IP: *.tepualnet.cl / 200.85.207.* 24.11.03, 21:16
Witajcie siedze sobie wlasnie na lotnisku w Porto Montt(Chile) czekajac na
lot do Santiago a stamtad juz tylko domek:-(
Zwiedzilem Chilijska i Argentynska strone tej czesci swiata
Macie pytania??
Zapraszam sluze pomoca!!
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Patagonia IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.03, 10:20
      mam pytanie co do kosztów takiej wyprawy?interesują mnie ceny biletów
      lotniczych oraz koszty pobytu ? pozdrawiam
      • Gość: kristoff Re: Patagonia IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk 29.11.03, 00:41
        Witajcie
        Wrocilem dopiero dzis wczesnie rano
        Strasznie przepraszam za zamieszanie jakie wyniknelo z powodu mojego
        przejezyczenia
        Pomyslalem poprostu ze skoro przed moim wyjazdem uzyskalem na tej stronie
        sporo pomocy samemu jej po moim powrocie udziele
        Niestety mam problem z ta strona,wiec wszystkich zainteresowanych piszcie na
        Berson78@yahoo.com
        Pozdrawiam
    • Gość: Marek Re: Patagonia IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 16:18
      Wiataj
      Ja z kolei czekam z niecierpliwością na styczeń , kiedy to wyruszam właśnie
      głównie do Patagonii. Dlatego też opisz w miarę szczegółowo swoją wyprawę , ze
      szczególnym uwzględnieniem miejsc, których nie wolno pominąć. Oprócz tego
      czekam na wiele informacji praktycznych, które pozwolą zorganizowac optymalnie
      cały wyjazd.
      Marek
      • starypierdola Puerto Montt 25.11.03, 17:18
        Czlowieku, Porto to wino; Puerto Montt to 1500 km od Patagonii! Czy Ci sie
        czasem cos nie pomylilo? Czy moze jestes na lotnisku w Punta Arenas!!??
        Albo jestes z Argentyny?
        Zamiast siedziec na lotnisku w Puerto Montt jedz autobulem do Lago de Todos
        Santos, i stamtad lodka do Barilocze w Argentynie .... wloskie czekoladki i
        wino Mendoza rozszerza Ci troche swiatopoglady.
        • starypierdola Patagonia 25.11.03, 19:07
          PS. Jak by ktos byl w okolicach Patagonii / Punta Arenas to jedyne miejsce
          naprawde ware zobaczenia sa Torres del Paine, w Chile, dojazd jest przez
          Argentyne.
          W sumie Patagonia nie jest ciekawa; pingwiny i lokalne strusie to jedyne
          ciekawostki. Krajobraz niezbyt ciekawy, pogoda nieprzyjemna, kraj biedny.

          Andy na granicy chilijsko-argentynskiej sa duzo ciekawsze. Szczegolnie "w
          polowie" Argentyny. Wiele olbrzymich jezior, interesujace gory, doliny, etc.
          Podroz przez Andy z Puerto Montt (Chile) do Bariloche (Argentyna), lub
          odwrotnie, zostawia niezapomiane wrazenia! Brilocze to kurort typu Zakopane
          tyle ze bardziej atrakcyjny; Puerto Montt to "swiatowa stolica" mariscos
          (frutti del mare) ....


          PS#2. Kto to jest Argentynczyk? Czlowiek ktory mowi po hiszpansku, ma wloski
          paszport, mysli ze jest anglikiem a zachowuje sie jak Francuz. A kto jest
          chilijczykiem? Czlowiek ktory mowi po hiszpansku, ale mysli ze jest i
          zachowuje sie jak Prusak.
          • starypierdola Re: Patagonia 27.11.03, 19:08
            No i gdzie jestez Kristoff??
            Zaczynam sie obawiac ze jak ci sie Porto pomylilo z Puerto to mogles
            zabladzic! Albo zjadly Cie andyjskie wilki? Albo zamkneli Cie chilijscy
            prusacy???
            • Gość: mooncake Re: Patagonia IP: *.netvigator.com 27.11.03, 19:48
              Ty rzeczywiscie jestes pierdola:))) Przeciez pisze, ze wraca do domu...
              A znasz Ushuaia? Warto tam sie wybrac?
              pzdr.
              • starypierdola Kristoff 27.11.03, 19:56
                Mial trzy dni, mogl w tym czasie ojechac swiat dwa razy w kolo.

                Nie, nie znam.
                • Gość: innit Re: Kristoff IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.11.03, 12:42
                  pewnie po powrocie wpadl w depresje i nie jest w stanie pisac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka