beatak1
31.01.02, 09:49
Witam wszystkich.
Chciałabym dowiedzieć się jak wasi mężowie/partnerzy podchodzą do sprawy
leczenia. W naszym przypadku to właśnie plemniki męża są przyczyną naszej
bezpłodności, a mój ukochany do całej sprawy leczenia podchodzi "jak do jeża".
Właściwie chodzi na badania i na kolejne wizyty ale albo po wielkiej awanturze,
albo po moim marudzeniu(nawiasem mówiąc sama nie mogę się słuchać). Teraz
lekarz zaproponował nam inseminację, a mój mąż nie chce nawet o tym porozmawiać
nie wiem jak go przekonać że to nasza jedyna szansa. Nie wyobrażam sobie jak
zareaguje na kolejne zabiegi, bo przecież nie poddam się po jednej inseminacji.
Pozdrawiam Beata