Dodaj do ulubionych

postanowiłam...

06.01.09, 19:00
...mimo wszystko napisać.Wiem,że to może pomóc.
Otóż,czytałam i pisałam na tym forum od dłuższego czasu,a o dziecko starałam się prawie cztery lata.W skrócie było tak: nieregularne cykle,pco,tony leków,nieudane stymulacje u pseudospecjalistów,kolejni lekarze,kliniki,poziom hormonów powtarzane po stokroć,wiara w cud,brak wiary,wyluzowanie,spinanie się,w końcu normalny lekarz,oprócz pco wrogi śluz i w efekcie inseminacja (jedna!) zakończona sukcesem.
Dziś wiem po co i dlaczego.Kilka dni temu zostałam mamą i to jest najpiękniejsze,co mogło mnie spotkać.Wiem,że jest czasem cholernie ciężko,że pojawia się ogromna,czarna dziura,że świat jest niesprawiedliwy i zły.Ale... Wiem też gdzie jest początek i koniec,jak uśmiecha się ten świat i że naprawdę warto i trzeba i potem te wszystkie trudy zostają gdzieś w tyle,za nami.
Doskonale zdaję sobie sprawę z tego,że brzmię okropnie górnolotnie i głupio,ale to wszystko prawda.Trzeba ciągle walczyć,na nowo i na nowo.

I jeszcze jedno - mnie udało się właśnie wtedy,kiedy najmocniej się spieliśmy,kiedy najbardziej nam zależało,kiedy liczyliśmy dni,godziny i minuty do testu.Jestem antyprzykładem na skuteczność wyluzowaniawink

Dziewczyny,trzymam mocno kciuki za każdą z Was.Kiedyś się uda.Nie można przestać w to wierzyć.
Obserwuj wątek
    • siedzibabanaulu Re: Gratulacje! 06.01.09, 19:22
      kiss
    • diwianna Re: postanowiłam... 06.01.09, 19:42
      Po pierwsze z całego serca GRATULUJE smile
      To piękne jak piszesz,że fakt zostania matką jest najpiekniejszym w życiu.
      Myślę,że dla każdej kobiety która miała kiedyś jakieś kłopoty z zajściem w ciąże moment przyjścia na świat dzidziusia to poprostu bezmiar szczęścia. Chciałabym ten bezmiar szczęścia kiedys poczuć...
      U mnie starania trwają od ponad 1,5 roku. Dla niektórych to krótko, dla niektórych długo...dla mnie każdy kolejny miesiąc, gdy przychodzi @ jest poprostu kolejnym straconym miesiącem mojego zycia.
      Piszesz żeby wierzyć w to że sie kiedyś uda? Tylko na jak długo wystarczy tej wiary...?Na jak długo wystarczy sił by walczyć...?
      Może trochę filozoficznie to wszystko zabrzmiało, nie mniej jednak z Twojego postu powiało optymizmem i to na pewno da nam wszystkim przysłowiowego kopa.
      I znów wyjdziemy na ring smile
    • ochra Re: postanowiłam... 06.01.09, 19:46
      Gratuluję! Kto przygotował cię tym razem do inseminacji? Może warto
      polecić.
      • dagmara-k Re: postanowiłam... 06.01.09, 20:18
        smile
        • kachaa17 Re: postanowiłam... 06.01.09, 21:01
          to fajnie, że przynajmniej ty nie piszesz o wyluzowaniu się, dużo
          tutaj takich porad. Napawa optymizmem fakt, że wtedy kiedy sie
          spieliście to wam wyszło. Bo tak trudno jest nie napinać się.
          • gr78 Re: postanowiłam... 06.01.09, 21:15
            lisek78 -
            • betka262 Re: postanowiłam... 07.01.09, 09:20
              Lisku gratulacje!!! to tak szybko zleciało. dopiero się z Tobą cieszyłyśmy z
              inf. o ciąży - a Ty już zostałaś mamusią!!!!
              dziękujemy Ci za Ciepłe słowa.
              jest mi bardzo miło, że on Nas pamietasz.
              Ja od nowego roku postanowiłam się wziąć na maxa, bo od listopada sobie dałam na
              wstrzymanie, Teraz zaczynam od nowa i właśnie dziś na 17 jadę do Spaczńskiego.
              Myślę, że mi da skierowanie na inseminację....i będe ostro walczyć.
              dzięki Lisku....
              acha,,,,to chłopczyk czy dziewczynka i jak ma na imię?
              pozdrawiam
              • betka262 Re: postanowiłam... 07.01.09, 09:32
                Lisku jak znajdziesz czas - to proszę odbierz pocztę.
                BEATA
    • pszczolkamaja78 gratulacje !! 09.01.09, 17:41
      Witam Lisku wink
      i oczywiście GRATULACJE !!!!
      I buziaczki i zdrówka życzymy i dzięki że się odezwałaś do Nas
      big_grin
    • weska3 Re: postanowiłam... 10.01.09, 13:49
      ale pocieszający post smile aż się lepiej zrobiło, bo ja tak strasznie myślę o tym wyluzowaniu, o którym wszyscy w koło gadają. że aż się pocę caławink teraz wiem, że to nie jest najważniejsze smile dzięki smile
      • milagros20 Re: postanowiłam... 10.01.09, 15:22
        ja nie byłam wyluzowana.W momencie przytulania myslalam tylko o jednym żeby się
        udało " zrobić bobaska" big_grin.Po 3 latach wkońcu sie udało
    • weska3 Re: postanowiłam... 10.01.09, 14:00
      a przede wszystkim gratulacje!!
      • lisek78 Re: postanowiłam... 10.01.09, 14:38
        Weska,uśmiecham się za każdym razem jak ktoś pisze tak jak ty.Po to właśnie napisałam ten post.
        Głowa do góry i nie ma co się nastawiać na wyluzowanie.Nie zawsze działa!Trzymam kciuki!
    • magdaszek lisek! 10.01.09, 15:08
      tak jakbym o sobie czytała. nic dodac nic ujac, wiec nie bede pisac epistołu o
      mnie. Napisze tylko,ze starałam sie ponad 10 lat. Nie zawsze starczało sił, ale
      sie spiełam w 13 roku po slubie i w koncu sie udało smile
      • lisek78 Re: lisek! 10.01.09, 21:55
        Magdaszek,
        uwierz mi,że naprawdę wiem,co czujesz i serdecznie gratuluję,że sie udało.13 lat to niesamowity szmat czasu,nawet nie mogę sobie tego wyobrazić.Podziwiam za siłę i wytrwałośćsmile
        • polpotworek Re: lisek! 10.01.09, 22:04
          Jakie to prawdziwe co napisałaś... naprawde
          Wszystkim Wam dziewczyny zycze tego abyście poczuły to co sie czuje
          kiedy uslyszy sie i zobaczy dziecko... pozniej dociera dlaczego sie
          tyle czekalo, wtedy ta czarna dziura znika i zycie nabiera zupelnie
          innego wymiaru... smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka