Dodaj do ulubionych

BIRMA w listopadzie

04.10.06, 00:04
Witam wszystkich trampów.
Jedziemy z kolegą do Birmy za niecały miesiąc bo raz że ponoć to
najpiękniejszy kawałek Indochin; a dwa że mamy cholernie dużo zaległego
urlopu i wielką ochotę pokręcenia się znowu po jakimś ciekawym kawałku
świata. Program ułożylismy wzorując się na kilku ciekawych prowadzonych przez
biura trampingowe oraz na relacjach zamieszczanych na forach. Ale co
najważniejsze korzystamy z rad znanego pilota który w tym kraju był wiele
razy i zna go naprawdę dobrze - Zbyszka Borysa. Mamy nadmiar czasu więc
prawie cały listopad chcemy spędzić w samej Birmie, a pozostałe trzy tygodnie
naszego urlopu trochę na południu Tajlandii (w Krabi rejsy kajakiem po morzu
i trochę plaży), trochę w Kambodży (nie byłem i marzy mi się Angkor i podobno
niesamowite wybrzeże koło Sihanoukville). Stałym punktem jest jedynie Birma;
co do pozostałych trzech tygodni nie mamy jeszcze sprecyzowanych planów.
Chetnie powiększylibyśmy grupę o dwie lub trzy osoby, więc jeśli macie wolny
czas w tym okresie i interesuje was ten kierunek, badź te kierunki -
zapraszamy. Bierzemy pod uwagę powiększenie grupy zarówno na cały okres,
czyli 1.11-22.12, bądź na jego część.
Mamy po czterdzieści lat jeśli jest to dla kogoś istotne :o))) ... no i
całkiem spore doświadczenie turystyczne co istotne jest już na pewno.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • raakk Re: BIRMA w listopadzie 04.10.06, 09:26
      Witam,
      od kilku miesiecy szukam towarzystwa na Indochiny, z Burma na pierwszym
      planie:)). Tajlandia Krabi , tez mnie kreci. Ale termin niestety, do Tajlandii
      wylatuje 11 listopada, bedziecie w polowie Birmy:((. Myslalam o Vietnamie. A
      Kambodża z Ankorem i plazami Sihanoukville - to bardzo trafy pomysl,
      rewelacja. pozdrawiam
    • Gość: marekwawa Re: BIRMA w listopadzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:34
      Cześć. Czy moglibyście zamieścić program? Jestem bardzo zainteresowany Birmą.
    • Gość: Luc Re: BIRMA w listopadzie IP: 89.78.23.* 06.10.06, 22:48
      witam. pytanie: ile czasu chcecie przeznaczyć na
      birmę? podobno miesiąc to mało jeśli się chce
      odwiedzić wszystkie najważniejsze punkty. mógłbyś
      podać plan wyprawy? pzdrw
      • enoh Program będę mógł przedstawić w poniedziałek 07.10.06, 09:36
        Ułożył go kumpel z którym jadę, a który szlaja się teraz po Bieszczadach. Będzie
        osiągalny dopiero w poniedziałek i wtedy mi go prześle, a ja prześlę go wam, to
        znaczy: zamieszczę na wątku :o)))
    • enoh Tak jak obiecałem przekazuję plan 11.10.06, 15:43
      trochę z opóźnieniem. Mając parę dni w zapasie możemy oczywiście zostać w
      ciekawszych miejscach dłużej

      1 DZIEŃ
      11.35-12.10 przelot Bangkok- Yangon . Zakwaterowanie w Hotelu. Wieczorne
      zwiedzanie Yangon - 5 milionowej stolicy Myanmaru (do 1989r Rangun) min -
      Shwedagon Paya - jedna z największych świątyń Azji Południowo-wschodniej,
      pokryta złota blachą i tysiącami diamentów.
      2 DZIEŃ
      Dalsze zwiedzanie stolicy, kolonialne centrum miasta Sule Paya, Botahtung Pagoda
      , dzielnica chińska, jezioro Kandawgyi... Czas wolny na zakupy na słynnym
      targowisku Scotta (obecnie Bogoye Aug San).
      3 DZIEŃ
      Przejazd do Kyaikhtyo - słynnej wiszącej skały - jest to głaz na skraju klifu,
      pokryty złotą folią - po drodze zwiedzanie Bago : Shwetalyaung - 55 m posąg
      Buddy, Kyang Pun Paya, Shwemawdaw Paya , nocleg w Kyaikhtyo.
      4 DZIEŃ
      Całodzienny przejazd przez środkową Birmę do Tangoo, po drodze zatrzymujemy się
      w widokowych miejscach. Wieczorny spacer po mieście .
      5 DZIEŃ
      Przejazd do Kalaw, uroczego miasteczka położonego na wyżynie Szan (przyjemny
      odpoczynek od upałów południowego Myanmaru), otoczonego lasami bambusowymi, i
      polami ryżowymi.
      6 DZIEŃ
      Wycieczka do położonego niedaleko Kalaw, małego miasteczka Pindaya,
      zamieszkałego przez plemię Taungyo, wizyta w jaskini Pindaya, nocleg w Kalaw.
      7 DZIEŃ
      Dwudniowy, łatwy treking do położonego nad jeziorem Inle - Nyangshwe. Trasa
      wiedzie przez wioski zamieszkałe przez plemiona m. In. Pa-O, Palaung, Danu.
      Nocleg w jednej z wiosek po drodze.
      8 DZIEŃ
      Dalsza część trekingu, nocleg w Nyangshwe, możliwość przejażdżki rowerowej do
      gorącego źródła w okolicy Kaungdaing.
      9 DZIEŃ
      Całodzienna wycieczka łodzią po jeziorze Inle - spokojnym, płytkim jeziorze
      gdzie na brzegach można zobaczyć życie mieszkańców i rzemieślników (tkaczy,
      jubilerów, kowali).
      10 DZIEŃ
      Przejazd z Nyangshwe do Mandalay najważniejszego miasta środkowego Myanmaru.
      Wieczorny spacer po mieście.
      11 DZIEŃ
      Zwiedzanie Mandalay (10$) - Pałac Królewski, świątynia Mahamuni Paya ze słynnym
      posągiem Buddy Mahamuni, Kuthodaw Paya (świątynia w której znajduje się wyryty
      na kamiennych płytach cały tekst Tripitaki dzięki czemu świątynia nazwana jest
      największą książką świata), Wizyta na wzgórzu Mandalay, skąd rozpościera się
      piękny widok na okolice. Dla chętnych Zegyo Market oraz wizyta w pracowniach
      gdzie wyrabia się płatki złota, którymi pokryte są myanmarskie świątynie.
      12 DZIEŃ
      Wycieczka do położonych w okolicy Mandalay, starych stolic królewskich - Inwa -
      dawna stolica Górnej Birmy, Amarapura - Miasto Niesmiertelności z lichym mostem
      o długości 1,2 km , Sagaing - największy ośrodek medytacyjny w Birmie, Mingun
      ze świątynią Thanboddhay Paya której ściany pokryte są pół milionem wizerunków
      Buddy.
      13 DZIEŃ
      Wycieczka do Pyin U Lwin - zwane "miastem kwiatów" (Maymio), założonej przez
      Brytyjczyków stacji górskiej, po drodze odwiedzimy wodospady Pwe Kauk i
      Anisakan, powrót na nocleg do Mandalay.
      14 DZIEŃ
      Całodzienny spływ rzeką Irawaddy do Baganu. Nocleg w Baganie.
      15 DZIEŃ
      Całodzienne zwiedzanie świątyń Baganu (od XI do roku 1287 królowie zabudowywali
      Bagan setkami wspaniałych świątyń podziwianych do dziś) zobaczymy świątynie:
      Ananda, Thatbyinnyu, Bupaya, Dhammayangyu, Sulamani i inne oraz cały obszar
      świątynny z punktu widokowego.
      16 DZIEŃ
      Przejazd do Pyay, po drodze zwiedzanie Mt. Popa - Świętej Góry - najważniejszego
      w Myanmarze miejsca kultu Natów- opiekuńczych duchów, nocleg w Pyay.
      17 DZIEŃ
      Przejazd do Ngapali Beach, kurortu położonego nad wodami Oceanu Indyjskiego
      słynącego z przepięknych plaż. Zakwaterowanie i odpoczynek. Wieczorem impreza
      na plaży.
      17-18 DZIEŃ
      Odpoczynek na plaży, nurkowanie.
      19 DZIEŃ
      Kolejny dzień wypoczynku, dla aktywnych możliwość wycieczki rowerowej do
      okolicznych wiosek gdzie można zapoznać się z życiem zwykłych mieszkańców.
      20 DZIEŃ
      Powrót do Pyay.
      21 DZIEŃ
      Wyjazd do Yangunu, wolne popołudnie, czas na ostatnie zakupy.
      22 DZIEŃ
      Wylot z Yangunu do Bangkoku
      • Gość: anka Re: Tak jak obiecałem przekazuję plan IP: 212.2.99.* 12.10.06, 00:02
        Jak oceniacie koszty "birmańskiej części" wyprawy oraz jakich standardów
        oczekujecie?
        • enoh Koszta birmańskiej części to ok. 25$ na dobę 13.10.06, 10:38
          W tym oczywiście hotel, wyżywienie i transport. Nie marzy nam się żadne spa, ale
          nie chcemy też spać w norach; interesuje nas przyzwoita klasa turystyczna.

          Pozdrawiam
          • Gość: luc Re: Koszta birmańskiej części to ok. 25$ na dobę IP: *.chello.pl 18.10.06, 14:29
            jesli interesuje was klasa turystyczna to wydacie mniej.
            bylem tam dwa tygodnie, a srednia dzienna czyli transport,
            wyzywienie i hotel nie przekroczyla dwudziestu baksow.
            gratuluje pomyslu. dwa tygodnie to bylo za malo i
            chetnie bym tam wrocil na poprawiny. boski kraj.
            • enoh Re: Koszta birmańskiej części to ok. 25$ na dobę 22.10.06, 23:22
              Dlatego nie zamierzamy siedzieć tam krócej, a plan
              Supertrampa który będziemy realizować z drobnymi
              modyfikacjami wprowadzonymi przez Zbyszka Borysa
              uważamy za optymalny. Już tylko tydzień z chaczykiem
              nam pozostał. Nie mogę się doczekać :-))
              • Gość: jacob Re: Koszta birmańskiej części to ok. 25$ na dobę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 11:41
                Sam bym chętnie z wami pojechał. Dziewczyny tam ładne. Można by poszaleć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka