Dodaj do ulubionych

Portugalski po brazylijsku

15.06.07, 17:16
Jako nizobowiazujacy sprawdzian jezyka portugalskiego z Brazyli proponuje
przetlumaczyc na polski, nastepujace wyrazy:

ae gostosa, barato total, bunda mole, cai na real, caraca, caramba, coisa
louca, coisinha do pai, dançou mané, dedo duro, deixa rolar, esse é do babado,
já era, meu tesão, na boquinha da garrafa, puxa vida, porra louca, quebra o
meu galho, relaxa e goza, show de bola, tirar onda, vá pro raio que te parta
Obserwuj wątek
    • apaixonada Re: Portugalski po brazylijsku 18.06.07, 00:05
      Wystarczy poogladac brazylijskie nowele i przynajmniej polowa wyjasniona:)

      Ei tamoio, voce tambem e safado, ne :)
      abraço
      • tamoio Re: Portugalski po brazylijsku 18.06.07, 20:02
        Nao vou questionar o seu juizo, mas lembrei de mais algumas...

        pisar na bola
        tirar o time de campo
        pagar o mico
        puxar o saco = babar no ovo
        encher o saco
        meter o pé na jaca
        tirar da reta
        viajar na maionese
        cortar o barato
        meter o bico
        furar a fila
        meter as caras
        cara de pau
        desbundar
        fui!





        • apaixonada Re: Portugalski po brazylijsku 19.06.07, 16:20
          To ciekawa sprawa. Znam wiekszosc z tych wyrazen, nie osmielilam sie jednak ich
          dotad tlumaczyc na polski. Zwyczjniewiem, kiedy ich uzyc (co nie znaczy, ze mam
          takowy zwyczaj:)
          Ostatnio poznalam Polaka ozenionega z Brazylijka i on jest bardzo ciekaw
          znaczen powyzszych... he he he niech sie sam nauczy, mnie nikt nie tlumaczyl:)
    • baiano1 Re: Portugalski po brazylijsku 18.06.07, 14:23
      Nie zapominaj, ze Polacy, przynajmniej w wiekszosci, to bialasy, których kolor
      skóry czerwieni sie na twarzy z powodu odczuwanych uczuc... Nie jestesmy
      mulatami czy murzynami z Brazylii, wiec... tlumaczenie lub polski odpowiednik
      niektórych wyrazen lepiej zachowac dla siebie, aby "nie gorszyc maluczkich".:-
      )
      • tamoio Re: Portugalski po brazylijsku 18.06.07, 19:47
        Jezeli to forum jest dla tych co maja brazylijska dusze a obywatelstwo nie
        koniecznie, to nie widze zadnego problemu. Wielu europejczykow przyjezdza tu aby
        obejzyc ten kraj, i raczka w raczke jak w przedszkolu ogladaja to co im inni
        pokaza. Tudo bem. Jezeli ktos chce ten kraj naprawde poznac musi sie jakos
        przygotowac, no nie? :)
    • baiano1 Re: Portugalski po brazylijsku 18.06.07, 14:25
      To "relaxa e goza" z powodu slów ministra turyzmu, pani Marty?:-)
      • tamoio Re: Portugalski po brazylijsku 18.06.07, 19:37
        To stare powiedzenie, pochodzi z polowy lat 70, kiedy poglady Reicha podkopywaly
        Freudowska psychanalize, a Marta Suplicy seksuolog jest jego (Reicha) goraca
        zwolenniczka. Tak naprawde to przedni pomysl, bo kazdemu sie to marzy a w
        sytuacji nasilajacego sie stresu wydaje mi sie bardzo odpowiednie. Nistety,
        pozorowana moralnosc pod opieka hipokryzji sprawia ze nie wiemy dokladnie jak
        sie do tego zabrac i wolimy na to patrzyc od strony formalnej czyli "kto i kiedy
        to powiedzial".
    • abelha Re: Portugalski po brazylijsku 20.06.07, 02:01
      Powiedzcie prosze co Was tak zgorszylo w tych powiedzonkach, bo juz zaczynam
      sie o siebie martwic:(((

      Oczywiscie poza slynnym cytatem Pani Minister...
      • apaixonada Re: abelha 20.06.07, 14:17
        Ehh nic tak naprawde czego nie mielibysmy w jezyku polskim, a ze troche wiecej
        seksualnego podtekstu... coz natura tropikalnego kraju. Tak czy inaczej zawsze
        uwazam, ze kto uwaza, ze zna obcy jezyk musi znac i takie wyrazenia (para se
        virar bem). Ja ich nie uzywam, co nie znaczy ze mnie gorsza. Niezla lista tak
        czy inaczej! A z ta Pania Minister to troche jestem nie w temacie... o co
        chodzi..
        • baiano1 Re: abelha 20.06.07, 15:08
          Pani minister brazylijskiej turystyki kazala sie ludziom, którzy godzinami
          czekaja na lotniskach na opóznione loty (czesto chodzi o osoby z polaczeniami
          lotniczymi w innych miejscach, z obowiazkami w agendach, lecacymi odpoczac do
          miejsc turystycznych lub zalatwic interesy), zamiast sie denerwowac dlugim
          czekaniem i niepewnoscia, po prostu zrelaksowac sie i "gozar" (slowo to ma
          wiele znaczen, ale tutaj nie znaczyloby tyle "uzywac", "kpic", ale
          raczej "rokoszowac sie, przezywac rozkosz").
        • tamoio Re: Jezyk 20.06.07, 16:17
          Kiedy po raz pierwszy uslyszalem po francusku "demerde toi" (chyba tak to sie
          pisze) myslalem ze ten ktos está me mandando à merda. Jednak nie. Kiedy pisalem
          te idiomy zastanawialem sie jak powstaly, kto je po raz pierwszy wypowiedzial,
          bo napewno powstaly tu w Brazylii, i sa autentycznie brazylijskie, a wiec
          czescia mlodej duszy tego kraju. Slyszac slowa ostatniego nagrania Maria
          Betania, na samo slowo jezyk dostaje gesiej skory.
          Za erotyczny jezyk musiala przepraszac Marta Suplicy, odpowiadajac na pytanie z
          poza resortu (jest ministrem turystyki) na temat korkow lotniczych ktore
          ostatnio nawiedzaja glowne lotniska tego kraju, powiedziala ze w takiej
          sytuacji... "relaxa i goza". Marta jest zdolna, inteligientna, dobrze urodzona,
          i czasami chrzani poprawnosc polityczna. Niemniej kiedy stanela na czele urzedu
          10 milionowego miasta duzo zrobila aby polepszyc jakosc zycia ludnosci na
          peryferiach. Niestety dla dziennikarzy slowa licza sie bardziej nisz czyny.
          Wczoraj w gazecie Folha de São Paulo, pojawila sie informacja ktora odbiera
          Marcie oryginalnosc pomyslu bowiem juz od jakiegos czasu stwierdzono wzmorzony
          ruch w meskich domach relaksu mieszczacych sie w okolicy lotniska Congonhas.
          Tyle o jezykowych dwuznacznosciach :p
          • baiano1 Re: Jezyk 20.06.07, 18:24
            Zapomniales dodac, ze Marta wykopala swojego starego, flegmantycznego meza-
            senatora i zwiazala sie wlasnie z Francuzem, wiec pewnie zyje dniem i noca
            brazylijsko-francuska mieszanka.:-)
            • tamoio Re: Jezyk 20.06.07, 19:55
              Zycie osobiste Marty i jej ex mnie nie interesuje, jak i rowniez nie jest w
              temacie. Moglbym jednak dodac ze gdyby w sertao da bahia 1/5 politykow byla tacy
              jak oni, kiedy byli razem, to napewno wszystkim zylo by sie lepiej. Pierwszy raz
              bylem w sertão kiedy senator Eduardo Suplicy zaczynal kariere polityczna, w
              polowie lat 70. Guanambi, Cicero Dantas, Paulo Afonso, Juazeiro i inne. Potem
              pozniej jakies 15 lat temu, wiele sie nie zmienilo. Zamiast wiercic studnie
              glebinowe, politycy woleli motocyklowa dylerke.
              Viva São João!
    • baiano1 Re: Portugalski po brazylijsku 21.06.07, 14:44
      No, ale przynajmniej na dlugie lata rzadzil tutaj ACM, który, jak sam mial
      mówic, kradl, ale tez cos robil...:-)
      Juazeiro - Petrolina (leza na przeciw siebie) jednak sie zmienily, staly sie
      silnym osrodkiem rolniczymi, co bylo jednym z powodów wiekszego pograzenia
      okolicznych miast, z Senhor do Bonfim na czele.
      Zobaczymy teraz, jak syn polskich Zydów, Wagner, poradzi sobie z rzadami na
      Bahia, czy zmieni ten stan na lepsze. Obserwuje rozwój wypadków tutaj, w
      miescie, gdzie prefeito jest z PT, majac gubernatora z PT i prezydenta kraju z
      PT. Za kilka miesiecy bede mógl napisac, ocenic nieco wiecej. Dzisiaj moge
      jedynie zawolac: Viva São joão!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka