betka262
04.11.08, 08:50
Dziewczyny...pewnie niektóre z Was wiedzą o co chodzi , ale opiszę;
Byłam wczoraj u GIn, bo to już był 36 dc i 21 dni po inseminacji,
Nie robiłam testu bo się bałam i poszłam do ginekologa.
Pani zrobiła mi USG,,,powiedziała, że nie ma pęcherzyka
ciążowego,,,za to na lewym jajniku było parę ciałek
żótych,,,świerzych,,bo pęcherzyki jescze były.
I się pytam jak to możliwe sokoro ja już w 15 dc miałam insemiację a
16 dc było ciałko żółte z jedynego 18mm pęchezryka. Wypuścili mnie
wtedy do domu. Ja czekałam na efekty, a tu się takie rzeczy działy.
To był mój pierszy cykl z menopurem. Wczesniej miałam tylko Clo, po
którym miałam zawsze piękna owulację i cykle góra 32-33 dniowe. A
teraz takie coś.
czy to Menopur tak namieszał?
JEJU dziewczyny - ja się tak łudziłam.
Do tego ja przeciez miałam wszytskie objawy PMS albo ciążowe.
a teraz nawet piersi mnie przestały boleć i zmalały.
i ta podwyższona temp. jest dziwna skoro z tego lewego jajnika
owulacja dopiero co była.
czyli tej owulaji co oni w Poznaniu stwierdzili w 16 dc wcale nie
było. Przeciez jakby była to zahamowałaby rozwój tych pęcherzyków na
lewym jajniku,
KATASTROFA
czy Wy coś z tego rozumiecie?
Ja sie chyba pddaję.