Gość: inka IP: *.registrar.ualberta.ca 27.05.03, 17:46 Czy ktos byl moze na Kubie, w Varadero? Jakie sa wasze wrazenia? Ktory hotel polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mojito Varadero 27.05.03, 20:04 Witaj Inko, Varadero to waska, podluzna wyspa dlugosci ok. 19 km polaczna krotkim mostem z glowna wyspa tworzac polwysep. Glowne zrodlo wymienialnej waluty dla turystyki kubanskiej. Dwa posterunki przy jedynej drodze do i z Varadero skutecznie uniemozliwiaja dostep nie zatrudnionym tam Kubanczykom. Forma turystycznego getta. Hoteli najprzerozniejszych jest ok. 50. Unikaj hoteli na zachodnim koncu polwyspu - wyziewy siarkowe z pobliskich szybow naftowych i najgorsza plaza. Jezeli zamierzasz spedzic pobyt wygodnie na plazy i w hotelu to wybierz hotel (resort) z dala od centrum Varadero. Sa one drozsze ( od 80 $ w gore). Jezeli bliska odleglosc do restauracji, sklepikow ma dla Ciebie znaczenie - wybierz hotele blizej Centrum. Sa on tutaj tansze. Wyjatek stanowi hotel Internacional - jest blisko Centrum i drozszy niz inne hotele. Mieszkalem w nim i bylem zadowolony. Jezeli bedziesz zainteresowana tansza opcja to po wykupieniu dwoch- trzech nocy w hotelu (wymog konieczny aby ladowac na Kubie) mozesz rozejrzec sie za prywatnymi pokojami. Kazdy Kubanczyk w tym Tobie pomoze. Ceny wowczas ksztaltuja sie ok. 25$ plus "prowizja" - 5$ dla posrednika. W Veradero obowiazuje zakaz tego typu praktyk. I oficjalnie jest to nielegalne. Zrozumiale - zagrozenie dla panstwowej turystyki. Ale nie specjalnie sie tego przepisu przestrzega. Nie ma z tego tytulu zadnych konsekwencji dla obcokrajowcow. Slyszalem dobre opinie o hotelach Riu Las Morlas, Cuatro Palmas i Melia Las Americas. Podzielone zdania co do Club Veradero (pochwaly - najlepszy, zarzuty - snooty i goscie od 15 lat). Narzekania na Dos Mares i Pullman. Zabierz sporo mniejszych banknotow dolarowych. Wymiana w hotelu jes drozsza niz w bankach. Sloneczne pozdrowienia, mojito. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daiquiri Re: Varadero IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 10:25 tyle że Varadero to nie Kuba... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzialalkanieduzia Re: Varadero 31.05.03, 23:40 hmm, varadero to pewnie w maroko. radze ci dobrze sprawdzic mape. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ten sam Re: Varadero IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 15:25 pycha! gratuluję inteligencji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin_pl28 Re: Kuba, Varadero IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.05.03, 02:23 Mialem pzryjemnosc byc na kubie juz 2 razy. Raz w Varadero, hotel Brisas del Caribes a za drugim razem w Cayo Coco, hotel Tryp Cayo Coco. Kuba to magiczne miejsce. Piekne plaze, calkiem przyzwoite hotele - duzy kontrast nota bene z kubanska rzeczywistoscia. Bieda straszna a mimo to ludzie sa usmiechnieci i pelni zycia. Najlepsze cygara na swiecie no i Havana Club - kubanski rum, to sa wystarczajace powody dla ktorych warto odwiedzic kube. Pozatym latynoskie tance, cza-cza, merengue i imprezki do bialego rana. Bedziesz sie tam swietnie bawic. Oba hotele w ktorych bylem moge smialo polecic. Nie wiem czy kiedys bylas na karaibach ale polecam tak zwany "all inclusive package" czyli wszystko wliczone (jedzenie i alkohol). Bedac na kubie warto wybrac sie na wycieczke do Hawany, piekne miasto. Warto tez wypozyczyc samochod albo motorek i odwiedzic jakas plantacje tytoniu, po prostu zobaczyc jak zyja "normalni" kubanczycy. Zycze przyjemnej podrozy. aha chce jeszcze tylko dodac ze na kubie jedzenie takie sobie, nie chce marudzic za duzo bo glodna napewno nie bedziesz chodzic ale majac swieze porownanie z tym co bylo w resortach w meksyku albo nawet na dominikanie, czulem sie troszke rozczarowany. pozdrawiam, Marcin Marcin_pl2@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koala Re: Kuba, Varadero - hotele IP: *.ed.shawcable.net 12.06.03, 01:43 Czy polecacie pobyt w Riu Turquese? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Kuba, Varadero - hotele IP: 195.117.77.* 12.06.03, 10:19 Witam Wszystkich, pobyt w Varadero to raczej nie najlepszy pomysł na zwiedzanie Kuby. Plaża co prawda wspaniała, ale człowiek zyje w turystycznym gettcie i tak naprawde nie wie czy jest na Kubie, Jamajce, Mauritiusie, Seszelach czy też na wyspach w Tajlandii. Ot, plaża, morze, palmy i drinki... All inclusive zaś to bez wątpienia najgorszy z pomysłów na wypoczynek - wyłacznie dla typowych sybaratów bądź ludzi, którzy nie są w stanie dogadać się w żadnym języku i boją się wyjść samemu poza hotel.... Proponuję wyjazd "Kuba inaczej". Ja w ten sposób podróżowałem przez 2 tygodnie i było super. Najpierw kilka dni w Hawanie - mieszkałem w "kwaterze prywatnej" za 25 USD/pokój 2-os. z łazienką + ew. wspaniała kolacja za 5 USD (nb. takie noclegi to najtańszy i najsympatyczniejszy "sposób" na Kubę). Miasto piękne, powoli odrestaurowywane, łatwe do zwiedzania. Po Hawanie jeżdżą trójkołowe, motorowe riksze, którymi można przemieszczać się za "psie pieniądze". Uwaga !!!! do Hawany nie wystarczy wybrać się z całodniową wycieczką z Varadero, to miasto trzeba "poczuć", żyć w nim choć 3-4 dni.... Potem wynająłem samochód: 25 USD/dziennie za Hyundai Accent. W wypożyczalni można się targować (!!!), pierwotna cena wynosiła ok. 35 USD. Przy dłuższym okresie wynajmu, cena może jeszcze spaść (zwłaszcza poza sezonem). Z Hawany przejechałem do Trinidadu. Stamtąd dwie całodniowe wycieczki "w interior" (powrót na nocleg do Playa la Boca k/Trinidadu) i wreszcie przejazd do Varadero, gdzie krótki odpoczynek. W Playa la Boca również "kwatera prywatna" za 20 USD + kolacja z homarami i krewetkami za 7 USD !!!! Żyć nie umierać!!! Po Kubie jeździ sie b.łatwo. Trudno to sobie wyobrazić, ale (z wyj. Hawany) drogi są puste. Po prostu nie ma samochodów, tzn. są "sznurkiem wiązane" amerykańskie krążowniki z lat 50-tych, ale nikogo z miejscowych nie stać na benzynę do nich (ok. 1 USD/litr). Na drogach jest pusto, czasami przemknie jakaś łada albo skoda i trochę ciężarówek (którymi przemieszczają się miejscowi, gdyż komunikacja lokalna praktycznie nie istnieje). Alternatywą dla rent a caru są luksusowe autokary firmy Viazul, ale kursuja tylko między najważniejszymi miastami, a na Kubie (oprócz Hawany i Trinidadu) najpiękniejsza jest prowincja. Ludzie są b. przyjaźni, nie ma kłopotów z fotografowaniem. A rum i banany są wszędzie... Plaże - jedyne w swoim rodzaju, długie, szerokie, piaszczyste, łagodne zejście do morza. Najlepsze: na północnym wybrzezu - właśnie Varadero, na południowym - Playa Ancon k/Trinidadu. Warunkiem udanego (i taniego) podróżowania jest (przynajmniej podstawowa) znajomość hiszpańskiego. Po angielsku mówią tylko naganiacze, pośrednicy, cinkciarze etc. Hasta Luego ! Pablo Przewodnik Lonely Planet "Cuba" ma sprawdzone i aktualne wiadomości (ani razu mnie nie zawiódł) Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: Kuba, Varadero - hotele 23.06.03, 18:48 Ah bywalcy! Wybieram sie wlasnie do Varadero wiec chetnie skonfrontuje Wasze opowiesci. Dzikie zwiedzanie odpada, bo bede z dzieckiem. Jak zwykle. Zjezdzilo juz ze mna pol swiata, ale trampingu nie wykonujemy. Zainteresowal mnie ten homar za 7 usd, prosze o dokladne namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoo Re: Kuba, Varadero - hotele IP: *.hq.adidas.de 06.12.03, 12:35 Hey Pablo, moglbys mi zdradzic kilka adresow tanich kwater w Varadero? Jade w styczniu i wykupilam tylko przelot, aby uniknac wakacji w wiosce turystycznej. Bede b wdzieczna za wszelkie praktyczne info. Pisz rowniez na adres asztezuz@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo 2 Re: Kuba, Varadero - hotele IP: 193.95.73.* 10.12.03, 10:05 Nie do konca tak to jest z samochodami, placisz ok 100 USD, nigdzie, mimo znajomosci hiszpanskiego oraz podstaw targowania nie udalo mi sie wynajac za 35 USD. Drogi pozostawiaja wiele do zyczenia, owszem , maly ruch ale zero oznaczen- nawet na autostradzie. Bez dobrej mapy, zginiesz...Kubanczycy uprzejmi, usmiechnieci, ale na kazdym kroku wyciagaja dolary - posilek u rodziny to wydatek ok 15 USD, nie 5 USD Jednak warto,oj warto... Jeszcze tam wroce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: Kuba, Varadero - hotele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 17:37 No to chyba miałeś pecha :) My wynajęliśmy samochód bez żadnego targowania w pierwszej budce przed lotniskiem w Varadero za 50 USD dziennie, nocowaliśmy za 25 USD w Hawanie i 20 w Trynidadzie. Posiłki "przy rodzinie": np. śniadanie w Hawanie - 4 USD, kolacja w Trynidadzie - 5. Najdroższy posiłek jaki jedliśmy na Kubie to był nasz pierwszy obiad na wyspie - za 12 USD w super knajpie ale wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy że można duuużo taniej (także w knajpach i bez szkody dla zdrowia). Co do dokładnych map - masz rację, bez takich ani rusz. Kilka razy, mimo pomocy miejscowych, mieliśmy ogromny kłopot z trafieniem tam gdzie chcieliśmy. No i uwaga na benzynę na prowincji - najlepiej tankować sporo na zapas w większych miastach, bo można utknąć na wiele godzin z pustym bakiem gdzieś między polami i czekać godzinami aż jakikolwiek samochód pojawi się na horyzoncie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: Kuba, Varadero - hotele IP: *.krakow / *.krakow.tpsa.pl 18.12.03, 11:46 Właśnie wróciłem, chociaż w Varadero nie byłem (jest to po prostu turystyczne getto) podzielę się jeszcze świeżymi informacjami. Jeśli chodzi o wynajem samochodu to rzeczywiście nam też udało się bez problemu wynająć ekonomiczne auto za 50 usd (przy wynajmie na 14 dni), jeśli chodzi o paliwo rzeczywiście, jeśli jedzie sie na prowincję, należy za każdym razem dopełniać bak z paliwem, żeby się nie stresować za bardzo. Mapy to problem, na pewno nie można polegać na tych dostarczonych w wypożyczalni, można natomiast kupić dokładne mapy w punktach informacji turystycznej, które są w większych miastach. Noclegi i jedzenie to temat odrębny - jeśli tylko jest okazja korzystajcie z Paladarów (małe restauracyjki prywatne - są w większych miastach) lub po prostu z propozycji tubylców, którzy oferują np. homara z dodatkami za 7 usd, lub talerz olbrzymich krewetek za 8 usd - przy tym są naprawdę mili no i szczęśliwi, że mogą zarobić. Polecam wyjazd na Kubę, w terminie w jakim ja tam byłem czyli koniec listopada - początek grudnia, jest ładna pogoda, ceny jeszcze umiarkowane - sezon zaczyna sie w połowie grudnia. P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin_pl28 Re: Kuba, Varadero - hotele IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 19.12.03, 04:45 cytuje : >> "All inclusive zaś to bez >> wątpienia najgorszy z pomysłów na wypoczynek - wyłacznie dla typowych >> sybaratów bądź ludzi, którzy nie są w stanie dogadać się w żadnym języku i >> boją się wyjść samemu poza hotel...." hmm Pablo, z calym szacunkiem dla Twoich aspiracji podrozniczych ale niektorzy tam jezdza po prostu zeby uciec od zimy, polezec sobie na goracym piasku, i zapomniec o wszystkim i po prostu odpoczac sobie. Jezeli ktos lubi podroze i zwiedzanie mysle ze Meksyk jest ciekawsza alternatywa. Ale masz racje na Kubie tez sa piekne miejsca ktore warto a nawet powinno sie zobaczyc. Pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lo Kiedy tam jechać? IP: *.acn.pl 25.06.03, 11:26 W jakich miesiącach jest tam najprzyjemniej? Chodzi mi o klimat. Nie chciałabym wpakować się w czas intensywnych ulew i bardzo wysokiej wilgotności powietrza. Czy w morzu nie pojawiają się okresowo jakieś nieprzyjemne stworzenia, jak np. parzące meduzy u wybrzeży Tajlandii w maju? Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: Kiedy tam jechać? 19.12.03, 00:16 Io, polozenie i klimat jest podobny jak w Azji, mozesz wiec porownac nieco z Tajlandia, aczkolwiek dla mnie klimat byl lagodniejszy. W Varadero podobno sezon jest caly rok, podobno najlepiej zima - tak jak w Azji. Ja bylam w lipcu. Ogromna ulewa zdarzyla sie raz - trwala kilkanascie minut. Mniejsze deszcze tez byly kilka razy ale po pare minut i za chwilke nie bylo sladu. Meduz nie bylo. W Tajlandii przezylam meduzy w sierpniu - nie bylo to mile, ale kapalam sie mimo to. Odpowiedz Link Zgłoś