Dodaj do ulubionych

Wtórna niepłodność???

IP: *.org / *.crowley.pl 01.11.03, 09:55
Witam bywalczynie i bywalców forum!Mam problem-otóż 5 lat temu urodziłam
dziecko, potem mnóstwo innych spraw nas absorbowało..no w każdym razie
dopiero rok pół roku temu podjęliśmy decyzje:staramy się o drugie.Dodam, że
w międzyczasie brałam tabletki anty.Odstawiłam, pierwszy, drugi, trzeci
miesiąc zwariowanych cykli...Na testy ciązowe to już chyba zniżkę dostanę w
pobliskiej Aptecesmile...i nic.Byłam u dwóch gin-wszędzie mnie zbywają, bo
przecież pierwszym dzieckiem "udowodniłam", że wszystko ok.A jak się mają do
tego 50 dniowe cykle, dziwaczne plamienia, mój obsesyjny lęk,że już
nigdy...Właściwie z wyjątkiem cytologii i poziomu hormonów niczego mi nie
sprawdzono.Nie znam się na tym-ale czuję, że jestem zbywana-bo jedno dziecko
już mam.Sama już nie wiem-faktycznie wyluzować i pozostawić sprawę własnemu
biegowi, czy szukać bardziej kompetentnych lekarzy???Pomóżcie-może któraś z
Was ma podobne doświadczenia...Zdaję sobie sprawę, że jeszcze krótko się
staramy-ale czemu mnie bagatelizują w poradniach? Zmagania z poczęciem
drugiego dziecka może bolą inaczej ale czy mniej???...Wywoływanie miesiączek
Organometrillem, potem Luteina-czy chemiczne stymulowanie cykli żeby je
unormować po..innych lekach(tabletkach anty) -ma sens?Strasznie się już
pogubiłam z tym wszystkim...SOS A jak jeszcze jedna osoba zapyta mnie kiedy
pomyślimy o rodzeństwie-oszaleję!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: vikas Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 01.11.03, 10:04
      Moja pierwsza diagnoza to też niepłodnośc wtórna
      po ciąży pozamacicznej.W ostateczności brak owulacji
      i nie wiadomo czy coś jeszcze?
      Podstawą do odpowiedniego leczenia jest dobry lekarz
      Przekonałam się na własnej skórze.Poza tym należałoby też wykonać
      więcej badań.Przecież przez 5 lat wiele mogło się zmienić.
      Zapytaj w otoczeniu może ktoś poleci Ci dobrego lekarza.
      Niestety często bywają to kliniki, lub lekarze przyjmujący prywatnie,
      co nie znaczy, że są dobrzy.
      Tu na forum też na pewno ktoś poleci lekarza.
      Skąd jesteś tak będzie łatwiej żeby dać namiary.Chętnie podzielę się
      swoim lekarzem jest ok.
      • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.org / *.crowley.pl 01.11.03, 12:02
        Dzięki za tak szybki odzew!To duuuże wsparcie, gdy można z kimś o tym pogadać-
        bo mąz, kochany jest-ale już mocno zmęczony moimi lękami.I jego"jak ma być to
        będzie"sprawia, że wysypki dostaję...Jakoś inaczej to postrzega a może nie
        ujawnia, ze też się obawia...W końcu jeszcze przed ślubem mówiliśmy,że 3
        dzieci to minimum...A teraz-jakoś nie bardzo chce uczestniczyć w moich
        debatach na ów temat( na szczęście uczestnictwa w samym fakcie ewentualnego
        poczęcia jeszcze mi nie odmawia big_grin )Vikas-czy u Ciebie są szanse?Trzymam
        kciuki i życzę powodzenia!!!Jestem z Krakowa- klinik u nas dostatek, ale o
        wielu słyszałam tak rozbieżne opinie, ze właściwie nie wiem gdzie
        uderzyć.Pozdrawiam.
        • Gość: vikas Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.11.03, 15:08
          Oczywiście,że szanse są,ale jakoś
          nic nie wychodzi.
          Zerknij na wcześniejsze posty.Wejdz również na
          forum zdrowie kobiety tam jest dość obszerna
          lista dobrych lekarzy z Polski.Powinnaś
          wybrać coś dla siebie.
          Nie załamuj się, głowa do góry.Wiesz,że nasi mężowie
          nie lubią gdy mówi się o jednym na okrętkę.
          Myślę, że powinnaś dać mu trochę czasu.
    • Gość: Ewa Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.11.03, 17:14
      hej!
      Az mnie zatkalo jak przeczytalam twoj list,mam tez 5 letnie dziecko i od roku
      staramy sie o drugie.Tak jak ty bralam tabletki i mialam 3-mscczne cykle.
      W ciaze zaszlam i poronilam.Trzeba bylo odczekac.
      Od 2mscy biore clo i mam monitorowane cykle.
      Nie jest latwo,bo czas ucieka.
      napisz do mnie jesli masz ochote.
      sjsk@online.de
      • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: 195.94.206.* 03.11.03, 10:06
        Dziewczyny mam to samo mój synek ma ponad 5 lat. Staramy sie ponad rok. I
        właśnie zaczęlam stymulowane cykle. Najważniejsze to zbadać plemniczki, a potem
        pójść do dobrego lekarza, który pomoże zajść w ciążę. Tak mi się wydaje, bo
        jeszcze nie osiągnęłam sukcesu. Mój mąż też uważą, że jak ma być to będzie, ale
        zaczął brać witaminki i to mnie cieszywink Szczerze mówiąc myślałą, że problem z
        płodnością już mnie nie będzie dotyczył a tu masz - niestety. Choć przynajmniej
        teraz potrafię jeszcze bardziej cieszyć się swoim synkiem.
        amama
        • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.crowley.pl 04.11.03, 08:30
          Cześć amamo! Widzę, że przybywa nas tutaj z podobnymi zmartwieniami...Ja też
          miałam nadzieję, że akurat w sprawie poczęcia kolejnych dzieci nie będzie
          problemów a tymczasem-nie można być niczego zbyt pewnym.Co do Twojej rady-
          właśnie dziś idę do mojego gin na ostatnią walkę smile) Jeśli znów mnie
          zbagatelizuje i odeśle do łóżka z komentarzem "nie myśleć to się zjawi"-po
          prostu podziękuję za współpracę.Poszukam innej poradnii.Ja też męża namówiłam
          na witaminy i kwas ale o badaniu nasienia na razie nie mam odwagi
          wspomnieć...Niech najpierw te moje cykle wrócą do normy i jeśli wtedy nic to
          pewnie będzie trzeba. a tak na marginesie-nie uważacie dziewczyny, że to
          skandal iż tak mało o ewentualnych powikłaniach po tabletkach wspominają
          lekarze, gdy je zapisują???!!!Owszem-badania miałam zlecone, potem kolejne
          recepty dostawałam "na piękne oczy" po dialogu:wszystko dobrze?Tak. Nie
          obwiniam o wszystko tabletek ale skoro wcześniej miałam dośc regularne cykle a
          teraz pojęcia nie mam co się w moim organiżmie dzieje....Oj-przekorny ten los.
          Njpierw przez 4 lata staje się na głowie żeby drugiego dziecka nie mieć, a
          teraz będzie się o nie walczyć....Ale oby z powodzeniem. Czego i Wam życzę!!!!!
    • Gość: justyna Re: Wtórna niepłodność??? IP: 217.11.133.* 04.11.03, 09:28
      Wczoraj potwierdziły się moje obawy. Usłyszałam: podejrzenie niepłodności
      wtórnej. Moja córcia ma teraz trzy i pół roczku, w ciążę zaszłam dość szybko,
      a teraz... Brałam CLO i Duphaston, ale musiałam odstawić. Z powodu moich
      nieustających plamień przedmiesiączkowych. Dostałam skierowanie do
      endokrynologa na badanie hormonów. Liczę jednak na to, że nie będzie to
      konieczne, bo w tym cyklu zajdę w ciążę. Marzycielka, co?
      • Gość: justyna1212 Re: Wtórna niepłodność??? IP: 217.11.133.* 01.12.03, 10:26
        Pisałam wcześniej, że mnie też lekarz "nastraszył" podejrzeniem niepłodności
        wtórnej. A ja z uporem maniaka wierzyłam, że uda mi się zajść w ciążę. W
        piątek zrobiłam test i dojrzałam ledwo widoczną kreseczkę ciążową. I nie
        wiedziałam, czy ja ją sobie sama wymyśliłam, czy ona faktycznie jest. Tak
        bardzo chciałam wierzyc, że jest. . A dziś robiłam drugi test. Jest taka
        wyraźna, piękna,niebieściutka kreseczka!!!!!!!I taka wyraźna. Bez cienia
        wątpliwości!!!Taka śliczna. Tak bardzo się cieszę. To jednak możliwe...jednak
        miałam jajeczkowanie, tak bardzo, bardzo się cieszę... Udało się!!!!!!
    • martaglowacka Re: Wtórna niepłodność??? 04.11.03, 10:05
      Szukać lekarza!!!!
      Ja synka urodziłam we wrześniu - dwa lata temu poprzez cesarkę. Jak skończył
      pół roku zaczęliśmy starać się o drugie Maleństwo - jak do tej pory bez
      rezultatów sad Od tego właśnie cyklu biorę CLO i Duphaston, a jeśli się nie uda
      następne cykle będą monitorowane. Lekarka, która zresztą opiekowała się mną
      podczas pierwszej ciąży, powiedziała, że konieczne są USG (które mam już za
      sobą) bo przez ten czas mogły się zrobić np. zrosty na jajowodach. Oczywiście
      zrobione mam badania hormonalne (wykazały niski poziom progesteronu). Tak więc
      posiadanie jednego Dzidziunia wcale nie świadczy o tym, że bez problemu można
      mieć drugiego sad No i jeszcze badania Męża (nic o tym nie piszesz). Stres, zła
      dieta i inne czynniki mogły przez te 5 lat wpłynąć na jakość nasienia.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      Marta

      • Gość: jagoda2 Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.ae.poznan.pl 04.11.03, 11:05
        Marto,
        zastanawia mnie, dlaczego piszesz, że mogły zrobić się zrosty na jajowodach? Ja
        także urodziłam dziecko przez cearskie cięcie - czy jest jakiś związek pomiędzy
        cc a możliwymi zrostami na jajowodach?
        Swoją drogą, podziwiam Cię, że tak szybko podjęliście decyzję o drugim dziecku.
        Ja jestem już ponad 10 miesięcy po porodzie i dopiero teraz powoli staję na
        nogi (organizacyjnie), a o posiadaniu kolejnego potomstwa na razie w ogóle nie
        chcę nawet słyszeć, co nie znaczy, że w ogóle wykluczam taką możliwość.
        Pozdrawiam,
        Jagoda
        • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: 195.94.206.* 04.11.03, 16:49
          a ja teraz żałuję że czekałam tak długo z drugim bąbelkiem. Ojej jak nas tu
          dużo.
          Na pocieszenie powiem, że lekarz powiedział mi że jak się ma juz jedno dziecko
          to szanse na drugi esa bardzo duże, mimo problemów.
          amama
        • martaglowacka Re: Wtórna niepłodność??? 07.11.03, 14:36
          Cześć smile
          Nie - nie ma związku pomiędzy cc a zrostami (tak mi się jakoś dziwnie
          napisało). Ale przez dwa lata mogło się znóstwo pozmieniać w organizmie, a
          zrosty to jedna z możliwych przyczyn tak długiego okresu "niezachodzenia".

          Co do szybkiej decyzji...nie karmiłam piersią, więc chyba było jakoś łatwiej.
          Poza tym bardzo szybko doszłam do siebie po cc. Trzy dni po porodzie wyszłam ze
          szpitala, a tydzień później w zasadzie mogłam o tym zapomnieć - no chyba, że
          syneczek skopał mnie po brzuszku smile
      • Gość: Ewa Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.03, 16:26
        Marto,jedno pytanie,kiedy po Clo zaczelas brac duphaston??I w jakich dawkach.
        Z gory dziekuje za odp.E
        • martaglowacka Re: Wtórna niepłodność??? 07.11.03, 14:39
          Przepraszam długo tu nie zaglądałam, więc odpowiadam dopiero dziś.
          CLO brałam w 5 a potem 7-10 dc po jednej tabletce (przy cyklach 31 d), a
          Duphaston od 16 dc i mam brać do 27 dc (też po jednej tabletce). Przy czym w 28
          dc mam zrobić test ciążowy i jeśli będzie choć nikła nadzieja to mam brać
          Duphaston dalej, jeśli nic się nie pokaże to przerwać.
          Pozdrawiam
          Marta
    • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność??? 04.11.03, 19:50
      Witaj, ja juz tu kilka razy wystepowalam z tym samym problemem. My staramy sie
      o drugie dziecko 8 miesiecy i nic. Dodam, ze okresy mam bardzo regularne i
      pierwsza ciaze bardzo udana i bezproblemowa. Czterech lekarzy sie wypowiadalo i
      jak na razie zaden nie uwaza ze jest jakis problem, ja sama nie wiem. Jak
      chcesz cos napisac do mnie to moj adres: gosiunia_m@hotmail.com. Ja tez bardzo
      bym chciala miec drugie dziecko. Pozdrawiam,
    • betucha1 Re: Wtórna niepłodność??? 06.11.03, 16:05
      czesc dziewczyny
      i ja mam podobny problem do waszego. mam synka 5,5 roku (CC). Od 3 lat staram
      sie o drugie, dzieki dziewczynom z forum zmieniłam lekarza który mówił
      czekamy raz było to drugie bedzie , na zgrubienie jajowodu mówił taka uroda,
      drugi stwierdził endometrioze, leczył hormonami, clo itp , w koncu trafiłam
      na super forum "starania" analizujac sledza , poznałam inne dziewczyny które
      poleciły mi doktorka i poszłam do neigo w koncu czułam sie w dobrych rekach i
      cos sie zaczeło dziac . Stwierdził ze za długo byłam stymulowana ze przede
      wszytskim musze miec sprawdzona droznosc i macice. Na usg wychodziło mu zrost
      na prawym jajowodzie. w czerwcu tego roku miałam laparoskopie i diagnoze
      obydwa jajowody niedrozne, liczne złogi endometriozy i ech zycie sie
      skonczyło. Meza nasionka pogorszyły sie nie sa zadowalajace, ale mozna znimi
      zajsc. Po diagnozie zostalismy zakwalifikowanie jako wtórnie niepłodni sad
      Teoretycznie tylko Invitro. Ale ja w myslach czekam na cud. Psychika - w
      miedzy czasie załamanie nerwowe, gorzej niz zle i ech zyc sie odechciewa
      dobrze ze choc Mały jest w domu , ale serce sie kraje gdy przychodzi z
      płaczem "Mamo jestem taki samotny kiedy bede miał braciszka ??????????????"
      Płaczemy razem sad((
      trzymajcie sie i nie dajcie sie zwiesc lekarzom i ich gadaniem ze jak raz
      było to bedzie. Niestety natura płata figle i moze byc bez komplikacji ale
      moga byc i to trwałe
      • Gość: Mariola Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 22:41
        Ja jestem w identycznej sytuacji: HSG stwierdzilo niedrozne jajowody, mimo, ze
        nie od porodu nie przechodziłam żadnych stanów zapalnych i prędzej smierci bym
        się spodziewała niz tego. Co ciekawsze, HSG wykazało u mnie macicę dwurożną,
        której do tej pory nie stwierdzono ani podczas ciecia cesarskiego ani
        histeroskopii. Cuda???To wszystko zaczyna mnie przerastać. Moja pani doktor
        powiedziała: tylko in vitro, ja mam tyle przeciwskazań i mimo, ze bardzo chce
        mieć drugie dziecko, boję się i chyba sie nie zdecyduję. Ciekawa jestem
        dlaczego ty odrzucasz myśl o in vitro? Napisz
      • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.crowley.pl 07.11.03, 11:28
        Witam.Przyznam,że zaczynając ten wątek nie spodziewałam się, że aż tak wiele
        dziewczyn się tu pojawi...Nawet trochę się obawiałam "przegnania" z tej strony-
        bo co to za niepłodność gdy dziecko pierwsze jest.A jednak prawie codziennie
        ktoś się dopisuje-więc nie jestem odosobniona ze swoim zmartwieniem.Wiesz
        betucha-gdy wspomniałaś o załamaniu nerwowym, zaczęłam się zastanawiać czy nie
        zmierzam w tym samym kierunku...Już większośc moich myśli i działań jakoś
        związana jest ze sprawą dziecka...Mąż się piekli,że mam obsesję
        (wczoraj "nakrył" mnie w piwnicy gdy przecierałam szczebelki łóżeczka i
        segregowałam śpiochy-oczywiście skąpana we łzach).Skupić się nie mogę, dobrze,
        że choć Mała odrywa mnie od tych ponurych myśli choć na chwilę.Ale wiem,że nie
        możemy się poddawać.Kilka dni temu byłam u swojej gin-wreszcie odważyłam się
        postawić sprawę jasno-jeśli ona nie widzi problemu, nie ma sensu,żebym tam
        chodziła. I wreszcie przestała mnie zbywać-zaczynam właśnie badania hormonów,
        wszystkie inne też,jeśli za3m-ce nic się nie zmieni, to sprawdzamy nasienie
        (mąż będzie zachwycony smile) Trochę mnie ta sytuacja męczy-pierwsze dziecko z
        tzw "chwili nieuwagi" a teraz komplikacje i wariacje...Ale cel uświęca
        środki.Znowu regulacja cykli Luteiną, odliczanie do dni być może
        płodnych.Zresztą-wiecie jak jest.Kochane-sobie i Wam zyczę sukcesów: nie
        poddawajmy się-żaden lekarz nie ma prawa bagatelizować nas bo mamy jedno
        dziecko.Niby jak miałby zmierzyć cierpienie, które towarzyszy trudom poczęcia
        drugiego dziecka???Skali bólu psychicznego jeszcze nie wymyślono.Żądajcie
        diagnozy, badań,współpracy-odkąd ja tak działam wiem,co jest grane.Trzymam
        kciuki,serdecznie pozdrawiam.Odzywajcie się-mama Małej
        • betucha1 Re: Wtórna niepłodność??? 07.11.03, 13:10
          Oj tak ból jest nie mniej mniejszy
          Jestem na etapie odwyku od pragnienia. Musze to przejsc ale nie ma dnai abym
          nei zasżla na moje ulubione forum gdzi eanalizowałm dzien po dniu i wogóle
          ech. Maz maz juz nie ma cierpliwosci, ach te ubranka i zabawki i rzeczy mam
          wszystkie przeciez miałam miec skarbka drugieego ....trzeciego teraz je
          przepieram bo siostra w styczniu rodzi ( wpadka ) Ona mowi ze to miało byc
          moja ze nie sprawiedliwe.
          Mój doktorek dziął troszke jak psychoterapeuta na mnie , zawsze skory do
          rozmowy i ma zcas, mamy grupe wsparcia u nas spotykamy sie pomagamy sobei w
          dołkach i wogóle dziewczyny sa super. Choc wiem zemi zazdroszcza synka ale
          roumieja pragnienie posiadania drugiego. Psychicznie powoli wspinam sie pod
          górke ale za pare dni bedzie @ i znów zlece. Juz nawet na przytulanki nie mam
          ochoty.
          dziewczyny nie traccie czasu szukajcie dobrych lekarzy i nie dajcie sie zbywac
          Mi doktoek powiedziła zemam czas do 35 roku z Invitro mam problemy natury
          moralnej i problemy z przekonaniem meza na 100% ( jak na razie udało sie 40% )
          Boje sie jak si enie uda stracimy tyle kaski , a moje wyrzuty sumienia o
          wyrzuconych fasokach itp dłuzsza dyskusja .

          Nosek do góry nie zawszemusi byc zle, a na Bocianie tez jest nas kilka
    • Gość: Megan Re: Wtórna niepłodność??? IP: 213.25.125.* 07.11.03, 14:26
      I ja też wtórnie niepłodna sad( Czytam wasze wypowiedzi i wiem co czujecie. Mam
      7 letnią córkę i od 3 lat staram się o drugiego dzidziusia. Od roku można
      powiedzieć, że leczę (robię badania)- wcześniej lekceważona przez lekarzy.
      Teraz jestem w Novum i też mam wrażenie, że mnie się trochę zbywa - mam
      przecież 1 dziecko i powinnam się cieszyć. Tym dziwniejsza jest moja sytuacja,
      że nie ma przyczyny niepłodności, mąż OK, ja niby też. Przede mną badanie HSG i
      boję się o wynik.
      Przeszłam już etap rozpaczy, buntu, bólu, który nie dawał żyć - teraz cierpię
      po cichu, po cichu czekam i zawsze co miesiąc mam nadzieję, niestety nadaremną.
      Przykre jest to, że mój mąż nie rozumie moich uczuć, jest kochany, opiekuńczy -
      ale już nie może słuchać jak mówię o moim pragnieniu ciąży... Dobrze, że
      jesteście Wy, nie zabieram głosu na tym forum, ale jestem tu co chwilę.
      Teraz czekam na owulację i ... może...
      Całuję Was, trzymajmy się.
      Megan
    • Gość: Megan Re: Wtórna niepłodność??? IP: 213.25.125.* 07.11.03, 14:26
      I ja też wtórnie niepłodna sad( Czytam wasze wypowiedzi i wiem co czujecie. Mam
      7 letnią córkę i od 3 lat staram się o drugiego dzidziusia. Od roku można
      powiedzieć, że leczę (robię badania)- wcześniej lekceważona przez lekarzy.
      Teraz jestem w Novum i też mam wrażenie, że mnie się trochę zbywa - mam
      przecież 1 dziecko i powinnam się cieszyć. Tym dziwniejsza jest moja sytuacja,
      że nie ma przyczyny niepłodności, mąż OK, ja niby też. Przede mną badanie HSG i
      boję się o wynik.
      Przeszłam już etap rozpaczy, buntu, bólu, który nie dawał żyć - teraz cierpię
      po cichu, po cichu czekam i zawsze co miesiąc mam nadzieję, niestety nadaremną.
      Przykre jest to, że mój mąż nie rozumie moich uczuć, jest kochany, opiekuńczy -
      ale już nie może słuchać jak mówię o moim pragnieniu ciąży... Dobrze, że
      jesteście Wy, nie zabieram głosu na tym forum, ale jestem tu co chwilę.
      Teraz czekam na owulację i ... może...
      Całuję Was, trzymajmy się.
      Megan
    • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność??? 07.11.03, 18:50
      Witajcie, znowu tutaj sie pojawiam bo tyle wypowiedzi i wszystckie jestesmy w
      takiej samej sytuacji. O Olka staralismy sie, wlasciwie wcale sie nie
      staralismy bo odstawialm pigulke i zaraz dziecko sie pojawilo. Teraz juz 8
      miesiecy i nic. Zapytalam eksperta na stronach bociana czy jest sie czym
      martwic i odpowiedzial, ze w kazdeym cyklu jest 25% szans na zajscie w ciaze.
      Tak samo ekspert na edziecku. My zaczelismy sie starac jak Olus mial 8
      miesiecy, do szostego miesiaca karmilam piersia wiec ludze sie to ze moze
      dlatego. Moj lekarz nie tknie problemu az bedziemy starali sie 2 lata wiec za
      miesiac przyjezdzam do Polski glownie do ginekologa zeby sie przebadac. Tak
      sobie mysle: okresy mam bardzo regularne, wiem kiedy mam owulacje bo wtedy mam
      bole jajnikow i potwierdza to test owulacyjny wiec wszystko powinno byc ok. Na
      razie spokojnie czekam. Ja po pieciu miesiacach starania sie tez histryzowalam
      ale doszlam do wniosku ze histerie na nic sie nie zdadza. Teraz czekam
      cierpliwie bo wiem ze kiedys moj czas tez nastanie. Tak sobie mysle jednak, ze
      jak juz urodze to drugie to nawet nie wezme tabletek anty po porodzie bo i tak
      bedzie dlugo trwalo zeby zajsc w kolejna ciaze (planujemy trojke).
      Czekam z niecierpliwoscia na wizyte u ginekologa a jednoczesnie boje sie, ze
      ten moj spokoj zostanie zawalony jak dowiem sie ze moze jest ze mna cos nie tak
      ale przynajmniej bede wiedziec. Jestem bardzo za za konsultacja z lekarzem. To
      na tyle, pozdrawiam.
    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.crowley.pl 08.11.03, 10:09
      Dzisiejszy poranek.trochę po 7-ej. Słyszę jak tupią małe nóżki, galop do
      wc smile , potem jakieś podśpiewujące 20 kg ciałko pcha się na trzeciego do
      łóżka. Udajemy z mężem, że śpimy-to na nic:tortury-łaskotki i słowotok Małej
      sprawiają, że nie jesteśmy w stanie zachować powagi.To będzie dobry dzień-
      myślę, bez pośpiechu jak w tygodniu, zaraz "zarządam" kawki do łóżka-oj
      błogość sobotnia...Mała dopada kartki rozrzucone przy kompie-bazgrze coś cała
      przejęta.Nie chce mi się podnieść i zobaczyć co to-powieki jeszcze takie
      ciężkie.Niespodzianka-krzyczy Mała i gramoli się przyciskając mi włosy
      kolankiem.Wiecie co to???No nie...-odpowiadamy oboje.Mała tłumaczy-to moja
      rodzina.Ok-wszyscy są-mama, tata, Mała, pies, żółw a ta reszta postaci?? "To
      moi braciszki, sioscycki".Ja na to, że przecież nie ma ich, więć skąd na
      rysunku.Myśli-bo wies, to taka rodzina z mazeń, ja bym tak chciała...Mąż już
      widzi-urządzają wyścig do łazienki...Ja zostaję z rodziną z mazeń-kapie mi z
      nosa, pod powiekami też jakoś się pocę...łzy kapią mi akurat na wózek z
      sioscycką.Cholera-zepsułam dziecku rysynek. Ten dzień już nie będzie dobry.Nie
      chcę kawy, chcę z powrotem uciec w sen.Mam dość.Boże mój, daj siły żeby nie
      rozkleić się całkiem.Naucz cieszyć tym co mam.Spraw, bym traktowała to jak
      lekcję pokory, cierpliwości a nie pasmo porażek...Pomóż.
      Dziewczyny-duuużo milszej sobotki.pa
      • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 18:07
        oj boli bardzo to co napisałas, cóż może dzieki tym doswiadczeniom bedziemy
        bardziej cieszyc sie jak urodzi sie w koncu to drugie
        amama
      • betucha1 Re: Wtórna niepłodność??? 10.11.03, 13:30
        Mafka o jak dobrze wiem o czym mówisz i u mnie było pewne zdarzenie i to
        calkiem niedawno
        Byli znajomi z dwuletnia córcia , Michas i Zuzia pieknie sie bawili. Gdy
        wyszli maz zasnał , ja wyszłam do łązienki został sam na srodku pokoju. Raptem
        słysze ze biegnie do mnie i placze głosno . wystraszyłamsie nie na zarty ze mu
        sie cos stało i pytam co jest dlaczego placzesz, a on mi odpowiedział : BO JA
        JESTEM TAKI SAMOTNY, NIE MAM SIE Z KIM BAWIC NIE MAM BRACISZKA" dalej
        płakalismy razem sad((
    • Gość: amama a myslicie o adopcji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 19:39
      mi sie czasami wydaje ze to wszsytko moze dlatego ze czeka na mnie jeakies
      malenstwo, ktoremu mozemy dac dom. Co Wy na to?
      am
      • beata5555 Re: a myslicie o adopcji 10.11.03, 17:56
        Ja mam 6 letnią córkę która ciągle zamęcza mnie pytaniami dlaczego ona nie ma
        rodzeństwa. Często jej tłomacze że kiedyś pewnie będzie miała jak Bozia
        zechce, ostatnio będąc w kościele córka klękneła przed ołtarzem i na głos
        powiedziała Boziu dlaczego nie chcesz dać mi rodzeństwa czy jestem gorsza.
        Ja się popłakałam ale ciągle wierzę że w końcu się uda.
      • betucha1 Re: a myslicie o adopcji 12.11.03, 11:30
        a mysle mysle ale mój maz jest przeciwny powiedziął ze nie bedzie cudzego
        bachora wychowywał, na razie rpzekonuje go ndo invitro.
        a u nas w szpitalu wczoraj znów zosatwiono dziewczynke sad(((((((((((( gdzie tu
        sprawiedliwosc
        • Gość: jagoda2 Re: a myslicie o adopcji IP: *.ae.poznan.pl 12.11.03, 13:06
          Betucha, a skąd wiesz, że "u Was w szpitalu" pozostawiono dziewczynkę? Czy tam
          akurat pracujesz? Zawsze się zastanawiałam, czy można wziąć dzieciątko prosto
          ze szpitala i jak się dowiedzieć, że właśnie ktoś pozostawił swoje maleństwo?
          Swoją drogą dziwię się, że Twój mąż tak stawia sprawę (tzn. tak dobitnie)a
          propos adopcji, no ale nie mnie to oceniać ...
          Pozdrawiam,
          Jagoda
          • betucha1 Re: a myslicie o adopcji 12.11.03, 16:29
            Jagod nie mozna zabrac dziecka ze szpitala bez wczesniejszego skierowania z
            osrodka adopcyjnego ( niestety ) Wiem bo akurat odwiedziłam mojego ginka i
            rzuciłam hasło nie wychodzi to moze wam ktos zostawił malucha chetnie wezme
            zazartowałam przez łzy a on na to własnie wczoraj matka wyszła i zostawiła
            mała lalunie sad(((((((((

            Maz , maz bardzo chce dziecko ale nie wychodzi to pewnie tak musi byc a co do
            adopcji niestety tak został wychowany i to nietylko w tym wzgledzie próbuje go
            prostowac ale opornie to idzie
            całuski
    • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.tele2.pl 12.11.03, 15:00
      Czesc Dziewczyny smile

      Witam w Klubie sad

      Mam 2.5 letnia coreczke (cc). Od prawie roku staramy sie od rodzenstwo. I nic sad
      Z corka tez byly problemy z zajsciem w ciaze. Bralam clo, duphaston, pregnyl.
      Teraz tez chodzilam na monitoring cyklu. Bralam leki, zastrzyki, ale nie mam
      juz sil. W zeszlym cyklu bylam w tzw. ciazy biochemicznej.
      Teraz nie wiem, czy wracac do lekarza i "wspolzyc" na zadanie, co mnie juz
      troche oslabia. Czy poczekac, a moze sie uda?
      Mysle, ze do lekarza wroce, ale za pol roku...
      Nie mam juz sil, tak walczyc o drugie dziecko, jak o pierwsze.

      Pozdrawiam serdecznie z W-wy.
      • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: 195.94.206.* 12.11.03, 15:16
        a w pierwszą zaszłaś poprostu na stymulacji, czy bło inseminacja itd? Na jakich
        dawkach?
        • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.tele2.pl 12.11.03, 20:36
          W pierwsza ciaze zaszlam na clo (nie pamietam dawki) i pregnylu 10.000, a do 18
          tygodnia ciazy bralam utrogestan. A jak to wyglada u Ciebie?
          • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: 195.94.206.* 13.11.03, 09:45
            w pierwszą ciąże zaszłam w pierwszym cyklu po odstawieniu tabletek - byłam w
            szoku że tak szybko. A teraz półtora roku i nic - od tego miesiąca zaczęłam
            stymulacje CLO - 1/4 tabletki, pregnyl i Luteina. Mąż ma trochę wahania w
            swoich wynikach - albo bardzo dobre albo tragedia. Chcemy spóbować jeszcze trzy-
            cztery cykle i może potem inseminacja, bo juz psychicznie nie wyrabiam.
            amama
            • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.tele2.pl 14.11.03, 14:41

              amamo,
              tez zastanawialam sie juz nad inseminacja, ale lekarz mi odradzil (male
              prawdopodobienstwo zajscia w ciaze, a stres i nadzieje duze) i zaproponowal mi
              in vitro. Tak to mna wstrzasnelo, ze robimy przerwe na pare cykli z leczeniem w
              ogole, ale pewnie jak do wiosny sie nie uda to bedzie in vitro...

              pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: ulka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.crowley.pl 14.11.03, 14:28
      Jak dobrze, że znalazłam ten wątek...ja niestety też mam problemy z drugim
      dzieckiem-już od 1,5 roku nie zabezpieczamy się, subtelnie celujemy w "te "
      dni i ciągle nic.Moja córeczka ma 4 lata i coraz częsciej wspomina o
      rodzeństwie.Na razie ją zbywam ale już robi się to męczące-bo jak wytłumaczyć
      to dziecku?A do tego te wszystkie pytania-kiedy drugie???Wysypki dostaję jak
      to słyszę.A wczoraj nawet przedszkolanka mnie zagadnęła-"bo wie pani. ona już
      taka duża" itp SOS SOS Chyba wkrótce napiszę kartkę na plecach-chcemy, ale nie
      wychodzi smile Trzymajcie się.A jak zaczęłyście swoje diagnozowanie? Powoli
      dojrzewam do myśli, że trzeba będzie sprawdzić to i tamto.PA
    • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.tele2.pl 23.11.03, 15:31
      No i jak dziewczyny?
      Jakies zmiany?
      Obalamy kolejno mit o wtornej nieplodnosci?

      Ja, niestety, narazie nie.

      pozdr.
      • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.crowley.pl 23.11.03, 15:49
        No cóż-ja ciągle też nie....Ale kolejny cykl-może nowa i tym razem dobrze
        wykorzystana szansa..Zobaczymy.Na razie-żeby nie zapeszyć czekam z testem na
        choć kilka dni spóżienia @...A Mała-dalej jakby prosto w serce celowała(5-
        letnia sadystka? smile )-co Mikołaj ma przynieśc( babcie robią "rozeznanie")-
        oczywiście sioscyckę.Ale alternatywą jest jakaś lalka Szu-Szu, więc może uda
        się wybrnąć z impasu big_grin Pozdrawiam.
        • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.tele2.pl 23.11.03, 16:02
          Wiesz, moja prawie 3 latka, tez bardzo chcialby miec rodzenstwo, godzinami moze
          przytulac, karmic, przewijac itp, swoja lale. Tylko brak jej mozliwosci
          wkladania smoczka do buzi, wiec opcja lalki Chou-Chou u nas tez jest bardzo
          prawdopodobna big_grin
          Zastanawiam sie, czy w kolejnym cyklu nie zaczac znowu chodzic na monitoring, w
          sumie wtedy sa wieksze szanse, ale tez wiekszy stres i napiecie, ze trzeba,
          czyli szanse sa mniejsze... big_grin

          pozdr.
          • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: 195.94.206.* 24.11.03, 10:04
            u mnie też nic, a do tego przez te stymulacje to mam chwilami depresje - i
            jeszcze te święta, roku temu o tej porze była pewna, że w tym roku to już
            będzie drugi bąbel - a tu "ni widu ni słychu". A tam...
            • betucha1 Re: Wtórna niepłodność??? 24.11.03, 15:24
              to dokładnie jak i ja niestety nic z tego , ech a chciałam miec niespodzianke
              w tym roku na swieta , Jestem dalej na odwyku od starn ciezko mi to przychodzi
              ale powoli sie podnosze bo juz wytrzymac ze mna domownicy nie mogli. Co za
              zycie
    • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: 195.94.206.* 28.11.03, 10:20
      Coś sie u Was wydarzyło? Wydaje mi się, że to błędne koło i jeśłi będziemy tak
      mocno chcieć i guzik z tego wyjdzie - tylko jak przestać o tym myśleć.
      amama
      • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 28.11.03, 17:44
        Hej!Jak to dobrze że znalazłam tę stronę.Chociaż dwa wieczory zastanawiałam się
        czy napisać.Skończyłam 35 lat,mam 10-letnią wspaniała córeczkę i wszystko
        byłoby ok gdyby nie to że tęsknię do drugiego dziecka.Ponawiane próby z
        miesiąca na miesiąc ,sprawdzanie objawów ,latanie po testy do Apteki
        i ...kolejne rozczarowania,mąż boi się kolejnego miesiąca moich płaczów i
        kolejnych wymówek że to jego wina ,bo przecież to on nie chciał się zdecydować
        w odpowiednim czasie,już nawet nie mam ochoty na sex.A do tego ta huśtawka
        nastojów,a moę to lepiej zamiast paczki pieluch możesz przecież kupić kolejny
        ciuch albo płytkę z ukochanym wykonawcą.Ale dlaczego boli widok matki
        prowdzącej wózek,kobiety z pięknym brzuszkiem....Piszę aby przestrzeć inne nie
        zwlekajcie!!!Bo obudzicie się jak ja pewnego dnia z myślą że przegrałyście tę
        bitwę.Powodzenia.
        • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.crowley.pl 28.11.03, 20:30
          Cześć Aki.Widzę, że miotasz się pomiędzy frustracją-mam to gdzieś a wielkimi
          chęciami by coś z tego wyszło...Jak większość z nas tutaj.Ja też miewam dni
          gdy pełna dobrej wiary i zdeterminowana chcę walczyć(tj.badć, sprawdzać,szukać
          przyczyn), potem jest kryzys, zmęczenia niepowodzeniami i refleksje w
          stylu:dam sobie spokój bo zamęczę siebie i wszystkich wokół.a teraz wyobrażcie
          sobie jak mają dziewczyny walczące tak o pierwsze dziecko...Aż ciarki
          przechodzą, bo przecież my już jedno "spełnienie marzeń" mamy.Ja cóż-właśnie
          odkryłam manipulacje jakim poddawała mnie lekarka(zaczynała od poklepywania po
          plecach i odsyłania dp łóżka, potem było absurdalne leczenie,z efektami
          tragiczbymi), a poszłam po rozum do głowy gdy zaczęła mi anonsować Klinikę
          swoich znajomych-dodam, że wszystko to po niewielu badaniach, bez usg....No
          coments.Czyli kupa kasy i moich nerwów na nic.Ale zaczynam kolejną rundę-
          wierzę, że tym razem, u profesjonalisty coś wskóramy,a co do sexu-hmmm, nie
          ukrywam, że stracił on nieco na swym uroku gdy jako "skutek uboczny" wink ciąża
          nam nie grozi.Poza tym mąż wykrył moje podchody i wyliczenia i chyba czuje się
          jak....dawca nasienia, bo czasem to go namawiać trzeba jak nigdy dotąd.Cóż, to
          chyba pierwsze etapy Kinder Kryzysu, ale wiem, że można z nigo wyjść obronną
          ręką.Tylko na Boga-nie obwiniajcie się wzajemnie-bo to na nic, ale tylko Was
          od siebie oddali!Trzymam kciuki, bądżmy dobrej myśli.Serdecznie
          pozdrawiam.Mama 5latki
          • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 30.11.03, 17:49
            Hej dziewczyny! Co u Was?Kolejny niedzielny wieczór,córka z mężem poszła na
            spacer to mogę spokojnie pisać.Właśnie mam znowu okres,wczoraj na poprawę
            humoru poszłam do fryzjera.A myślałam że będę miała''prezent''pod choinkę dla
            męża i córki.Cóż spróbuję jeszcze raz,chociaż widzę że ich marzenia odbiegają
            od moich....Mąż wspomina o małym....domku a córka o...psie!Trudno zobaczymy
            może tym razem się uda...Nie pójdę przecież do gin ąby w wieku 35-lat leczyć
            niepłodność,zresztą jak chodziłam na bad,kontr. to każdy proponował tylko tb.
            antykoncepcyjne.Odmawiałam bo mówiłam że ''czekam na drugie.Ironia losu!
            Trzymajcie się trzymam kciuki za Was! Jesteście młodsze macie szanse! Nie
            rezygnujcie!Pozdrowionka i piszcie nieraz będę śledzić !Pa!
            • Gość: Ola Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.ipt.aol.com 30.11.03, 19:26
              Akinomku,

              Moze bedzie Ci razniej jak sie dowiesz ze ja mam 38 lat i dopiero sie wybieram
              na 1sze invitro.
              A walczymy juz 7 lat z problemem i to o pierwsze, w tym roku milam
              pozamaciczna...


              Pozdrawiam,
              Ola


              • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 30.11.03, 19:46
                Tak wiem że problemy moje w porównaniu z Twoim to nie to samo .Mam serdeczną
                koleżankę która też ''walczy''o to szczęście od 5 lat i naprawdę was
                rozumiem.Nic nie jest warte na tym świecie ani praca ani majątek w porownaniu
                ze szczęsciem trzymania w ramionach swojego maleństwa.Trzymam kciuki mnie
                chociaż raz się udało więc wiem że warto!
                • Gość: anulaj Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 20:20
                  od roku staram się o drugie.I nic...Po 6 m-cach starania poszłam do
                  ginekologa.Po Usg okazało się,że mam torbiel na jajniku. przez 6 cykli brałam
                  gestomikron. 3 tyg.temu byłam na kontroli i już jestem zdrowa. Lekarz dał mi 3-
                  4 m-ce na zajście w ciążę.Jak się nie uda to zaczynamy leczenie.. Chociaż mam
                  wielką nadzieję, że się uda. Czego i wam życzę. Pozdrawiam
                • Gość: Ola Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.ipt.aol.com 30.11.03, 20:54
                  Mam kolezanke ktora zaszla naturalnie w wieku lat 41 bez leczenia smile,i
                  sasiadke, ktorej lekarz powiedzial ze 0 szans po poronieniu i zaszla w wieku
                  lat 42 !!!

                  Wiec ja tez mam malutka nadzieje smilewlasnie odebralam wyniki meza - sa dobre,
                  czekam na moje i do dziela smile

                  Naturalnie to chyba nie wyjdzie bo zostal mi jeden jajowod, ale moze ivf ?


                  Cieplutko pozdrawiam,
                  Ola
    • kasialu Re: Wtórna niepłodność??? 30.11.03, 21:36
      Hej Dziewczyny!
      Ja staram się o pierwsze dziecko, ale śledzę ten wątek z nadzieją, że Wam się
      uda. Nie mogę podzielić się doświadczeniami bo jestem "na innym etapie", ale
      zaciekawił mnie jeden z listów amamy. Napisała, ze może czeka na Nią gdzieś
      dzidziuś, któremu mogłaby dac dom. To jest naprawdę odważne stwierdzenie i
      wymagające dużego zaangażowania obojga rodziców, ale myślę, ze warto się nad
      tym zastanowić. Pojawiły się pytania czy można zabrać dziecko ze szpitala
      jeżeli zdarzy się, ze mama biologiczna się go zrzeka. Oczywiście, ze można
      tylko obowiązuje określona procedura. Przede wszystkim nie robi się tego
      spontanicznie. Moi znajomi zapragnęli adoptować dziecko - najlepiej dopiero
      urodzone ze szpitala. Na początku przeszli kursy adopcyjne - trwały chyba ok 3
      m-ce. Później zgłosili się do ośrodka adopcyjnego i czekali na dziecko. Nie
      wiem jakie są statystyki, ale z tego co się orintuję wiele kobiet zostawia
      dzieci w szpitalu zaraz po porodzie. Jeżeli matka zrzeknie się praw do dziecka
      jeszcze przed jego urodzeniem procedura adopcyjna jest dużo łatwiejsza.
      Moi znajomi dowiedzieli się, ze urodziła się dla nich córeczka 13 września
      ubiegłego roku. Już 19 września zabrali ją do domu. W grudniu zakończyło się
      postępowanie adpocyjne i dostali nową metrykę dziecka już z ich
      nazwiskiem ;o))) Dzisiaj malutka ma 15 m-cy i jest największym szczęściem
      rodziców.
      Ja staram się o dzidziusia 2 lata w tym jedna pozamaciczna. Ostatnio z mężem
      postanowiliśmy, że jak nie uda nam się zajśc do mojej "trzydziestki" /zostało
      mi dwa lata/ to zdecydujemy się na adopcję. Wierzę w to, że może później
      jeszcze uda nam się zajść w ciążę bo wiek 30 lat to jeszcze gównażeria ;o))) i
      urodzić rodzeństwo dla adoptowanego cudeńka ;o) Ale to narazie plany.
      Teraz czekam na święta i na wyniki listopadowych starań.
      • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: 195.94.206.* 01.12.03, 10:32
        Ta historia potwierdza, że ciąża i poród to nie jest jedyna droga do
        macierzyństwa - i nie musi być to ta lepsza droga. Ja też daję sobie rok lub
        dwa, a potem zobaczymy... , zawsze można miec jeszcze trzeciwink
    • Gość: justyna1212 Re: Wtórna niepłodność??? IP: 217.11.133.* 01.12.03, 10:29
      Pisałam wcześniej, że mnie też lekarz "nastraszył" podejrzeniem niepłodności
      wtórnej. A ja z uporem maniaka wierzyłam, że uda mi się zajść w ciążę. W
      piątek zrobiłam test i dojrzałam ledwo widoczną kreseczkę ciążową. I nie
      wiedziałam, czy ja ją sobie sama wymyśliłam, czy ona faktycznie jest. Tak
      bardzo chciałam wierzyc, że jest. . A dziś robiłam drugi test. Jest taka
      wyraźna, piękna,niebieściutka kreseczka!!!!!!!I taka wyraźna. Bez cienia
      wątpliwości!!!Taka śliczna. Tak bardzo się cieszę. To jednak możliwe...jednak
      miałam jajeczkowanie, tak bardzo, bardzo się cieszę... Udało się!!!!!!
      • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: 195.94.206.* 01.12.03, 10:37
        super, wszystko jest więc możliwe - masz najwspanialszy prezent gwiazdkowy,
        gratujuję - wyślij nam odrobinkę fluidów ciążowych
      • betucha1 Re: Wtórna niepłodność??? 01.12.03, 13:19
        Gratuluje i zycze nam wszystkim aby móc powiedziec rodzince ze i nam sie udało
        czy na te czy inne swieta
        zdrowych dzieciaczków
    • efkaa1 Re: Wtórna niepłodność??? 03.12.03, 17:20
      Witam wszystkie dziewczyny. Ja tez mam juz malego Krzysia(bedzie mial 2 lata w
      styczniu) i jestem w trakcie staran o drugie - jak na razie z marnym skutkiem
      sad(. Te nasze starania trwaja juz 5 miesiac, z czego przez dwa bralam clo,
      mialam miesiac przerwy i znowu mam brac od najblizszego cyklu,na ktory, nie
      ukrywam, wcale nie czekam....Caly czas mam nadzieje ze nam sie uda wlasnie "tym
      razem" ale jak na razie nic z tego - moze faktycznie za bardzo chce tego
      dziecka...... ale przeciez z pierwszym nie mielismy problemow.... Weszlam na to
      forum bo chcialam sie podzielic z kims moimi smutkami i widze ze jest wiele
      dziewczyn , ktore mają podobne problemy.No coz, moze w nastepnym miesiacu....
      Trzymam za wszystkie starajace sie dziewczyny i zycze samych plodnych cylki smile
      • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 04.12.03, 22:05
        Witam!Jestem znowu bo ciągle myślę co mam robić.Już po okresie,mogę zaczynac
        ponowne próby od nowa ale mam dylemat...czy warto?Może dać sobie i mężowi
        spokój?Czy dam radę wstawać znowu w nocy?Pieluchy?...Płacze?kolki?Może zająć
        się tylko ''sobą''?pracą?a córcią ?...A córka...zostanie sama gdy mnie już nie
        będzie...a jest taka wspaniała...ma 10lat a mogę z nią już rozmawiać jak z 14-
        latką/aby tak dalej/.Chciałabym aby ktoś potrafił mi dać złotą życiową radę i
        prawdę i utwierdzić mnie w przekonaniu że czynię dobrze ...Czy jest w ogóle
        taka możliwośc...?I kto weźmie za mnie taką odpowiedzialnośc?...Dlaczego muszę
        tyle myśleć ?Wydawało mi się że jestem pewna na100%.Może dlatego że tyle
        próbuję i nic.Dlatego wolałabym żeby szybko za mnie zadecydował los...Jutro idę
        po upominki pod choinkę.Kupię ''dodatkowego''aniołka może mi pomoże.
        • Gość: kasialu Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 23:00
          Akionom rozumiem Twoje rozterki. Masz "prawie dorosłą" córkę i fakt cofania się
          do pieluch nie jest pocieszająca perspektywą. Ale popatrz na to z innej strony -
          za chwile Twoja córa zacznie żyć swoim życiem tzn może nie tak do końca, ale w
          końcu przestanie być przylepą Mamusi i bardziej będą ją interesować koleżanki,
          ciuszki, randki ... Nie napisałaś ile masz lat, ale domyślam się ze jestes
          młoda i pełna życia i taka mała istotka może Ci pomóc wypełnić czas, który do
          tej pory poświęcałaś córce. Moja dobra koleżanka ma dziesięcioletnią córkę w
          kwietniu urodziła uroczego chłopca i jest najcudowniejszą mama na świecie ;o)))
    • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.tele2.pl 08.12.03, 22:23
      Witam Drogie Panie smile

      U mnie kolejny czas okolowulacyjny i nie wiem czy brac leki czy nie?
      Powinnam sie troche "postymulowac", ale z drugiej strony zrobilabym sobie
      przerwe z lekarzami i lekarstwami...


      pozdr.
      • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: 195.94.206.* 09.12.03, 13:31
        Mam te same wątpliwości, bo mój czas okołoowulacyjny to właśnie święt akiedy
        wyjeżdżamy i nie bardzo będą możliwości przytulankowe. Poza tym mój lekarze
        trochę przespał owalację w tym miesiącu, więc kolejne dwa miesiące stracone.
        Coś w tym jest że wszystko przeciwko namcrying, może to jeszcze nie czas. A jak tam
        uWas - zdawajcie relację ze swoich starań - zawsze to miło czuć i słyszeć że
        ktoś tez dzielnie walczy.
    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.org / *.crowley.pl 09.12.03, 18:38
      Mam dość.Cholernie i bardzo.Ludzie są bezwzględni i okrutni nawet gdy są z
      najbliższej rodziny....Wczorajsze urodziny teściowej, "sami swoi" co prawda
      niewtajemniczeni w sprawy kłopotów z poczęciem drugiego dziecka ale kurdę
      trochę wyczucia można by mieć.O czym zasadniczo były pogawędki gdy znudził się
      temat "jaka mama wciąż młoda"?Oczywiście-DLACZEGO Mała wciąż nie ma
      rodzeństwa...Przecież w rodzinie męża każdy ma już po dwoje i troje??A my
      co??"W nocy tylko śpicie??"-to siostra męża mająca na rękach półroczną
      dzidzię"-niespodziankę(mówiłam, ze ten bocian do nas leciał tylko adresy mu
      się pomieszały!). "Doczekam się jeszcze wnusiątka"-teściowa."Stary-masz fajną
      żonkę a urlopujecie od tych spraw?"-brat męża itd itd.Zastanawiałam się czy
      nie pożyczyć megafonu i nie zdać dokładnej relacji wszem i wobec z naszych
      prób bez skutku.Ach, szkoda gadać...Niby wiem, że intencji złych nie mają ale
      to taka mentalność Polaczka-nos w cudze sprawy i mędrkować, doradzać...Żadnych
      oporów. A gdy wreszcie powiedziałam-wolałabym o tym nie rozmawiać, to
      oburzenie i "jak to"???No-wygadałam się i ciut lżej, bo mąż-hmmm,dzielnie
      odpierał zaczepki obracając sprawę w żart ale gdy w drodze do domu łzy mi
      pociekły to uznał, że przesadzam.A niech to!Dobrze, że choć wiśniówka teścia
      była na pociechę....Pozdrawiam. Mafka z @, niestety...
      • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.tele2.pl 09.12.03, 18:46
        Witaj Mafko,

        wiesz, ja juz zaczelam mowic, ze bardzo chcielibysmy miec drugie dziecko, ale
        nie jest to takie proste, jak sie wydaje. I wtedy pytajacemu "Kiedy wreszcie
        Zosia bedzie miala rodzenstwo?" - robi sie glupio. I dobrze. Jak wciska nos w
        nie swoje sprawy, niech mu sie robi, moze nastepnym razem sie zastanowi...

        pozdrawiam serdecznie smile
        • Gość: amama Re: Wtórna niepłodność??? IP: 195.94.206.* 10.12.03, 11:01
          Ja tez zaczęłąm mówić: "nie zawsze się ma to czego się chce" i jest mi duzo
          lżej
      • betucha1 Re: Wtórna niepłodność??? 10.12.03, 11:25
        Mafka niestety jest to temat dla nas bardzo drazliwy ale ja juz nauczyłam sie
        odpowiadac na takei zaczepki i mówie niestety staramy sie ale sie nie udaje ,
        jak ktos bardzo chce to nie wychodzi , juz teraz nie moge miec wiecej dzieci :
        (( , albo zbieram na invitro , musiałabys zobaczyc ich miny hehe
        tesciu skwitował no tak przez to ze sie kurwiła z turkami wrrrrrrrrrrrrrrrr
        pracowałam 5 lat w niemczech i on slyszał tylko o takiej pracy dla kobiet tam
        juz z nim nie dyskutuje i ciesze ze mam choc jedno słonko na niebie , mojego
        Michasia ale i tak bede walczyc o kolejne i juz
    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.org / *.crowley.pl 13.12.03, 10:49
      Cześć.Proszę powiedzcie, czy czasem nie miewacie poczucia, że to ponad Wasze
      siły? Być może ja już mam trochę świa w analizowaniu całego preoblemu-ale
      czasem zastanawiam się, czy natura nie jest mądrzejsza ode mnie....Bo mam
      takie dni kiedy bardzo, bardzo tęsknię za dzieciątkiem,czuje niemal fizyczny
      ból widząc matki z niemowlętami na rękach.I choć ja już to kiedyś miałam, to
      tak ogromnie tęsknię za powtórką.Ale wtedy przypominam sobie, że my już raczej
      drugiego dzicka spontanicznie i "normalnie" nie wykombinujemy....A jak pomyślę
      o lekarzach, termometrach, lekach, przytulaniach "bo dziś trzeba", obawach,
      pustych testach, łzach w klozecie-to jakos mi odchodzi ta pewność, że podołam,
      wytrwam w tej walce..I wtedy zaczynam myśleć, że może nie jest tak żle mieć
      już "podchowane" jedno dziecko?Z tyloma sprawami jest mi łatwiej niż gdyby
      maluch piszczał w kołysce? No-a po tym powrót myśli z pierwszej części
      postu...i tak w kółko.Czy jestem stuknięta?Gdyby wszystko miało szansę
      przebiegać tak po prostu pewnie tych dylematów byłoby mniej a tak-raz pełna
      mobilizacja, za 3 dni-nie mam sił(pieniędzy, czasu, nerwów).Tak bardzo
      podziwiam zdeterminowane dziewczyny, które są gotowe poświęcić wszystko żeby
      mieć dziecko...A u mnie wciąż huśtawka.Wiem, że to nie dramatyczny problem w
      świetle poruszanych tu spraw, ale jeśli któraś z Was ma chwilkę i cierpliwość-
      będę wdzięczna za parę słów komentarza....Pozdrawiam
      • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 13.12.03, 14:23
        Witaj!Ja mam codziennie ten dylemat i bardzo dobrze Cię rozumiem.Powiedziałam
        sobie że ''próbuję'' tylko do końca tego roku.Bo też nie mam już sił.Płaczę w
        ubikacji nad kolejną oznaką miesiączki.A potem myślą a może to dobrze? Może się
        nie nadaję wg Boga na matkę i tylko raz mi było dane żeby mi to właśnie
        uświadomić?A może po co komplikować sobie życie?Moja 10-latka jest na
        tyle ''dorosła'',nie muszę wstawać w nocy ,przewijać?Potem mam ''jakieś dziwne
        wyrzuty sumienia'',i wyciągam zostawione (a może się jednak przydadzą?)Spioszki
        i przytulam po kryjomu....Może ja też już świruję?Amoże to tylko nasze babskie
        hormony grają na naszych uczuciach?Niestety nikt nie może nam dać jednoznacznej
        odpowiedzi.Co tydzień zadaję w Kościele to pytanie Panu Bogu -dlaczego?Inne
        mogą mieć tyle że wyrzucają w plecakach do rzeki,palą w piecykach a dlaczego
        nie dane jest tym które tego pragną?Czasami to wszystko jest dla mnie za
        trudne.Śledzę te wasze wypowiedzi nawet jeżeli nic nie piszę bo czasami nie mam
        nic na pokrzepienie.Ale szczerze trzymam kciuki.Niech napiszą ku pokrzepieniu
        te ,którym się udało!!!!!Może nam coś pomoże?Pozdrawiam -mama 10-latki Wroniki.
    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.org / *.crowley.pl 15.12.03, 11:42
      Wies Akinom-ja też powiedziałam sobie, że do końca roku próbujemy a potem-
      trochę luzu.Jeszcze grudzień jakoś zniosę z wykresami, liczeniem itd, ale po
      Nowym Roku stopuję przynajmniej na czas zregenerowania sił do kolejnej
      rundy....Bo już mam po dziurki w nosie tych kombinacji, wariacji.Trzymam
      kciuki za Was, odezwijcie się czasem Drogie Mamy Jedynaków.Może ktoś ma dobre
      wieści o bocianowym prezencie?A tak na marginesie-właśnie wyszła ode mnie
      znajoma, mama dwójki brzdąców, która przyszła się poradzić gdzie szukać
      dobrego gina bo potrzebuje pogadać o dobrych środkach
      zabezpieczających...Akurat mnie wybrała na doradzcę-ironia losu, ja ponoszę
      skutki solidnego zabezpieczania się a kto inny chce ode mnie namiary żeby o to
      własnie się postarać...Aj, życie....Tak mnie to rozbawiło,że nawet nie
      wkurzyło..Trzymajcie się, czas do pracy.Pa
    • lidek0 Re: Wtórna niepłodność??? 15.12.03, 17:29
      Moim zdaniem zamiast zaczynać starania powinniście zacząć badania. Pierwsza
      udana ciąż o niczym nie świadczy a rozregulowane cykle o złych poziomach
      hormonów. Powinnaś zbadać homony, choroby odzwierzęce, nasionka. Moja znajoma
      podobnie jak Ty pierwszą ciąże przeszła koncertowo, potem poroniła, na
      szczęscei trafiła na dobrego learza, i od razu okazłąo się, że musiała
      szczepić się limfocytami męża. tak więc do roboty i za badania.
    • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność??? 20.12.03, 22:36
      Odgrzebuję ten wątek bo chciałabym dać znać, że jest dla nas artukuł w ostatnim
      Dziecku o wtórnej niepłodności, sięgnijcie jeżeli jeszcze nie czytałyście.
      Pozdrawiam, wszystkich starających się o drugie, my już 10 miesięcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka