davidoff_pce
17.05.12, 17:58
Moje plany powrotu do Indochin po czterech latach zaczynają nabierać realnych kształtów. Problem (w znaczeniu zagadnienie, a nie kłopot) jest w tym, że najprawdopodobniej pojadę tam sam. Podróżowałem już po tych rejonach i nie boję się tego. Wiem, że dam sobie radę, bo trudno wyobrazić mi sobie bardziej przyjazny region dla backpackersów. Ostatnim razem poruszałem się jednak po Tajlandii, Kambodży, Wietnamie, Laosie w grupie od 2 do kilku osób. Dawało to spore oszczędności, jeśli chodzi o noclegi. Ceny w hostelach często podawane były wówczas za pokój i nie miało znaczenia, ile osób w tym pokoju śpi. Zastanawiam się, jak jest tam teraz z dostępnością i cenami pokoi jednoosobowych. Czy istnieje możliwość znalezienia łóżka w salach/pokojach wieloosobowych, jak ma to miejsce w schroniskach europejskich? Zaznaczam, że nie chodzi mi o hotele, a guest hause'y. Interesują mnie szczególnie odpowiedzi osób, które ostatnimi czasy jeździły po Indochinach w pojedynkę. Czy polecacie samotne podróże, czy jednak ze względów ekonomicznych tudzież innych radzicie mi poszukanie sobie towarzystwa.