z jakim biurem na Kretę

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 14:10
.Z jakim biurem na kretę mam sie wybrac w sierpniu, chetnie zapoznam sie z
Waszymi opiniami, wynikajacymi z doswiadczeń..
    • wiewior1 Re: z jakim biurem na Kretę 29.05.03, 17:46
      W zeszłym roku byłam na Krecie ze Scan Holiday (Rethymnon, hotel Macaris).
      Gorąco polecam miasteczko, hotel jak i biuro. Organizacja w porządku, żadnych
      przykrych niespodzianek. Nie korzystaliśmy z wycieczek organizowanych przez SH
      tylko na własną ręke wypożyczyliśmy samochód i zwiedzaliśmy. Dlatego kontakt z
      rezydentkami mieliśmy tylko na lotnisku. Ale od innych nie słyszałam na ich
      pracę żadnych skarg.
      • Gość: Tete Re: z jakim biurem na Kretę IP: *.echostar.pl 29.05.03, 21:20
        Hotel Macaris jest sredni, alewdobrze polożony. Najfajniejszy hotel to Nana
        Beach z oferty TUI z All Inclusive. Ale tam może już nie byc miejsc!
        • aka10 Re: z jakim biurem na Kretę 29.05.03, 21:51
          TUI tak,ale nigdy All Incl.Nie ma to jak urok malych
          tawern,codziennie innej.Pozdrawiam
        • wiewior1 Re: z jakim biurem na Kretę 30.05.03, 07:50
          Gość portalu: Tete napisał(a):

          > Hotel Macaris jest sredni, alewdobrze polożony. Najfajniejszy hotel to Nana
          > Beach z oferty TUI z All Inclusive. Ale tam może już nie byc miejsc!


          Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że jest średni. Ja byłam bardzo
          zadowolona. W pokojach (wybraliśmy komfortowy) klimatyzacja, TV ( z TV
          Polonia), czysto, niezłe jedzenie (szwedzki stół) i sympatyczna obsługa.
          • Gość: mariusz Re: z jakim biurem na Kretę IP: 195.205.44.* 30.05.03, 10:50
            tez w nim bylem rok temu
            sredni czy dobry?
            to chyba trzeba spojrzec w kategoriach jakosc do ceny a ta dla niego wypada
            korzystnie
            powiem szczerze ze biuro na krete nie ma wiekszego znaczenia oczywiscie jesli
            jego oferta jest zgodna z rzeczywistoscia bo na miejscu rezydenci do niczego
            nie sa potrzebni
            • Gość: Nowa Re: z jakim biurem na Kretę IP: *.citicorp.com 02.06.03, 15:36
              Witam,
              ja też niedawno korzystałam z biura Big Blue i hotelu Gortyna... no może nie
              całkiem, bo na lotnisku w Grecjo okazało się, że mamy zmieniony hotel...ale
              podobno miał być leprzy...był. ale o wiele gorszy. Brudny, śmierdzący,w
              beznadziejnej okolicy, zimny...
              Więc zrobiłyśmy awanturę rezydentowi. Jak się okazało przyjechał kolejny
              autokar pełen ludzi i w tym brudnym hotelu Amnisos...zrobiła się zwarta grupa
              walcząca o zakwaterowanie w słynnej Gortynie. Jak się okazało tam nie było ani
              jednego miejsca dla nas (a mieliśmy wszyscy tam rezerwacje)...
              Po wielugodzinnych nerwowych dyskusjach postanowili nas przekupić innym
              hotelem, który był 100m od Gortyny.
              Tak więc mieszkaliśmy w hotelu Oasis, który okazał się pięknijszy od Gortyny z
              ładniejszym widokiem (wszystkie pokoje skierowane oknami na: wprost na morze, a
              patrząc w lewą stronę na ośnieżone szczyty górskie). Mówię wam cudowne.
              Jedzenie mieliśmy w Gortynie.
              Basen w Gortynie jest przy ulicy, a w hotelu Oasis nie, zresztą owiele większy
              i ładniejszy z małym mostkiem, oświetlony w nocy. Hotel ten jest prowadzony
              przez rodzinę greków.
              Gorąco polecam!
              A teraz zakończenie historii. Mimo tego iż dwa pierwsze dni mieliśmy w sumie
              zmarnowane przez rezydentów biura Big Blue, to jednak wywiązali się oni z tzw.
              zadośćuczynienia za nasze krzywdy. Otóż dostaliśmy 3 posiłki dziennie z
              napojami oraz do wyboru: samochód na 5 dni (klimatyzowany...dobrej marki) lub
              komplet wycieczek fakultatywnych. Co do wycieczek.
              Nie polecam Santorini, płynie się promem kołyszącym niemiłosiernie 5-6 godzin,
              w jedną stronę, a na miejscu jest się raptem 3 godziny. Poza tym koszt to od
              100EUR/osobę.

              Kreta jest śliczna, najlepiej pozwiedzać samemu, pozyczyć samochód i w drogę!

              Życzę udanych wakacji!

              P.S. W gortynie nie wszystkie pokoje są śliczne, niektóre wychodzą na drugą
              stronę hotelu, a część jest bardzo nisko, przy chodniku. Dlatego polecam raczej
              hotel Oasis. Piękne widoki i przemili młodzi właściciele gwarantowani.


              • Gość: ABS Re: z jakim biurem na Kretę IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 00:42
                UWAGA: TU NA PYTANIA ODPOWIADAJĄ SAMI PRACOWNICY BIUR PODRÓŻY - PORÓWNAJCIE
                OPINIE I TEKSTY - CIĄGLE TO SAMO ! UWAŻAJCIE NA REKLAMOWANE PRZEZ NICH BIURA
                PODRÓŻY ( BIG BLUE, TRIADA, SCAN HOLIDAY, etc. ). WSZYSTKIE TE BIURA SĄ NA
                SKRAJU BANKRUCTWA I ROBIA WSZYSTKO BY PRZYCIĄGNĄĆ KLIENTÓW.
                WSZELKIE WYJAZDY ZAGRANICZNE TYLKO Z MIEDZYNARODOWYMI BIURAMI DAJĄ GWARANCJĘ
                JAKOŚCI.
                • Gość: agentka Re: z jakim biurem na Kretę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 15:47
                  UWAŻAJCIE NA REKLAMOWANE PRZEZ NICH BIURA
                  > PODRÓŻY ( BIG BLUE, TRIADA, SCAN HOLIDAY, etc. ). WSZYSTKIE TE BIURA SĄ NA
                  > SKRAJU BANKRUCTWA I ROBIA WSZYSTKO BY PRZYCIĄGNĄĆ KLIENTÓW.

                  ale farmazony gadasz
                  orientuje sie w miare dobrze i pierwsze slysze zeby scan mial problemy
                • Gość: gruba Re: z jakim biurem na Kretę IP: 213.212.195.* 11.06.03, 14:20
                  co za bzdury piszesz, a moze sam pracujesz dla konkurencji, nie wazne z jakim
                  biurem pojedziecie to wazne, aby pamietac, ze dobry rezydent to polowa sukcesu-
                  doradzi, podpowie i wcale nie trzeba jechac z nimi na wycieczki fakultatywne.
                  Kazde biuro jest dobre tak dlugo jak wywiazuje sie z umowy
          • Gość: Tete Re: z jakim biurem na Kretę IP: *.echostar.pl 02.06.03, 22:01
            Makaris 3*, a 3 * to jest sredni standard nawet dziecko to wie. Nie da sie go
            na pewno porownać np z Aldemar Royal Knossos 5* i jeszcze z paroma innymi...
    • Gość: vena Tylko nie z ECCO HOLIDAY IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 01:01
      Wybralismy sie z Ecco Holiday Travel na tydzien do Lizbony.
      Umowa podpisana na zakwaterowanie w hotelu 3-gwiazdkowym w
      Lizbonie/Estorilu/Cascais/Sintrze. Zalezalo nam na bliskosci Lizbony -
      planowalismy miejskie, nie plazowe wakacje. Lizbona - wiadomo gdzie jest;
      trzy pozostale miejscowosci leza w jej poblizu - mozna z nich dojechac do
      centrum Lizbony szybka kolejka miejska w ciagu 30-40 minut.
      Na miejscu okazalo sie, ze firma zakwateruje nas (i innych nieszczesnikow,
      ktorzy wykupili wczasy w Lizbonie) nie w podanej lokalizacji, a w Troi -
      kompleksie hotelowym w poblizu Setubalu(!!!). To jest zupelnie inna
      lokalizacja, sprzedawana jako osobna oferta katalogowa (cos jakby kupic Krete
      a pojechac na Rodos :( - niby i to i to Grecja...).
      Na miejsu okazalo sie, ze Troia sklada sie z 4 hoteli, 1 sklepu i restauracji
      nieczynnych poza weekendami.
      Aby dostac sie do Lizbony, musielismy podrozowac tak:
      1. promem z Troi do Setubalu (15 min), dojsc do stacji kolejowej, pociagiem
      do Barreiro (55 min) i promem do Lizbony (30 min). Lacznie (z dojsciami do
      dworcow, przystani i oczekiwaniem na kolejny srodek lokomocji) - ok 2h 30
      min. w jedna strone
      2. promem z troi do Setubalu (j.w.), dojsc do dworca autobusowego, autobusem
      (65 min) do Lizbony, dalej komunikacja miejska do centrum Lizbony. Lacznie:
      ok 2 h. w jedna strone
      W srode (5-tego dnia po przyjezdzie) po naszych usilnych prosbach i grozbach,
      przeniesiono nas do Estorilu.

      Na osobna wzmianke zasluguje praca pilotow i organizacja firmy.
      Na lotnisku panie pilotki (wsrod nich szefowa firmy na Portugalie) nie
      chcialy nam wskazac naszego autokaru i kazaly czekac na pana Piotra, ktory
      nas o wszystkim poinformuje. Pan Piotr tymczasem stal na lotnisku z
      tablica "witamy" przez ok godzine, chyba w oczekiwaniu na odlot samolotu do
      Polski. Potem poinformowano nas (grupke 13 osob), ze nie tylko nie jedziemy
      do hotelu za ktory zaplacilismy, ale nawet nie w odpowiednia lokalizacje, a z
      biurem w Polsce nie moga sie skontaktowac, bo jest weekend. Przy okazji panie
      poinformowaly nas, ze o zmianie wiedzialy od dnia poprzedniego - jednak nie
      zostalismy poinformowani ani w Polsce w domu ani na lotnisku - a wg warunkow
      uczestnictwa w takim przypadku przyslugiwala nam mozliwosc rezygnacji z
      wyjazdu z pelnym zwrotem kosztow lub wyboru ekwiwalentnej wycieczki z oferty.
      Pan Piotr, ktory wiozl nas do hotelu, okazal sie osoba, ktora kompletnie nic
      nie wie o Troi, twierdzil, ze nastepnego dnia przyjedzie dziewczyna, ktora
      tam mieszka i sie w tej lokalizacji specjalizuje (tego dnia wyslano ja z inna
      grupa).
      Nie bylo zadnego spotkania organizacyjnego typu omowienie wycieczek
      organizowanych przez firme, zwyczajow w regionie, hotelu (nie mowiac o
      oferowanych przez inne firmy na takich spotkaniach soczku czy sangrii).
      Przedstawicielka nie podala do siebie kontaktu telefonicznego - na tablicy
      ogloszen byl tylko telefon do biura portugalskiego firmy - czynnego tylko w
      okreslonych godznach.
      Po naszych naleganiach pani dopisala telefon do pobliskiego (? no, trzeba
      bylo promem tam plynac) szpitala.
      W poniedzialek od rana pani miala negocjowac z szefowa na miejscu, a szefowa
      z kierownictwem w Polsce nasze przeniesienie. O godzinie 23 zostalismy
      poinformowani, ze teraz pani czeka na wiadomosc z hotelu w Estorilu o
      potwierdzeniu rezerwacji - ktore to potwierdzenie ma przekazac szefowa. Nasza
      pilotka twierdzila, ze nie ma kontaktu z szefowa, bo ta mieszka w prywatnym
      mieszkaniu i nie ma telefonu ani komorki(?!!!) - to jak mial ja zawiadomic
      hotel o potwierdzeniu rezerwacji? Po dalszych klotniach i naleganiach pani
      pilotka sama zadzwonila do hotelu w Estorilu, gdzie okazalo sie, ze
      potwierdzenie zostalo wylane juz kilka godzn temu, tylko nikt nie raczyl nas
      zawiadomic. I ze rezerwacja jest od srody (byl poniedzialek).
      Nastepnego dnia rano dostalismy wiadomosc, ze zadnych przenosin nie bedzie.
      Po poludniu sporstowano, ze jednak sroda jest aktualna.

      Moim zdaniem firma jest nieprzewidywalna i zle zorganizowana.

      Jak sie zorientowalismy, zmiany hotelu na inny niz wykupiony byly na porzadku
      dziennym - ludzie ktorzy wykupili hotel 4-gwiazdkowy w samym centrum Lizbony
      (przy jednym z glownych placow) zostali zakwaterowani w hotelu rowniez 4-
      gwiazdkowym w Lizbonie (wiec z punktu warunkow uczestnictwa nie ma sie do
      czego przyczepic), tyle ze ok 30 min komnikacja miejska od centrum.
      Para, ktora przyjechala, by wziac slub w polskim konsulacie w Lizbonie,
      zostala poinformowana, ze firma postara sie zafundowac im transport - a na 3
      godziny przed uroczystoscia zdziwiona pani pilotka pytala "To recepcjonista
      nie przekazal, ze nic z tego nie wyszlo?".

      Teraz czekamy na rozpatrzenie reklamacji - i ew. proces cywilny.

      Hotel Saboia – który rzekomo (wg przedstawiciela biura) nas nie przyjal –
      nadal jest w najswiezszej ofercie internetowej biura – cena zblizona do last
      minute. Podobnie w ofercie jest hotel 4-gwiazdkowy w centrum Lizbony...

      • Gość: serafin Re: Tylko nie z ECCO HOLIDAY IP: *.chello.pl 03.06.03, 12:25
        Ten post jest umieszczony w wątku Ecco Holiday - uwaga!!! ostrzeżenie!!! i
        podpisany baqusia, a w następnym poście podpisuje się Vena i potwierdza, że
        miała takie same wakacje. O co tu chodzi - albo wkleiłaś tutaj posta baqusi i
        podpisałaś się swoim nickiem, albo w wyżej wymienionym wątku poparłaś siebie
        samą - najpierw opisałaś sprawę jako baqusia, a potem wsparłaś siebie podając
        się za venę.
        Wszystko pod adresem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=193&w=6279619
        • Gość: dwu Re: Tylko nie z ECCO HOLIDAY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.03, 12:59
          Calkowita prawda. Kupilo to oferte last minute - klase turystyczna i teraz
          rozsiewa bzdurne farmazony. Uwazajcie, za chwile przeczytacie to na kulinariach
          i itp.
      • Gość: tak_sobie Re: Tylko nie z ECCO HOLIDAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.03, 12:40
        Ecco super biuro a Ty jak zwykle glupoty wypisujesz.
    • Gość: Dorota Re: z jakim biurem na Kretę IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 09:30
      Polecam BIGBLUE, kompetentni, sprawdzeni,
    • Gość: Edyta Re: z jakim biurem na Kretę IP: *.acn.pl 03.06.03, 10:34
      Ja byłam z Big Blue; spędziliśmy cudowne 2 tygodnie w sierpniu 2001 w
      miejscowości Platanias (okolice Chanii); Rezydentka Anita- była profesjonalną
      opiekunką. Mieszkaliśmy w Studio, nie pamiętam nazwy, sorki. Pokoj z Widokiem
      na morze, czyściutki, schludny, pościel i ręczniki wymieniano nam co 2 dzień
      (!). W pokoju był aneks kuchenny, lodówka, klimatyzacja.
      Jeśli chcesz zwiedzić Kretę, to nie polecam wycieczek fakultatywnych- może
      jedynie NIEODZOWNIE tzw. WIECZÓR KRETEŃSKI, naprawdę WARTO!
      Kreta jest śliczna, najlepiej pozwiedzać samemu, pozyczyć samochód z klimą -to
      na dalsze zwiedzania; a dla tych, którzy chcą odpocząć od auta (ja w ciągu roku
      robie tysiące km autem, więc w czasie urlopu stawiam na zero samochodu!)
      POLECAM WYPOŻYCZENIA SKUTERÓW- ceny zawrotnie przystęone, a ile ma człowiek
      radości! Polacam, Edyta.
    • Gość: piautre 1 Re: z jakim biurem na Kretę IP: 1.0.4.* 03.06.03, 15:00
      byłem w zeszłym roku w okolicy chanii z katowickim euroturem. wspaniale!
      panienki rezydentki 2x dziennie na obowiązkowych dyżurach, dbają do przesady.
      wycieczki fakultatywne swietnie zorganizowane.
      mieszkaliśmy w hotelu ria w kato daratso.
      wykupilismy tylko sniadania, bo jest tyle możliwości spróbowania kuchni
      regionalnej (nie quasi-regionalnej w centrach turystycznych) ze szkoda nie
      korzystac.
      z wycieczek fakultatywnych wykupilismy (i niee załujemy) knossos/heraklion i
      wąwóz samaria - PRZECUDOWNY!! resztę zwiedziliśmy sami wynajętym (za 60E na 2
      dni) samochodem.
      polecam
      pi
    • Gość: sylwia Re: z jakim biurem na Kretę IP: 217.96.36.* 11.06.03, 11:45
      Ja byłam w ubiegłym roku z Big Blue w miejscowości Matala na południu Krety,
      było wspaniale. Przepiękna malutka i dzika miejscowość, napewno nie dla tych
      którzy szukają rozrywek.
      Jeżeli chodzi o Big Blue - nie było żadnych problemów i niespodzianek, wszystko
      zgodnie z planem.
Pełna wersja