the.bill1 12.03.06, 13:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: amator.przygód Re: Pontonem w Himalajach IP: *.chello.pl 12.03.06, 13:51 Bardzo fajny artykuł :) Chyba zaczynam odkładać kasę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Pontonem w Himalajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 16:25 Płynąłem na tej trasie. Wiosną w Turcji jest o wiele groźniej i fajniej. Ta trasa w Nepalu to naprawdę elementarz. Ale warto . I to naprawdę nie kosztuje tak dużo. Wystarczy przez rok zrezygnować z piwa i papierosów. Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: Pontonem w Himalajach 12.03.06, 17:31 pierwszy raz na raftingu kiedy woda przelatuje nad głową i polewa plecy jest niezapomniana - andrenalina wyraźnie mói człowiekowi jak kożystać z życia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ika polecam załatwianie tego na miejscu IP: 80.72.40.* 12.03.06, 21:51 wszystko jedno - góry czy rafting czy cokolwiek innego - naprawde drogi jest tylko przelot (ok 1000$, zaoszczedzic mozna troche na Aerofłocie i przesiadce w Delhi). a Nepal jest jednym z najbiedniejszych i najtanszych krajow swiata. I ma mostwo agencji turystycznych ktore BARDZO TANIO i BARDZO DOBRZE zajmuja sie turystami. Przez internet da sie zlapac dowolny kontakt, dogadac wszystko lacznie z cena i programem i potargowac. I bedzie duzo taniej. Kto chce szukac sam: www.info-nepal.com/firstpage/. A kto chce konkeretnej porady - zapraszam na liste dyskusyjna SUPER-TRAMP o podrozach poza Europe: zapisy, wypisy i archiwum listy tramp.travel.pl/super.php. Zapytacie o Himalaje - odezwe sie na pewno :-). Bylam i probowalam, pojade niedlugo jeszcze raz :-)) Ika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm pontonem w himalajach IP: *.chello.pl 12.03.06, 22:04 polecam rafting w nepalu, w zaleznosci od rzeki mozna spokojnie splynac ale 4 i 5 tez nie sa rzadkoscia. po porze deszczowej woda jest dosc ciepla i szok termiczny nie grozi. szokiem sa raczej dla mnie ceny z tego artykulu, chyba, ze wliczona jest tu cena biletu lotniczego z polski, badz przelotu helikopterem z kath.! za okolo 600$-700$ mozna juz sie zalapac na 7-10 dniowy splyw z wyzywieniem,dojsciem,dojazdem z kathmandu. i! jak najbardziej profesjonalna ekipa! im wiecej osob tym bardziej mozna cene znizyc. to samo z treckingiem. pamietajcie - zawsze, a nawet trzeba sie targowac, inaczej bedziecie traktowani tylko jako chodzace portmonetki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Wyga Trisuli River IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 22:14 Kochana rafting"Trisula River" to małe piwko. Już 10 lat temu pływaliśmy,ale poważniejszy jest na Ghandaki(zapomniałem pisowni nazwy własnej tej rzeki) to jest dopiero RAFTING. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aziz.light Re: Trisuli River IP: 200.121.82.* 13.03.06, 02:33 wyga, kochany gdybym chcial sie wstrzelic w twoja logike to powineinem napisac o tym jak czternastoletnie dunki mowily wychodzac z pontonu ze ghandakhi to latwizna ale wiem ze w nepalskich raftingach wiecje zalezy od pory roku niz od rzeki tyle pozdrawiam t Odpowiedz Link Zgłoś
wicio2004 Trisuli jest przereklamowana 16.03.06, 23:37 to nie jest white water rafting. Najwyżej można się lekko ochlapać. Zdecydowanie przereklamowana sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś