Dodaj do ulubionych

inseminacja a przeziębienie

14.05.09, 12:26
Hej jutro mam mieć pierwsza IUI ale od wczoraj zaczęło mnie lekko gardło
pobolewać i troszkę się obawiam czy to nie będzie miało wpływu na IUI i czy
mogę wziąć jakieś tabletki od przeziębienia np. teraflu czy grypex pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • betka262 Re: inseminacja a przeziębienie 14.05.09, 13:37
      lepiej nie bierz żadnych leków. chyba, ze do ssania sobie kup jakieś.
      gorzej by było jakby mąz był przeziębiony.
      lekkie przeziębienie nie powinno się odbić na zabiegu
    • agaro28 Re: inseminacja a przeziębienie 14.05.09, 16:48
      Hiacyntka,
      mam ten sam problem sad
      wczoraj mialam IUI i wczoraj zaczelo mnie "rozkladac" przeziebienie.
      mam straszny katar i ogolnie czuje sie oslabiona. Mam nadzieje, ze
      to sie nie odbija na IUI sad Herbata z miodem i cytryna i amoll - tym
      sie staram leczyc
      Sciskam i zycze powodzenia!!!
      • 1hiacyntka Re: inseminacja a przeziębienie 14.05.09, 18:44
        mam nadzieje żę wszystko będzie dobrze i z Toba i zemnąsmile
        • agaro28 Re: hiacyntka 14.05.09, 21:32
          Ja tez w to wierze smile
          trzymam kciuki jutro!!!
          Daj znac jak Ci poszlo!
    • verona27 Re: inseminacja a przeziębienie 14.05.09, 22:55
      hej dziewczyny, ja mam mieć insem w sobotę rano...dzis 10dc, bylam u gina i po
      obejrzeniu pęcherzyka 21mm zdecydowal ze dzis wzięłam zastrzyk ovitrelle. Jak to
      u was bylo z rozmiarem pęcherzyków i podaniem zastrzyku - na ile godzin przed?
      bo ja się boję ze ten pęcherzyk mój już trochę duży...czy może byc tak ze pęknie
      wczesniej czy zawsze min 36 godz po podaniu zastrzyku??
      • agaro28 Re: verona27 14.05.09, 23:32
        to byla moja 3-cia inseminacja. pierwsze dwie mialam na nie
        peknietym pecherzyku. za drugim razem byl to 12 dc bralam wczesniej
        clo na pekniencie dostalam pregnyl dobe przed zabiegiem. niestety
        okazalo sie, ze moj pecherzyk nie pekl wogole tylko zrobila sie z
        niego torbiel sad. Wiec teraz mialam clo i menopur zeby
        przystymulowac jajniki i pregnyl (podwojna dawka) wzielam w
        poniedzialek o 22.00 a zabieg mialam w srode o 10.00 i pecherzyk byl
        pekniety.
        teraz tylko to czekanie...
        Jak masz jeszcze jakies pytania to smialo,chetnie odpowiem jak tylko
        bede wiedziala smile
        Zycze powodzenia w sobote!
        • verona27 Re: do agaro28 15.05.09, 16:45
          ja mam mieć insem jutro rano. Jak widze mialas robione usg bezposrednio przed
          zabiegiem - bo skąd wiadomo czy pękł czy nie... mam pytanie jak dlugo trwał sam
          zabieg, samo podanie i czy musialas lezec kilka minut po. czy jutro musze sie
          jakos ograniczac czy mozna normalnie funkcjonowac - chodzi mi o to ze
          zastanawiam sie czy mogę wyjechac czy lepiej siedziec w domu?
          Trzymam kciuki zeby Ci sie udało!!
          • agaro28 Re: do agaro28 15.05.09, 16:53
            Hej!
            Tak, za kazdym razem mialam monitorowany cykl i przed sama IUI USG
            jak tam pecherzyk. Musisz byc godzine wczesniej, zeby maz oddal
            nasienie (to pewnie wiesz). Caly zabieg trwa kilka minut, wyglada to
            jak na badaniu ginekologicznym - zaklada wziernik i za pomoca
            specjalnej strzykawki z dlugim szpikulcem "wlewa" nasienie. potem
            jeszcze lezy sie 10 minut z pupa w gorze by nasionka za wczesnie nie
            wyplynely.
            Moj gin kazal mi po wszystkim odpoczywac, starac sie nie chodzic za
            duzo, nie kapac sie w wannie tylko ewentualnie szybki prysznic, brac
            zalecone leki i czekac...
            Pewnie wyjazd by Ci nie zaszkodzil, ale moze lepiej posiedz i
            poodpoczywaj sobie w domku? smile
            Trzymam kciuki bardzo mocno i nie stresuj sie, to nie boli!
            Daj znac koniecznie jak bylo.
            buzka!
            • verona27 Re: do agaro28 16.05.09, 11:32
              jestem już po inseminacji...poszlo ok, bezboleśnie, a jaki skutek - zobaczymy za
              2 tygodnie hi hi!!
              Zdziwiło mnie tylko to, ze nie zrobili mi usg - mój ginekolog stwierdził, ze
              skoro przez tych kilka monitorowanych cykli zawsze mi pękał pęcherzyk to i teraz
              tak będzie, do tego od rana mialam dzis bóle owulacyjne więc stwierdził ze usg
              jest zbędne. Siedze teraz w domku i wypoczywam, ale mysle ze po poludniu gdzies
              mnie poniesie. Sam lekarz zresztą mowil, zeby za duzo o tym nie myslec, nie
              forsowac sie ale w miarę normalnie funkcjonowac.
              Jesli chodzi o leki to duphaston mam brac od 15dc, dzis to mój 12dc.
              Jeszce pytanko: czy po inseminacji moze troche bolec czy to może moje bóle
              owulacyjne?
              • agaro28 Re: do agaro28 17.05.09, 10:39
                Verona!
                A wiec zaciskam kciuki zeby sie udalo !!!!
                Wczoraj sie nie odzywalam bo ponioslo mnie do Czestochowy, mialam
                silna potrzebe pojechania tam i modlitwy, modlitwy za nas
                wszystkie smile
                wiec dzisiaj odpoczywam i nadrabiam zaleglosci w necie smile
                gdzie sie leczysz, w warszawie?
                ja od razu po zaczynalam dufaston lub luteine. teraz rowniez.
                Jezeli chodzi o bole "po", to za pierwszym i drugim razem nie
                odczuwalam zadnych, ale to bylo na niepeknientym pecherzyku, teraz
                czulam pobolewania w dole brzucha, ale wlasnie mysle ze bylo to
                zwiazane z owulacja.
                Melduj jak sie czujesz, kiedy tylko bedziesz mogla smile
                sciskam serdecznie!
                Aga
                • verona27 Re: do agaro28 17.05.09, 21:49
                  Hej, ja wczoraj rano jeszcze przed zabiegiem tez poszłam na msze do Kościoła...
                  Dzis bylismy na komunii u bratanka męża, wrocilismy po 20tej, bylo fajnie i
                  przynajmniej nie myslałam tyle o tym...
                  Leczę sie w Płocku, ale bylam tez w salve w Lodzi - postanowilam jednak ze
                  narazie insem zrobie sobie tu na miejscu, taniej i wygodniej, dalej to
                  zobaczymy... W salve tez praktycznie od razu zaproponowali mi insem...Ja
                  duphaston zaczynam od wtorku 15dc, tak mi kazal lekarz. Zastanawiam się na tymi
                  moimi bólami podbrzusza: i wczoraj i dzis mnie pobolewa i zastanawiam sie czy to
                  taka dluga owulacja czy skutki zabiegu? zaluje teraz ze nie zrobil mi wczoraj
                  usg - wiedzialabym czy pecherzyk pękł czy nie...chyba jutro przejde sie do niego
                  Pozdrawiam Cię gorąco!!
                  • agaro28 Re: do agaro28 17.05.09, 22:30
                    wiesz,ja po drugiej inseminacji poszlam na USG po zabiegu (bo tak mi
                    kazal moj gin), zeby sprawdzic czy pecherzyk pekl. IUI mialam w
                    sobote a w poniedzialek poszlam na USG i wszystko juz wiedzialam.
                    Dlatego przed trzecia proba dostalam podwojna dawke pregnylu i
                    kolejna IUI byla na peknientym pecherzyku.

                    co do Twoich boli to pewnie moze to byc i jedno i drugie, a moze tez
                    nasze przewrazliwienie daje znac, przeciez nie mozemy przestac o tym
                    myslec wink
                    Fajnie, ze spedzilas milo czas dzisiaj, ja tez probuje znalezc sobie
                    zajecie, dzis pieklam babke pierwszy raz smile i tak wymyslam zeby nie
                    zwariowac smile
                    trzymaj sie i pisz, ciesze sie, ze Cie poznalam smile
                    Zapomnialam powiedziec, ze ja lecze sie w Warszawie w Novum.
                    buzka
                    pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka