Dodaj do ulubionych

Australia - prosze o pomoc

13.11.11, 13:30
W przyszlym tygodniu jade do Australii. Mam tylko 7 tygodni. Napiszcie mi prosze co jest warte zwiedzenia o tej porze, tzn gdzie jest normalna temperatura a nie 40° plus deszcz.
Poza tym mam tylko 7 tygodni, wiec z czego musze zrezygnowac.
Mam jeszcze jedno pytanie : jak najlepiej poruszac sie po Australii, samochodem czy autobusem. Co jest tansze ?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Australia - prosze o pomoc IP: *.radom.vectranet.pl 13.11.11, 19:26
      Australia jest wielkości USA (bez Alaski), więc może sprecyzuj, gdzie dokładnie będziesz. Poza tym przejrzyj neta, tam wszystko jest napisane. Na tydzień przed wylotem próbujesz dowiedzieć się co zobaczyć? Porażka....
      • cien_wiatru Re: Australia - prosze o pomoc 13.11.11, 20:11
        Wlasnie dlatego pytam bo mam wybor - leciec do Perth czy do Melbourne. Ktora opcja jest o tej porze lepsza ?
        • besir1 Re: Australia - prosze o pomoc 14.11.11, 07:19
          sama koncowka najlepszego sezonu dla polnocy kraju. Jesli mozesz lec do Cairns. Tam koniezcnie wynajmij auto i lec do Cooktown. Po drodze najedz sie swierzego, dzikiego mango, o ktore bedziesz konkurowal z papugami. Na okolice Cairns warto przeznaczyc 10, a moze nawet 12 dni, ale w zadnym wypadku nie na zasadzie nocowania caly czas w tym miejscu i tylko 1 dniowych wycieczek. W calej Australii zdecydowanie najlepiej jezdzic autem, a zwlaszcza autem terenowym. Benzyna jest tansza niz w Polsce, ale za to odleglosci znacznie wieksze i auta sporo pala. Warto tez miec wlasny namiot - to mozesz naprawde niedrogo kupic juz na miejscu. Droga na poludnie kraju zajmie Ci cale 7 tygodni, albo i 7 lat - jak wolisz :) W wybranym przez ciebie sezonie nie da sie uniknac deszczow lub siermieznych upalow ( chociaz poprzedniego lata po raz pierwszy w historii nie bylo upalow). Teraz na poludniu mamy fale bardzo cieplej pogody ( ok 30st+) Jest ok, ale prawdopodobnie uplay 40+ beda juz wkrotce. Jesli chcesz jechac na pustynie, to musisz oczekiwac, ze upaly w kazdej chwili moga dojsc do 50 st C. O tej porze roku na pustynie absolutnie nie wyruszaj bez doswiadczonego przewodnika, a najlepiej w ogole trzymaj sie od niej z daleka. Szkoda - bo gdybys byl pare tygodni wczesniej moglbys zrobic naprawde trase zycia zaczynajac od Adelaide dalej do Flinders Ranges, nastepnie Uluru, Alice, Darwin.stamtad przez obrzeza Simpson Desert na wschod kraju do Cairns i zjechac wybrzezem na poludnie - do Melbourne. Taka trase da sie zrobic w 7 tygodni wlasnym lub wynajetym autem, ale koszt bedzie raczej duzy. Niestety Australia zwlaszcza w tej chwili jest krajem o bardzo wysokich cenach. 3 lata temu mialbys tu raj - 1 AUD w pewnym momencie mozna bylo dostac juz za 1.80 zl. W kazdym razie jesli koszt nie jest dla Ciebie przeszkoda, to najbardziej polecam wynajecie campervana, w ktorym i bedziesz sie mogl poruszac, a jednoczesnie bedziesz mial dach nad glowa. Jesli chcesz zwiedzic Australie poza najpopularniejszymi miastami, to jest to zdecydowanie najlepsza opcja. Przeczytaj ten watek: fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,115090670,115276604.html to fragment proponowanej przeze mnie trasy. Wprawdzie watek nie jest calkowicie skonczony , ale niewiele do konca zostalo, a poza tym zawiere bardzo wiele wskazowek.
          Jeszcze jedno - jesli bedziesz sam prowadzil auto w Australii, to nie przekraczaj predkosci, bo na dlugiej trasie na 100% trafi Ci sie pare mandatow ( w stanie Victoria nie przekraczaj nawet o 2 km/h a w reszcie o 5). Rowniez staraj sie nie jezdzic noca - kangury sa absolutnie nieobliczalne.
          • cien_wiatru Re: Australia - prosze o pomoc 14.11.11, 12:55
            Bardzo dziekuje za sugestie i za ciekawy link.

            Jestem nieprzygotowana, bo w ostatniej chwili dowiedzialam sie, ze moge jechac.

            Przeczytalam ten watek, ktory mi podeslalaes. Niestety nie moge jechac do Cairns. Albo Melbourne albo Perth. Pomyslalam sobie, ze pojade do Perth, stamtad polece samolotem do Broome, a stamtad samochodem bede jechac na poludnie az do Perth, potem Adelajda, na koncu atrakcje wokol Melbourne i odlot z powrotem z Melbourne.
            Co o tym sadzisz ?
          • besir1 Re: Australia - prosze o pomoc 18.11.11, 16:46
            niezle palnalem z tym "swierzym" mango :) Ja naprawde normalnie tak nie pisze :)
    • starypierdola Pytaj tutaj: 14.11.11, 15:53
      forum.gazeta.pl/forum/f,86543,AUSTRALIA.html
      Broome odradzam. Najdalej gdzie warto jechac/leciec na zachodnim wybrzezu to Exmouth (Ningaloo reef). Broome to jak mowi moj przyjaciel "Norseman nad morzem". Reszta ok, tyle ze przejazd samochodem przez Nullarbor to niezbyt wielka uciecha.

      Powodzenia
      SP
    • besir1 Re: Australia - prosze o pomoc 15.11.11, 07:52
      Cieniu ...sadze , ze oszalalas :) Broom, a rowniez i Ningaloo Reef sa bardzo blisko australijskiego bieguna ciepla, a Ty przeciez w najgoretszym okresie chcesz jechac.

      W tym czasie, majac do wyboru Melbourne i Perth, to drugie zdecydowanie odpusc! To nie ten sezon! Wobec tego jedz do Melbourne (minusem jest tu fakt, ze w mniej wiecej tym samym czasie Melbourne ma 2 duze turnieje tenisowe, world series crickieta i jeszcze bog jeden wie co, tak wiec utrudnione bedziesz miala znalezienie tanich noclegow. Nie jest to jednak straszna przeszkoda, gdyz same Melbourne nie jest warte wiecej, niz 2-3 dni. Z Melbourne udaj sie najpierw na polnoc. Chodzi mi o to jak zazwyczaj rozklada sie pogoda. Majac 7 tygodni swobodnie dotrzesz do poludniowego Queensland - do Fraser Island ( ale pilnie obserwuj prognozy pogodowe - jesli zacznie juz lac, to odpusc sobie) Na Fraser wjezdzac mozna wylacznie prawdziwymi terenowkami. Mozesz albo wypozyczyc sobie takie auto juz na miejscu, ale jesli nie znasz sie na prowadzeniu w terenie, to raczej podchodz do tego ostroznie - zwlaszcza jesli powiedza Ci, ze dlugo juz nie padalo. Piasek jest wtedy potwornie sypki i miekki. W miejscach , gdzie glowa mowi , ze nie mozesz jechac szybciej , niz 5 km/h musisz trzymac gaz na 50, bo inaczej sie zakopiesz. Mozna tez dolaczyc do zorganizowanej grupy z zawodowym kierowca - to chyba bylaby lepsza opcja dla Ciebie.

      Od Fraser wracaj na poludnie droga numer 1. Zaraz za Brisbane masz Surfers Paradise. To miejsce to zupelnie nie moja broszka, ale okolice te w gorach - po prostu cudo! Jadac dalej na poludnie w kierunku Sydney bedziesz mijala bardzo wiele slicznych miejsc - i tych po prawej ( w gorach) i tych po lewej (nad oceanem).

      Na Sydney poswiec pare dni. Wprawdzie na samo miasto 2 dni wystarcza, ale Sydney lezy w jednej z najpiekniejszych okolic Australii. Dla mnie to najpiekniejsza metropolia swiata, ale dojdziesz do tego wniosku tylko wtedy, gdy wyjedziesz poza ubite sciezki wycieczkowe. Oczywiscie w poblizu masz Blue Mountains, ktore trzeba "zaliczyc".

      Z Sydney wyjezdzaj na poludnie na Wolonggong. Jedz nie glowna trasa, ale poprzez Royal National Park, a zobaczysz przed samym Wolonggong przepiekny widok, a ponadto przejedziesz sie mostem w ksztalcie litery S. Pojedziesz teraz na zachod, przez gory w kierunku Canberry ( po drodze masa wodospadow i cudnych, dzikich kanionow z rzekami.

      Canberra koniecznie zwiedz noca, jak i w dzien ( wystarczy Ci 24 godziny). Teraz dalej na poludnie do Cooma, no i tutaj warto skrecic na zachod do Jindibayne i wejsc na Gore Kosciuszki. Od Chrarlotte Pass, do ktorej dojedziesz autem musisz liczyc ok 5 godzin idac najkrotsza droga, a 6 idac szlakiem , ktory robi petle. Sama Gora K najciekawsza nie jest, ale to geograficznie istotny punkt. Gory bardzo przypominaja Pasmo Babiogorskie, tyle, ze kosowka, to skarlowaciale eukaliptusy.
      Teraz mozesz jechac na poludnie - do Wilson Promontory ( na tym odcinku szczegolna uwage zwracaj na pozary lasow).
      Z Wilson wracasz do Melbourne, skad jedziesz poprzez Geelong na Great Ocean Road - bedziesz mogla zaliczyc calosc drogi, a nie tylko jej krotki odcinek, jak to robia zorganizowane wycieczki. Z Great Ocean jedz w Gory Grampians ( nocuj koniecznie we wlasnym namiocie na jednym z licznych pol biwakowych , ktore kiedys byly darmowe, a dzisiaj trzeba zaplacic chyba 10AUD za namiot).
      Ponownie wracasz do Melbourne. Teraz powinnas miec jeszcze jakies 10 dni na Tasmanie. Jesli na samym poczatku wyladujesz w Melbourne i pogoda bedzie umiarkowana, lub chlodna, to popatrz na prognoze dla Adelaide, a przede wszystkim dla Flinders Ranges ( patrz na Wilpena Pound). Gdyby nie zapowiadali upalow - zaczynaj swoja wycieczke od tego punktu, a stamtad droga poprzez Broken Hill pojedziesz do Queenslandu.

      wracajac do proponowanej przez Ciebie trasy - z Perth do Broome i powrot do Perth. Planujac cos , powinnas nieco dokladniej przemyslec sprawe. W Broome wynajecie stosownego auta, do tego do przejazdu w jedna strone bedzie raczej bardzo utrudnione, a jesli bedziesz juz miala szczescie i cos znajdziesz, to raczej nie licz na okazje. Nastepnie spojrz na to: www.travelaust.com.au/climate.html
      Pomoge Ci w interpretacji. Jesli temperatura minimalna bardzo zbliza sie do maksymalnej, to oznacza ogromny wzrost wilgotnosci. Musisz sie wiec liczyc z pogoda bardzo wilgotna i temperaturami dochodzacymi, a nawet przekraczajacymi 40stC. Jesli odjedziesz tylko kilkanascie kilometrow od morza temperatury moga sie zblizyc do 50stC. Sadze, ze planowalas rowniez wrocic z tych wakacji i mam na mysli o wlasnych silach?

      Badzmy szczerzy - raczej nie zdolasz zupelnie uniknac upalow o tej porze roku, gdziekolwiek bys nie pojechala ( no chyba , ze powtorzy sie to samo, co bylo w ubieglym roku), ale wschodnie wybrzeze ogolnie te szanse znacznie zwieksza ( sluchaj tez komunikatow dotyczacych bushfires) Jeszcze jedno - jesli bedziesz miala wiecej pytan, to dzwon na Skype'a adres Markvax1 Nie sposob mi o wszystkim napiac, a palce juz bola od klawiatury :)
      • besir1 Re: Australia - prosze o pomoc 15.11.11, 07:54
        napisac, a nie "napiac " :)
        • cien_wiatru Re: Australia - prosze o pomoc 15.11.11, 12:34
          Dzieki Besir za wszystkie informacje. Mam jeszcze tylko jedno pytanie. Do tej pory zakladalam wyjazd z kims i wynajecie samochodu. Teraz przekladam wyjazd na przyszyly tydzien i prawdopodobnie pojade sama. Czy istnieje opcja zwiedzania Australii ( zrobienie tego, co napisales ) autobusem ? Jakis 5-6 lat temu bylam sama na Nowej Zelandii i wszystko objechalam autobusem.
          • besir1 Re: Australia - prosze o pomoc 15.11.11, 15:00
            Ciemiu - to strasznie komplikuje sytuacje, a wrecz czyni trase nie tyle niemozliwa, co bezsensowna. Autobus porusza sie z punktu A do punktu dajmy na to G :) Po drodze zatrzymuj sie wprawdzie ,ale tylko na krotki odpoczynek. natomiast wyobraz sobie, ze w punktach B,C i E jest naprawde co zobaczyc. Jeszcze wiecej zobaczysz w punkcie F, ale musisz zjechac z trasy jakies 100, czy 200 km. Rozumiesz w czym trudnosc? Wprawdzie Nowa Zelandia i Australia maja ze soba wiele wspolnego, to jednak pod wzgledem samego zwiedzania sa to kraje bedace niemal na skrajnych biegunach od siebie. Zeby Ci cos doradzic musialbym Ci zadac cala mase pytan, ktore by blizej mogly sprecyzowac jaka opcja bylaby najlepsza dla Ciebie. Z tego wniosek - dzwon poprzez skype'a do mnie. Jesli nie masz - zaloz i dolacz do XXI wieku :) Byc moze znajdziemy jakies rozwiazanie - mam tu pare pomyslow, ale musze zadzacspominalem - nieprawda?) Nie chcialbym Ci doradzic trasy, ktorej przejechanie bedzie naprawde bardzo meczace i drogie, a na koncu okaze sie, ze polowe pobytu spedzilas w autobusie, ze zmeczenia nie pamietasz juz jak sie nazywasz, a z Australii najlepiej znasz stacje benzynowe i stacje autobusowe :) Sprobuj moze jeszcze intensywnie poszukac po forach netowych czy ktos nie dolaczylby do Ciebie ( najlepiej 3 osoby). Szukaj na niekoniecznie polskich forach. Ze mna mozna sie kontaktowac tak do godziny 1 w nocy ( czyli u Ciebie bedzie 15:30 , lub tez po 23:30 Twojego czasu
            • cien_wiatru Re: Australia - prosze o pomoc 15.11.11, 23:19
              Besir, ogromne dzieki za pomoc. Skypa nie mam, ale moge do Ciebie zadzwonic. Jesli mozesz, to podaj mi nr tel. na prive'a.
              • besir1 Re: Australia - prosze o pomoc 16.11.11, 00:33
                ja moge rownie dobrze podac swoj telefont tutaj...raczej nie przewiduje, by ktos bez wyraznej potrzeby do mnie dzwonil :) +61 88 342 61 26 (telefon domowy).
                Cieniu - Skype'a bezwzglednie przed ta wycieczka zaloz sobie i koniecznie wez laptop( a najlepiej netbook). To zaoszczedzi Ci bardzo wiele pieniedzy . Gdy tylko przyjedziesz do Australii kup sobie internet mobilny telstry ( wraz z modemem). Powinien wystarczyc Ci pakiet prepaid za 39 AUD/miesiac. Tylko pamietaj :Telstra i nic innego! Wszystkie inne sa wprawdzie tansze, a nawet o wiele tansze, ale ich zasieg nie ma zadnego porownania z Telstra. Wierz mi, ze wlasny komputer jest na ta chwile jednym z najpotrzebniejszych sprzetow turystycznych.
                • cien_wiatru Re: Australia - prosze o pomoc 18.11.11, 11:20
                  Witam Cie Besirze,

                  Zrobilismy tak jak radziles, czyli lot do Cairns a odlot z Melbourne. Jakos w 7 tygodni to przejedziemy.
                  Dzwonilam do Ciebie dzisiaj, ale nie udalo mi sie polaczyc , mowia mi ze nie ma takiego numeru.

                  Mam jeszcze takie pytanie : jak drogie sa taksowki ? A konkretnie ile kosztowalaby taksowka z centrum Melbourne do lotniska ? I czy jest jakas inna opcja, cos w rodzaju shuttle busu albo metra ?
                  • besir1 Re: Australia - prosze o pomoc 18.11.11, 16:31
                    no jasne - ja zawsze musze jakiegos byka zrobic jeszcze raz +61883416126
                  • besir1 Re: Australia - prosze o pomoc 18.11.11, 16:44
                    www.webjet.com.au/airport/melbourne-tullamarine-mel-transport/
                    www.skybus.com.au/
                    a tutaj taxi calculator dla Melbourne
                    www.worldtaximeter.com/melbourne/melbourne+airport/572+st+kilda+rd+melbourne
                    To dobra decyzja z tym Cairns. Gdy zadzwonisz polece ci pare miejsc, o ktorych za bardzo nie uslyszysz od nikogo i nie przeczytasz w przewodniku. Mam tylko nadzieje, ze nie zacznie lac na Twoj przyjazd...czulbym sie bardzo glupio. Trasa idealna na 7 tygodni. Bez pospiechu i z moznoscia eksploracji.
                    • cien_wiatru Re: Australia - prosze o pomoc 18.11.11, 22:40
                      Wylatuje w przyszly czwartek, czyli w Cairns bede w sobote. Juz zadzwonilam do hotelu w Melbourne i powiedzieli mi o sky busie. Bardzo chetnie do Ciebie przedzwonie i chwile pogadam.
                      • besir1 Re: Australia - prosze o pomoc 19.11.11, 04:17
                        chyba lecisz Cathay?
                        • cien_wiatru Re: Australia - prosze o pomoc 19.11.11, 12:04
                          Wolalabym Cathay, bo nigdy nie bylam w Hongkongu. Ale Cathay jest strasznie drogi.Lece Quantas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka