Dodaj do ulubionych

www.africaline.pl

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 17:14
Ciekawa jestem czy ktoś korzystał z usług tego biura? Wygląda bardzo ciekawie…
ale nie znam nikogo, kto z nimi wyjeżdżał.
Obserwuj wątek
    • Gość: turtle3 Re: www.africaline.pl IP: *.pl 24.02.05, 11:42
      nie jesteśmy debilami i domyślamy się, że tam pracujesz. także może zamiast
      żenującego spamowania powiesz nam coś ciekawego.
      • Gość: joana Re: www.africaline.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:08
        Chyba jesteś w błędzie co do jednego i drugiego założenia….
        • Gość: krafla Re: www.africaline.pl IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 24.02.05, 12:15
          Joanno, nie jezdzilam z nimi i nie znam nikogo. W zwiazku z tym, ze moja
          kolezanka zapytala mnie co sadze o ich ofercie weszlam na ich strone. Maja
          kilka ofert wyjazdow, ktora ja zrobilam sama (np. Etiopia, Patagonia,Ekwador i
          Galapgos, Kambodza). I to co mnie uderzylo w ich ofercie to to, ze jest wrecz
          zlodziejsko droga. Uwierz mi, nie spie w najtanszych hotelach i nie chodze
          glodna w czasie wyjazdow. Podrozuje raczej tanio ale nie na minimalnym
          budzecie. I porownujac swoje wyjazdy (czasami niemalze identyczny szlak i
          srodki transportu) z ich wychodzi mi na to, ze nie biorac pod uwage znizek
          jakie maja biura podrozy etc. to na jednej osobie cena jest zawyzona srednio o
          1000 USD. Moje wyjazdy, samodzielnie zorganizowane, byly co najmniej o 1000
          usd tansze. I naprawde bez zadnych wyrzeczen i zaciskania pasa. Dodaj to tego
          jeszcze to, ze zawyczaj biur apodrozy maja duze nzizki w hotelach i czasmi w
          niektorych liniach lotniczych to kwota 1000 usd znaczaco sie powiekszy.

          Pozdrawiam
          Paulina
          • Gość: joana Re: www.africaline.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:06
            Paulino dziękuję za cenne uwagi:). Mnie tam konretnie zainteresował wyjazd do
            Nepalu, bo jak dotąd nie znalazłam innego biura, które ma to w swojej ofercie.
            Może możesz coś polecić?

            Pozdrawiam
            • Gość: turystka Re: www.africaline.pl IP: 217.17.46.* 24.02.05, 14:25
              Logostour oraz Logos Travel - ceny ok.700 USD niższe. Podzielam zdanie Krafli -
              potwornie drogo. Przecież inne biura też zarabiają. Pzdr
              • Gość: joana Re: www.africaline.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 08:16
                Dziekuje - wyglada na to,ze bylam gapa, ze ich wczesniej nie znalazlam:)
          • Gość: m. Re: www.africaline.pl IP: *.devs.futuro.pl 24.02.05, 16:38
            potwierdzam, że mają zawyżone ceny (tak średnio x 2 z kawałkiem, jeżeli chodzi
            o Kenię czy Wenezuelę)).
            Jeżeli lubisz mieć wszystko "zapakowane" i nie zawracać sobie glowy organizacją
            etc. to podobno - jeśli chodzi o Afrykę - są nieźli (nawet bardzo dobrzy). Ja
            tam sobie za bardzo nie wyobrażam jeżdzenia z tabunem osób i dostosowywaniem
            swoich potrzeb do potrzeb innych (W WAKACJE?!!!).
            • makda Re: www.africaline.pl 24.02.05, 16:55
              Ja tez lubie organizowac wszystko sama, ale w niektorych- NIELICZNYCH-
              przypadkach-np niektore rejony Afryki- latwiej (pozwolenia itd) i taniej jest
              pojechac z biurem. I raczej nie ma wtedy "tabunow"....
              • Gość: m. Re: www.africaline.pl IP: *.devs.futuro.pl 24.02.05, 17:18
                tabuny dotycza ilości osób w grupie (koło 8 sztuk). Tak sobie mysle (nigdy nie
                byłem na takim organizowanym wyjeżdzie), że dopasować sie do więcej niż 1-3
                osoby, to może byc dla mnie przynajmniej spore wyzwanie, na które na wakacjach
                moge po prostu nie mieć ochoty. Pół biedy jesli współuczestnicy są ok, ale co w
                przypadku, kiedy jakaś osoba Cię drażni?
                szkoda mi wakacji na takie eksperymenty
    • Gość: małgosia Re: www.africaline.pl IP: *.com.pl / *.dmbsk.pl 24.02.05, 19:11
      Nepal sprawdź na stronach supertpampa i mktramping, taniej i profesjonalnie. Ja
      też marzę o Nepalu
      www.supertramp.com.pl/
      www.mktramping.krakow.pl/
      • Gość: joana Re: www.africaline.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 08:17
        Dzieki:) Jezdzilas z nimi?
        • Gość: krafla Re: www.africaline.pl IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 25.02.05, 11:08
          Joanno, to co moge Ci polecic, poniewaz znam ludzi, ktorzy zaswiadczaja o jego
          profesjonalizmie, a sa to ludzie, do ktorych ma zaufanie - to wyprawy
          organizowane przez Mariusza Deca. www.himalaje.pl Nie miala czasu sprawdzic
          cen i czy ma Nepal czy np. tylko Tybet, ale wiem, ze facet jest doswiadczonym
          himalaista i wiele osob bardzo sobie ceni wyjazdy z nim. Poza tym specjalizuje
          sie tylko w tym regionie, co tez zapewne moze podnosic jakosc uslug. I nie
          jest to masowka. Sprawdz strone. Jesli okaze sie, ze jest jeszcze drozszy of
          africaline to przepraszam ale nie mam teraz czasu tego sprawdza.
          Paulina
        • Gość: Pierre Re: www.africaline.pl IP: *.aster.pl 25.02.05, 11:29
          Jeszcze kilka słów o africaline. Nie są tani, to prawda. Jednak kiedy dokładnie
          porównasz propozycje innych biur, to wychodzi, że inne mają albo gorszy standard
          (mk i temu podobne typowo trampingowe) lub o wiele liczniejsze grupy (np.
          Logostour, Śliwka, brrr, też nie lubię). Na pewno podróżowanie samemu wychodzi
          taniej, ale to nie takie proste, bo: - nie każdy lubi sam, - nie każdy się do
          tego nadaje, - nie każdy chce spędzać tygodnie w necie szukając informacji,
          układając trasę, rezerwując przeloty, - jak się coś nie uda, zawsze jest komu
          zrobić awanturę (uwaga, to żart!), - jeśli jest dobry pilot-przewodnik, dowiesz
          się rzeczy, których sam niekoniecznie byś się dowiedziała
          Jadąc z przyzwoitym biurem (przy africaline mi się to sprawdziło) masz wszystko
          zorganizowane i martwisz się tylko o to, jak najlepiej spakować plecak. A w
          razie nieprzewidzianych trudności biuro pomaga - przynajmniej powinno. W moim
          przypadku było to np. załatwienie wizy amerykańskiej w trzy dni, kiedy nagle się
          okazało, że będzie potrzeba. Indywidualne załatwianie zabrałoby tygodnie.
          Ogólnie choć nie było powodu do narzekań (oprócz ceny), w tym roku chcę
          przetestować inne biuro tego typu. Bardzo ciekawe, jak wypadnie porównanie.
          • Gość: krafla Re: www.africaline.pl IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 25.02.05, 16:13
            Pierre
            to nie jest krytyka - zawsze mnie zastanawiaja takie posty, w ktorych ludzie
            pisza o niewyobrazalnych wrecz klopotach z organizacja wyjazdu. Zgadzam sie,
            ze samotne podroze sa dla tych co to lubia (ja lubie) ale piszac "jechac
            samemu" nie mam na mysli samotnej podrozy tylko podrozy bez biura. Swoja droga
            najtaniej jest we dwie osoby, bo wtedy najtaniej wychodza hotele. Zastanawia
            mnie jednak to co piszesz o tygodniach spedzanych w sieci na rezerwacji,
            poszukiwaniu etc. Sa regiony gdzie wyjazd moze rzeczywiscie byc klopotliwy a
            organizacja czasochlonna, ale to sa absolutne wyjatki. Poza tym czas jaki
            spedzam na organizacje wlasnego wyjazdu to: podjecie decyzji dokad i tutaj
            sadze, ze sie niczym nie roznimy - Ty zanim zdecydujesz, ze chcesz jechac np.
            do Kenii tez przeciez czytasz, ogladasz, zastanawiasz sie. Potem jak juz wiem
            to ide do agenta, u ktorego kupuje bilet lotniczy. Ty w tym czasie jestes w
            biurze podrozy gdzie kupujesz wycieczke. A czasochlonnosc ukladania trasy?
            Nawet nie wiem co masz na mysli. Jak jade do Kambodzy to wiem, ze chce zobaczyc
            Angkor Wat, Phnom Pen a reszta zalezy od czasu jaki mam. Ale trudno mowic, ze
            spedzam wiele czasu na planowaniu trasy. Czytam przewodnik, ale sadze, ze Ty
            tez pewnie przed wyjazdem czytasz. Ludzie zawsze mowia o klopotach jakie to
            moga byc i w razie podrozy z biurem ich nie ma. Podrozuje od wielu lat,
            zwiedzilam ponad 40 krajow na 5 kontynetach i nie wiem jakie to klopoty mialyby
            byc. Jak odwolaja albo przesuna lot to tak samo Ty bedziesz siedzial na
            lotnisku jak i ja. Znalezienie wolnego miejsca w hotelu jest problemem w
            Paryzu latem ale na pewno nie np. w Etiopii. Poza tym jak ktos chce to moze
            sobie zabookowac mailem. Wyslanie kilku maili o podobnej tresci zajmie 20
            minut.

            Rozumiem, ze niektorzy wola jechac z biurem tak jak ja w zadnym wypadku nie
            chcialabym. Ale jesli mam byc szczera to zupelnie nie rozumiem o jakich to
            trudnosciach, klopotach, przeciwnosciach losu pisza zawsze Ci, ktorzy podnosza
            ten problem. Wydaje mi sie, ze to okropne demonizowanie podrozy. Podrozowanie
            jest latwe, nawet bardzo. To wlasciwie tylko kwestia nastawienia.

            Pozdrawiam

            Paulina
            • Gość: Pierre Re: www.africaline.pl IP: *.aster.pl 25.02.05, 18:29
              >Podrozuje od wielu lat,
              > zwiedzilam ponad 40 krajow na 5 kontynetach

              I na tym pewnie polega różnica podejścia ;-))) Bo ja nie od tak wielu, krajów
              nie liczyłam, ale kontynentów (tak naprawdę) było najwyżej 3.
              Wierzę, że podróżowanie samotne (dla dzielnych) lub we dwie osoby jest pod
              wieloma względami ciekawsze i bardzo często mi się marzy, ale w moim przypadku
              samotnie odpada, a znalezienie drugiej osoby, która by: chciała jechać tam gdzie
              ja i w tym samym terminie, mogła jechać, miała porównywalne oczekiwania i była w
              porównywalnej kondycji i na dodatek nie doprowadzalibyśmy siebie do szału jest
              praktycznie niemożliwe. Tak więc zostaje biuro, takie które organizuje w miarę
              niekonwencjonalne wyjazdy. Towarzystwo kilku, powtarzam kilku, nie kilkunastu
              osób, nie jest takie uciążliwe, jeśli się ogólnie lubi ludzi.W końcu
              niekoniecznie trzeba spędzać ze sobą cały czas, a poza tym zawsze znajdzie się
              tam przynajmniej parę osób w porządku.
              Pozdrawiam i życzę (sobie i Tobie) wielu udanych podróży.
              • Gość: Krafla Re: www.africaline.pl IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 28.02.05, 15:13
                OK, to rozumiem. Chodzilo mi o to, ze chyba wiele osob demonizuje te
                potencjalne problemy. Problemy moga sie zdarzyc karzdemu i wszedzie, ale nie
                jest regula, ze wyjazd bez biura rowna sie klopoty, z ktorymi trzeba sie
                borykac. A to nieprawda. Czesto slysze "o matko, a hotele?" No jesli ktos
                lubi miec ustalone z gory, ze dnia 3 marca spi w Buenos w hotelu X to wystarczy
                wyslac maila przed wyjazdem. A jak ktos nie lubi to i tak jakis hotel
                znajdzie. Itd. Problemy tworza ludzie robiac z igly widly. Ale z drugiej
                strony rozumiem, ze niektorzy wola z biurem. Zycze tylko uczciwych biur i
                milego towarzystwa w podrozy.

                POzdrawiam
                Paulina
          • Gość: joana Re: www.africaline.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 08:57
            Dzieki, Pierre, za odpowiedz.
    • Gość: Dzil Re: www.africaline.pl IP: *.aster.pl 25.02.05, 21:00
      A ja polecam trekkingi i wyprawy z www.kilimanjaro.com.pl!
      Do zobaczenia w Afryce :)
    • chrupo Re: www.africaline.pl 02.03.05, 20:21
      Boze Joanna w grudniu wrocilem z Nepalu wierz mi to byla jedna z najprostszych
      i naj latwiejszych wypraw. Po co tracic kase na biura , tam naprawde wszystko
      da sie zorganizowac a jak bardzo sie boisz to mozna wynajac lokalna agencje
      ktora ci wszystko zorganizuje tak jak sobie zamazysz, potem i tak bedzie taniej
      niz wycieczka z polski. Jak tam bedziesz to dodatkowo moga Ci zorganizowac np
      wycieczke do Tybetu lub do Bhutanu to tylko kwestia czasu i pieniedzy ale
      zawsze to znacznie taniej niz z Polski. Jedynie co to musisz mowic przynajmniej
      komunikatywnie po angielsku.Nawet wiza niestanowi problemu bo dostajesz ja na
      lotnisku.
      pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka