kylax1
20.03.13, 23:49
Kraj, który jeszcze 10 lat temu miał jakieś 75 mln mieszkańców, obecnie dobija do 100 mln. Kraj jest biedny, przeludniony, dzieci pływają w zaśmieconych ściekach itd.
Ale ichni Sąd Najwyższy zawiesił prawo dot. kontroli urodzeń, które pozwoliłoby choć odrobinę zmniejszyć te problemy. Średnia dzietność na Filipinach to coś koło 3 dzieci na kobietę.
Katolstwo zawrzeszczało rozsądne prawo, to niech teraz zdychają w biedzie i śmieciach. Ich wybór.
www.radioaustralia.net.au/international/radio/program/asia-pacific/philippine-supreme-court-orders-suspension-of-birth-control-law/1104038