Gość: Turyst IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 18:50 Mam pytanie jak wygląda zwiedzanie Bangkoku w Tajlnadii. Co ciekawego jest do zobaczenia, czy jest wyczerpujące fizycznie itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aga Re: Bangok IP: *.biol.uw.edu.pl 29.01.02, 15:35 Jeśli chodzi o zwiedzanie tego upiora, czyli Bangkoku, nie jest dobrze. Generalnie nie polecam komunikacji miejskiej, nie zewzgledu na jakies niebezpieczeństwa, ale panuje tam totalny chaos. Trzeba wiedzieć jak, jaką trasą i gdzie wysiąść, bo przystanki są gdzie popadnie. My kilka razy jechaliśmy jedną linią (53) z dzielnicy turystycznej Banglamphu na dworzec Hualamphong i zawsze jechaliśmy inną trasą. Można wynająć tuk -tuka, ale istnieje prawdopodobieństwo, że zostaniemy wywiezieni... gdzieś. Chyba najlepszym pomysłem jest wykupienie wycieczki w jednym z tysiąca biur na Banglamphu. Co do ziedzania, to każdy znajdzie cos dla siebie, naprawdę warto zerknąc do Lonely Planet. Nie przegap Pałacu Królewskiego, mimo, że wstęp nie jest tani. Miłego pobytu, ja sie ubawiłam niesamowicie. Acha. Na Banglamphu uwaga na kasę! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiek1 Re: Bangok 31.01.02, 11:57 Czesc Turyst. Potwierdzam opinie Agi, w Bangkoku panuje chaos.Zwiazane jest to z przeludnieniem miasta.Bangkok posiada duze skrajnosci, widac tam 21-wiek, rowniez i 19-ty.Nazgany jest zabytkami, nie zapomni przejechac sie kanalami- Wenecja Wschodu.Ciekawe trasy turystyczne- plywajacy market,rzeka Kwai,miasto i Swiatynie /bardzo polecam/,stare miasto z palacem krolewskim/bardzo polecam.Ciekawe Swiatynie to- zlota Budda w dzilnicy chinskiej/5,6 ton czystego zlota/, Swiatynia Zachodu Slonca,Swiatynia Marmurowa, Swiatynia z najwieksza Budda /46m/,Swiatynie w ogrodach krolewskich.Dobre i tanie hotele to Indra Regent, Amari Watergate/bardzo polecam/. Z hoteli tych jest bardzo blisko do tanich markietow.Oczywiscie trzeba sie targowac.Bardzo tani sprzet elektroniczny i odziez.Lipiec i sierpien to okres deszczowy raczej nie polecam. Czesiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rak Re: Bangok IP: *.proxy.aol.com 31.01.02, 18:18 Hallo, uzupelnieniem moich poprzednikow w temacie zwiedzania okolic Bangkoku to jest napwno Ayuthaya 70 km na polnoc R E W E L A C J A !!!, nie daj sie nabrac na Rosen Garten - na zachod od Bangkoku w kierunku Rzeki Kwai, bardzo tandetna atrakcja. Ze srodkow lokomocji miejskiej nie korzystalam, taksowki w miare tanie , zamawiaj taksowke z hotelu , nie koniecznie z twojego byle by nie z ulicy Ustal cene przy wsiadaniu z placeniem poczekaj na koniec dnia albo kursu.Wazne zeby miala taksowka klimatyzacje. Milego pobytu.pozdrawiam Rak Odpowiedz Link Zgłoś
czesiek1 Re: Bangok 01.02.02, 09:26 Przypomnialo mi sie cos - maja dobre piwa, najlepsze /zapomnialem nazwe/ to zielona puszka z wizerunkiem slonia. Odpowiedz Link Zgłoś
damian_w Re: Bangok 25.05.02, 20:44 może zróbmy ankietę "Które piwo jest lepsze - Singha czy Chang" - jeśli ktos teraz pojedzie niech sprawdzi - i może doda inne do listy - czekam na odzew Odpowiedz Link Zgłoś
damian_w Re: Bangok 25.05.02, 20:41 hej - to piwo nazywa sie chang - bo chang to po tajsku słoń - pozdrawiam i zachęcam do nauki tego sympatycznego jezyka Sawasdee krup Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bicker Re: Bangok IP: 217.153.60.* 28.05.02, 09:05 Może piwo jest dobre ale strasznie drogie, cena ta sama w sklepie i w knajpie i kosztuje drugie tyle co cały obiad!!. Lepiej skosztować ichniego łiskacza (niestety nazwy też zapomniałem). Dodatkowo polecam 3 dniową wycieczkę na Północ - zwiedzanie mostu na rzece Kwai, linii kolejowej wybudowanej przez Japończyków w czasie II wojny (dolina śmierci - mauzoleum Austarlii - polecam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aldona Re: Bangok IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 20:07 Byliśmy w BK przez 5 dni w grudniu. Jest hałaśliwy, śmierdzący, nieznośnie upalny i fascynujący. Odpuściliśmy sobie komunikację miejską, bo nie chciało nam się wysilać: wszystkie informacje, łącznie z numerami autobusów są po tajsku (np. ich cyfra 1 wygląda jak polska 9), w centrum spalinami można się otruć itd. Rano, wieczorami i w nocy jeździliśmy tuk-tukiem (motocykl z przyczepką dla max.4 osób) targując się zawzięcie, ale niekonsekwentnie (5 zł czyli 50 Bahtów nic nam nie robiło, a Tajowie nie są szczególnie zamożni - to niech sobie zarobią). W szczycie tylko taxi z klimatyzacją, bo zatrucie spalinami murowane - głównie się stoi w korkach. Do zwiedzania mnóstwo: Wat Phra Keo (Świątynia Szmaragdowego Buddy)- na nią i Wielki Pałac, który jest obok, potrzeba dobrych paru godzin; Wat Arun (Świątynia Świtu po drugiej stronie rzeki Menam - warto połączyć z wycieczką po kanałach, czyli klongach lub wycieczką po Menamie autobusem rzecznym Chao Phraya Express (bilet na całej trasie 70 groszy!!!), Wat Traimit (Złoty Budda) - zwiedzanie Wat Traimit proponuję połączyć ze spędzeniem reszty dnia w Chinatown (chińskie żarcie to tutaj 8. cud świata), Patpong I i Patpong II - przecznice Silom Road - nocne królestwo domów publicznych (bardzo publicznych: mojemu mężowi ciągle proponowali snooker pussy, a ja mogłam popatrzeć - nie skorzystaliśmy)i nocny bazar podróbek (nabyliśmy zegarki Rolexy, buty Reebok, torbę Nike, koszulki, okulary Ray-Ban itd.)Najlepszy był mały słonik "zaparkowany" przy Silom - miał światełko odblaskowe przyczepione do ogonka. Po Bangkoku chodziliśmy samopas - z mapą i kolorowym przewodnikiem Wiedzy i Życia. Wystarczyło. Wrócimy tam w tym roku wykorzystując BK jako bazę wypadową do Indonezji lub Birmy. Pozdro. Aldona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Bangok IP: 210.214.16.* 06.04.02, 17:22 transport miejski w bangkoku jest dobrze zorganizowany i nie ma wiekszych problemow ze znalezieniem przystankow czy przeczytaniem numerow autobusow (cyfry arabskie jak najbardziej)-trasy autobusow podane sa dosc dokladnie na mapach miasta dostepnych w kazdym supermarkecie i w biurze informacji turystycznej przed posterunkiem policji ma koncu kao-san road-sa tam rozne rodzaje autobusow-czesc jest klimatyzowana ale wszystkie sa bardzo tanie-oprocz tego mozna poruszac sie rzeka-tanio przyjemnie i uzytecznie i jest sky-train- przyjemnie i uzytecznie ale drogo-zycze duzo wrazen-w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lo Re: Bangok IP: *.acn.waw.pl 06.04.02, 23:32 Odradzam wyjazd w miesiącach maj-wrzesień. To pora deszczowa, wilgotność powietrza dochodzi do 100%, co w połączeniu z upałem może być nie do zniesienia. Temperatury w ogóle są w Tajlandii b. wysokie. Odradzam tuk-tuki i podejrzane taksówki z ulicy. O autobusach się nie wypowiadam, bo nie korzystałam. Jedzenie tajskie jest rewelacyjne. W restauracjach trzeba uważać przy płaceniu rachunku, bo zdarzają się próby naciągania. Nawet w banku próbowano mnie okantować przy wymianie pieniędzy, ale mam nadzieję, że to był wyjątek. Lepsze hotele mają bardzo dobry standart. Mieszkałam w czterogwiazdkowym, ale w Europie na pewno miałby ich pięć. Poza zabytkami najlepiej pamiętam z Bangkoku zapach. Wieczorami wzdłuż ulic wystawiane są kuchnie-grille opalane ichniejszym drewnem, które pachnie zupełnie inaczej niż nasze. Jeśli ktoś ma ochotę, to śmiało może się tam pożywić bez obawy o zdrowie. Koniecznie trzeba spróbować tajskich ananasów - podobno najlepsze ma świecie. Ceny w Tajlandii są bardzo przyjemnie niskie:-))) Bangkok to miasto moloch, potwornie głośny i zadymiony, ale wart zobaczenia. Miłej podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: Bangkok IP: *.11.vie.surfer.at 25.05.02, 17:28 Lipiec nie? Bardzo pada? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lo Re: Bangkok IP: *.acn.waw.pl 26.05.02, 12:48 Odradzam lipiec, bo to wlaśnie czas opadów. Tu nawet nie chodzi o deszcze, które są tam krótkotrwałe, choć bardzo ulewne. Mogą padać kilka - kilkanaście razy w ciągu dnia. Potem zwykle wychodzi słońce, ale wilgotność powietrza ma 100%. Ubrania nie wysychają, a oddychać nie ma czym. Osoby o niezbyt sprawnym układzie krążenia wiele ryzykują. Znacznie przyjemniejsza jest ich "zima". Zaczyna się w listopadzie i trwa do marca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liloom Re: Bangkok IP: *.11.vie.surfer.at 26.05.02, 19:32 Bylam juz w Talandji, na Koh Samui ( bylam zachwycona ) oraz w Singapurze - tez w lato - deszcze byly bardzo rzadko. Wilgotnosc mi nie przeszkadzala, z tym niewysychaniem to chyba przesada. Czy Bangkok az tak rozni sie od tamtych innych wymienionych przeze mnie miejsc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lo Re: Bangkok IP: *.acn.waw.pl 27.05.02, 11:52 Byłam w Tajlandii w różnych miejscach. Takiej "parówy" jak w Bangkoku nie spotkasz nad brzegiem oceanu czy w górach, gdzie zawsze będzie bardziej rześko. W Bangkoku jest smog, który swoje dokłada. Nietypową, suchą pogodę można spotkać - zawsze mogą się zdarzyć anamolie, ale to nie zmienia faktu, że lipiec to pora deszczowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mikmik Re: Bangkok 28.05.02, 09:25 Byłem w Bangkoku w drodze na Bali pod koniec czerwca ub.roku. Pomimo tego że Indonezja to ten sam wilgotny klimat a Bali bliżej równika, było tam przyjemniej ( czytaj znośniej ) niż w Bangkoku. Pora deszczowa to faktycznie czasami godzina intensywnego deszczu w ciągu dnia i więcej w nocy a poza tym dalej słońce ale położenie miasta, jego ukształtowanie sprawia że pora deszczowa może być nieznośna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bicker Re: Bangok IP: 217.153.60.* 28.05.02, 09:08 Co tu dużo mówić Bangkok zaplanuj na 1 góra 2 dni + Ayutaha i spadaj na południe (Ko samui, Pipi) wypoczywać, M Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: Bangok 31.05.02, 23:57 O Bicker dzieki, Io tez. Mam plany 3 dni Bangkok od 30.06 i potem Krabi (ca 10- 14 dni). Co wy na to? Straaaasznie boje sie ze Monsun popsuje mi wakacje, marze o patelni na plazy (jak pisalam moge porownac tylko z Koh Samui). Na Koh Samui byly deszcze moze raz na 3-4 dni pol godziny i koniec. To samo w Singapore. Wiec mozna przezyc. Temperatury sie nie boje tylko tych cholernych deszczy. Moze Kuala Lumpur (tez 3 dni) i Langkawi? Ale Langkawi chyba obok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lo Re: Bangok IP: *.acn.waw.pl 01.06.02, 12:07 Z ciekawości zajrzałam sobie na swoją ulubioną stronę pogodową www.wunderground.com. Z tego, co tam czytam, przez najbliższy tydzień Krabi bedzie miało dość kiepską pogodę - burze z wyładowaniami lub możliwość burz. W Bangkoku minimalnie lepiej, ale też sporo deszczu. Ale biorąc pod uwagę specyfikę tamtejszych opadów - gwałtowne i krótkie, zdążysz się opalić. Jeśli rozważasz zmianę miejsca pobytu, pooglądaj podaną przeze mnie stronę pod kątem pogody. Jak już wspominałam w ostatnich latach anomalie pogodowe zdarzają się często (np. niedawne potworne upały w Indiach) i jest całkiem możliwe, że trafisz na nietypową suchą aurę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liloom Tajlandia IP: *.11.vie.surfer.at 02.06.02, 11:24 A ja polecam taka strone: krabi.sawadee.com/ inne podesle potem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: Tajlandia IP: *.11.vie.surfer.at 02.06.02, 11:26 zajrzyjcie jeszcze tam: thai-islandhopper.com/ tak wogole to najlepsza szukarka stronek to oczywiscie GOOGLE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lo Re: Tajlandia IP: *.acn.waw.pl 03.06.02, 15:15 Obie strony baaardzo przyjemne, a Krabi - bajkowe! Miłego wypoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: Tajlandia? Malezja! IP: *.11.vie.surfer.at 04.06.02, 19:40 Jednak przestraszylam sie monsunow, dostalam lot do Kuala Lumpur na 28.06 wiec lecimy w koncu cala rodzinka do Malezji:) Tam mnie jeszcze nie bylo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lo Re: Tajlandia? Malezja! IP: *.acn.waw.pl 04.06.02, 20:40 Nie byłam. Ale wiem, że mają pięęękne storczyki. Z nawyku sprawdziłam pogodę u nich. Niestety w najbliższym tygodniu taka sama, jak w Tajlandii. Co tam! Na pewno się wypogodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: Tajlandia? Malezja! 05.06.02, 10:01 dzieki ja tez sprawdzalam na podanej przez ciebie stronce:) KL lezy nizej niz Bangkok, do wyjazdu jeszcze 3 tygodnie, jestem optymistka:) przeciez burza nie trwa caly dzien:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bicker Re: Tajlandia? Malezja! IP: 217.153.60.* 05.06.02, 15:45 gratulacje !! - tam mnie nie było Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: Tajlandia? Malezja! IP: *.11.vie.surfer.at 07.06.02, 21:01 ja tez sie ciesze bicker:) najchetniej juz bym sie spakowala:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Tajlandia? Malezja! IP: *.wroc.gazeta.pl 18.07.02, 12:03 Też wybieram się do Tjlandii i w Bangkoku chcę spędzic kilka dni, ale z tej dyskusji nie dowiedziałam się: dlaczego tuk tukiem nie podróżować, a jeśli podróżować to ile zawynajęcie np. na cały dzień, czy może wynająć tylko na dojazd w dane miejsce? A autobusy czy rzeczywiście trzeba znać tajski aby nimi podróżować. Ile kosztuje mniej więcej wynajęcie taksówki, które polecacie np. na cały dzień? I czy 5 dni wystarczy na Bangkok. Nie chcę leżeć na plaży tylko podrózować mam cały miesiąc gdzie jechać najlepiej, czy wynająć wycieczkę przez biuro podróży? Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: Tajlandia!!!! 19.07.02, 16:00 Ania, ja cen w Tajlandii nie pamietam, ale jak masz duzo czasu to ku tylko bilet na samolot i ZADNYCH WYCIECZEK wszystko znajdziesz na miejscu. Tajlandja jest dla mnie ciekawsza niz Malezja chociaz oba kraje fantazja i zazdroszcze juz ze tam sie wybierasz. Wynajm jest dobry do miejsca, bo tuktuk z tego co pamietam to taksowka zbiorcza (ale moze mi sie potegowalo). My czasem bralismy taksowke na caly dzien bo wtedy mozna wynegocjowac dobre ceny. Dobra cena to polowa tego co ci proponuja i duzo taniej niz to samo w Polsce. Jak sie ucieszysz ze jest tanio to tak jest. Cena taka jak w Polsce = dalas sie nabrac. To tak w skrocie moje obserwacje. Suma sumarum - najlepiej zalatwiac wszystko na miejscu. Nawet kupowac ciuchy, plecak itd itp, bo masz takie ceny ze nie oplaca sie ciagac wszystkiego ze soba skoro masz za psi grosz, a poza tym jest upal wiec im mniej ciagniesz ze soba tym lepiej. Polecam owoce, jedz tylko te ze skorka, nie pij z otwratych naczyn, tylko puszki lub zamkniete butelki, infratruktura turystyczna jest najcudowniejsza na swiecie, nie mowiac o tym, ze internet masz co 100 m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rama27 Re: Tajlandia? Malezja! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 17:42 Bangkoku nie zwiedzisz w 5 dni nie ma takiej mozliwosci.Jesli jedziesz sama bez faceta to korzystaj z uslug biur podrozy,najlepiej przy swoim hotelu.Oni maja wlasne samochody na wycieczki i oferuja kompletne uslugi.Nie daj sie zwiesc usmiechom u nich to taki zwyczaj,potrafia byc bardzo ordynarni jesli naruszysz ich interesy .Kraj cudowny.Bangkok to palac krolewski ,targ wodny,najwiekszy budda ze szczerego zlota i masa swiatyn.Ja osobiscie polecam seafood,maja fantastyczne owoce morza .Jazdy autobusami nie polecam ,dla bialej kobiety wieczorem samej moze to sie zle skonczyc.Zwiedzaj miasto rano najwyzej do poludnia ,pozniej stanie w korku 3 godziny to norma.Ciuchy bardzo tanie wiec nie ma co brac ze soba za duzo.,,Polecam kupic wyciczki do Singapuru lub Hongkongu bardzo tanie ,wizy na lotnisku i ja bym nawet dla tego ograniczyl wizyte w Bangkoku/przez tydzien na taxi mozesz wydac wiecej niz kosztuje wycieczka do Singapuru.Pozdrawiam i nie zazdroszcze bylem tam tyle razy ze zuzylem kilka paszportow, RAMA27 Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Rama27 21.07.02, 19:35 Czy moglbys rzucic orientacyjnie cene wycieczki z Bangkoku do Singapuru. Moze pamietasz (w dowolnej walucie, to sobie przelicze). Buzka, dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rama27 Re: Bangok IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:25 Musisz wejsc na yahoo.com wpisac THAILAND ,pozniej wybierz thailand travel- agents i masz wszystko ceny hoteli, wycieczek, biletow lot.Do Singapuru full servis czyli transfer na lotnisko z hotelu, bilet,hotel,przewodnik,autokar do zwiedzania ok 220$.Polecam wyspy KOH SAMUI i PIPI island< bajka> pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
liloom koh samui 22.07.02, 09:59 Dzieki, tam juz bylam, tez jestem zachwycona. Mi chodzi tylko o ceny. Super, naprawde cenna wskazowka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: koh samui IP: 213.77.105.* 22.08.02, 07:51 tez chetnie bym sie dowiedziala czegos na temat cen dzieki pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe liloom - Koh Samui IP: *.firma / 192.168.20.* 22.08.02, 09:47 Chce pojechac na Koh Samui miedzy grudniem a lutym. Napisz, prosze, gdzie (na ktorym wybrzezu/plazy warto sie zatrzymac. oze znasz jakies opcje hotelowe (klima obowiazkowa). Dodam, ze zalezy mi raczej na spokoju+rafa koralowa+dobre jedzenie, nie koniecznie zas dyskoteki i dzikie hordy ludzi. Pozdrawiam, pepe Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: liloom - Koh Samui 23.08.02, 00:18 Gość portalu: pepe napisał(a): > Chce pojechac na Koh Samui miedzy grudniem a lutym. Napisz, prosze, gdzie (na > ktorym wybrzezu/plazy warto sie zatrzymac. oze znasz jakies opcje hotelowe > (klima obowiazkowa). Dodam, ze zalezy mi raczej na spokoju+rafa koralowa+dobre > jedzenie, nie koniecznie zas dyskoteki i dzikie hordy ludzi. > Pozdrawiam, > pepe Najbardziej znana jest miejscowosc Chaweng, ja bylam kawalek dalej w Lamai - tam jest spokojniej, ale rafa jest w Chaweng. Dobre jedzenie jest wszedzie:) Masz pelno "gar-kuchni" mozesz spokojnie w nich jesc, jest najtaniej, pyszne i nigdy po tym nie chorowalam. Mysle ze Lamai bedzie dla Ciebie lepsze. Hotele mozesz zamowic gdzies u siebie (polecam Optimundus), ale na miejscu wybierzesz co chcesz, infrastruktura jest powalajaca na kolana, zajrzyj do pierwszego lepszego hotelu, resortu, jak ci sie nie spodoba pare metrow dalej znajdziesz nastepny. Jak chcesz wiecej informacji pisz raczej na email, bo pisze na roznych forach i czasem moge cos przegapic. pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: liloom - Koh Samui IP: 172.10.11.* 24.08.02, 09:42 Czesc pepe! Ja bylem w Tajlandii w marcu tego roku. Na ko Samui rowniez. Biorac pod uwage wszystkie miejsca ktore odwiedzilem to musze przyznac ze ko samui nie zaliczas sie do wysp cichych. Ceny rowniez nie naleza do najnizszych w tajlandii - za to jest duzy wybor. My placilismy o ile dobrze pamietam 800 bath (klima, sniadania, basen itd) Odpowiedz Link Zgłoś
liloom kolo - Koh Samui 24.08.02, 11:17 Kolo zalezy gdzie byles, mozesz napisac? W Chaweng napeno nie jest cicho, ale przeciez mozna wziac hotel na uboczu. To tak jak hotel w miescie. Albo bedziesz mieszkal w centrum, albo na obrzezach Poza tym to zalezy od sezonu. Ja bylam w lato, wiec to moze jest POZA sezonem, w koncu sezon to nasza zima. Wiec kolo nie masz calkowicie racji. Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Bangok 22.09.17, 16:28 Wywalcie w końcu tę reklamę biura podróży z zerżniętymi z sieci zdjęciami! k. Odpowiedz Link Zgłoś