mysterious 05.03.03, 22:08 Chce wyjechac na studia tylko nie moge sie wciaż zdecydować które miejsce wybrac??Moze pomożecie???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: acton Re: USA czy Australia????? IP: *.net.pl 06.03.03, 00:19 W Autralii przynajmniej nie ma takiego imbecyla jak Bush. Jedż do kangurów, o wiele przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
otago Re: USA czy Australia????? 09.03.03, 22:33 W Australii oplata za studia moze byc ciut nizsza niz w USofA, ale roznica nie bedzie chyba zbyt duza, aby to mialo zbyt wielkie znaczenie. A na jakie studia sie wybierasz? Orientowalas/es sie, na ktorych uczelniach w Australii i USA jest ten kierunek i na jakim poziomie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tess Zdecydowanie USA. IP: 212.244.252.* 14.03.03, 14:22 A powodów jest co najmniej kilka. Po pierwsze: jakość i prestiż uczelni amerykańskich. Po drugie: klimat. Lato (nasza zima) na północ od Sydney jest nie do wytrzymania. Po trzecie: jakość życia. Musisz dopuszczać założenie, że zostaniesz tam po studiach. Mnie w czasie pobytu w Australii ciągle się wydawało, że otacza mnie grupa luzaków, nie przykładająca uwagi ani do domu, ani do samochodu, ani do ubrania. Na początku myślałem, że to przez pieprzony upał, potem okazało się że ten model tak ma. Taki styl życia dobry jest na wakacjach... Po czwarte: możliwość poznawania kraju. Australia to totalna egzotyka, na każdym kroku. A w Stanach masz to, co chcesz. Chcesz egzotyki - proszę bardzo, chcesz europejskiej cywilizacji - proszę bardzo. Po piąte: ceny. Uczelnie amerykańskie są droższe, ale oferują znacznie więcej stypendiów. Pod warunkiem, że rzeczywiście chcesz się uczyć. Po szóste - oddalenie od świata. To ma swoje dobre strony, ale akurat nie dla mnie. Po siódme: prezydent. Tu Australia wygrywa o kilka długości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chirac Re: Zdecydowanie USA. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 19:14 Ja bym wybrał IRAK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szauszka Re: USA czy Australia????? IP: 144.139.63.* 17.03.03, 08:13 hej hej Chyba nie za bardzo orientujesz sie w cenach studiow w Australii i w USA. Studia w Australii sa duzo, duzo tansze w porownaniu z cenami czesnego i zycia w USA. Aktualnie studuije w Australii, bo jest taniej niz w USA, a koszty zycia troche wyzsze niz w Polsce. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex USA vs Australia. IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 15.03.03, 15:56 Wg mnie bardzo trudno jest wybrać pomiędzy USA a Australią. To już zależy tylko od Ciebie, od tego co bardziej cenisz i na czym bardziej Ci zależy. Ja bym wybrał chyba USA. Dlaczego ? Ponieważ już tam kiedyś byłem, znam ten kraj. Mam tam wielu znajomych, bardzo otwartych ludzi (mogą mi pomóc w każdej sytuacji). Pracowałem tam przez jakiś czas. W pracy dostajesz pieniądze, na które naprawdę zasługujesz. Wiesz przynajmniej, że pracując legalnie i uczciwie masz szansę dorobić się czegoś w życiu. Co do studiów Stany oferują mnóstwo stypendiów, grantów i innych zniżek oraz dodatków. Do wyboru masz niezliczoną ilość kierunków. Mając w Polsce średnią w liceum np. 3,0 bez problemu będziesz tam w czołówce studentów jakiegoś college'u. Ja w polskim liceum miałem co prawda dosyć wysoką średnią, bo 4,875, a na maturze 5,33. Tam oczywiście byłem najlepszy. O poziom języka nie martw się. Jeśli już teraz posiadasz jakiś certyfikat (obojętnie jaki, może być nawet FCE), bez trudu tam sobie poradzisz. Wykładowcy i tak są z różnych krajów na świecie, a ich znajomość języka ogranicza się tylko do poprowadzenia wyuczonego na pamięć wykładu. Musisz też wiedzieć jakie są wymagania przy podejmowaniu studiów w USA. TOEFL jest na pewno niezbędny, myślę, że SAT I lub SAT II też się przyda. Są to jednak banalne testy, więc dasz sobie radę. Będąc już na miejscu masz duże możliwości zatrudnienia. Ja miałem o tyle szczęście, że nie musiałem nikomu ani sprzątać mieszkań, ani naprawiać dachów lub oczyszczać kibli. Dostałem fajną i dobrze płatną pracę w kancelarii adwokackiej (mój kumpel mi to załatwił). Dostawałem 22 $/godz., a pracowałem nawet po 8-10, a czasem 12 godzin dziennie. Zarobiłem przez to dużo pieniędzy. Pamiętaj tylko, że jeśli zależy Ci na późniejszym bogatym życiu, to warto zainwestować sporo wysiłku i zwyczajnie nie olewać ani pracy ani szkoły. Jak skończysz szkołę np. z wyróżnieniem od razu zobaczysz jak miło żyje się w Stanach. Dzięki temu, że zainwestowałem w moją amerykańską edukację nieco zdrowia, teraz mam praktycznie luz i inni pracują na mnie, a ja podróżuję sobie po świecie i właśnie odwiedzam moich rodziców w Polsce. Wydaje mi się, że powinnaś wybrać USA. Przynajmniej bliżej będziesz miała do domu. A Australia to drugi kraniec świata. Owszem może tereny ciekawe, jeszcze niezagospodarowane, ale jest to kraj dosyc nieznany i jeszcze niewiadomo tak naprawdę czego się można po nim spodziewać. W Ameryce dużym minusem za to jest jakość żywności, głupi amerykański uśmiech i beznadziejna kultura oraz Bush. Ale możesz to sobie olać i iść własną drogą. Nie trzeba uśmiechać się do wszystkich na ulicy. Pozdrawiam i życzę najlepszego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke Re: USA czy Australia????? IP: *.a.001.gct.iprimus.net.au 20.03.03, 00:49 Studiowalem w USA i w Australii. Proponuje studiowac w USA. Powody? 1. Uniwersytety w USA sa lepiej przygotowane i wyposazone, maja wieksze zasoby i sa na "cutting edge". Nie ma dziedziny w ktorej Australia przoduje na swiecie. USA daje wieksze mozliwosci pisania prac naukowych i research. 2. Polecam Kalifornie - dobry klimat (lepszy niz w Australii), blisko do Meksyku na tanie wypady podczas przerw semestralnych i zasmakowanie innej kultury. 3. Metodyka nauczania w Australii jest oparta na materialach z USA. Wiekszosc podrecznikow jest importowana z USA. Sa drozsze niz w USA. Czesto docieraja do Australii kilka lat pozniej. 4 Egzotyka w Australii? Kulturowo Australia jest bardzo zblizona do USA, tylko jakies 5 do 10 lat w tyl. Egzotyki w miastach nie znajdziesz. Smiem powiedziec, ze egzotyka to mit wykreowany przez samych Europejczykow. Jezeli palma to egzotyka dla kogos - to Kalifornia jest tez egzotyczna. Jednak prawdziwa egzotyke mozesz znalezc na przyklad w Azji poludniowo-wschodniej albo poludniowym Meksyku. 5. Wymowa jezyka angielskiego w Australii jest trudniejsza do opanowania. Rowniez poczatkowo moga pojawic sie problemy ze zrozumieniem tubylcow. 6. Prezydent USA i prime minister Australii - ta sama linia w polityce zagranicznej. Australijski rzad mocno popiera amerykanska polityke. To jednak nie powinno przeszkadzac w studiowaniu w obu krajach. 7. Koszty studiowania w USA sa wyzsze. Uniwerki sa drozsze. Jakkolwiek stypendia sa wyzsze i oferuje sie ich wiecej niz w Australii. Koszty przelotu do USA sa mniejsze. Jedzenie w Australii jest bardzo tanie. 8. Zycie studencie w USA jest ciekawsze. Moze to generalizacja, ale z mojego doswiadczenia moge wywnioskowac, ze Amerykanie sa bardziej zainteresowni skad jestes itd. W Australii oprocz "how are you" jest dosc powszechna obojetnosc i ciezko znalezc towarzystwo do rozmowy i wspolnych zainteresowan. Amerykanie sa bardziej energiczni i odwazni w podejmowaniu decyzji. Australijczycy wydaje sie maja problemy z tym, jak rowniez z szybkim mysleniem-bystrosc nie jest ich atutem. Wydaje mi sie iz jest to historycznie uwarunkowane. USA jako panstwo niepodlegle ma swoja wlasna tozsamosc. Australia w przeciwienstwie do USA jest wciaz de facto kolonia. Australijczycy czesto boja wyrazic sie co naprawde czuja tzw. polityczna poprawnosc jest mocno przetrzegana w Australii. 9. Jednym z problemow podczas moich studiow w USA, ktorego nie mialem w Australii, byl system miar i wag uzywany w USA. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wicio Re: USA czy Australia????? IP: *.isep.pw.edu.pl 20.03.03, 10:43 Wszystko zależy od tego ile masz kasy i co potrafisz. Wiadomo, że absolwent MIT to jest gość. Ale jak dostaniesz się na jakiś podrzędny uniwerek w stanach za ćwierć czesnego w MIT to nie licz na poziom nauki ani na prestiż. Co najwyżej na lekkie życie studenckie i zabawy. No ale czy warto w coś takiego inwestować? Odpowiedz Link Zgłoś