odstawic po 10 dniach brania i czekac na @.Jesli po 3 dniach @ by sie nie pojawila to trzeba zrobic test i jesli II kreski to dalej zaczac lykac dupka a jesli I kreska to czekac dalej na @.To raczej nie clo miesza bo clo jest na lepsza owulacje. Luteina lub duphaston wydluza cykl, trzyma II faze. Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 04.11.08, 20:57 Witam wszystkich. Ja tu poniekąd gościnnie ale nie do końca, więc może mnie nie wyrzucicie. Słówko o sobie: spontanicznej (w sensie: bez leków) owulacji nie miałam od lat; niecały rok temu zaczęłam brać clo i... zadziałało: jestem w ciąży, 11 tydzień . Marrzolenka: trochę mnie dziwi kuracja, jaką Ci zalecono. Duphaston od 4dc? Czyli jeszcze przed owulacją? Duphaston to syntetyczny progesteron, a progesteron blokuje owulację. Dlatego zwykle duphaston (albo luteinę) zaczyna się brać dopiero po potwierdzonej owulacji - albo gdzieś koło 16-18dc, jeśli cykl nie jest monitorowany. Z tym, że w zasadzie przy clo zawsze powinno się monitorować owulację, także z uwagi na zwiększone prawdopodobieństwo tworzenia się torbieli na jajnikach (czy te Twoje bóle to aby nie torbiel?). Zwykle też zaleca się odstawienie duphastonu po negatywnym teście ciążowym: teoretycznie można dostać okres na duphastonie, ale po pierwsze - może być opóźniony, a po drugie - i tak trzeba odstawić, żeby móc wywołać kolejną owulację. Z tym że ja bym na Twoim miejscu dla pewności jeszcze test powtórzyła (albo lepiej: zrobiła betę z krwi). Oczywiście ja lekarzem nie jestem, więc nie traktuj tych moich wątpliwości jako wyroczni. Ale może mogłabyś skonsultować się z jakimś innym lekarzem, czy to w realu, czy gdzieś w internecie (na nasz-bocian chyba ekspert odpowiada, pewnie jeszcze gdzieś). Albo przynajmniej zapytać swojego lekarza, czy aby ten duphaston nie przyblokuje Ci owulacji, którą clo ma wywołać (nawet dodając "bo tak słyszałam, że może blokować") - i zobaczyć, co odpowie. Trzymaj się, trzymajcie się wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 04.11.08, 22:01 Dziewczyny a może jednak mnie też się udało!?!? Nie wiem co myśleć, mam różne myśli... Czekam na @. Czy Clo opóźnia @ ???? Chyba potrzeba mi jakiegoś wsparcia. Dobrze, że mogę posiedzieć teraz na zwolnieniu w domu. Odpocznę sobie trochę. Chciałabym aby @ nie przyszła, ale to raczej nie możliwe... Nie mam żadnych objawów ciążowych, ale i @ nie ma. Cykle mam różne od 28-33. Przykro mi, że mojemu partnerowi jest wszystko jedno i nawet się nie będzie cieszył jak kiedyś się uda. PA Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 04.11.08, 22:22 Katriel fajnie, ze sie pojawilas bo niesiesz nadzieje Jesli mozesz to napisz cos wiecej o sobie a przede wszystkim o tym cyklu w ktorym sie udalo ))) E_linka a ktory u ciebie dc bo juz sie pogubilam? Ale by bylo super gdyby ci sie udalo Objawami sie nie przejmuj bo to bywa roznie czasem sa a czasem nie ma. A na dobre zaczynaja sie dopiero kolo 6/7tc. Nie rozumiem tylko czemu piszesz, ze twojemu partnerowi wszystko jedno??? Skoro staracie sie oboje to pewnie troche mu zalezy. Chyba nie jest az tak zle? Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 04.11.08, 22:43 Witaj. Jestem w 27dc. Ale już sama nie wiem jak się czuję, i czy moje samopoczucie wskazuje na @ czy na ciążę. Bardzo bym się ucieszyła, ale mam mieszane uczucia i gubię się w tym wszystkim. Dobrze, że chociaż mam Was Objawy w pierwszej ciąży miałam jeszcze na tydzień , półtora przed wskazaną @-zawroty głowy, nudności, uderzenia gorąca, od razu czułam , że to to. Zmyliły mnie te plamienia sprzed dwóch dni po "przytulańsku " z partnerem. Często tak było przed @...A on ma do ciąży już obojętny stosunek bo długo się staramy i kosztowało to nas dużo stresu, kłótni itd. Dzięki za słowa. Miło jak ktoś odpisze. Pozdrawiam Cię serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 05.11.08, 00:58 biedronka z tą temką to teoretycznie ma być tak z najpierw spada a potem wzrasta co najmniej o 2kreski ale wiadomo w rzeczywistości bywa różnie. e linka to może nie być zły pomysł z tym odpoczynkiem od staranek.Może faktycznie wyczerpał się Twój organizm przez stres i kłótnie.Może partner też potrzebuje odpoczynku od tego wszystkiego i dlatego nu jest niby wszystko jedno-przypuszczam że gdy się uda to będzie się cieszył. joan reakcje na clo są różne więc może faktycznie to ono jest przyczyną spóźnienia się @.Ja też miałam objawy na @ a w tym miesiącu nic nie wskazywało na @ a dostałam więc różnie bywa. marrzolenka32 dziwne z tym duphastonem to raczej przez niego nie masz @ bo ob stosowany jest w 2połowie cyklu a nie przez cały cykl bo hamuje owu więc może źle zrozumiałaś lekarza?Ja bym odstawiła. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 05.11.08, 11:23 anulka59- dzięki za info,dziś 28dc i nic, żadnych objawów, martwię się, trudno mi uwierzyć, że to ciąża. Ani nic nie wskazuje na @. Napisz czy Clo może przesuwać wystąpienie @!?!? Zawsze przed @ miałam plamienia, a teraz nic. marrzolenka32- ja brałam Clo w tym cyklu od 2-6 dnia, a od 16 dnia luteinę, duphaston brałam wiosną, ale tylko od 16-25 dnia cyklu. Faktycznie dziwnie, że musisz go brać przez cały cykl. Porozmawiaj z lekarzem...Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
diwianna Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 05.11.08, 10:50 Czy któraś z Was biorąc clo wspomagała sie równiez aletra leczniczą? Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: też nowa 05.11.08, 18:57 witam, o dzidziusia staram się od 3 lat, do tej pory nie udało mi się trafić na dobrego ginekologa... jestem po pierwszym cyklu z clo, od 2-6 dc,2 x dz dziś pierwsza luteina od 19-25 dc. w 13 dc mialam usg, chyba ovu nie było bo za male [ęcherzyki i brak płynu w zat.douglasa, ale ponoć już II faza cyklu (w 13 dniu?!) już sama nie wiem... zwiększył mi clo do 3 x dz w nast cyklu, zadziała? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: też nowa 06.11.08, 08:44 elinka nie wiem czy wydłużony cykl to wpływ clo ja mam długie cykle i przy clo nie skróciły się więc może u Ciebie je trochę wydłużyłóy-leki różnie na nas działają ja przy luteinie @ mam od 3do 9dni od odstawienia. diwianna nie brałam i nawet nie myślałam o tym' allegra nie piszesz ja długie masz cykle bo jeśli długie to 13dc to za wcześnie na owu.Zresztą dziwi mnie to że już taką dawkę Ci zalecił bo w pierwszym cyklu clo rzadko daje owu więc może wystarczyłoby powtórzyć dawkę clo jeszcze np w 2cyklach a potem zwiększać przecież są skutki uboczne i im większa dawka tym większe mogą być powikłania. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: też nowa 06.11.08, 09:26 Witaj anulka59 Dzięki za odpowiedź. Mnie chyba jednak zbliża się @. Od wczorajszego wieczora boli mnie brzuch i mam dziwne plamienia, takich jeszcze nie miałam także chyba nici z dzidziusia(((( Bardzo się tym wszystkim martwię, ale trudno. Trzeba się wziąć w garść. .. Luteinę musiałam niestety przerwać bo źle się czułam. W ogóle mój organizm jest jakiś osłabiony. Ale się trzymam. Szkoda, że nie mogę liczyć tak na mojego partnera jakbym chciała. Dobrze , że mam Was Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
jamelka24 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 06.11.08, 09:28 Cześć dziewczynki jestem z Wami i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 06.11.08, 09:36 Dzięki to na prawdę się przyda. Czasem się nie ma już siły do tego wszystkiego. Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 06.11.08, 11:50 e linka ja miałam w poprzednim cyklu przez całą @ takie ciemnobrązowe jakby gęste upławy-prócz krwawienia więc leki robią cuda z nami. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 06.11.08, 12:36 E_linka a czemu te plamienia sa dziwne? To znaczy jakie? U mnie cisza,czekanie. Okropne to czekanie. Czasem mam dosc tego wszystkiego bo moja wiara jest juz na wyczerpaniu Wlasciwie to czekam na kolejny cykl bo wiadomo, ze w tym marne szanse na powodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 06.11.08, 12:44 Dziwne to znaczy jasne, zawsze dużo wcześniej przed @ miałam ciemne bardzo ciemne. a dziś już jest 29 dc. ale powiem Ci Kochana , że jakoś nie wierzę w cuda...Widzę , że i Ty masz dosyć. Trzymaj się, musimy się jakoś trzymać. Pozdrawiam Cię ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 18:11 Dziewczyny ja mam do Was takie pytanie, bo widzę że prawie każda z Was po clo ma zalecony duphaston lub luteinę, mój gin nic nie wspomniał o progesteronie. Czy to może dlatego że mam progesteron w normie? E_linka teraz doczytałam wszystkie posty do końca i bardzo mi przykro że @ przyszedł, ja odpisałam Ci troszkę wyżej- mam dziś 35dc i nadal nic niestety też nie robię sobie nadziei bo nie mam żadnych objawów ciążowych więc pewnie któregoś dnia też doczekam się @. Co do partnera to doskonale Cie rozumiem, bo ja całkiem niedawno też pokłóciłam się z mężem właśnie z powodu dziecka. Uznał że traktuję go jak maszynkę do płodzenia dzieci, chyba nawiasem mówiąc miał trochę racji. Dlatego postanowiłam że nic na siłę, oczywiście jak dostanę @ to wezmę clo jak wyjdzie to super jak nie to dalej będę czekać. Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 21:07 Witaj Kochana i dzięki za wsparcie. Nie trać nadziei na pewno nam się kiedyś uda. Co do partnera to już nie umiem do niego dotrzeć, widzę, że temat dziecka go strasznie drażni. Nawet sam wyraził opinię, że mam nie brać żadnych hormonów, bo to na mnie źle wpływa a i on ma dość moich humorów w związku z tym. Ale ja chce przecież zrobić wszystko żeby mieć dziecko, żeby nie mieć żalu, że coś przegapiłam. Sam mnie z resztą oto nie dawno prosił. Cóż tacy są faceci... Tak wiem, że nic na siłę, nie ma sensu niszczyć związku w ten sposób. Tylko nam się wydaję, że partnerzy są po to, żeby nas ciągle wpierać, a nie zwracamy uwagi na to, że oni też mogą mieć dość. My jednak nie możemy tracić nadziei. Pozdrawiam Anonim Nadzieja jest jak cukier w herbacie. Jeżeli nawet jest jej mało to i tak wszystko osłodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
diwianna Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 21:24 Dziewczyny czy rzeczywiście po stymulacji pęcherzyki rzadko pękaja jęsli sie wcześniej nie poda zastrzyku z puregonu? Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 06.11.08, 12:39 No to nie źle. Na razie czekam, odezwę się jeszcze. Dzięki, że zawsze odpisujesz i można na Ciebie liczyć. A jak u Ciebie?? Ja się trzymasz? Pozdrawiam ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
pscola1979 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 06.11.08, 15:41 dziewczyny hello!! powiedzcie czy na clo i pregnylu i #naturalnych probach# nie iui powiodlo sie komus?? bo mi wlasnie nie ( ale to pierwszy taki cykl byl i teraz mam wejsc w drugi ale znow "naturalnie" z tym ze z lekami. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 06.11.08, 21:18 cykle mam krótkie 26-27 dniowe. mnie tez zdziwilo, ze juz mi dawke clo zwiekszyl. w tym 1 cyklu czulam sie zupelnie normalnie, jakbym nic nie brala, ale gin nawet o to nie pytal... mam wrazenie, ze ja go w ogole nie interesuje. znacie kogos dobrego w łodzi? obyśmy sie wszystkie na porodówce spotkaly! dziekuje, ze to forum żyje, sił dodaje... pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 07:17 e linka a może właśnie dzięki luteinie nie masz tych plamień przed @ bo właśnie luteiną się takie coś leczy. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina777 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 07:41 cześc dziewczyny, wszystkim z końcówką cyklu życzę dużo cierpliwości no i powodzenia. U mnie 20dc, więc jeszcze się troche pomęczę, ale jakoś tym razem szybko mi leci czas. Pęcherzyk pęknięty, od 3 dni bolą mnie gnaty - jak to zwykle bywa, jajniki też. Encorton biorę, żołądek chyba ciut szwankuje, piję siemie lniane 2 razy dziennie juz od jakiegos czasu. Nie wiecie co można jeszcze brać osłonowego? Anulka a który u ciebie dc? PS. jutro kupuję pieska. Odpowiedz Link Zgłoś
luccy1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 08:22 czesc dawno sie nie odzywalam bo czekam caly czas na @ Tym razem mnie sie nie udalo, juz 38d.c i brak skoku temp Czekam tez na wizyte u angielskiego gina, ma byc w poniedzialek 17go. Zobaczymy czy tu beda chcieli mnie leczyc. Jesli nie pewnie czeste latanie do polski sie zapowiada. Trzymam za Was kciuki. Ja wyczekuje @ jak rzadko kiedy i chcialabym nowy cykl staran zaczac Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 09:41 Allegra ja jestem z Lodzi wiec mozemy pogadac o lekarzach A do kogo ty chodzisz? Ja juz kilku przerobilam ale wlasciwie z zadnego zadowolona nie jestem Tez odnosze wrazenie, ze nie bardzo kogokolwiek interesuje... E_linka co u ciebie? Pisz bo sie denerwuje!!!! Luccy1 no szkoda, ze ten cykl do nieczego ale wierze ze nastepny bedzie duzo lepszy!!! Zycze ci aby jak najszybciej sie zaczal i zaowocowal w II kreski ) Anulka a jak ty sie masz? No wlasnie ktory dc u ciebie? A ja dzis zapomnialam o duphastonie (( Mialam zaczac go brac od dzis czyli 16dc 2x1 i zapomnialam zabrac do pracy. W domu bede dopiero o 17 i teraz nie wiem czy mam go wzisc o 17 a potem na wieczor czy juz sobie darowac i zaczac od jutra? Doradzcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 09:52 No niestety Kochana biedronko1969 dziś przyszła ta okropna @!!!! Ale mi przykro ((((((((( wszystko mnie boli. Ogólnie kicha. Duphaston radze Ci wziąć od razu po przyjściu z pracy a potem późnym wieczorem weź drugą. Myślę, że nic się nie stanie. Przeczytaj może jeszcze w ulotce, tam na pewno będzie opisane co w przypadku pominięcia dawki leku. Pozdrawiam Cię ciepło. pa Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 11:16 pscola z tego co wiem to się zachodzi w ciążę bez IUI przy takim leczeniu.Tu dziewczynom IUI nie wychodziło za 1razem więc nie myśl że to IUI to daje 100% pewności na ciążę. allegro niestety nie pomogę Ci co do lekarza bo ja daleko od Łodzi mieszkam ale może gdzieś na necie np na bocianie poszukaj bo dobry lekarz to sukces i szanse na powodzenie. balbina to super że będziesz miała pieska.Osłonowo też działa lakcid(przy antybiotykach go często polecają). lucy no niestety nie tylko Ty masz problem z lekarzem.U nas też trudno znaleźc dobrego gina ale przynajmniej prywatnie mamy łatwiejszy dostęp. biedronka weź dziś 1tabl lub tak jak radzi e linka elinka przykro mi że @ przyszła. A co u mnie?U mnie dziś 17dc plamię dalej brzuch boli.Od jutra luteinka więc pewnie plamienie ustanie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 12:24 Trudno, że @ przyszła. Już się przyzwyczaiłam -tak od 3 lat. Jest to bardzo przykre ale cóż poradzić. Ale wiesz co, od tego cyklu nie biorę Clo w ogóle nic już nie biorę muszę odpocząć, choć to był tylko jeden cykl z Clo. Mój organizm jest zbyt słaby, muszę się trochę odkarmić i wziąć w garść. ..Ale na pewno będę do Was pisać. Super, że jesteście! Trzymam za Ciebie kciuki, mam nadzieję, że to plamienie faktycznie ustanie. pa Mikołaj Gogol Im bliżsi jesteśmy chwili szczęścia, tym bardziej niepokoi nas jego ułuda. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 12:37 E_linko kochana strasznie mi przykro!!!!! Szkoda jednak, ze nie wezmiesz clo w kolejnym cyklu bo ponoc wlasnie kolejne cykle na clo sa bardziej szczesliwe ale z drugiej strony skoro tak czujesz to chyba wiesz najlepiej co ci potrzeba. A moze rzeczywiscie przerwa i odpoczynek beda dla ciebie wlasnie najlepszym rozwiazaniem? Ale pociesze cie troszke, ze ja tez w kolejnym cyklu nie biore clo. I choc to nie moja decyzja tylko lekarza to jednak obie bedziemy na "tym samym wozku" Anulka to plamienie u ciebie to rozumiem, ze przez wchlaniajaca sie torbiel? A ja wam dziekluje za rade i dzis na pewno wezme dupka chocby jedna tabletke. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 14:51 Dzięki Ci za wszystko.Miałam zamiar wziąć jeszcze Clo, ale chyba lepiej jak odstawię. Ten ostatni pobyt w szpitalu dał mi dużo do myślenia. Nie mogę się napędzać tylko myślą o dziecku, czasem warto pomyśleć o sobie to może i dziecko się pojawi.. Cieszę się z jednej strony, że jesteśmy w podobnej sytuacji, choć wolałabym abyśmy razem cieszyły się teraz z ciąży. Przynajmniej ma się jakąś bratnią duszę. Pozdrawiam Cię ciepło. Trzymaj się i odezwij czasem. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 21:19 To jeszcze ja... Odezwę się wkrótce bo wyjeżdżam na meczyk dziś w nocy do innego miasta i trochę mnie nie będzie. Trzymajcie się ciepło . Będę cały czas trzymać za Was kciuki... Będzie ok))))))W końcu muszą być te "dwie kreseczki" PA Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 07.11.08, 23:13 E_linko pewnie,ze fajnie by bylo gdybysmy byly juz w ciazy ale jestem przekonana, ze w koncu sie uda Dzis dowiedzialam sie, ze kolezanka z innego forum zaszla w ciaze kiedy po 3 latach staran, brania lekow, latania po lekarzach, zalamala sie i poddala. I wlasnie w pierwszym cyklu w ktorym odstawila leki i pogodzila sie, ze nie bedzie miala dziecka zaszla w ciaze! Ojej a gdzie ty jedziesz? Na meczyk??? Jestes kibicem? Bedziemy czakac na ciebie, wracaj z nowymi silami A ja oczywiscie odwalilam numer! Nie dosc, ze zapomnialam tego duphastonu (juz go wzielam) to jeszcze sie okazalo, ze powinnam go brac od 15dc wiec od wczoraj!!!!!!! Po prostu gamon ze mnie do kwadratu. No coz, trudno. I tak pewnie w tym cyklu nic z tego, wiec co tam. Ale dzis 4 dzien wyzszej tempki, trzyma sie na poziomie 37,1 wiec nie jest najgorzej Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 08.11.08, 00:33 e linka miłego wyjazdu odezwij się poi powrocie.Szkoda że jednak z clo nie spróbujesz jeszcze raz bo w 1szym cyklu rzadko się udaje no ale cóż tak czasem bywa że nie da się i już. biedronka to i tak nic strasznego się nie ztało bo ja np duphaston zawsze brałam od 16dc a teraz lutinę od 18 a w 23dc mam zastrzyk z progesteronem.Pocieszające z tą koleżanka.Gin twierdzi że to plamienie to z tej torbieli bo miała poprzednio 4cm a ostatnio na USG była zapadnięta i miała 3cm. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina777 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 08.11.08, 13:10 anulka muszę rzucić na ciebie jakiś czar żeby wreszcie torbiele dały ci spokój mi chyba encorton daje się we znaki, spać nie mogłam, płaczliwa jestem że aż wstyd, wszystko mnie wzrusza, na dodatek piesków dzisiaj ładnych nie było i zakup wstrzymany do jutra. Ja chyba głupieję. e linka pozazdrościć wyjazdu Odpowiedz Link Zgłoś
agiser Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 08.11.08, 15:28 U mnie znowu nici z Dzidzi... Leki tak mieszają w organizmie, a do tego jeszcze psychika,że można się nieźle pomylić, ale test jak dotąd zawsze rozczarowuje smutną rzeczywistością. No cóż uzbrajam się w cierpliwość i czekam na @, a tym samym na kolejną nadzieję. Może też powinnam już wyluzować- jak elinka. Idę w środę do gina, to się okaże co dalej. Trzymam za Was kciuki. Do usłyszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 08.11.08, 17:15 Hej dziewczyny. Ale dużo nowych nicków - wypada się przedstawić. Bytowałam tu do maja tr. Teraz zaczynam III trym upragnionej ciąży. Diwianna - mi pękły wszystkie bez żadnego pregnylu. Oprócz clo, estrofemu i duphastonu całe starania już były naturalnie. Anulka - kurczę może faktycznie warto by było odstawić wszystko bo aż dziwne, że mimo leczenia te torbiele tak Ciebie dręczą. Może jednak za dużo leków albo coś...już tak gdybam... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 08.11.08, 21:01 balbina no to rzucaj urok a może ze schroniska weźmiesz pieska?Nie głupiejesz tylko pewnie przemawia zmęczenie tym wszystkim przez Ciebie. agiser masz rację leki robią z nami cuda i przez to nie wiadomo czego się spodziewać.Widzę że masz nadzieję a to dużo więc tak trzymaj. malwes fajnie że wpadłaś.Mam nadzieję ze maci się dobrze Ty i Brzusio. Co do leków właściwie nie mam co odstawić bo clo nie biorę mam dexametazon na nadnercza więc to muszę brać ale jeszcze tylko przez miesiąc a zresztą ten lek trzeba chyba 2tyg brać aby zaczął działać na nadnercza i raczej nie będę do niego wracać a bez luteiny @ brak więc ciężki przypadek.Pozdrawiam Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 09.11.08, 10:58 Witaj Kochana. Cześć dziewczyny. Już wróciłam, jestem kibicem ale o tym sza))) Tak postanowiłam,że rzucam te cholerne hormony, muszę odpocząć. Wczoraj jeszcze nie źle się przestraszyłam, taką obfitą mam @ (jeszcze w czasie drogi mnie męczyła)- nie wiem czy to po tych lekach czy co!? biedronka1969 nie martw się tymi lekami, następnym razem będzie lepiej Nie trać nadziei. Anulka Ty też się trzymaj. Będzie ok. Aldona Różanek "Droga do szczęścia jest ciemna i ciernista, ale rozświetla ją nadzieja." Ja rezygnuję na razie z leczenia ale nadal mam nadzieję. No i oczywiście Was nie opuszczę . Buziaki))))) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 09.11.08, 11:42 Witaj E_linka fajnie, ze juz jestes i oczywiscie mam nadzieje, ze nas nie opuscisz mimo wszystko A moze wlasnie ten cykl bez prochow bedzie dla ciebie tym szczesliwym? Czesto tak bywa, ze organizm plata nam figle i kiedy nam sie wydaje, ze cos jest niemozliwe staje sie na odwrot I tego ci zycze! Anulka a kiedy idziesz teraz na usg? Byc moze juz znacznie sie zmniejszyla ta torbiel? A u mnie ciekawa sprawa.Dzis rano "cos" mi polecialo i wystraszona polecialam do toalety zobaczyc co to? Myslalam, ze krew ale w 18dc? I okazalo sie, ze leje sie ze mnie bialy sluz! Mam go dosc duzo i nigdy wczesniej nie mialam czegos takiego. Najpierw sie wystraszylam, ze to jakas inekcja ale po chwili ochlonelam i przypomnaialam sobie, ze gdzies czytalam, ze tak moze byc po progesteronie. Myslicie, ze dobrze kojarze? Zycze milej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 09.11.08, 18:48 Nie opuszczę , nie opuszczę. Trzymam Cię za słowo i też mam nadzieję, że bez prochów się w końcu uda. Dobrze kojarzysz z tym śluzem. Ja też to miałam szczególnie wtedy jak zaszłam pierwszy raz w ciążę. Życzę powodzenia. Teraz też miałam sporo śluzu jak brałam progesteron. Pozdrawiam Cię ciepło )))pa Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 10.11.08, 08:47 Elinka fajnie że nas nie opuścisz.Może faktycznie bez leków się uda choć przyznam się że jakoś w to nie potrafię wierzyć-pewnie dlatego że mnie się bez leków nie udało i nie udaje. biedronka to Ci śluz zrobił psikusa ale faktycznie to może być reakcja na progesteron.Ja pójdę do gina dopiero przy @ bo już nie chcę oglądać tej torbieli w tym cyklu niech się dzieje z nią co chce.A dwa już się dziwnie czuję przy moim ginie bo nie potrafię przed Nim kryć łeż i tego że tracę nadzieję a każda torbiel tylko mnie dobija.Sorki za smuteczki. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 10.11.08, 09:51 Anulka ja tez placze u gina Za kazdym razem nie potrafie opanowac łez On nic nie mowi ale widze,ze nie wie co powiedziec i jak sie zachowac. Moze dlatego przepisal mi ta kuracje na pol roku zeby sie mnie pozbyc Czy teraz po @ zaczniesz znowu brac clo czy to zalezy od tej torbieli? Oj bardzo bym chciala zeby sie wchlonela i zebys mogla znowu brac leki. Skoro wiesz,ze bez nich nie zajdziesz to trzymam kciuki abys jak najszybciej wyszla na prosta. A u mnie cisza, spokoj. I raczej tak juz zostanie az do @. W poprzednich ciazach zawsze czulam implatacje - mialam bol kłójący. Teraz nic.Tego sie w sumie spodziewalam ale zawsze czlowiek ma glupia nadzieje. Nadzieja matka glupich jak to mowia. Pozdrawiam i zycze wszystkim pomyslnego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 11.11.08, 06:55 biedronka mam zacząć clo od 4dc ale tylko wtedy gdy torfbieli nie będzie bo nie chcę i gin również by ta która jest jeszcze bardziej urosła bo wtedy będzie jeszcze większy problem.No to masz pół roku odpoczynku może po odstawieniu anty się uda bo tak też podobno bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 11.11.08, 10:37 Anulka współczuję Ci z tymi torbielami.To na prawdę duży kłopot, ale próbować trzeba.Nie poddawaj się.Serdecznie Cię pozdrawiam. Biedronka odezwij się pod koniec cyklu,będę się denerwować. U mnie cóż końcówka @ i tylko przyjemne rzeczy przede mną Trzymajcie się ciepło Kochane. Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
jamelka24 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 11:13 cześć dziewczyny ja dzisiaj idę do gina ( jak się dostanę) u mnie 69dc i nadal brak @. ide teraz juz po tabletki anty, żeby mieć reguralne @. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 13:22 e_linka u mnie wielkimi krokami zbliża się @, ale wiesz jakoś tak spokojnie podchodzę do tego, zrobiłam test ostatnio bo dziś już mam 40dc i właściwie 1 kreska pierwszy raz nie wywołała u mnie potoku łez. Jakoś pogodziłam się z tym że kiedyś się uda. Szczerze mówiąc nawet byłam zadowolona z tej 1 kreski bo się rozchorowałam i chciałam się upewnić czy mogę spokojnie zażyć leki. Poza tym pomyślałam że może akurat przy drugim podejściu z clo się uda choć nie nastawiam się że na 100% będzie dzidzia. Uda się nam wszystkim tylko faktycznie trzeba się uzbroić w cierpliwość i nic na siłę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 17:20 I właśnie takie podejście do sprawy trzeba mieć. Kiedyś musi się udać. Ja już nie brałam drugi raz Clo, wszystkie te hormony rzuciłam i tyle. Co będzie to będzie. Musi być dobrze oczywiście Trzymaj się ciepło. Pozdrówka dla wszystkich. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 13:15 Anulka czy Ty po clo też miałaś przedłużone cykle, ja już mam 40dc, kilka dni temu zaczęły boleć mnie piersi,widzę że coś tam zaczyna się klarować i pewnie za kilka dni dostane @ tylko zdziwiłam się że nagle tak mi się cykl przedłużył. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
balbina777 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 14:55 joan-1980 mi clo nie wydłużało cykli, ale ja to wogóle jestem kosmiczny przypadek i chyba niuleczalny. jamelka - szkoda że tak u ciebie się potoczyło ja myślałam, że będę testować koło soboty a tu dzisiaj już zaczęły się plamienia, czy to moje leczenie ma choć odrobinę sensu? czuje się bleee, chocaż nie ma tragedii, mały piesek dobrze odgrywa swoją rolę, jest słodziutki i zapewne będzie mega rozpieszczony. Ale mimo wszystko mi przykro. Anulka - czar rzucony, TORBIELE PRECZ OD ANULKI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 18:05 No to ciekawe czy u mnie tez clo wydluzy cykl? Na razie 21dc wiec zostal jeszcze co najmniej tydzien. Musze sie cieszyc jeszcze moim pierwszym cyklem z owulacja Dziewczyny mam olbrzymi dylemat. Jak wiecie gin kazal mi brac clo co drugi miesiac a wlasnie sie dowiedzialam od dziewczyny ktora tez brala clo (a leczyla sie w klinice nieplodnosci) ze powinno sie brac ten lek 3 miesiace w ciaglosci i dopiero zrobic przerwe. Inaczej ponoc z leczenia nici i z ciazy raczej tez. Ja mam zwyklego gina - poloznika wiec moze on sie nie zna? Zglupialam i nie wiem co robic? Wiecie co ja predzej trafie do zakladu zamknietego niz zajde w ciaze... Odpowiedz Link Zgłoś
jamelka24 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 18:32 Byłam u gnia dał mi luteinę na wywołanie@ i będę brała yasminelle mam wziąć narazie 2 op i przyjśc z badaniami na wizytę kontrolna, bo zlecił mi badanie krwi w trakcie brania tabsów. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 18:32 Biedronka to prawda clo się bierze przez 3 kolejne miesiące potem przerwa nie pamiętam na ile i znowu 3 miesiące. Zobacz na ulotce tam jest dokładnie napisane. Może zmień lekarza. A jak kazał Ci brać? Ja teraz miałam dawkę 2x1, w drugim cyklu mam brać 2x2. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 20:31 1-cykl CLO 1xdziennie od 5-9dc + od 15dc duphaston 2-cykl tylko duphaston 3-cykl to co w 1-ym cyklu 4-cykl tylko duphaston 5-cykl CLO 2xdziennie + duph (czyli wieksz adawka) 6-cykl tylko duphaston Taka kuracje przepisal mi gin na pol roku. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 21:09 e linka trzymam za Ciebie również kciuki mimo że robisz sobie przerwę. jamelka może te tabl anty spowodują że po odstawieniu zajdziesz w ciążę jako efekt odbicia?Choć mój gin mówi że tak przez pół roku nusiałabym brać żeby faktycznie uspokoić jajniki i wspominał na już o Dianie a nie o anty. joan1980 nie mi nie wydłużyło clo cykli ani też nie skróciło mi ich więc jestem zaskoczona że u Ciebie tak jest może dlatego że ja zawsze brałam albo luteinę albo duphaston bo z progesteronem mam mega problem. balbina czar przyjmuję fajnie że psinka spełnia rolę ja miałam też kundelka i nawet po narodzinach synka był najukochańszy pod słońcem niestety reumatyz zbyt mocno mu dokuczał i musiałam dać go uśpić nawet teraz mam łzy w oczach jak o nim pomyślę.Ja to w ogóle jestem psio-kocia mama bo wszystkie zwierzaki kocham nad życie. biedronka ja też mam zwykłego gina-z mega powołaniem i chęcią pogłębiania wiedzy -i ja na Twoim miejscu brałabym clo teraz i w kolejnym cyklu bo ja tak mam ze 3miesiące clo 2miesiące przerwy no chyba że się trafiła torbiel to odstawiałam wcześniej. A ja dziś 22dc i znów plamię gin przez telefon mnie trochę uspokoił i na już nie kazał przyjechać chyba że się plamienie rozwinie to mam się pojawić. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 12.11.08, 22:01 biedronka zupełnie nie rozumiem twojej kuracji ja biorę i clo i duphaston i niałam normalne @ a może spróbuj to skonsultować z innym ginem? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 13.11.08, 00:05 Bardzo bym chciala skonsultowac to z kims innym ale ciezko jest znalezc kogos kompetentnego. Jest duzo ginekologow ale na kogos z powolania trudno trafic. A nie chce isc do kolejnego "magika" bo za chwile rozreguluja mi komletnie organizm. Jedyne co mi przychodzi do glowy to brac clo dalej i pojsc na usg po prostu czy wszystko ok. Sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 13.11.08, 16:32 Biedronka ja bym na Twoim miejscu wzięła clo przez 3 kolejne miesiące tak jak jest napisane w ulotce, jeśli nie masz problemu z progesteronem to może odpuść na razie duphaston. Ja z kolei mam znowu problem z @,już 4 dzień mam jakieś bardzo nikłe plamienie, zastanawiam się kiedy dostane właściwą @. Brzuch mnie pobolewa, piersi też a nic konkretnego się nie zaczyna Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 13.11.08, 19:23 Joan a czemu myslisz zeby nie brac duphastonu? W sumie nie wiem jak jest u mnie z progeteronem? Dziwne te plamienia. A test robilas? Dziewczyny co u was? Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 13.11.08, 19:27 Witaj Anulka Ale się Kochane rozpisałyście. Dzięki za słowa otuchy- ale to Ty się trzymaj, ja sobie dam radę Raczej bardziej martwię się o Ciebie i pozostałe dziewczyny. Oczywiście jest mi przykro, że u mnie na razie z ciąży nici, ale myślę, że to dobre rozwiązanie jak trochę odpocznę.. Będzie dobrze. Nie martw się na razie plamieniem. Czasem też tak się dzieje podczas ciąży kto wie. Różnie to bywa z naszymi organizmami. Każdy reaguje inaczej. Serdecznie pozdrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 14.11.08, 07:18 biedronka skoro nie masz gdzie pójść do innego gina to zrób tak jak piszesz weź clo i w połowie cyklu na monitoring.Duphaston bierz bo jeśli Ci się uda to on pomo9rze utrzymać ciążę. joan też tak kiedyś miałam ale potem zaczęła się @ tylko że była skąpa i gin kazał liczyć za 1dziń @ dziń mocniejszego plamienia. e linka dzięki za kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 14.11.08, 18:06 Dzieki za doradzenie A u mnie pomalu zbliza sie @. Juz dzis bardzo boli mnie brzuch i nerwy mnie szarpia czyli PMS pelna geba (( Szkoda ale w sumie to bylo do przewidzenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 14.11.08, 19:10 czesc dziewczyny! ja mam problem z kompem wiec pisze rzadko i malo... u mnie 1 cykl wlasnie dobiegl konca-1 dzien @. od jutra mam brac znow clo ale az 3xdziennie! jezu, zastanawiam sie, czy ten gin nie przesadzil, nie mam kogo zapytac, zadna z was nie miala ak duzej dawki... biedronka, ja sie wybieram w tym cyklu do dr bas-budeckiej, slyszalas o niej? bo mi przyjaciolka doradzila, ze ponoc bardzo 'ludzka'. ja przechodzilam juz przez matke polke i przez salve i prywatnie i panstwowo... w sumie 4 ginow-facetow a kazdy to rzeznik i odsylaja jeden do drugiego, dojrzalam do tego, zeby pogadac z kobieta i placic, trudno. pozdrawiam cieplutko! (a ja w tym cyklu zajde w ciaze ) Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 14.11.08, 19:17 a! i jszcze! biedronka, koniecznie bierz duphaston albo luteine! to pomaga i przy zagniezdzeniu i nie poronieniu ale tez i przy nastepnej owulacji. no i clo przez3 kolejne cykle a potem 3 m-ce przerwy (chyba, ze ten twoj gin to jakis geniusz-innowator, mam nadzieje, ze to nie NIWALD!!!) pozdrawiam jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 14.11.08, 19:29 allegra nie byłabym taka pewna ze nikt nie brał tak dużej dawki bo ja ją przerabiałam na sobie chyba 3miesiące temu bo na mniejsze dawki nie reagowałam.W sumie przez 2miesiące miałam taką dawkę clo tylko że ja miałam brać 3tabl na raz ważne było by brać co 24godziny.Niestety mi urosła torbiel 6na 6cm przy tej dawce ale tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 14.11.08, 21:33 Dziewczyny ja w końcu dostałam @, czyli pojutrze zaczynam kolejny cykl z clo, zobaczymy czy coś tym razem się uda,teraz mam brać 2x2. Chciałabym aby ten cykl zakończył się fasolką ale zobaczymy co przyszłość pokarze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 14.11.08, 22:08 anulka, dzieki za odpowiedz, musialam niedoczytac... dodzwonilam sie w koncu do porzadnego lekarza! wiec szybko pisze: ta gin mowi, ze jak poprzednio nie reagowalam na 2x1 clo to marne szanse ze 3x1 clo cos da-szkoda zdrowia. i pytala o policystyczne jajniki ale ja juz sie pogubilam i nie pamietam czy w koncu mam czy nie mam, bo mowi ze przy poli to i 5xdz clo jest za slabe. ide 11dc na usg i jak bedzie jakis fajny pecherzyk to dostane cos na P (to co wy)na pekniecie. no, wreszcie czuje sie ZAOPIEKOWANA! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 14.11.08, 22:30 joan to trzymam mocno kciuki za ten cykl. allegra nie zgodzę się z Twoją gin co do policystycznych jajników i clo bo ja je mam i mam synka właśnie po clo i innych lekach ale mam i to się liczy.Przy tym leczeniu tez miałam 2razy owu na clo więc chyba to nie reguła że przy poli clo nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Do Allegry! 14.11.08, 22:55 Allegra slyszalam o Bas-Budeckiej wlasnie moja kolezanka urodzila tydzien temu a jej ciaze prowadzila Basiowa. Ona ją zachwalala ale na forum roznie o niej piszą.Ja tez bylam w Salve i u kilku lekarzy z Madurowicza i mam takie samo zdanie "rzeznia"! Akurat nie bylam u nikogo z CZMP. Myslalam, ze tam sa lepsi lekarze ale widac nie ( Obecnie bylam u Wilinskiego. Bardzo dobry poloznik ale niestety nie zna sie na nieplodnosci Czy dzwonilas wlasnie do Basiowej? Nie wiem do kogo mam isc bo chyba Lodz nie ma dobrych lekarzy Jestem bardzo zdegustowana i zalamana tym wszystkim. Napisz jak po wizycie u Basiowej. Ja sprobuje jeszcze poszukac kogos. Oczywiscie zycze ci abys w tym cyklu zaszla w ciaze Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: Do Allegry! 15.11.08, 10:29 ja w 1 cyklu w ogole nie zareagowalam na clo, to pewnie normalne, o owulacji moglam pomarzyc. nie znam sie na policystycznosci ale uieszylo mnie, ze w koncu jakis lekarz chce to sprawdzic. mysle, ze mimo wszystko leki na kazda z nas dzialaja troszke inaczej. chyba moja gin myslala o wspomaganiu clo jeszcze innymi lekami zeby efekt byl mocniejszy. biedronka, ja narazie rozmawialam z b-b tylko przez tel, ale mimo, ze mnie nie znala, gadala ze mna pol godz, mimo to jest bardzo konkretna i odpowiedziala na kazde moje pyt, a mialam ich chyba ze 100, bo lubie wiedziec co sie ze mna dzieje. dziewczyny, a co z ta "mnoga ciaza"po clo, byly juz na forum jakies blizniaki, trojaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Do Allegry! 15.11.08, 11:15 Allegra skoro jest taka mila i konkretna to prosze podaj mi do niej nr telefonu. Tez bardzo potrzebuje rady dobrego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Do Allegry! 16.11.08, 07:52 allegra z policystycznymi jajnikami jest tak że często towarzyszy im insulinooporność więc na to się bierze metformax ja prócz PCO mam właśnie insulinooporność podwyższony poziom prolaktyny no i niestety zespół nadnerczowy więc biorę steryd i bromergon ale te leki nie wpływają bezpośrednio na owu bo mają inne zadania.Dobrze że znalazłaś ginkę która wykazała jakieś zainteresowanie Twoim problemem.A czy Ty miałaś jakieś badania robione?Co do owu w 1cyklu z clo raczej rzadko się zdarza w kolejnym cyklu owszem nie wiem czemu się tak dzieje.Ciąże mnogie trafiają się po clo dużo rzadziej niż przy gonadotropinach które dają większe szanse na owu ale też dają więcej powikłań wymagają dokładniejszego monitoringu(USG hormony) no i są drogie 1zastrzyk zależy od dawki może kosztować koło 500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 17.11.08, 19:17 biedronka, napisalam ci maila na gazete. anulka, dzeki za info o pco, chociaz mam cicha nadzieje, ze nie mam... badania roblam takie, rok temu: hsg (wszystko ok) pct (o kant dupy takie pct jak nie ma owulacji) prl lh fsh testosteron (chyba mialam za duzy wg norm na wyniku, ale poprzedni gin nic nie mowil) s-dhea (co to jest?) pierwsze 3 hormony dzis powtorzylam, wyniki beda jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 17.11.08, 19:25 dziewczyny, czy ktoras z was dopadla depresja przy luteinie? bo ja spadam w dol w przerazajacym tepie, kompletnie nie panuje nad soba, ciagle placze, nic mnie nie cieszy i jestem z tym zupelnie sama. czytalam ulotke, to by sie zgadzalo. rok temu bralam duphaston i chyba nie bylo az tak zle, zapytam gin przy nast wizycie, ale puki co, pytam was... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 18.11.08, 07:21 allegra to lekarz po tych hormonach powinien stwierdzić czy masz pco czy nie bo właśnie testosteron i s dhea -to siarczan epiandrosteronu należy do androgenów bywają podwyższone i jest odwrócony stosunek LH do FSH ale jakie tam są różnice to nie pamiętam dokładnie no i jeszcze charakterystyczny obraz ajników na USG t z takich głównych objawów.Co do depresji ja ją przerabiam już od dłuższego czasu niestety tak czasem leki działają na nas. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 18.11.08, 11:54 Dziewczyny jestem w połowie drugiego cyklu z clo, o dziwo czuję się bardzo dobrze, nie mam uderzeń gorąca, nie boli mnie głowa, a dawkę mam większą niż za pierwszym razem a wtedy właśnie miałam powyższe objawy. Odczuwam też mniejszy ból jajników, nie wiem może już clo na mnie nie działa. W każdym razie w poniedziałek idę do gina na monitoring, zobaczymy co się w tym cyklu urodzi albo i nie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 18.11.08, 13:38 A u mnie koniec cyklu, wczoraj skonczylam brac dupka i teraz czekam na @. Bardzo zle sie czuje tzn mam bole glowy i brzucha wiec pewnie lada dzien sie pojawi. E_linka co u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 18.11.08, 16:26 Witaj Kochana. To nie dobrze , że Cię coś boli i że w ogóle ma przyjść @. U mnie dobrze , staram się żyć na luza , nie przejmować częściej uśmiechać i oddawać się przyjemnościom Jakoś jestem pozytywnie nakręcona, hormony szaleją, inaczej patrzę na życie i facetówOczywiście trwam przy tym jednym facecie Teraz cykl bez Clo i bez tej całej reszty tabletek. Będziemy w kontakcie. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jamelka24 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 18.11.08, 14:25 > dziewczyny, czy ktoras z was dopadla depresja przy luteinie? Mnie za każdym razem dopada, zarówno ja jak i mój narzyczony juz się przyzwyczailismy do tego, własnie przez ostatnie dni to przerabiałam Na szczęście wczoraj brałam ostatni dzien i czekam na @. Trzymam za Was kochane kciuki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jamelka24 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 19.11.08, 21:54 cześć dziewczyny dzisiaj rano mnie przywitała pani@ więc zaczynam swój cykl z tabletkami, postanowiłam brac o 22 żebym ewentualne skutki przespała Pozdrawiam i życzę miłego wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 20.11.08, 00:20 joan ja jak zaszłam z synkiem w ciążę to niuc nie czułam nawet objawy na @ miałam dopiero test pokazał 2kreseczki.Nie martw się bo czasem tak jest mi jak urosła 6cm torbiel też nic nie czułam a widzisz urosła mi pomarańcza. biedronka no i jak @? e linka mam nadzieję ze bezlekowy cykl będzie szczęśliwy tego Ci życzę, jamelka obyś dobrze znosiła tabletki. A mnie chyba rano przywita @ więc jeszcze jutro czeka mnie wizyta u gina ale to zobaczymy rano.Brzuch boli i chyba już się zaczyna coś dziać więc do rana @ się rozkręci. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 20.11.08, 16:11 Witaj Anulka,stresuję się trochę brakiem bólu jajników po clo, za pierwszym razem bardzo mnie bolały teraz chyba przedwczoraj czułam okropne kłucie nawet przy chodzeniu,czy mogłaby się zdarzyć owulacja przed końcem brania clo? W każdym razie w pon.mam wizytę u gina ciekawe co mi powie. Staram się nie nakręcać ale jakoś ciągle myślę o tym czy pęcherzyk tym razem urósł i czy uda się tym razem jajeczko zapłodnić. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 20.11.08, 18:26 U mnie dzis 1dc czyli @ przylazla rowno w 28dc. Coz przykro mi i jakos tak dziwnie Nadal nie wiem co robic, brac clo czy robic przerwe? To bedzie moj 9 cykl staran...ech... Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 20.11.08, 19:57 Ja już ni wiem co myśleć Kochana. na razie nie biorę tych leków. mam jakiegoś pecha właśnie złamałam prawą rękę a dopiero byłam na zwolnieniu ciężko się piszę lewą. niby nic poważnego w zasadzie to pęknięcie i gips na razie na 8 dni... ale ciągle o Was myślę i trzymam kciuki pozdrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 20.11.08, 20:10 joan raczej nie było owu tak wcześnie bo clo powoduje wzrost pęcherzyków więc raczej niemożliwe.Może po prostu rosną pęcherzyki. e linka zrastaj się szybko i odpoczywaj od leków i mimo wszystko staraj się nóż się uda. biedronka a ile cykli pod rząd brałas clo?To dopiero 9miesięcy ja w kwietniu będę miała 2lata.W sumie to jeśli czujesz się bardzo zmęczona to zrób przerwe nic na siłe. Ja też mam 1dc no i NIE MAM TORBIELI HUUURAAA WIĘC ZACZYNAM PRZYGODĘ Z CLO. Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 20.11.08, 21:50 Witajcie Dziewczyny, jestem tu u Was pierwszy raz. Również przyjmuję clo, ale też i duphaston. Przez ile dni w cyklu bierzecie duphaston ? Odstawiacie go po wykonaniu testu ciązowego czy coś innego o tym decyduje ? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 20.11.08, 23:35 E_linka wspolczuje zlamania i gipsu ale pociesze cie, ze ja dokladnie rok temu zlamalam noge (śródstopie) i wlasnie z gipsem zaszlam w ciaze ) Lekarz wywnioskowal, ze mialam odwrocona uwage od staranek - i chyba mial racje - ale pomimo to nie bede jednak nic sobie lamac Anulka BARDZO sie ciesze, ze nie masz juz torbieli HURA!!! To super ze wracasz do normalnosci (o ile tak mozna to nazwac). Jesli o mnie chodzi to clo bralam dopiero 1 cykl. A o dzidzie staram sie ... no w marcu beda dwa lata z tym, ze 2 razy w miedzyczasie poronilam. Na poczatku pisalam o sobie (moj pierwszy post). A 9 m-cy to licze od ostatniego poronienia. Arabeska ja tez biore clo+duphaston. Duphaston od 15 do 26dc.Potem 3 dni czekam na @ jesli nie przyjdzie robie test. Jesli test dodatni to z powrotem duphaston a jesli ujemny to czekam na @. Ile cykli bierzesz clo? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 21.11.08, 00:01 arabeska5 ja ostatnio co prawda nie biorę duphastonu ale jak brałam to jeśli byłoa owulacja potwierdzona USG to brałam do 28dc i test robiłam a że była 1kreska to odstawiałam ale ogólnie to nmiałam brać od 15dc przez 10dni. biedronka to jedziemy prawie na tym samym wózku jeśli chodzi o leczenie czasowo z tymże mi odpadają poronienia no i dziś też mam 1dc.Ja też się cieszę że torbieli brak bo tego się bałam jak diabli. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina777 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 21.11.08, 09:13 hmm, e_linka nam się złamała? zrastaj się szybciutko, anulka - tylko nie pomyśl o mnie, że jestem jakąś czarownicą, bardzo się cieszę, że wreszcie zaczynasz stymulację ja byłam w środę na usg, w 8 dc pęcherzyk naturalny 13 mm, we wtorek następne usg i jeśli nie będzie za późno to może iui, ale to nic pewnego, tak bym chciała żeby pęcherzyk wytrzymał do wtorku Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 22.11.08, 22:37 Biedronko, Anulko, dzięki za odpowiedzi Allegra, rozumiem, że zostałam przyjęta do Waszego grona ;P Clo+duphaston biorę dopiero 2 cykl. Dziś u mnie 20dc. Do tej pory cykle miałam krótkie, bo 24-26 dniowe, a przez ten duphaston wszystko się przedłuża, tylko efektu brak. Wspomniany zestaw leków mam brać przez 3 cykle, a potem inseminacja. Oczywiście w tym miesiącu nie liczę, że się uda więc spokojnie czekam na @, a potem zapisuję się na wizytę, aby rozpocząć przygotowania do iui. Poradźcie proszę do którego dnia cyklu najlepiej zapisać się na wizytę ? Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.11.08, 19:06 arabeska, ja przy 26 dniowych cyklach i clo 3-7 dc mialam pojsc na wizyte i usg w 11 dc, zeby sprawdzic pecherzyk i dostalam pregnyl na pekniecie od 13 dc. mysle, ze ten 11 dc to dobry moment bo mozna jeszcze cos zadzialac a nie ma co liczyc, ze jak po clo urosnie pecherzyk to sam peknie, tak mi dzisiaj gin powiedziala. Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.11.08, 19:54 Allegra, ja myślę, że pójdę 1 cykl wcześniej ok. 20dc, aby mieć jeszcze czas na ewentualne badania moje i męża do inseminacji, o ile takowe będą potrzebne. A jak u Ciebie obecnie sytuacja wygląda, na jakim jesteś etapie ? Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.11.08, 19:55 Allegra, to już wszystko wiem z postu poniżej Życzę powodzonka. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 21.11.08, 18:49 dzięki anulka Ty też się trzymaj , a ja staram się ze wszystkich sił cieszę się że nie masz już tych paskudnych torbieli , powodzenia pa Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 21.11.08, 18:56 ps. jeszcze ja. dzięki wszystkim dziewczynom za miłe słowo. trzymajcie się Kochane. Mimo, że bez Clo ciągle jestem z Wami. pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 21.11.08, 19:55 a ja odebralam badania, wszystko ladnie miesci sie w normach, oprocz prl,lh i fsh zrobilam sobie morfologie z ob, tez piekne wyniki. w pn ide na usg, to bedzie 11dc, nie za pozno? (przy 28 cyklach i clo od3- 7dc?)jesli bedzie pecherzyk to dostane "cos" na pekniecie, to beda zastrzyki? drogie to moze byc? pregnyl czy cos innego? biedronka, i co dzwonilas? e-linka zrastaj sie bezbolesnie! arabeska, witaj, ja tez jestem swieza. pozdrawiam was wszystkie, powoli depresja mija odkad odstawilam luteine, w tym cyklu wezme duphaston, bo kiedys lepiej go znosilam...) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 22.11.08, 11:39 Allegra nie dzwonilam bo dostalam @ wiec i tak nie bylo po co.Czekam jak sie skonczy i pojade od razu na badanie.A ty bylas u tej Bas-Budeckiej czy nadal chodzisz do swojego? I jesli mozna spytac to do kogo chodzisz? Anulka fajnie, ze u nas tak podobnie wyszlo I naprawdę ciesze sie ze nie masz juz tych torbieli. W takim razie do roboty )))) E_linka jak reka? Idziesz w tym cyklu do lekarza na podgladanko co sie dzieje czy odpuszczasz calkowiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 22.11.08, 19:39 witaj Kochana ręka bez zmian dopiero w przyszłym tygodniu się wszystko okaże ,będę miała kolejne prześwietlenie. nie idę do gina, odpuściłam całkowicie myślę teraz o ręce , to jest teraz ważne. W ogóle odpuszczam co będzie to będzie. musi być dobrze trzymaj się ciepło pa Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 22.11.08, 15:51 Dziewczyny ratunku, wyczuwam że mam miękką szyjkę macicy czyli taka jaka powinna być w okresie płodnym natomiast śluz mam całkiem do kitu, zupełnie nie przypominający śluzu płodnego, nie jest rozciągliwy może trochę wodnisty ale mam wrażenie że zbyt lepki. Już nie wiem czy to wynik stosowania clo czy może powinnam zrobić test PCT, może branie clo mija się celem. Właściwie to taki idealny śluz mam przy @, ale słyszałam że wiele kobiet tak ma. Podpowiedzcie mi coś w tym temacie. Z góry dziękuję za każda odpowiedź i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
allegra78 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.11.08, 19:01 mam pecherzyk, 17mm. dostalam pregnyl ale podobno nie ma szans go kupic, wiec dostalam tez na ovitrelle ale nie dosc ze kosztuje 120 zl to tez go nie ma... no i jednak ta policystycznosc, niby mala ale metformax dostalam. tyle, mimo dola jestem na tak. pozdrawiam. biedronka, idz do tej basiowej, rewelacja, mowie ci, nie bedziesz zalowac. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.11.08, 20:15 Witam wszystkich serdecznie...poraz pierwszy zabieram głos choc juz od dłuzszego czasu sledze forum.Juz od 2 lach staramy sie z męzem o dzidziusia, ze mną niby wszytko oki, mąz ma słabe wyniki jestem na pierwszym cyklu z clo od 3 do 7 dc, w srode idę na usg...nie wiem co mnie jeszcze dalej czeka ale mam nadzieje ze wszyko bedzie oki.nawet nie zdawałm sobie sprawy ze tak duzo nas jest..osób czekających na cud narodzin własnego dzidziusia. pozdrawiam wszykich serdzecznie, dodam ze lecze sie w Invimedzie we wrocławiu. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 25.11.08, 13:52 Witaj smerfetka, ja się leczę w przychodni tuż obok w eskulapie. Napisz jak Ci się podoba w invimedzie, ja też myślałam o przeniesieniu się tam ale mam nadzieje że nie będzie to konieczne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polarna77 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 24.11.08, 20:25 Witam! Swego czasu byłam na tym forum częstym gościem, niektóre z Was może mnie jeszcze pamiętają. Teraz jestem w 20 tc. Dziewczyny często zaglądam do Was, może jakoś się nie odzywam, ale jestem z Wami! Pozdrawiam Was wszystkie ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 25.11.08, 08:18 U mnie 6dc i od wczoraj clo. Allegra skoro jestes taka zadowolona z tej Basiowej to pojde do niej. A za ciebie trzymam kciuki!!! Dziewczyny co u was? Polarna milo, ze nas odwiedzasz - ja akurat cie nie pamietam bo doszlam dopiero miesiac temu ale fajnie, ze jestes. A w ktorym cyklu z clo zaszlas w ciaze? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 25.11.08, 09:05 balbina nawet czarownica nie przyszła mi do głowy.Chyba ładny ten pęcherzyk w 8dc może to będzie ten szczęśliwy cykl? arabeska5 dobry pomysł pójść wcześniej na wizytę ja nawet bym już się zapisała przynajmniej poznałabyś co myśli gin na temat iui bo rzadko się zdarza że iui robią bez leków na owu więc może lepiej wcześniej pójść. polarna witaj.Cieszę się że do nas zaglądasz mam nadzieję ze Twój brzuszkowy lokator ma się dobrze no i Ty też tak? allegra ładny pęcherzyk.A na jakiej podstawie ginka stwierdziła u Ciebie PCO skoro hormony masz w normie?Sam wygląd jajników to nie policytyczność.Pęcherzyki po clo pękają same bo mój synek jest po clo bez pregnylu więc to też nie reguła.Niestety pregnyl podobno wycofali a ovitrelle jak pytałam u nas w aptece to miałaby na drugi dzień więc Tobie może się też tak uda załatwić. e linka mam nadzieję że ręka z dnia na dzień mniej boli no i że odwróci Twoją uwagę od staranek na tyle mocno że zorientujesz się dopiero jak nie przyjdzie@ tego Ci życzę. biedronka dziękuję za to że się cieszysz.Masz rację w tym cyklu zabieramy się do roboty ale w środku cała drżę ze strachu by znów nie urosła mi torbiel. joan-1980 może to przejściowy śluz trudno mi powiedzieć bo w badanie szyjki i śluzu się nie bawię-tylko tempka i USg ale na to co piszesz to tak mi się wydaje że powinien się zmienić na płodny. smerfetkasw15 witaj na forum.Zaglądaj i pisz będzie Tobie i nam raźniej.Trzzymam kciuki by Wam się wreszcie udało. A ja no cóż biorę clo 2tabl raz dziennie dziś 3dzień w przyszłym tygodniu mam przyjść na uSG. Odpowiedz Link Zgłoś
e_linka1 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 25.11.08, 11:53 dzięki, ja też mam taką nadzieję,że jakoś się ułoży. trzymaj się ciepło. pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 26.11.08, 18:20 O rany! dziewczyny czemu nic nie piszecie? Co u was? Jak humory i samopoczucie? U mnie dopiero sie cykl rozkreca czyli dzis 3 clo. Ide niedlugo na podglad,wiec zobaczymy co tam rosnie i czy w ogole cos rosnie? Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 26.11.08, 18:26 Hej dziewczyny, u mnie niestety nadchodzi @ Dziś 23dc, bolą mnie piersi, lekko pobolewa brzuch i przyciemnia się śluz, czyli wszystkie objawy nadchodzącej @ Mimo brania duphastonu być może ten cykl będzie krótszy od poprzedniego, który trwał 32 dni. Dziś w klinice odebrałam receptę na leki czyli clo i duphaston, bo właśnie mi się skończyły. Tylko jakoś nie wierzę, że one pomogą osiągnąć mi mój cel To teraz dla odmiany napiszcie coś radośniejszego Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 26.11.08, 21:21 witam serdecznie...jka pisałm wczesniej byłam dzis na usg po zazywaniu clo, przygotowuje sie do pierwszej inseminacji...pecherzyki niestety małe 9dc czyli nie jest najlepiej lekarz przepisał mi zastrzyki na ich wzrost i w poniedziałek wszytko sie okaze. Martwi mnie jednak cos innego czytałam ze powinnam miec zrobione ogóle wyniki z krwi przed zabiegiem a ja takiech nie robiłam..lekarz mi nic nie zlecił.piszcie jak było u was przypomne ze lecze sie we wrocławiu w invimedzie...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lisek78 do polarna... 28.11.08, 20:15 Witaj, ja oczywiście cię pamietam również często tu zaglądam i kibicuję dziewczynom.Sama jestem w 34 tc i już nie mogę się doczekać na rozwiązanie.Cieszę się,że u Ciebie ok.Pozdrawiam ciepło i życzę spokojnej i pięknej ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 27.11.08, 10:37 Anulka dziękuję za odpowiedź, faktycznie śluz zmienił się na płodny, poza tym byłam w pon. na podglądaniu i okazało się że jest reakcja na clo, w 11dc pęcherzyk 17mm, mój lekarz pow.że po 2 dniach powinna być owulacja i że teraz spróbujemy bez zastrzyku i luteiny bo progesteron miałam w normie. Za 10 dni mam zrobić betaHCG. Myślę że to będzie kolejna strata pieniędzy, nie liczę na ciążę chociażby dlatego że jak się dowiedziałam że jest spora szansa to za bardzo sobie głowę tym zaprzątnęłam. Zastanawiam się czy to właśnie w pon. nie miałam owulacji bo strasznie bolał mnie jajnik, kupiłam testy owulacyjne i z nich wynika że owulacja dopiero będzie. Czytałam też różne opinie że tym testom nie ma co wierzyć. Sama już nie wiem co mam myśleć, w każdym razie mimo zadowalającej reakcji na clo w ciążę nie wierzę. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, mam nadzieję że Wam się uda Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.11.08, 00:06 biedronka trzymam kciuki za piękne pęcherzy na USG' arabeska ale czasem pierwsze objawy ciąży są takie jak przy @ więc póki nie ma @ jest nadzieja. smerfetkasw15 wydaje mi się ze gdyby te badania były konieczne to gin by Ci je zlecił.Żresztą niewiele dziewczyn je robi więc jednorazowy zastrzyk aż tak strasznych jakiś zmian w Twoim organizmie nie zrobi joan pęcherzyki pękają gdy mają ok 20mm więc u Ciebie gin ma rację z owu.Może akurat pęknie bo pęcherzy śliczny. A ja dziś 8dc ostatni dzień clo brzuch boli więc zaczynam się panicznie bać torbieli. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.11.08, 00:22 Anulka wiem ze jestes juz przewrazliwiona na te torbiele ale przeciez wiesz, ze brzuch moze bolec na owulke i na pewno tak jest Nie stersuj sie i nie mysl o najgorszym.U mnie tez 8dc. Joan super pecherzyk i pewnie niebawem bedzie owu wiec nie gadaj o niepowodzeniu tylko predko do roboty ) U mnie jutro ostatnie clo. A do lekarza zbieram sie jak sójka za morze...ale bede musiala w koncu pojsc.Moze w przyszlym tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jamelka24 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.11.08, 12:01 Cześć dziewczynki czytam Was i trzymam kciuki oczywiście. Ja na anty się źle czuje ciągle ból brzucha i plamienia, ale dam radę. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.11.08, 19:16 Anullka dziekuje bardzo za kilka słów wsparcia tez sobie tak tłumacze ze jak widział by lekarz potrzebe to by mnie skierował na wszytkie wyniki...teraz sie martwie o te moje jajeczka czy one rozną po tych zastrzykach bo czuje ze mój brzuch puchnie więc moze rosną...ciągle tez myśle o skutkach ubocznych leków, duzo tego jak na jednego człowieka.mój mąz to albo sie dobrze kamufluje albo jest tu wszytko obojętne sama nie wiem skąd mam takie mysli.pozdrawiam Was dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
joan-1980 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 28.11.08, 23:52 Dziewczyny dzięki za wsparcie i wiare ja jakoś podchodzę w dystansem chociaż nie przeczę że nie myślę o tym czy już pęcherzyk pękł i czy plemniczki już dotarły do jajeczka Dziś zrobiłam kolejny test owulacyjny i wyszedł wyraźnie dodatni więc nie wiem komu wierzyć ginowi czy testom? Anulka mam nadzieje że u Ciebie też rośnie piękny pęcherzyk a nie żadna torbiel, biedronka za Ciebie też trzymam kciuki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: Znowu o clo i owulacji część VIII 29.11.08, 08:26 biedronka to Ty brałaś clo od 5dc bo ja od 4 od 9mam progynove a w środę idę na podglądanko.Wiem że może niepotrzebnie się boję ych torbieli ale one pojawiały się bez clo więc chyba nic dziwnego że się ich boję. Jamelka fajnie że wpadasz,Szkoda że tak źle znosisz anty a może trzeba byłoby zmienić na inne? smerfetkasw15 wiesz co faceci to chyba tak mają bo mój M też sprawia ważenie jakby go to wszystko nie dotyczyło.Niestety z działaniem ubocznym leków bywa różnie ja je odczuwam ale gdybym nie ryzykowała to szans na dziecko bym przecież nie miała. joan ja bardziej wierzyłabym ginowi ale jak już kiedyś pisałam mam cudownego gina do którego mam zaufanie no i zresztą na USG widać co się dzieje z pęcherzykiem a testy owu no cóż mogą fałszować wyniki jeśli się ma zaburzenia hormonalne takie jak przy PCO i tak jak u mnie wysokiej prolaktynie i zespole nadnerczowym ani razu jeszcze ich nie kupiła zresztą te dobra są drogie a mi szkoda kaski na coś co nie pokaże owu tak do końca.Oby tak było jaki piszecie że to pęcherzyk rośnie a nie torbiel bo kolejnej torbieli to raczej nie znosę. Odpowiedz Link Zgłoś