Gość: J.
IP: *.big.pl / 212.160.117.*
05.09.02, 15:08
W drugiej połowie sierpnia byłem w Hurghadzie w Hotelu "Beirut" i przekazuję
kilka spostrzeżeń. Hotel w którym mieszkałem miał "3*" zasługując najwyżej
na "2*" - m.in. tłusta zupa w minibasenie, małe wysypisko śmieci i
rozgrzebana budowa za płotem. W katalogu Scan Holiday ani słowa o
tych "atrakcjach". Egipt jest stosunkowo bezpieczny. Co krok policja i
wojsko. Wycieczki odbywają się w konwojach pod eskortą policji. Informacje o
wszechobecnym bakszyszu są przesadzone. Tzw. muzea papirusu są jedynie
sklepami gdzie za wielokrotnie większe pieniądze sprzedadzą ten sam towar co
w sklepie z pamiątkami. W sklepach i opłatach 1 USD =1 EUR. Polecam
szczególnie wycieczki na nurkowanie na rafy koralowe i wyspę Giftun. Uwaga:
miejscowe egipskie biura podróży organizują o 50% tańsze wycieczki do Kairu i
Luksoru niż polskie biura podróży przy zbliżonym standardzie. Wycieczka do
Luksoru ze Scan Holiday 72 USD z miejscowymi 35 USD ! Wyspa Giftun z lokalnym
biurem podróży 10 USD, ze Scan Holiday 26 USD !!! Oczywiście należy jedynie
na początku wpłacać zaliczkę a na statku lub w autobusie resztę. Rezydentka
S.H. ostrzegała mnie przed wycieczkami z Arabami - strasząc śmiercią itp.
Natomiast bedąc w Kairze ze S.H.jadłem obiad w jakiejś spelunie a w Luksorze
z miejscowymi w super restauracji. Na koniec ostrzegam przed cenami wyjazdów
ze Scanem. Nie zrobiłem porównania i sporo przepłaciłem. Woda w Morzu
Czerwonym jak zupa ok. 29 C. W Dolinie Królów w Luksorze było natomist ok. 55
C w cieniu. Mogę odpowiedzieć na krótkie pytania i oczekuję uwag.