Dodaj do ulubionych

Relacja z RPA

10.01.10, 00:06
Z przyjemnością zawiadamiam, że wrzuciłem na naszą (tj. moją i żony)
stronę internetową relację z naszej podróży po RPA.
Przy okazji zmieniłem znacznie design strony. Nie jestem
profesjonalnym web-developerem, więc możliwe, że to i owo mi nie
wyszło. :-) Za konstruktywne uwagi będę wdzięczny.
Obserwuj wątek
    • pawel_zet Re: Relacja z RPA 10.01.10, 00:19
      Hmmm, chyba już powinienem iść spać. :-)
      Link do naszej strony: www.sfinjak.wroclaw.pl
      • Gość: travelka Re: Relacja z RPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 19:51
        Szkoda, że pominęłiście Cape Town i okolice. Jak już dolecieliście
        tak daleko to warto było. To jedno z najładniejszych miejsc.
    • pawel_zet Re: Relacja z RPA 10.01.10, 20:34
      Wierzę, że w dawnej kolonii przylądkowej jest fajnie, ale wiosną
      jest tam po prostu zimno, a ja lubię ciepełko.
      Zresztą RPA to wielki kraj, trudno go zwiedzić podczas jednej
      podróży, no chyba że ktoś ma 1,5 miesiąca czasu. Zanim
      zniedołężnieję, pewnie jeszcze zdołam tam zawitać.
    • kagan_pl Re: Relacja z RPA 13.01.10, 18:19
      A byles moze w Hillbrow? Ciekaw jestem, jak dzis wyglada ta najciekawsza
      kiedys dzielnica Johannesburga, gdzie mieszkalem w latach 1982-1984. Wtedy
      jezdzily tam jeszcze trolejbusy... Niektore tylko dla bialych, a inne tylko dla
      "niet blankes"...
      Napisz na lech.keller2gmail.com
      • Gość: Paweł Z. Re: Relacja z RPA IP: *.as.kn.pl 13.01.10, 20:51
        Niestety, dostępne mi źródła odradzały centra miast. Byłem z małym dzieckiem,
        więc tym bardziej nie chciałem ryzykować (mimo że pewnie te ostrzeżenia są
        trochę przesadzone).
        Podobno statystycznie co 5 minut gwałcona jest tam kobieta.
        • Gość: Kagan Re: Relacja z RPA IP: 193.136.157.* 14.01.10, 13:37
          Obawiam, sie ze masz racje. Zycie w RPA skonczylo sie wraz dojsciem Mandeli
          do wladzy...

          Hillbrow to zreszta nie jest dokladnie centrum Jo-burga, ale dzielnica
          mieszkaniowa polozona blisko tego centrum. Kiedys, jeszcze w latach 1980tych,
          kwitlo tam zycie, tez wieczorem i w nocy. A dzis, ten dawny kawalek Europy w
          Afryce, skonczyl sie wraz z dojsciem do wladzy w RPA b. terroysty, niejakiego N.
          Mandeli.
          Polecam tez:
          deathofjohannesburg.blogspot.com/2006/07/tour-through-hillbrow-part-6.htmloraz
          Terrorists Turned into the Statesmen, or: Who is a Terrorist, and Who is
          Not?
          In: Stosunki Międzynarodowe (International Relations), Warszawa,
          Warsaw University, No. 3-4, Vol. 28/2003
          www.ism.uw.edu.pl/instytut,publikacje,159
          (wybierz tom 28)
          Pozdr.
          Kagan
    • Gość: tomasz z. Re: Relacja z RPA IP: 92.63.40.* 21.01.10, 12:50
      Pozdrawiam. Bardzo fajna trasa. Moim zdaniem wbrew obiegowym opiniom
      (kolportowanymi m. in. przez polskich dyplomatów) poza miastami bezpieczeństwo
      jest OK. Jeśli się oczywiście nie szuka kłopotów samemu. A baza turystyczna...
      no cóż, jesteśmy 100 lat za... Afrykanerami (bo to oni prowadzą biznes
      turystyczny w RPA. Dla zaintersowanych organizuję wyprawę bardzo podobną trasą w
      kwietniu (lub na przełomie kwietnia i maja tego roku: www.fotowyprawy.com.pl
      • kagan_pl Re: Relacja z RPA 21.01.10, 16:11
        Poza miastami to na ogol wszedzie jest w miare bezpiecznie. Tyle, ze dzis
        to ludzie mieszkaja na ogol w miastach. A wiec omijajac miasta, to nie
        poznajecie prawdziwej RPA, tylko jej POTIOMKINOWSKIE WIOSKI, zbudowane na uzytek
        naiwnych turystow...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka