chaladia
11.04.06, 14:24
W moich czasach studenckich ('70) większość drobnicowców PLO miała po kilka
kabin pasażerskich i linie żeglugowe oferowały stosunkowo tanie podróże
(oczywiście odpowiednio powolniejsze niż samolotem czy nawet promem) po całym
świecie. Obecnie nic o takiej działalności nie słychać. Czy ten sposób
podórzowania jeszcze funkcjonuje?