cooltusia
03.03.13, 00:53
Witam,
Od 2 lat próbuję leczyć się na RZS. Przez pierwszy rok przeszłam przez ogrom leków które mi nie pomagały, od przeciwzapalnych, poprzez sulfasalazynę, sterydy po chemię. Przy każdym nowym leku czułam się coraz gorzej, objawy wciąż narastały. Aż trafiłam do zwykłego lekarza który usłyszawszy moją historię powiedział mi, że zdecydowanie biorę za dużo leków które wykańczają mój organizm. Po odstawieniu leków objawy zmniejszyły się o 60 %. I tak zaczęła się moja przygoda z medycyną naturalną. Zaczęłam stosować diety, oczyszczanie, akupunkturę, oczyszczanie cieciorką i teraz trafiłam na dr Nemo który leczy olejkami eterycznymi. Nie chcę tu robić żadnej reklamy ale chciałabym pomóc innym którzy borykają się z tą chorobą która dla mnie jest najgorszym co mnie w życiu spotkało... Od trzech tygodni używam olejki eteryczne którymi się nacieram. Po dwóch tygodniach efekty były niesamowite. Większość stawów przestała mnie boleć, zniknął trądzik na twarzy i katar który miałam przez ostatnie trzy lata również się zmniejszył. Niestety w międzyczasie poszłam na imprezę czując nadmiar energii gdzie wypiłam dużo alkoholu i objawy wróciły. Ale mimo wszystko był to mój pierwszy raz od dwóch lat, gdzie po wypitym alkoholu na drugi dzień nie musiałam brać leków przeciwbólowych. Jednak dieta przy tej chorobie jest bardzo ważna. Gdzieś głęboko wierzę, że w końcu się wyleczę choć wszędzie jest napisane, że jest to choroba nieuleczalna. Wykryłam u siebie chlamydię pneumonię która bardzo możliwe, że jest powodem moich problemów ze stawami. Zamierzam co jakiś czas zdawać relację z efektów mojego leczenia, mam nadzieję, że komuś również pomoże. Jak dotąd nie znalazłam nigdzie informacji o wyleczonych przypadkach RZS oraz chlamydii. Od jutra przechodzę na veganizm, będę wcierać olejki i uprawiać trochę sportu bo moje mięśnie prawie zanikły i odporność bardzo spadła a idzie wiosna, trzeba nad sobą popracować. Trzymajcie kciuki :)