IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 18:50
Mam pytanie jak wygląda zwiedzanie Bangkoku w Tajlnadii. Co ciekawego jest do
zobaczenia, czy jest wyczerpujące fizycznie itd.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: Bangok IP: *.biol.uw.edu.pl 29.01.02, 15:35
      Jeśli chodzi o zwiedzanie tego upiora, czyli Bangkoku, nie jest dobrze.
      Generalnie nie polecam komunikacji miejskiej, nie zewzgledu na jakies
      niebezpieczeństwa, ale panuje tam totalny chaos. Trzeba wiedzieć jak, jaką
      trasą i gdzie wysiąść, bo przystanki są gdzie popadnie. My kilka razy
      jechaliśmy jedną linią (53) z dzielnicy turystycznej Banglamphu na dworzec
      Hualamphong i zawsze jechaliśmy inną trasą. Można wynająć tuk -tuka, ale
      istnieje prawdopodobieństwo, że zostaniemy wywiezieni... gdzieś. Chyba
      najlepszym pomysłem jest wykupienie wycieczki w jednym z tysiąca biur na
      Banglamphu.
      Co do ziedzania, to każdy znajdzie cos dla siebie, naprawdę warto zerknąc do
      Lonely Planet. Nie przegap Pałacu Królewskiego, mimo, że wstęp nie jest tani.
      Miłego pobytu, ja sie ubawiłam niesamowicie.
      Acha. Na Banglamphu uwaga na kasę!
      • czesiek1 Re: Bangok 31.01.02, 11:57
        Czesc Turyst. Potwierdzam opinie Agi, w Bangkoku panuje chaos.Zwiazane jest to
        z przeludnieniem miasta.Bangkok posiada duze skrajnosci, widac tam 21-wiek,
        rowniez i 19-ty.Nazgany jest zabytkami, nie zapomni przejechac sie kanalami-
        Wenecja Wschodu.Ciekawe trasy turystyczne- plywajacy market,rzeka Kwai,miasto i
        Swiatynie /bardzo polecam/,stare miasto z palacem krolewskim/bardzo
        polecam.Ciekawe Swiatynie to- zlota Budda w dzilnicy chinskiej/5,6 ton czystego
        zlota/, Swiatynia Zachodu Slonca,Swiatynia Marmurowa, Swiatynia z najwieksza
        Budda /46m/,Swiatynie w ogrodach krolewskich.Dobre i tanie hotele to Indra
        Regent, Amari Watergate/bardzo polecam/. Z hoteli tych jest bardzo blisko do
        tanich markietow.Oczywiscie trzeba sie targowac.Bardzo tani sprzet
        elektroniczny i odziez.Lipiec i sierpien to okres deszczowy raczej nie polecam.
        Czesiek.
    • Gość: rak Re: Bangok IP: *.proxy.aol.com 31.01.02, 18:18
      Hallo, uzupelnieniem moich poprzednikow w temacie zwiedzania okolic Bangkoku to
      jest napwno Ayuthaya 70 km na polnoc R E W E L A C J A !!!, nie daj sie nabrac
      na Rosen Garten - na zachod od Bangkoku w kierunku Rzeki Kwai, bardzo tandetna
      atrakcja. Ze srodkow lokomocji miejskiej nie korzystalam, taksowki w miare
      tanie , zamawiaj taksowke z hotelu , nie koniecznie z twojego byle by nie z
      ulicy Ustal cene przy wsiadaniu z placeniem poczekaj na koniec dnia albo
      kursu.Wazne zeby miala taksowka klimatyzacje. Milego pobytu.pozdrawiam Rak
    • czesiek1 Re: Bangok 01.02.02, 09:26
      Przypomnialo mi sie cos - maja dobre piwa, najlepsze /zapomnialem nazwe/ to
      zielona puszka z wizerunkiem slonia.
      • Gość: goldi Re: Bangok IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.05.02, 09:25
        SINGHA BEER
        • damian_w Re: Bangok 25.05.02, 20:44
          może zróbmy ankietę "Które piwo jest lepsze - Singha czy Chang" - jeśli ktos
          teraz pojedzie niech sprawdzi - i może doda inne do listy - czekam na odzew
      • damian_w Re: Bangok 25.05.02, 20:41
        hej - to piwo nazywa sie chang - bo chang to po tajsku słoń - pozdrawiam i
        zachęcam do nauki tego sympatycznego jezyka
        Sawasdee krup
      • Gość: bicker Re: Bangok IP: 217.153.60.* 28.05.02, 09:05
        Może piwo jest dobre ale strasznie drogie, cena ta sama w sklepie i w knajpie i
        kosztuje drugie tyle co cały obiad!!. Lepiej skosztować ichniego łiskacza
        (niestety nazwy też zapomniałem).

        Dodatkowo polecam 3 dniową wycieczkę na Północ - zwiedzanie mostu na rzece
        Kwai, linii kolejowej wybudowanej przez Japończyków w czasie II wojny (dolina
        śmierci - mauzoleum Austarlii - polecam)

    • Gość: Aldona Re: Bangok IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 20:07
      Byliśmy w BK przez 5 dni w grudniu. Jest hałaśliwy, śmierdzący, nieznośnie
      upalny i fascynujący. Odpuściliśmy sobie komunikację miejską, bo nie chciało
      nam się wysilać: wszystkie informacje, łącznie z numerami autobusów są po
      tajsku (np. ich cyfra 1 wygląda jak polska 9), w centrum spalinami można się
      otruć itd. Rano, wieczorami i w nocy jeździliśmy tuk-tukiem (motocykl z
      przyczepką dla max.4 osób) targując się zawzięcie, ale niekonsekwentnie (5 zł
      czyli 50 Bahtów nic nam nie robiło, a Tajowie nie są szczególnie zamożni - to
      niech sobie zarobią). W szczycie tylko taxi z klimatyzacją, bo zatrucie
      spalinami murowane - głównie się stoi w korkach.
      Do zwiedzania mnóstwo:
      Wat Phra Keo (Świątynia Szmaragdowego Buddy)- na nią i Wielki Pałac, który jest
      obok, potrzeba dobrych paru godzin;
      Wat Arun (Świątynia Świtu po drugiej stronie rzeki Menam - warto połączyć z
      wycieczką po kanałach, czyli klongach lub wycieczką po Menamie autobusem
      rzecznym Chao Phraya Express (bilet na całej trasie 70 groszy!!!),
      Wat Traimit (Złoty Budda) - zwiedzanie Wat Traimit proponuję połączyć ze
      spędzeniem reszty dnia w Chinatown (chińskie żarcie to tutaj 8. cud świata),
      Patpong I i Patpong II - przecznice Silom Road - nocne królestwo domów
      publicznych (bardzo publicznych: mojemu mężowi ciągle proponowali snooker
      pussy, a ja mogłam popatrzeć - nie skorzystaliśmy)i nocny bazar podróbek
      (nabyliśmy zegarki Rolexy, buty Reebok, torbę Nike, koszulki, okulary Ray-Ban
      itd.)Najlepszy był mały słonik "zaparkowany" przy Silom - miał światełko
      odblaskowe przyczepione do ogonka.
      Po Bangkoku chodziliśmy samopas - z mapą i kolorowym przewodnikiem Wiedzy i
      Życia. Wystarczyło. Wrócimy tam w tym roku wykorzystując BK jako bazę wypadową
      do Indonezji lub Birmy. Pozdro. Aldona
    • Gość: w Re: Bangok IP: 210.214.16.* 06.04.02, 17:22
      transport miejski w bangkoku jest dobrze zorganizowany i nie ma wiekszych
      problemow ze znalezieniem przystankow czy przeczytaniem numerow autobusow
      (cyfry arabskie jak najbardziej)-trasy autobusow podane sa dosc dokladnie na
      mapach miasta dostepnych w kazdym supermarkecie i w biurze informacji
      turystycznej przed posterunkiem policji ma koncu kao-san road-sa tam rozne
      rodzaje autobusow-czesc jest klimatyzowana ale wszystkie sa bardzo tanie-oprocz
      tego mozna poruszac sie rzeka-tanio przyjemnie i uzytecznie i jest sky-train-
      przyjemnie i uzytecznie ale drogo-zycze duzo wrazen-w
    • Gość: lo Re: Bangok IP: *.acn.waw.pl 06.04.02, 23:32
      Odradzam wyjazd w miesiącach maj-wrzesień. To pora deszczowa, wilgotność
      powietrza dochodzi do 100%, co w połączeniu z upałem może być nie do zniesienia.
      Temperatury w ogóle są w Tajlandii b. wysokie. Odradzam tuk-tuki i podejrzane
      taksówki z ulicy. O autobusach się nie wypowiadam, bo nie korzystałam. Jedzenie
      tajskie jest rewelacyjne. W restauracjach trzeba uważać przy płaceniu rachunku,
      bo zdarzają się próby naciągania. Nawet w banku próbowano mnie okantować przy
      wymianie pieniędzy, ale mam nadzieję, że to był wyjątek. Lepsze hotele mają
      bardzo dobry standart. Mieszkałam w czterogwiazdkowym, ale w Europie na pewno
      miałby ich pięć. Poza zabytkami najlepiej pamiętam z Bangkoku zapach. Wieczorami
      wzdłuż ulic wystawiane są kuchnie-grille opalane ichniejszym drewnem, które
      pachnie zupełnie inaczej niż nasze. Jeśli ktoś ma ochotę, to śmiało może się
      tam pożywić bez obawy o zdrowie. Koniecznie trzeba spróbować tajskich ananasów -
      podobno najlepsze ma świecie. Ceny w Tajlandii są bardzo przyjemnie niskie:-)))
      Bangkok to miasto moloch, potwornie głośny i zadymiony, ale wart zobaczenia.
      Miłej podróży.
      • Gość: liloom Re: Bangkok IP: *.11.vie.surfer.at 25.05.02, 17:28
        Lipiec nie? Bardzo pada?
        • Gość: lo Re: Bangkok IP: *.acn.waw.pl 26.05.02, 12:48
          Odradzam lipiec, bo to wlaśnie czas opadów. Tu nawet nie chodzi o deszcze,
          które są tam krótkotrwałe, choć bardzo ulewne. Mogą padać kilka - kilkanaście
          razy w ciągu dnia. Potem zwykle wychodzi słońce, ale wilgotność powietrza ma
          100%. Ubrania nie wysychają, a oddychać nie ma czym. Osoby o niezbyt sprawnym
          układzie krążenia wiele ryzykują. Znacznie przyjemniejsza jest ich "zima".
          Zaczyna się w listopadzie i trwa do marca.
          • Gość: Liloom Re: Bangkok IP: *.11.vie.surfer.at 26.05.02, 19:32
            Bylam juz w Talandji, na Koh Samui ( bylam zachwycona ) oraz w Singapurze - tez
            w lato - deszcze byly bardzo rzadko. Wilgotnosc mi nie przeszkadzala, z tym
            niewysychaniem to chyba przesada. Czy Bangkok az tak rozni sie od tamtych
            innych wymienionych przeze mnie miejsc?
            • Gość: lo Re: Bangkok IP: *.acn.waw.pl 27.05.02, 11:52
              Byłam w Tajlandii w różnych miejscach. Takiej "parówy" jak w Bangkoku nie
              spotkasz nad brzegiem oceanu czy w górach, gdzie zawsze będzie bardziej rześko.
              W Bangkoku jest smog, który swoje dokłada. Nietypową, suchą pogodę można
              spotkać - zawsze mogą się zdarzyć anamolie, ale to nie zmienia faktu, że lipiec
              to pora deszczowa.
              • mikmik Re: Bangkok 28.05.02, 09:25
                Byłem w Bangkoku w drodze na Bali pod koniec czerwca ub.roku. Pomimo tego że
                Indonezja to ten sam wilgotny klimat a Bali bliżej równika, było tam
                przyjemniej ( czytaj znośniej ) niż w Bangkoku. Pora deszczowa to faktycznie
                czasami godzina intensywnego deszczu w ciągu dnia i więcej w nocy a poza tym
                dalej słońce ale położenie miasta, jego ukształtowanie sprawia że pora
                deszczowa może być nieznośna.
    • Gość: bicker Re: Bangok IP: 217.153.60.* 28.05.02, 09:08
      Co tu dużo mówić
      Bangkok zaplanuj na 1 góra 2 dni + Ayutaha i spadaj na południe (Ko samui,
      Pipi) wypoczywać,
      M
      • liloom Re: Bangok 31.05.02, 23:57
        O Bicker dzieki, Io tez. Mam plany 3 dni Bangkok od 30.06 i potem Krabi (ca 10-
        14 dni). Co wy na to? Straaaasznie boje sie ze Monsun popsuje mi wakacje, marze
        o patelni na plazy (jak pisalam moge porownac tylko z Koh Samui).
        Na Koh Samui byly deszcze moze raz na 3-4 dni pol godziny i koniec. To samo w
        Singapore. Wiec mozna przezyc. Temperatury sie nie boje tylko tych cholernych
        deszczy.
        Moze Kuala Lumpur (tez 3 dni) i Langkawi? Ale Langkawi chyba obok...

        • Gość: lo Re: Bangok IP: *.acn.waw.pl 01.06.02, 12:07
          Z ciekawości zajrzałam sobie na swoją ulubioną stronę pogodową
          www.wunderground.com. Z tego, co tam czytam, przez najbliższy tydzień Krabi
          bedzie miało dość kiepską pogodę - burze z wyładowaniami lub możliwość burz. W
          Bangkoku minimalnie lepiej, ale też sporo deszczu. Ale biorąc pod uwagę
          specyfikę tamtejszych opadów - gwałtowne i krótkie, zdążysz się opalić. Jeśli
          rozważasz zmianę miejsca pobytu, pooglądaj podaną przeze mnie stronę pod kątem
          pogody. Jak już wspominałam w ostatnich latach anomalie pogodowe zdarzają się
          często (np. niedawne potworne upały w Indiach) i jest całkiem możliwe, że
          trafisz na nietypową suchą aurę.
          • Gość: Liloom Tajlandia IP: *.11.vie.surfer.at 02.06.02, 11:24
            A ja polecam taka strone:
            krabi.sawadee.com/
            inne podesle potem
            pozdrawiam
            • Gość: liloom Re: Tajlandia IP: *.11.vie.surfer.at 02.06.02, 11:26
              zajrzyjcie jeszcze tam:
              thai-islandhopper.com/
              tak wogole to najlepsza szukarka stronek to oczywiscie GOOGLE
              • Gość: lo Re: Tajlandia IP: *.acn.waw.pl 03.06.02, 15:15
                Obie strony baaardzo przyjemne, a Krabi - bajkowe! Miłego wypoczynku.
                • Gość: liloom Re: Tajlandia? Malezja! IP: *.11.vie.surfer.at 04.06.02, 19:40
                  Jednak przestraszylam sie monsunow, dostalam lot do Kuala Lumpur na 28.06 wiec
                  lecimy w koncu cala rodzinka do Malezji:)
                  Tam mnie jeszcze nie bylo:)
                  • Gość: lo Re: Tajlandia? Malezja! IP: *.acn.waw.pl 04.06.02, 20:40
                    Nie byłam. Ale wiem, że mają pięęękne storczyki. Z nawyku sprawdziłam pogodę u
                    nich. Niestety w najbliższym tygodniu taka sama, jak w Tajlandii. Co tam! Na
                    pewno się wypogodzi.
                    • liloom Re: Tajlandia? Malezja! 05.06.02, 10:01
                      dzieki ja tez sprawdzalam na podanej przez ciebie stronce:)
                      KL lezy nizej niz Bangkok, do wyjazdu jeszcze 3 tygodnie, jestem optymistka:)
                      przeciez burza nie trwa caly dzien:)
                  • Gość: bicker Re: Tajlandia? Malezja! IP: 217.153.60.* 05.06.02, 15:45
                    gratulacje !! - tam mnie nie było
                    • Gość: liloom Re: Tajlandia? Malezja! IP: *.11.vie.surfer.at 07.06.02, 21:01
                      ja tez sie ciesze bicker:) najchetniej juz bym sie spakowala:)
                      • Gość: ania Re: Tajlandia? Malezja! IP: *.wroc.gazeta.pl 18.07.02, 12:03
                        Też wybieram się do Tjlandii i w Bangkoku chcę spędzic kilka dni, ale z tej
                        dyskusji nie dowiedziałam się: dlaczego tuk tukiem nie podróżować, a jeśli
                        podróżować to ile zawynajęcie np. na cały dzień, czy może wynająć tylko na
                        dojazd w dane miejsce? A autobusy czy rzeczywiście trzeba znać tajski aby nimi
                        podróżować. Ile kosztuje mniej więcej wynajęcie taksówki, które polecacie np.
                        na cały dzień? I czy 5 dni wystarczy na Bangkok. Nie chcę leżeć na plaży tylko
                        podrózować mam cały miesiąc gdzie jechać najlepiej, czy wynająć wycieczkę przez
                        biuro podróży?
                        • liloom Re: Tajlandia!!!! 19.07.02, 16:00
                          Ania, ja cen w Tajlandii nie pamietam, ale jak masz duzo czasu to ku tylko
                          bilet na samolot i ZADNYCH WYCIECZEK wszystko znajdziesz na miejscu.
                          Tajlandja jest dla mnie ciekawsza niz Malezja chociaz oba kraje fantazja i
                          zazdroszcze juz ze tam sie wybierasz. Wynajm jest dobry do miejsca, bo tuktuk z
                          tego co pamietam to taksowka zbiorcza (ale moze mi sie potegowalo). My czasem
                          bralismy taksowke na caly dzien bo wtedy mozna wynegocjowac dobre ceny. Dobra
                          cena to polowa tego co ci proponuja i duzo taniej niz to samo w Polsce. Jak sie
                          ucieszysz ze jest tanio to tak jest. Cena taka jak w Polsce = dalas sie nabrac.
                          To tak w skrocie moje obserwacje.
                          Suma sumarum - najlepiej zalatwiac wszystko na miejscu. Nawet kupowac ciuchy,
                          plecak itd itp, bo masz takie ceny ze nie oplaca sie ciagac wszystkiego ze soba
                          skoro masz za psi grosz, a poza tym jest upal wiec im mniej ciagniesz ze soba
                          tym lepiej. Polecam owoce, jedz tylko te ze skorka, nie pij z otwratych naczyn,
                          tylko puszki lub zamkniete butelki, infratruktura turystyczna jest
                          najcudowniejsza na swiecie, nie mowiac o tym, ze internet masz co 100 m.
                        • Gość: rama27 Re: Tajlandia? Malezja! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 17:42
                          Bangkoku nie zwiedzisz w 5 dni nie ma takiej mozliwosci.Jesli jedziesz sama bez
                          faceta to korzystaj z uslug biur podrozy,najlepiej przy swoim hotelu.Oni maja
                          wlasne samochody na wycieczki i oferuja kompletne uslugi.Nie daj sie zwiesc
                          usmiechom u nich to taki zwyczaj,potrafia byc bardzo ordynarni jesli naruszysz
                          ich interesy .Kraj cudowny.Bangkok to palac krolewski ,targ wodny,najwiekszy
                          budda ze szczerego zlota i masa swiatyn.Ja osobiscie polecam seafood,maja
                          fantastyczne owoce morza .Jazdy autobusami nie polecam ,dla bialej kobiety
                          wieczorem samej moze to sie zle skonczyc.Zwiedzaj miasto rano najwyzej do
                          poludnia ,pozniej stanie w korku 3 godziny to norma.Ciuchy bardzo tanie wiec
                          nie ma co brac ze soba za duzo.,,Polecam kupic wyciczki do Singapuru lub
                          Hongkongu bardzo tanie ,wizy na lotnisku i ja bym nawet dla tego ograniczyl
                          wizyte w Bangkoku/przez tydzien na taxi mozesz wydac wiecej niz kosztuje
                          wycieczka do Singapuru.Pozdrawiam i nie zazdroszcze bylem tam tyle razy ze
                          zuzylem kilka paszportow, RAMA27
                          • liloom Rama27 21.07.02, 19:35
                            Czy moglbys rzucic orientacyjnie cene wycieczki z Bangkoku do Singapuru. Moze
                            pamietasz (w dowolnej walucie, to sobie przelicze).
                            Buzka, dzieki
    • Gość: rama27 Re: Bangok IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:25
      Musisz wejsc na yahoo.com wpisac THAILAND ,pozniej wybierz thailand travel-
      agents i masz wszystko ceny hoteli, wycieczek, biletow lot.Do Singapuru full
      servis czyli transfer na lotnisko z hotelu, bilet,hotel,przewodnik,autokar do
      zwiedzania ok 220$.Polecam wyspy KOH SAMUI i PIPI island< bajka>
      pozdrawiam .
      • liloom koh samui 22.07.02, 09:59
        Dzieki, tam juz bylam, tez jestem zachwycona. Mi chodzi tylko o ceny.
        Super, naprawde cenna wskazowka!
        • Gość: majka Re: koh samui IP: 213.77.105.* 22.08.02, 07:51
          tez chetnie bym sie dowiedziala czegos na temat cen
          dzieki
          pozdrawiam
    • Gość: majka Re: Bangok IP: 213.77.105.* 22.08.02, 07:52
      • Gość: pepe liloom - Koh Samui IP: *.firma / 192.168.20.* 22.08.02, 09:47
        Chce pojechac na Koh Samui miedzy grudniem a lutym. Napisz, prosze, gdzie (na
        ktorym wybrzezu/plazy warto sie zatrzymac. oze znasz jakies opcje hotelowe
        (klima obowiazkowa). Dodam, ze zalezy mi raczej na spokoju+rafa koralowa+dobre
        jedzenie, nie koniecznie zas dyskoteki i dzikie hordy ludzi.
        Pozdrawiam,
        pepe
        • liloom Re: liloom - Koh Samui 23.08.02, 00:18
          Gość portalu: pepe napisał(a):

          > Chce pojechac na Koh Samui miedzy grudniem a lutym. Napisz, prosze, gdzie (na
          > ktorym wybrzezu/plazy warto sie zatrzymac. oze znasz jakies opcje hotelowe
          > (klima obowiazkowa). Dodam, ze zalezy mi raczej na spokoju+rafa
          koralowa+dobre
          > jedzenie, nie koniecznie zas dyskoteki i dzikie hordy ludzi.
          > Pozdrawiam,
          > pepe


          Najbardziej znana jest miejscowosc Chaweng, ja bylam kawalek dalej w Lamai -
          tam jest spokojniej, ale rafa jest w Chaweng. Dobre jedzenie jest wszedzie:)
          Masz pelno "gar-kuchni" mozesz spokojnie w nich jesc, jest najtaniej, pyszne i
          nigdy po tym nie chorowalam.
          Mysle ze Lamai bedzie dla Ciebie lepsze.
          Hotele mozesz zamowic gdzies u siebie (polecam Optimundus), ale na miejscu
          wybierzesz co chcesz, infrastruktura jest powalajaca na kolana, zajrzyj do
          pierwszego lepszego hotelu, resortu, jak ci sie nie spodoba pare metrow dalej
          znajdziesz nastepny.
          Jak chcesz wiecej informacji pisz raczej na email, bo pisze na roznych forach i
          czasem moge cos przegapic.
          pozdrawiam:)
        • Gość: kolo Re: liloom - Koh Samui IP: 172.10.11.* 24.08.02, 09:42
          Czesc pepe! Ja bylem w Tajlandii w marcu tego roku. Na ko Samui rowniez.
          Biorac pod uwage wszystkie miejsca ktore odwiedzilem to musze przyznac ze ko
          samui nie zaliczas sie do wysp cichych. Ceny rowniez nie naleza do najnizszych
          w tajlandii - za to jest duzy wybor. My placilismy o ile dobrze pamietam 800
          bath (klima, sniadania, basen itd)
          • liloom kolo - Koh Samui 24.08.02, 11:17
            Kolo zalezy gdzie byles, mozesz napisac? W Chaweng napeno nie jest cicho, ale
            przeciez mozna wziac hotel na uboczu. To tak jak hotel w miescie. Albo bedziesz
            mieszkal w centrum, albo na obrzezach
            Poza tym to zalezy od sezonu. Ja bylam w lato, wiec to moze jest POZA sezonem,
            w koncu sezon to nasza zima.
            Wiec kolo nie masz calkowicie racji.
    • kornel-1 Re: Bangok 22.09.17, 16:28
      Wywalcie w końcu tę reklamę biura podróży z zerżniętymi z sieci zdjęciami!

      k.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka