Dodaj do ulubionych

zmiana czasu-jak przetrwać?

IP: 195.245.213.* 15.09.03, 09:52
Pytanie i prosba o porade!!!
Mam pytanie jak sobie poradzic, przy pokonywaniu tysiecy kilometrow, ze
zmiana czasu? Zazwyczaj jak jest 8-9 godzin roznicy czasu w porownaniu z
Polska, to przez pare dni jestem nieprzytomna i niewiele kojarza. Czy jest
jakis sposob, aby szybciej do nowego czasu sie przyzwyczaic? Napiszcie o
waszych sposobach.
Obserwuj wątek
    • jolamala Jet lag. 15.09.03, 10:39
      Witaj,
      Ja staram sie dotrwac do wieczora czasu w ktorym laduje. Ide spac i nie mam
      nazajutrz jet lag.
      Pozdrowienia,
      jolamala.
      • Gość: erzet Re: Jet lag. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.09.03, 08:20
        Latam bardzo czesto, wiec chyba juz sie przyzwyczailem do roznicy czasu.
        Zalezy czy "jestes do przodu czy do tylu " z czasem. Latwiej , kiedy lecisz na
        wschod, wtedy po podrozy i tak jestes zmeczona i kladziesz sie spac mimo, ze w
        Polsce o tym czasie jeszcze nie spisz. Jezeli lecisz w druga strone to warto
        sie przemeczyc i isc spac wg. miejscowego czasu. Najgorsze co mozesz zrobic to
        polozyc sie "tylko na chwilke " po podrozy. Organizm potrzebuje podobno
        jednego dnia na wyrownanie godziny roznicy. Pamietam jednak, ze w moim
        przypadku byly to zazwyczaj 2 max. 3 dni (roznica miedzy 5 a 7 godzin), latam
        do Azjii. Mysl o tym co widzisz i ciesz sie wyjazdem , a roznica czasu nie
        bedzie az tak dokuczliwa.
    • Gość: black Re: zmiana czasu-jak przetrwać? IP: 217.8.166.* 18.09.03, 12:58
      Olu,
      Ja stosuję melatoninę (można bez kłopotu kupić w aptekach bez recepty). Jest
      dokładna instrukcja jak stosować - inaczej w podróżach na zachód inaczej na
      wschód. Uwaga - czasem trzeba zacząć brać już 3-4 dni przed wylotem. Dla mnie i
      znajomych działa rewelacyjnie - po prostu nie mam problemów ze zmianą czasu.
      Pozdr,
      black
      • mojito Jet-lag remedies. 18.09.03, 16:22

        Witaj Olu,
        Melatonina rzeczywiscie pomaga. Niektorzy stosuja Ambien lub Sonata.
        Slyszalem o stosowaniu Tylenol PM.
        Przestawienie posilkow na czas zblizony do lokalnego rowniez pomaga.
        Przebywanie w swietle dziennym podczas dnia pozwala organizmowi na produkcje
        naturalnej melatoniny.
        Nalezy unikac alkoholu i kawy podczas lotu. Moga one zaklocic cykl spania.
        Slonecznie pozdrawiam,
        mojito.
    • Gość: Nemo Re: zmiana czasu-jak przetrwać? IP: 216.94.245.* 18.09.03, 21:21

      Ja spie ile sie da w czasie podrozy na krotszych trasach.
      Bardzo latwo sie przyzwyczaic, czesto zasypiam juz w czasie startu :)
      Na dluzszych zaraz po przylocie (jezeli przylece po poludniu) w pieluchy i
      wstaje rano miejscowego czasu. Hot tip: pic jak najwiecej plynow ale bez lodu i
      zadnego alkoholu.
      • calina1 Re: zmiana czasu-jak przetrwać? 20.09.03, 21:00
        Nemo ma racje, zadnego alkoholu, duzo napoi. Rytm jaki narzucaja stewardesy
        przygotowuje pasazerow juz do nowego czasu - jak jedzenie to trzeba jesc , a
        jak kaza spac to spie, nie wolno zapominac o regularnym siusianiu a przy okazji
        maly spacerek - wazne przy lotach ponad 10 godzin. A wogole to staram sie duzo
        spac, tak ze po wyladowaniu mam "zapas".Pierwszy dzien na miejscu mam zawsze
        zakrecony, ale po pierwszej nocy jest juz ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka