Witam Was dziewczyny!Od kilku lat staram sie o dziecko i nic,z badan
wyszlo mi ,ze mam niski estrogen,brak owu,torbiel na jajniku
prawdopodobnie endometrionalna oraz choroba hashimoto.Na tarczyce
dostalam kilka lat temu eutyrox i niestety zareagowalam na niego
FATALNIE,znalazlam sie w szpitalu,puls 160,kazali lek odstawic a ja
to wydarzenie tak strasznie przezylam,ze nabawilam sie nerwicy
lekowej,atakow nerwicy dostawalm co druga noc,teraz jest lepiej. W
zwiazku z moimi przezyciami bardzo boje sie teraz wszelkich
stymulacji hormonalnych.Siostra meza ma 3 synow wiec wie czy jest
macierzynstwo dla kobiety zaproponowala,ze urodzi nam dziecko z
mojej komorki i nasienia mojego meza a jej brata.I teraz nie wiem co
robic,nie wiem czy to moralne?Boje sie,ze P BOG potraktuje mnie jako
okropnego tchorza i nie zrozumie mojej decyzji.Miotam sie z
tymwszystkim,prosze poradzcie co Wy byscie zrobily? Przeciez ja nie
boje sie tych lekow tak bez przyczyny,mialam poprostu straszne
przejscie po tych hormonach

(((.
Czy przeszkoda urodzenia dziecka przez siostre meza dla nas byloby
to,ze ja mam grupe krwi 0rh- a ona ma ARH+,mnoe sie wydaje,ze tak. I
jak sady zapatruja sie na takie przypadki?