Dodaj do ulubionych

Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie kosztow

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 14:21
Hej Wszystkim

przegladajac forum zauwazylem tu rzeczowe wpisy od ludzi mieszkajacych w
Chinach jak rowniez czest je odiwedzajacych. w zwiazku z tym mam pytanie do
Was :-)

Wybieram sie do Chin razem z kumplem. Jest to niezalezny wyjazd tak wiec
zadne biuro podrozy nie wchodzi w gre.Bilet juz zakupiony na samolot wiec w
gre wchodzi tylko planowanie i zastanawianie sie nad trasa.
Miejscem przylotu jest Shanghai skad chcemy udac sie do Bejingu (kilka dni
pobytu)nastepnie X'ian (podobnie kilka dni) nastepnie Guilin i docelowo
Yangshuo.

Jest to bardziej draft trasy niz prawdziwy plan ale tak mysle ze sie mniej
wiecej zrealizuje. W zwiazku z tym pojawai sie moje pytanie odnosnie kosztow
( wertuje Lonely Planet + Pascal'a w ktorym jest duzo informacji) ale
chcialbym poznac Wasze opinie o minimalnym koszcie jaki trzeba wylozyc aby
zobaczyc to co jest warte zobaczenia na tej trasie.Moze macie jakies porady
dodatkowe?

1.moze glupie pytanie ale chyba w postach do tej pory nie bylo takiego
pytania- rozumiem ze w Chinach sa hipermarkety, w ktorych mozna sie
zaopatrzec w produkty na trase czy nie za bardzo?
jesli tak to czy mozna je spotkac w centrum (centrum rozumianym jako szerokie
pojecie jesli chodzi na przyklad o Pekin) czy trzbea jechac na przedmiescie?
Pytanie moze namiare zoltodzioba ale prosze o konkretne odpowiedzi :-)

2. zastanawiamy sie rowniez nad przejazdem pociagiem - podobno niezapomniane
przezycie jak wspomnial w poprzednich postach Janusz - ale zastanawiamy sie
czy to nie za duza strata czasu (15 h z Shangaju do Pekinu na przyklad)
chociaz na pewno duze zaoszczedzenie kaski.

3. Czytalem duzo o mozliwych noclegach w Chinach - pytanie generalne czy sa
one w miare powiedzmy bezpieczne? czy mozna spokojnie zostawic plecak i udac
sie na calodzienne zwiedzanie miasta lub okolicy? niemowimy w tym momencie o
hotelach ale o bardziej low price accomodation ;-)

4. co wiecie o zamawianiu noclegow via Internet? w Pascalu jest podane info
ze to znacznie tansza opcja. Czy znacie moze adresy netowe odnosnie wyzej
wspomnianych miejsc ( Pekin, Xian, Guilin, Yangshuo)? Bylbym naprawde
wdzieczny...

5. Jedzonko w Chinach - to poza hipermarketem?;-) w jakich miejscach jesc a
jakich nie jesc? Biorac pod uwage ewentualne pozniejsze problemy
zoladkowe+poziom cen :) pytanie na wyrost ale jestem rozniez ciekaw opinii..

6.dodatkowych pytan na razie sobie nie przypominam :-) ale w miedzyczasie cos
na pewno wpadnie do glowy:-)

dzieki wielkie z gory :)

Obserwuj wątek
    • Gość: Carlito Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 14:30
      Przypomnialo mi sie szybko dodatkow pytanie:

      1.wiem ze mozliwy jest trekking po Wielkim Murze - czy ktos z Was nocowal moze
      na Wielkim Murze albo gdzies w poblizu? super by bylo zalapac sie na wschod
      slonca :)

      2. podobne pytanie odnosnie Yangshuo - rozwazajac opcje calodziennego wyjscia
      na wapienne wzgorza w okolicy - czy wchodzi w gre biwakowanie na szczytach
      tychze wzgorz? podobna opcja ze wschodem slonca jak z Wielkim Murem bylaby
      poządana :-)

      czy wogole Chinczycy patrza na biwakowanie przychylnym wzrokiem czy trzeba sie
      jednak liczyc z niezrozumialymi krzykami po chinsku w pewnym momencie ?;-)

      pozdroofka

      • Gość: janusz Re: camping in china IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.05, 20:36
        hallo carlito,
        dziki camping jest w chinach zaabroniony !! (normalnego tez nie ma bo cos
        takiego jeszcze sie w chinach nie pojawilo) w kazdym razie zdecydowanie
        odradzam ci nocowanie "pod golym niebem" na wlasna reke gdziekowlwiek - jestes
        wystawiony do "wolnego odstrzalu" - wez to prosze na powaznie i sam fakt , ze
        komus sie cos takiego udalo przezyc jeszcze o niczym nie swiadczy (sa podobno
        ludzie co wygrywaja w toto-lotka)..
        pozdrawiam
        janusz
    • Gość: janusz Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.05, 19:25
      Hallo Carlito,
      nie jest latwo odpowiedziec dokladnie na twoje pytania ale sprobuje- pytasz o
      minimalne koszty a to niezbyt pokrywa sie z moimi doswiadczeniami.
      wszystkie ceny w RMB (Yuan) aktualnie ca 11-12 RMB to 1 euro.
      Najwazniejsze: chinczycy swietuja 1 maja kilka dni i w tym czasie jest miliard
      chinczykow "on the road" - trzeba to przezyc aby zrozumiec co to znaczy..

      1. przylatujesz do szanghaju a wiec masz w zasadzie 3 opcje z lotniska:
      - autobus do centrum (jest kilka linii koszt ok 12-15 rmb)
      - taxi (koszt 130-150 rmb ) Wazne: nie daj sie zlapac setkom naciagaczy w hali
      oferujacych jazde za 200-600 rmb.
      - maglev (niemiecki transrapid) na lotnisku idz na pierwszym pietrze do wyjscia
      nr. 1 i wchodzisz prosto do hali odjazdow. koszt biletu 45rmb ale jedziesz z
      predkoscia 431 km/h (krotko) okolo 20 min. do pudongu a stamtad mozesz metrem
      wszedzie w szanghaju. koszt metra 2rmb (bez przesiadki) lub 3 rmb (2 linie) w
      stacjach sa automaty z narysowana trasa a wiec nie ma problemu. pieniadze
      mozesz rozmienic na lotnisku (dziesiatki okienek z w zasadzie takim samym
      kursem) lub wziasc z automatu - najlepiej ze znakiem ATM bo sa
      angielskojezyczne i akceptuja prawie wszystkie karty.
      autobusy w szanghaju kosztuja 1 lub 2 rmb ale maja tylko numery i jak nie znasz
      chinskiego lub nie masz zapisanego po chinsku adresu to moze byc ciekawie..
      2. w szanghaju jest TRUDNO o naprawde tanie hotele lub noclegi, jezeli chcesz
      tani to zalecam ci usilnie zalapanie sie na chinskie fora lub czaty (MSN lub
      yahoo) i probe poznania kogos kto moze ci pomoc prywatnie - postaram sie na
      koncu lub w osobnym poscie podac kilka linkow do szanghaju i pekinu gdzie
      mozesz znalezc wspolmieszkanie (studenci, praktykanci itp.) na kilka dni za
      niewielka oplata. generalnie ponizej 25$/noc w sh jest ciezko i moze byc
      rowniez niezbyt zabawnie jak sie cos przydarzy i nikt w promieniu 1 km nie mowi
      po angielsku..
      2. lot sh - pekin to koszt rzedu 900-1100 rmb, pociag 250-300 zalezy gdzie
      kupisz bilet - jak chcesz tanio to najlepiej sprobuj isc do biura podrozy i
      ualap sie na organizowana wycieczke - sa tanie, ale maja haka: ten guide bedzie
      cie ciagnal nie tylko do ciekawych miejsc ale i do roznych sklepow i fabryk z
      diamentami jedwabiem itp. wbrew pozorom takie wycieczki nie sa dla obcokrajowcow
      ale dla chinskich turystow, a wiec moze byc tak ze przewodnik nie zna
      angielskiego - upewnij sie przedtem. przez biura podrozy (albo internet)mozna
      tez znacznie taniej znalezc nocleg - upusty do 50-60% nie sa wcale rzadkoscia.
      2. supermarkety sa w chinach na kazdym kroku, czy warto w nich kupowac to
      zalezy od ciebie czesto sa drozsze niz normalne male chinskie sklepiki ale maja
      rowniez "zachodnie" produkty - chleb, nabial, maslo jogurty itp..
      czesto w hipermarketach sa tzw. "food market" z dziesiatkami restauracyjek
      gdzie tanio (20 rmb) mozna znakomicie zjesc.. (tylko paleczkami)
      jak nie potrafisz sie poslugiwac oaleczkami to zabierz z soba turystyczny
      przabornik z widelcem i nozem bo tego w zadnej chinskiej restauracji (no chyba
      ze drogiej bo nastawionej na turystow) nie dostaniesz.
      2. pociagi sa zdecydowanie tansze niz latanie, jak wezmiesz pod uwage dojazdy
      do lotniska, czas na "check in" potem czekanie na bagaz, znowu dojazd do miasta
      to sprawa czasu przy malych funduszach przestaje odgrywac role...
      Dochodzi za to autentyczna przagoda.. polecam, chinczycy potrafia byc bardzo
      upierdliwi i wscibscy, ale i rowniez przesympatyczni jak sie zna 10 slow po
      chinsku..(najlepiej mandarin)
      3. bezpieczenstwo.. chiny sa panstwem policyjnym i mozesz byc pewny, ze w
      kazdym miejscu gdzie normalnie sa turysci 50% innch "turystow" to tajniacy.
      wniosek: chiny sa najbezpieczniejszym krajem w azji jezeli chodzi o napady i
      rozboje. natomiast zawsze i wszadzie musisz sie liczyc z kieszonkowcami co przy
      tlumie w ktorym sie (zawsze i wszedzie) obracasz cala odpowiedzialnosc spada na
      twoja inteligencje i wyobraznie. ja osobiscie niczego bym w "noclegowniach" nie
      zostawial - zawsze mozesz isc na dworzec autobusowy czy kolejewy i oddac bagaz
      do przechowalni lub po prostu do lepszego hotelu i jak z usmiechem i milo
      poprosisz to na pewno bedziesz mogl tam bezpiecznie (za drobna opkata) zostawic
      tam bagaz.
      4. jedzenie w chinach to marzenie - porownywalne do niego moze byc tylko
      tajlandzkie.. moj drogi - lata cale jadalem tylko i wyklacznie w chinskich
      knajpach i czasami w takich co to na pierwsze wrazenie sa "odrzucalne"
      jako "lowai" bedziesz obsluzony w pierwszej kolejnosci i super - cala
      przyjemnosc kosztuje 20-40 rmb (ilosciowo nie do zjedzenia) - piwo 3-5 rmb (ale
      wg mnie ohydne- staraj sie pytac o "santorin" - na japonskiej licencji za 3-4
      rmb jeszcze pijalne)
      Generalnie: wycieczki po chinach na wlasna reke sa super jak sie jest do nich
      odpowiednio przygotowanym i odpornym.
      Jedna wskazowka jeszcze jezeli chodzi o znajomosci mesko-damskie: w chinach
      naprawde latwo jest znalezc kontakt z dziewczynami - wystarczy czesto usmiech i
      juz maasz nawiazana rozmowe, ale pamietaj, ze na prowincji kazdy policjant moze
      zaaresztowac dziewczyne ktora spedzila noc z obcokrajowcem i bez jakiegokolwiek
      procesu laduje ona na okres od 6 miesiecy do 4 lat w "obozie wychowawczym"
      TAKIE JEST CHINSKIE PRAWO !! to nie sa zarty.
      jak masz jakies konkretne pytanie to pisz, postaram sie jeszcze wrzucic kilka
      linkow do chinskich szukarek (angielskojezycznych)
      pozdrawiam
      janusz

    • Gość: janusz Re: Chiny-linki IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.05, 20:25
      generalnie: w internecie sa tysiace stron nt. chin i szczegolow. mimo to
      zalaczam kilka ciekawszych linkow:

      china.asiadragons.com/
      www.chinadam.com/index.htm

      hotele:
      www.sinohotelguide.com/
      www.chinaetravel.com/default.html
      www.chinadiscounthotels.com/
      www.chinahotelsite.com/
      www.travel-uk.org/Hostels-China.html
      www.travelhops.com/backpacker-hostel/China/
      www.bootsnall.com/hostels/asia/china/
      www.lodging.com/auto/intl_cities.cgi?remote=triple1&country=cn
      www.hostels.com/en/cn.ot.html
      www.hostelz.com/display.php/873+ShuYuan+Youth+Hostel
      www.globaltrekk.com/hostels_chi.htm
      www.hostel-central.com/country-12.html
      www.hostels.ws/hostels_country/china.html

      Chinska kultura, Shanghai, foren itp.

      chineseculture.about.com/
      www.chinese-forums.com/
      english.sina.com/
      www.smartshanghai.com/en/scripts/index.php
      www.going2shanghai.com/
      www.cityweekend.com.cn/en/beijing
      www.expatsh.com/sitemap.htm

      dla znajacych niemiecki:

      www.xuexizhongwen.de/index.htm?kommunikation.htm&1 -kopalnia informacji
      o jezyku i kulturze chin, linki itp.
      www.chinalink.de/indexa.html - jak wyzej
      www.chinaweb.de/
      www.schanghai.com/ - dobre forum nie tylko shanghai ale peking i inne
      miasta, linki, in "download" - chinskie menue do wydrukowania

      pozdrawiam
      janusz
      • Gość: szopen Re: Chiny-linki IP: 206.73.209.* 31.03.05, 07:51
        Ja tez juz dluzsza chwile w Chinach przebywam.

        Zgadzam sie w zasadzie ze wszystkim co Janusz napisal.

        We wszystkich duzych miastach ciezko jest o tani nocleg.

        Ja bym sobie odpuscil Xian i zamiast tego odwiedzil Dali, Lijiang w Yunan.

        Tak drobna porada.

        Warto sie zaszczepic na zoltaczke.
        W niektorych rejonach Chin spory procent populacji jest noscielem wirusa.
        Problemy natury zaladkowej po chinskim jedzeniu sa naprawde rzadkoscia ale
        zoltaczke mozna zlapac.

        Bedac zaszczepionym mozna sie nie obawiac jesc w nienajciekawiej wygladajacych
        miejscach a tam czesto jedzenie jest rewelacyjne.
        • Gość: Carlito Re: Chiny-linki IP: 5.5R6D* / *.delphi.com 31.03.05, 10:25
          Wielkie dzieki Janusz i Szopen za rady,

          pytanie do Szopena i pewnie jednoczesnie do Janusza ;-)

          uwazacie ze Xian nie za bardzo? mozna jakis argument na nie i na tak z Waszej
          strony? chcialem tam jechac glownie po to zeby zobaczyc Terakotowa Armie +
          oczywiscie wszystko wartego zwiedzenia + moze, wychowany w dziecinstwie na
          filmach kung fu, klasztor Shaolin ;-))))..ktory jest chyba niedaleko

          czekam na opinie i dzieki jeszcze raz za pomoc

    • Gość: Piotrek Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 31.03.05, 14:02
      Ja lece 6.04 i wracam 21.04 w ten sam rejon, jak wrocę, to moze dorzuce cos od
      siebie :)
      • Gość: szopen Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: 206.73.209.* 31.03.05, 15:18
        Wszystko zalezy co ciebie interesuje.

        W Xian jest w zasadzie tylko ta armia i troche podrasowanych zabytkow.
        A ze miasto takie sobie i nie za bardzo po drodze to ja osobiscie bym sobie
        odpuscil.

        Powyzej pytales sie o trekking na wielkim murze, gdzies w 1990 roku niewielka
        grupa wlasnie tak zrobilismy, pojechalismy do Badaling i dalej poszlismy tym
        zrujnowanym murem spory kawalek w lewo. Spory znaczy sie czasowo bo to zaliczyc
        by mozna do wspinaczki w gore i w dol po ruinach. Dotarlismy do miejsca gdzie
        dalej sie juz isc nie dalo (40 metrow pionowej golej sciany) i tam w jednej z
        na wpol zrujnowanych wiezyczek spedzilismy noc.

        Bylo ciekawie, kilka razy przyszlo paru gosci usilujac nam cos sprzedac, w nocy
        troche skorpiony wylszly sprawdzic kto im przeszkadza, widzielismy jelenia,
        wschod oczywiscie przespalismy.

        Czy az taka to byla atrakcja to ciezko mi powiedziec.
        Podejrzewam rowniez ze w obecnych czasach moga juz na ta zrujnowana czesc muru
        nie wpuscic.

        Co do innych miejsc w twoim planie to Guilin to jest tourist trap, najlepiej
        prosto ze stacji czy z lotniska pojechac do Yangshuo.
        Co do nocowania na karstach to nie wolno sie na nie wspinac sa pod ochrona, nie
        wiem jak bardzo jest to egzekwowane ale ogolnie sa dosc strome.
        Bedac tam warto wypozyczyc sobie rower i tym rowerem po okolicy pojezdzic.

        Napisalem poprzednio ze warto pojechac do Dali i Lijiang, to moim zdaniem jedna
        z najpiekniejszych okolic w Chinach i nie az tak bardzo nastawiona na masowa
        turystyke, ogolnie wlasnie Yunan jest zamieszkany przez wiele mniejszosci
        narodowych co bardzo dodaje kolorytu. W okolicach Lijiang mieszka narodowosc
        Naxi wyrosla na tradycji matriarchatu czyli to nie mezczyzni ale kobiety
        podejmuja decyzje, ciekawe i ladne miejsce.
    • Gość: jaanusz Re: Xian - jestem za ! IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.05, 17:49
      Aby nie bylo watpliwosci; ja jestem za Xian !!
      To nie tylko armia terrakotowa (chociaz jak sie to zobaczy to naprawde robi
      wrazenie - zwlaszcza wiedzaac, ze do tej pory odkopane jest ok 20% grobowcow a
      turystom udostepnione moze 10%) - Xian to pierwsza stolica chin i jest naprawde
      ciekaweym miastem a i okolice sa nie do pogardzenia.
      polecam....
      jaanusz
      • Gość: carlito Re: Xian - jestem za ! IP: 5.5R6D* / *.delphi.com 01.04.05, 10:40
        Janusz,

        a propo Xian.. czy Januszu potwierdzasz plotke ze Shaolin jest stosunkowo
        niedaleko Xian? czy oplaca sie wogole tam jechac czy raczej jest to komercyjny
        bullshit dla turystow?

        co do pociagow to zaliczymy na razie jeden przejazd raczej na pewno - zeby
        poczuc ducha ;-) - najprawdopodobniej Shanghai--Pekin (15h) ...pozniej jednak
        mysle ze bedziemy sie bujac samolotami..chociaz moze tak nam sie spodoba w
        pociagu...;-P

        Do Wszystkich

        dzieki Chlopaki za info i czekam caly czas jeszcze na dodatkowe rady

        p.s. Jeszcze jedno pytanie mi przyszlo do glowy - pozornie banalne ale mysle ze
        wazne... jako ze bedziemy tam robic mase zdjec jak znam zycie to prawdobodobnie
        akumulatorki do cyfrowek siada po dwoch dniach...

        Jakie tam sa wejscia w kontaktach?

        Biorac pod uwage ze chcialbym ladowac akumulatorki jest to dla mnie wazna
        kwestia..czy lepiej sie zaopatrzyc w zapas na 2 tygodnie przed przyjazdem?
        po pierwsze wejscia w kontaktach, po drugie napiecie..

        • Gość: janusz Re: klasztor shaolin IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.05, 12:59
          hallo catlito,
          to nie jest plotka :-) ten slynny klasztor shaolin lezy u podnoza Song-Shan,
          jednej t pieciu "swietych" gor w Chinach, w prowincji Henen (niezbyt daleko od
          Xian). Czy sie oplaca? No coz, w samym klasztorze mozna zobaczyc stare chinskie
          obrazy, kamienne tablice ze starymi tekstami, stara pagode itp. Oczywiscie
          odbywaja sie pokazy kung-fu dla turystow itp. Czy warto tam jechac to musisz
          juz sam zdecydowac.
          W chinach jest 220V, 50Hz jak w europie, ale gniazdka i wtyczki sa inne. Sa 2
          typy gniazdek: z 3 "wejsciami" - podobne do amerykanskich ale nie takie same
          ora z 2-ma, ale niestety tylko na "plaskie" wtyczki a wiec nie pasujace do
          naszych. w kazdym razie to nie jest problem, bo w kazdym supermarkecie mozesz
          za kilka rmb kupic odpowiedni adapter.
          akumulatorki mozesz kupic na kazdym ulicznym rogu za centy, ale czesto sa
          podlej jakosci. Jeszcze jedno: jak nie masz gdzie archiwowac zrobionych zdjec
          to radze ci isc do pierwszego z brzegu sklepu z komputerami i tam ci za kilka
          rmb wypala sc-rom ze zdjeciami. Gdybys chcial wydrukowac sobie jakies zdjecia
          to unikaj tylko sklepow kodaka i innych podobnych bo sa bardzo drogie.
          najlepiej zalatwic to w copy shopie (np. xerox lub podobne) gdzie za bardzo
          drobna oplata wydrukuja ci zdjecia
          pozdrawiam
          janusz
          • Gość: janusz Re: klasztor shaolin- dla zaiteresowanych IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.05, 13:09
            dojazd do klasztoru.
            najlepiej pociagiem do miasta Luoyang. Z dworca odjezaja co godzine autobusy
            dla turystow bezposrednio do klasztoru. czas jazdy : ok. 2 godzin, koszt ok. 20
            rmb.
            pozdrawiam
            janusz
    • Gość: NERONEK Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 18:15
      neronekbyd.blog.onet.pl/
      MOZE COŚ TAM ZNAJDZIESZ BYŁEM W ZESZŁYM ROKU W MAJU ZAZDROSZCZE TOBIE JEST
      ZAJ...
      POZDRAWIAM
      DAREK
    • Gość: marcin Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: *.gwarbit.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 22:49
      cześć
      chciałbym napisać tylko sprostowanie na temat cen noclegów. ja osobiście w
      szanghaju nie byłęm, ale ludzie, których spotkalismy w chinach gadali ze tak
      jak wszędzie, czyli 30 rmb, bez problemu (czyli 3$ a nie 25$). trzeba tylko
      poszukac i pytać o te tanie, nie znaczy niedobre. w pekinie spalismy za 25 rmb,
      z klimą tylko toaleta była na zewnątrz, ale dla nas to zaden problem. jak
      przyjechalismy pociągiem z hong kongu, to na dworcu byłu full ofert (w sensie
      naganiaczy) za 30 rmb. xian, spalismy w hotelu royal, 10 minut od stacji. w
      recepcji cena 250 rmb. zaczynamy gadać z panienką i rzucamy nasza cene 25, ona
      OK. yangsuno, nocleg w hotelu o nazwie schr. młodzieżowe, jest tak nazwany w
      pascalu. 10 rmb, pokój 3-osobowy z klima, toaleta i jeszcze wytargowaliśmy neta
      z darmo. z tego hotelu można było pożyczyć rower, 10 rmb za cały dzień. można
      wejsć na 1 mogota, księzycowe wzgórze, moon hill. super widok z góry. myśle ze
      jakbyscie sie gdzies tam w krzakach zaczaili to by "przeszło". jak sie jedzie
      na tego mogota, to ok. 400 m. wcześniej można skrecić w lewo do jakis.
      poelcam "wodna jaskinie buddy", cena 120, my zeszliśmy do 60, naprawde warto.
      pływa sie pod ziemią. w pekinie nie zapomnijcie o zakupach. płytki cd za 1$.
      buty adidas, reebok, disel za 20 zeta. kurtki the north face, polar plus gore-
      tex, za 70 pln. (oczywiscie wszystko podróby).
      no to tyle, fajnego wyjazdu
      pozdrawiam
      marcin
      • Gość: Carlito Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: *.org / *.krakow.pl 23.04.05, 14:59
        hej Wszystkim globtroterom :-)

        wypad sie zbliza do Chin a tu nachodza jeszcze dodatkowe pytania

        Jak znam zycie to Janusz najszybciej odpowie;-) nie zebym podpuszczal nikogo:-)
        ustalamy finalny plan wyprawy...rozptrujac rozne opcje - finalnie decydujemy
        sie na Shanghai--Pekin---Luoyang---X'ian-
        • Gość: janusz Re: Mur i Luoyang IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.05, 23:25
          Hallo Carlito, chyba rzeczywiscie ja bede pierwszy chociaz tak pozno..
          Ale po kolei:
          1. Wielki mur - jak nie chcecie do BaDaLing (odleglosc od Pekinu ok 90 km,
          Autobus Nr. 919 - koszt 12-15 RMB, 1.5 godziny jazdy, odjazdy z roznych miejsc
          w Pekinie - najlatwiej z TienAnMen-u co 1 godz.) to najlepiej z Pekinu wybrac
          sie do SiMaTai (simatai) - ok. 120 km na polnoc od Pekinu. Dobrze
          odrestaurowany odcinek Muru o dlugosci ok.5,5 km z 35 wiezami i nie tak
          oblezony przez turystow. Czas jazdy autobusem z Pekinu 2,5 godz, bilet 40 RMB.
          Warte zobaczenia, ale jeszcze raz ostrzegam - nie probujcie dzikiego campingu
          na wlasna reke (zdarzaly sie juz w takich przypadkach morderstwa turystow - to
          nie sa zarty!)
          Jak sie tam dostac: najlepiej wybrac sie do jakiegos biura podrozy lub do
          lepszego hotelu i tam dadza ci za darmo mapki pekinu z zaznaczonymi
          przystankami autobusow.
          Druga mozliwosc to wziasc sobie w kilka osob taksowke na caly dzien - np. do
          Badaling kosztuje (srednio) 400 RMB co przeliczajac na 4 osoby nie jest takie
          drogie, a daje wam niezaleznosc.
          2 i 3.
          Luoyang i groty Longmen
          To to samo prawie bo groty te sa wlasnie w Luoyang - bylem i bylem zachwycony -
          naprawde polecam. Samo miasto Luoyang ma rowniez sporo do zaoferowania
          (przynajmniej na 2 dni - jeden dzien to za malo na miasto, groty i klasztor
          shaolin wg. mnie) nie mam czasu na opisywanie ci wszystkiego ale podam ci 2
          linki gdzie mozesz sobie wyrobic pierwsze wrazenie, poza tym znajdziesz sporo
          informacji w necie.
          Linki:
          www.travelchinaguide.com/cityguides/henan/luoyang/
          en.wikipedia.org/wiki/Luoyang
          pozdrawiam i zycze wspanialych wrazen
          janusz
          PS. z Pekinu do Luoyang jedzie sie pociagiem ok. 13 godzin, a wiec zaplanujcie
          sobie tak podroz aby przybyc tam rano :-)
          j.
    • real1234 Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto 25.04.05, 09:30
      Wycieczka z biurem kosztuje ok. 6000zl. Czy jadac indywidualnie bedzie duzo
      taniej?
      • Gość: Piotrek Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 26.04.05, 15:51
        Ja wróciłem 21.04. Całkowitych kosztów jeszcze nie podliczyliśmy (zrbilismy
        sporo zakupów). Byliśmy 8 dni w Pekinie, 4 dni w Shanghaju, 1 dniowy wypad do
        Souzu. Za hotele (niezłe w okolicach centrum, ale kameralne) płacilismy ok 40
        USD za 2 os pokój. Za bilet Pekin-Shanghaj 200 zł w jedną stronę za osobę.
        Dobry obiad: do 20 zł/os. Oczywiscie mozna wydać dużo wiecej - nam się czasem
        udawało. Lecielismy Aerosvitem za 1330 zł/os.
        Najwiekszy problem jaki mielismy, to komunikacja w jęz. angielskim w Pekinie. W
        Shanghaju jest o pod tym w zgledem o wiele lepiej.
        • Gość: Marek Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.05.05, 20:06
          Piszesz, że zrobiliście dużo zakupów. Co generalnie warto tam kupować i gdzie?
          Bo ja myśle o przywiezieniu elektroniki; aparatu fot. cyfrowego, palmtopa i
          GPSa.

          Druga sprawa, Szopen pisał o żółtaczce. Czy nie planując prowincji, a tylko
          dużych miast (Pekin, Szanghaj) również warto się szczepić?
          • Gość: Piotrek Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.05.05, 07:40
            Kupilismy sporo ciuchów, prezentów, pamiątek, drobnej elektroniki (b. tanie
            pendrive-y). Wydaje mi się, że elektronika (markowa)w większości jest w
            zblizonych do naszych cenach. Kiedyś tani był HK, ale to podobno przeszłość.
            Jeśli chodzi o żółtaczkę, to nie zastanawiałem się nad tym, bo dawno już byłem
            szczepiony.
            • Gość: szopen Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: 206.73.209.* 05.05.05, 10:26
              Zoltaczka jest wszedzie.
              I w duzych miastach i na prowincji.
              W polnocnych Chinach duzo wiecej ludzi jest nosicielami wirusa niz na poludniu,
              ale i na poludniu jest sporo.

              Teraz bardzo realistycznie.
              Nie probuje siac paniki, wiele lat w Chinach mieszkalem bez szczepienia,
              jezdzilem po calym kraju, jadlem w miejscach gdzie czasem strach bylo i spoko,
              nic, raz sie jezykiem yaka w Lasie zatrulem.

              Czyli w sumie niezle.

              Ale po co los kusic?
    • m321 Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto 06.05.05, 14:09
      Halo,
      Dorzucę parę spostrzeżeń po zeszłorocznym pobycie w Chinach (Nankin, Szanghaj-
      czerwiec-straszliwe upały).
      Zakupy:
      Nie oszołomiły nas różnice w cenach. Drobne pamiątki ,ubrania, tńsze są w
      Polsce w sklepach za 4 zł!
      Drobna elektronika (memory stiki, myszki optyczne, aparat cyfrowy) tańsze i co
      ważniejsze prawie zawsze można się targować- zawsze warto spróbować(często
      sprzedawcy sami podają kalkulatory aby wpisać cenę)!- kupowaliśmy w Nankinie w
      dzielnicy gdzie była duża hala targowa i sklepy ze sprzętem. i utargowaliśmy
      około 25 %. Ach nie wiem jak z wwozem bo nie kupowaliśmy ale piractwo kwitnie
      oficjalnie!
      W dzielnicy ze sklepami, sklepikami i kramami nastawianymi na obsługę turystów
      ale też miejscowych - ceny rzeczywiście spadały z 200Rmb do 20. Kupiliśmy
      walizki na kółeczkach róznej wielkości. Buty (bez marki ale wzory i wykonanie
      ok)i kurtki skórzane( skóra generalnie bardzo! tania i w małym
      poważaniu).Bbluzki jedwabne (ale były przecenione po 10 RMB- z powodu
      olbrzymich rozmiarów XXXL czyli na nasze M/L).
      W ekskluzywnej "zachodniej" dzielnicy ze sklepami znanych światowych marek-
      ceny takie jak u nas.
      W Szanghaju na "głównym deptaku" z Pearl Tower w tle, nie sposób sie opędzić od
      miejscowych oferujących zegarki Rolex od 5 RMB (juz mi się zepsuł), okulary
      Raybany itp.
      Trzeba jednak uważać na jakość i jeśli decydujesz się na większy wydatek
      (aparat) sprawdzić dokładnie czy wszystko działa w sklepie.
      Generalnie to chyba zalezy gdzie traficie -co do zakupów- my w artykuły
      spożywcze zaopatrywaliśmy się w marketach- prawie takich jak u nas- ceny też
      podobne. Paskudne słodycze. Mleko drogie - bo go prawie nie używają a jajka na
      twardo można kupić na ulicy. Są też mc donaldy i kfc (Szanghaj).

      Uff to tyle.
      Nie wiem jak rezerwujecie czy kpujecie bilety na pociąg ale wiem , że są z tym
      problemy w sezonie ( często trzeba wcześniej wykupywać lub rezerwowac). Dobrze
      jest wcześniej przygotować sobie nazwy miejsc do których się chce dojechać ,
      czy popularnych zwrotów po chińsku(wydrukowac z internetu)- znajomość
      angielskiego słaba.
      Miłej podróży!
      Mnie generalnie przypomniała się Polska z pocz lat 90. Jeszcze stare porządki
      (brudne toalety!!)i oficjalne zarządzenia a już rodząca się prywatna inicjatywa
      bardzo aktywna.

      Ps przy wyjeżdzie na lotnisku pobierają "cegiełkę" 90 RMB!
      Pzdr
      • Gość: szopen Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: 206.73.209.* 09.05.05, 09:34
        "Cegielek" juz nie pobieraja sa wliczone w cene biletu.
        Od 1 wrzesnia zeszlego roku.
    • Gość: mooncake Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: *.netvigator.com 10.05.05, 08:33
      Pamietaj tez, zeby w budzet wyjazdu wlaczyc wydatki na bilety wstepu do roznych
      atrakcji turystycznych, nic tu nie jest za darmo:))

      Jeszcze raz website, ktora podal Janusz, znajdziesz na niej wszystko, co Cie
      interesuje:
      www.travelchinaguide.com/index.html
      Jakis czas temu na CCTV9 podali, ze Longmen jest w stanie renowacji, dowiedz
      sie na jakim sa etapie, bo szkoda czasu i pieniedzy na ogladanie bambusowych
      rusztowan:)
      pzdr.
      • Gość: adelka Re: Chiny-2 tyg-II polowa maja-oszacowanie koszto IP: 62.80.65.* 10.05.05, 13:26
        A ja tam bede juz za 3 tygodnie - na dojazd koleja transyberyjska strace troche
        czasu - ale to najtansza opcjja na dostanie sie do CHin tylko tez najbardziej
        czasochlonna!Juz nie moge sie doczekac tej wyprawy! Mam nadzieje ze wroce
        cala...
    • Gość: Wiech ave! IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 10.05.05, 20:54
      • Gość: Wiech Re: ave! IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 10.05.05, 21:33

        sorki, wywaliło mi 'na pusto' poprzedniego posta

        Carlito, wygląda na to, że wybieramy się do Chin w podobnym czasie.
        Też planuję 'priva' bez żadnych biur podróży i dosyć mocno studiuję rózne
        możliwości. W sumie trasę mamy już dość szczegółowo opracowaną, i jak nic się
        nie 'obsunie' powinno być miodzio.

        Pytałeś o mur.
        Pozwól, że podziele się użytecznym linkiem:
        www.greatwalladventure.com/joinus.htm
        jest to firma, która organizuje wyjazdy z Pekinu na mur do Simatai.
        Przechodzisz sobie stamtąd 'z buta' 9km do Jinshanling, skąd cie po kilku
        godzinach odbieraja. Cala przyjemnosc kosztuje 11USD, co chyba jest cena
        calkiem ponetna.. :)
        na tej samej stronce znajdziesz link do nowego (dziala od roku) schroniska, w
        ktorym 2-ka kosztuje 10 bagsów i wyglada calkiem schludnie, przynajmniej na
        zdjeciach..
        Dodam szczerze, ze jest to rzecz wypatrzona w necie - wiecej bede mogl o nich
        powiedziec, jak sprawdze empirycznie za jakies 3 tygodnie - mam nadzieje, ze
        nie bedzie wtopy..

        polecam równiez link
        www.passplanet.com/China/sw/yangshuo.htm (tu akurat Yangshuo)
        bardzo do rzeczy opisuje ciekawsze miejsca i dodaje sporo uzytecznych
        informacji, ktorych w lonely planet i pascalach nie uwidzisz

        jak bedziesz w okolicach gulin to warto chyba wybrac sie też na tarasy ryzowe
        do Longji, ale to juz Wasz wybór
        www.guilinchina.net/photo/longji/longji16.htm
        www.yangshuoholiday.com/photo/rice_terrace_longji.htm
        Miłego pobytu Wam, jako i sobie życzę!
        :)

        pozdr.
        Wiech

        ps. Mam jeszcze małe pytanie do Janusza, Szopena, tudzież innych 'obcykanych':
        czy samoloty na liniach krajowych sa raczej oblegane (np. linia pekin-xi'an) i
        trzeba robic jakies rezerwacje wczesniej, czy też mozna kupic bilet 'z marszu'
        po przylocie.
        Chcemy zaraz po przylocie do Pekinu przeleciec do Xi'an i mam pewne obawy -
        wprawdzie samolotow lata na tej trasie 'jak psów', ale z drugiej strony skoro
        latają co godzinę, to jest chyba tłok? Z góry dzieki za krótkie info.
        • Gość: szopen Re: ave! IP: 206.73.209.* 17.05.05, 05:38
          Nie wiem czy nie za pozno ale...

          Z samolotami jest roznie ale zwykle na tego typu trasach miejsce mozna dostac
          na lotnisku.
          Tyle ze wtedy oczywiscie placisz normalna cene czyli bez znizki.

          Tak jeszcze dodam ze czesciowo z powodu pogody a czesciowo z powodu ilosci
          lotow aktualnie jest maly chaos, sporo lotow jest opoznionych, zmienianych,
          kasowanych itp atrakcje.
          • Gość: Carlito Pozdro z Chin :-) IP: 61.51.200.* 21.05.05, 06:04
            do Wszystkich Zainteresowanych ;-)

            pozdrawiam, jestesmy w Chinach , jeszcze zyjemy mimo roznych wesolych przygod:-)

          • Gość: Wiech Re: ave! IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 05.06.05, 16:43

            Dzięki Szopen za info, choć rzeczywiście lekko przypóźne - do Xi'an
            przelatywaliśmy 16-tego, a teraz jesteśmy już spowrotem w Macierzy.. :)

            z biletami rzeczywiście nie było problemu i nawet udało nam się załapać na
            zniżkowe (fakt, że nie na najbliższy lot, a kosztem 2-godzinnego czekania, ale
            i tak było warto).

            Tak na goraco tylko powiem, że kraj nam się niesamowicie spodobał i ani nasze
            permanentne zmagania z naciągaczami (co bez skośnych oczu i bez języka wcale
            nie jest łatwe), ani też chorobliwa tendencja Chińczyków do źle pojętego
            ujarzmiania natury, jakoś tego nie zepsuły.
            :)

            pozdrowienia
            W.
    • patekku1 Pogoda 23.05.05, 10:09
      Pozwolę sobie podpiąć się pod ten wątek.

      Czy ktoś może mi powiedzieć, jakiej pogody mogę spodziewać się w sierpniu w
      Chinach (Pekin, Szanghaj, Chengdu) i w Tybecie (Lhasa)?
      W co powinnam zaopatrzyć się przed wyjazdem (oprócz oczywistości)z rzeczy,
      których może mi tam brakować?
      • Gość: szopen Re: Pogoda IP: 206.73.209.* 23.05.05, 11:43
        No i jak sie w Chinach podoba?

        Patekku1,

        Bedzie cieplo.
        Nawet bardzo.
        Juz jest.

        Nie wiem czego moze ci brakowac czego tutaj nie mozna dostac.
        Sledzi moze?

        A na powaznie to wszelakie lekarstwa, sa wprawdzie dostepne ale bez znajomosci
        jezyka czasem ciezko sie dogadac.

        Sunblock w sporych ilosciach SPF 45-50 do Lhasy zdecydowanie.
        Tam prawie wszyscy turysci tak ladnie kokosowo (coppertone) pachna...
        • patekku1 Re: Pogoda 23.05.05, 11:49
          Gość portalu: szopen napisał(a):

          > Bedzie cieplo.
          > Nawet bardzo.
          > Juz jest.

          W Tybecie też?
          >
          > Nie wiem czego moze ci brakowac czego tutaj nie mozna dostac.
          > Sledzi moze?

          Śledzi raczej nie, znad morza jestem. :-)

          > A na powaznie to wszelakie lekarstwa, sa wprawdzie dostepne ale bez
          znajomosci jezyka czasem ciezko sie dogadac.
          > Sunblock w sporych ilosciach SPF 45-50 do Lhasy zdecydowanie.
          > Tam prawie wszyscy turysci tak ladnie kokosowo (coppertone) pachna...

          Wiem, że sztućce się przydają, jak się nie potrafi jeść pałeczkami. Może coś
          komuś jeszcze do głowy przychodzi?
          • Gość: szopen Re: Pogoda IP: 206.73.209.* 23.05.05, 13:18
            W Tybecie w dzien bedzie naprawde cieplo.

            Ciaganie ze soba sztuctow to lekka przesada.
            Paleczkami i lyzka nauczysz sie jesc szybko.
            Hunger is the best teacher.

            Nie wiem jaka masz skory karnacje ale z tym kremem to ja nie zartowalem.
            Ja bylem w Tybecie w Styczniu i butelka starczala na 2-3 dni.

            Naprawde powazne oparzenia bez.

            Nie napisales/as co masz w Chinach zamiar robic i na jakim poziomie podrozowac
            wiec ciezko dokladnie odpowiedziec.

            Ogolnie to Lonely Planet Guide, money, good luck, i co najwazniejsze
            cierpliwosc i tolerancja.
            To wystarczy.
            Slowo zucha.
            • patekku1 Re: Pogoda 23.05.05, 13:34
              Gość portalu: szopen napisał(a):

              > Hunger is the best teacher.
              Co fakt, to fakt... :-))

              >
              > Nie wiem jaka masz skory karnacje ale z tym kremem to ja nie zartowalem.
              > Ja bylem w Tybecie w Styczniu i butelka starczala na 2-3 dni.
              > > Naprawde powazne oparzenia bez.

              Krem jest dla mnie niezbędny, więc nie kontynuowałam tematu :-)

              > Nie napisales/as
              -aś

              >co masz w Chinach zamiar robic i na jakim poziomie podrozowac wiec ciezko
              dokladnie odpowiedziec.

              Wycieczka będzie zorganizowana, więc o hotele, wyżywienie i transport się nie
              martwię.
              Chodzi tylko o jakieś podpowiedzi, coś na co nie koniecznie wpadnę, nigdy
              jeszcze tam nie będąc.
              • Gość: Carlito Re: Pogoda IP: *.aicon.biz 03.02.06, 21:15
                hej hej - co tam slychac ? :-)

                moze temet Chin znowu ozyje ;-)

                ktos jeszcze z forumowiczow byl w miedzyczasie ? :-)

                pzodro Janusz ;-)dalej tam siedzisz?

                pozdroofffka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka