nasze.lomianki
01.09.12, 14:23
Pamiętam gdy rozpoczynano przebudowę węzła i budowę wiaduktu.
Co wtedy pisano?
Pamiętacie?
Wieszano psy na wykonawcach? Obarczano winą za mający nastąpić kataklizm Burmistrza i jego ekipę, i co?
No i pstro mamy wiadukt, kataklizmu nie było.
Wręcz odwrotnie ruch był bardziej płynny jak przed remontem.
Teraz będzie może lepiej.
Teraz też i niektórzy malkontenci zauważyli że w porównaniu z poprzednikami jednak coś w inwestycjach ruszyło.
Nawet bella zauważyła rurę na swojej ulicy.
No i co !!!!!