Dodaj do ulubionych

wakacje w Słowenii

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 20:50
Wybieram się w tym roku do Słowenii w góry. Może ktoś z Was był w Alpach
Julijskich i możo mi podpowiedzieć jak tam jest. Czy trasy są tylko dla
wyczynowców?
Obserwuj wątek
    • Gość: barbo Re: wakacje w Słowenii IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.02, 22:39

      Polecam. Byliśmy z żoną i czterolatkiem na kempingu w Umag
      (Chorwacja), skąd
      wyskakiwaliśmy zwiedzać Słoweńskie wybrzeże (przepiękny Piran,
      Isola, Portoroż,
      Ankaran), robiliśmy też w Słowenii zakupy, jest taniej niż w
      Chorwacji i zakupy
      bardziej cywilizowane (duże, klimatyzowane centra handlowe, łatwo
      płacić kartą
      itp). Później spędziliśmy tydzień w gospodarstwie agroturystycznym w
      Alpach
      Julijskich, nad jeziorem Bled.Przepiękne widoki, przyroda i cudowna
      cisza.
      Mieliśmy w lipcu piekną słoneczną pogodę, ale to nie jest regułą.
      Byliśmy 1400
      metrów od jeziora, w którym można się kąpać, zwiedzaliśmy wyspę
      Blejski Otok na
      jeziorze Bled, góry (wąwóz Soteska - 1800 metrów wąskiego korytarza
      górskiej
      rzeki w skałach, jaskinie, jezioro Bohinj, bardziej dzikie, mniej
      turystyczne i
      ... zimniejsze niż Bled, wodospad Sawica - 60 metrów wysokości)-
      wszystkie te
      atrakcje w promieniu 30 km. Byliśmy też w stolicy Ljubljanie i w
      jaskiniach
      Postojna (4 km pociągiem i 1,5 km pieszo - wszystko we wnętrzu
      przeogromnej
      jaskini !)Ludzie bardzo mili, Słowianie, ale lepiej zorganizowani.
      Większość
      ludzi zna języki obce (angielski, niemiecki, włoski), używa
      internetu (4 razy
      więcej procentowo niż w Polsce). gospodarstwie, gdzie mieszkaliśmy
      było około
      6-7 rodzin turystów, większość z dziećmi, krowy, plac zabaw dla
      dzieci
      (basenik, domek na drzewie, huśtawki, piaskownica itp, jedzenie
      swojskie :
      wędliny (prszut - tak jak prosciutto we Włoszech), sery, jogurty,
      suszone
      jabłka, orzechy, soki. Mieliśmy pokój z łazienką, śniadanie w formie
      bufetu i
      przepyszną obiadokolację składającą się z zupy, sałaty, dwóch dań
      mięsnych i
      jednego bezmięsnego, ziemniaków, gotowanych warzyw, deseru i
      dowolnego napoju
      (w tym wino, piwo, herbata, sok itp)Płaciliśmy za dwoje dorosłych +
      dziecko
      czteroletnie 100 DM za dobę, ale nie wydaje nam się to dużo, przy
      jakośći
      obsługi. Adresy kwater można znaleźć w internecie, nasza to było
      povsin@siol.net - właściciel Joze Soklic, można pisać po angielsku,
      niemiecku,
      włosku. Można też znaleźć tańsze kwatery prywatne lub droższe
      hotele, czy też
      kampingi. Inne ceny :
      piwo w knajpie 0,5 litra - ok 5-6 zł
      3 daniowy obiad - około 25 zł (bez napoju)
      wino 5-15 zł
      wstęp do jaskiń w postojnej - ok 35 zł
      chleb, wędliny - droższe niż u nas o około 30-40 %.
      Parkingi nad samym jeziorem dość drogie, chodzi o to aby wygonić
      auta. Można
      objechać całe jezioro (5 km) kolejką turystyczną za jakieś 10 zł.
      Paliwo tańsze niz w RP, latem wychodziło 2, 82 zł przy cenie w
      Polsce 3,20 zł.
      Można płacić tolarami lub w wielu miejscach DM, nie ma problemu z
      kartą.
      Komórki do Polski poniżej 3 zł za minutę, na miejscu trochę ponad 1
      zł za
      minutę.
      Ogólnie poziom życia wyższy niż u nas, średni zarobek to około 1500-
      1800 DM.
      Poznaliśmy rodzinę, u której byliśmy 2 dni, pod Ljubljaną, Pan domu
      zarabia
      roznosząc gazety codziennie od 2 rano do 8 około 3 tys DM.
      Mam nadzieję, że zachęciłem. Więcej informacji w przewodniku
      Pascala, ale ceny
      + 25% (inflacja) Nasvidenje v Slovenije!(nie wiem czy poprawnie
      napisałem)

      Co zjeść : nad morzem pyszne owoce morza i pizzę. W górach i w
      centrum kraju
      tradycyjne potrawy - ajdovi krapi - pierogi z mąki gryczanej,
      struklji -
      przekładaniec makaronowo-serowo-orzechowy, pstrągi z górskich rzek ,
      na szybko
      burek - buła z mielonym mięsem, do picia dobre wino i piwo zlatorog
      lub lasko.
      I jeszcze jedno, jadą wieczorem powinno dojechac się szybko, my
      wróciliśmy z
      Ljubljany na opolszczyznę przez Maribor, Graz, Wiedeń, Brno,
      Olomouc,
      Pietrowice Głubczyckie w ciągu 9 godzin samochodem Daewoo Tico.
      Srecno Pot ! (Szczęśliwej Drogi)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka