Dodaj do ulubionych

Wodospady w Iguaçu

21.06.06, 02:06
Dla tych, którzy sie wybieraja wlasnie do Foz de Iguaçu.
Przed chwila pokazywali w dzienniku, ze poziom wody na rzece jest bardzo
niski, najnizszy od 70 lat. Ciagle widok jest fajny, ale to jednak nie jest
te same niesamowite przezycie wsród masy wód, kiedy ja tam bywalem, gdy
poziom wody byl o wiele wiekszy.
Mirek
Obserwuj wątek
    • sarsur Re: Wodospady w Iguaçu 30.06.06, 04:49
      czyli co?nie oplaca sie jechac?jestem o dwoch dni w Brazylii i zamierzalam
      wybrac sie nad wodospady w polowie lipca...troszke bedzie mnie kosztowala ta
      wyprawa i jestem rozczarowana Twoimi newsami.
      • abelha Re: Wodospady w Iguaçu 30.06.06, 18:05
        sarsur napisała:

        >jestem o dwoch dni w Brazylii

        No i jak? Da sie przezyc?
        • sarsur Re: Wodospady w Iguaçu 03.07.06, 01:19
          Jest fantastycznie i jestem zakochana w Brazylii,na pewno tu wroce i juz
          planuje ,jakby sie tutaj osiedlic:)bylam przez dwa dni w miesce Guaruza,czy
          jakos tak,nad oceanem,piekne widoki,fantastyczni ludzie.Sao Paulo ogromne,ale
          lubie takie miasta.Juz szukam informacji na temat rocznej wymiany:)))))))))))
          Ciao
      • beringer Re: Wodospady w Iguaçu 03.07.06, 23:32
        Byliśmy w Brazylii na przełomie stycznia i lutego (rewelacja u nas -25 stopni a
        tak ok. 35 w plusie :)
        Mieszkaliśmy we Florianoplis, ale wybraliśmy się na kilka dni, by zobaczyć m.in
        wodospady. Wtedy ponoć poziom wód był najniższy od jakiś 20 lat, ale jakoś nie
        miało to dla nas znaczenia... Niesamowite widoki i wrażenia - do dziś
        wspominamy oglądając zdjęcia.
        KONIECZNIE trzeba naszym zdaniem zobaczyć wodospady od strony Argentyny -
        najpierw jednak oglądając brazylijską stronę, bo robi troszkę mniejsze
        wrażenie. Po stronie argentyńskiej pamiętać należy, żeby iść taką trasą, by na
        końcu dotrzeć do Gardzieli Diabła - trzeba to zostawić na deser - ja się
        popłakałam z wrażenia.
        No a jeszcze dalej sięgając - przy okazji powinno się zajechać do Paragwaju -
        tamtejszy haos, hałas, handel i brud - wszystko jest też na swój sposób
        egzotyczne...
        Ach te rytmy samby...
        Miłego podróżowania :)))
      • krogalski Re: Wodospady w Iguaçu 20.07.06, 13:51
        napewno warto, byłem 6 lipca, ilość wody dla mnie była w zupełnosci
        wystarczająca, żeby zrobiło to wrażenie. Jeżeli ktoś ma mały budżet niech od
        razu jedzie na stronę Argentyńską (wstęp 30 usd), atrakcje typu łódka lub
        helikopeer strasznie drogie 180 R$ i 160 R$, i niestety musiałem zrezygnować.
        Pogodę miałem rewelacyjną 25 st.C co jak na tamtejszą zimę jest podobno
        anomalią pogodową (powinno być chłodniej)
        • larrinho Re: Wodospady w Iguaçu 26.10.06, 18:54
          25 C zima w foz to nie zadna anomalia. jest tam zdecydowanie cieplej niz w rio
          grande do sul, a i tu w srodku zimy zdarzaja sie dni po 30 stopni.
          ja wybralem sie do foz wlasnie w srodku brazylijskiej zimy i bylo cieplutko,
          zwlaszcza jak sie przyjechalo z zimnego poludnia
    • s.wawelski Iguacu w czasie suszy 28.10.06, 19:04
      Zalaczam link do kilku zdjec wodospadow zrobionych w sierpniu. Czy warto jest
      tam jechac, gdy jest niski poziom wody, ocencie sami.

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50509294,51043145.html
      Pozdrowienia,

      S.W.
      • tamoio Re: Iguacu w czasie suszy 28.10.06, 19:56
        Kiedy zobazylem te wodospady po raz pierwszy, zastanawialem sie jak to mogloby
        wygladac bez tej wody... Mialem okazje to sprwdzic pod koniec sierpnia. Bomba.
        Jezeli ktos by sie wybieral to moze jechac z São Paulo samolotem 1 1/2 godziny
        (wylot okolo 12:30) za jakies 300 reali w jedna strone, i wtedy prosto na
        wodospady, a potem do hotelu, bowiem lotnisko lezy w polowie drogi miedzy
        Parkiem Iguaçu a miastem Foz de Iguaçu, a autobus do Parku zatrzymuje sie przed
        samym we/wyjsciem hali glownej lotniska.
        Mozna tez jechac 18 godzin , z São Paulo autobusem sypialnym ( 27 miejsc zamiast
        54 ) za okolo 200 reali, przez cala noc.
        Na terenie parku jest ***** hotel za bajeczne ceny, nawet nie wiem ile. Moge
        polecic hotel San Remo za 40 reali pokoj , ze sniadaniem, tv, lodowka, i
        klimatyzacja. Czysty.
        Za taksowke z lotniska do miasta bedzie chyba jakies 35 reali.
        Autobus niecale 5.
        Wejsciowka do Parku 12 reali. W samym parku jest nie najtansza restauracja, ale
        dla widoku warto sie szarpnac chcby na male piwo. Tak zwany "chopp"


        • larrinho Re: Iguacu w czasie suszy 28.10.06, 21:02
          jak bylem w lipcu tez mowili ze wody malo, jednak w porownaniu z tymi zdjeciami
          to wtedy byla powodz.
          koniecznie takze trzeba przejsc na strone argentynska, po ktorej jest znacznie
          wiecej do zobaczenia
          • s.wawelski Re: Iguacu w czasie suszy 28.10.06, 22:57
            larrinho napisał:

            > jak bylem w lipcu tez mowili ze wody malo, jednak w porownaniu z tymi
            zdjeciami
            > to wtedy byla powodz.
            • s.wawelski Re: Iguacu w czasie suszy 28.10.06, 23:04
              s.wawelski napisał:
              Pospieszylem sie z wysylka zanim cokolwiek napisalem.


              > larrinho napisał:
              >
              > > jak bylem w lipcu tez mowili ze wody malo, jednak w porownaniu z tymi
              > zdjeciami
              > > to wtedy byla powodz.

              Widze, ze musze sie jeszcze raz tam wybrac. Pocieszam sie tylko, ze taki
              nietypowy wyglad jest tak rzadki, ze tez go wartalo zobaczyc. W koncu to sie
              zdarza tylko raz na 70 lat.

              S.W.


              • baiano1 Re: Iguacu w czasie suszy 29.10.06, 00:17
                Zgadza sie! Ja mialem to szczescie, ze bywalem tam (od strony argentynskiej i
                brazylijskiej), kiedy wody nie brakowalo, a wzrok doslownie zapadal sie w tej
                masie wzburzonych wód... To jest niesamowity widok.
                Co do tych 70 lat... Klimat jest coraz mnie przewidywalny, wariuje, wiec
                wszystko jest mozliwe... Jeszcze moze tutaj, na suchym sertão Nordeste, poplyna
                wody, a wielkie rzeki na poludniu zmienia sie w strumyki...:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka