sever 21.01.02, 15:08 Poradźcie gdzie warto pojechać na miodowy, romantyczny wypoczynek (początek czerwca) połączony ze zwiedzaniem ... Egipt, Turcja a może jeszcze gdzie indziej. Będę wdzięczny za sugestie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dazzie Re: Podróż poślubna 21.01.02, 16:27 Dwa lata temu w zbiżonym terminie byłam na podróży poślubnej w Turcji. Jeśli lubiecie zwiedzać, to jest to strzał w dziesiątkę! My mieszkalismy w Side w komfortowym hoteliku Side Star. Tyle, że właściwie cały czas podróżowaliśmy autobusami (dolmis'iami) oraz wynajętymi samochodami. Mieliśmy tylko 2 tygodnie, więc nie zobaczyliśmy wszystkiego, może kiedys jeszcze raz sie wybierzemy. Bardzo ciekawy kraj, przyjaźnie nastawieni ludzie. Może męczące zaczepki ze strony mężczyzn i zagadywanie do nas łamaną polszczyzną (że poznawali nas w rejonach, gdzie jest dużo turystów z Europy, Polski (chociaż z daleka trzymaliśmy sie od polskich hoteli). W rejonach mało odwiedzanych przez turystów mieliśmy święty spokój. W tym roku wykupiliśmy sobie tylko bilety lotnicze i mamy zamiar sami zwiedzić wybrany kraj, i nie mieć wyrzutów sumienia, że zapłacilismy za hotel. z którego nie korzystamy ;) W razie pytań służę pomocą. I gratuluję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sever Re: Podróż poślubna 22.01.02, 11:55 Mam kilka pytań odnośnie Turcji: 1. Jakie temperatury panują na początku czerwca, czy da się wytrzymać? 2. Informacje dotyczące Turków są sprzeczne: jedni mówią że są bardzo mili, inni że na każdym kroku zaczepiają kobiety. Czy dochadzi do "rękoczynów"? 3. W jakim rejonie jest najlepiej się zatrzymać, tak aby była dobra baza do wycieczek po kraju? 4. Jaką walutę zabrać, a może lepiej karty kredytowe? 5. Jak jest naprawdę z tym jedzeniem? Czy faktycznie zatrucie pokarmowe jest tam murowane? 6. Czy masz może porównanie Turcji z Egiptem? 7. No i na koniec słynne komary. Są czy ich nie ma? Z góry wielkie dzięki za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Podróż poślubna IP: 192.168.7.* 22.01.02, 12:08 W Turcji byłam w zeszłym roku w Alanyi i byłam bardzo zadowolona. Spędziłam tam dwa tygodnie w sierpniu - upały były ale moim zdaniem w klimacie śródziemnomorskim da sie wytrzymać, a komarów nie było. Jeśli chodzi o ludzi to są bardzo - bardzo mili, dodam że byłam tam z koleżanką (bez męskiej obstawy) i nie uważam abym była napastowana, oczywiście zaczepki były ale wcale nie bardziej natarczywe jak w innych krajach. Z wycieczek polecam gorąco Kapadocję - to trzeba zobaczyć, byłam również w Pammukale - lecz to oceniam umiarkowanie. Ogólnie Turcję polecam - ja wrócę tam napewno - może nawet w tym roku. Pozdrawiam życzę wszystkiego najlepszego z okazji ślubu oraz wspaniałej wyprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Podróż poślubna IP: 192.168.7.* 22.01.02, 12:15 zapomniałam dopisać: 1. miałam ze sobą marki niemiecki i dolary - teraz to już należy zabrać EURO, z bankomatami nie ma problemów - choć w okresie letnim tworzą się do nich kolejki (szczególnie wieczorami). Jeśli zabierasz ze sobą gotówkę to polecam drobne nominały - w Turcji jest hiperinflacja więc codziennie kursy walut rosną - wymieniać należy codziennie małe ilości - jeśli zapłacisz w dolarach lub Euro to i tak reszty otrzymasz w lirach tureckich - a to się nieopłaca. 2. jeśli chodzi o zatrucia pokarmowe sa niestety częste - ja osobiście nie miałam kłopotów ale wystarczy mieć z Polski jakieś specyfiki i dolegliwości szybko mijają - w Egipcie z tym tematem jest znacznie gorzej. Jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Podróż poślubna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 00:09 Niestety , polskie specyfiki na dolegliwości żołądkowe zupełnie nie pomagają. Szkoda zachodu. Na miejscu trzeba zaopatrzyć się w leki , zresztą piloci służą radą i pomocą. Odpowiedz Link Zgłoś
dazzie Re: Podróż poślubna 24.01.02, 08:56 Witam ponownie, nie byam w Egipcie, więc nie mam porówniania. Jeśli chodzi o temp. w Turcji, to ja byłam pod koniec maja i było gorąco, jednak jak jedna z poprzedniczek zauważyła nie było to bardzo dokuczliwe gorąco. Czerwiec to dobry termin, prawdziwy upał robi się w lipocu i sierpniu. Komarów nie zauważyłam żadnych. Co do Turków, to we wszystkich krajach arabskich jasne włoasy i jasny kolor skóry wzbudza zainteresowanie. Nie było mowy o żadnych bójkach, ludzie są b. sympatyczni, ale to ciągłe zagadywanie do nas i zachęcanie do wejścia do sklepów, kramów itp było dość uciążliwe. Kwestia odporności ;) Obawiac się jednak nie na czego! Mój mąż ma ciemną karnację oraz czarne włosy i od pewnego momentu sprzedawaliśmy im bajke, że jego pradziadek był Turkiem. Robiło to prawdziwą furrorę i bylismy przyjmowani prawie jak rodzina ;)) Co do jedzenia to w hotelu jedliśmy tylko kolacje i sniadania. Obiady zawsze na mieście i słynne turkish pizza, gyrosh i inne pyszności. Nie zatruliśmy sie, a wcale nie jedliśmy w wyszukanych restauracjach. Ot tak, na mieście. Na dobrą sporawę i w Polsce mozna się zatruć, więc reguły nie ma. Wydaje mi się, że Antalya jest dobrym miejscem do wypadów. My mieszkaliśmy w Side, samo miasteczko urokliwe, jednak kawałek drogi wszędzie, a i tak sobie doskonale radzilismy. Jest tam b. dobrze rozbudowana sieć autobusowa i to taka wewnątrz miasteczka, jak i wypadowa do innych miest. No i wycieczki. Nie warto kupować tych oferowanych przez biuro, z którego jedziecie, bo dochodzi prowizja biura. My wykupiliśmy wypad na rafting sami gdzieś od biura na mieście, a autokar podjechał pod naz hotel. Kapadocje zobaczcie koniecznie, rafting to ciekawe przeżycie, chociaz bardziej emocjonujące na zdjęciu niż w rzeczywistości, ale warto mieć taką pamiątke. Idźcie do Aqua Parku i zobaczcie wodospady. Tam naprawdę jest co zobaczyć ;) Acha i jeśli chodzi o kasę, to my mieliśmy kartę kredytową i dolary. Z karty praktycznie nie korzystaliśmy, a dolary wymienialiśmy je w kantorach. Liczcie kilka razy resztę, bo w jednym kantorze próbowali nas oszukać, ale się nie daliśmy. I pamiętajcie: kupując np. pamiątki płaci się co najwyżej połowę ceny wywoławczej. Powolutku ale stanowczo trzeba się targowac o wszystko (no może poza apteką ;) a to jest naprawdę fajna zabawa dla obu stron ;) Udanej zabawy! PS Turcy kochają swiecidełka. Sprzedałam swój stary zegarek w jednym z kantorów za naprawdę okazyjną cenę ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mekem@fr Re: Podróż poślubna IP: *.tnt15.stk3.da.uu.net 27.01.02, 18:42 Kochani! Sri Lanka po stokroc. Sprawdzilismy rok temu tez w podrozy poslubnej. To jest raj na ziemi. Pozdrawiamy. Elzbieta, Maciek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO Re: Podróż poślubna IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 28.01.02, 18:16 Z jakiego biura byliście na Sri Lance Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Podróż poślubna IP: 192.168.0.* 30.01.02, 15:12 Też jestem zainteresowana tematem. Chcielibysmy wybrać sie w jakieś egzotyczne miejsce w drugiej połowie czerwca. Napiszcie coś o tej Sri Lance. Nie przyszła mi dotychczas do głowy, a może to jest jakiś pomysł? A inne miejsca poza Europą? Co polecacie? Ile trzeba wydać na taką przyjemność? Liczę na fachowe porady podróżników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: Podróż poślubna IP: 157.25.128.* 30.01.02, 15:25 A może np. Paryż, Wenecja lub Barcelona a potem wypad nad okoliczne morze? Wszystkiego najlepszego Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Podróż poślubna IP: 192.168.0.* 31.01.02, 15:29 W Wenecji i Barcelonie już byliśmy, Paryż zostawiamy sobie na tygodniowy wypad "przy okazji". Podróż marzy nam się poza Europę, bo Europę zwiedzamy w zasadzie w każde wakacje. Najlepiej, żeby była woda, ale też coś do obejrzenia (nie tylko plaża). Macie jakieś sugestie? A co do Sri Lanki, to czy tam w ogóle jest bezpiecznie? Czytałam, że nie za bardzo, mimo zawieszenia broni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe_Stru Re: Podróż poślubna IP: 192.168.0.* 31.01.02, 15:40 My byliśmy w Tajlandii. I plaża i zwiedzanie - świetna , fascynująca rzecz - chociaż już trochę oklepana. Z biurem podrózy na dwoje wyjdzie jakieś 12 - 14 tysięcy plus wydatki własne. Fantastycznie jest też w Egipcie - ale nie na dwa tygodnie do jakiejś dziury , tylko koniecznie z rejsem po Nilu , Kairem i tym wszystkim. W dobrym standardzie 7.5 - 8.5 tysiąca za parę , bez kieszonkowego. Powodzenia!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiek1 Re: Podróż poślubna 01.02.02, 10:51 Aga a moze tak im zaproponowac najdalsza ziemie Nowa Zelandie.Proponuje zagladnac na strone - xtra.co.nz/travel/0,,372-1039208,00.html Odpowiedz Link Zgłoś