Dodaj do ulubionych

inseminacja zakończona sukcesem

14.12.08, 22:25
Proszę o wpisy osób, którym udała się inseminacja. Wierzę,że jest
dużo takich osób!
Obserwuj wątek
    • fabiankaa Re: inseminacja zakończona sukcesem 14.12.08, 22:33
      A czy ten watek nie wystarczy?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=73322085
      • dot10 Re: inseminacja zakończona sukcesem 14.12.08, 22:49
        Trudno jest tam znaleźć informację o udanych inseminacjach...temat
        sie jakby rozmywa...
    • dot10 Re: inseminacja zakończona sukcesem 16.12.08, 17:24
      smile
      • edzia16051983 Re: inseminacja zakończona sukcesem 18.12.08, 20:14
        ja miałam udaną 3 inseminacjie ale na krotko 8 tydziem martwa ciza
        pod koniec stycznia znowu planuje na inseminacje
        • apetita29 Re: inseminacja zakończona sukcesem 19.12.08, 22:00
          Dziewczyny, czy mogłybyście mi wyjaśnić w jakich etapach przebiagają
          Wasze podejscia do inseminacji? Po 2 latach bezowocnych staran,
          leczenia pco u mojego gin, chcę podejsc do inseminacji. Ale jak
          dlugo potrwa samo przygotowanie? Jesli udam sie z pierwszą wizytą do
          kliniki leczenia nieplodnosci, to czy sama moge poprosic o
          insminację? Czy bedę musiala przez kilka miesiecy być
          obserwowana,badana w klinice. Chodzi mi o to, czy od momentu
          pierwszej wizyty w klinice, jestem w stanie w ciagu 2 cykli podejsc
          do insminacji?
          HSG,nasienie męża, morfologia, grupa krwi,hiv, Wr, morfologia,
          toksoplazmoza - mm wyniki tych badan.
          Pozdrawiam
          • mrs.g Apetita 29.12.08, 14:45
            Spokojnie, do inseminacji potrzebny jest tylko cykl + nasienie. Idz
            do ginka i powiedz, ze chcesz inseminacje
            • apetita29 Re: do mrs.g 02.01.09, 21:14
              Hej mrs.g Fajnie, że tylko nasienie i cykl. To dlaczego moja gin
              leczy mnie juz długo, wspomina o inseminacji i zamiast dać
              skierowanie na ten zabieg to pokazuje mi broszury i cenniki Invimedu
              i Polmedu. Pracuję i jestem ubzpieczona-dodam. Wkurzam sie, bo nigdy
              ni zaszłam w ciażę i myślę ze po 2 latach bezowocnych staran warto
              podejść do inseminaji.Pozdrawiam. Jesli możesz napisz, gdzie
              podchodzisz do inseminacji. dzięki
              • mrs.g Re: do mrs.g 07.01.09, 15:44
                daj e-mail albo nr gg
                • apetita29 Re: do mrs.g 07.01.09, 16:43
                  arena252@wp.pl
            • rostka28 Re: Apetita 20.03.09, 11:14
              mrs.g napisała:

              > Spokojnie, do inseminacji potrzebny jest tylko cykl + nasienie. Idz
              > do ginka i powiedz, ze chcesz inseminacje
    • wioluc75 Re: inseminacja zakończona sukcesem 18.12.08, 22:10
      witam, u mnie po 4 iui urodził się synek, teraz po pierwszej w styczniu będzie
      córka, pozdrawiam i trzymam kciuki smile
      • dot10 Re: inseminacja zakończona sukcesem 19.12.08, 17:24
        gratulacje!
        • wioluc75 Re: inseminacja zakończona sukcesem 19.12.08, 22:10
          Dziękuję bardzo, trzymam kciuki smile
          • dot10 Re: inseminacja zakończona sukcesem 23.12.08, 22:38
            Czy jeszcze ktoś może się tu wpisać?
    • aga43214 Re: inseminacja zakończona sukcesem 26.12.08, 12:29
      w moim zyciu mialam dwie iui, i obydwie zakonczone sukcesem! mam 2
      letnia corke i czekam na drugie!!!!!
      wiec dziewczyny nie poddawac sie!!!!
    • fabiankaa Re: inseminacja zakończona sukcesem 26.12.08, 13:19
      Mialam 3 IUI:
      1 - nieudana
      2 - ciąża, ale pozamaciczna
      3 - udana - córka smile
      • mrs.g Re: inseminacja zakończona sukcesem 26.12.08, 13:42
        U mnie niestety I IUI nieudana, w styczniu mam kolejna probe.
        Ale.... moja bratowa zaszla
        • marzena2881 Re: inseminacja zakończona sukcesem 30.12.08, 19:23
          1 inseminacja i synek już jest z nami .
    • olsza7 Re: inseminacja zakończona sukcesem 30.12.08, 21:23
      Ja ide w przyszlym cyklu - napisze czy sie udalo - trzymajcie
      kciuki smile
    • czerwcowa_anulka Re: inseminacja zakończona sukcesem 30.12.08, 23:50
      Nam sie udała. Za 6 razem.
      • wiola222211 Re: inseminacja zakończona sukcesem 31.12.08, 06:07
        Proszę napiszczie gdzie robiłyści inseminację
        • madzia23lubin Re: inseminacja zakończona sukcesem 31.12.08, 09:02
          Witajcie smile U mnie udana za pierwszym razem smile teraz jestem w 9 tc i jak na
          razie wszystko w porządku smile Pozdrawiam !!!!!!
        • czerwcowa_anulka Re: inseminacja zakończona sukcesem 31.12.08, 13:57
          Ta udana - u dr Sobkiewicza w Łodzi. Na razie 17 tydzień, mam nadzieję ze
          wszystko będzie ok...
    • uccellino Pierwsza i od razu udana 02.01.09, 14:15

    • rudakudlata Re: inseminacja zakończona sukcesem 02.01.09, 21:52
      Ja bym bardzo chciała ale jeszcze nie wiem bo minął 5 dzień smile Sama nie wiem,
      nic mi specjalnie nie dolega, poza tym że wyraźnie mnie coś od początku kłuje w
      brzuchu i ciagnie po prawej stronie - owulacja była z prawego jajnika. Trochę
      też mam jakby wzdęty brzuch i lekkie uczucie jego spuchnięcia. Poza tym nic nie
      widzę innego niż zwykle.
      Tak się też zastanawima z niepokojem, czy lekarka nie za późno robiła mi iui.
      Czy lekarzom można wierzyć, czy oni nie są za wygodni? Mi się wydaje, że
      powinnam miec ja w niedzielę a miałam w poniedziałek. Lekarka już po wzystkim
      powiedziała że pęcherzyk pękł i widzi tez ciałko żółte. A ja w necie wyczytałąm
      że ciałko żółte powstaje min 28 godzin po owulacji. A jajeczko żyje 24! No to
      coś mi tu nie gra. Może ktoś się orientuje?
      • martub Re: inseminacja zakończona sukcesem 05.01.09, 10:17
        ja mialam na nie peknietym pecherzyku 37 godz po zastrzyku na
        pekniecie - ovitrelle. Jutro mina 4 tyg od inseminacji. Beta robiona
        po 2 tyg 138. Na poczatku nie mialam rzdnych objawow a tak od ok 2
        tyg tez mam jakis taki wzdety brzuch, bola mnie piersi i tez mnie
        kluje po prawej stronie (tez owulacja z prawego jajnika).
        Jutro dowiemy sie prawdy...
        • zmorapotwora Re: inseminacja zakończona sukcesem 05.01.09, 21:55
          ja mialam ja ty, zastrzyk ovitrelle, ale zabieg jakos tak w 20 h po zastrzyku.
          3mam kciuki za ciebie. ja nie mialam zadnych objawow, bolal mnie brzuch tzn
          ciagnal przez 2-3 dni w tydzien po zabiegu, potem przeszlo tylko czasem klulo w
          lewym jajniku (u mnie w lewy byl pecherzyk)
          • rudakudlata Re: inseminacja zakończona sukcesem 05.01.09, 23:07
            Kurcze jak was tak czytam to może sie mi udało? Ja nie wiedziałam że są takie
            objawy jak kłucie i ciagnięcie więc ich sobie nie zasugerowałam, są prawdziwe.
            Tydzień minął i kłucia juz prawie nie ma, innych objawów brak. A iui miałam ok
            29 godzin po Ovitrelle.
            • martub inseminacja zakończona sukcesem 06.01.09, 10:20
              rudakudlata, trzymam kciukismile Wizyte u gin mam juz dzis wieczorem.
              Gdzie robilyscie inseminacje dziewczyny?
              • rudakudlata Re: inseminacja zakończona sukcesem 06.01.09, 20:49
                Dzięki smile Ja robiłam w Invimedzie. Bardzo mili lekarze i personel a czy
                skuteczni jeszcze nie wiem.
                Przy okazji spytam, czy takie uczucie zbliżającej się @ jest normalne? Ja mam
                takie niby skurcze czy lekkie pobolewania u samego dołu, ale czytałam że one
                powinny wystąpic w dniu spodziewanej miesiączki a moja ma termin na sobotę. Nie
                wiem skąd te skurcze.
                • martub Re: inseminacja zakończona sukcesem 07.01.09, 09:39
                  Dziewczyny, naprawde sie udalo !!! Widzialam wczoraj pecherzyk, ma
                  9mmsmile Ruda, bedzie dobrze i Tobie sie uda.
                  • rudakudlata Re: inseminacja zakończona sukcesem 07.01.09, 10:27
                    Gratulacje!smile) Ech nie wiem, dziś znów mam watpliwości, dzis 10 dzień a ja czuje
                    się normalnie, mięso wcinam az mi się uszy trzesa, przed chwilą zjadłam kanapke
                    ze schabem sad
                    • zmorapotwora Re: inseminacja zakończona sukcesem 07.01.09, 11:32
                      ja tez miałam w Invimedzie, u dr Ziółkowskiej.
                      Bol jak przed okresem jak najb prawidlowy. NA USg nic nie widac
                      jeszcze tzn tylko ze jest pecherzyk, ide za tydzien moze cos pokaze.
                      Teraz zastanawiam sie czy dalej chodzic do Invimedu. lubie
                      Ziólkowska , ale wizyty po 150 zeta, czy moze juz prowadzic ciaze
                      normalnie w LIMIe gdzie mam abonament. Sama nie wiem.
                      • martub Re: inseminacja zakończona sukcesem 07.01.09, 14:03
                        Ruda, nie mysl za duzo, bedzie dobrzesmile Ja w zeszlym tygodniu ciagle
                        wcinalam grzybki marynowanewink
                        Co do prowadzenia ciazy, to tez mam abonament LIMu, ale jednak
                        pozostane wierna Provicie, pomimo wizyt za 130zl...
                      • rudakudlata Re: inseminacja zakończona sukcesem 07.01.09, 14:51
                        Zmora, ja tez miałam u dr. Ziółkowskiej. Jak roizumiem tobie się udało smile Czy
                        wg. ciebie Zółkowska jest dobrym specjalistą? Za którym razem ci się udało? Ja
                        się ciągle obawiam, że ona mi zrobiła o dzień za późno iui. Czy ty też miałamś
                        na pekniętym pęcherzyku?
                        • zmorapotwora Re: inseminacja zakończona sukcesem 07.01.09, 19:44
                          mi sie udało za pierwszym razem.Miałam na niepeknietym tzn bylo tak:bylam u niej
                          22.12, pecherzyk niepekniety, kazala zrobic test owu, dali mi zastrzyk , ktory
                          mialam zrobic wieczorem jesli test owulacyjny bedzie dodatni. zastrzyk zrobilam
                          o 19 nastepnego dnia o15:30 miala inseminacje.
                          Co do Ziółkowskiej to ja jej ufam. poszłam do invimedu bo od lat meczylam sie z
                          problemami hormonalnymi. 5 lat temu odchudzilam sie 10 kilo w zbyt szybkim
                          czasie,co skonczylo sie niestety zanikiem miesiaczki. 5 lat szprycowali mnie
                          roznymi hormonami i wciaz a to fsh za duze a to estradiol etc, potem na jakis
                          czas bylo ok ,przez rok bralam Evre antykoncepcyjnie, w kwietniu odstawilam ,
                          badania i znow to fsh za duze. endokrynolog stwierdzila ze w LIMIe mi nie
                          pomoga, jak chce dziecko to musze do specjalisty. Ziólkowska wysluchala
                          zobaczyla badania, leki ktore wciaz bralam, kazala odstawic i.............kurna
                          w cyklu bez nich okazalo sie ze jest wszystko ok, przez pol roku szprycowali
                          mnie nie wiem po co, bo wszystko u mnie dziala Za to maz mial niezbyt dobre
                          wyniki, probowalismy w odpowiednie dni wiedzac ze mam na 100% owu i nic wiec
                          tak czy siak inseminacja byla wskazana. Miałam na cyklu naturalnym. I udało sie.
                          Złego słowa na Ziółkowska nie powiem.
                          • rudakudlata Re: inseminacja zakończona sukcesem 07.01.09, 22:45
                            Dzięki za info smile Na mnei ona też robi dobre wrażenie, ja najpierw byłam u
                            Karwackiej i jej jakoś nie ufam, nic mi nie wyjaśniała, sprawiała wrażenie że
                            pacjentka to jej tylko przeszkadza, zawsze u niej na wizycie byłam bardzo
                            krótko, trala lala, ja połowy nie wiem i do widzenia. Na szczęście chyba gdy
                            wypadło mi owu poszła na urlop i dalej poprowadziła mnei już dr Ziółkowska smile
                            Jak się teraz nei uda to kolejne iui będe robić u niej. Ja brałam zastrzyk o 9
                            rano a następnego dnia miałam inseminację o 14. Pęcherzyk był peknięty bo potem
                            sprawdziła. Jeszcze 4 dni czekam jak na szpilkach. Pozdrawiam smile
                            • aussi79 Re: inseminacja zakończona sukcesem 08.01.09, 17:42
                              a ja mam jutro inseminację u Karwackiej. Dla mnie to ekstra babka i
                              bardzo fachowa. Wczoraj o 19 miałam zastrzyk, a jutro o 12.40 IUI.
                              Ziółkowską bardzo lubię, sama Karwacka ja poleca. Wczoraj miałam
                              śliczne dwa pęcherzyki. Mam nadzieje, ze mi sie uda crying
                              • dot10 Re: inseminacja zakończona sukcesem 13.01.09, 19:21
                                smile
                                • iromanczuk Re: inseminacja zakończona sukcesem 16.01.09, 15:02
                                  Ja miałam już w sumie 8 inseminacji, z czego dwa razy mi się udało. Pierwszy raz udało mi się przy 4 próbie, ale robiłam inseminacje jedna po drugiej, miesiąc w miesiąc i w sumie w nie całe pół roku udało się zajść w ciążę. Niestety mój synek w 34 tc zawinął się pępowiną i go straciłam. To był dla mnie i męża szok. Musiałam się pozbierać i w sumie trwało to 3 lata, choć raz w roku robiłam kolejne inseminacje i znowu 4 próba się udała, zaszłam w ciążę z bliźniakami jednojajowymi. Niestety i je straciłam w 14 tc, ale nie wiem dlaczego, muszę zrobić dodatkowe badania. Z dzieciaczkami było wszystko w porządku, ale dostałam skurcze i nie wygrałam z macicą. U mnie i męża problemem generalnie jest jakość nasienia i to nas kwalifikowało do inseminacji. Normalnie w ciążę nie zachodzę, a inseminacja jednak była skuteczna i tak jak mówiłam na 8 razy, zawsze za 4 wychodziła. Nie poddam sie i tym razem, jak dojdę do siebie, bo dzieci straciłam 04.01. to idę znowu działać. Niestety to czy się uda zajść i za którym razem nie ma dla mnie znaczenia, chciałabym w końcu szczęśliwie doczekać rozwiązania. Życzę Wam jednak tyle odwagi co ja noszę w sobie i żebyście nie musiały tego złego przeżywać, tylko cieszyć się pomyślnymi inseminacjami i szczęśliwym rozwiązaniem. Pozdrawiam.
                                  • rudakudlata Re: inseminacja zakończona sukcesem 17.01.09, 01:02
                                    A nie lepiej abyś pomyslała nad in vitro? Mi się w ogle wydaje i takie opinie
                                    czytałam, że jeśli jest poronienie to najczęściej wtedy, gdy coś jest nie tak,
                                    gdy dziecko się źle rozwija, natura jest mądra mimo że to bolesne. Przy in vitro
                                    pleminki są chyba selekcjonowane i ich jakość jest lepsza a więc większa szansa
                                    zdrowego zarodka.
                                    • iromanczuk Re: inseminacja zakończona sukcesem 17.01.09, 10:21
                                      Przy inseminacji plemniki są dokładnie tak samo selekcjonowane, jak przy in vitro, a poronienie było po raz pierwszy, bo pierwszą ciążę donosiłam właściwie prawie do końca, więc lekarz wyklucza, że coś jest nie tak, być może teraz jakaś bakteria lub stan zapalny się wdał. Będę to wyjaśniać, bo chcę zrobić dodatkowe badania. Dzieci rozwijały się wzorcowo, mialam robione USG z pomiarami itd. Przyczyną na pewno nie była wada dzieci, gdzieś indziej musialo coś zawieść.

                                      Pozdrawiam
    • dot10 Re: inseminacja zakończona sukcesem 20.01.09, 22:58
      smile
      • moniaa2009 Re: inseminacja zakończona sukcesem 01.02.09, 12:00
        Ja przeszłam już 3 inseminację, a czwarta czeka mnie 3.02. I
        zdecydowałam że będzie to już ostatni zabieg i decydujemy się z
        mężem na in vitro. Tak jak twierdzi mój i chyba nie tylko mój lekarz
        jeżeli przy 3-4 zabiegu nie wyjdzie to szkoda czasu, bo szanse są
        już niewielkie. No chyba, że któraś z was ma czas i jest na tyle
        młoda, że może jeszcze próbować. Ja ma 33 lata i już nie tak wiele
        czasu.Oczywiście zdarzają się przypadki, że udało się za 8-9, ale to
        są te same przypadki co udało się zajśc w ciąże mimo iż teoretycznie
        lekarze nie dawali na nią szans, czyli tzw cud. W każdym razie przy
        mojej pierwszej inseminacji w rozmowie z pielęgniarką, która
        pomagała mojemu lekarzowi przy zabiegu dowiedziałam się że
        inseminacja udaje się i owszerm, ale bardzo rzadko. Może nie powinna
        tak mnie nastawiać przed samym zabiegiem i mówić, że to nie ma
        sensu, ale ja i tak postanowiłam przejśc 4 zabiegi niezależnie od
        tego co inni mówią. I wydaje mi się, że inseminacja jest jakby
        psychicznym przygotowaniem do in vitro. Gdy usłyszałam pierwszy raz
        od swojego lekarza, że jeżeli się nie uda, to trzeba pomyśleć o in
        vitro to zabrzmiało to dla mnie jak wyrok. Równie dobrze mógłby
        powiedzieć ma pani raka. Ale po 3 inseminacjach i czwartej
        oczekującej już jestem na to przygotowana i niemalże nie mogę się
        doczekać na IV, bo wierzę w jego większe szanse. A że koszty
        znacznie większe.Przeliczcie sobie koszt 5-6 inseminacji, wyjdzie
        niemalze to samo. Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, które
        oczekują na swoje maleństwo. Na pocieszenie dodam tylko, że
        statystycznie rzecz ujmując jest bardzo dużo par, które mają
        problemy z płodnością, ale znowu nie aż tak wiele, które nigdy nie
        doczekały się dzidziusia.
        • kurka266 Re: inseminacja zakończona sukcesem 01.02.09, 13:32
          Monia2009 U mnie tak jest tak samo właśnie jestem po 4 nieudanej IUI i właśnie
          zaczełąm brać antyki na wyciszenie i w jak dobrze pójdzie to w marcu będę miała
          invitro.
          • cheritka Re: inseminacja zakończona sukcesem 01.02.09, 14:49
            kurka266
            Ja myślę tak samo jak ty. Byłam 3 razy stymulowana clo i przez 3
            razy miałam torbiele, w tym dwa razy IUI. Ja już zdecydowałam się na
            invitro, ponieważ uważam że ta inseminacja to takie strzelanie w
            ciemno, tak jak naturals.
            W tym tygodniu ide do mojej p.dr i zaczynam protokół.
            Powiedz mi miałaś jakieś konkretne badania jeszcze przed zaczęciem
            wyciszania??
            • dot10 Re: inseminacja zakończona sukcesem 06.02.09, 21:47
              Komu jednak wyszła inseminacja?
              • tamerza Re: inseminacja zakończona sukcesem 07.02.09, 10:23
                ja zaszlam w ciaze po pierwsze inseminacji, nie robilam jej w zadnej klinice
                tylko w prywatnym gabinecie w Poznaniu, nie przygotowywalam sie szczegolnie, po
                prostu pojechalismy, 3 godziny w gabinecie (jeszcze bylam badana na wrogosc
                sluzu), lezenie 30 minut po inseminacji i teraz 5 misiac ciazy smile pozdrawiam i
                zcze wam wszytskim powodzenia
                • martub Re: inseminacja zakończona sukcesem 10.02.09, 19:06
                  Moja pierwsza inseminacja tez zakonczyla sie sukcesem. Bralam Clo i
                  encorton. Powodzenia dziewczynysmile
                  • dot10 Re: inseminacja zakończona sukcesem 16.03.09, 23:16
                    smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka