Gość: lopez IP: *.szpital.strzelce / 192.168.1.* 09.09.02, 17:09 Witam Macie jakieś doświadczenia z podróżowaniem własnym samochodem po Szwajcarii??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: JK Re: Szwajcaria by car IP: *.pl 09.09.02, 20:23 A co cie interesuje ? Bylismy w sierpniu. Trzeba miec winietke na autostrady. Niestety wiele z nich jest w ciaglej przebudowie, remoncie, budowie itp. Ale i tak bez winietki to nie wpuszcza (tak mysle bo jedyna rzecz na jaka patrzyli na wszystkich granicach jakie przekraczalismy to byly wlasnie winietki). Krecilismy sie duzo, czesto wjezdzalismy tez do Wloch i Francji, czasem przekraczalismy granice pare razy dziennie. Dwa razy sprawdzali nam paszporty, ani razu nie sprawdzali zielonej karty ani prawa jazdy. Nikt nie przejmowal sie tym ze nie mamy nalepki PL. Warto jezdzic autostradami bo szybko i niemeczaco. Jest tam duzo gor i niestety jezdzenie drogami bocznymi (krete, czasem dwustronne, ale takie ze miesci sie jeden samochod) zabiera mnostwo czasu i nerwow. Niestety osobno platne sa niektore tunele. Dobrze jest miec dokladna mape bo oznaczenia sa delikatnie mowiac dosc kiepskie gdy sie zjedzie z autostrady. Napisz co cie interesuje konkretnie to postaram sie odpowiedziec w miare mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lopez Re: Szwajcaria by car IP: *.szpital.strzelce / 192.168.1.* 09.09.02, 23:23 Gość portalu: JK napisał(a): > A co cie interesuje ? Bylismy w sierpniu. Trzeba miec winietke na autostrady. > Niestety wiele z nich jest w ciaglej przebudowie, remoncie, budowie itp. Ale i > tak bez winietki to nie wpuszcza (tak mysle bo jedyna rzecz na jaka patrzyli na > > wszystkich granicach jakie przekraczalismy to byly wlasnie winietki). > Krecilismy sie duzo, czesto wjezdzalismy tez do Wloch i Francji, czasem > przekraczalismy granice pare razy dziennie. Dwa razy sprawdzali nam paszporty, > ani razu nie sprawdzali zielonej karty ani prawa jazdy. Nikt nie przejmowal sie > > tym ze nie mamy nalepki PL. > Warto jezdzic autostradami bo szybko i niemeczaco. Jest tam duzo gor i niestety > > jezdzenie drogami bocznymi (krete, czasem dwustronne, ale takie ze miesci sie > jeden samochod) zabiera mnostwo czasu i nerwow. Niestety osobno platne sa > niektore tunele. > Dobrze jest miec dokladna mape bo oznaczenia sa delikatnie mowiac dosc kiepskie > > gdy sie zjedzie z autostrady. > Napisz co cie interesuje konkretnie to postaram sie odpowiedziec w miare > mozliwosci. Jakie ceny paliwa? Co z miejscowościami do których nie da sie dojechac ? Wengen? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah Re: Szwajcaria by car IP: 2.4.STABLE* / 172.20.6.* 10.09.02, 00:18 Gość portalu: lopez napisał(a): > Jakie ceny paliwa? > Co z miejscowościami do których nie da sie dojechac ? Wengen? Cześć ! E95 : ~1.45 CHF /lipiec/ Do Wengen, Murren, Zermatt itd. dojeżdża się koleją, zostawiając autko na P. Czy interesują Cię trasy widokowe (np. w kantonie Wallis) ?, czy tylko wjazd na Jungfraujoch ?, o co pytasz ?, na ile dni w CH ?, jakie masz przewodniki ? Pzdr. bah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lopez Re: Szwajcaria by car IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 11:17 Gość portalu: bah napisał(a): > Gość portalu: lopez napisał(a): > > > Jakie ceny paliwa? > > Co z miejscowościami do których nie da sie dojechac ? Wengen? > > Cześć ! > E95 : ~1.45 CHF /lipiec/ > Do Wengen, Murren, Zermatt itd. dojeżdża się koleją, zostawiając autko na P. > Czy interesują Cię trasy widokowe (np. w kantonie Wallis) ?, czy tylko wjazd na > > Jungfraujoch ?, o co pytasz ?, na ile dni w CH ?, jakie masz przewodniki ? > Pzdr. > bah Generalnie interesowała mnie właśnie okolica Jungfrau. Chcę się wybrać na kilka -4-5 dni. Chciałem się zakwaterować w Wengen , ale trochę zmartwiła mnie niemożność dotarcia samochodem, więc zastanawiam się nad Interlaken. Choć ceny troche wysokie. A propos , czy ceny w lokalach , restauracjach są o wiele wyzsze niż w Alpach austriackich? Czy trzeba operować Frankami Ch , czy można polegać na Euro ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah Re: Szwajcaria by car IP: 195.117.159.* 10.09.02, 14:41 Cześć ! Interlaken to b. dobry punkt wypadowy. Jeśli jedziesz na parę dni do CH, to kup se koniecznie przewodnik, np. Pascala! Kosztuje tyle, co szwajcarskie śniadanko :-))). Poczytasz tam o cenach, ale najpierw usiądź ! W CH tylko benzyna jest tania . Ogólnie, chyba tylko (w Europie) w Norwegii jest drożej. Ale może ceny muszą być proporcjonalne do piękna Natury ?... Warto u nas kupić CHF, taniej wyjdzie Ci np. winietka. CH to nie Unia, więc po co tam chodzić do banku ? Pzdr. bah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Szwajcaria by car IP: *.143.3.213.dial.bluewin.ch 15.09.02, 00:50 W Szwajcarii tunele nie sa platne. Czasem placi sie za przejazd przez tunel graniczny, ale jest to wtedy oplata za zagraniczna (najczesciej wloska - tunel St. Bernard, Livigno) czesc tej trasy... m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah Re: Szwajcaria by car... IP: 2.4.STABLE* / 172.20.6.* 15.09.02, 03:39 Gwoli ścisłości : aby przejechać tunel St. Gothard trzeba mieć winietkę, a przez niektóre tunele autka przejeżdżają se na wagonach... bah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milena Re: Szwajcaria by car... IP: *.toya.net.pl 15.09.02, 12:15 Ja jeździłam po Szwajcarii z 10 lat temu, wiec szczegółów nie jestem w stanie przytoczyć, ale najbardziej utkwiło mi w pamięci właśnie omijanie tunelu Św.Gotharda. Z tego co pamiętam, przejazd był możliwy wtedy tylko na wagonach, co słono kosztowało, więc postanowiliśmy zaoszczędzić i pojechaliśmy przez przełęcz Furka. Wydłużyło to przejazd znacznie, ale droga niesmowita- jak się później okazało dochodząca aż do wysokości 2400m (czego nie zauważyliśmy, bo mapa była w tym miejscu zagięta :), z lodowcem schodzącym do samej drogi (można było chodzić po jego jęzorach!), z pięknymi widokami i chmurami schodzącymi poniżej drogi. Droga jak na Szwajcarię była w tragicznym stanie- żadnych barierek nad przepaścią, a momentami mgła była gęsta jak mleko. W każdym razie Furka godna jest przejechania :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah Re: Szwajcaria by car... - do Mileny... IP: 2.4.STABLE* / 172.20.6.* 15.09.02, 14:31 Cześć Mileno ! Są obecnie 2 Tunele Św. Gottharda : kolejowy i samochodowy. Ten drugi, otwarty w 1980 r. ma długość 16 320 m i jest na trasie autostrady N 2 (E 35) między Goschenen a Airolo. Ale ja oczywiście - jeśli to możliwe - omijam tunele, więc w tym przypadku - jechałbym pewnie przez Pso. di S. Gotthardo. A tak w ogóle, w tej okolicy mam zaplanowaną przepiękną wycieczkę samochodową, której część znasz : # Meiringen (Wodospady Reichenbach - te Sherlocka Holmesa), & Przełom Aare, & Grimselpass z Lodowcem Rhone, & Furkapass, & Sankt Gotthardpass, & Nufenenpass, # Brig (ładny zamek). Co o tym myślisz ? Aha, pociągi przewożą obecnie samochody w tunelach : Lotschberg, Furka, Albula i Oberalp. Szwajcaria jest niezła, szczególnie kanton Valais z pięknymi zaporami, ale taka obrzydliwie droga... A czy wiesz, że w Słowenii jest fajna alpejska droga o nachyleniu 25 % ? Ewentualną odpowiedź najlepiej zamieść na moim wątku :)) Pzdr. bah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Re: Szwajcaria by car IP: *.pl 10.09.02, 22:56 Jak cie bardziej gory interesuja to oprocz tego normalnego Pascala jest tez przewodnik dla zmotoryzowanych - Alpy, tez Pascal. Wprawdzie jest tak umiarkowanie przyjazny czytelnikowi ale zawsze troche pomaga. Poza tym takie gorki jak Matterhorn czy Mont Blanc mozna tez pozaliczac/popodziwiac od strony Francji albo Wloch. I tam sie dojezdza samochodem. Mont Blanc z Chamonix, Matterhorn z Cervinia-Breuil itp. Do Cervinii jedzie sie i jedzie po kretych gorskich drogach ale sa tez przyjemne widoczki. Wskazana dobra mapa albo swietna intuicja kobieca. Benzyna rzeczywiscie w przyzwoitej cenie. Cala reszta droga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah Re: Szwajcaria by car IP: 2.4.STABLE* / 172.20.6.* 11.09.02, 22:45 Gość portalu: JK napisał(a): > oprocz tego normalnego Pascala jest tez > przewodnik dla zmotoryzowanych - Alpy, tez Pascal. Wprawdzie jest tak > umiarkowanie przyjazny czytelnikowi ale zawsze troche pomaga. Cześć ! Zgadzam się. Tylko trochę pomaga. Bardzo mało. W tych przewodnikach dla zmotoryzowanych nie ma nawet żadnych _ciekawych_ tras samochodowych ! Dziwne to, ale może dla kogoś ta odmiana Pascala jest dobra ??? Pzdr. bah Odpowiedz Link Zgłoś