Dodaj do ulubionych

Wenezuela komary

IP: 213.17.170.* 08.01.09, 16:03
Co polecacie na komary w Wenezueli ?
Obserwuj wątek
    • mrybinski68 Re: Wenezuela komary 08.01.09, 19:15
      Autan. Odstrasza również puri-puri
      • Gość: jaszczur Re: Wenezuela komary IP: *.chello.pl 10.01.09, 11:12
        nasi współbratymcy z hotelu kupowali na miejscu off i ponoć nie działał. Środki
        na komary są potrzebne przy wycieczce na deltę orinoko. Nie mogę znaleźć teraz
        opakowań :( Jak mąż wróci to poszukamy bo też jedziemy niedługo i się przydadzą.
        Kupowaliśmy w aptece francuskiej we Wrocławiu różne środki. To była jedna seria
        różnych specyfików mająca w nazwie moskito. Były rewelacyjne. komary lgną do
        męża zazwyczaj a tam go nic nie pogryzło. Był na 3 dniowym trekingu ze spaniem w
        hamakach pod Salto Angel. No i nic a znajoma z offem wenezuelskim była pokąsana
        jak diabli. Jak znajdę te kremiki to podam Ci dokłądną nazwę.
        • Gość: D Re: Wenezuela komary IP: *.chello.pl 11.01.09, 13:21
          Mozna zapytac ile kosztowal treking - w mailach miejscowe biura
          podja cene ponad 300USD.Robiliscie podroz na "własna reke"?
    • black_olive Re: Wenezuela komary 10.01.09, 18:18
      Jak bylismy rok temu tomoj mąż używał Autan i na Isla Margarita i
      podczas noclegu nad Orinoko. Twierdzi, ze był OK :)
      • Gość: jaszczur Re: Wenezuela komary IP: *.chello.pl 18.01.09, 15:00
        Nie zagladałam tutaj :) Środków na komary nie szukałam jeszcze więc nie podam Ci
        jeszcze nazwy :)
        Nie byliśmy na Isla Margarita na własną rękę. Byliśy z Triadą i to rezydentka
        załatwiała ten treking. Pewnie coś z tego miała. Nie było to w ofercie biura ona
        to jakoś prywatnymi kanałami załatwiła. Okazałao się, że Triada nie może nam
        zaoferować tego 2 dniowego bo jakieś problemy z samolotami były. Pogadaliśy z
        rezydentką i ona to nagrała. 500 dolarów od osoby. Na miejscu są biura w playa
        el aqua /wybacz pisownię ha, ha, ha/ Bylisy w nich w niedzielę. Podjechaliśmy
        taksówką. Ceny były podobne do tego co oferowała rezydentka w tych co były
        otwarte ale sporo było nieczynnych. Ja niestety odpadłam bo rozwaliłam sobie
        kolano więc spędziłam urlop nie ruszywszy się z plaży a po powrocie do kraju
        miałam operację. Mąż był na trekingu. Byli na delcie Orinoko potem pod
        wodospadami a różnica była taka, że po wodospadach ładowano ich do łodzi i
        podływali pod sam salto angel. Tu był nocleg w hamakach w dżungli. Potem
        podchodzili pod sam wodospad. Zazdroszczę mu tego :( Zdjęć mi narobił a to nie
        to samo :(
        Na pomysł takiego trekingu 3 dni wpadliśmy po obejrzeniu tej stronki.
        www.witaga.com/index.php?option=com_content&task=view&id=45&Itemid=53
        • Gość: Jo@nna Re: Wenezuela komary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 22:01
          Będę wdzięczna jak podasz nazwę środka na komary. Niedługo wybieram się do
          Malezji i tam też gryzą, a mnie w szczególności/ponoć taka grupa
          krwi/.Pozdrawiam.J.G.
          • iwwo2 Re: Wenezuela komary 19.01.09, 08:54
            Wszystkie Off-y, autany są mało skuteczne, bo nie zawierają DEET. Najlepszy
            preparat tego typu na rynku to belgijska Mugga (do dostania w sklepach
            internetowych) - zawiera 20% DEET. Ewentualnie polskie, śmiesznie tanie "A sio"
            (7% DEET). Dlaczege DEET jest takie ważne - bo jest to jedyna skuteczna
            substancja zakłócająca system orientacji komara.
            • mrybinski68 Re: Wenezuela komary 19.01.09, 14:04
              Bzdura. Pikarydyna, która jest głównym składnikiem Autanu jest
              równie skuteczna, a dodatkowo nie rozpuszcza niektórych tworzyw
              sztucznych jak DEET.
              • iwwo2 Re: Wenezuela komary 19.01.09, 14:56
                Każdy ma prawo do własnego zdania. Ja wypróbowałem i Muggę i Autan. Po Autanie w
                tropikach byłem pokąsany, po Mugga nie. Zostanę przy swoim
            • kornel-1 Piszmy cokolwiek, choćby bzdury! 19.01.09, 16:26
              Zaznaczmy swoją obecność w internecie!

              iwwo2 napisał:

              > Wszystkie Off-y, autany są mało skuteczne, bo nie zawierają DEET.

              Śmieszne i głupie. Oczywiście, że OFF zawiera DEET
              www.offprotects.com/deet/

              Stężenie DEET - czy to 20% czy 50 % (oczywiście w Polsce są dostępne preparaty
              zawierające 50% DEET) ma znaczenie drugorzędne, w istocie są to chwyty
              marketingowe. Jeśli spryskać chronioną powierzchnię 25% repelentem prze 4
              sekundy to uzyska się efekt podobny do 2-sekundowego spryskania preparatem
              50-procentowym. Podobny efekt daje dwukrotnie częstsze użycie słabszego repelentu.

              > Dlaczege DEET jest takie ważne - bo jest to jedyna skuteczna
              > substancja zakłócająca system orientacji komar

              Po pierwsze nie jedyna substancja (pikarydina obecna w autanie jest równorzędnym
              repelentem).
              Po drugie, skąd ci przyszło do głowy, że DEET zakłóca "system orientacji" komara?

              Kornel
              • Gość: jaszczur Re: Piszmy cokolwiek, choćby bzdury! IP: *.chello.pl 19.01.09, 19:13
                PODAJĘ NAZWĘ PREPARATÓW NA KOMARY
                CAŁA SERIA POD NAZWĄ

                MOUSTIDOSE

                Seria zawiera różne preparaty. Jest nawet specjalnie przeznaczony dla dzieci od
                1 go miesiąca życia. mam go akurat przed sobą to pierwsze mi wadło w rękę.
                Kupiliśmy go bo łągodzi też objawy po ukąszeniach. Jak pisałam my kupowaliśmy
                jakiś czas temu w aptece francuskiej przy Leclercu. Autanu nie sprawdzałam bo
                mieliśmy te preparaty. Na pewno są bardzo skuteczne bo męża ani jeden komar nie
                ugryzł a ostatnio odwiedzałam znajomych, których poznaliśy na wyjeździe do
                Wenezueli i oglądając zdjęcia koleżanka dreszczy dostawała opowiadając jak
                poszli w dżunglę i miała całe czarne ręce od komarów. Jak była pokąsana po
                wyjeździe nie wspomnę bo sama widziałam. Nawet jej tą maść do łagodzenia ukąszeń
                pożyczyliśmy. Oni nie byli w tym samym czasie co mąż na wycieczce. Kupili offa w
                sklepiku przy hotelu i to była kompletna porażka.
                Na tym środku jest napisane, że jest przeciw komarom europejskim i tropikalnym
                oraz odstrasza gzy końskie, kleszcze, osy, muchy i mrówki.
                Jak ktoś znajdzie to w internecie to niech napisze namiary bo ja nie wiem czy te
                moje środki jeszcze są w terminie przydatności. W lutym jadę w rejon gdzie jest
                dużo komarów więc będę musiała uzupełnić zapasy :)
                • Gość: jaszczur Re: Piszmy cokolwiek, choćby bzdury! IP: *.chello.pl 19.01.09, 19:18
                  Kornel.
                  Ja nie będę nawet tego czytać co off ma w składzie a co nie ma. Mi wystarczy
                  wspomnienie mojej pogryzionej koleżanki, która po powrocie do kraju trzęsła dupą
                  bo w okresie wylęgania malarii dostała gorączki i miała dodatkowego pietra czy
                  czegoś nie złapała.
                  Off najwyraźniej na komary w wenezuelskiej dżungli niezbyt podziałał mimo, że
                  był kupiony na miejscu.

                  Nie wiem może masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem to postaram się to
                  napisać jeszcze raz wolniej i drukowanymi literami........
                  • kornel-1 Nie ośmieszaj się człowieku :) 19.01.09, 19:39
                    Gość portalu: jaszczur napisał(a):

                    > Kornel.
                    > Ja nie będę nawet tego czytać co off ma w składzie a co nie ma.

                    Nie musisz czytać. Prawdę mówiąc - kogo to obchodzi, czy przeczytasz czy nie?

                    W moim poście odniosłem się do nieprawdziwej informacji, że repelenty OFF nie
                    zawierają DEET.

                    Zawierają.

                    > Nie wiem może masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem to
                    > postaram się to napisać jeszcze raz wolniej i drukowanymi
                    > literami........

                    Żenada.

                    Moustidose lotion tropikalny który polecasz zawiera toluamid dietylu.

                    Czyli DEET.

                    Zacznij myśleć.

                    ROTFL

                    Kornel
                    • Gość: jaszczur Re: Nie ośmieszaj się człowieku :) IP: *.chello.pl 20.01.09, 22:00
                      Nie mam po co
                      tematem rozważań są skuteczne środki na komary tropikalne a nie czy jakiś środek
                      zawiera DEET czy nie.
                      jak widzisz wiele osób nie uważa aby off był skuteczny.
                      Jest jeszcze sprawa procentowej zawartości odpowiednich składników.
                      I naprawdę nie interesuje mnie naukowy wywód na temat stosunku procentowego
                      zawartości DEEt w obu środkach.

                      Nie mam zamiaru ofa tykać
                      • Gość: Jo@nna Re: Nie ośmieszaj się człowieku :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 01:05
                        Dzięki Jaszczur za wszelkie info. Nie jesteśmy tu żadnymi chemikami by
                        roztrząsać składy poszczególnych preparatów, liczy się skuteczność. Mieszkam w
                        małej miejscowości i do apteki francuskiej raczej nie dotrę. Czy można to
                        zamówić przez internet?Pozdr.J.
                        • kornel-1 Słusznie. Myślenie zostawmy innym :) 21.01.09, 02:02
                          Gość portalu: Jo@nna napisał(a):
                          > Dzięki Jaszczur za wszelkie info. Nie jesteśmy tu żadnymi chemikami
                          > by roztrząsać składy poszczególnych preparatów, liczy się
                          > skuteczność.

                          Pani Goździkowa mówi, że Moustidose pomaga, więc go kupię. A że jest z
                          francuskiej apteki i pomógł mężowi to mam pewność, że i mi pomoże!

                          Dane o składzie leków, kosmetyków lub repelentów nie są informacjami
                          przeznaczonymi dla chemików, lecz dla konsumenta (kupca, klienta, użytkownika).
                          To gest ze strony producenta (a czasem wymóg prawny), że podaje skład. Te
                          informacje nie trafiają rzecz jasna dla wszystkich. Są tacy, dla których liczy
                          się marka, opakowanie lub opinia sąsiadki.

                          Panuje dość powszechna opinia (nie zgadzają się z nią niektórzy szamani w
                          Kongo), że najskuteczniejszymi środkami odstraszającymi komary są: DEET i
                          pikarydyna. Komary (i inne owady) nie znoszą tych substancji. Bez względu na to,
                          czy komar urodził się nad Wisłą czy nad Orinoko.

                          One tak mają.

                          Producenci wiedzą o tym, i dlatego ładują te dwie substancje do swych repelentów.
                          W Autanie jest pikaydyna.
                          W OFF, Moustidose, Mugga jest DEET.

                          Preparaty mogą się różnić stężeniem substancji aktywnej i dodatkami zapachowymi,
                          które mają mniejsze znaczenie przy odstraszaniu komarów.

                          Reszta to marketing.

                          W tym wątku pojawiły się przeciwstawne opinie:
                          - Autan jest skuteczny
                          - Autan jest nieskuteczny
                          - OFF jest nieskuteczny
                          - Mugga jest skuteczny
                          - Moustidose jest skuteczny

                          Brakujące opinie (np. iż OFF jest skuteczny) można znaleźć w innych wątkach i na
                          innych forach.

                          To typowa sytuacja, gdy opieramy się na przypadkowych, jednostkowych opiniach.

                          Zdezorientowany umysł wybierze tę opinię, która najbardziej mu odpowiada.

                          Chemik wzruszy ramionami.

                          W mojej opinii drugorzędne znaczenie ma skład nowoczesnego repelenta, a także
                          stężenie jego aktywnego składnika. Istotne jest natomiast:
                          - dokładność spryskania odsłoniętych części ciała
                          - ilość użytego repelenta
                          - częstość spryskiwania
                          - spryskiwanie ubrania (kołnierz, rękawy, nakrycie głowy)

                          W mojej opinii złe doświadczenia z repelentami (obserwowana zawodność) wynikają
                          z oszczędnego (niedostatecznego) ich używania.

                          Kornel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka