Dodaj do ulubionych

grudzien wakacje slonecznie ale NIE upalnie gdzie

13.09.15, 16:19

gdzie polecacie zeby pojechac w grudniu na koniec roku zeby sie nacieszyc sloncem ale nie wykonczyc upalami. chodzi mi o taka destynacje zeby bylo okolo 20-25 max.
warunek podstawowy to koniecznie bez upalow, nie musze sie kapac w zadnej wodzie ale najchetniej zeby bylo przy jakims morzu lub akwenie wodnym.

chetnie np pojechalabym z takego miejsca na jednodniowy rejsik po morzu lub duzym jeziorze, polazila po plazy i nie spocila od upalu.
ewentualnie polazila po lokalnych zabytkach/pozwiedzla architekture lub jakies ruiny na swiezym powietrzu (a nie muzea w srodku)

tez chetniej nie za daleko od europy zeby nie spedzic wielu godzin w samolocie ale jak macie cos dobrego poza europa to tez sie chetnie dowiem.
Obserwuj wątek
    • prefisso Sugestia 13.09.15, 20:19
      Madera spelni Twoje kryteria.
    • frequentflyer Re: grudzien wakacje slonecznie ale NIE upalnie g 14.09.15, 13:24
      Dla mnie też akwen wodny jest ulubionym rodzajem akwenu.
      • Gość: gural Rozne akweny:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.15, 17:41
        W odroznieniu od akwenu gorskiego:)
        • robak.rawback Re: Rozne akweny:) 14.09.15, 19:44
          nie podsrywajcie mi w watku, denerwuje mnie jak widze 20 tego typu bezsensownych wypowiedzi w roznych watkach, przez ktore sie musze przedzierac. ja nie mam na to czasu.
          moze moderator wywalic te glupoty ja sie nagle watek rozrosnie nie na temat turystyki, tylko o niezwiazanych pierdach?
          • robak.rawback madera 15.09.15, 00:47
            juz pare osob madere polecilo mi wiec rozwazam wlasnie madere albo kanary.

            raczej chyba madere - tylko pytanie czy jest jakos nieziemsko oblegana w czasie bozego narodzenia i nowego roku? uciekac bede z wielkiego zapchanego miasta wiec wolalabym nie trafic w jakis wsciekly roj turystow.
            • prefisso Madera 15.09.15, 10:42
              robak.rawback napisała:

              > raczej chyba madere - tylko pytanie czy jest jakos nieziemsko oblegana w czasie bozego narodzenia i nowego roku? uciekac bede z wielkiego zapchanego miasta wiec wolalabym nie trafic w jakis wsciekly roj turystow. <

              Popularny kierunek europejski bez tlumow. Turysci sa w duzej liczbie (Madera zyje z turystyki)
              ale nie wystepuja w rojach. Przelom roku na Maderze to doskonaly pomysl. Wiem, poniewaz
              praktykuje to od pieciu lat. Jezeli nie jestes "plazowa" to kierunek dla Ciebie. Jezeli zdecydujesz sie na Madere to zacznij sie rozgladac za ofertami juz teraz. Przelom roku jest zdecydowanie drozszy. I ewentualnie przenies sie na forum Portugalia.
    • frequentflyer Re: grudzien wakacje slonecznie ale NIE upalnie g 15.09.15, 18:29
      Floryda, z Key West (z muzeum Hemingwaya w jednym z jego kilku domów) masz całodniowy rejsik na Fort Jefferson a.k.a. Dry Tortugas, taką historyczną kupę cegieł na rafie koralowej (martwej oczywiście), jest i niewielka plaża, tłok niewielki, co rano dwa stateczki na 80 i 50 miejsc, rzecz prawie ekskluzywna. Niedaleko do miami, everglades NP. Albo jakiś cruise, też z Miami albo Ft. Lauderdale - na Karaiby (polecam) albo Bahamy (niekoniecznie).
      Hawaje też OK (można upolować na Lufie bilet poniżej 4K bez konieczności noclegów po drodze), ale to już 11h jetlagu, i może być trochę - choć niewiele - cieplej, średnia stycznia to 27 st. C, ale np. na Maui gwarancja zobaczenia długopłetwca oceanicznego (humbaka) z bliska w tym okresie.
      • robak.rawback Re: grudzien wakacje slonecznie ale NIE upalnie g 16.09.15, 18:41
        dzieki wszystkim za sugestie, jak cos wam jeszcze przyjdzie do glowy to dodajcie.

        @prefisso - dzieki za sugestie i rade dotyczaca forum portugalia. znalazlam oferte na okolo 12 dni za ponizej 4 tys zl od osoby w pokoju dwuosobowym, hotel 4* do jakiej ceny to moze wzrosnac jakbym sie decydowala na zakup tak na poczatku grudnia. chetnie bym juz teraz kupila ale z roznych powodow trudno mi przewidziec co sie moze dziac u mnie w grudniu wiec dlatego sie wstrzymuje.

        co bys polecal/a zeby nie byc w centrum roju ;b ale tez zebynie byc odcietym od cywilizacji, zakladajac ze nie bedziemy mieli samochodu i wszystko bedzie na piechote w wolnym tempie?
        nie jestem plazowa ale lubie ogladac mariny, jachciki, porciki
        wiec interesowalyby mnie widoczki takie jak w linkach - wiec wychodzi mi ze funchal, ale to chyba bedzie napakowane ludzmi, czy moze wiec canico ma takie widoki i bedzie mniej ludzi?

        medias.photodeck.com/f0290940-2507-11e2-a27b-dd956e36f8da/13704d4_xgaplus.jpg
        i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/01904/funchalmadeira_1904212i.jpg
        • frequentflyer A zory? 16.09.15, 20:36
          po pierwsze primo na przełomie roku wszędzie jest wysoki sezon, więc uciec od hord trudniej niż np w pierwszej połowie grudnia. Portugalię lubię w każdej postaci, ale słońce na Maderze nie jest gwarantowane, w końcu jak jest to taka zielona wyspa że padać musi tam sporo. Znacznie pustsze i chyba piękniejsze są również portugalskie Azory, 9 wysp - wygasłych wulkanów. ale ani tam ani na maderze nie będzie w grudniu 20 stopni, chyba że anomalia jaka się trafi. Dolot na azory przez lizbonę (TAP, ryanair albo wizz), dalej ryanair do PDL albo TAP/SATA na Terceirę, na miejscu tanio, pyszne ryby prosto z oceanu, wynajem samochodu też nie majątek, 35 euro za dobę, widoki niezapomniane
          • robak.rawback Re: A zory? 16.09.15, 22:20
            spojrze tez na te azory bo w sumie nic o nich nie wiem, widze ze sa blisko europy, bo nie za mocno mam ochote dlugo samolotem leciec

            lidka tez o teneryfie i okolicach myslalam, ale patrzac na ceny to mi wyszlo ze tam drozej niz madera
        • prefisso Madera - Funchal 17.09.15, 12:46
          robak.rawback napisała:

          @prefisso (he) "...co bys polecal/a zeby nie byc w centrum roju ;b ale tez zebynie byc odcietym od cywilizacji, zakladajac ze nie bedziemy mieli samochodu i wszystko bedzie na piechote w wolnym tempie? nie jestem plazowa ale lubie ogladac mariny, jachciki, porciki wiec interesowalyby mnie widoczki takie jak w linkach - wiec wychodzi mi ze funchal,..."

          Na podstawie tego co piszesz sadze, ze Funchal bedzie lepszym wyborem. Miasto ciekawe z dluga i wygodna promenada ciagnaca sie prawie do Starego Miasta. Funchal ma specyficzny mikroklimat, inny niz reszta wyspy. Mozna siedziec na lawce w porcie i obserwowac mgielne i lekko siapiace Monte podczas gdy na dole swieci slonce. Podczas moich pobytow w zimie ani razu nie padal w Funchal deszcz. Chyba odsprzedam parasol. Nie odczuwa sie tloku turystycznego. Nawet statki wycieczkowe cumujace w porcie i wylewajace do miasta ok. 3000
          turystow per statek nie zwiekszaja odczuwalnie zageszczenia miasta. Mozecie usiasc rano w centrum przy porannym espresso w Cafe del Mar obok popiersia Pilsudskiego i przygladac sie leniwie budzacemu sie miastu. Mozna oczywiscie usiasc gdzie indziej:) Widoki na port i miasto najlepiej podziwiac z hoteli polozonych wyzej w miescie.

          Jeszcze dwa miesiace temu dwutygodniowy w zimie ocieral sie o 4 tys/os. Obecnie kosztuje
          juz ponad 4 tys. Dlatego dobrze jest teraz zadecydowac. Ewentualny poslizg w planach
          (poczatek lutego) uatrakcyjni Wasz pobyt wspanialym karnawalem Mardi Gras - wzorowanym na karnawale w Rio. To tygodniowe wydarzenie zakonczone parada. Do obejrzenia w necie.
          Po Nowym Roku ceny lekko spadaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka