Dodaj do ulubionych

Podróż samochodem do Francji

IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.06.03, 17:11
Wybieram się samochodem do Francji /przez Niemcy/,konkretnie do małego
miasteczka w okolicy Lyonu. Będzie to moja pierwsza podróż do Francji,dodam
również że nie znam języka francuskiego.
Proszę o wszelkie rady i cenne uwagi które mogą być pomocne podczas takiej
podróży /jakie przykre niespodzianki mogą mnie spotkać/.
- we Francji ze względu na koszty nie chciałabym korzystać z autostrad,
- jaką drogę najlepiej wybrać?
- proszę również o radę jak dużo zabrać ze sobą euro,/ posiadam konto w
PKO BP planuję nie brać ze sobą zbyt dużej ilości gotówki tylko kartę
PKO Ekspres / nie wiem czy to dobry pomysł, jak duża jest sieć placówek i
bankomatów/
- jakie sieci sklepów są we francji najtańsze?
- myślę że podczas tej podróży będę musiała 1 nocleg spędzić w drodze/ gdzie
lepiej hotel, motel, pole namiotowe, czy może coś innego?

Może ktoś z Państwa odbył taką podróż i podzieliłby się ze mną swoimi
doświadczeniami za które z góry dziękuje.


Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: Podróż samochodem do Francji 04.06.03, 18:39
      Też jestem zainteresowany.Może przynajmniej jakieś linki,lub wcześniejsze wątki
      w tym temacie.
    • bms01pl Re: Podróż samochodem do Francji 04.06.03, 19:31
      witaj,

      pod koniec kwietnia odbyliśmy z żoną samochodową wycieczkę do paryża. niestety
      do lyonu raczej nie po drodze, ale kilka przydatnych myślę wskazówek mogę
      przekazać.

      co do samej jazdy - koszmar jest jedynie w polsce, potem jest super. z
      warszawy wyjechaliśmy w piątek około 17.00, ale jak jest z korkami w stolicy i
      w jej okolicy (rym wyszedł mi przypadkowo :)) każdy wie. przed samą północą
      byliśmy niedaleko świecka i tam w przydrożnym motelu postanowiliśmy
      przenocować. motel fajny i tani, więc go z czystym sumieniem polecam (nazywał
      się bodajże "motel nad jeziorem", znajduje się po lewej stronie drogi zaraz za
      dość luksusowym hotelem o niewiarygodnie wysokich jak na tę okolicę cenach).
      na granicy spędziliśmy raptem chwilkę i około 9.00 rano wjechaliśmy do
      niemiec. do pokonania pozostało nam około 1.100 km, przebyliśmy ten dystans
      dość spokojnie w dziesięć godzin. niemieckie autostrady to bajka, w większości
      równe jak stół, o świetnej nawierzchni, choć trzeba przyznać, że dość często
      zdarzają się zwężenia i prace drogowe, co np. w okolicy hannoveru powoduje
      duże korki. na szczęście niemiecka drogówka w odróżnieniu od naszej zasadniczo
      wie, co powinna robić, i nie ustawia się za zakrętami z wymierzonymi w
      kierunku kierowców "suszarkami". przejazd przez belgię trwał dosłownie moment
      (choć tam autostrada jest już dużo gorsza), po którym znaleźlismy się we
      francji. tamtejsza droga jest nieporównywalnie lepsza od tej belgijskiej, mam
      wrażenie, że nawet lepsza od autostrady niemieckiej, niestety trzeba jednak za
      tę przyjemność płacić - ok. 250 kilometrów jazdy kosztowało nas 11,20 euro. i
      tutaj uwaga - naprawdę nie radzę poszukiwać bocznych dróg. co prawda nie mam w
      tej materii żadnych doświadczeń, niemniej jednak sama oszczędność czasu i brak
      konieczności noclegu we francuskim motelu (z relacji naszych francuskich
      przyjaciół wynika, iż jest to rozkosz dosyć droga i nie zawsze płacimy za
      usługę najwyższej jakości) powinny zrekompensować wydatek na opłaty drogowe.

      podczas podróży uderzyła mnie przede wszystkim kultura jazdy niemieckich
      kierowców. oczywiście jak wszędzie tak i tam również można było się natknąć na
      piratów drogowych jadących grubo ponad 200 km/h, ale od tego wszakże są dobre
      autostrady z trzema pasami ruchu w danym kierunku i wpajana każdemu zasada, że
      pojazd wolniejszy jedzie bliżej zewnętrznej krawędzi jezdni, co w polsce
      zastosowania jak wszyscy wiemy raczej nie ma. co ciekawe, we francji przy
      autostradach nagminnie wypasają się krowy, i niech mi ktoś teraz powie, że
      francuskie mleko jest pozbawione substancji zagrażających ludzkiemu zdrowiu:)

      kilka słów o paliwie. sam jestem szczęśliwym posiadaczem samochodu z
      instalacją gazową, oszczędności były więc dość znaczące. po zatankowaniu do
      pełna przed samą granicą polsko-niemiecką starczyło nam tego paliwa mniej
      więcej na przejechanie 350 km., na szczęście w pierwszej stacji, na której
      zatrzymaliśmy się w niemczech, można było zaopatrzyć się w lpg w cenie 0,69
      euro za litr. benzyna pb95 kosztowała zaś ponad 1 euro. kolejne tankowanie
      wypadło w belgii i tam był już lekki problem - lpg jest co prawda bardzo
      popularne i na każdej stacji można było zatankować ile dusza zapragnie, nie
      wszystkie dystrybutory mają tam jednak końcówkę, pasującą do montowanych w
      polsce wlotów paliwa. na drugiej bądź trzeciej z kolei stacji znaleźlismy
      jednak specjalny adapter, który umożliwił nam zatankowanie naszego wozu. cena
      lpg w belgii jest o dziwo niższa niż u nas - około 0,3 euro za litr, benzyna
      zaś w podobnej cenie jak w niemczech. we francji lpg jest również dostępny bez
      większego problemu, polecam tankowanie na stacjach przy sklepach sieci
      carrefour (taniej niż w niemczech, ale drożej niż w belgii, z benzyną tak
      samo). co ciekawe, wydajność zarówno lpg jak i benzyny tankowanej na zachód od
      odry jest znacznie lepsza niż w tej troszkę mniej normalnej części
      europejskiego rynku paliwowego, no ale to już inny temat-rzeka:)))

      w kwestii sklepów we francji - najtańsze wydają mi się sklepy sieci obecnych
      również w polsce: auchan, carrefour, geant. i prawdę mówiąc do innych nie
      chodziliśmy. uderza bardzo wysoka cena pieczywa przy umiarkowanej cenie mięs i
      niewygórowanej cenie serów oraz wina, ale to poniekąd naturalne.

      reasumując - jazda szczególnie męczy jedynie w polsce, po przekroczeniu
      granicy jest już duuuużo lepiej. ceny autostrad we francji, choć wysokie, są
      na pewno do zakceptowania, jeżeli jako alternatywę wybierzemy podróż dużo
      gorszymi drogami lokalnymi, co wymusi prawdopodobnie konieczność dość drogiego
      noclegu. w kwestii cen żywności - jeżeli nie będziemy uprawiać żadnych
      ekstrawagancji (choć trudno o to w tym kraju), nasza kieszeń również nie
      powinna zbytnio ucierpieć.

      pozdrawiam serdecznie i życzę szerokiej drogi, bartek.
      • Gość: Milka Re: Podróż samochodem do Francji IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.03, 00:25
        Moze uda mi sie troche pomoc.
        Jezeli nie chcesz jechac autostrada, to podam ci trase, ktora jechalismy na
        poludnie Francji przed kilku laty.

        Granice niemiecko-francuska nalezy przekroczyc w Basel.
        Nastepnie kierowac sie na Belfort,
        pozniej na Besanson,
        Nastepnie na Chalon sur saone,
        potem kierunek Macon
        i potem caly czas prosto kierunek Lyon.
        Trasa ta biegnie prawie rownolegle do autostrady, ktora prawde mowiac na
        polnocy Francji nie jest taka droga. Im dalej na poludnie, tym drozsza.Do
        Lyon´u koszt ok.25 euro. Paliwo dosc drogie. Drozsze niz w Niemczech.
        Pieknie sie jedzie. Mielismy z Lyon´u jeszcze jakies 300km i musze ci
        powiedziec, ze zajelo nam to dwa dni.Cala droga oczywiscie, nie te 300km:-)))))
        Autostrada z Hannoweru dla porownania zawsze ok.20 godzin. Roznica ogromna.
        Z nocowania w lozkach wtedy zrezygnowalismy. Spanie bylo na parkingu.
        Jechalismy na 4 auta i bylo w tym cos z przygody.
        Nalezy tez uwazac na przepisy drogowe, szczegolnie na predkosc. mandaty
        horendalnie wysokie. Na autostradzie 130, na drogach 90km/h.
        Jak mialabys jeszcze jakies pytania, to chetnie sluze pomoca.
        Pozdrawiam
        • Gość: pablo Re: Podróż samochodem do Francji IP: 195.117.77.* 05.06.03, 15:09
          Jeśli zalezy Ci na jak najszybszym (i najtańszym) dotarciu do celu, staraj się,
          jak najpóźniej wjechac do Francji, wykorzystując bezpłatne i b. bezpieczne
          autostrady niemieckie. Tam możesz jechać, ile maszyna pozwoli, jeśli
          utrzymujesz stałą prędkość 160-170 km/h (co jest w pełni bezpieczne), to
          zatrzymując się czasami na jedzonko i "siusiu", wychodzi Ci przeciętna ok. 130-
          140 km. Osobiście zawsze staram się przejechać przez Niemcy nocą, gdyż w ciągu
          dnia czasami są korki na autostradach (zwłaszcza porą wakacyjną). Często jeżdżę
          w ten sposób z W-wy do Paryża, cała droga zajmuje mi maks. 15-16 godzin, z
          czego 5-6 "telepię" się przez Polskę. We Francji oszczędzanie na autostradach
          jest złudne, na drogach bocznych spory ruch, no i wszędzie ograniczenia
          prędkości. Nie płacisz za przejazd, ale zużywasz więcej paliwa i poruszasz się
          nieporównywalnie wolniej. Suma sumarum wychodzi na to samo. Oczywiście
          korzystanie z autostrad nie ma sensu, jeśli zamierzasz kontemplować widoki,
          zwiedzać, fotografować itp.
          Szerokiej drogi.
          Pablo
          PS. Ceny tak naprawdę zbliżone do polskich, jedne towary tańsze, inne droższe.
          Do tych ostatnich należy niestety benzyna (Pb - ok. 1,1 - 1,2 euro/litr). Za to
          noclegi - w całkiem sympatycznych cenach. Bez problemu znajdziesz pokój 2-os.
          za 30-40 euro, oczywiście nie w centrum "turystycznych" miast...
          • Gość: hepik1 Re: Podróż samochodem do Francji IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 06:26
            Jeśli piszemy,że austrady w Francji drogie to zapraszam do jazdy z Katowic do
            Krakowa.Od bramki do bramki to ok 50 km(coś koło tego) czyli 20 parę minut i
            kosztuje to 10 złGdzie jest drogo jeśli jadąc od płn Niemiec do Paryża ok.280
            km płacimy 11 euro?
    • Gość: urania Re: Podróż samochodem do Francji IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 22:05
      Gość portalu: Ada napisał(a):

      > Wybieram się samochodem do Francji /przez Niemcy/,konkretnie do małego
      > miasteczka w okolicy Lyonu. Będzie to moja pierwsza podróż do Francji,dodam
      > również że nie znam języka francuskiego.
      > Proszę o wszelkie rady i cenne uwagi które mogą być pomocne podczas takiej
      > podróży /jakie przykre niespodzianki mogą mnie spotkać/.
      > - we Francji ze względu na koszty nie chciałabym korzystać z autostrad,
      > - jaką drogę najlepiej wybrać?
      > - proszę również o radę jak dużo zabrać ze sobą euro,/ posiadam konto w
      > PKO BP planuję nie brać ze sobą zbyt dużej ilości gotówki tylko kartę
      > PKO Ekspres / nie wiem czy to dobry pomysł, jak duża jest sieć placówek i
      > bankomatów/
      > - jakie sieci sklepów są we francji najtańsze?
      > - myślę że podczas tej podróży będę musiała 1 nocleg spędzić w drodze/ gdzie
      > lepiej hotel, motel, pole namiotowe, czy może coś innego?
      >
      > Może ktoś z Państwa odbył taką podróż i podzieliłby się ze mną swoimi
      > doświadczeniami za które z góry dziękuje.
      Alle
      >
      >
    • Gość: Abs Re: Podróż samochodem do Francji IP: *.bmj.net.pl 08.06.03, 13:34
      Polecam www.ViaMichelin.com
    • Gość: Kajka Re: Podróż samochodem do Francji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 13:49
      Na wielu stacjach benzynowych w Niemczech nie akceptują karty Electron, trzeba
      mieć Visę Classic/Maestro/gotówkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka