Dodaj do ulubionych

Bergamo (Lombardia) - dobry pomysł?

29.10.20, 12:18
Obecne przepisy nie pozwoliły mi po powrocie spoza UE wyjechać natychmiast na Sardynię (przed upływem 14 dni konieczny test lub kwarantanna) i musiałem przesunąć loty (te które się dało). Jeden lot mi potem anulowano, więc dostałem voucher Ryanaira. Nie udało mi się przesunąć lotu z Bergamo do Krakowa, więc dokupiłem bilet do Bergamo ;-) No i oczywiście - w obliczu nasilającej się pandemii w Małopolsce i Lombardii - powstało pytanie, czy lecieć na dwa dni do Bergamo, czy znów przesunąć loty.

Uznałem, że będzie co najwyżej gorzej w najbliższej przyszłości i nie należy wypadu odkładać. Ten rok przyniósł mi już takie doświadczenia, że trzeba korzystać z okazji: zaraz po otwarciu granic podjąłem szybko decyzję i poleciałem do Tromso na parę dni. A w dwa tygodnie Norwegia zaczęła wymagać kwarantanny od Polaków...

O Bergamo nie będę się rozpisywać. Ładne, zabytkowe miasto, jakich wiele we Włoszech i Europie - niewątpliwie jednak warto poświęcić jeden dzień na miasto. Spacer przez Città alta obejmować musi Basilica di Santa Maria Maggiore, Cappella Colleoni, Cytadelę, Piazza Vecchia, Palazzo della Ragione. Wieczorny spacer wzdłuż murów też może być ciekawy zwłaszcza, że jest parę bram ;-) Pogoda w pierwszy dzień mi dopisała.

Na nocleg wybrałem szpital Ospedale Papa Giovanni XXIII ;-)
Dlaczego tam? Bo na jego terenie zlokalizowany jest ZzzleepandGo BGH Ospedale Bergamo oferujący najtańsze noclegi dla solowych turystów (12 EUR). Miejsce jest dość szczególne: check-in jest możliwy od 20:00, czyli gdy szpital już jest pół-zamknięty - bez pacjentów ambulatoryjnych (check-out przed 8:00). Tak więc ta część szpitala świeciła pustkami, ale oczami wyobraźni widziałem tłumy szturmujące szpital w okresie apogeum pandemii w kwietniu. Sam hostel dość niezwykły, bo są to samoobsługowe kapsuły: elektroniczny check-in, elektroniczne otwieranie drzwi, okna i dachu, sterowanie światłem, wentylacją itp. Komfort... umiarkowany ;-)

Wracając do pytania, czy to był dobry pomysł: życie uliczne w Bergamo przypomina to, co widzimy w Polsce obecnie. Praktycznie 100% osób nosi maseczki, 20% nie zasłania nosa, zgromadzeń nie dostrzegłem ;-) Przy sklepach pojemniki z płynem do dezynfekcji (raczej nie nadużywane).
To co mnie zdziwiło podczas lotu powrotnego, to nakaz zdjęcia maseczki FFP3 i założenia maseczki chirurgicznej . Nie rozumiem powodu, przecież trąbią o większej skuteczności FFP3, (mniejszą ma FFP2). Maseczki chirurgiczne i szmaciane są znacznie gorsze (tych ostatnich też nie można stosować).

Moja nadzieje, że przed końcem roku świat się bardziej otworzy i będzie możliwy tramping do Oceanii lub Afryki nie ziściły się. W tej sytuacji pozostaje mi tylko "głupia" Europa*. Trzeba brać, co dają ;-)

Kornel
*/Porto z Krakowa po 39 zł... Teneryfa była po 59 zł....
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka